Pierwszy Su-57 w linii. Produkcja (trochę) przyspiesza

29 grudnia 2020, 12:56
Zrzut ekranu 2020-12-29 o 13.47.37
PAK-FA / Fot. Dmitry Terekhov (CC BY-SA 2.0)

Pierwszy rosyjski myśliwiec 5. generacji, Suchoj Su-57, trafił do jednostki w Południowym Okręgu Wojskowym – poinformowała agencja TASS. Rok 2021 ma przynieść dostawy kolejnych czterech maszyn, a do końca 2024 roku ma ich być już łącznie 22.

Zobacz także
Reklama

Przyjęta do użytku maszyna jest tak naprawdę drugą seryjną, jednak pierwsza rozbiła się w Wigilię roku 2019, tuż przez przekazaniem jej Rosyjskim Siłom Powietrznym. Jak widać, zdarzenie to wymusiło dalsze prace mające na celu poprawienie konstrukcji i opóźnienie całego programu o kolejny rok. Trudno bowiem zakładać, że Rosjanie planowali początkowo oddanie do służby w 2019 roku jednego samolotu a w roku kolejnym także tylko jednego.

Tym razem samolotu odbyło się najwyraźniej bez problemów i teraz produkcja seryjna będzie mogła przyspieszać. Zgodnie z planem w roku 2021 mają zostać przekazane cztery statki powietrzne, a w 2022 – pierwsze samoloty z docelowym silnikiem. Co najmniej pierwszych pięć maszyn zostanie więc dostarczonych w wersji „pierwszej generacji” zaopatrzonej m.in. w tymczasowy silnik, wersję Saturna AL-31 (dokładnie AL-31F1), wykorzystywanego do napędzania maszyn wywodzących się z Su-27 a także chińskich Chengdu J-10.

Reklama
Reklama

W latach 2022-2024 Siły Powietrzne Federacji Rosyjskiej powinny otrzymać kolejnych 17 maszyn, co oznacza prędkość produkcji samolotów rzędu 5-6 rocznie. Potem, w latach 2025-2028 powinno dojść do realizacji pozostałej części kontraktu, czyli budowy 54 samolotów. Tak, że łącznie do służby zostanie przyjętych 76 egzemplarzy. Będzie to oznaczało produkcję 13-14 samolotów rocznie. Zwiększyć ją mogą w tym czasie jedynie zamówienia eksportowe i w tym kontekście coraz poważniej mówi się ostatnio Algierii (mowa jest tutaj o 14 samolotach). Dla porównania w ubiegłym roku Stany Zjednoczone wybudowały 134 myśliwce 5. generacji F-35, a docelowo ten wolumen produkcji ma wzrosnąć do 160 egzemplarzy rocznie.

Wybór Południowego Okręgu Wojskowego na miejsce stacjonowania nowych samolotów nie specjalnie dziwi. Jest to bowiem okręg leżący najbliżej militarnego zaangażowania Rosji – w Donbasie i na Bliskim Wschodzie. Maszyny mają sukcesywnie wchodzić na wyposażenie jednego z tamtejszych pułków lotniczych, być może zastępując Su-27.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 296
Reklama
Tani
sobota, 2 stycznia 2021, 02:39

Kazdy ma problemy Pakistan kupil licencje na JF17 i 30 grudnia odebral transze 14 maszyn w wersji B czyli dwumiejscowej. Silniki sa ruskie ale maja problemy wytrzymalosviowe z kadlubem. Chca serie trzecia ruscy silnik dla nich maja ale konstrukcja slaba. Tak jest z Chinczykami i ich konstrukcjami. Co jest tanie zazwyczaj jest drogie. W dwoch pakistanskich bazach 40% samolotow zostalo odsunietych od lotow z uwagi na defekty kadluba. Pakistan chcialby pierwszy block III otrzymac jeszcze w tym roku ale Chiny musza rozwiazac problem kadluba. Pakistan ma ich ok 170 z tego 128 wlasnej produkcji. Rosja dostala zamowienie od Chin na 250 silnikow RD93 z prawem reeksportu do Pakistanu i 400 w opcji. Klimow kase zgarnie. Tylko platowiec ale to nie ruski problem

Sr. 71
czwartek, 31 grudnia 2020, 03:15

Rosja i tak udostępnia to co che żeby o niej sądzono. Od dobrych 10 lat pokazują że nie warto ich się bać, za to USA pręży muskuł jak Rambo walacy z M60. Prawda jest taka że Rosja zaskoczy, nikt tutaj nie wspomni o córeczce tatusia Putina, ani o tym co wyciekło kilka tygodni temu do sieci z NTuS. Panie Davien, Rosja to nie tylko gaz i ropa ale i największe kopalnie238, 02891u. To ile zarabia i ile wydaje Rosja na militaria i rozwój technologi jest jedną wielką niewiadomą. Rosja i USA nie do końca są zaciekłymi wrogami, warto zwrócić ile NASA płaci Rosji. Pozatym Nad Morzem Białym coś się dalej dzieje coś lata i i znika. Coś codziennie nadaje sygnał, ale cóż co Pan Davien może wiedzieć jak wierzy w to co ruscy chcą abyśmy wierzyli.

Sailor
sobota, 2 stycznia 2021, 12:20

Panie Sr. 71 Rosja jest tak bogata, że od wielu lat nie są w stanie zbudować zwykłych toalet w szkołach. Chyba z przywiązania do tradycji.

Davien
czwartek, 31 grudnia 2020, 20:21

Panie Sr71 po pierwsze w wydobyciu U238 Rosja jest dopiero na 6-tym miejscu po Kazachstanie, Kanadzie Australii, Namibi, Nigeriii wiec pierwsza wpadka. Po drugie to Rosja uważa sie za wroga USA, Stany uważają jedynie Rosje za rywala a NASA płaciłą Rosji jedynie za loty do ISS zanim opracowali własny, wielokrotnie lepszy od antycznego Sojuza Statek. A robili to tylko dlatego ze loty wahadłowców wychodziły i tak wielokrotnie drożej. I to tyle bajek o jakimś znikajacym rosyjskim "cudzie" nie ma nawet sensu komentowac:)

Niuniu
środa, 30 grudnia 2020, 13:51

Rosyjski budżet wojenny to mniej niż 50 mld dolarów, amerykański na 2021r to 740 mld dolarów i dla porównania polski - ok 14 mld dolarów. To cud, że za taką kasę ruscy są w stanie robić to co robią nawet jeśli Davien twierdzi, że to wszystko jest z "tektury". Pamiętajmy również, że na F35 zżucają się praktycznie wsystkie kraje które zamówiły te samoloty. Polska też już zapłaciła sporą zaliczkę. Do tego opracowanie F#% było również finansowane przez kilkanaście państw. W tym sławetną Turcję, która np. twierdzi, że USA z nie mogą jej wyrzucić z programu F35 bo Turcja jest współwłaścicielem tego programu. Do tego Rosja to nie ZSRR. To zupełnie inne nowe Państwo. W innych granicach, o znacznie mniejszej liczbie ludności o zupełnie innym przemyśle w tym obronnym. Przemysł obronny i bazę naukowo projektową Rosja po powstaniu w wyniku rozpadu ZSRR musiała tworzyć od nowa i proces ten jeszcze nie został zakończony. Piszecie, że rosyjskie samoloty są 30 lat za samolotami USA. To mocno dyskusyjne ale nawet jeśli to Rosja liczy sobie też dopiero ok. 30 lat. I jest sama a osiągnięcia przemysłu zbrojeniowego USA bazują na zapleczu naukowym i produkcyjnym całego "Zachodu" plus Japonia, Korea itp.

Davien
środa, 30 grudnia 2020, 21:06

No toobalamy mity Niunia:) Te 50mld usd budżetu Rosji to jedynei część tego co te państwo wydaje na zbrojenia, reszta idzie na czarno, F-35 Niuniu to maszyna Amerykańska i to Amerykanei ponieśli wszystkie koszty jej opracowania a państwa biorące udział w programie JSF za włozone pieniądze dostały róznego rodzaju "bonuusy" jak np prrodukcję elementów, obnizona cenę itp. Turcja do F-35 nie ma żadnych praw, w zamian za to co włozyła dostała produkcje elementów i będą to robili do 2022r a potem bye. Z JSF juz wyleciała decyzją wszystkich zaangazowanych w to państw. Rosja niuniu ma dwa samoloty opracowane po upadku ZSRS czyli Su-57 sztuk 1 i Jak-130, wszystkei pozostałę powstały za czasów Sojuza:)

Tani
środa, 30 grudnia 2020, 20:05

Cala para w gwizdek. Ten samolot jest duma Rosjan bo to pierwszy ich samolot od czasow ZSRR. Dla nich to nowa epoka a ze 30 lat za tzw zachodem to inna sprawa. Oni chca powtorzyc sukces komercyjny Su-30 ktory postawil na nogi ruska zbrojeniowke. Dla przesmiewcow chce przypomniec ze jeszcze 10 lat temu Ruskie lotnictwo kupowalo po jednym nowym samolocie. Dzis Rosja jest jednym z wiekszych producentow w lotnictwie szczegolnie napedach. Nie od razu Krakow zbudowano. Samolot nie jest tekturowy chociaz moze sie rozbic jak wszystko. Dla przypomnienia tamta katastrofa przyniosla dla tego programu wiele dobrego. Bo rzad poza wymiana ludzi z Zarzadu firmy dal .....forse za ktora dokladnie sprawdzono cala dokumentacje. Ja tu ciagle pisze Samoloty maja sie rozbijac. Bo gdy sie nie rozbijaja to rzad nie da, ani dollara,rubla czy euro. Kazda katastrofa uczy a kto sie uczy wie wiecej. I korzysta z tej wiedzy na przyszlosc.

czytelnik D24
środa, 30 grudnia 2020, 19:58

Turcja nie jest żadnym współwłaścicielem programu F-35 tylko partnerem 3-ciego poziomu. Nie bredź.

Sailor
środa, 30 grudnia 2020, 12:36

Osobiście cieszę się, że Rosjanie w propagandowym amoku brną w Su-57 tak samo jak w T-14. Niestety obawiam się, że będą to tylko symboliczne zamówienia na parady głównie. Nawet niech nazywają go sobie myśliwcem 6 generacji co i tak nie zmieni faktu, że ten samolot RCS ze średnią wartością 0,5 m2 ma na poziomie F-18 czy Rafaela. Jak na razie docelowych silników mnie ma i nie zanosi się aby w najbliższej przyszłości miały być. Pogadamy jak zrobią. Brak radaru AESA, który w Rosji jest w powijakach. Rosjanie nie mają też sieciocentryczności, która jest dla nich jak czarna magia. Dlatego śmieszy mnie ujadanie piesków z Olgino, które jest żałosne. Program wciąga się jak walec pod górę i bardzo dobrze. Niech topią kasę, której maja coraz mniej. Tylko, że my powinniśmy zmodernizować nasze F-16 do wersji V, dokupić drugie tyle i wraz z zakupionymi F-35 możemy spać spokojnie, a Rosjanie całe swoje siły powietrzne będą mogli wysłać na daleki wschód na granicę z Chinami gdyż tylko tam będą coś znaczyć.

Paweł Wróbel
niedziela, 3 stycznia 2021, 19:04

Bez 3 stopniowej opl to nawet 10 razy tyle samolotów nic nie znaczy. Wystarczy że Rosjanie uderzyli by na lotniska rakietami kalibr i mogą sobie nad naszymi głowami latać nawet starymi Su

Davien
środa, 30 grudnia 2020, 21:08

Sailor, zgoda z tym co piszesz poza jednym: cena F-35 i F-16V jest praktycznie identyczna wiec zamiast dokupowac Vipery, lepiej kupic więcej F-35

piątek, 1 stycznia 2021, 14:15

Lepiej kupować F-35 i dać kilkanaście razy więcej zarobić producentowi na serwisie i częściach niż za to samo dla F-16.

Davien
sobota, 2 stycznia 2021, 21:42

Aha więc wg ciebie w Polsce produkujemy wszystkie częsci zamienne i mamy pełny serwis F-16??

poniedziałek, 4 stycznia 2021, 16:29

Ktoś coś takiego napisał?

Fikumiku
środa, 30 grudnia 2020, 05:41

Widać że to samolot z tektury

Gracz
środa, 30 grudnia 2020, 03:13

Rosjanie opublikowali nagranie z montażu SU-57 gdzie pracownicy wykorzystują rzeczywistość rozszerzoną do znalezienia na yt pod tytułem "workers on assembly line of su-57 use augmented reality". Samą technologię uważam za niewiele dający bajer ale ale na filmie tym widać że w SU podobnie jak w F 22,35 miejsca łączenia elementów są ząbkowane i czy mi się wydaje czy ta szara powłoka którą jest pokryty żółtawy kadłub 57ki to powłoka antyradarowa?? Na zwykłą farbę wydaje się za grube.

Tani
piątek, 1 stycznia 2021, 15:24

Zolta to podklad w takim kolorze jest kazdy samolot do zakonczenia prob zakladowych. Po zakonczeniu prob zakladowych idzie na malarnie gdzie jest malowany zgodnie z wymaganiami zamawiajacego. Dopuszczone sa odchylenia 10% od wzoru tak ze nie dziwi troche rozny kamuflaz na tej samej serii samolotu. Po sposobie malowania i oznakowania mozna okreslic lata produkcji samolotu. Samoloty malowane na niebiesko to pierwsze samoloty seryjne dotyczy to Su-35s,Su-30sm,Su-34. Jest tylko ale te pierwsze samoloty sa wysylane do fabryki modernizuje je sie i maluje na nowy kamuflarz i przy okazji najczesciej zmienia sie kolor i nr taktyczny. Nowe Su-35smozna odroznic od starych po tym ze maja tylko nry taktyczne malowane pod kabina a nie maja ich na stateczniku pionowympierwszymi tak wymalowanymi byly czerwone 18,19 i 21dla Hotilowa z polowy 2019r. Ale ta zasada nie dotyczy Pokazu czyli Russkich Witjazy oni lataja na sprzecie bojowym ale maja malowanie niebojowe. Ta ogolna zasada nie dotyczy tez Su-57. Ten samolot byl pomalowany juz na etapie wyposazania dotyczy to pierwszego i drugiego egz seryjnego. Samolot pozbawiony kamuflarzu to przygotowany do modernizacji,z uwagi ze nie wszyscy przykladaja sie do zmycia farby niektore sztuki wygladaja zajebiscie co przydaje sie np czy samolot nie byl kanibalizowany czyli przenoszono cale elementy z jednych do innych. Sprawa malowania jest bardzo ciekawa ale co najwazniejsze hobbysci maja swoich ludzi i zdjecia sa fascynujace tym bardziej ze malowanie jest reczne. To co napisalem potw fotki tych nowych samolotow bez zadnych symboli znakow panstwowych tylko jesli jest numer fabryczny w kolorze czarnym. Cale samoloty malowane sa podkladem czyli gruntem w kolorze zoltym

Tani
sobota, 2 stycznia 2021, 11:53

Uzupelnie,samoloty malowane fabrycznie odrozniaja sie od tych malowanych w zakladach remontowych. Su-35 ma malowane na czarno pasy antyodblaskowe wokol kabiny i na szaro elementy niemetalowe samolotu oslona radaru i panele na stateczniku pionowym. Jest to malowanie charakterystyczne dla tego typu samolotu. Zaklady remontowe nie maluja pasow antyodblaskowych okolice kabiny malowane sa normalna farba jak platowiec stare 27 i ich klony elementy niemetalowe maja w kolorze zielonym lub bialym. Arkusze blachy w okolicy wylotu dzialka na samolotach fabrycznie malowanych sa pozostawione niemalowane czyli maja kolor aluminium podobnie spod statecznikow poziomych. Ruskie samoloty maja regulowane wektory ciagu wiec te okolice sie nagrzewaja wiec te okolice pozostawia sie nie malowane. Uf numery taktyczne sa standaryzowane ich ksztalt i kolor jest ustalany przez Armie lub Flote. Zazwyczaj maja kolory czerwony z biala obwodka niebieski zielony. Kolory sa takze indywidualne dla pulkow np pulk mieszany k Centralnej Uglowni k Wladywostoku ma kolor niebieski na swoich 35,30m2 czy27 no i oczywiscie 31. Ale na lewej burcie ma naklejke z ikona Archaniola Gabriela patrona RosyjskiejArmii. Pulk z Komsomolska ma znowu jako godlo mala flage rosji na stateczniku pionowym. Godla indywidualne sa rzadkoscia ale sa np 27 z numerem 64 ma namalowane oczy ptaka idziob przed kabina pilota. Najczestrzym motywem na duzych samolotach jest niedzwiedz polarny w lotnictwie floty polnocnej ale sa i inne motywy. Szerszen z wysunietym zadlem jest malowany na stateczniku pionowym Mig29 uzywanych jako agresorow do cwiczen walk powietrznych. Od polowy 2019 r wprowadzono nowy wzor nr taktycznego czerwony z czarna obramowka ale juz w 2020 powrocono do czerwonego z biala tylko zmieniono ksztalt cyfr. To co napisalem to obserwacje tysiecy zdjec plus net. Praktycznie w calej flocie pow Rosji nie ma dwoch identycznie pomalowanych samolotow. Jak i nie dziwi obecnosc w jednostce maszyn z numerami niebieskimi i czerwonymi. Takze w2020r dalo sie zauwazyc w pulkach oprocz Su-35 pojedyncze czyli 2-3egz starych 27. Etat pulku to dwie eskadry po 12 maszyn czyli 24 szt w pulkach mieszanych 12 maszyn czyli jedna eskadra i 12 mig31. Gdzie poszly te 35? Byc moze wzmocnily Krym lub poludnie kraju. Ale tylko byc moze. Oficjalne zrodla sa niepewne. W grudniu ruska telewizja pokazala loty reportaz z Kamczatki. Tylko ze film byl krecony w Hotilowie k Tweru czyli na zachodzie kraju. Na konie od ponad dziesieciu lat oficjalnym godlem rosjan jest czerwona gwiazda z niebieska obwodka. Ale mozna jeszcze spotkac samoloty bez tej obwodki Na stateczniku pionowym powinien byc napis kto jest wlascicielem Wiec BBC po naszemu wws to sily powietrzne zmienione kilkalat temu na BKC czyli wks czyli powietrzno kosmiczne Na wszystkich morskich samolotach tych bazujacych na ladzie tez MA BMF czyli lotnictwo morskie floty wojennej i napis ten uzupelnia emblemat floty czyli flaga krzyz sw Andzeja w kolorze niebieskim na bialym tle . Numery rejestracyjne wlasciciela na stateczniku pionowym RA-cyfry lub RF-cyfry powinny byc ale nie musza byc pozatem one sa zmieniane a do tego co najmniej dwa statki powietrzne nosza te same numery Nic mi nie wiadomo jakie sa zasady przypisywania tych numerow do statku. Na koniec w Rosji jest cenzura trzeba o tym pamietac zdjecia sa ,,poprawiane,,lub usuwane sa pewne elementy. Ostatnio podczas odbioru ostatnich trzech 35s oficjalne media opublikowaly fotke samolotu bez numerow taktycznych. Okazalo sie ze cenzor retuszowal fotke maszyny, mialy numery 8,10,11.

BieS
poniedziałek, 4 stycznia 2021, 10:26

Su-35S stacjonują w 929 GLIT w Achtubińsku (Centrum Testowe) i 4 GTsPAP w Lipiecku (Centrum Szkolenia) oraz w dwóch pułkach bojowych: 22 IAP Centralnaja Uglowaja i 23 IAP w Dzemgi. Na Krym zostały przebazowane Su-27 i Su-30 (38 IAP Belbek WKS), Su-24 i Su-25 (37 SAP Gwardejskoje WKS), Su-24 i Su-30 (43 OMSzAP Saki AWMF). W 790 IAP w Chotiłowie na stałe stacjonują Su-27 i MiGi-31.

Tani
poniedziałek, 4 stycznia 2021, 19:34

Hotilowo eskadra Su-35 bo pulk mieszany,To samo CU eskadra 35 bo pulk mieszany oba z Mig 31. Pelne pulki 35s to Besowiec i Dzemgli czyli Komsomolsk. Napisalem etaty na zjeciach jest roznie bo np dwa Su-30m maja godla archaniola Gabriela czyli CU ale czy wchodza w etat eskadry czy sa ponad planowe tego nie wiadomo. Wracajac do malowania najbardziej zajebiste malowanie robia Zaklady Remontowe nr3. Czyli AR3. Ja to potwierdze,nie wiem czy lotnictwo ma jakies wzory malowan i kolory ale prawie kazdy zaklad remontowy maluje inaczej.

BieS
poniedziałek, 4 stycznia 2021, 21:06

Nie wiedziałem, że w Bezowcu jest pełen pułk 35? 2 eskadry mają? Tam były 27P. Odnośnie malowania to zauważyłem tak jak i Ty, że jest w tym "wolna amerykanka" ;). Podobnie było w naszych pułkach i na naszych samolotach wracających z zakładów remontowych w ZSRR i WZL. Za tamtych czasów można było wyróżnić po kolorach numerów tylko przynależność do poszczególnej 1ej, 2ej, czy 3ej eskadry, a i tu były różne schematy. Numery pułków były nierozpoznawalne ze zwykłego zdjęcia. Wprawne oko rozpoznało lokalizację mniej więcej po otaczającym terenie. Dziś w dobie internetu i wielu kolorowych zdjęć i filmów można większość samolotów dopasować do poszczególnych pułków i eskadr, a i pułków i samolotów jest o wiele mniej. Ponadto powoli wchodzą indywidualne godła pułków/eskadr jak u nas w latach 90, więc będzie łatwiej. Brawo za dociekliwość. PS: Chotiłowo, a nie Hotiłowo.

Tani
wtorek, 5 stycznia 2021, 20:27

Biesowiec chociaz z ta nazwa walczy zaciekle Cerkiew. Jest to etatowy czyli 2 eskadrowy pulk 24 szt 35s. Ostatnie jego Su-27 sa we flocie i to po sasiedzku......bo w Kaliningradzie. Napisze jeszcze raz numery seryjnesa w komorze podwozia przedniego cyfrowe i tabliczka grawerowana z nr. Godlo ma Woronez na Su-34. Bardzo duzo jest imiennych samolotow napisy sa na boku lewego wlotu powietrza dotyczy to takze jednego Su-35 na CU. Ciekawa jest sprawa czerwonego 24 z Hotilowa pisze H bo ruscy pisza h czyli fonetycznie przepraszam jesli nie gramatycznie. Jest jedna fotografia z i bez rejestracji. Nikt nie wie czy cenzor dodal czy wymazal. Samolot jest na inwentarzu Hotilowa. Ostatnio pojawily sie zdjecia przemalowanych Su-27 z koloru czerwonego grupa nr 6. . Na niebieskie 18 i chyba21 pytanie gdzie pojda? Tym ciekawsze ze w CU zauwazono Su-27sm3 z poludnia z Bieleka. Czyzby kilka 35 przezucono na poludnie? Nikt nic nie wie. Armia milczy w tym temacie. Na wyprodukowanych 98szt numery taktyczne co najmniej kilku szt10 ? sa nieznane. Bo nie wiadomo czy np sam czerw 11 jest jeden bo jest ich co najmniej 3szt

BieS
piątek, 8 stycznia 2021, 09:19

Biesowiec, podoba mi się ta nazwa ;). Dziękuję za ciekawe informacje.

yaro
środa, 30 grudnia 2020, 17:59

dobrze Ci się wydaje, to powłoka antyradarowa, na kadłubie samolotu jest gruba ...

Fanklub Daviena
środa, 30 grudnia 2020, 12:11

To jest dużo dający bajer, bo przy milionie części zmniejsza ryzyko błędów montażowych i podnosi jakość wykonania oraz pozwala na niższe kwalifikacje montarzystów. USA w F-35 stosuje prymitywnieszy system z rzutnikami pod sufitem wyświetlającymi miejsce montażu części na kadłubie i jest to najnowocześniejsze, co ma USA. Takie systemy drastycznie ułatwiają również wprowadzanie zmian w konstrukcji.

ciekawy
środa, 30 grudnia 2020, 19:58

Widać na zdjęciach tą "jakość wykonania"

Maras2
wtorek, 29 grudnia 2020, 23:45

Panie Szopa, Al-31? Nie rozumiem jak można silnik Al-41 porównywac do silników Al-31 wykorzystywanych w Su-27 i chińczykach. Fakt że czerpią z AL-31 ale to chyba jednak inna generacja za znaczacymi ulepszeniami no i ciągiem o ponad 10% wiekszym. Nie wspominajac o żywotności wynoszacej 4000h co w porównaniu do 1500h Al-31 i watpliwych 1500h WS-10 jest znaczacą róznicą.

Tani
środa, 6 stycznia 2021, 17:49

Chiny nie czerpia tylko kupili licencje na te silniki zreszta jak i na platowce. Chiny maja na uzbrojeniu zarowno kupione w Rosji jak i licencyjne. Roznia sie tylko numerami fabrycznymi licencyjne maja dluzsze numery. Nielicencyjny jest tylko morski powstal on na bazie pierwszego i siodmego egz badawczego. Obydwa platowce przypadly Ukrainie. I ta sprzedala je Chinom. Z tym ze z pierwszego przednia czesc bo reszte zezlomowano a ten drugi to byla nowka nie smigana. Platowce te byly podstawa Chinskiego programu mysliwca morskiego. Moze teraz o Su-33 ruska flota otrzymala 25 seryjnych samolotow tego typu z tym od kwietnia1993 do kwietnia94 24 szt + 1egz w 1997r. Dodatkowo nie odebrala jednego egz z nr takt 70. Ten platowiec jest dzis pomnikiem ku czci jednego z zakladowych oblatywaczy ale uwaga nosi pelne oznaczenia wojskowe ale jest wlasnoscia producenta. Do tego w zapasie sa co najmniej dwa platowce tego typu. Malowanie weszly na uzbrojenie tylko jednego pulku i tworzyly dwie eskadry ktore mialy swoje godla: 1/Orla samoloty z nr 60-73 i 76 2/Tygrysa sam z nr 77-88 Jednak ostatnio po remontach godla nie sa malowane chociaz pisze sie ze chyba wroca na stateczniki pionowe. Reszta jest standartowa dla Su-27 czyli duze plamy kamuflazowe i biale elementy niemetalowe. Zreszta jego pierwotne oznaczenie to Su-27K.

Fanklub Daviena
środa, 30 grudnia 2020, 12:13

Jak się chce propagandowo opluwać Rosję to można... Aż dziś, że silnika nie porównali do tego z MiG-21... :)

Maniek
wtorek, 29 grudnia 2020, 22:48

Badziew dla trzeciego świata, nawet Indie go nie chciały takie ma parametry 5 generacji. Rosja nie jest wstanie zbudować nowoczesnego samolotu pasażerskiego ,dyspozycyjnego ,silnika odrzutowego i samolotu bojowego też.

