Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI

Tankowce dla Polski na ostatniej prostej. „Temat jest po bezpiecznej stronie”

Szwedzkie samoloty wielozadaniowe JAS 39C Gripen podchodzą do tankowania z francuskiej latającej cysterny Airbus A330 MRTT.
Szwedzkie samoloty wielozadaniowe JAS 39C Gripen podchodzą do tankowania z francuskiej latającej cysterny Airbus A330 MRTT.
Autor. Flygvapnet / F 17 Blekinge flygflottilj

Pozyskanie samolotów tankowania w powietrzu znajduje się na końcowym etapie, a wskazane przez wojsko potrzeby mają zostać w pełni zaspokojone – powiedział gen. Ireneusz Nowak. Polska może w przyszłości stać się głównym dostawcą tej zdolności dla państw Europy Środkowo-Wschodniej.

„Na dziś możemy powiedzieć, że temat tankowców jest po bezpiecznej stronie. Czekamy na podpisanie finalnej umowy z wykonawcą” – poinformował w rozmowie z Defence24 Dowódca Operacyjny Rodzajów Sił Zbrojnych gen. Ireneusz Nowak.

Reklama

Podczas rozmowy prowadzący Michał Stela wskazał, że planowana liczba samolotów wzrosła z dwóch do czterech. Generał stwierdził, że ostateczny wolumen odpowiada potrzebom zgłaszanym przez Siły Zbrojne.

Całość rozmowy na kanale YouTube Defence24.pl. #YT[ videoId: 1N3x5DzXvBw | description: ]

„Rzeczywiście wszystko poszło po naszej myśli. Potrzeby wskazywane przez stronę wojskową zostaną zaspokojone. Wolumen zakupów jest odpowiedni i będzie można dobrze zarządzać tą flotą” – powiedział gen. Nowak.

Jednym z podstawowych zadań maszyn transportowo-tankujących będzie wsparcie samolotów bojowych wykonujących misje w systemie obrony powietrznej. Tankowanie w powietrzu pozwala znacząco wydłużyć czas przebywania myśliwców w rejonie dyżurowania, zwiększyć ich zasięg oraz ograniczyć konieczność powrotu do baz.

Singapurski F-15SG podczas tankowania w powietrzu z samolotu MRTT
Singapurski F-15SG podczas tankowania w powietrzu z samolotu MRTT.
Autor. Ministerstwo obrony Singapuru

Zdaniem generała po osiągnięciu gotowości operacyjnej Polska będzie mogła udostępniać tę zdolność również sojusznikom.

„Za kilka lat Polska będzie w regionie podstawowym dostawcą tej zdolności” – ocenił dowódca operacyjny. Z polskich tankowców mogłyby korzystać między innymi siły powietrzne Rumunii, Bułgarii, Słowacji, Czech oraz być może państw bałtyckich. Gen. Nowak nie wykluczył również przyszłego wsparcia lotnictwa ukraińskiego, jednak dopiero po zakończeniu wojny i podpisaniu porozumienia pokojowego.

Wizja Airbusa A330 MRTT+
Wizja Airbusa A330 MRTT+. Widoczna największa przewaga tej konstrukcji - zbiorniki paliwa w skrzydle i stateczniku poziomym
Autor. Maciej Szopa/Defence24

Budowa własnej floty tankowców ma znaczenie nie tylko operacyjne, ale również polityczne. Zwiększy rolę Polski w systemie obronnym NATO i pozwoli wspierać działania lotnicze na całej wschodniej flance Sojuszu.

Samoloty tankowania w powietrzu będą uzupełniały inne budowane obecnie zdolności, w tym samoloty F-35, systemy obrony powietrznej, aerostaty radiolokacyjne oraz planowane narodowe samoloty wczesnego ostrzegania i dowodzenia.

Reklama
Reklama

Polecane

czytaj więcej

Wojna na Ukrainie

Mogą Cię zainteresować