Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI

Gen. Nowak dla Defence24: Wojsko musi być mobilne. System dowodzenia ma nadążać za manewrem

Na zdjęciu zaprezentowany jest nowoczesny wóz dowodzenia "Zawilec", będący na wyposażeniu 5. Pułku Dowodzenia już od ponad dwóch miesięcy.
Nowoczesny wóz dowodzenia "Zawilec" używany przez 2 Korpus Polski
Autor. szer. Tomasz Radziwiński / 2. Korpus Polski

Większa mobilność jednostek przewidzianych do działania w pierwszej kolejności oraz rozwój bezpiecznych systemów dowodzenia mają należeć do priorytetów gen. Ireneusza Nowaka, nowego Dowódcy Operacyjnego Rodzajów Sił Zbrojnych. – Wojska nie mogą być stacjonarne, ponieważ stanowią wtedy bardzo łatwy cel dla przeciwnika – powiedział generał w rozmowie z Defence24.

Gen. Ireneusz Nowak udzielił Defence24 pierwszego obszernego wywiadu studyjnego po objęciu stanowiska Dowódcy Operacyjnego Rodzajów Sił Zbrojnych. Zapytany o najważniejszą zmianę, którą chciałby wprowadzić, wskazał na konieczność zwiększenia mobilności wojsk. Nie chodzi przy tym wyłącznie o zdolność do szybkiego przemieszczania jednostek, ich rozproszenie, zmianę ugrupowania, ale też utrzymanie pełnej kontroli nad prowadzonym manewrem.

System dowodzenia musi nadążać za manewrami wojsk. Nie jest to łatwe do osiągnięcia, ponieważ w XXI wieku odchodzimy od kabli i musimy opierać się na innych systemach dowodzenia
powiedział gen. Nowak.

Całość rozmowy na kanale YouTube Defence24.pl.

Dowódca operacyjny wskazał przede wszystkim na systemy satelitarne pozwalające na szyfrowaną i bezpieczną wymianę dużych ilości danych. Łączność ma być jednocześnie odporna na rozpoznanie, przechwycenie oraz zakłócanie przez przeciwnika. Zdaniem generała doświadczenia Sił Powietrznych związane z koncepcją Agile Combat Employment, czyli rozproszeniem lotnictwa i prowadzeniem działań z wielu lokalizacji, powinny zostać przeniesione również na pozostałe rodzaje Sił Zbrojnych.

Reklama

Gen. Nowak podkreślił jednocześnie, że rozwój Wojsk Lądowych nie może przesłaniać potrzeb w innych domenach. – ”Paradygmat największej czy najsilniejszej armii lądowej trochę przesłania nam potrzeby w innych dziedzinach i zdolnościach” – zaznaczył. Jak wyjaśnił, w wielodomenowej operacji obronnej Wojska Lądowe nie na każdym etapie będą odgrywały pierwszoplanową rolę. W początkowej fazie konfliktu większe znaczenie mogą mieć Siły Powietrzne, obrona powietrzna, rozpoznanie, cyberobrona oraz zdolności do reagowania na ataki rakietowe i dronowe.

Generał odniósł się również do możliwości zestrzeliwania obiektów naruszających polską przestrzeń powietrzną. Przypomniał, że Dowódca Operacyjny posiada ustawowe uprawnienia do podejmowania takich decyzji. – Bezpieczeństwo Polski i polskich obywateli jest absolutnym priorytetem. Wszystkie decyzje byłyby podejmowane, aby ten cel osiągnąć – zadeklarował gen. Nowak.

Dowódca zwrócił jednak uwagę, że wojsko nadal działa w stanie pokoju i na podstawie regulacji pokojowych. Ogranicza to możliwość działania wyprzedzającego i powoduje, że Polska musi reagować na działania podejmowane przez potencjalnego przeciwnika.

Kluczowe znaczenie ma dlatego integracja systemów rozpoznania i rażenia. Informacje pochodzące z sensorów lądowych, morskich, powietrznych, kosmicznych i cybernetycznych mają trafiać do Dowództwa Operacyjnego i tworzyć wspólny obraz sytuacji. – „Dowództwo Operacyjne nigdy nie zasypia. Musi mieć najwyższą świadomość sytuacyjną tego, co dzieje się na granicach Polski oraz w pewnej odległości od nich” – podsumował gen. Ireneusz Nowak.

Reklama
Reklama

Polecane

czytaj więcej

Wojna na Ukrainie

Mogą Cię zainteresować