Tani
piątek, 15 stycznia 2021, 08:46

Maniek nie od razu Krakow zbudowano. Oni maja za soba okres ,,wielkiej smuty,,czyli przerwy w zyciorysie. Lata 90 te do 2010 to byla klapa na calego nie bylo forsy na nic. Sa zdjecia samolotow strategicznych z namalowanymi reklamami firm . To ze przemysl przetrwal to tylko dzieki klientom zagranicznym. Dzis oni przyspieszyli,ruszyli 57s,maja zamowienia na 35,30,sprzedaja setki silnikow i remontuja samoloty dla klientow zagranicznych gl klientem jest Algieria. Kilka miesiecy temu Irkutsk przezywal problemy mowiono o zwolnieniach. Przyjechal Minister Wojny Szojgu i zaklad ma zamowienia na 4 lata hale sa pelne produkowanych samolotow Jaki130, Su-30sm. Bialorus i Kazachstan zamowily nastepne partie 30sm czyli robota bedzie. Rozpoczeli produkcje MS-21 z wlasnymi silnikami i zabiora troche klientow Boeingowi i Airbusowi. Ja ich tak nie krytykuje. Sa technologicznie opoznieni ale ta dziura ciagle sie zmniejsza. Czy sa w stanie dogonic zachod? Mysle ze tak za Chinskie pieniadze. Chiny do konfrontacji z USA potrzebuja technologii. Ruscy maja technologie a Chiny kase. Ja bym sie z nich nie smial ida ito szybko do przodu i praktycznie uniezaleznili sie od importu z zachodu. I to wszystko zrobili za 10 lat. A jeszcze 20 lat temu wydawalo sie ze Rosja padnie. Sankcje jej pomogly bo zlikwidowaly konkurencje z zachodu. Przedtem wszystko kupowali bo po co? Bo po co prowadzic badania,produkowac jak mozna kupic na zachodzie i to taniej. Okazalo sie ze tanio jest drogo. Wiec teraz jest zakaz kupowania na zachodzie wszystkiego. Nawet zach produkcji dlugopisow nie wolno kupowac. O ile w Superjet silnik ma sprezarke francuska to w najnowszym MS-21 silnik jest calkowicie ruski chociaz pierwsze lataly na amerykanskich. Zreszta Chiny ida podobna droge wznowili produkcje starych swoich pasazerow ale zachodnich nie kupia chociaz Airbus jest robiony w Chinach. Jak sankcje to sankcje. Maja tez regionalnego ILa-114 czyli niedlugo Any24 zostana wycofane. Bo ich glownym problemem jest mala skala. Tak wiec logicznym jest to ze musza ja rozszerzyc czyli sprzedac do Chin by sfinansowac postep techniczny. Chiny kase dadza bo ida na wojne o hegemonie z tzw Zachodem wiec musza. Interes jest obopolny dlatego Rosja i Chiny wzajemnie sie potrzebuja.

Wy to wogole lezycie i to z wypieta d...
środa, 30 grudnia 2020, 07:08

Tak .Masz racje .Nie to co mocarstwo Lachow.Sami specjalisci od budowy samolotow silnikow i do tego niewidzialnych.

Juras
środa, 30 grudnia 2020, 18:54

Nikt nigdy tu nie mówił, a czytam forum regularnie, 75% wątków, że Polska jest jakimkolwiek mocarstwem. Relax, bro.

mc.
środa, 30 grudnia 2020, 14:20

No popatrz... nawet taki bogaty kraj jak Niemcy nie buduje sam samolotów, bo im się to NIE OPŁACA. A co do Su-57, to można go nazwać (co najwyżej) samolotem generacji 4+.

Marek
wtorek, 29 grudnia 2020, 22:18

Zapowiedzi zupełnie jak u Macierewicza dotyczące zakupu śmiglaków :) A tak na poważnie, pierwsza sztuka samolotu, który nawet do Rafale nie ma startu. Straszna bieda na Kremlu skoro ta sztuka jest takim świętem.

inż.
środa, 30 grudnia 2020, 09:02

Napoleon i Hitler się też pomylili.

Davien
środa, 30 grudnia 2020, 21:12

Hitler to rozniósł siły ZSRS w pył i zeby nie okazał sie takim rasista i mordercą to po Rosji sladu by nie zostało bo witali go kwiatami po stalinowskim terrorze. Dopiero jak się okazało że nei lepszy od Stalina to Armia Czerwona zaczeła walczyć wiedząc ze i tak nie maja nic do stracenia. Do tego doszłą pomoc Aliantów co zwyczajnie uratowało ZSRS.

Sailor
czwartek, 31 grudnia 2020, 10:42

Po laniu jakie dał Wermacht na początku wojny z ZSRR tyłki im uratowali tylko Amerykanie. Gdyby nie ich pomoc to Niemcy zatrzymali by się na brzegu morza Ochodzkiego gdzie przywitali by się z Japończykami. Sowieccy żołnierze żarli amerykańskie konserwy, latali na amerykańskich samolotach, jeździli amerykańskimi samochodami i walczyli na amerykańskich czołgach. Nawet drut do telefonów polowych mieli z USA. Tak na marginesie to dziadek mojego kolegi Shermanem z czerwona gwiazdą na wierzy wjechał do Berlina. Tylko jakoś takich zdarzeń nie widać na sowieckich filmach propagandowych:)))

Davien
czwartek, 31 grudnia 2020, 20:28

Nie panie Sailor, Rosja akurat jest za duza by to się udało, co pan pisze. Byłoby to możliwe jedynie jakby Niemcy nie postępowaliwobec ludnosci Ukrainy i Białorusi i wzietych do niewoli rosyjskich żołnierzy gorzej niz Tuchaczewski w masakrze Tamborskiej. Bez pomocy Aliantów Rosjanie by ta wojne zapewne przegrali ale i Niemcy nie mieli zwyczajnie sił by to wykorzystać. Skończyłoby sie to pewnie rzezią na niespotykana skalę na Wschodzie i grzybami jadrowymi nad Zagłebiem Ruhry i Ploeszti. A Japonia zdecydowała sie na zaatakowanie USA co było powodem że mimo pomocy USA Rosjanie wygrali bitwę pod Moskwą bo mogli przewieżć syberyjskei dywizje.

Sailor
sobota, 2 stycznia 2021, 12:32

Co do terroru to się zgadza. Było to najgłupsze co mogli zrobić naziści ale wynikało to wprost z ich ideologii. Fakt, że Rosja miała ogromne rezerwy ludzkie i materiałowe ale nie były one nieskończone, a Niemcy niszczyli je w tempie iście hurtowym. Poza tym w okresie przenoszenia przemysłu na daleki wschód dostawy dla od własnego przemysłu armii były znikome, a w kraju panował permanentny głód. Można powiedzieć, że to amerykańskie konserwy wygrały większość bitew. Zresztą wystarczy spojrzeć na liczby dostaw materiałowo sprzętowych pomocy amerykańskiej. Robi to ogromne wrażenie.

mobilnyPL
środa, 30 grudnia 2020, 08:16

Z tą różnicą że coś robią i pomimo problemów realizują a my to wiesz....na gadaniu się kończy a potem przyjdą inni i tonsamo i tak koło zatacza a lata mijają.....mamy czas nie

środa, 30 grudnia 2020, 14:22

Gadają coś o stealth... a wcześniej gadali, że nie działa i jest niepotrzebny.

Janek
środa, 30 grudnia 2020, 00:45

Tak mnie zastanawia skad sie wziela ta nonsesowna tendencja do wciskania kitu odnośnie jakiegokolwiek powinowactwa do Rafale lub wszystkich tych zachodnich 4 generacji z bieda przeróbkami z F-16, 18 i 15 na czele.. Wez sobie jeden z drugim otwórz wieloformatowe zdjecia i porównaj ksztalt Rafale i Su-57 w kontekscie RCS.. Juz w przedniej półsferze krawedzie wlotow powietrza nieostre, a profil półokrągły. Przejście od nosa do kabiny ksztalt owalny, przednie usterzenie odizolowane bez gladkiego przejscia, o dlugosci powyżej metra.. Statecznik pionowy prosty, uzbrojenie podwieszane i hit niewykrywalnosci, czyli stale wystajaca sonda do tankowania... Jeżeli już cokolwiek można porównać z Su-57 to może być ta parodia myśliwca w roli cegly F-35, J-20, ale najbardziej to F-22..

Davien
środa, 30 grudnia 2020, 21:15

Iwanku, RCS dla Su-57 to srednei 0,5m2, dla F-18E bl 3 to 0,1m2, dla F-117 spzred ponad 30 lat to 0,025m2 dla F--35 to 0,005m2 a dla F-22 to 0,00035m2. F-35 obładowany uzbrojeniem po brzegi ma mniejsze RCS niz Su-57 tylko z bronia w komorach:) Aha średnie RCS dla pierwszych Rafale to0,5-1m2 dla najnowszych.....

Janek
czwartek, 31 grudnia 2020, 02:38

Widzisz "nieuczku", gdybyś chociaż cokolwiek rozumiał z tego co wypisujesz to zrobiłbys sobie kwarantanne na internet. RCS 0,5 to wziąłeś sobie z patentu Suhoja cyt. "Wynik techniczny, do którego zmierza wynalazek, polega na zmniejszeniu wielkości sygnatury radarowej samolotu do średniej wartości rzędu 0,1–1 m2" i wyznaczyles środek stąd wyszło 0,5? No brawo Ty!! Skoro nie rozumiesz języka technicznego, to przetłumacze ci lopatologicznie. Wielkość średniej wartości sygnatury to średnia wartość przestrzenna RCS całego samolotu. Patent zaklada, że średni RCS (czyli calego samolotu dla różnych pasm) będzie się mieścił w przedziale 0,1 - 1 m2 A jak to może wyglądać w szczegółach..? Weźmy sobie podawane przez LM ulubione RCS czołowe i dla Su-57 nadajmy mu wartość 0,0001 m2, RCS boczne 2x 0,5m2, a RCS tylnej polsfery 1 m2. Średnia wychodzi 0,25 m2.. Czołowe nawet lepsze od F-35, ale Rosjanie nie podają jedynie czołowego RCS tylko średnie wartości ze wszystkich stron. Dlatego główny konstruktor Su-57 ocenił RCS dla F-22 na poziomie 0,4 m2 i wcale nie mijal sie z prawda. Jest to wartość średnia.

Doucz się.
środa, 30 grudnia 2020, 23:41

Bredzisz Davienku jak zwykle. Według boeinga RCS F-18E Block 3 wynosi 1 m2. RCS F-18 Advanced Super Hornet ma być zredukowane o 50% w stosunku do F-18E/F. Ale skąd ty to możesz wiedzieć. Doucz się.

Tani
środa, 30 grudnia 2020, 20:14

Jest zdjecie Suki z polozonym na kadlubie statecznikiem pionowym . Do tego ma wysuwane panele skrzydel bo tez to widac na fotce tego samolotu podczas przelotu na lotnisku w Nowosybirsku. Dla mnie on jest ciekawostka i nie smial bym sie z niego. Ja jestem fanem F-35. Ale te samoloty to nieporownywalne maszyny Suka to Raptor malo tego to ma byc platforma dla wielu wersji. Czyli dokladnie Su-27 Czy wyjdzie ?mysle ze ruskim on wyjdzie i ze zrobia na nim kase tak jak z Su-30.

Sailor
środa, 30 grudnia 2020, 12:49

Średni RSC jak podaje producent dla Su-57 to 0,5 m2 więc na poziomie najnowszego f-18 więc nie kłam Wania. Natomiast te amerykańskie przeróbki i tak o kilka generacji są lepsze od tej wydmuszki.

Davien
środa, 30 grudnia 2020, 21:16

Sailor F-18E bl 3 ma RCS około 0,1m2 a miał miec jeszzce mniejsze na poziomie F-117 ale z tego zrezygnowano.

Bredzisz
czwartek, 31 grudnia 2020, 12:43

Bredzisz. Wg Boeinga RCS F-18E Block 3 to 1,0 m2. Advanced Super Horet ma 0,5 m2.

Janek
czwartek, 31 grudnia 2020, 10:20

Hahahaha... Wytłumacz mi człowieku jak F-18 może mieć nizsze RCS od F-117?

poniedziałek, 4 stycznia 2021, 15:10

A chociażby przez duży postęp w technologii powłok RAM.

Ekspert
poniedziałek, 4 stycznia 2021, 20:24

I tak nie uzyska się w ten sposób RCS mniejszego od F-117. RCS Advanced Super Horneta (teg najbardziej stealth, z zasobnikiem na uzbrojenie) wynsi 0,5 m2.

CepCepaCepemPogania
środa, 30 grudnia 2020, 11:21

Da, da... poprawiajcie sobie humor porównaniami do F-22. Szkoda, że jesteście 30lat do tyłu za zachodem, ale na rynek wewnętrzny te bzdury wystarczą... pytanie na jak długo, bo nawet niewymagającym Rosjanom robi się coraz bardziej głodno i pusto w portfelach. Rosja to trzeci świat z atomowym spadkiem po zssr i tak jak broń A. nie uchroniła Sowietów przed upadkiem - tak i teraz Rosji nic nie pomoże. Brawo Kreml - dawajcie dwa lotniskowce(!) Czekamy również na miga 41 i loty na pułapie 50km...coś ucichł temat towarzysze, co? Nie idzie? Aaaaa...kasy nie ma. No to wyślijcie więcej córek do burdeli za Odrą - może wam doślą z czasem:)

Tani
wtorek, 29 grudnia 2020, 18:37

On ma wersje 41 czyli z Su-35 tylko silnik ma sterowanie elektroniczne. Wersje 31 silnika maja Su-30sm i Su-34. Trudno uwierzyc ale to jest prawda . Zamowienie z 2018 r mowilo o dostarczeniu w 2019 jednego i 2020 jednego egz. Poniewaz ten rozbity nie byl przekazany armii zaklad musi dostarczyc egz zastepczy za swoje pieniadze. Ten pierwszy poszedl do GLIC-u zreszta ma jego emblemat na kadlubie do testow wojskowych. Zreszta GLIC ma 6szt Su-35s w tym dwa najnowszej produkcji.

Drogi
środa, 30 grudnia 2020, 09:00

Ach ta "prawda" internetu.... Tak jak ta mityczna skuteczność rosyjskiej szczepionki Sputnik V, któa nie przeszła testów na ludziach, na podstawie ktorych to testów określa się skuteczność :)

szkoda dalej pisać
wtorek, 29 grudnia 2020, 18:33

To samolot o którym niewiele wiadomo ale prawdopodobinie to obecnie najlepszy samolot bojowy świata. Bez tankowania potrafi patrolować obszar przez 6 godzin - 2-3 dłużej niż F35 i pewnie z 10x dłużej niż F22, wiemy że współpracuje z S-70, że potrafi latać i wypełniać zadania w pełni autonomicznie bez udziału pilota, że ma radary AESA w szerokim zakresie w tym na fale długie - co pozwala mu znaleźć wszystkie "niewidzialne" cudaki, które muszą za sobą ciągać tankowce w rejon działania bo każdy ich lot z dużą prędkością lub nisko to dramat jeżeli chodzi o możliwość wykonania misji czy ucieczki i powrotu na lotnisko. Reszta to wszelakie bajki z gatunku mchu i paproci oparte o "viki i internety" A budowanie fabryki na 100 samolotów / rok i co później - ano wciskanie każdemu komu można swoich produktów wszelkimi możliwymi sposobami - lobbing za dużą kasę, korupcja, szantaż, sankcje - wszystkie chwyty dozwolone - bo co robić z rozkręcona na pełną parę fabryką. W grudniu w różne regiony Rosji tafiło 200 nowych szkolnych autobusów i 300 nowych karetek - w samym grudniu , otwarto 20 nowych przedszkoli i kilka zbudowanych od nowa szkół - więc lepiej jak wydają kasę na szkoły, szpitale, karetki - bo to poprawia jakość życia ludzi w Rosji niż u nas wydawanie na F35 mld PLN, gdzie w szpitalach na noc chorzy zostają bez opieki a jedynie na co stać było nasz kraj to pseudoszpitalne na stadionie narodowym czy na lotnisku w dawnych halach. W tym czasie w Rosji armia postawiła od nowa / od 0/ kilkanaście nowych szpitali , które zostaną i będą służyć mieszkańcom. A do tego to wszystko bez dopłat z UE - nie mówiąc o tym że sami wyprodukowali szczepionkę i wypuścili jej już ponad mln sztuk , podpisali umowę z Indiami na jej sprzedaż - ach - ta nasza megalomania.

Gruszwik
środa, 30 grudnia 2020, 11:47

Ale cię poniosło. Zasięg su-57 od 1500-3000 km, zasięg f-22 - 2900 km. Su bez żadnego uzbrojenia może się zbliżyć z zasięgiem do maksymalnego. Ale wykorzystywać su-57 do patrolowania lasów latem chyba mija się z celem. Resztę twoich rewelacji szkoda komentować. Postawili tyle szpitali, a w czasie pandemii zmarło dodatkowo 350.000 ludzi w Rosji licząc rok do roku. Szczepionka to kolejny zabawny epizod. Zarejestrowali w sierpniu i jakoś do tej pory cisza. Rozpoczęli dostawę na Białoruś. Tylko jak piszą rosyjscy naukowcy problem z nią jest taki, że nie działa. I trzeba zachować abstynencję 2 miesiące przed i po jej zastosowaniu. Co w realiach rosyjskich jest raczej trudne.

sobota, 2 stycznia 2021, 12:24

Szczepionkę .przeciwko covidowi to zamówiły u nich już Węgry, Brazylia, Meksyk, Argentyna, Białoruś, Izrael współpracuje z nimi tak jak i AstraZeneca wraz z uniwersytetem Oxfordzkim. Sama rosja prowadzi szczepienia od 5 grudnia. Ze względu na cenę i warunki przechowywania przypuszcza się że ich szczepionka opanuje rynek afrykański jak resztę ciepłych regionów globu. Z ta abstynencja to dałeś czadu, mniej popularnych serwisów z dowcipnymi wpisami zalecam. Co do samej pandemi to popatrz jak przebiega ona w USA .

Davien
sobota, 2 stycznia 2021, 21:49

Taak, zamówiły i czekaja do swietego nigdy bo Rosja nie jest w stanie nawet dla siebie wyprodukować niedobadanego Sputnika V A w samej Rosji ludzie maja gdzieś rosyjska szczepionkę a wola zachodnie:) A co do pandemii to macie więcej rochych i zmarłych iż USA w porównaniu do liczby ludnosci.

Ekspert
niedziela, 3 stycznia 2021, 19:59

Kłamiesz. Dane na 03.01.2021, John Hopkins University. USA: Populacja - 332 770 000, ofiary COVID 19 - 350 775, potwierdzone przypadki - 20 495 829. Rosja: Populacja - 143 601 000, ofiary COVID 19 - 57 730, potwierdzone przypadki - 3 203 743. To teraz napisz, jakim cudem doszedłeś do takich wniosków, że "A co do pandemii to macie więcej rochych i zmarłych iż USA w porównaniu do liczby ludnosci".

Ekspert
niedziela, 3 stycznia 2021, 19:59

Kłamiesz. Dane na 03.01.2021, John Hopkins University. USA: Populacja - 332 770 000, ofiary COVID 19 - 350 775, potwierdzone przypadki - 20 495 829. Rosja: Populacja - 143 601 000, ofiary COVID 19 - 57 730, potwierdzone przypadki - 3 203 743. To teraz napisz, jakim cudem doszedłeś do takich wniosków, że "A co do pandemii to macie więcej rochych i zmarłych iż USA w porównaniu do liczby ludnosci".

niedziela, 3 stycznia 2021, 23:16

Ciekawe skąd John Hopkins University wziął dane nt Rosji kiedy u was wszystkie dane na temat epidemii COVID -19 są utajnione a na ulicach mówi się o przynajmniej 350 tysiącach zmarłych.

Expert
poniedziałek, 4 stycznia 2021, 18:42

No to się ich zapytaj. To są oficjalne dane.

Wernyhora
środa, 30 grudnia 2020, 10:54

Co za bełkot. Tak jak czołg - miała być ARMATA, a wyszła ATRAPA. Su-57 powstanie z trudem może jedna eskadra. A potem Rosja runie i podniesie się rozbita na wiele małych państewek. Chiny na tym skorzystają.

Buczacza
środa, 30 grudnia 2020, 10:44

Masz rację szkoda.

Ukulele
środa, 30 grudnia 2020, 09:22

Można wciskać korupcja jak Rosja w Indiach. A można zrobić dobry myśliwiec. Tak zrobili z F35 i klienci sami się proszą. Nie zawsze trzeba działać "po rusku": D

szkoda pisać
środa, 30 grudnia 2020, 18:42

Klienci się proszą dobre sobie, kto się prosi? - USA zbudowało NATO, które może kupować sprzęt tylko od siebie - następnie zbudował pijar V generacji i wciska ten F35 każdemu kto się nawinie - a jak ktoś nie chce do pojawiają się sankcje, groźby, groźby wycofania wojsk, a do tego nie oferują nic innego w tej cenie. Państwa NATO w większości nie inwestowały w lotnictwo latami - i nagle obudziły się ze złomem F16 w starych wersjach, które dochodzą do końca resursów - więc trzeba coś kupić - i tutaj na arenie pojawia się jedynie F35 jako NAJTAŃSZY SAMOLOT. Wiec nikt się nie pcha nigdzie tylko muszą kupić bo za chwile nie będą mieli czym latać albo kupują pod groźbą sankcji i wycofania wojsk USA - tak to sie pchają po te cuda - które będą stały na kołkach z braku części zamiennych i serwisu. F35 to katastrofa - to pierwszy myśliwiec , który od swojego poprzednika czyli F16 lata wolniej, manewruje gorzej, przenosi mniej uzbrojenia, i więcej spedza na lotnisku niż w locie. F16 był tanim, prostym / wystarczy popatrzeć na jego budowę - okrągła rura z silnikiem, małym wolotem i przyczepionym na górze statecznikiem/ myśliwcem o małym zasięgu, dla większości państw - F35 to porażka, która beznadziejnie lata, zabiera mikroskopijną ilość uzbrojenia, koszmarnie awaryjna i droga w utrzymaniu - i już sami Amerykanie nie wiedzą do czego ma służyć - bo do walki powietrznej się nie nadaje, do niszczenia OPL - ale tego prymitywnego - bo jakoś syryjskeigo s300 zniszczyć nie mogą , więc poza szumnymi pijarowymi gadkami to samolot nadaje się jedynie do drenowaia budżetów

Davien
środa, 30 grudnia 2020, 21:21

Kazdy , kto tylko może, nawet chca kupic zubozone wersje jak normalnie nie dostepne -ZEA i Arabowie:) F-16 jest maszyna lepsza od dowolnego rosyjskiego mysliwca ( F-16V) a od naszych F-16Advanced minimalnie lepszy jest jedynie Su-35 mający jednak znacznie gorsze uzbrojenie:) F-16 kłamczuszku osiąga ponad 1,6Ma, ma zwrotnośc porównywalna lub lepsza od F-16, bije na głowę dowolny rosyjski mysliwiec z nielotem Su-57 na czele A co do S-300 to chyba siew Rosji skoczyły zapasowe radary bo nawet Syryjczycy siedzą jakoś cicho:)

szkoda pisac
piątek, 1 stycznia 2021, 13:12

Ale w której gierce? Wszyscy sikają w gacie na widoki F16, który jak się popatrzy aerodynamicznie to jest prosty jak mig 17 - prosta rura z przeniesionym wlotem pod kabinę i to cała konstrukcja, i dzięki temu ma koszmarne właściwości na dużych kątach natarcia poprzez pompaż silnika - większość misji polega na wolnym dolocie do celu na dużej wysokości - jak chce się nim lecieć nisko unikajac wykrycia to paliwa starcza na 200-300 km, albo trzeba dokładać zbiorniki konforemne , które jeszcze koszmarnie pogarszają i tak słabe właściwości aerodynamiczne. F16 ratuje jedynie wielki silnik z dużym nadmiarem ciągu - i to jest to "cudo". Jak się go obwiesi bronią to jego zwrotność i manewrowość jest na poziomie boeinga 747 - tyle w temacie - szkoda dalej pisać. Dlatego F16 jest tańszy od EF2000 czy Rafaela.

Davien
sobota, 2 stycznia 2021, 21:57

NO popatrz jakiej histerii dostałęs jak prawda zabolała:) Ale jakos ten F-16 nie miał zadnych problemów z rosyjskiej produkcji maszynami zestzreliwując je w ilosciach hurtowych . Za to jedynie jeden F-16 został zestrzelony przez rosyjskiej produkcji maszyny. Wiec jak widaćna wasz złom jest wystarczajacy:)

milosnik znanego bajarza
niedziela, 3 stycznia 2021, 22:07

Miszczu viki podam jeden parametr i zastanów się co z tym zrobić - nabór wysokości 0-9000 m - MIG-29 - 4 min 45 s - F16 - 9 min 30 s - 2x dłużej - chcesz coś dodać? Jakie te MIG-i zestrzelono - 5 w Jugosławi - gdzie od lat stały na lotnisku bez broni i serwisu - i ledwo udało im się wystartować - a stosunek F16:MIG-29 był jak 20:1 czy podobnie w Iraku - a jak poają że te MIG-i zestrzeliły Tornado czy B-52 to wszystkie straty koalicji to przez "awarie" techniczne - i takie to fakty.

BieS
piątek, 8 stycznia 2021, 10:00

Wow, nieźle! W związku z tym: 4 min 45 s 285 s. 9000 m : 285 s 31,5 m/s i 9 min 30 s 570 s. 9000 m : 570 s 15,7 m/s? To nawet stara "suka" ze Świdwina wymiata MiGa i eFa, bo jej maksymalne wznoszenie wynosi 230 m/s. Milosniku, wartości maksymalnego wznoszenia dla MiGa i eFa wynoszą odpowiednio: 330 m/s i 254 m/s.

czytelnik D24
wtorek, 5 stycznia 2021, 10:27

Skąd ty wziąłeś te idiotyzmy o prędkości wznoszenia? Jeżeli polski F-16 wznosi się z prędkością dochodzącą nawet do 340m/s to jakim cudem na 9000 metrów pojawia się po 9-ciu minutach? Przyjąłeś taktykę zakrzykiwania Daviena kłamstwami?

wtorek, 5 stycznia 2021, 18:14

Ta prędkość to cały czas w czasie wchodzenia na 9 tys metrów? Po takim wyczynie z taką prędkością wznoszenia to F-16 pozostaje tylko powrót na lotnisko a i tak końcówka to szybowanie.

Ekspert
wtorek, 5 stycznia 2021, 20:47

On tego nie rozumie, że te 330 m/s w przypadku F-16 to jest wartość maksymalna. A maksymalna prędkość wznoszenia F-35A jest gorsza ni MiGa-21.

czwartek, 7 stycznia 2021, 18:17

Wejdź na yt i zobacz sobie lot F-16 z kabiny pilota ile czasu od startu wznosi się z podwieszeniami na wysoki pułap.

Ekspert
piątek, 8 stycznia 2021, 06:02

A co to ma do tego, ze maksymalna prędkość wznoszenia F-35A jest gorsza ni MiGa-21?

Ekspert
wtorek, 5 stycznia 2021, 20:46

On tego nie rozumie, że te 330 m/s w przypadku F-16 to jest wartość maksymalna.

Ekspert
wtorek, 5 stycznia 2021, 20:46

On tego nie rozumie, że te 330 m/s w przypadku F-16 to jest wartość maksymalna.

To już bobry w Montanie są mądrzejsze...
niedziela, 3 stycznia 2021, 19:51

Co i tak nie zmienia faktu, że F-16 z podwieszonym uzbrojeniem i zbiornikami ma manewrowość na poziomie Boeinga 747. Dlaczego nie wspomnisz nigdy czosnku, że te zestrzelenia F-16 to zawsze odbywały się przy miażdżącej przewadze, AWACSach i całej reszcie? W Wietnamie to już na przykład najnowocześniejsze i najdroższe w tamtym czasie F-4 spadały jak ulęgałki w starciu z tanimi MiGami-21.

niedziela, 3 stycznia 2021, 23:17

...odbywały się przy przewadze w jakości zachodniego uzbrojenia...

wtorek, 5 stycznia 2021, 18:16

Ilościowej.

