Siły zbrojne

Siły Unii Afrykańskiej szturmują jeden z ostatnich bastionów terrorystów w Somalii

Żołnierze kenijscy walczą z asz-Szabab od niemal roku. Oficjalnie dołączyli do AMISOM w lipcu br. - fot. The News Tribe
Żołnierze kenijscy walczą z asz-Szabab od niemal roku. Oficjalnie dołączyli do AMISOM w lipcu br. - fot. The News Tribe

28 września, o 1:00 czasu polskiego rozpoczęła się ofensywa połączonych sił kenijskich i somalijskich przeciwko islamistom z asz-Szabab w Kismayo, poinformował rzecznik Kenijskich Sił Obronnych.



Atak na portowe miasto Kismayo na południu Somalii, rozpoczął się od desantu ok. kilkuset żołnierzy na miejskiej plaży. Miasto jest uważane, za jeden z ostatnich bastionów somalijskiego ramienia al-Kaidy asz-Szabab (Al-Shabab), po tym jak 24 września armii rządowej udało się zmusić do kapitulacji terrorystów w Mogadiszu. Ekspert BBC twierdzi, że atak nastąpił od strony lądu, ze względu na zaminowanie przez asz-Szabab wszystkich dróg dojazdowych.

Siły kenijskie, które wchodzą w skład sił AMISOM Unii Afrykańskiej, we współpracy z siłami rządowymi, nowowybranego prezydenta wspieranego przez ONZ, opanowały już większość tego portowego miasta (jak twierdzi rzecznik KSO), w ramach prowadzonej od roku szerszej operacji przeciwko islamistom.

Zajęcie Kismayo, ważnego punktu przeładunku broni i zaopatrzenia dla asz-Szabab, przez siły UA, będzie dotkliwym ciosem dla terrorystów. Wciąż jednak kontrolują oni rozległe tereny wiejskie w południowej i wschodniej części Rogu Afryki.



Asz-Szabab ze swojej strony twierdzą jednak, że trwają nadal ciężkie walki o każdy skrawek terenu. Różne raporty przytaczane przez BBC twierdzą, że centrum nadal jest pod kontrolą islamistów, działa ich stacja radiowa. Świadkowie twierdzą, że w operacji biorą udział śmigłowce oraz siły specjalne Stanów Zjednoczonych, względnie państw europejskich, co zdementowało Afrykańskie Dowództwo (AFRICACOM).

Szturm na Kismayo poprzedziło bombardowanie lotniska przeprowadzone przez kenijskie odrzutowce, w wyniku którego zniszczono magazyny broni islamistów.

Somalia jest sceną walk między islamistami, plemiennymi watażkami, siłami rządowymi, które niejednokrotnie rozprzestrzeniały się na kraje sąsiednie od 1991 roku, gdy obalona prezydenta Siada Barre.

W ostatniej dekadzie nasilało się również zagrożenie ze strony piratów morskich - z czym walczą m.in. siły morskie Unii Europejskiej - EUNAVFOR Atalanta, których misja rozpoczęła się w grudniu 2008 r. i została przedłużona przez Radę Europejską do grudnia 2014 r. W Somalii działa także misja szkoleniowa UE - EUTM.

(MMT)

Komentarze