Siły zbrojne

Ukraina: unowocześnione działo bezodrzutowe dalej w służbie

SPG-9
Fot. Staff Sgt. Elizabeth Tarr/US Army

Na wojnie w kwestii sprzętu najważniejsze,żeby on był i był sprawny, obecny konflikt na Ukrainie pokazuje to bardzo dobrze. Wyciągana z rezerw sprzętowych broń często poddawana jest modyfikacjom/modernizacjom. Kolejnym typem uzbrojenia poddanym takich pracom jest dobrze znane również w Polsce sowieckie działo bezodrzutowe SPG-9.

Wojna na Ukrainie - raport specjalny Defence24.pl

SPG-9 to radzieckie działo bezodrzutowe/ciężki granatnik przeciwpancerny przeznaczony do zwalczania opancerzonych wozów bojowych, niszczenia i obezwładniania siły żywej oraz środków ogniowych. Działo przystosowane jest do strzelania pociskami odłamkowymi OG-9W oraz przeciwpancernymi kumulacyjnymi PG-9W, podobnie jak główne uzbrojenie bojowych wozów piechoty BMP-1 (w Polsce BWP-1), czyli armata 2A28 Grom. Zatem jest to typ uzbrojenia, który najlepsze lata ma za sobą, a obecnie jest bardzo przestarzałym rozwiązaniem w kwestii zwalczania celów opancerzonych. Podyktowane jest to m.in. przestarzałą amunicją, dużymi rozmiarami samego działa, za którymi nie idzie zysk w postaci większych zdolności niszczenia pojazdów względem nowocześniejszych znacznie lżejszych systemów takich jak Carl Gustaf.

Czytaj też

Na zdjęciu zamieszczonym w serwisie Twitter przez użytkownika Ukraine Weapons Tracker widzimy ciekawy wariant działa SPG-9 używany przez ukraińskie Siły Obrony Terytorialnej, jest on wyposażonego w nowoczesny dzienno-nocny celownik cyfrowy PGDN-9VIR. Pozwoli to na znaczne zwiększenie możliwości prowadzenia ostrzału za pomocą tej leciwej konstrukcji, m.in. na celność prowadzonego ognia, jak i możliwość jego użycia w nocy.

Komentarze (4)

  1. Orthodoks

    Czy u nas, przypadkiem, nie było pomysł, aby reaktywować toto dla WOTu?

    1. pomz

      Na pomyslach u nas sie wszystko konczy.

    2. Valdore

      @Widzisz WOT ma "trochę nowocześneijsze środki niszczenia wrogich pojazdów niz działo z penetracja maks 320mm RHA

  2. bc

    Ponoć T55 grzeją silniki to będzie jak znalazł. A tak serio to Ukrainie przydało by się teraz więcej Gustlików(Carl Gustav) bo do T62 strzelać z NLAW to szkoda trochę nie mówiąc o Javelinie.

  3. easyrider

    W czasie II WŚ Anglicy bojąc się desantu po upadku Francji uzbrajali swoją Home Guard w co się dało, broń myśliwską i broń powyciąganą z magazynów muzealnych. Ukraińcy używają to co jest dostępne. Lepiej mieć jakiekolwiek działo niż żadnego, kiedy wróg atakuje.

  4. Powiślak

    Ponoć bułgarska amunicja odłamkowa do SPG-7 to ok 2 km. Amerykanie do RPG7 produkują amunicję odłamkową o zasięgu ok 1,2 km , ppanc ma ponoć zasięg ok 1 km. Zatem "Stary" SPG może być wciąż - w odpowiednich warunkach taktycznych - skutecznym środkiem ogniowym. Ale MON przecież amunicję zamawia ...na końcu!

    1. Vixa

      To poszperaj i dowiedz się ile MON kupił tego szrotu do naszych bewupów.

    2. Sky

      2019 r - 40 tysięcy 73-mm rakietowych naboi przeciwpancernych PG-15W do gładkolufowej, niskociśnieniowej armaty 2A28 Grom, będącej głównym uzbrojeniem BWP-1... Dostarczone przed wrzesniem 2021..

    3. kukurydza

      Bzdura. Taki "nominalny zasięg" to ta amunicja miała od dawna, problem polega na tym że bez względu na to czy strzelasz ją z 2A28 na BMP-1, czy z SPG-9, mała prędkość czyni ją podatną na podmuchy wiatru. Realnie, trafienie celu jest możliwe na dystansach rzędu 600m maksymalnie, powyżej, nawet w stodołę trudno trafić. To dlatego już w afganistanie sowieci chętnie zastępowali na BMP-1 wieże zestawami ZU-23-2... bo 23mm amunicja ma sporą prędkosć, płaską trajektorię, i bezproblemowo trafia się w cele na dystansie 1,5-2km, a na dodatek i tak ma toto dość kopa by przebić dowolny sowiecki transporter.... No ale tak u nas, jak u ruskich zawsze obsesja, "ale 30mm lepsze". Ruskich można zrozumieć - sprzęt nato jest sporo lepiej opancerzony, ale naszych? Za jedną armate Mk.44 kalibru 30mm można kupić 3-4 armaty 23mm do ultrataniej moderki bewupów....