Tani
czwartek, 31 grudnia 2020, 07:17

Nie Davien, niestety nie skonczyly tylko Izraelici przestali latac nad Syrie. Teraz atakuja z zewnatrz. Stracili dwa F-16 plus Adira i dali pokoj.

GB
piątek, 1 stycznia 2021, 23:06

Kłamiesz... Izraelskie samoloty latają gdzie chcą po tej Syrii. Atakowali bazę T-4 w środkowej Syrii, czy przejścia graniczne z Irakiem. I co to za dziecinne tłumaczenia, że atakują z nad Libanu. To nie ma żadnego znaczenia, bo Syria ma prawo się bronić. Poza tym syryjskie rakiety OPL spadały już na Jordanie i Cypr, i żadne z tych państw nie wypowiedziało wojny Syrii. Został zestrzelony tylko jeden F-16 i żaden F-35. Jeszcze jakieś bajki?

BG
sobota, 2 stycznia 2021, 15:59

Skoro atakują z nad Libanu bo boją wlatywać się nad Syrię to jakim cudem latają gdzie chcą?

czytelnik D24
niedziela, 3 stycznia 2021, 10:16

Nie łżyj tak bezczelnie. Izraelskie lotnictwo zrzuca bomby nawet przy wschodniej granicy Syrii

BG
niedziela, 3 stycznia 2021, 14:23

Tak, naprawdę. Jesteś w stanie to udowodnić.

qwert
środa, 30 grudnia 2020, 23:39

Nie tyle chce, ile musi pod groźbą sankcji ( pierwotnie miał być tylko dla najbliższych sojuszników i udziałowców programu, ale wtopili 1,5 bln , wyszło z tego jakieś latadło do wszystkiego, czyli do niczego, a trzeba jakoś odzyskać nakłady)

Davien
czwartek, 31 grudnia 2020, 20:37

Qwert, doprawdy?? No popatrz, Turcja błagała by jej sprzedali F-35 i co?? Japonia ostatnio sama prosiła o dodatkowe F-35, jak widac wbrew twoim urojeniom kzdy go chce ale nei kazdy moze go dostać:) Indie chciały F-35 ale zgody nie dostały, Grecja też chce miec je na wczoraj, nawet uzywane. A sankcje to są na was za napaść na Ukraine i zbrodnie wojenne Rosji na całym świecie.,

sobota, 2 stycznia 2021, 12:30

Sam nie lubię Turcji w obecnym wydaniu, ale trzeba być na tyle obiektywnym by widzieć że Erdogan o nic amerykanów nie błaga. W kontekście F-35 to żąda tylko tego co mu się należy i za co zapłacił i zapewne bez żalu przyjmie zwrot zainwestowanej kasy z odsetkami wcale nie płacząc za samymi samolotami. Do tego Turcja nadal produkuje sporo części do tych F-35 i mogłaby bez problemy zablokować ich produkcje zaprzestając dostaw tychże części. Także skończ swe bajeczki mitomanie.

Stary zgred
sobota, 2 stycznia 2021, 16:30

Turcja była blisko decyzji nabycia 36 Su-35, a podpisanie umowy miało zostać ogłoszone do końca zewzldgo roku. Niestety po analizach przeprowadzonych w Turacji okazało się że Su-35 nie ma czego szukać w powietrzu z F-35 I dlatego odstąpiono od tego zamiaru o czym poinformował tureckie media ich minister obrony. Dlatego Turcja zintensyfikowala starania o cofnięcie zakazu sprzedaży do ich kraju przez USA samolotów F-35. Osobiście Erdogan pofatygował się do Waszyngtonu prosząc Trumpa o cofnięcie zakazu sprzedaży F-35 do Turcji.

niedziela, 3 stycznia 2021, 00:43

Możesz podać jakiekolwiek źródło tych rewelacji, poza własną wyobraźnią?

Stary zgred
niedziela, 3 stycznia 2021, 13:49

Rezygnacja Turcji z zakupu 36 samolotów Su-35 i odrzucenie propozycji zakupu Su-57 wraz z kooperacją w produkcji części do niego oraz wyprawa Erdogana do USA w sprawie F-35 jest najlepszym dowodem.

Ekspert
niedziela, 3 stycznia 2021, 19:47

To ne żaden dowód. To są wymysły twojej wyobraźni.

czytelnik D24
niedziela, 3 stycznia 2021, 23:20

To nie są żadne wymysły. Erdogan zrezygnował z zakupu Su-35 i to jest fakt tak samo jak był w USA skomląc o zniesienie sankcji i to też jest fakt. Pewnie wam to ocenzurowali w tej cudownej Rosji.

Ekspert
poniedziałek, 4 stycznia 2021, 20:47

No to za pomocą cytatów z polskiej prasy prasy udowodnię, że kłamiesz. Żródłą nie podam, bo może komentarza nie puszcza, ale łatwo sobie to znaleźć po wpisaniu hasła "wizyta Erdogana w Waszyngtonie". Cytuje; "Jak zauważa większość komentatorów, jedynym konkretnym ustaleniem podróży szefa tureckiego państwa do Waszyngtonu jest deklarowana konieczność dalszych spotkań. Interwencja zbrojna Ankary w północnej Syrii, zakupy zbrojeniowe od Rosji, uznanie przez zdominowaną przez Demokratów Izbę Reprezentantów USA rzezi Ormian za ludobójstwo i wezwanie przez nią Trumpa do nałożenia sankcji na Turcję za operację w Syrii – w żadnej z tych spraw nie wypracowano rozwiązań między stronami. Trump, a za nim część Republikanów, nie używa ostrych słów wobec tureckiego rządu. Po rozpoczęciu ofensywy Ankary w północnej Syrii prezydent USA mówił, że Erdogan "w swoim rozumowaniu działa dla dobra swojego kraju". Co prawda Trump nałożył sankcję na Turcję, ale trwały one dziewięć dni i - jak zauważył portal tabloidu "Washington Examiner" – "prawdopodobnie były najkrócej obowiązującymi sankcjami w historii". O "braterskim romansie (ang. bromance)" między przywódcami pisał Reuters, a "New York Times" o nieformalnej dyplomacji między zięciami prezydentów. Jared Kushner, mąż córki prezydenta USA Ivanki Trump, jest jego doradcą i odgrywa znaczną rolę w kształtowaniu amerykańskiej polityki zagranicznej na Bliskim Wschodzie. Chociaż z ust Trumpa padły zapewnienia o bardzo dobrych relacjach z Erdoganem, to kwestią sporną pozostaje chociażby zakup przez Turcję rosyjskiego systemu obrony przeciwrakietowej S-400, co wykluczyło ten kraj z udziału w programie amerykańskich myśliwców F-35. System S-400 może nie tylko stanowić zagrożenie dla F-35, ale nie jest również kompatybilny z systemem NATO. Jeden z dziennikarzy zapytał amerykańskiego prezydenta o to, czy Turcja może korzystać z obu systemów. Ten stwierdził, że wciąż trwają rozmowy i mówił o nadziei, że w końcu „uda się wyjść z tej sytuacji ". No to teraz ty udowodnij, że Erdogan błagał o F-35, b jednym faktem jest tylko te, że Turcja kupuje więcej S-400. Czas start!!!

poniedziałek, 4 stycznia 2021, 20:34

Kłamstwo powtarzane tysiące razy nadal będzie kłamstwem.

niedziela, 3 stycznia 2021, 19:06

To są twoje wymysły. Żadne dowody,

Ekspert
niedziela, 3 stycznia 2021, 00:30

Co za brednie. A widziałeś te analizy? Możesz je zacytować? Jesteś w stanie udowodnić, że w Waszyngtonie Erdogan prosił o F-35? Jak na razie to Turcja zamówiła więcej S-400, co doprowadza USA do szału. Skoro jak twierdzisz, Su-35 nie ma czego szukać w powietrzu z F-35 (co jest zwykłą brednią), to dlaczego USA straszy każdego sankcjami, kto chce te Su-35 kupić - patrz zakup Su-35 przez Indonezję i groźby sankcji.

Davien
niedziela, 3 stycznia 2021, 19:23

Widzisz eksperciku, USA nie straszy ale ostrzega ż złamanie sankcji nałozonych na Rosję za to że napadliście na Ukrainę spowoduje reperkusje:)) A Su-35 dla F-35 jest jedynie ruchomym, slepym celem.

Ekspert
poniedziałek, 4 stycznia 2021, 21:45

Tak Devi na pewno. Na pewno Su-35 dysponujący przewagą wysokości, prędkości i uzbrojenia jest celem. Na pewno.

Stary zgred
niedziela, 3 stycznia 2021, 13:22

Sputnik donosił:"Tymczasem gazeta Daily Sabah, powołując się na źródła wojskowe poinformowała dziś, że Rosja i Turcja są bliskie podpisania umowy na dostarczenie 36 Su-35. Według gazety, rozpatrywany jest możliwy udział Turcji w produkcji niektórych komponentów myśliwców." Sputnik i inne media rosyjskie i tureckie szeroko rozpisywały się o kontrakcie na zakup przez Turcję 36 samolotów Su-35. Wkrótce po interwencji tureckich wojskowych sprawa zakończyła się całkowitą klapą bo Erdogan wycofał się rakiem z zakupu i poleciał do Waszyngtonu prosić Trumpa o F-35.

Ekspert
niedziela, 3 stycznia 2021, 19:47

No ale jesteś wstanie udowodnić, że on o te F-35 prosił? Turcja zainwestowała w F-35 i one im się należą jak psu buda.Mimo gróźb i sankcji z S-400 też nie zrezygnowali. Skończy się tak, że będą oni mieli i S-400 i F-35. Zobaczysz.

Ukulele
środa, 30 grudnia 2020, 20:14

Proszę bardzo Polska Turcja Japonia. Mało?

Th
środa, 30 grudnia 2020, 20:07

Siła F-35 opiera się na dwóch głównych filarach: technologii stealth i najwyższej jakości pokładowych sensorach do wykrywania i identyfikacji celi z dużych odległości w pełnym zakresie 360 stopni wokół samolotu. F-35 dysponuje globalną siecią wymiany danych, system łączności satelitarnej rozszerzony zostanie o przesyłanie obrazów. Samoloty dysponują serwerami połączonymi w globalną  sieć taktyczną, tworząc razem zintegrowany system obrazowania przestrzeni powietrznej i wymiany informacji taktycznej - uzupełniając się informacjami nawzajem poprzez Datalink nowej generacji Multifunction Advanced Datalink (MADL). To trzeci filar na którym opiera się siła bojowa F-35. Tak więc siłą F-35 jest nie tylko stealth ale zespół zaawansowanych sensorów Advanced Sensor Fusion i pakiet komunikacyjny C4I/CNI (komunikacja, nawigacja i informacja) umożliwiający dostosowanie do zadań platform typu "AWACS" i "JSTARS", walki radioelektronicznej EW, prowadzenia cyber - wojny, rozpoznania i wskazywania celów (ISR) oraz wielu innych zadań które na współczesnym polu walki są wręcz niezbędne do pokonania przeciwnika. Samolot przystosowany jest do przenoszenia od 1678 kg (F-35B) do 2586 kg (F-35A/C) uzbrojenia na 4 węzłach w komorach wewnętrznych, dzięki czemu może zachować własności stealth. W przypadku wykorzystania 6 podwieszeń zewnętrznych pod skrzydłami, łączna masa przenoszonego uzbrojenia wzrasta do 9662 kg dla F-35A, 8301 kg dla F35B i 10 115 kg dla F-35C. Od wersji Block 4 samolot w konfiguracji Bestii (z ograniczonym stealth) bedzie mógl jednorazowo zabrać 16 rakiet powietrze-powietrze ( w tym 6 w komorach wewnętrznych). Taki klucz złożony z 4 samolotów F-35A lecących na misje powietrze - powietrze zabierze 64 rakiety AMRAAM lub AMRAAM z AIM-9X. Do tego dołożyć trzeba uzbrojonych skrzydłowych to mamy pełny obraz potęgi powietrznej Lightninga. Często w necie deprecjonuje się możliwości manewrowe samolotu. F-35A dysponuje znakomitą manewrowościa, szczególnie na prędkościach poddźwiękowych dorównując w tym elemencie F-22 Raptor. Ten samolot przez cały czas potrafi latać z kątami natarcia 50 stopni - nieosiągalnie dla samotów 4 generacji. Z pełnym ładunkiem w komorach wewnętrznych samolot jest w stanie wykonywać manewry z przeciążeniem 9G na predkości 1,6 macha.Testy wykazały że spokojnie jest w stanie wytrzymać przeciążenie 9,88G a nawet 10G, ale ze względu na margines bezpieczeństwa ustawiono limit w DFCS na 9G. F-35A zgodnie z dokumentacją charakteryzuje się bardzo dobrym współczynnikiem przechyłu i bardzo dobrym współczynnikiem natychmiastowego skrętu. Szybkość przechyłu roll rate F-35 to 300 stopni/sek. Oczywiście jeżeli już można się do czegoś przyczepić to występują też pewne ograniczenia jak nieco niższa prędkość skrętu w pochyleniu i niewielkiej tendencji do wytracania prędkości podczas ostrych zakrętów. Tym niemniej F-35 dysponuje doskonałą manewrowością w każdym elemencie wykonywanych manewrów. Testy wykazaly że F-35A może latać 110 stopni AoA z pełną kontrolą lotu, ale w oprogramowaniu samolotów operacyinych ustawiono limit AoA na bezpieczny 50 stopni. Samolot dysponuje więc znakomitą manewrowością czego dowodem są loty na wysokich kątach natarcia. Inną ważna cechą samolotu jest wskaźnik sustain a turn rate. Maksymalna stała prędkość kątowa w zakręcie ustalonym F-35 już w wersji block 3i z ograniczeniem do 7g jest identyczna jak w F-22 i wynosi 28 stopni/s. F-35 dysponuje od czoła RCS-em ok. 0,001 m2 lub -30dB/m2, co odpowiada wielkości piłki golfowej. Z boku lub w rzucie z góry ten RCS jest oczywiście wiekszy, ale i tak dużo mniejszy niż konkurencyjnych samolotów zachodnich 4 plus generacji, a w szczególności rosyjskich. F-35 został zaprojektowany do integracji z innymi samolotami F-35, będąc w ​​stanie działać nie tylko z czujnikami MultiSensor Fusion wewnątrz samolotu, takich jak radar AESA APG-81, sensorami elektrooptycznymi EO DAS i EOTS zbierając zewsząd informacje ale może działać z innymi F-35 dzięki systemowi wymiany informacji nowej generacji Madl do wykonywania wspólnych operacji EW. F-35 jest w stanie precyzyjnie zlokalizować i określić emisję fal radiowych z odległości setek kilometrów, tworząc dokładną mapę źródeł emisji, a następnie przesłać ją w czasie rzeczywistym poprzez nowoczesny data-link innym samolotom bojowym biorącym udział w akcji, a także dzielić się z platformami naziemnymi przeznaczonymi do wykonywania przydzielonych im misji np. rakietowym bateriom typu HIMARS lub przeciwlotniczym Patriot. Oprócz protokołu MADL samoloty F-35 mogą komunikować się za pomocą CNI z innymi starszymi samolotami, naziemnymi i morskimi systemami dowodzenia oraz różnymi systemami uzbrojenia przeznaczonymi do wykonania konkretnych wyznaczonych zadań. Wszystkie dane zbierane przez czujniki F-35 będą natychmiast udostępniane dowódcom na morzu, w powietrzu lub na ziemi. F-35 pełni rolę "rozgrywającego" dla wspólnej siły uderzeniowej, F-35 jest zdecydowanie samolotem przeznaczonym do tej roli. To latające centrum zbierania i zarządzania informacjami i dzielenia się nimi z inymi platfornami powietrznymi i naziemnymi w czasie rzeczywistym, a nie tylko samolot myśliwsko-szturmowy. O tym trzeba pamiętać zanim zacznie się porównywać go do maszyn 4. generacji czy nawet innych powstających w Rosji i Chinach kontrowersyjnych z piąta generacją samolotów. F-35 został zaprojektowany, aby dzielić się tym, co widzi swoimi sensorami z innymi samolotami, aby poszerzyć świadomość sytuacyjną w całej sieci samolotów dając bezprecedensową przewagę nad przeciwnikiem. F-35 może obsługiwać starsze samoloty, jak również inne F-35, w celu osiągnięcia sukcesu misji i przetrwania przy użyciu kombinacji skradania się, ataku elektronicznego, wymiany informacji i innych środków. Systemy misji F-35 mają kluczowe znaczenie dla powodzenia misji. Takimi możliwościami nie dysponuje żaden inny samolot i dlatego F-35 jest uważany za najnowocześniejszą maszynę 5. generacji jaką kiedykolwiek zbudowano i być może jedyną. Wszystkie powyższe dane pochodzą z prestiżowych periodyków zajmujących się profesjonalnie tematyką uzbrojenia.

Tani
piątek, 1 stycznia 2021, 20:46

Faceci F-35 nie jest zaden stealth. RCS tu nie ma nic do rzeczy. Ja tu bez przerwy wam to pisze. On ma radar czyli urzadzenie aktywne on wymienia sie inf z innymi czyli emituje sygnaly. Do odpalenia uzbrojenia potrzebuje radaru lub lacznosci pomiedzy rakieta a innym samolotem. Zrobiono czapke niewidke tylko facet pod ta czapka slabo widzi. Wiec dano mu latarke. Jedynym samolotem stealth byl F-117 bo on w lotach bojowych nie uzywal radaru ani lacznosci jesli byla taka potrzeba to laserowa przez satelite. Wy pokazujeciezalety tylko ze kazda zaletapowoduje problemy. Ja wam przypominam nad Wietnamem Migi17 i 21 nie mialy radaru a amerykanskich z radarami maszyn zestrzelily setki. Bo ten stealth to dla lotniczych radarow malej mocy. Dla naziemnego nie jest obrona z uwagi na duza moc nadajnika i zmienne fale. To bardzo fajny latawiec ale niewidzialny on nie jest bo jest obiektem technicznym. Tu pasi porownanie do innego cuda techniki czyli niszczyciela klasy Zumwalt. On mial byc niewidzialny ale okazalo sie ze ma echo duzego kutra rybackiego. Wiec kiedy Chinski samolot wykryje kuter rybacki 300 mil od brzegu to odpali rakiete czy nie. Ruscy postawili na manewrowosc bo oni beda sie bronili. Su-57 bedzie naprowadzany na cel przez ziemie. Amerykanin go nie wykryje bo jesli uzyje radaru to zdradzi swoja pozycje. AWACS-u nie uzyja bo s-500 na 500km go zestrzeli wiec co? To wszystko co piszecie to sztuczne problemy. Problem jest jeden po co stealth jesli ma radar? Jesli jest sieciocentryczny? Jak pogodzic utrzymanie zero emisji z wymiana informacji. Tego sie nie da zrobic. Suka znalazla sie 1000 m za Raptorem i pilot Raptora nic o tym nie wiedzial. Ruski lecial bez radaru bo sensory by wykryly emisje. Raptor nie ma radaru ochrony ogona tylko sensory. Wiec jak wykryje Suke bez wlaczonego radaru? Wy mi to wyjasnijcie. Cala koncepcja stealth jest chora bo zawiera wzajemnie wykluczajace sie rozwiazania. Daje niewidke dla radaru ale i latarke dla innych systemow wykrywania. I niestety 6 generacja czy 7 zrobi samolot wielkosci wrobla ale jak ruski operator radaru zobaczy wrobla lecacego z predkoscia 700 km/h lotem prostym odpali rakiety czy nie? Ja jestem fanem tej maszyny ale w stealth to nie wierze

Th
sobota, 2 stycznia 2021, 05:55

Panie Tani. No to jeszcze raz przedstawię sylwetkę F-35 i jego możliwości. F-35 to najnowszej generacji konstrukcja, która została opracowana od podstaw o najnowsze zdobycze nauki w dziedzinie urządzeń pokładowych (elektroniki), przede wszystkim technologii utrudnionego wykrycia "Stealth" i aerodynamiki. To najnowocześniejszy samolot jaki kiedykolwiek wyprodukowano w dodatku z ogromnymi możliwościami modernizacyjnymi. Myśliwce wielozadaniowe V generacji F-35 charakteryzują się zmniejszoną wykrywalnością we wszystkich możliwych zakresach, wysoką manewrowością, zdolnością do operowania w środowisku sieciocentrycznym, a także do łączenia danych uzyskiwanych z sensorów własnych i zewnętrznych oraz tworzenia na ich podstawie jednolitego obrazu sytuacji taktycznej. Co więcej, obraz ten może być dystrybuowany do innych samolotów, platform bezzałogowych, stanowisk naziemnych itp. Dzięki temu samolot może odgrywać rolę stanowiska dowodzenia dla innych, starszych maszyn, które nie muszą używać własnych systemów pokładowych i narażać się przy tym na wykrycie. Pozwala to na wykorzystywanie maszyn IV i IV+ generacji na równi z maszynami V generacji również w środowisku antydostępowym (A2/AD). Zaprezentowana cecha to główny atut samego F-35 i inne konstrukcje nie dysponują takimi możliwościami nawet w przybliżeniu. Dlatego F-35 jest tak pożądany na rynku uzbrojenia.. F-35 dysponuje od czoła RCS-em ok. 0,001 m2 lub -30dB/m2, co odpowiada wielkości piłki golfowej. Z boku lub w rzucie z góry ten RCS jest oczywiście wiekszy, ale i tak dużo mniejszy niż konkurencyjnych samolotów zachodnich 4 plus generacji. Lepszy RCS w całej historii lotnictwa ma tylko F-22 Raptor. Radar F-35 AESA / APG-81 to radar którego antena została zbudowana z 1676 modułów w technologii GaN i może zrobić znacznie więcej niż inny radar AESA na samolocie 4 generacji zwłaszcza po integracji z ICP (Integrated Core Processor - ponad bilion op./s). To niezwykle zaawansowane urządzenie będące na wyposażeniu F-35. Cel typu Eurofighter wykrywa z odległości 120 km, podczas gdy radar AESA Captor-E jest w stanie wykryć F-35 z dystansu 59 km (dane koreańskie). Lightning II, oprócz zaawansowanego radaru z aktywnie skanowaną anteną (AESA) ma dużo innych sensorów, które pracują na przykład w podczerwieni lub zbierają dane o promieniowaniu elektromagnetycznym z przeróżnych źródeł na ziemi i w powietrzu, nie tylko zestawów przeciwlotniczych, ale też radarów okrętowych czy naziemnych przeciwnika. To szczyt zaawansowanych technologii w dziedzinie radiolokacji i elektrooptyki oraz teleinformatyki. Dlatego F-35 to wyjątkowa, najnowocześniejsza platforma na świecie i żaden, powtarzam jeszcze raz żaden inny samolot nie tylko Typhoon i Rafale nie potrafi dorównać i jeszcze długo nie dorówna F-35. Lightning II, oprócz zaawansowanego radaru z aktywnie skanowaną anteną (AESA), który ma ponad 30 trybów działania, w tym po kilkanaście trybów walki powietrznej oraz atakowania celów lądowych (i morskich), a także po kilka trybów walki radioelektronicznej, nawigacyjnych, pogodowych oraz tryb mapowania wysokiej rozdzielczości, ma dużo innych sensorów. Przykladowo F-35 ma zaawansowany system walki elektronicznej, który może wykrywać emisje elektromagnetyczne pochodzące ze stacji radiolokacyjnych przeciwnika, klasyfikować je i geolokalizować, a następnie przekazywać tego typu cenne dane o konkretnych zagrożeniach do innych statków powietrznych lecących we wspólnym ugrupowaniu (znajdujących się we wspólnej przestrzeni walki). F-35 mogą również przeprowadzać aktywne ataki elektroniczne, takie jak zakłócanie w powietrzu i zakłócanie środków przeciwnika na ziemi i na wodzie. Ich wielozadaniowe stacje radiolokacyjne z anteną z aktywnym skanowaniem elektronicznym mogą również być wykorzystane do ataku elektronicznego i niszczyć mikrofalami systemy elektroniczne przeciwnika. Radar tej maszyny może syntetyzować fałszywe cele pozorne, a także przesyłać algorytmy za pomocą radaru, atakując systemy przeciwnika w domenie cyber- wojny. Może namierzyć 23 cele w 9 sekund, a 19 z nich zaatakuje w ciągu 2,4 sekundy. Tego nie potrafi żaden samolot 4+ generacji. Samoloty V generacji budowane są w oparciu o ideę „sensor fusion” – informacja dostarczana pilotowi w kokpicie z kilku źródeł jest już wstępnie obrobiona i zinterpretowana. Oznacza to, że pilot F-35 nie musi już np. cały czas myśleć i manualnie kontrolować, jaki wycinek przestrzeni powietrznej widzi jego radar i zestawiać tej informacji z otrzymaną np. z systemu identyfikacji swój-obcy, gdy chce zidentyfikować cel jak to się ma w przypadku samolotu starszej generacji. Pilot ma znacznie wyższą świadomość sytuacyjną w porównaniu do kolegi pilotującego myśliwiec IV generacji. Wszystkie sensory dostarczają MNÓSTWO informacji, które F-35 mogą wykorzystywać nie tylko na swoją korzyść, nie tylko na korzyść swojego ugrupowania, one mogą je przekazywać wszystkim „graczom” na polu walki. Mogą więc z tego ogromu informacji korzystać okręty, stanowiska dowodzenia na lądzie, nawigatorzy naprowadzania statków powietrznych i oczywiście inne maszyny w powietrzu, w tym samoloty IV generacji. Awionika w F-35 steruje samolotem zarówno w zakresie podstawowych własności lotnych jak i charakterystyk manewrowych, a także wszystkie możliwości systemów i układów są sterowane i kontrolowane przez system awioniczny. W samolotach IV generacji jak Rafale i Eurofighter pilot sam zbiera i obrabia informacje, a następnie podejmuje decyzje, w przypadku F-35 to samolot je zbiera i obrabia, a następnie sam proponuje rozwiązanie. Wszystkie czujniki mogą uzupełniać się nawzajem informacjami zdobytymi przez każdy z tych poszczególnych sensorów i sensorów innych F-35 lecących w szyku i wymieniających się między sobą informacjami poprzez data link MADL. Każda rakieta wystrzelona przez system OPL, okręt marynarki wojennej czy statek powietrzny zostanie natychmiast wykryty i śledzony przez system DAS, który automatycznie uruchomi procesy przeciwdziałania zintegrowane w systemie EWS AN/ASQ-239 Barracuda. Mieszanka technologii AN/AAQ-37 DAS i radaru AESA AN/APG-81 pozwalają nie tylko wykrywać cele w powietrzu, lądzie i morzu z bardzo dużej odległości ale wskazać poprzez data link naziemne eksplozje czy miejsca, z których strzelono w kierunku samolotu i je likwidować samemu lub za pomocą innych systemów ogniowych np. rakiet HIMARS. Nic się nie ukryje przed sensorami Lightninga II. Tak będzie wyglądała przyszłość działań bojowych z udziałem F-35. Jeszcze jedna istotna sprawa. Demonstracja możliwości współdziałania z IBCS umożliwia sprawdzenie zdolności F-35 do udziału w operacjach wielodomenowych, działając jako samolot rozpoznawczy w miejscach, w których użycie innych środków ujawniania (np. E-3 Sentry) jest trudne. Operacje z udzialem F-35 będą miały charakter „multi domain”. Co to oznacza po polsku? Mowił o tym w jednym z wywiadów gen. pilot Ireneusz Nowak. W niedalekiej przyszłości, Amerykanie chcą stworzyć Multi Domain Operation Center, czyli takie centrum dowodzenia, które będzie zdolne do prowadzenia operacji we wszystkich przestrzeniach jednocześnie: na morzu, lądzie i w powietrzu, ale także cyberprzestrzeni i kosmosie. Nie będą to operacje połączone, gdzie każdy wykonuje zadania składające się na jedną operację, a jedne działania następują po innych. Tu wszystko stanie się jednością, w której wysiłek wojsk będzie alokowany tam, gdzie jest najbardziej potrzebny i gdzie przyniesie najlepsze efekty. Kluczem do sukcesu stanie się szybkość podejmowanych decyzji i przyjęcie najlepszego wariantu działania w niepewnej sytuacji. Statki powietrzne, okręty, siły na lądzie czy w cyberprzestrzeni będą walczyć jednocześnie, w tym samym czasie. Informacje będą przekazywane z i do różnych platform w czasie rzeczywistym poprzez system IAMD. Wszystkie elementy będą współpracować ze sobą nawzajem. To są wręcz KOSMICZNE technologie które nawet trudno sobie wyobrazić. F-35 to samolot, który ma służyć takiej właśnie jedności wykonywania operacji będąc łącznikiem wspólnych działań na całym teatrze wojennym. Teraz wiadomo dlaczego F-35 to najnowocześniejsza platforma lotniczą jaką kiedykolwiek zbudowano?

Wania
sobota, 2 stycznia 2021, 14:38

Wszystko pięknie, tylko zapomniała że tam jeszcze nic nie działa tak jak powinno.

czytelnik D24
niedziela, 3 stycznia 2021, 10:18

Chyba tylko w twojej Rosji nic nie działa jak powinno.

Expert
poniedziałek, 4 stycznia 2021, 20:48

Poczytaj sobie najnowszy raport GAO, jeżeli wiesz co to jest. Według raportu GAO z 2020 roku., F-35 to wciąż awaryjny, naszpikowany wadami szmelc.

czytelnik D24
środa, 6 stycznia 2021, 11:00

To poproszę nr raportu GAO z datą publikacji.

Ekspert
środa, 6 stycznia 2021, 13:43

A co sam nie potrafisz znalezc? Masz dziecko, chociaz jak nie potarfisz sam tego znalezc, to zapewne i tak nic nie zrozumiesz. Raport GAO-20-339, opublikowany 12 maja 2020.

Davien
sobota, 2 stycznia 2021, 21:59

W Su-57? A to na pewno:)

Th
sobota, 2 stycznia 2021, 16:34

Program JSF, rozpoczęty formalnie marcu 1996 roku, jest już w trzeciej fazie nazwanej programem nieustannego doskonalenia samolotu Continuous Capability Development and Delivery (C2D2). Faza pierwsza, czyli Concept Demonstration Phase (CDP), trwała w latach 1996–2001. Faza druga, czyli rozwój systemu, tj. System Development and Demonstration (SDD), w której wybrano projekt samolotu, a następnie trwał faktyczny rozwój F-35, zakończyła się oficjalnie w 2018 roku. Faza ta obejmowała intensywne testy operacyjne i ocenę Initial Operational Test and Evaluation (OTE) wszystkich trzech wersji F-35 w kilku aspektach, w tym przydatności, skuteczności, zdolności i przeżywalności. Aby zakończyć tę fazę samolot musiał spełnić wszystkie wymagania do jakiego został stworzony. Koszt tego etapu wyniósł 59,8 mld USD, a jego zakończenie pozwoliło przejść już do ostatniego etapu polegającego na przeprowadzenie testów operacyjnych i oceny skuteczności i niezawodności. Zakończenie jest planowane pod koniec 2021 roku. Pozytywna finalizacja ma dać zgodę do rozpoczęcia produkcji wielkoseryjnej Full-Rate Production (FRP). To wiekopomne wydarzenie będzie oznaczać całkowite uporanie się z wszystkimi poważniejszych problemami samolotu.

Ekspert
poniedziałek, 4 stycznia 2021, 20:49

Miszczu od dramatycznych manewrów powietrznych, powiedz, czy widziałeś najnowszy raport GAO? Jasno z niego wynika, że to co tutaj wypisujesz, to czyste science - fiction, gdyż F-35 to nadal samolot, nie spełniający minimalnych wymagań względem niezawodności, trapiony problemami.

Wania
niedziela, 3 stycznia 2021, 14:24

Co nie zmienia faktu, że tam jeszcze nic nie działa tak jak powinno.

GB
piątek, 1 stycznia 2021, 23:13

Głupoty... Oczywiście że F-35 ma radar, ale ten może pracować w trybie LPI. Po drugie samolot nie musi włączać radaru gdyż na DAS, a do tego może otrzymywać dane z innych samolotów np. AWACS i strzelać na podstawie otrzymanych danych. Co do tego Su który znalazł się za F-22 to one latają w parach i tego drugiego nie odkryto. Znalazł się za nim bo celem F-22 nie było zestrzelenie wrogiego samolotu, tylko zmuszenie go do odwrotu. Gdyby piloci F-22 dostali rozkaz zestrzelenia to by zestrzelili go ze średniej odległości i nikt by nie dostrzegł ich wzrokowo. Jeszcze jakiś bajki?

Tani
sobota, 2 stycznia 2021, 13:28

GB masz racje tylko to dotyczy walki na ubitym polu dwa F-35 spotykaja sie z dwoma 57 nad srodkiem Atlantyku i za chwile dwa wraki 57 leza na dnie. Ale jesli 57 bedzie bronil Moskwy a 35 bedzie musial sie nad nia przedrzec to co? Uruchomi sztuczna inteligencje co z opl AWACS nie ma szans bo go ruscy na 400km zwala. Zobaczcie jakie radary maja ruscy w Syrii przez to nic nie przeleci. Na metrowe fale stealth nie dziala on nie jest dokladny ale identyfikuje obiekt. Wy mi napiszcie to 57 broni jest elementem obrony. Wlaczycie radar? To sie ujawnicie. Ja zasygnalizowalem wam problem ,problem nowego Wietnamu czyli uzycia samolotu w agresji na inne panstwo. Bo stealth jest dla agresora. Obronca go nie potrzebuje bo przed naziemnym radarem stealth nie chroni. F-22 byl tysiac metrow od suki dzialko 30m ma zasieg skutecznego ognia 1200m tak podaje producent. Czyli F-22 byl zestrzelony. Jesli bylo inaczej to amerykance powinni wrzucic fote w celowniku Raptora Suka i po problemie. Problem jest taki ze amerykance to wrzucaja tylko falszywki. Ja jestem zagorzalym fanem F-35 i uwazam go za doskonaly zakup dla naszego lotnictwa ale jw stealth on nie jest. Bo przy obecnym poziomie technikijedno wyklucza drugie. I tu chcialbym byc w bledzie. W przypadku symetrycznego konfliktu nic nie bedzie dzialalo. Bedzie tak jak za starych czasow podczas bitki na zabawie. Pierwsza ofiara byla zarowka. Na koniec nie lekcewazcie ruskiego sprzetu jest nienowoczesny ma kiepska ergonomie i fatalny disign ale w rekach wyszkolonego czlowieka dziala. To jest moja rada. A ruscy maja dobrych ludzi w Armii. Bo armia jest jednym z najlepszych pracodawcow. Czyli inaczej jak na zachodzie gdzie do armii ida najgorsi. Bo cywil lepiej placi. Zeby nie pisac bajek zobaczcie sobie stawki zolnierzy w USA czy UK i bedziecie wiedzieli o co chodzi. Do tego Ruscy oficerowie rezerwy to w 100%absolwenci uczelni cywilnych. Zapytajcie sie rodzicow jak bylo za PRL to tak teraz jest w Rosji. Potencjal intelektualny ruskiej armii jest bezporownania lepszy . Bo jak mowi stare przyslowie ,,nie urodzi sowa sokola,,

Davien
sobota, 2 stycznia 2021, 22:03

I pewnie dlatego w Syrii F-35B z Akrotiri latały sobie koło Hmiejmin a Rosjanie nic o nich nie wiedzieli. Te wasze naziemne radary przegapiły nalot eskadry B-1B pociski lecace nad Hmejmin wiec skończ te brednie. Nie było zadnego zdjęcia Raptora w celowniku Su-35, zdjęcie które ruski oszust wrzucił na swojego bloga pochodziło z zachodniego systemu FLIR. I to tyle z twoich żałosnych kłamstw.

To już bobry w Montanie są mądrzejsze...
niedziela, 3 stycznia 2021, 19:41

Tak dima, a skąd wiesz że przegapili nalot B-1? Byłeś tam? Widziałeś? Czy jakiś rosyjski generał ci powiedział? Zresztą jakoś nigdy nie potrafisz tych rzekomych wypowiedzi zacytować. Tak, wiemy. S-400 to taki szajs, że stany do tej pory płaczą że Turcja je kupiła.

To już bobry w Montanie są mądrzejsze...
niedziela, 3 stycznia 2021, 19:41

Tak dima, a skąd wiesz że przegapili nalot B-1? Byłeś tam? Widziałeś? Czy jakiś rosyjski generał ci powiedział? Zresztą jakoś nigdy nie potrafisz tych rzekomych wypowiedzi zacytować. Tak, wiemy. S-400 to taki szajs, że stany do tej pory płaczą że Turcja je kupiła.

sobota, 2 stycznia 2021, 12:34

Podziwiam logikę, po to budujemy trudnowykrywalny samolot z "szepczącymi" radarami żeby w tajna misje aby go nie wykryto wysyłamy go w towarzystwie AWACSA i zapewne latającej cysterny. No naprawdę niewidzialny zespól do tajnej misji. Podziwiam inteligencję.

Davien
sobota, 2 stycznia 2021, 22:05

Widzisz dizeciaku, ale taki AWACS lata sobie nad własnym terytorium a przy zasiegu radaru ponad 600km nie ma problemó z wykrywaniem wrogich mysliwców:) A na tajna misje poleci sam bo ma wystarczajacy zasieg i nei potzrebuje ani AWACS-a ani latającej cysterny by eliminować wrogie lotnictwo czy OPL .

poniedziałek, 4 stycznia 2021, 20:35

Wiesz ile jest kilometrów z Warszawy do Moskwy?

Wania
piątek, 1 stycznia 2021, 20:13

Mówisz o tym badziewnym F-35 co nie tak dawno został zhakowany przez Chińczyków?

Welcome back :D
czwartek, 31 grudnia 2020, 12:45

Ooooo, powrocil ekspert od dramatycznych manewrow powietrznych co wypisywal, ze nikt sie nie zna i ze jest po szkole w Deblinie. A tak pisales wpod artkulem "Su-35S z pociskami o zasięgu ponad 200 km": Th, wtorek, 6 października 2020, 14:49: "Z wykształcenia jestem inżynierem elektronikiem ze specjalnością awionika lotnicza po szkole w Dęblinie panie felon. Jeszcze raz postaram się w prostszy i krótszy sposób wytłumaczyć najważniejszą różnicę pomiędzy antenami PESA i AESA bo wyraźnie pan nie zrozumiał o czym piszę. Z pominięciem budowy bo nie chce się powtarzać, a opisałem dość szczegółowo ten temat. Nie błysnąłeś wystarczającym poziomem wiedzy technicznej, wykazując kompletną ignorancję w temacie znajomości zasad pracy radarów pokładowych choć wywnioskowałem, że za takiego znawcę się uważasz". A tak na Defence 24, pod tytulem „Raptory na spotkanie rosyjskim Delfinom”. 10 kwietnia 2020, o godzinie 10:30 Jaca napisal tak: „Ja jestem inżynierem po studiach z zakresu awioniki na Wyższej Szkole Oficerskiej Sił powietrznych w Dęblinie. Dla mnie jesteś cienki Bolek, zwykły niedouczony amator-laik z tematu lotnictwa”. Jakie to szczescie ze mamy na forum dwoch ekspertow z dziedziny radarow AESA po szkole w Deblinie. A nauczyles sie juz rozroznias "Kobra Bagaczowa" od Low Speed Pass? Douczyles sie juz, ze w jezyku angielskim "pedal orczyka" to inacze "rudder pedal" a nie zaden "pedal turn / flat spin"?

GB
piątek, 1 stycznia 2021, 23:14

Dużo obelg i żadnych konkretów... Miało być o różnicach między PESA a AESA a jest zero. Post poniżej dna i mułu.

Th
niedziela, 3 stycznia 2021, 10:56

Moja rada jest taka aby poważnie nie traktować wpisów tego osobnika który występuje na tym forum jeszcze jako [Ekspert!!!]. Ręce opadają co ten człowiek bujający w obłokach rosyjskiej technologii wypisuje za brednie. Zarzuca mi rzeczy absurdalne w tym nieznajomość terminu "pedal turn". Myli manewr o nazwie "Pedal Turn" do pedału orczyka samolotu. Manewr "Pedal Turn" zwany w lotnictwie "flat spin" który wygląda tak, że myśliwiec najpierw wspina się ostro w górę, a następnie robi przewrót przez plecy i leci w dół obrocając się płasko wokół własnej osi. Taki manewr na F-35 wykonuje pilot Andy „Dojo” Olson i Billy Flynn. Żadne tłumaczenia po prostu nie docierają, on żyje w swoim świecie. Najbardziej zbulwersował go artykuł p.t. "Operational Assessment of the F-35A Argues for Full Program Procurement and Concurrent Development Process" oraz zdanie “Even pre-IOC,[26] this jet has exceeded pilot expectations for dissimilar combat. (It is) G-limited now, but even with that, the pedal turns[27] are incredible and deliver a constant 28 degrees/second" który mówi o użyciu pedalu orczyka do wykonania zakrętu z prędkością kątową 28 stóp./s w dodatku w wersji Block 3i ktora ma ograniczone G do 7. Po słowie "pedal turn" jest w nawiasie cyfra - [27] odnośnik do wyjaśnienia terminu "pedal turn" w dole artykułu. Jeżeli zerkniemy co oznacza termin "pedal turn" to pod [27] pisze coś takiego: "Turns assisted by the heavy application of the aircraft’s rudder." "Zakręty wspomagane ciężkim ruchem steru samolotu." Facet dalej nie rozumie tak prostej sprawy bo ma chyba duży problem z akceptacją prostych i oczywistych terminów w lotnictwie. Podobnie pisze major Morten "Dolby" Hanche. Cytat: "This gives me an alternate way of pointing the airplane where I need it to, in order to threaten an opponent. This «pedal turn» yields an impressive turn rate, even at low airspeeds". Ten "obrót pedałem" („pedal turn”) zapewnia imponującą prędkość skrętu, nawet przy małych prędkościach - pisze ten doświadczony norweski pilot. Dlatego gościa można traktować co najwyżej w kategoriach folkloru na forum defence24.pl i najlepiej po prostu ignorować.

Welcome back :D
niedziela, 3 stycznia 2021, 19:38

A moja rada względem ciebie, że jeżeli chcesz się udzielać na forum, to powinieneś się trochę douczyć, Samo wklejanie broszurek reklamowych nie wystarczy. A wiedzy nie masz żadnej, co ci po raz kolejny udowodniłem. No bo jaką wiedzę musi mieć gościu, co twierdzi, że "pedal turn" to "pedał orczyka"? Jaką wiedzę musi mieć gościu co twierdzi, że Low Speed Pass to Kobra Pugaczowa? Jaką wiedzę musi mieć gościu, co twierdzi, że Low Speed Pass może być wykonany tylko przez samoloty super manewrowe. I to nie są żadne wymysły, to są twoje słowa, zacytowane z podaniem tytułu artykułu, datą i godziną. W każdym innym przypadku to nie zniżał bym się do twojego poziomu i nie wdawał z tobą w dyskusję. Ale jak widzę, że osobnik nie posiadający elementarnej wiedzy poucza innych na forum, zarzucając niewiedzę, to aż mi się niedobrze robi. A wdaję się z tobą w dyskusję i obnażam twoją niewiedzę, aby inni wiedzieli z kim mają do czynienia.

niedziela, 3 stycznia 2021, 19:12

Twoja niewiedza została ci po raz kolejny dobitnie udowodniona.

Welcome back :D
niedziela, 3 stycznia 2021, 19:11

A kto wciskał kity że jest po szkole Orląt? Zostało ci udowodnione, że albo piszesz pod wieloma nickami (TH vel Jaca vel z netu vel abc (technologii) albo zwyczajnie kopiujesz czyjeś komentarze i przypisujesz sobie ich autorstwo. Każdy przyzwoity człowiek po takiej kompromitacji nie pojawił by się więcej na forum. Aha, to ty pisałeś, że ODIN jest operacyjny w 23 bazach, kiedy wiadomo oficjalnie, że pierwsza implementacja ODINa zacznie się pojawiać dopiero pod koniec 2021 roku. Przypomnieć ci?

Hahahahahhah...
niedziela, 3 stycznia 2021, 19:10

To w którym podręczniku lotnictwa znajdziemy, że "pedał orczyka (rudder pedal)" to "pedal turn". No gdzie?

Welcome back :D
niedziela, 3 stycznia 2021, 15:03

To twierdzisz, że to nie ty wypisywałeś te bzdury? Przecież nawet podałem tytuły artykułów pod którymi te bzdury wypisywałeś. Każdy zainteresowany może to łatwo odszukać i sprawdzić samemu. Ale zacytuję fragmenty twojej twórczości, którą to popisywałeś się na Defence 24 pod artykułem „Wszystkie rekordy pobite. Amerykanie testują nowy myśliwiec”. I tak. Th, niedziela, 20 września 2020, 16:52 „F-35 wykona manewr Kulbit, "koziolka" do tyłu na dużej prędkości, a nie wykona prostej kobry.... Ciekawe. Na filmie z Air Show z Oregonu F-35 wykonuje kobre w 6 min”.Tylko, że gdy otworzy się ten film, to zobaczy się, że w szóstej minucie F-35 wykonuje Low Speed Pass. Potem starałeś się wmawiać, że film nagrywano od tyłu. Potem pod tym samym artykułem pisałeś tak. Th, środa, 23 września 2020, 10:37: „…Aha Low Speed Pass też wykonują tylko samoloty super manewrowe...”. A to ciekawe, ponieważ każdy, to choć raz był na pokazach lotniczych, widział ten element w wykonaniu F-16, F-18, Gripena, a to super manewrowe maszyny raczej nie są. Z kolei na portalu Defence 24 po artykułem „Su-35S z pociskami o zasięgu ponad 200 km” pisałeś tak. Th, środa, 7 października 2020, 08:00: „Pedal turn (pol. pedał skrętu). Pedał służący do wykonywania zakrętów wspomaganych ruchem steru samolotu. Widzisz analogię? Zajrzyjmy do netu: "Polski translation: pedal turn: wykonać obrót sterując pedałami orczyka." Skończ już podpisywać się niewiedzą kolego. W odniesieniu do pedalu orczyka stosuje się dwa angielskie terminy: "pedal turn" albo "rudder pedal". To teraz odpowiedz. Skad, konkretnie, bo w zadnym slowniku nie mozna znalesc takiego tlumaczenia. Skad definicja pedalu skretu, skoro nie ma jej w zadnej encyklopedii ani podreczniku lotnictwa. Mowa tylko o pedale orczyka. Konkretnie napisz, podaj zrodla. Bredni, jakie wypisuwałeś o sulniku F135 i LOAN nie będę cytował, bo zwyczajnie mi się nie chce.

Welcome back :D
sobota, 2 stycznia 2021, 14:51

Jakie obelgi? Ja tylko zacytowałem słowa Th vel Jacaktóre to publikował on na portalu Defence 24 w artykułąch pod tytułem "Wszystkie rekordy pobite. Amerykanie przetestowali zupełnie nowy myśliwiec" czy pod artykułem "Su-35S z pociskami o zasięgu powyżej 200 km", który to udaje eksperta i podszywa się pod absolwenta Szkoły Orląt a nie rozróżnia elementu pokazu lotniczego jak Low Speed Pass od Kobry Pugaczowa i nie wie, że "pedał orczyka" w języku angielskim "rudder pedal" a nie jak to on twierdzi "pedal turn" czy "flat speen". A czytelnicy mają prawo wiedzieć z kim mają do czynienia, aby nie brać jego słów na poważnie to tylko samemu zgłębić wiedzę i sięgnąć do innego źródła. Ja wiem, że prawda boli, ale prawda ma to do siebie, że czasami boli.

Tani
środa, 6 stycznia 2021, 20:28

To pisali ruscy do starej rakiety mieli dac nowy system naprowadzania. W 2020 r mialy pierwsze egz juz byc w jednostkach. Mialy je pierwsze dostac Su-35. To kiedys czytalem na ruskim blogu. To cos na wzor AMRRAM-a. Zasieg cos ok 250km.

Trollu
środa, 30 grudnia 2020, 09:18

Faktycznie megaloman z Ciebie. Możesz stanąć koło braci Grimm w jednym rzędzie. Inwestujecie w Rosji nw propagandę a król jest nagi. A raczej wasz car Putin który chwali się samolotem celem dla F35. Ale fakt pobił wszelkie rekordy. Rekord opóźnienia trafi do księgi rekordów Guinnessa. A możliwości na poziomie IV generacji. Zwykła wydmuszka bez szans z F35. Golas bez awioniki która dopiero ma powstać im jest w sferze życzeń. A gdy powstanie to już nie będzie skuteczna.

Wania
środa, 30 grudnia 2020, 08:50

Ach ta Rosja kraina mlekiem i miodem płynąca. Dodaj, że od 2020 roku w Rosji wzrośnie płaca minimalna o 8 euro, a Putin obiecał, że płaca średnia miesięcznie klasy średniej będzie wynosiła 2800 dolarów miesięcznie. Jak do tego dodamy, że klasa średnią w Rosji to ok. 70 procent społeczeństwa to wygląda bajkowo. Tylko płaca minimalna w Rosji to będzie całe 142 euro, gdy w krajach, które już nie są pod parasolem czerwonej gwiazdy w tym Polski to ponad 500 euro, do klasy średniej w Rosji zalicza się osoby, których dochody przekraczają 1.5 minimalnej czyli ok 900 zł. No i obietnica, która oczywiście została spełniona. Klasa średnią w Rosji zarabia średnio 2800 dolarów. Ale rocznie a nie miesięcznie. Chwalenie się karetkami czy żłobkami jest nieco zabawne. Tylko w Rosji jest to jeszcze święto.

Bania wania
czwartek, 31 grudnia 2020, 14:26

Ty się o ruskich nie martw. Detroit, kiedyś świetnie prosperująca siedziba przemysłu motoryzacyjnego, w tym Ford Motor Company, Chrysler i General Motors, która w 2013 r. zmieniła się w miasto-widmo. W 1950 r. Detroit liczyło 1,8 mln mieszkańców, w 2010 r. ich liczba spadła do 700 tys. W 2013 r. stopa bezrobocia wynosiła tam 28,5 proc., a 36,4 proc. osób żyło poniżej granicy ubóstwa. Happy New Year Wania (nie wiem jak to się pisze po ukraińsku).

Marek
środa, 30 grudnia 2020, 08:22

"Niewiele wiadomo" po czym następuje propagandowy wysyp "danych technicznych" wziętych dosłownie z sufitu.

środa, 30 grudnia 2020, 08:03

No a rakiety toczą się z fabryk jak parówki Tylko później się okazuje że parówek brak a o rakiety też trudno

Marek
środa, 30 grudnia 2020, 07:55

Sprawność seryjnych Su-57 wynosi 50%. Ten jest sprawny, dopóki nie zaliczy dzwona. Drugi będzie sprawny, jak go Ruscy blacharze wyklepią młotkami po dzwonie. To tak więc jest to bardzo dobry samolot. Jeżeli już działa.

Szkoda wyjaśniać
środa, 30 grudnia 2020, 02:42

Te sputnik nie za bardzo przesadzasz z chwaleniem maszy która nie ma szans z f16 najnowszej wersji,a f 35 to tylko pilot na własne oczy zobaczy jak włączy telewizję ,a maszyna su57 pewnie będzie traktowany jako bombowiec bo do niczego innego się nie nadaje patrząc jakiego ma przeciwnika

czytelnik D24
środa, 30 grudnia 2020, 01:40

Fakt. Ta wasza rosyjska megalomania nie zna granic.

rumunski krol
wtorek, 29 grudnia 2020, 15:58

Rosyjskie miliardy poszly na s-400, okrety podwodne i bronie hipersoniczne, a rosja to produkuje 10 procent ropy i 16 procent gazu, to fundusze ma!

GB
wtorek, 29 grudnia 2020, 23:22

I dobrze że przeznacza te pieniądze na cele militarne. ZSRR też dużo wydawał na niepotrzebny i drogi militarny złom. Paradoksalnie sowiecka broń przyczyniła się do klęski i upadku ZSRR...

Fanklub Daviena
wtorek, 29 grudnia 2020, 15:57

12 myśliwców rocznie to w dzisiejszych czasach pełnoseryjna produkcja dużego zakładu lotniczego, "znafcy". Więcej to chyba przy przestawieniu gospodarki na produkcję wojenną...

czytelnik D24
piątek, 1 stycznia 2021, 13:07

Właśnie LM opublikował raport o wyprodukowaniu w 2020-stym roku 123 egzemplarzy F-35. To jest produkcja seryjna dużego zakładu a nie twoje 12 sztuk.

środa, 30 grudnia 2020, 09:00

Jak narazie 1 szt/rocznie :)

czytelnik D24
środa, 30 grudnia 2020, 01:45

12 samolotów rocznie to jest manufaktura a nie produkcja na pełną skalę. LM wytwarza obecnie setkę F-35 rocznie które w porównaniu do tego waszego nitowanego złomu z odsłoniętymi silnikami są skomplikowane niczym jakieś ufo więc z czym ty do ludzi startujesz?

Ekspert
środa, 30 grudnia 2020, 23:55

A gdzie ty tam nity widzisz? Konkretnie napisz. Zapomniałeś dodać, że LM wytwarza setkę niedopracowanych prototypów rocznie, naszpikowanych kilkoma setkami wad i niedoróbek. Su-57 przy plastiku F-35 to aerodynamiczne cudo.

czytelnik D24
piątek, 1 stycznia 2021, 13:04

Ekspert d/s bajek ze Sputnika? F-35 jest przede wszystkim samolotem kompletnym gdy twój "dopracowany" Su-57 nie ma nawet podstawowych docelowych komponentów przy czym należy zaznaczyć że w porównaniu do F-35 ma konstrukcję prostą niczym wóz z węglem . A te odsłonięte przestarzałe silniki od Su-35 dowodzą najdobitniej "geniuszu" inżynierów rosyjskich (oraz dopracowania maszyny), którzy nawet nie potrafią poradzić sobie z nadmiarem ciepła. Aerodynamiczne cudo o stosunku ciągu do masy gorszym niż Su-35 - relikt minionej epoki wymyślony przez kogoś kto inwestuje w aerodynamikę ponieważ nie potrafi stworzyć broni i systemów pokładowych umożliwiających skuteczną walkę na duży dystans. Twoich nitów nie widać bo są po prostu zamalowane farbą.

Ekspert
niedziela, 3 stycznia 2021, 00:52

Tylko zapomniałeś dodać, że nawet z silnikami z Su-35 to ten Su-57 bije tego nielota F-35 pod względem każdego parametru lotu. Z nowym silnikiem to ten nielot F-35 zostanie zwyczajnie zdeklasowany. A silnik F-35 nie jest żadną nowością ani rewolucją, jest to zwykły silnik czwartej generacji. Silnik F135 jest po prostu zmodyfikowanym silnikiem F119 z lat dziewięćdziesiątych. Ale skąd ty to możesz wiedzieć, skoro nita na oczy nie widziałeś. Widzę, że coś tam piszesz o stosunku ciągu do masy i że Su-57 ma mniejszy ten parametr od Su-35. Wiesz, że coś takiego jest. Wow!!! Co za sukces!!! Ale gdybyś miał jakiekolwiek pojęcie, to wiedział byś, że istnieje też coś takiego jak współczynnik obciążenia powierzchni nośnej. Im mniejszy tym lepiej. I w tym przypadku współczynnik ten samolotu Su-57 jest mniejszy od tego parametru dla F-35 i F-22. Z nowymi silnikami Su-57 najzwyczajniej zdeklasuje F-22 i F-35 jeżeli chodzi o osiągi (F-35 był zdeklasowany kiedy Su-57 był na etapie wczesnego prototypu). Jeżeli ruskim uda się dokończyć Su-57, czyli gdy będzie miał docelową awionikę i silniki, to F-35, ze swoim marnym uzbrojeniem, miernymi osiągami i pułapem nie będzie miał zwyczajnie czego szukać i żadne Sensor Fiusion czy inne czary mary tutaj nie pomogą. Aha. Na jakiej podstawie twierdzisz, że Su-57 w porównaniu do F-35 ma konstrukcję prostą niczym wóz z węglem? Możesz rozwinąć temat?

Davien
niedziela, 3 stycznia 2021, 19:31

Doprawdy: Su-57 nie ma supercruise w przeciwieństwie do F-35 uzbrojenie jest przestarzałe i prymitywne w porównaniu do tego z F-35 , stealth nie istnieje, silnik AL-41F1 to moderka antycznego AL-31 z lat 70-tych i do poziomu choćby F119 nie ejst się w stanie zblizyć. Nawet z nowymi silnikami izdielje 30 czyli inaczej AL-41FU( ciekawa nazwa, co?) Su-57 ustepuje F-22A pod kazdym mozliwym względem . Natomiast dla F-35 to żaden przeciwnik nawet jak kiedys za x lat Rosjanie doprowadzą w końcu Su-57 do jakiegos uzytku. F-35 pierwszy wykrywa Su-57, pierwszy stzrela i leci dalej a Su spada w kawałkach na ziemie;)

Ekspert
niedziela, 3 stycznia 2021, 21:33

Supercruise będzie miał gdy dostanie nowe silniki. Ale nawet z silnikami od Su-35S ma większą prędkość maksymalną, lepsze przyśpieszenie, większą prędkość wznoszenia, większy zasięg, pułap wyższy o 5000 metrów. O stealth Su-57 jak i F-35 to pojęcia nie masz. A jakież to supernowoczesne uzbrojenie przenosi F-35, bo nie mówisz chyba o badziewiastych AIM-120, które nad Kaszmirem nie były w stanie trafić w nawet jednego Su-30MKI mimo sześciu odpaleń? Nie mówisz chyba o badziewiastym AIM-9X, który został zmylony flarami przez antycznego Su-22 nad Syrią? Aha, F-35 to ma supercruise, ale tylko w broszurce reklamowej.Masz coś jeszcze do dodania?

czytelnik D24
wtorek, 5 stycznia 2021, 10:41

Za to najnowszy rosyjski Su-24 tak ładnie spadał na ziemię kiedy Turcy trafili go Aim-9x :) Gdybyś wiedział jak działają matryce FPA to nie oplatałbyś głupot o zmyleniu tego pocisku flarami. Baaa. Nie było nawet żadnych flar bo pilot Su-22 nie wiedział że jest atakowany :)

Ekspert
wtorek, 5 stycznia 2021, 20:44

To ciekawe, bo o tym, że Su-22 zmylił flarami AIM-9X to można było obejrzeć na CNN, gdzie wypowiadali się o tym osoby związane z Pentagonem.

Ekspert
wtorek, 5 stycznia 2021, 20:44

To ciekawe, bo o tym, że Su-22 zmylił flarami AIM-9X to można było obejrzeć na CNN, gdzie wypowiadali się o tym osoby związane z Pentagonem.

wtorek, 5 stycznia 2021, 18:19

Taaa nie wiedział, poczytaj co miał amerykański pilot do powiedzenia.

Ekspert
sobota, 2 stycznia 2021, 20:16

Zapomniałeś tylko dodać, że nawet bez docelowych silników Su-57 bije F-35 pod każdym względem.

czytelnik D24
wtorek, 5 stycznia 2021, 10:45

Nie bije go pod żadnym względem istotnym na dzisiejszym polu walki. Rosjanie wyśrubowali mu jedynie parametry istotne w przestarzałych konstrukcjach które walczyły wg nieaktualnych i nieskutecznych dzisiaj taktyk. Na wojnę w Wietnamie czy Korei to może i by się na dawał ale nie na dzisiejszą wojnę.

Ekspert
środa, 6 stycznia 2021, 06:14

Zlituj sie czlowieku. Pod wzgledem parametrow Su-57 na silnikach z Su-35 bije F-35 pod kazdym wzgledem. Stary MiG-21 bił pod wzgledem parametrow bubla F-35. W Wietnamie tez mowili, ze walka kolowa to przezytek, a dostawal on baty od MiGa-21.

czytelnik D24
środa, 6 stycznia 2021, 13:08

Kto dostawał baty od Miga-21 w Wietnamie? Chyba tylko obładowane ciężkimi bombami samoloty. Twoi Ruscy zawsze szykują się na poprzednią wojnę. Swoją drogą gdybyś miał pojęcie co to jest walka kołowa to byś wiedział że nawet podczas drugiej wojny światowej dochodziło do niej bardzo rzadko. Bo 99% zestrzeleń odbywało się przy pomocy taktyki Boom and Zoom. Tylko taki pesudoekspert jak ty nie ma zielonego pojęcia co to jest.

Ekspert
czwartek, 7 stycznia 2021, 06:13

No to juz prostuje twoje wynurzenia. Straty lotnictwa USA w walkach w wojnie wietnamskie, podam dane dla kilu typow, bo lista jest zbyt dluga zeby cytowac wszystkie typy utraconych maszyn. Podaje straty w walkach. I tak. F-4 - 382 w walkach, F-100 - 198 w walkach, F-105 - 283 w walkach. No i moge powiedziec tylko: Szach mat!!!

Ekspert
piątek, 1 stycznia 2021, 22:42

Ty zapewne nita na oczy nie widziałeś. To wiesz gdzie tam są te nity czy nie?

czytelnik D24
wtorek, 5 stycznia 2021, 10:46

"Here's How Russia makes its "SU-57" Stealth Aircraft" - wpisz na yt i miłego oglądania nitów w Su-57.

Ekspert
środa, 6 stycznia 2021, 06:23

Widzialem. Wiec gdzie sa te nity? Konkretnie napisz, w ktorej minucie i sekundzie.

czytelnik D24
czwartek, 7 stycznia 2021, 10:50

Dlaczego nie jestem zaskoczony że troll nie potrafi znaleźć nitów na kadłubie Su-57 nawet kiedy poda mu się je na tacy w postaci filmu?

Ekspert
sobota, 9 stycznia 2021, 06:15

No ale gdzie sa te nity? Potrafisz konkretnie napisac czy nie?

Davien
czwartek, 31 grudnia 2020, 20:43

Su-57 to przy F-35 juz lekko na starcie przestarzały, zawodny samolot majacy jedna wielka wadę: sam spada bo nie potraficie FBW nawet poprawnie zrobić:))

Ekspert
piątek, 1 stycznia 2021, 19:46

FBW jest dopracowane, czego dowodza te lata podczas ktorych Su-57 dawal pokazy swoich mozliwosci manewrowych na pokazach lotniczych. Jezeli juz, to mowa moze byc o awarii FBW (a tak w ogole, to potrafisz zacytowac jakies wiarygodne zrodlo ktore to potwierdzi?). Rozruzniasz co to jest awaria a co to niedopracowanie. Jak wiadomo, nie tak dawno jednemu F-35 zlozyly sie kola podczas ladawania, jeden B-1B nie wystrzelil pilotow po aktywowaniu katapulty jakis czas temu, gdzies tam rozbil sie Super Hornet i F-16. To co powiesz o tych przypadkach? Powiesz ze Super Hornet, F-16, B-1B i F-35 sa niedopracowane, czy ze podwozie jak i katapulta ulegly awarii? Nie uprawiaj taniej propagandy, bo od tego az sie niedobrze robi.

Ekspert
piątek, 1 stycznia 2021, 19:23

FBW jest dopracowane, czego dowodza te lata podczas ktorych Su-57 dawal pokazy swoich mozliwosci manewrowych na pokazach lotniczych. Jezeli juz, to mowa moze byc o awarii FBW (a tak w ogole, to potrafisz zacytowac jakies wiarygodne zrodlo ktore to potwierdzi?). Rozruzniasz co to jest awaria a co to niedopracowanie. Jak wiadomo, nie tak dawno jednemu F-35 zlozyly sie kola podczas ladawania, jeden B-1B nie wystrzelil pilotow po aktywowaniu katapulty jakis czas temu, gdzies tam rozbil sie Super Hornet i F-16. To co powiesz o tych przypadkach? Powiesz ze Super Hornet, F-16, B-1B i F-35 sa niedopracowane, czy ze podwozie jak i katapulta ulegly awarii? Nie uprawiaj taniej propagandy, bo od tego az sie niedobrze robi.

Ekspert
piątek, 1 stycznia 2021, 18:33

To ciekawe. A zapomniałeś o F-35, który rozbił się podczas lądowania, bo popsuło się naraz kilka systemów, czy o tym który skasował powietrzny tankowiec? A FBW Su-57 uległo awarii i jest jak najbardziej dopracowane, ponieważ od ładnych kilku lat Su-57 dawał regularne pokazy w locie, przy których okazy F-35 to żenada.

piątek, 1 stycznia 2021, 16:38

To niby amerykański żaden się nie rozbił?

czytelnik D24
sobota, 2 stycznia 2021, 11:27

Ile lata amerykańskich F-35 a ile rosyjskich seryjnych Su-57? Póki co rozbił się jedyny seryjny Su-57, który nie dotarł do macierzystej bazy z zakładów produkcyjnych. Czyli na chwilę obecną jest to najgorszy samolot świata ze współczynnikiem katastrof wynoszącym 100%.

sobota, 2 stycznia 2021, 12:39

To niby żaden pierwszy seryjny amerykański samolot się nie rozbił? Po drugie to chyba nie przeczytałeś artykułu pod jakim zamieszczasz komentarze, jeśli już to ten współczynnik właśnie zmalał do 50%.

Wania
sobota, 2 stycznia 2021, 11:44

Coś ci się pomyliło. Najgorszy samolot świata to był F-104, a zaraz po nim jest F-35 Latający Plastik.

Davien
sobota, 2 stycznia 2021, 22:12

Nawet F-104 nie zaliczył rozbicia pierwszej maszyny seryjnej po 8-miu godzinach nalotu. A co do F-35 to dla was rusku to nieosiągalny poziom niezawodności:)

poniedziałek, 4 stycznia 2021, 13:49

Davienku może coś o F-14 wspomnisz?

Wania
niedziela, 3 stycznia 2021, 15:16

No tak, F-104 zasłynął jako fabryka wdów. Samolot który uległ największej ilości wypadków w powojennej historii lotnictwa. Na przykład Kanada utraciła w wypadkach 46% swoich F-104, Holandia - 36%, RFN - 32% (292 maszyny), Belgia - 40% i tak dalej. A co do niezawodności, to postaw F-35 na kilka godzin w upale tak jak stoją Su-35S w Syrii, wyjedź z nim na chwilę z hangaru. To co tam się wtedy stanie, paliwo się zagotuję? A w burzy to on może dalej latać? Ogarnęli już problem z częściami zapasowymi i serwisem po tym jak ALIS okazał się totalnym bublem?

Davien
niedziela, 3 stycznia 2021, 19:35

I dalej nie rozbił sie pierwszy seryjny F-104 jak u was Su-57:)) Podobnie do F-104 rozbijał sie wasz MiG-21. Co do niezawodności to poziomu F-35 nigdy nie osiagniecie, nawet poziom F-104 jest dla was wyzwaniem jak widac nie do pokonania:) Aha, jakos F-35I nie mają tego problemu ze staniem i lataniem w pełnym afrykańskim słońcu:)) Także po zderzeniu z dwoma bocianami F-35 po kilku dni wrócił do łuzby a wasz Su-30 po spotkaniu z jedna mała mewą spadł tak szybko że załoga sie nei zdąrzyła katapultować.

niedziela, 3 stycznia 2021, 21:55

Davienku u nas to nasze migi-21 na szczęście rozbijały się rzadko a i w innych krajach daleko im do "sukcesów" w tej dziedzinie osiaganych przez F-104 czy F-100.

Wania
niedziela, 3 stycznia 2021, 21:40

Chłopcze, F-104 to o niezawodności MiGa-21 może tylko pomarzyć. Wstydem to jet to, że F-35, na którego wydano setki miliardów dolarów, 14 lat po oblocie rozbija się podczas lądowania, ponieważ psują mu się cztery systemy na raz. Wstydem to jest to, że w F-35 składa się przednie podwozie kilka sekund po lądowaniu. MiGi-21 w niektórych krajach służą do dzisiaj dziecko, a to F-104 nosił nazwę "Fabryka Wdów", a nie MiG-21, z którego to, de facto, polscy piloci byli zadowoleni. Tak, F-35I stoi po chmurką, na pewno... Co do Su-30. Potwierdzasz tym swoją niewiedzę, po raz kolejny. Żaden samolot, w pełni obciążony paliwem i uzbrojeniem nie przetrwał by utraty jednego silnika podczas startu. Doucz się.

GB
wtorek, 29 grudnia 2020, 23:19

12 myśliwców rocznie to są plany, które nie wiadomo czy zostaną zrealizowane. A obecnie to rocznie będzie może po kilka samolotów produkowane, czyli manufaktura. Produkowany w dużych seriach to jest obecnie F-35, ponad 100 egzemplarzy rocznie.

Wania
wtorek, 29 grudnia 2020, 20:46

Taka ilość będzie teoretycznie za co najmniej 5 lat. Teoretycznie, bo w praktyce będzie to 10 lat. Czyli słabo.

Marek111
wtorek, 29 grudnia 2020, 20:36

Wojtuś,w dzisiejszych czasach produkcja dużego zakładu lotniczego wynosi ponad 100 samolotów rocznie :)

Fanklub Daviena
wtorek, 29 grudnia 2020, 23:47

Który zakład bajarzu produkuje współcześnie 100 myśliwców wielozadaniowych rocznie? Tyle nie potrafią nawet Chińczycy! :D

Davien
wtorek, 29 grudnia 2020, 18:36

Funku, chyba że w waszej zacofanej Rosji, bo w Stanach bez problemu robią 8-10x tyle i to bardziej zaawansowanych i nowoczesniejszych F-35:)

Tani
środa, 30 grudnia 2020, 08:47

Maja zamowienia to klepia. Ruscy zamawiaja jedna sztuke rocznie i dziesiec sztuk Su-35 i siedem sztuk Su-34 i ty piszesz ze ruscy sie zbroja. Oni sie nie zbroja tylko utrzymuja produkcje. Ostatnio Kazachstan otrzymal partie Su-30sm w ilosci 4 szt. A ruscy nie dostali od ponad jednego roku ani jednego. To sa zbrojenia?

Davien
środa, 30 grudnia 2020, 21:22

Bo was zwyczajnie w Rosji na więcej nie stac:)

Drogi
środa, 30 grudnia 2020, 14:24

SU-57 mają zamówione 77 sztuk a narazie klepią jeden rocznie. Co znowu czarujesz?

Gracz
środa, 30 grudnia 2020, 02:44

A ile rocznie produkowanych jest EF,ów czy rafale,ów ?? Szkoda że nie pokazali zdjęcia pierwszej seryjnejaszyny.

Fanklub Daviena
środa, 30 grudnia 2020, 12:20

F-15EX USA jest w stanie produkować 6 szt. rocznie. Wątpię by USA było w stanie wyprodukować więcej niż 40-50 szt. radarów AESA do myśliwców rocznie...

GB
piątek, 1 stycznia 2021, 23:24

Biedaku... ,Zapomniałeś o F-15 dla Kataru i Arabii Saudyjskiej. F-15EX to jest amerykanska wersja właśnie tego samolotu. Co do produkcji radarów AESA to w USA produkuje się radary AESA do F-15, modernizacji F-16, F/A-18E F, F-35 (samych F-35 wyprodukowano 123 sztuki w 2020 roku). To jest będzie pod 200 takich radarów. A w Rosji ile jeden? O ile ten produkt,ujęty do służby Su-57 ma taki radar bo to może być wątpliwe.

Davien
sobota, 2 stycznia 2021, 22:14

Dokładneij F-15EX bazuje na F-15QA tyle ze z ograniczonymi możliwościami uderzeniowymi.

Davien
środa, 30 grudnia 2020, 21:23

No popatzr, dla samych F-35 powstaje ponad 100 radarów na rok, do tego wymiana na F-16, F-18, modernizacje na F-18E i F-22:) A w Rosji produkcja radarów AESA wynosi rocznie zero.

Marcin
środa, 30 grudnia 2020, 01:39

F-35 ? te cuda co nawet nie mogą latac z prędkością naddżwiękową bo im się usterzenie niszczy? niewidzialne dla radaru ale jak spadł japoński do oceanu to znależli wrak z danych radarów okolicznych krajów? Małe skrzydła, krótki zasięg, mały udżwig , brak wersji dwumiejscowej ....

Th
środa, 30 grudnia 2020, 19:06

Panie Marcin... nie wprowadzaj ludzi w błąd. Problem z ograniczeniem lotu dotyczy tylko floty F-35 wersji B/C. Greg Ulmer, szef programu F-35, powiedział, że nie ma przypadków tego problemu w flocie operacyjnej o czym informuje też pilot testowy B. Flynn. Ludzie związani blisko z programem F-35 twierdzą, że problem jest marginalny i więcej się nie powtórzy, a producent w specjalnym komentarzu pisze, że z powłokami ogonowymi od serii produkcyjnej Lot 8 jest wszystko w porządku i sprawy już nie ma. Czyli problem dotyczy wyłącznie wczesnych wersji produkcyjnych wersji B i C lot 2 do Lot 7 czyli 66 maszyn poza operacyjnych. W warunkach bojowych twierdzi Flynn żadne ograniczenia lotu nie wchodzą w rachubę i to powinno w zupełności wystarczyć za wyjaśnienie. W oficjalnym protokole z badania przyczyn katastrofy w Japonii znalazła się informacja że przyczyną byla dezorientacja pilota. Dopiero niemal miesiąc po zaginięciu samolotu znaleziono fragmenty rejestratora parametrów lotu. Samoloty F-35 poza misjami bojowym w tym w czasie lotów szkoleniowych latają wyłącznie wyposażone w reflektory radarowe czyli takie urządzenia zwiększające ich RCS aby kontroler lotu mógł je zlokalizować.. Panie Marcin.... F-35 dysponuje doskonałymi właściwościami lotnymi. F-35 to konstrukcja, która została opracowana od podstaw w najnowsze technologie z wielu dziedziń w tym aerodynamiki. F-35 to jeden z najbardziej manewrowych samolotów myśliwskich jakie kiedykolwiek wyprodukowano. Polecam filmy na których piloci demonstrują możliwości manewrowe F-35A z takimi manewrami jak salto do tyłu, pedal turn czy kulbit i kobra: "This Video Shows Wath The F-35 Can Really Do, jaw-dropping maneuvers", "F-35 Kulbit and pedal turn" oraz "F-35 Lightning II: Full Demonstration" i blisko 13 minutowy pokaz akrobacji z Air Show w Oregonie "F-35 Lightning II Friday Evening Demo... Oregon International Się Show 2019". Na pierwszym filmiku autoryzowanym przez Defense News pokazana jest siła manewru F-35 przez kpt. Andrew "Dojo" Olsona. To tyle jeżeli chodzi o F-35 i jego krótkie skrzydła. Samolot przystosowany jest do przenoszenia od 1678 kg (F-35B) do 2586 kg (F-35A/C) uzbrojenia na 4 węzłach w komorach wewnętrznych, dzięki czemu może zachować własności stealth. W przypadku wykorzystania 6 podwieszeń zewnętrznych pod skrzydłami, łączna masa przenoszonego uzbrojenia wzrasta do 9662 kg dla F-35A, 8301 kg dla F35B i 10 115 kg dla F-35C. To dla kolegi jest mało? Od wersji Block 4 samolot w konfiguracji Bestii (z ograniczonym stealth) bedzie mógl jednorazowo zabrać 16 rakiet powietrze-powietrze ( w tym 6 w komorach wewnętrznych). Taki klucz złożony z 4 samolotów F-35A lecących na misje powietrze - powietrze zabierze 64 rakiety AMRAAM lub AMRAAM z AIM-9X. Samolot ma stosunkowo duży zasięg i promień bojowy (F-35A – 2220 km i 1135 km), które to parametry znacznie rosną gdy zastosujemy zbiorniki podwieszane. Dlatego pańskie rewelacje mają niewiele wspólnego z rzeczywistością Panie Marcin.

Ekspert
czwartek, 31 grudnia 2020, 17:06

Znowu propaganda. Będzie mógł zabierać 16 rakiet... Kiedy? Bo końca tej sagi nie widać. I zapamiętaj, Pentagon w lipcu 2020 roku wprowadził ograniczenia w lotach z prędkościami naddźwiękowymi dla wersji B i C.

Th
piątek, 1 stycznia 2021, 09:46

W rozmowie z Defense News Billie Flynn, pilot testowy, który uczestniczy w testach wszystkich wersji F-35 przedstawił swój pogląd na temat ograniczeń lotu na prędkościach naddźwiękowych wersji B i C po pojawieniu się problemów z powłoką w 2011r. Zdaniem pilota, nałożone ograniczenia dotyczące czasu lotu z prędkością naddźwiękową trzeba umieścić w określonym kontekście. Zaznacza, że uszkodzenia pojawiły się po tym, gdy oba samoloty testowe odbyły szereg przelotów z prędkością naddźwiękową bliską maksymalnej dla tych maszyn (Mach 1,6). Uważa, że był to rezultat skumulowanego ciśnienia, jakie doświadczały samoloty w czasie tego feralnego lotu. Flynn wspomina, jak latał F-35C tam i z powrotem z prędkością 700 węzłów, czyli nieco powyżej prędkości dźwięku (Mach 1,08), odpalając rakiety przy Mach 1,6. Podkreślał, że to „prędkość ekstremalna”, przy której odbywano kolejne loty w ramach misji trwającej nawet po 4-5 godzin. Dodał, że w przypadku lotów na F-35B wielokrotnie stosowano agresywne manewrowanie, doprowadzając maszynę do skraju możliwości. Pilot podkreślał też, że tego rodzaju sytuacje nie zdarzają się podczas lotów bojowych i jeżeli podczas walki sytuacja będzie wymagać użycia maksymalnej prędkości i wysokości wtedy ograniczenia ich nie dotyczą. Prawdopodobieństwo uszkodzenia samolotu jest praktycznie żadne - mówi pilot. To wszystko w temacie...

Ekspert
piątek, 1 stycznia 2021, 20:07

A wiec Th, udowodnie tobie, za pomoca twardych dowodow, ze twoj komentarz ma niewiele wspolnego z rzeczywistoscia. Znalazlem artykul „"The inside story of two supersonic flights that changed how America operates the F-35”, z 22 maja 2020 roku. I jest tam napisane tak: “When pilots conduct supersonic intercepts or find themselves needing to race away from an enemy during combat, they will be able to take the F-35 to its furthest limits of speed and altitude — When pilots conduct supersonic intercepts or find themselves needing to race away from an enemy during combat, they will be able to take the F-35 to its furthest limits of speed and altitude — most likely without any permanent damage to the aircraft, he told Defense News in an exclusive interview., he told Defense News in an exclusive interview”. Podkreslic trzeba, ze jest to wypowiedz pilota, a nie osoby z programu F-35, technika czy inzyniera. Kluczowe jest w tym cytacie zdanie: “most likely without any permanent damage to the aircraft” , co oznacza dokladnie tlumaczac: „najprawdopodobniej bez trwalego uszkodzenia samolotu”. Dalej napisane jest tak: „Still, the documents obtained by Defense News stated that F-35C supersonic intercept missions may be impossible. Simulator testing showed that restricting supersonic flight at full afterburner to a maximum of 50 seconds could prevent the C model from reaching the 1.44 Mach endpoint for weapon launches, according to the F-35 integrated test team at Patuxent River. To cut down the risk of damage to the jet, the Pentagon imposed time limits on how long F-35B and F-35C pilots can spend at supersonic speeds in full afterburner. An F-35C can only fly at Mach 1.3 in afterburner for 50 cumulative seconds, meaning that a pilot cannot clock 50 seconds at that speed, slow down for a couple seconds and then speed back up. The F-35B can fly for 80 cumulative seconds at Mach 1.2 or for 40 seconds at Mach 1.3 without risking damage”. Czyli z powyzszego cytatu jasno wynika, ze Pentagon jednak wprowadzil te ograniczenia dla lotow z predkosciami nadzwiekowymi z uzyciem dopalacza dla wersji B wynoszace 80 sekund z predkoscia Mach 1.2 lub 40 sekund przy predkosci mach 1.3, z kolei dla wersji C 50 sekund przy predkosci Mach 1.3. Kluczowe sa tutaj slowa „cumulative seconds”, co oznaczacza, ze po tych 50 sekundach lotu pilot nie bedzie mogl zwolnic na kilka sekund a potem ponownie przyspieszyc. I kilka akapitow napisane jest tez tak: „When told about the deficiencies last year, one retired naval aviator expressed concern about the ability of F-35 pilots to move safely out of a contested area.“The solution is: ‘Hey, we’ll just limit the afterburner to less than a minute at a time,’ ” the naval aviator told Defense News. “Which, with what the aircraft is supposed to do and be capable of, that’s a pretty significant limitation.”. W tekscie jest tez takie zdanie: “In fact, flying at supersonic speeds could minimize one of its greatest features — stealth — particularly if the jet were to do it for a long time, Clark said” (Bryan Clark, an analyst with the Hudson Institute and a retired naval officer). A ze ja nie wybieram z danego tekstu tylko tego co jest dla mnie wygodne, tak jak robisz to ty, to powiem, ze w artykule jest napisane takze, ze loty na predkosciach ponaddzwiekowych nie naleza do najwazniejszych elementow taktyki uzycia F-35, a najwazniejsza jest zdolnosc do niewykrytego penetrowania wrogiej przestrzeni powietrznej. Podsumowujac. Po pierwsze. Artykul mowi wyraznie, ze te ograniczenia zostaly wprowadzone przez Pentagon i mialo to miejsce w kwietniu 2020 roku, o czym dosnosil Defence News operajac sie na pozyskanych przez siebie dokumentach. W artykule nie ma nawet jednego slowa, ze dotyczy to tylko i wylacznie starszych serii produkcyjnych. Po drugie. Byla to usterka kategorii pierwszej, ktora zostala zamknieta w 17 grudnia 2019 roku, ale problem nie zostal rozwiazany. Cuytuje Defence News: “The deficiency, first reported by Defense News in 2019, means that at extremely high altitudes, the U.S. Navy’s and Marine Corps’ versions of the F-35 jet can only fly at supersonic speeds for short bursts of time before there is a risk of structural damage and loss of stealth capability. The problem may make it impossible for the Navy’s F-35C to conduct supersonic intercepts. “This issue was closed on December 17, 2019 with no further actions and concurrence from the U.S. services,” the F-35 JPO statement read. “The [deficiency report] was closed under the category of ‘no plan to correct,’ which is used by the F-35 team when the operator value provided by a complete fix does not justify the estimated cost of that fix”. Wiec usterka zostala zamknieta ze statusem “no plan to correct”, czyli ze nie ma planu naprawy, rozwiazania tego problemu. Dalej to samo Defence News dosnosi, ze: „ The F-35 Joint Program Office, which manages the entire F-35 enterprise, says it would take too long to develop a new, more durable stealth coating”. Czy F-35 Join Program Office stwierdza, ze zajmie zbyt wiele czasu na opracowanie nowej, wytrzymalszej powloki. Po trzecie, napisales, ze „Ludzie związani blisko z programem F-35 twierdzą, że problem jest marginalny i więcej się nie powtórzy...”. Ale z tresci artykulu wynika, ze w temacie tym wypowiadal sie Billie Flynn, pilot testowy Lockeed Martin, a nie jacys inni ludzie. A wiec w swietle powyzej przedstawionych dowodow jasno wyka, ze wersje B/C maja ograniczenia w lotach z predkosciami naddzwiekowymi z uzyciem dopalaczy. Ograniczenia te beda mialy takze wszystkie wyprodukowane w przyszlosci samoloty F-35B/C, poniewaz problem, wczesniej kategorii pierwszej zostal zamkniety ze statusem „No Plan to Correct”. Powtorze. Oczywiscie eksperci zgodnie twierdza, ze loty na predkosciach nadzwiekowych nie naleza do najwazniejszych elementow uzycia F-35B/C. Najwieksze znaczenia maja tutaj zdolnosci skrytego operowania w strefie dzialan i niewykrtytej penetracji terytorium nieprzyjaciela. Jednak niektorzy piloci twierdza, ze ogreanicze te moga byc niedogodnoscia gdyby doszlo do walki powietrznej na bliskim dystansie. A tutaj dla przypomnienia. „Still, the documents obtained by Defense News stated that F-35C supersonic intercept missions may be impossible. Simulator testing showed that restricting supersonic flight at full afterburner to a maximum of 50 seconds could prevent the C model from reaching the 1.44 Mach endpoint for weapon launches, according to the F-35 integrated test team at Patuxent River. To cut down the risk of damage to the jet, the Pentagon imposed time limits on how long F-35B and F-35C pilots can spend at supersonic speeds in full afterburner. An F-35C can only fly at Mach 1.3 in afterburner for 50 cumulative seconds, meaning that a pilot cannot clock 50 seconds at that speed, slow down for a couple seconds and then speed back up. The F-35B can fly for 80 cumulative seconds at Mach 1.2 or for 40 seconds at Mach 1.3 without risking damage”. I jeszcze to. “The deficiency, first reported by Defense News in 2019, means that at extremely high altitudes, the U.S. Navy’s and Marine Corps’ versions of the F-35 jet can only fly at supersonic speeds for short bursts of time before there is a risk of structural damage and loss of stealth capability. The problem may make it impossible for the Navy’s F-35C to conduct supersonic intercepts. “This issue was closed on December 17, 2019 with no further actions and concurrence from the U.S. services,” the F-35 JPO statement read. “The [deficiency report] was closed under the category of ‘no plan to correct,’ which is used by the F-35 team when the operator value provided by a complete fix does not justify the estimated cost of that fix”. No i to. „ The F-35 Joint Program Office, which manages the entire F-35 enterprise, says it would take too long to develop a new, more durable stealth coating”.Ograniczenia nalozone przez Pentagon to fakt, a problem zostal zamkniety ze statusem "No Plan To Correct". Koniec kropka. Twoje wyjasnienia za nic mi nie wystarczaja. Przedstaw twarde dowody tak jak ja przedstawilem. Nie potrafisz zaakceptowac rzeczywistosci? A Flyynn nie jest ekspertem z zakresu inzynierii tylko pilotem doswiadczalnym i to na dodatek pilotem ze stajni producenta samolotu. Pentago w kwietniu 2020 wprowadzil ograniczenia i to jest fakt, ttak samo jak faktem jest zamkniecie problemu ze statusem "no Plan To Correct". No chyba ze to dla ciebie jest usuniecie problemu. „The F-35 Joint Program Office, which manages the entire F-35 enterprise, says it would take too long to develop a new, more durable stealth coating”. Czyli napisane jest, że zajmie zbyt wiele czasu opracowanie nowych, wytrzymałych powłok stealth. Nowych. Rozumiesz. Czyli nie mają tych powłok.

Th
sobota, 2 stycznia 2021, 05:33

Cytat z innego portalu militarnego opracowanego na podstawie artykułu w Defence News p.t. "The inside story of two supersonic flights that changed how America operates the F-35". " W kwietniu w samolotach F-35B/C wprowadzono formalne ograniczenie czasowe lotu z prędkością naddźwiękową. Obie wersje mogą utrzymywać prędkość wyższą niż Mach 1 najwyżej około minuty, w przeciwnym razie grożą im fizyczne uszkodzenia kadłuba, stateczników poziomych i zamontowanych w części ogonowej anten, a także utrata właściwości stealth. Teraz ujawniono historię kłopotów F-35 z utrzymywaniem prędkości naddźwiękowej. Według upublicznionych dokumentów w przypadku zarówno wersji B, jak i C do uszkodzeń doszło w czasie lotów doświadczalnych badających zjawisko trzepotania przy prędkości odpowiednio Mach 1,3 i Mach 1,4. Jak jednak wskazuje pilot doświadczalny Lockheeda Billie Flynn, tych danych nie można analizować bez szerszego kontekstu, a uszkodzenia były wynikiem kumulacji sił oddziałujących na samoloty testowe przez dłuższy okres czasu. – Latałem wersją C z prędkością 1300 kilometrów na godzinę wzdłuż wybrzeża stanów Maryland i Delaware, później nad oceanem, a w ramach prac nad dopuszczeniem uzbrojenia odpalałem pociski przy prędkości Mach 1,6 – opowiada Flynn. – To ekstremalne prędkości, a loty w tych warunkach były powtarzane. Lot z prędkością 1300 kilometrów na godzinę, potem następny lot z tą samą prędkością, uzupełnienie paliwa w powietrzu, a potem kolejne i kolejne loty. Te cykle powtarzały się w czasie cztero- czy pięciogodzinnych testów. Nikt tak nie będzie robił w sytuacji bojowej. Taki scenariusz taktyczny jest nierealny. Po powrocie z feralnego lotu Flynn obszedł samolot, ale nie zauważył niczego niepokojącego w tylnej części kadłuba lub uszkodzeń powłoki stealth. Uszkodzenia zarejestrowała jedynie zainstalowana w samolotach aparatura badawcza. Następnie zanalizowali je inżynierowie, którzy uzyskane wyniki musieli przełożyć na zakładany czas służby myśliwców określony na mniej więcej czterdzieści lat. Poprzez nałożenie restrykcji na loty z prędkością naddźwiękową siły powietrzne chcą się upewnić, że samoloty będą sprawne przez cały zakładany czas służby i nie będą się za szybko zużywały w czasie rutynowego szkolenia i operacji. W czasie testów w symulatorze przeprowadzonych w Patuxent River stwierdzono, że ograniczenie możliwości wykorzystania dopalacza do pięćdziesięciu sekund dla F-35C uniemożliwia myśliwcowi rozpędzenie się do prędkości Mach 1,44 – górnej granicy odpalania pocisków. – W czasie wojny pilot będzie robił wszystko, co jest niezbędne do przetrwania i wykonania zadania, nawet jeśli oznacza to nieprzestrzeganie restrykcji czasowych i wykorzystywania pełni możliwości samolotu – dodaje Flynn." Koniec cytatu. Sięgając wstecz odnośnie uszkodzeń powłok w czasie lotu z prędkością naddźwiękową to warto zapoznać się z artykułem w Defense News z 2019r. który porusza problem uszkodzeń strukturalnych powłok myśliwca. Wklejam cytat: "...As justification for the decision, Winter noted that the issue was documented while the jet was flying at the very edge of its flight envelope. He also said the phenomenon only occurred once for both the B and C models, despite numerous attempts to replicate the conditions that caused the problem. “How often do we expect something like that to occur?” he said. “It's very, very small.”" Problem dotyczył myśliwców F-35B/C lecących z prędkością naddźwiękową na skrajnie dużych wysokościach, a przypadek uszkodzeń powłok od dopalacza zdarzył się tylko raz w 2011r na jednym modelu B i jednym modelu C i szanse, że się powtórzy są bardzo małe bo producent wzmocnił powłoki w newralgicznych miejscach, zaś standardy w USN i USMC są na tyle rygorystyczne, że ograniczenia lotów dotyczą tylko cytuje: "najwyższych skrajnych warunków testowania w locie, które są mało prawdopodobne w scenariuszach operacyjnych”. Greg Ulmer, szef programu Lockheed Martin F-35, powiedział, że nie ma przypadków tego problemu w flocie operacyjnej o czym informuje też pilot B. Flynn. Cytat: "Greg Ulmer, Lockheed Martin’s F-35 program head, said there have been no cases of this problem occurring in the operational fleet and that incidents have been limited to the “highest extremes of flight testing conditions that are unlikely replicated in operational scenarios.”. Ludzie związanym blisko z programem F-35 twierdzą, że problem jest marginalny i więcej się nie powtórzy, a producent LM w specjalnym komentarzu pisze, że z powłokami ogonowymi od serii produkcyjnej Lot 8 jest wszystko w porządku i sprawy już nie ma. Cytat: "F-35B and F-35C Horizontal Tail Durability at Sustained Supersonic Flight The F-35B and C deliver on all performance requirements. The potential for tailboom or horizontal tail damage during prolonged supersonic speeds was found in the highest extremes of flight testing conditions that are unlikely replicated in operational scenarios. In fact, there have been no cases of this issue occurring in the operational fleet. Additionally, this is not identified as a safety of flight concern. We implemented a change to the coatings on the horizontal tails and tail boom beginning in Lot 8 that increases durability and resolves this concern. This update allows the F-35B and C to deliver on all performance requirements with no tail boom or horizontal tail damage concerns. F-35B and F-35C Angle of Attack (AOA) We’ve implemented an update to the flight control system that is planned for integration in the third quarter of this year – and we expect this item to be resolved or downgraded." Czyli problem dotyczy wyłącznie wczesnych wersji produkcyjnych wersji B i C lot 2 do Lot 7 czyli ok. 66 maszyn. Pozostaje wtedy zastanowić się tylko ile prawdy zawierają wszelkie informacje prasowe co do wszelkich usterek trapiących rzekomo samolot. Na razie USMC i USN specjalnie się problemem nie przejęły, wprowadzono miękkie ograniczenie albo raczej zalecenie by piloci w takich warunkach z umiarem korzystali z dopalacza - tak na wszelki wypadek. Powtarzam jeszcze raz Panie Expert: w warunkach bojowych żadne ograniczenia lotu nie wchodzą w rachubę o czym świadczy ten przedstawiony już cytat "When pilots conduct supersonic intercepts or find themselves needing to race away from an enemy during combat, they will be able to take the F-35 to its furthest limits of speed and altitude — most likely without any permanent damage to the aircraft, he told Defense News in an exclusive interview". I to powinno wystarczyć.

Ekspert
sobota, 2 stycznia 2021, 15:11

Cokolwiek tutaj nie napiszesz, nie zakrzyczysz tym faktu, że Pentagon w lipcu 2020 wprowadził ograniczenia w lotach naddźwiękowych dla wersji B i C ze statusem NO PLAN TO CORRECT ponieważ nie mają opracowanych odpowiednich powłok, a opracowanie takich powłok pochłonęło by kolejne środki finansowe i tak już horrendalnie przepłacanego programu i opóźniło by tak mocno opóźniony już program F-35. Zastanawiam się czy ty kiedykolwiek zrozumiesz, że powtarzane przez ciebie z uporem maniaka i pod kilkoma nickami peany pochwalne na temat F-35 na dzień dzisiejszy mają niewiele wspólnego z rzeczywistością i jest to wciąż pieśń przyszłości? Samolot nie osiągnął jeszcze pełnej gotowości operacyjnej, trapiony jest setkami wad i chorobami wieku dziecięcego, ALIS leży, ODIN może będzie operacyjny pod koniec 2021 roku. Sam samolot, wbrew temu co twierdzisz, nie jest żadnym aerodynamicznym cudem, a jest to dosyć prymitywna pod względem aerodynamicznym konstrukcja, czyli silnik obudowany pękatym płatowcem. Samolot posiada osiągi gorsze od większości maszyn trzeciej generacji. Do tego jest to samolot słabo uzbrojony, a jeżeli mowa o tak bardzo zachwalanym przez ciebie trybie "Bestia", to w tym przypadku będzie to niemanewrowa cegła o RCS normalnego samolotu czwartej generacji, czyli zwyczajny, latający cel. Jedyną zaletą tego samolotu jest tylko Stealth. Jeżeli wyjmiemy Stealth z tego "równania" stanie się on bardzo przeciętnym myśliwcem, nie mającym startu do większości maszyn Generacji 4+, gdyż zostanie przez nie zwyczajnie zdeklasowany. Rozpisywałeś się, że będzie on posiadał przewagę nad wszystkim co lata co najmniej do 2070 roku, a tutaj wszyscy konstruują nowe maszyny, USA - F/A-XX, NGAD, Europa - FCAS i Tempest, Japonia - F-3 itd. Nawet sami Amerykanie przyznają, że na Chiny F-35 jest za cienki, o czym można poczytać na Defence 24. "Amerykańska marynarka szuka myśliwca przyszłości". Tak to leci: "Nie jest tajemnicą, że program pokładowego wariantu myśliwca F-35, czyli F-35C jest dzisiaj uważany za najmniej udaną jego wersję, szczególnie jeśli chodzi o gotowość i dostępność operacyjną..., Problemem są też koszty i zasięg tych maszyn. Chociaż spełnia on wcześniejsze założenia to 1100 – 1300 km promienia operacyjnego, w zależności od konfiguracji - znacznie większy niż w przypadku F/A-18E/F – i tak wydaje się dzisiaj zbyt mały, a US Navy myśli o maszynie zdolnej do operowania w promieniu 1800 km i większym". Czyli jeszcze nie osiagnal pelnej gotowosci operacyjnej a juz ma za maly zasieg. I skoro jest napisane, ze F-35 jest NAJMNIEJ udany, to wnioski nasuwaja sie same, ze F-35A jest MALO udany, F-35B jest MNIEJ udany, a F-35C NAJMNIEJ udany.

Th
niedziela, 3 stycznia 2021, 07:53

Natomiast Panie Expert jeżeli chodzi o własności lotne F-35 to także dałeś popis wyjątkowej ignorancji. Czy wiesz panie Expert, że ten samolot przez cały czas potrafi latać z kątami natarcia 50 stopni? Manewr nieosiągalny dla żadnego samolotu 4 generacji. Aviation Week pisał: "Departure resistance was proven during high angle-of-attack (AOA) testing, which began in late 2012 with the aircraft pushing the nose to its production AOA limit of 50 deg. Subsequent AOA testing has pushed the aircraft beyond both the positive and negative maximum command limits, including intentionally putting the aircraft out of control in several configurations ranging from "clean" wings to tests with open weapons-bay doors. Testing eventually pushed the F-35 to a maximum of 110 deg. AOA. (...) Jedynie Raptor osiąga lepszy wynik wynoszący 60 stopni w AoA. Z pełnym ładunkiem w komorach wewnętrznych samolot jest w stanie wykonywać manewry z przeciążeniem 9G na predkości 1,6 macha na pułapie 50 tysięcy stóp. Testy wykazały że spokojnie jest w stanie wytrzymać przeciążenie 9,88G a nawet 10G, ale ze względu na margines bezpieczeństwa pilota ustawiono limit w oprogramowaniu na 9G. Każdy inny myśliwiec ma dane dotyczące maksymalnej prędkości i manewrowości w konfiguracji gładkiej, bez podwieszonego uzbrojenia, ale jak podwiesi się mu zbiorniki z paliwem i uzbrojenie to już tego po prostu nie osiągnie. Su-35 uzyskuje maksymalną predkość 1,5 Macha i pułap 15 km i tylko po linii prostej. F-35 z pelnymi komorami uzbrojenia 1,6 Macha, z pustymi 1,8+ Macha (global security: about Mach 1.5 / Mach 1.8+ (~1,200 mph)). F-35A może latać 110 stopni AoA z pełną 3-osiową kontrolą lotu, oprogramowanie Fly-By-Wire uwzględniając margines bezpieczeństwa pozwala stale lecieć pod kątem natarcia 50 stopni. Jakie znaczenie mają loty na wysokich kątach natarcia w walce manewrowej chyba już nie muszę tlumaczyć. W przypadku konstrukcji takich jak F-35 wraz ze wzrostem kąta natarcia powierzchnia nośna powiększać się będzie o część płaskiego kadłuba, a nie tylko samych skrzydeł. Zdolność lotu na wysokich AoA jest obok prędkości manewrowej (corner velocity) wyznacznikiem oceny zdolności manewrowej samolotu. O ile wartości "corner velocity" są wielkością tajną to wiadomo, że F-35 dysponuje doskonałą manewrowością i zwinnością uzyskując na prędkościach poddźwiękowych możliwości manewru dokładnie takie jakie uzyskują samoloty wyposażone w silniki ze zmiennym wektorem ciągu jak F-22. Mówi o tym pilot F-35 Billie Flynn. To człowiek który obok innego pilota Andy „Dojo” Olsona prezentuje publicznie możliwości manewrowe Lightninga II. Kluczowym manewrem Flynna jest ciasna spirala która polega na locie z małą prędkością i dziobem samolotu wzniesionym o 25 stopni z jednoczesnym plaskim obrotem samolotu wokół własnej osi. Ten pilot F-35 pokazał w Paryżu akrobacje lotnicze które zrobiły większe wrażenie na widzach niż pokaz Rafale. Cytat:"The F-35 engine is the most powerful fighter engine in the world, so on takeoff, I pulled straight up. The F-22 Raptor is an airshow favorite because it is super maneuverable. It has thrust vectoring; it controls the engine exhaust with paddles that move. The F-22 can do a downward spiral, and I did the same thing in the F-35—without thrust vectoring. I pull up to vertical, skid the airplane over the top, and spiral down like a helicopter hovers. That pedal turn [executed with rudder inputs] ended the discussion of how an F-35 would perform in a dogfight." Wcześniej Flynn latał na Eurofighterach więc może bezpośrednio z autopsji porównać obie te konstrukcje w manewrowaniu samolotem i obiektywne je ocenić. Eurofighter może cały czas lecieć pod kątem 25 stopni w AoA. Silnik F135 i aerodynamika płatowca sprawiają wrażenie, że samolot jakby nic nie robił sobie z praw fizyki. Pilot F-35 kpt. Andy „Dojo” Olson często demonstruje akrobacje wykonywane na swoim F-35A a filmiki umieszcza w necie. Wszystkie manewry wykonywane przez Olsona są z prędkościami od zaledwie 92 km/h do nawet ponaddźwiękowych 1400 km/h z przeciążeniem rzędu 9g. Jakim trzeba być ignorantem aby pisać takie brednie panie kolego? Wprawdzie F-35 nie jest aż tak wydajny jak F-22 na predkościach naddźwiękowych ale na poddźwiekowych już tak o czym mówią piloci. Wiesz panie Expert że wbrew pańskim bredniom jak zdradził pilot F-35A samolot ten może wykonywać wiraż z prędkością kątową 28 stopni/s czyli tyle co F-22? Wszystko to świadczy o doskonałej aerodynamice płatowca nie spotykanej w żadnym samolocie 4 generacji nawet EF-2000. Pozostaje tylko kwestia czy pilotowi F-35 będzie do czegoś potrzebna wysoka manewrowość maszyny mając do dyspozycji technologie stealth i najlepszą w historii lotnictwa świadomość sytuacyjną pozwalającą zaskoczyć przeciwnika zanim ten zda sobie w ogóle nawet z zagrożenia. Szybkość maksymalna również nie odbiega od najlepszych konstrukcji 4 generacji wbrew pozorom. Na filmikach z pokazów myśliwce 4 generacji wykonują manewry w konfiguracji gładkiej bez podwieszonego uzbrojenia, ale jak podwiesi się mu zbiorniki z paliwem to już tego nie osiągnie. Stanie się ociężały i pęka wtedy jak bańka mydlana mit o ich nadzwyczajnej manewrowości i dużej prędkości ponad 1,8 - 2 machy. Chyba, że ktoś zamierza wysyłać do boju samolot bez uzbrojenia i zbiorników z paliwem. F-22 i F-35 są konstrukcjami pozbawionymi podwieszanych elementów, dzięki wewnętrznym komorom na uzbrojenie, przez co ich charakterystyka lotu i osiągi nie ulegają istotnej zmianie w porównaniu do konfiguracji gładkiej bo zmianie nie ulega opór powietrza powodowany przez podwieszone pod kadłubem uzbrojenie i zbiorniki z paliwem. Zresztą F-35 nie jest przystosowany do ucieczki. Jest rzeczą naturalną, że po generacji 5 w USA powstają projekty samolotu 6 generacji, to nie Rosja gdzie próbuje się stworzyć nowej generacji samolot 30 lat po jankesach. Okres eksploatacji F-35 nie ulega zmianie: 2070 rok. Nowej generacji samoloty dla marynarki wojennej mają zastąpić F-18E/F Super Hornet i EF-18G Growler, a nie F-35C co pisze wyraźnie w artykule na Defence24.pl. Kłamiesz na każdym kroku. To są wszystko naprawdę proste rzeczy do zrozumienia ale widocznie dla niektórych jednak są wyjątkowo trudne do przyjęcia lub prawdę trudno przełknąć. Dlatego przestań opowiadać bajki bo sie niedobrze robi. Są jakieś granice klamstw ale Ty kolego wzniosłeś się ponad wszystkie.

Ekspert
niedziela, 3 stycznia 2021, 15:40

A skąd ty wziąłeś te dane na temat osiągów Su-35S? Jak zwykle wyssałeś z palca? Bo są to kompletne bzdury. Poczytaj sobie, z jakim prędkościami zdolne są do latania na przechwycenie F-15, EF czy Su-27 uzbrojone w typowe zestawy pocisków pow. - pow. Ale powiem ci że jest to dużo więcej niż osiągnie F-35. Poza tym znafco, ruskie myśliwce z rodziny Su-27 nie latają z podwieszonymi zbiornikami paliwa warunkach bojowych, w przeciwieństwie do myśliwców zachodnich, które to bez zbiorników podwieszanych mogą sobie co najwyżej nad lotniskiem polatać. Ciągle wypisujesz co pokazywał pilot Dojo, tylko zapomniałeś dodać, że samolot na pokazach lata bez uzbrojenia i minimalną ilością paliwa. Zatankuj go po korek i uzbrój to wtedy pogadamy. Akurat samoloty z rodziny Su-27 pokazały swoją przewagę w walkach WVR na maszynami zachodnimi, jak na przykład chińskie klony pokanały tajskie Gripeny, Indyjskie Su-30MKI pokonywały amerykańskie F-15C czy Eurifightery RAFu. A gdzie chińskim podróbą do Su-30SM czy Su-35S.

Davien
niedziela, 3 stycznia 2021, 19:38

Widzisz eksperciku ale Gripeny wybiły na cwiczeniach J-11A czyli lepsze maszyny od waszych Su-27, F-15C nie miały problemów ani z Su-30MKI ani z Su-30MKM( tego to z działka zestzreliły) A EF-2000 zmasakrowały indyjskei Su-30MKI mimo kłamstw Hindusów:) A Su-30MKI i SU-30MKM to maszyny znacznie lepsze od Su-30SM i w pełni porównywalne do Su-35:))

Ekspert
niedziela, 3 stycznia 2021, 21:48

Tak, jasne. Gripeny wygrały, ale w walce BWR, na krótkim dystansie dostały baty. Poszukaj sobie, bo pisali o tym nawet na Defence 24. Na Red Flag F-15C dostawały baty od Hindusów, tak samo jak Eurofightery. Ba, nawet twój supernowoczesny F-22 dostał baty od Eurofighterów, Rafale, ale nawet dostał baty od Growlera, starego F-16 czy Mirage 2000. To gdzie mu tam do Su-30/35

czytelnik D24
niedziela, 3 stycznia 2021, 23:24

Potrafisz uzasadnić logicznie jakie ma znaczenie wynik walki na krótkim dystansie skoro w BVR Gripeny zmiotły wszystkie wasze złomy? Po walce w BVR z takim wynikiem nie ma już komu walczyć na bliskim dystansie biedaku.

Ekspert
poniedziałek, 4 stycznia 2021, 20:53

Po co się ćwiczy walki na krótkich dystansach, to sobie doczytaj albo zapytaj się pilotów, po co trenują ten element walki powietrznej. To, że te chińskie podróbki Su-27 zostały „zestrzelone” wirtualnie w symulowanych walkach, nie oznacza to, że tak będzie w przypadku prawdziwej walki. A teraz choć raz troszkę pomyśl samodzielnie i zastanów się, jakie są prędkości samolotów myśliwskich i jak szybko się te samoloty do siebie zbliżą będąc na kursie spotkaniowym i co się stanie gdy odpalony pociski nie trafi. A pociski nie trafiają, co udowodniły AIM-120 nie trafiając w jednego z pary Bisonów czy nie trafiając nawet w jednego Su-30MKI. Należy jeszcze wspomnieć o kompromitacji AIM-9X który został zmylony flarą przez antycznego Su-22. Zapytaj się konstruktorów F-22, po co konstruowali Raptora z takim naciskiem na manewrowość. Wiem, że boli cię, że wielki i ciężki klon Su-27 bez problemu pokonał w walkach WVR małe i lekkie Gripeny. No ale to tylko dowodzi klasy Su-27.

czytelnik D24
wtorek, 5 stycznia 2021, 10:52

Walki manewrowe ćwiczy się bo w małym procencie będzie do nich dochodziło. F-22 konstruowano z naciskiem na niewykrywalność a manewrowość była tam chyba 10-tą rzeczą o której pomyślano.

Ekspert
wtorek, 5 stycznia 2021, 20:42

No i widzisz jak mało wiesz. YF-23, który był o wiele bardziej stealth niż YF-22, był szybszy, miał lepsze supercruise, przegrał bo był mniej manewrowy.

Ekspert
wtorek, 5 stycznia 2021, 20:42

No i widzisz jak mało wiesz. YF-23, który był o wiele bardziej stealth niż YF-22, był szybszy, miał lepsze supercruise, przegrał bo był mniej manewrowy.

Th
sobota, 2 stycznia 2021, 17:52

Natomiast Panie Expert jeżeli chodzi o własności lotne F-35 to także dałeś popis wyjątkowej ignorancji. Czy wiesz panie Expert, że ten samolot przez cały czas potrafi latać z kątami natarcia 50 stopni? Manewr nieosiągalny dla żadnego samolotu 4 generacji. Aviation Week pisał: "Departure resistance was proven during high angle-of-attack (AOA) testing, which began in late 2012 with the aircraft pushing the nose to its production AOA limit of 50 deg. Subsequent AOA testing has pushed the aircraft beyond both the positive and negative maximum command limits, including intentionally putting the aircraft out of control in several configurations ranging from "clean" wings to tests with open weapons-bay doors. Testing eventually pushed the F-35 to a maximum of 110 deg. AOA. (...) Jedynie Raptor osiąga lepszy wynik wynoszący 60 stopni w AoA. Z pełnym ładunkiem w komorach wewnętrznych samolot jest w stanie wykonywać manewry z przeciążeniem 9G na predkości 1,6 macha na pułapie 50 tysięcy stóp. Testy wykazały że spokojnie jest w stanie wytrzymać przeciążenie 9,88G a nawet 10G, ale ze względu na margines bezpieczeństwa pilota ustawiono limit w oprogramowaniu na 9G. Każdy inny myśliwiec ma dane dotyczące maksymalnej prędkości i manewrowości w konfiguracji gładkiej, bez podwieszonego uzbrojenia, ale jak podwiesi się mu zbiorniki z paliwem i uzbrojenie to już tego po prostu nie osiągnie. Su-35 uzyskuje maksymalną predkość 1,5 Macha i pułap 15 km i tylko po linii prostej. F-35 z pelnymi komorami uzbrojenia 1,6 Macha, z pustymi 1,8+ Macha (global security: about Mach 1.5 / Mach 1.8+ (~1,200 mph)). F-35A może latać 110 stopni AoA z pełną 3-osiową kontrolą lotu, oprogramowanie Fly-By-Wire uwzględniając margines bezpieczeństwa pozwala stale lecieć pod kątem natarcia 50 stopni. Jakie znaczenie mają loty na wysokich kątach natarcia w walce manewrowej chyba już nie muszę tlumaczyć. W przypadku konstrukcji takich jak F-35 wraz ze wzrostem kąta natarcia powierzchnia nośna powiększać się będzie o część płaskiego kadłuba, a nie tylko samych skrzydeł. Zdolność lotu na wysokich AoA jest obok prędkości manewrowej (corner velocity) wyznacznikiem oceny zdolności manewrowej samolotu. O ile wartości "corner velocity" są wielkością tajną to wiadomo, że F-35 dysponuje doskonałą manewrowością i zwinnością uzyskując na prędkościach poddźwiękowych możliwości manewru dokładnie takie jakie uzyskują samoloty wyposażone w silniki ze zmiennym wektorem ciągu jak F-22. Mówi o tym pilot F-35 Billie Flynn. To człowiek który obok innego pilota Andy „Dojo” Olsona prezentuje publicznie możliwości manewrowe Lightninga II. Kluczowym manewrem Flynna jest ciasna spirala która polega na locie z małą prędkością i dziobem samolotu wzniesionym o 25 stopni z jednoczesnym plaskim obrotem samolotu wokół własnej osi. Ten pilot F-35 pokazał w Paryżu akrobacje lotnicze które zrobiły większe wrażenie na widzach niż pokaz Rafale. Cytat:"The F-35 engine is the most powerful fighter engine in the world, so on takeoff, I pulled straight up. The F-22 Raptor is an airshow favorite because it is super maneuverable. It has thrust vectoring; it controls the engine exhaust with paddles that move. The F-22 can do a downward spiral, and I did the same thing in the F-35—without thrust vectoring. I pull up to vertical, skid the airplane over the top, and spiral down like a helicopter hovers. That pedal turn [executed with rudder inputs] ended the discussion of how an F-35 would perform in a dogfight." Wcześniej Flynn latał na Eurofighterach więc może bezpośrednio z autopsji porównać obie te konstrukcje w manewrowaniu samolotem i obiektywne je ocenić. Eurofighter może cały czas lecieć pod kątem 25 stopni w AoA. Silnik F135 i aerodynamika płatowca sprawiają wrażenie, że samolot jakby nic nie robił sobie z praw fizyki. Pilot F-35 kpt. Andy „Dojo” Olson często demonstruje akrobacje wykonywane na swoim F-35A a filmiki umieszcza w necie. Wszystkie manewry wykonywane przez Olsona są z prędkościami od zaledwie 92 km/h do nawet ponaddźwiękowych 1400 km/h z przeciążeniem rzędu 9g. Jakim trzeba być ignorantem aby pisać takie brednie panie kolego? Wprawdzie F-35 nie jest aż tak wydajny jak F-22 na predkościach naddźwiękowych ale na poddźwiekowych już tak o czym mówią piloci. Wiesz panie Expert że wbrew pańskim bredniom jak zdradził pilot F-35A samolot ten może wykonywać wiraż z prędkością kątową 28 stopni/s czyli tyle co F-22? Wszystko to świadczy o doskonałej aerodynamice płatowca nie spotykanej w żadnym samolocie 4 generacji nawet EF-2000. Pozostaje tylko kwestia czy pilotowi F-35 będzie do czegoś potrzebna wysoka manewrowość maszyny mając do dyspozycji technologie stealth i najlepszą w historii lotnictwa świadomość sytuacyjną pozwalającą zaskoczyć przeciwnika zanim ten zda sobie w ogóle nawet z zagrożenia. Szybkość maksymalna również nie odbiega od najlepszych konstrukcji 4 generacji wbrew pozorom. Na filmikach z pokazów myśliwce 4 generacji wykonują manewry w konfiguracji gładkiej bez podwieszonego uzbrojenia, ale jak podwiesi się mu zbiorniki z paliwem to już tego nie osiągnie. Stanie się ociężały i pęka wtedy jak bańka mydlana mit o ich nadzwyczajnej manewrowości i dużej prędkości ponad 1,8 - 2 machy. Chyba, że ktoś zamierza wysyłać do boju samolot bez uzbrojenia i zbiorników z paliwem. F-22 i F-35 są konstrukcjami pozbawionymi podwieszanych elementów, dzięki wewnętrznym komorom na uzbrojenie, przez co ich charakterystyka lotu i osiągi nie ulegają istotnej zmianie w porównaniu do konfiguracji gładkiej bo zmianie nie ulega opór powietrza powodowany przez podwieszone pod kadłubem uzbrojenie i zbiorniki z paliwem. Zresztą F-35 nie jest przystosowany do ucieczki. To są naprawdę proste rzeczy do zrozumienia ale widocznie dla niektórych jednak są wyjątkowo trudne do przyjęcia lub prawdę trudno przełknąć. Dlatego przestań opowiadać bajki bo sie niedobrze robi. Są jakieś granice klamstw ale Ty kolego wzniosłeś się ponad wszystkie.

Th
sobota, 2 stycznia 2021, 15:58

Bzdury wypisujesz panie ekspert. Nawet Sputnik niedawno podał takiego newsa: "Amerykański myśliwiec piątej generacji F-35 jest jedynym samolotem, który będzie w stanie oprzeć się Rosji w przypadku ewentualnego konfliktu w Europie – podano w raporcie ośrodka analitycznego RAND. „Możliwości NATO w warunkach intensywnego konfliktu z Rosją poprawią się wraz z pojawieniem się w latach 20. XXI wieku setek myśliwców piątej generacji” – twierdzą amerykańscy eksperci. Zdaniem analityków centrum w przypadku działań wojennych F-35 będą w stanie przebić się przez rosyjski system obrony powietrznej i wnieść „znaczący wkład od pierwszych godzin konfliktu”." Nic dodać nic ująć. Ciężkie życie czeka rosyjskich przeciwlotników po ataku F-35. Co do uszkodzeń powłoki wrócę do wyjaśnień producenta samolotu. Zwracam uwagę na ten fragment wyjaśnienia LM: "Wprowadziliśmy zmianę powłok na poziomych ogonach i boomie ogonowej, zaczynając od partii 8, która zwiększa wytrzymałość i rozwiązuje ten problem. Ta aktualizacja pozwala F-35B i C spełnić wszystkie wymagania dotyczące wydajności bez obaw o wysięgnik ogonowy lub poziome uszkodzenia ogona." Jak widać problem już nie występuje od partii 8 transzy produkcyjnej samolotów w wersji F-35B/C i nie ma żadnych ograniczeń w lotach z prędkościami powyżej M1,2. Od kilku lat więc problem jest nieaktualny bo jak wyjaśnia LM wprowadził zmianę powłok na poziomych ogonach i belce ogonowej, która zwiększa trwałość i rozwiązuje ten problem. Ta aktualizacja umożliwia F-35B i C spełnienie wszystkich wymagań dotyczących wydajności bez obawy o wysięgnik ogona lub uszkodzenie ogona poziomego - pisze wyraźnie producent samolotu. Klamiesz więc panie ekspert jak najęty. Nigdy zresztą ten problem nie występował we flocie operacyjnej tylko incydentalnie na dwóch modelach B i C w skrajnych warunkach testowania lotu samolotów po obwiedni jak podają wyraźnie Greg Ulmer, szef programu Lockheed Martin F-35 i wiceadmirał Mat Winter który prowadzi program F-35 w imieniu Pentagonu dla Defense News. Wystarczy czy jeszcze jest coś niezrozumiałe? Przedstawiłem dowody w postaci wypowiedzi ludzi związanych z programem i wyjaśnienie producenta, że problem jest marginalny i więcej się nie powtórzy oraz to, że ograniczenia lotu nie dotyczą jednostek operacyjnych, a Ty dalej brniesz w zaparte. Żyj sobie więc dalej w nieświadomości i przekonaniu o wyższości rosyjskiej technologii nad jankeską. Zawsze to poprawia nastrój.

Ekspert
niedziela, 3 stycznia 2021, 00:18

A gdzie to piszę coś o wyższości rosyjskiej technologii nad amerykańską. Wykazuję tylko, jak niedopracowaną konstrukcją jest F-35. Bo żeby samolot 14 po oblocie trapiony był "chorobami wieku dzieccięcego" to zwykła kompromitacja. I wytłumacz mi, jak to możliwe, że problem jest nieaktualny od dwóch lat, skoro, powtórzę już po raz kolejny, Pentagon w lipcu 2020 roku wprowadził ograniczenia w lotach dla F-35B/C z prędkościami naddźwiękowymi ze statusem NO PLAN TO CORRECT ponieważ NIE MA I NIE BĘDZIE nowych powłok. I nie ma tam ani słowa o tym, że ograniczenia nie dotyczą lotów operacyjnych. Zresztą o czym w ogóle mowa, skoro pełną gotowość operacyjną osiągnęło całe ZERO F-35. I na sam koniec, jakie to zabawne, kiedy cytujesz Sputnika aby podkreślić wyjątkowość F-35. Taki on dla ciebie wiarygodny. A wiesz, że ten sam Sputnik napisał, że MiG-35 jest lepszy od F-35? I co ty na to? Zapewne w pierwszym przypadku to szczera prawda, zaś w drugim zwykła propaganda. Kiedyś ci wspomniano, że F-22 w pozorowanych walkach na krótkim dystansie podczas międzynarodowych ćwiczeń dostał baty od Eurofighterów, F-16, Rafale, a nawet Growlera i Mirage 2000, to napisałeś to była "ustawka". Ale w przypadku gdy na Red Flag F-35 "wygrywa" 10000:0 to o żadnych ustawkach nie może być mowy. Prawda? I przestań sugerować każdemu, kto nie reklamuje i nie zachwyca się F-35 tak jak ty. Spójrz prawdzie w oczy. Za te ogromne pieniądze otrzymano samolot o mizernych osiągach, który najdalej za 15 lat będzie przestarzały.

czytelnik D24
niedziela, 3 stycznia 2021, 18:37

Zapędził cię do rogu co udowodniłeś już w pierwszym zdaniu :) Aleś ty malutki :)

Ekspert
niedziela, 3 stycznia 2021, 21:50

Gdzie mne zapędził? Udowodnij. Czas start.

czytelnik D24
niedziela, 3 stycznia 2021, 23:26

No przecież w pierwszym zdaniu uciekasz z podkulonym ogonem twierdząc iż nigdy nie pisałeś że o wyższości rosyjskiej techniki gdy wszystkie twoje posty mówią co innego :) Ros

Ekspert
poniedziałek, 4 stycznia 2021, 21:48

Ucieło końcówkę zdania, więc dopowiem. A dla takich jak ty każdy, kto piszą niewygodną dla ciebie prawdę, od razu jest „ruskiem”. Typowa taktyka, zdyskredytować w przypadku argumentów, prawda?

Ekspert
poniedziałek, 4 stycznia 2021, 21:17

Dodam jeszcze, że jeżeli zabieram się za komentowanie czegokolwiek, jak w tym przypadku samolotów wojskowych, to patrzę na temat przez pryzmat własności technicznych czy parametrów i nie kieruję się tak jak ty emocjami czy nienawiścią do jakiegoś kraju / narodu. A dla takich jak ty każdy, kto piszą niewygodną dla ciebie prawdę, od

Ekspert
poniedziałek, 4 stycznia 2021, 20:54

Jeszcze raz, zacytuj konkretnie gdzie piszę o wyższości rosyjskiej technologii nad amerykańską. Piszę zgodnie z prawdą, że ruskie maszyny mają lepsze osiągi. A że prawda cię boli, to już nic na to nie poradzę. Wiem, że nie możesz znieść tego, że z taką łatwością udowadniam wam waszą niewiedzę za pomocą twardych dowodów w postaci cytatów wypowiedzi z podaniem tytułu artykułu, daty i godziny opublikowania komentarza. Twoje ciągłe sugerowanie, że jestem ruskiem, przekonuję mnie tylko o twojej bezsilności. I absolutnie nie uciekam z podkulonym ogonem, bo jak zauważysz, to moje jest na wierzchu. I jeszcze raz powtórzę, nie rzucam bezpodstawnych oskarżeń tak jak ty, nazywając mnie ruskiem, tylko wygrywam za pomocą sinych argumentów i niepodważalnych dowodów. Za to ty kąsasz jak taki mały piesek, nie mając nigdy nic merytorycznego do powiedzenia. Nawet nie wiesz, że to co według ciebie jest nitami w takim Su-57, jest zwykłymi wkrętami do klap inspekcyjnych / serwisowych, bo chyba trzeba jakoś się dostać do podłączenia na komputer, czy wymienić filtry które umieszczone są w różnych częściach płatowca. Takie same, jak ty to nazywasz, „nity” zobaczysz w F-22 czy F-35. Twoje „mądrości” w tym temacie dowodzę, że samolotu to ty z bliska nie widziałeś, nawet pasażerskiego.

Th
niedziela, 3 stycznia 2021, 13:19

Sputnik powołał się w swoim artykule na raport ekspertów z RAND który udowadnia, że F-35 w razie konfliktu NATO z Rosją bez problemu przenikną obronę przeciwlotniczą Rosji i żaden S-400 i Su-35/57 a tym bardziej MiG-35 nie będzie ich w stanie powstrzymać. Nie wiem w jaki sposób ale jakoś Sputnik musial tę żabę przełknąć. Tam jest taki artykuł z 24.10.2018 r. pt. "F-35 z bombą termojądrową z „łatwością dosięgnie” Moskwy". Powiedzial to były dowódca Sztabu Generalnego Wojsk Rakietowych Przeznaczenia Strategicznego generał pułkownik Wiktor Jesin. W tym jednym zdaniu określił zdolności samolotu stealth F-35 (i nie tylko) z bombą B61-12 do przeniknięcia rosyjskich "takich" systemów obrony przeciwlotniczej i słabości rosyjskich systemów antydostępowych w przeciwdziałaniu samolotom stealth F-35. Jak widać nie tylko eksperci z RAND ale także rosyjski general nie mają wątpliwości, że F-35 są w stanie dyktować warunki na rosyjskim niebie. Panie Expert... powtarzam jeszcze raz że miękkie ograniczenia lotu wprowadzone przez Pentagon dotyczą wersji produkcyjnej od Lot 2 do 7 czyli 66 sztuk samolotów w wersji B i C przeznaczonych do szkoleń i testów o czym mówią ludzie związani z programem jak Greg Ulmer, szef programu F-35 i wiceadmirał Mat Winter z Pentagonu. Jeszcze Ci mało? Produkcja rozpoczęta od transzy Lot 8 jak wyraźnie podaje w komunikacie producent samolotu nie podlega takim ograniczeniom ani w USA ani w krajach do jakich F-35B został sprzedany np. w Wielkiej Brytanii. Nie zastanowiło kolegi dlaczego Royal Navy i Royal Air Force do których należą F-35B nie wprowadziły takich ograniczeń? Takich ograniczeń nie zamierzają wprowadzać także inne kraje które zakupily F-35B. Odpowiedż umieściłem już wielokrotnie więc nie będę się powtarzał.

Ekspert
niedziela, 3 stycznia 2021, 19:25

Niech ci może ktoś wytłumaczy, co oznacza termin NO PLAN TO CORRECT. A skąd wiesz, że nikt inny nie wprowadza ograniczeń, dzwonili do ciebie i ci powiedzieli, czy jak. Nie ma i nie będzie nowych powłok. Tak ciężko to pojąć?

Th
niedziela, 3 stycznia 2021, 23:53

Pytam się po raz drugi dlaczego Wielka Brytania nie wprowadziła ograniczeń lotu na prędkościach naddźwiekowych swoich 18 dostarczonych samolotów F-35B? Od stycznia 2019r. brytyjskie F-35B posiadają status IOC.

Ekspert
poniedziałek, 4 stycznia 2021, 20:16

Amerykańskie F-35B/C też posiadają status IOC mimo ograniczeń wprowadzonych przez Pentagon. Status IOC o niczym nie świadczy.

Ekspert
poniedziałek, 4 stycznia 2021, 19:18

A skąd wiesz, że nie wprowadziła?

Th
poniedziałek, 4 stycznia 2021, 20:42

A wprowadzili? Gdzie masz taką informację? Cytat proszę.

Ekspert
poniedziałek, 4 stycznia 2021, 21:22

Widzę, że tonący brzytwy się chwyta. Pentagon wprowadził. To wystarczy. Ty twierdzisz, że RAF nie wprowadził, no to udowodnij.

Ekspert
poniedziałek, 4 stycznia 2021, 21:19

Pentagon wprowadził. I to wystarczy.

Th
poniedziałek, 4 stycznia 2021, 22:57

Czyli nadal nie podałeś źródła o wprowadzeniu ograniczeń przez RAF ale tego się właśnie spodziewałem. Wielka Brytania nie wprowadziła ograniczeń podobnie jak nie wprowadzą inne kraje użytkownicy F-35B (Japonia, Singapur, Izrael) bo problem jest marginalny i dostawy pochodzą z nowszych partii produkcyjnych niż lot 2 do 7 których ograniczenia lotów dotyczą.

Ekspert
wtorek, 5 stycznia 2021, 14:20

Tutaj odpowiem na twój ostatni komentarz. Ale największy użytkownik, czyli USA wprowadził ograniczenia. A od kiedy Singapur czy Izrael użytkują F-35B? Problem ma status NO PLAN TO CORRECT, czyli nie jest i nie będzie rozwiązany.

Ekspert
wtorek, 5 stycznia 2021, 01:54

Ale największy użytkownik, czyli USA wprowadził ograniczenia. A od kiedy Singapur czy Izrael użytkują F-35B? Problem ma status NO PLAN TO CORRECT, czyli nie jest i nie będzie rozwiązany.

Ekspert
wtorek, 5 stycznia 2021, 01:54

Ale największy użytkownik, czyli USA wprowadził ograniczenia. A od kiedy Singapur czy Izrael użytkują F-35B? Problem ma status NO PLAN TO CORRECT, czyli nie jest i nie będzie rozwiązany.

Ekspert
niedziela, 3 stycznia 2021, 19:21

Znowu manipulujesz. Mam ten artykuł przed oczami i nigdzie nie ma wypowiedzi generała Jesina, że F-35 z łatwością dosięgnie Moskwy. Kolejna wtopa. Zacytuj konkretną wypowiedź, że F-35 z bombą B-61 z łatwością dosięgnie Moskwy. Czas start.

Th
poniedziałek, 4 stycznia 2021, 22:43

Może skończ już manipulować artykułem w Sputniku panie Ekspert. Jaki jest tytuł artykułu? "F-35 z łatwością dosięgnie Moskwy" -prawda? Rozumiem, że łatwa penetracja przestrzeni powietrznej Rosji przez lotnictwo NATO w tym przede wszystkim F-35 jak podają w raporcie analitycy RAND jest bolesne dla rusofila. Generał Jesin powtarza dokładnie to samo: samoloty NATO w tym przede wszystkim F-35 Lightning II i nie tylko bo jeszcze inne maszyny sojuszu uzbrojone w bombę B61-12 będą w stanie w Moskwie urządzić widowisko na miarę doktryny "Shock and Awe" zastosowanej w Bagdadzie w 2003r.

Wania
wtorek, 5 stycznia 2021, 02:46

Weź już przestań rozśmieszać ludzi. Ruskie właśnie przechodzą to końcowych testów pocisku ICBM RS-28 Sarmat, czyli pocisku który może zniszczyć obszar wielkości Francji lub obszar stanu Teksas (mowa o pojedynczym pocisku). I ty myślisz, że ktokolwiek będzie kiedykolwiek myślał o wysłaniu niedopracowanego i awaryjnego, słabo uzbrojonego bubla jakim jaki jest F-35, do ataku atomowego na Moskwę? Ten niedopracowany bubel, o osiągasz gorszych od MiGa-21 (a ma od niego gorszą prędkość i pułap) nad Rosją to nawet pięciu minut nie polata. Zostanie wykryty za pomocą radarów metrowych i w obszar jego działania zostaną wysłane myśliwce z prawdziwego zdarzenia, z który ten pseudo myśliwiec sobie zwyczajnie nie poradzi.

wtorek, 5 stycznia 2021, 02:24

Tak, F-35 będą zrzucać B61 na Moskwę. Ile ty masz lat dziecko?

Ekspert
wtorek, 5 stycznia 2021, 02:22

Czego ty jeszcze ode mnie chcesz? Udowodniłem tobie, że o lotnictwie pojęcia nie masz. Spójrz prawdzie w oczy. Za pomocą cytatów twoich własnych wypowiedzi udowodniłem tobie, że nie znasz podstawowych zagadnień z dziedziny lotnictwa, nie rozróżniasz podstawowych manewrów powietrznych. Złapany na niewiedzy nie potrafisz przyznać się do błędu tylko idziesz dalej w zaparte. Manipulujesz, cytując rzekome wypowiedzi których nigdy nie było (patrz Jesin). Nie potrafisz zaakceptować podstawowych faktów, jak chociażby tego, że Pentagon wprowadził ograniczenia w lotach naddźwiękowych ze statusem NO PLAN TO CORRECT. Nie kto inny tylko Pentagon, czyli resort rządu Stanów Zjednoczonych, na którym spoczywa obowiązek koordynowania i nadzorowania agencji i funkcji rządu, wiążących się z bezpieczeństwem narodowym i siłami zbrojnymi. Przypisujesz F-35 niestworzone rzeczy, a tutaj okazuje się, według najnowszego raportu GAO, że dalej są problemy z wyświetlaczem nahełmowym, dalej są problemy z przednim podwoziem wersji B. Produkcja pełno seryjna zostanie opóźniona, samolot dalej nie spełnia wymagań jeżeli chodzi o niezawodność. I długo by jeszcze pisać. Masz tutaj fragmenty najnowszego raportu GAO. 1. Helmet Mounted Display: During low-light flights, the Helmet Mounted Display’s technology cannot display pure black images, instead presenting a green glow on the screen, which makes it difficult to see the full resolution of the night vision video feed. The contractor developed a new display to avoid this effect. According to F-35 program officials, they placed an initial order of 62 displays with 35 delivered by December 2019 to support U.S. Marine Corps and Navy F-35C fleet operations. Three F-35C pilots completed initial day and night testing using the new display in July 2019 on a carrier. The contractor expects to have a fully qualified redesign by August 2021 and will incorporate it into the production of lot 12 aircraft. 2. F-35B Thrust Cutback: An F-35B aircraft can experience an unanticipated cutback in thrust during vertical landings (hover). The contractor put hover weight restrictions in place to mitigate the effect and has identified the root cause. The contractor is developing software and hardware fixes. 3. F-35C Nose Landing Gear: During shipboard landings, the F-35C can experience bending stress, which causes cracking of the coating on a part in the nose landing gear. In the short term, this part will be inspected for damage every 400 flying hours. The contractor is also redesigning the part that is cracking and expects to test it between early 2020 to June 2021. 4. Canopy Coating Delaminations: The F-35 fleet has experienced over 50 incidents of the canopy transparencies delaminating after less than 100 flight hours. Ale dla ciebie to dalej super cudo. Prawda? Tylko że te super cudo jeszcze nie działa.

Ekspert
wtorek, 5 stycznia 2021, 02:00

No ale gdzie jest cytat wypowiedzi tego wojskowego? W swoi komentarzu twierdzisz, że: „Powiedział to były dowódca Sztabu Generalnego Wojsk Rakietowych Przeznaczenia Strategicznego generał pułkownik Wiktor Jesin”. No to ja się pytam, gdzie jest cytat jego wypowiedzi? Nie ma, bo on nic takiego nie powiedział.

Ekspert
piątek, 1 stycznia 2021, 19:20

Dlaczego nie napiszesz, ze nabywca nigdy nie bedzie w pelni decydowal o mozliwosciach samolotu F-35 jak i jego uzyciu? Nikt oczywiscie poza USA i Izraelem. Co powiesz na to? Artykul z 23 wresnia z 2020 roku pod tytulm "F-35 dla ZEA z ograniczeniami?". Cytuje: "Zjednoczone Emiraty Arabskie, jeden z najbliższych sojuszników Waszyngtonu na Bliskim Wschodzie, od dawna wyrażają zainteresowanie zakupem F-35. Niedawna normalizacja relacji z Izraelem zwiększyła szanse na taką transakcję. Źródła bliskie negocjacjom podały, że celem jest podpisanie porozumienia 2 grudnia, w dniu Święta Narodowego ZEA. Jednak każda umowa zawierana przez Waszyngton z krajami arabskimi musi gwarantować, że żadne amerykańskie uzbrojenie sprzedawane w regionie nie może osłabiać jakościowej przewagi militarnej Izraela, a amerykańska broń dostarczana Izraelowi ma lepsze możliwości niż broń sprzedawana sąsiadom. W związku z tym producent samolotu, koncern Lockheed Martin, bada sposoby, dzięki którym F-35 byłyby łatwiej wykrywalne dla izraelskich radarów – nie wiadomo, czy chodzi o zmiany w wyposażeniu samolotu, czy wprowadzenie zmian w oprogramowaniu radarów izraelskich zestawów obrony powietrznej. F-35 sprzedawane ZEA mogłyby być również wyposażone tak, aby nie dorównywały zdolnościom F-35I. Waszyngton już żąda, aby żaden F-35 sprzedany zagranicznym nabywcom nie dorównywał osiągami samolotom amerykańskich sił zbrojnych – według niepotwierdzonych informacji chodzi o moc obliczeniową komputerów pokładowych i czujniki obserwacyjne. Jak podaje Doug Birkey, dyrektor wykonawczy waszyngtońskiego Mitchell Institute for Aerospace Studies kiedy zagraniczni piloci szkolą się w USA, po wejściu do kabiny F-35 wpisują indywidualny kod w interfejsie użytkownika, co powoduje, że każdy lotnik ma do dyspozycji samolot o innych zdolnościach bojowych".

Ekspert
piątek, 1 stycznia 2021, 18:47

To nie wszystko w temacie. Pilot LM nie jest ekspertem z dziedziny konstrukcji lotniczych czy technologii materiałowych. Ograniczenia w lotach z prędkościami naddźwiękowymi nałożone przez Pentagon na samoloty F-35B/C to fakt. Samoloty te nie mogą latać z prędkościami naddźwiękowymi nie więcej niż w przybliżeniu 50 sekund, skumulowanych, co oznacza że podczas całego lotu. To są niepodważalne fakty.

Davien
czwartek, 31 grudnia 2020, 20:47

Dzisiaj zabiera 14 czyli wiecej niz jakikolwiek rosyjski samolot, i ma nawet z tymi rakietami wielokrotnie mniejsze RCS od dowolnej rosyjskiej maszyny:) Ograniczenia Pentagonu dotyczyły 66 maszyn wersji B/C z wczesnych serii produkcyjnych które sa przeznaczone do szkolenia.

???
sobota, 2 stycznia 2021, 00:24

Może on przenosi 14 twoich AIM-120 z 1973 roku?

Ekspert
piątek, 1 stycznia 2021, 18:49

Brednie których szkoda komentować. F-35 może przenosić 14 pocisków ale nie przenosi, ponieważ jego awionika jeszcze tego nie "ogarnia".

Davien
sobota, 2 stycznia 2021, 22:24

Widzisz eksperciku ale to nie wasza antyczna awionika z Su-35 jakiej musi uzywac Su-57 bo nowszej skończyc nie możecie:) I tak F-35 spokojnie moze uzywac 14-16 pociskó p-p i jego awionika nie ma z tyym najmniejszych problemów:)

Ekspert
niedziela, 3 stycznia 2021, 15:45

Absolutnie nie puchatku. A Su-57 nawet z awioniką z Su-35 bije F-35 na głowę. ZResztą dowodzi tego, jak bardzo się tego Su-57 boicie.

Davien
niedziela, 3 stycznia 2021, 19:41

Awionika na Su-57 to antyczna awionika z Su-35 gorsza nawet od tego co ma nasz polski F-16:) W starciu z F-35 jedyne co Su-57 moze zrobic to zwiewac na dopalaczach albo spaść w kawałkach na ziemię.

Ekspert
poniedziałek, 4 stycznia 2021, 20:56

Tak Devi na pewno. Na pewno Su-57 dysponujący przewagą wysokości, prędkości i uzbrojenia spadnie na ziemie. Na pewno.

czytelnik D24
wtorek, 5 stycznia 2021, 11:05

Przewagą jakiego uzbrojenia? Rosja nie potrafi produkować żadnego skomplikowanego elektronicznie sprzętu. Walkę wygrywa nie szybszy i zwrotniejszy tylko ten lepiej wyposażony w lepszą elektronikę i broń. Chińczycy za każdym razem jak kupują rosyjski sprzęt to albo go kanibalizują na części albo wymieniają w nim elektronikę bo rosyjska do niczego się nie nadaje. Indie mają dosyć cudownych rosyjskich R-73 i zamówili brytyjskie ASRAAMy które będą zintegrowane z ich samolotami. Pisałeś wyżej że opierasz się czysto na wiedzy i zarzuciłeś mi że kieruję się nienawiścią a z tego co widzę zachowujesz się jak zabobonny fanatyk owinięty rosyjską flagą. Twój najczęstszy argument to "Su-57 będzie miał". Nie wiem tylko czy to jest śmieszne czy żałosne.

Ekspert
środa, 6 stycznia 2021, 06:30

W twoim przypadku to albo kierujesz sie nienawiscia albo kompleksami. A jak wygrywa ten lepiej uzbrojony i z nowsza elektronika, to udowodnil F-18 Super Hornet i jego super nowoczesny AIM-9X, ktory zostal zmylony flara przez Su-22. Nigdzie nie napisalem klamczuszku, ze Su-57 ma lepsza elektronike od samolotow zachodnich, napisalem, zgodnie z prawda, ze ma lepsze parametry lotu od nielota F-35.

Ekspert
wtorek, 5 stycznia 2021, 20:39

To tak samo jak z F-35. Zawsze piszecie, "będzie miał w Block 4F" itd.

sobota, 2 stycznia 2021, 06:49

Wersja 3F ogarnia.

Stary zgred
czwartek, 31 grudnia 2020, 19:55

Ograniczenia lotu wersji B i C nie dotyczą działań operacyjnych kiedy pilot F-35B/C będzie musiał użyć dopalacza aby dogonić przeciwnika na maksymalnej prędkości i wysokości, sam uciekać od wroga w czasie walki i wszystko bez obawy o trwałe uszkodzenie samolotu mówi dla Defense News pilot F-35: " When pilots conduct supersonic intercepts or find themselves needing to race away from an enemy during combat, they will be able to take the F-35 to its furthest limits of speed and altitude — most likely without any permanent damage to the aircraft, he told Defense News in an exclusive interview."

Ekspert
piątek, 1 stycznia 2021, 18:39

No tak, bo każdy wylot F-35 na przechwycenie to misja jednorazowa tego cuda. Potem do generalnego remontu.

Stary zgred
sobota, 2 stycznia 2021, 06:59

Panie Expert ze Sputnika. Pilot wyraźnie mówi ze nie ma takiej możliwości aby doszło ponownie do uszkodzeń samolotu. Tak samo wypowiadają się eksperci związani z programem myśliwca. Dlatego nie ośmieszaj się kolego ruski bo wam daleko aby wyprodukować samolot na miarę F-35.

Ekspert
sobota, 2 stycznia 2021, 16:07

To ciekawe. A pilot to jest ekspertem z zakresu technologii materiałowych? Pilot ze stajni LM trzeba podkreślić. Nie dojdzie do ponownych uszkodzeń, bo zwyczajnie piloci zastosują się do ograniczeń nałożonych przez Pentagon w lipcu 2020 roku.

Davien
niedziela, 3 stycznia 2021, 19:41

Tak, jest wiekszym ekspertem od ciebie i innych bredzących tu rosyjskich trolli:)

Ekspert
sobota, 2 stycznia 2021, 15:27

Oooo, już zaczynamy od "ruskich kolegów" kiedy argumentów brak. A dlaczego "ruski", a może "chiński", a może "europejski". Pentagon wprowadził ograniczenia w lipcu 2020 ze statusem NO PLAN TO CORRECT. Mój obszerny komentarz na ten temat powyżej.

Th
środa, 30 grudnia 2020, 14:31

Panie Marcin... nie wprowadzaj ludzi w błąd. Problem z ograniczeniem lotu dotyczy tylko floty F-35 wersji B/C. Greg Ulmer, szef programu F-35, powiedział, że nie ma przypadków tego problemu w flocie operacyjnej o czym informuje też pilot testowy B. Flynn. Cytat: "Greg Ulmer, Lockheed Martin’s F-35 program head, said there have been no cases of this problem occurring in the operational fleet and that incidents have been limited to the “highest extremes of flight testing conditions that are unlikely replicated in operational scenarios.”. Ludzie związani blisko z programem F-35 twierdzą, że problem jest marginalny i więcej się nie powtórzy, a producent w specjalnym komentarzu pisze, że z powłokami ogonowymi od serii produkcyjnej Lot 8 jest wszystko w porządku i sprawy już nie ma. Czyli problem dotyczy wyłącznie wczesnych wersji produkcyjnych wersji B i C lot 2 do Lot 7 czyli 66 maszyn poza operacyjnych.W warunkach bojowych twierdzi Flynn żadne ograniczenia lotu nie wchodzą w rachubę i to powinno w zupełności wystarczyć za wyjaśnienie. W oficjalnym protokole z badania przyczyn katastrofy w Japonii znalazła się informacja że przyczyną byla dezorientacja pilota. Cytat: "Japońskie siły powietrzne poinformowały, że dezorientacja przestrzenna prawdopodobnie spowodowała, że w kwietniu jeden z pilotów wpadł do Pacyfiku. Maszyna uderzyła w wodę z prędkością ponad 1100 km/h. Myśliwiec F-35 i jego pilot, major Akinori Hosomi, zaginęli w trakcie lotu szkoleniowego wykonywanego z bazy lotniczej Misawa. Przed zniknięciem maszyny z radarów Hosomi, doświadczony pilot, który miał za sobą 3200 godzin lotu, poinformował kolegów z eskadry, że będzie musiał przerwać lot szkoleniowy. Do 3 maja odnaleziono tylko fragmenty ogona maszyny. Dopiero niemal miesiąc po zaginięciu samolotu znaleziono fragmenty rejestratora parametrów lotu." Samoloty F-35 poza misjami bojowym w tym w czasie lotów szkoleniowych latają wyłącznie wyposażone w reflektory radarowe czyli takie urządzenia zwiększające ich RCS aby kontroler lotu mógł je zlokalizować.. Panie Marcin.... F-35 dysponuje doskonałymi właściwościami lotnymi. F-35 to konstrukcja, która została opracowana od podstaw w najnowsze technologie z wielu dziedziń w tym aerodynamiki. F-35 to jeden z najbardziej manewrowych samolotów myśliwskich jakie kiedykolwiek wyprodukowano. Polecam na YT filmy "This Video Shows Wath The F-35 Can Really Do, jaw-dropping maneuvers", "F-35 Kulbit and pedal turn" oraz "F-35 Lightning II: Full Demonstration" i blisko 13 minutowy pokaz akrobacji z Air Show w Oregonie "F-35 Lightning II Friday Evening Demo... Oregon International Się Show 2019". Na pierwszym filmiku autoryzowanym przez Defense News pokazana jest siła manewru F-35 przez kpt. Andrew "Dojo" Olsona. To tyle jeżeli chodzi o F-35 i jego krótkie skrzydła. Samolot przystosowany jest do przenoszenia od 1678 kg (F-35B) do 2586 kg (F-35A/C) uzbrojenia na 4 węzłach w komorach wewnętrznych, dzięki czemu może zachować własności stealth. W przypadku wykorzystania 6 podwieszeń zewnętrznych pod skrzydłami, łączna masa przenoszonego uzbrojenia wzrasta do 9662 kg dla F-35A, 8301 kg dla F35B i 10 115 kg dla F-35C. To dla kolegi jest mało? Od wersji Block 4 samolot w konfiguracji Bestii (z ograniczonym stealth) bedzie mógl jednorazowo zabrać 16 rakiet powietrze-powietrze ( w tym 6 w komorach wewnętrznych). Taki klucz złożony z 4 samolotów F-35A lecących na misje powietrze - powietrze zabierze 64 rakiety AMRAAM lub AMRAAM z AIM-9X. Samolot ma stosunkowo duży zasięg i promień bojowy (F-35A – 2220 km i 1135 km), które to parametry znacznie rosną gdy zastosujemy zbiorniki podwieszane. Dlatego pańskie rewelacje mają niewiele wspólnego z rzeczywistością Panie Marcin. Zdrowia i pomyślności życzę na ten Nowy Rok.

gregorx
środa, 30 grudnia 2020, 14:01

Nie popisuj się swoją ignorancją. F-35 dopuszczony jest do lotów z prędkością 1,6 macha. Loty szkolne czy treningowe wykonywane są z reflektorami radarowymi by zapewnić bezpieczeństwo lotów w przestrzeni cywilnej. Zasięg i udźwig ma większy niż wszystkie typy, które zastępuje: A-10, AV-8, F-16 i F-18. I po co mu wersja dwumiejscowa?

Ekspert
sobota, 2 stycznia 2021, 15:30

Jest dopuszczony do lotów Mach 1,6 (taki jest poprawny zapis ignorancie) ale z ograniczeniami czasowymi. Wersja A nie posiada żadnych ograniczeń. Pentagon wprowadził te ograniczenia w lipcu 2020 dla wersji B i C ze statusem NO PLAN TO CORRECT ponieważ nie ma opracowanych nowych powłok.

Davien
niedziela, 3 stycznia 2021, 19:44

Widzisz eksprciku ale dotyczy to jedynie 66 F-35B/C z pierwszych serii w wersji block 2B których nikt nie zamierza poprawiać:) Pozostałe F-35B?C dawno zostały poprawione .

Ekspert
niedziela, 3 stycznia 2021, 21:57

Nie zostały poprawione, ponieważ nie wyprodukowano nowych powłok, gdyż zajęło by to znowu kupę czasu i opóźniło i tak bardzo już opóźniony projekt i kosztowało by bardzo dużo pieniędzy w tym horrendalnie już przepłaconym projekcie. Dlatego status wprowadził te ograniczenia dla wszystkich F-35B/C ze statusem NO PLAN TO CORRECT. Dotarło?

czytelnik D24
wtorek, 5 stycznia 2021, 11:09

Jak nie wyprodukowano nowych powłok? W trakcie całego cyklu życia F-35 powłoki ulepszano co najmniej 2 razy.

Ekspert
wtorek, 5 stycznia 2021, 20:38

Nie, nie opracowano nowych powłok. Dlatego Pentagon nada stratus NO PLAN TO CORRECT.

Ekspert
niedziela, 3 stycznia 2021, 21:57

Nie zostały poprawione, ponieważ nie wyprodukowano nowych powłok, gdyż zajęło by to znowu kupę czasu i opóźniło i tak bardzo już opóźniony projekt i kosztowało by bardzo dużo pieniędzy w tym horrendalnie już przepłaconym projekcie. Dlatego status wprowadził te ograniczenia dla wszystkich F-35B/C ze statusem NO PLAN TO CORRECT. Dotarło?

Davien
środa, 30 grudnia 2020, 21:24

F-16C bl 52+ ma wiekszy udżwig od F-35A: 9770kg do 8040kg. Natomiast F-35 ma najwiekszy zasięg bojowy na paliwie wewnetrznym z maszyn jakie zastepuje

Janek
wtorek, 29 grudnia 2020, 16:59

Warto w tym miejscu dodać, przywołując komentarze "znafcuff" od RCS, że seryjny Su-57 prawdopodobnie ma RCS zbliżone do F-35. Poszycie w 70% to kompozyt, między panelami kadluba zastosowano szczelinowanie i wygladzanie, niektore komponenty maja zabkowane krawędzie, wloty powietrza oprocz blokera przed pierwszym stopniem sprężarki mają zamontowane ekranowanie wiazek radarowych, a caly samolot pokryty jest wyraźnie warstwa RAM. Do tego należy dodać pełny zestaw widocznych sensorow i anten AESA oraz na krawędziach radiolokatory pracujace w pasmie L.

Wania
środa, 30 grudnia 2020, 08:54

Zobacz z bliska ten samolot i się zastanów co piszesz. Masa wystających anten, nitów i innych elementów. A później porównaj go z f-22 czy f-35. Przepaść. Indie już się wypowiedziały na temat tego samolotu tracąc miliardy dolarów na jego rozwój. Uznały, że dalsze finansowanie nie ma sensu.

Janek
środa, 30 grudnia 2020, 15:56

Wania nie rozsmieszaj mnie. Zdjęcia i film pierwszego seryjnego, który 25 grudniu został przekazany WKS sa w necie. Jakich nitów i masy wystajacych anten.. ?? O czym Ty człowieku bredzisz? Zatrzymales sie na widoku prototypów do badan statycznych i bzdury wypisujesz. Na oczy tego egzemplarza nie widziales. Jakie miliardy Indie zainwestowaly? Indie kase musiały włożyć w Rafale, a słono sobie Francuzi policzyli, to zabrakło na FGFA i trzeba bylo sie jakoś z twarzą wycofać.. O tym jak w 2017 Indie przywolane przez Rosje do wplacenia 7 miliardow, zaczely kręcić nosem, a pare miesięcy później wycofały sie z programu jakoś nie wspominasz.

Tani
czwartek, 31 grudnia 2020, 07:36

Indie dalej bula ale w silnik. Platowiec ich podobno nie interesuja ale silnik jak najbardziej

Davien
środa, 30 grudnia 2020, 00:58

seryjny RCS Iwanku wg samego OKB Suchoja ma RCS 0,1-1m2, srednei 0,5m2 czyli ma gorsze nawet od nowych F-18E bl III .Nie am radiolokatora w paśmie L, układy w skrzydłach to IFF, nie am radaru AESA bo N036 istnieje w kilku niekompletnych testowych egzemplarzach, nawet nowego silnika nie byliscie w stanie do tej poru ukończyc i dopiero zaczyna próby:) A dla twojej wiedzy RCS F-35A wynosi 0,001m2, średnie 0,005m2 wiec znowu klapa.

Fan komika Daviena.
czwartek, 31 grudnia 2020, 00:05

Komiku jeden, RCS F-18E/F Block 3 to 1 m2.

Janek
środa, 30 grudnia 2020, 16:14

Gdzie podali RCS seryjnego?

milosnik naczelnego komika
środa, 30 grudnia 2020, 16:03

A to juz się poprawiłeś i zrozumialeś co to średni RCS. Te twoje 0,0000001 m2 to bajki dla gawiedzi - może gdzieś znaleźli jakiś jeden stopień pod którym jak padają falę to ma on te bajkowe RCS-y. To co ma wbudowane a co nie nie wiesz i nigdy wiedzieć nie będziesz. Tylko ten nowy silnik to inna klasa od tych starych modyfikacji silnika do F16 i wyżyłowanych na maksa. Jak na razie to żaden f35 nie ma wektoru sterowania ciągiem a f22 jest tylko prymitywny sterowany 2 dwu płaszczyznach - nowy silnik do su-57 będzie miał jako pierwszy plazmowy zapłon, i do tego chłodzenie spalin poprzez specjalny aerozol a nie prymitywne mieszanie powietrza jak f f22 bo f35 nie ma nic co zmniejsza jego sygnaturę w IR. Do rozprawy z F35 i F22 su-57 będzie miał ochotnika o rcs jeszcze mniejszym niż te cudaki, co pozwoli su-57 być całkowicie pasywnym bo radar będzie na ochotniku. Rosjanie zbudowali cały system uzbrojnia a nie tylko samolot o mizernych osiągach jak F35 , który dla prostego MIG-a 29 nie jest problemem.

Th
czwartek, 31 grudnia 2020, 05:55

Samoloty stealth F-22 i F-35 pokryte są materiałami RAM do produkcji których stosuje specjalne kompozyty grafitowe na osnowie termoplastycznej. To bardzo złożone struktury gdzie zarówno składniki oraz technologia wytwarzania jest ściśle tajna i nie znajdziesz jej w internecie jak przepis na ciasto. Kiedy w Stanach Zjednoczonych intensywnie rozwijano technologie utrudnionego wykrycia, w Rosji po prostu przespano ten okres. Rosjanie bagatelizowali prace z technikami obniżonej wykrywalności, uważając zresztą, że nie da się całkowicie "schować" samolotu przed radarem, a dodatkowo wpływają niekorzystnie na ich własności manewrowe do których w ZSRR przywiązywano duże znaczenie i do tej pory nie dali rady wcielić do służby seryjnie produkowanego "niewidzialnego" myśliwca. Efekt widać właśnie w projekcie PAK-FA który jak podają indyjskie i rosyjskie źródła nie może równać się z F-22 i F-35 pod względem "niewidzialności". Nie da się w kilka lat nadrobić zaległości kilku dekad. Już gen. Aleksander Zelin kiedyś w napływie szczerości stwierdził, że Su-35 nie dorównuje swoim odpowiednikom z USA. Tak teraz PAK-FA nie dorówna konstrukcjom typu F-22 i F-35. Coraz głośniej się o tym już mówi nie tylko w Indiach, Chinach ale w samej Rosji. Indyjskie i rosyjskie doniesienia mówią wręcz o marginalnych właściwościach stealth T-50. Moskiewski Komsomolec zauważył, że "Dla wszystkich jego niewątpliwych zasług, PAK FA nie można jeszcze nazwać myśliwcem piątej generacji... W T-50 niska wykrywalność pozostaje kontrowersyjna." Według rosyjskiego dziennikarza Jurija Krupnowa, FA PAK "nie jest samolotem piątej generacji." Podobne stwierdzenie padło na konferencji w Singapurze odbytej z udziałem rosyjskich ekspertów i delegacji azjatyckich odbiorców uzbrojenia. Dziennikarz Wojskowy Dmitriy Litowkin, pisząc w Izwiestija, stwierdził, że RCS PAK-FA "będzie równy 0,5 metrów kwadratowych (dla Su-30MKI to 20 metrów kwadratowych)." Dokumenty patentowe elementów płatowca potwierdziły oficjalnie że PAKFA ma RCS między 0,1 (od czoła) do 1 m2 (lub średnio 0,5 m2) czyli 15 razy mniejsze niż Su-27 co i tak należy uznać za sukces, ale daleko mu do F-22 i F-35. Wiadomo że F-117 posiadał RCS z przodu od 0,01 m2 i 0,025 m2 z boku. RCS F-22 z przodu to 0,0001, a średnia dla Raptora wynosi ok. 0,0025 m2 co jest lepszym wynikiem niż było wymagane z samych założeń projektu ATF (od 0,001 do 0,01 m2). Dla F-35 RCS z przodu to 0.001 m2, średnia ok. 0,003-0,0035 m2 choć z przecieków z USAF wychodzi, że F-35 jednak trudniej wykryć niż F-22. Cytat: "In 2014 and 2015, two Russian reports said its RCS was “0.1 to 1 square meter,” which implies a central value of about 0.5 square meters. By way of comparison Aviation Week reported the F-22 achieved more stealth than was required and, “Pentagon officials have said privately that the desired signature from certain critical angles was -40 dBsm [0.0001 square meters], the equivalent radar reflection of a steel ‘marble.’ "By comparison, the F-35 Joint Strike Fighter has a signature of -30 dBsm. [0.001 square meters], about the size of a golf ball.” The allusions to steel marbles and golf balls represent the official Air Force unclassified descriptions of the stealth level of these aircraft." W każdym razie Rosjanom jeszcze sporo brakuje aby chociaż dorównać Amerykanom i w tej kwestii. Bo praktycznie leżą we wszystkich płaszczyznach określających wymogi dla samolotu 5 generacji tj. od stealth po silniki i awionikę. Zaś sam kształt płatowca jeszcze o niczym nie przesądza.

Welcome back :D
czwartek, 31 grudnia 2020, 19:59

A skąd wziąłeś te RCS dla Su-30MKI ekspercie od dramatycznych manewrów powietrznych? Aha, nie czaruj znowu i nie cytuj nieprawdziwych rzeczy. RCS przez wszystkie prestiżowe magazyny związane z tematem lotnictwa określany jest samolotem piątej generacji. A te twoje brednie o RCS F-22 i F-35 to można sobie między bajki włożyć. No chyba że zacytujesz te dane z oficjalnych stron producenta.

Th
sobota, 2 stycznia 2021, 05:15

Absolutnie wiarygodny portal militarny Global Security w artykule "F-35 Joint Strike Fighter (JSF) Lightning II" podaje następującą informację. Cyt: "According to November 2005 reports, the US Air Force states that the F-22 has the lowest RCS of any manned aircraft in the USAF inventory, with a frontal RCS of 0.0001~0.0002 sqm, marble sized in frontal aspect. According to these reports, the F-35 is said to have an RCS equal to a metal golf ball, about 0.0015 sqm, which is about 5 to 10 times greater than the minimal frontal RCS of F/A-22. The F-35 has a lower RCS than the F-117 and is comparable to the B-2, which was half that of the older F-117. Other reports claim that the F-35 is said to have an smaller RCS headon than the F-22, but from all other angles the F-35 RCS is greater. By comparison, the RCS of the Mig-29 is about 5m2.". W innym artykule p.t. "Radar Cross Section (RCS)" to samo źródło pisze: "The RCS of a stealth aircraft is typically multiple orders of magnitude lower than a conventional plane and is often comparable to that of a small bird or large insect. "From the front, the F/A-22's signature is -40dBm2 (the size of a marble) while the F-35's is -30 dBm2 (the size of a golf ball)." Wielkości RCS F-22 i F-35 zostało po raz pierwszy ujawnione przez Aviation Week and Space Technology w 2006r na podstawie raportu Pentagonu z listopada 2005r. i są dokładnie takie same jak ujawnione opinii publicznej w lutym 2009r. przez producenta samolotów firmę Lockheed Martin. Dlatego nie kombinuj panie kolego bo od co najmniej14 lat dane RCS samolotów F-22 i F-35 przestaly być tajne i są przedstawiane przez publicystów w mediach specjalistycznych już od wielu lat. Skąd wziąłem 20 m2? Ano stąd cyt: "In 2011, Russian and Indian press reports started attributing even less stealth to the aircraft. Military journalist Dmitriy Litovkin, writing in Izvestya, stated that the PAK T-50’s RCS “will be equal to 0.5 square meters (for the Su-30 MKI it is 20 square meters).” autor dr Mark Schneider.

Ekspert
niedziela, 3 stycznia 2021, 00:21

To ty jak zwykle manipulujesz. Zródła podają RCS Su-30MKI na 4 - 15 m2. Znalazłem jedną publikację z danymi o 20m2. Ty jak zwykle zacytowałeś to co najbardziej niekorzystne. Kolejna manipulacja to twoje dane na temat RCS F-35 i F-22. Cytujesz wartości minimalne, a ważne jest średnie RCS. Jeżeli nawet F-22 i F-35 ma tak małe RCS od "czoła", to z boku czy tyłu te RCS będzie już w metrach kwadratowych. I nie, Global Security nie jest absolutnie wiarygodny.

Stary zgred
piątek, 1 stycznia 2021, 16:43

Altair pisze: "Parametr najważniejszy dla samolotów klasy stealth - skuteczna powierzchnia odbicia sygnału radiolokacyjnego - jest, zdaniem Lockheed Martina, lepszy od wymagań zamawiającego. Udało się uzyskać poziom jednostkowy równy -40dB/m2, co odpowiada stalowej kulce do gry (marbles) o średnicy 1-2 cm. Dla porównania - dla konkurującego o pieniądze USAF F-35 (Samounicestwienie USAF? ) parametr ten wynosi -30dB/m2, co odpowiada wielkości piłki golfowej.".

Welcome back :D
piątek, 1 stycznia 2021, 18:50

Pytałem się go skąd wziął dane o RCS Su30MKI. Potrafisz czytać ze zrozumieniem?

GB
piątek, 1 stycznia 2021, 23:28

Jest duże.... Bardzo duże... Nie wiem czy wiesz ale Su-30MKI przenosi bomby, rakiety i zbiorniki paliwa na zewnętrznych węzłach i to one powodują że samolot widać na duże odległości. Jeszcze coś?

Welcome back :D
niedziela, 3 stycznia 2021, 00:25

Bardzo duże to jest RCS gołego F-15, które to wynosi 25m2. RCS Su-30MKI załadowanego maksymalnie uzbrojeniem nie przekracza 15m2. Zresztą pilot Su nie musi martwić się o RCS, ponieważ wolniutki i słabo uzbrojony w nieskuteczne AIM-120 F-35 nie stanowi dla niego żadnego zagrożenia. Swoją klasę względem Su-30MKI to AIM-120 pokazały nad laszmirem, gdzie na sześć odpaleń nawiązać walki nie był w stanie nawet jeden, gdyż AIM-120 zostały najzwyczajniej zakłócone i wymanewrowane.

Davien
niedziela, 3 stycznia 2021, 19:48

No popatrz ostatnio przed tym "nieskutecznymi" AIM-120 Su-30MKI zwiewały w takiej panice że prawie pogubiły dopalacze, Bison zwiac nie zdąrzył:) Nic nie zakłóciły ani nie wymanewrwały ale tak zwiewali ze nawet swoich RWW-AE nie byli w stanie odpalic;). A F-35 nawet nie wykryją i ie bedą tak jak pilot Bisona nawet wiedziec co ich trafiło.

Welcome back :D
niedziela, 3 stycznia 2021, 22:02

Tylko zapomniałeś dodać, że AIM-12 zostały odpalone do dwóch Bisonów, a trafił tylko jeden. Czyli AIM-12 osiągnęły zabójczą skuteczność 50% w stosunku do przeróbki starego MiGa-21. W stosunku do Su-30MKI skuteczność AIM-120 wyniosłą ZERO PROCENT, gdyż zostały one wymanewrowane i zakłócone. F-35 jak się dowie, że w powietrzu jest Su-30/35 to będzie w panice wołał o pomoc F-15 albo F-22 i uciekał. Tylko nie na dopalaczach, bo mu się sekcja ogonowa stopi.

Davien
poniedziałek, 4 stycznia 2021, 12:29

Tylko ty zapomniałes dodac że stzrelano do jednego Bisona, który nawet nie wiedział co go trafiło. Su-30MKI nic nie zakłócały ale zwyczajnie zwiewały ile mocy w dopalaczach nawet nie myslc o obronie a jedynie by zdarzyc wyjśc z zasięgu AIM-120, który bez problemu zdjął Bisona z ponad 70km:) F-35 jak sie dowie ze jest w powietrzu Su-30/35 to spokojnie zestzreli slepy rosyjski mysliwiec i niewykryty poleci dalej.

Ekspert
poniedziałek, 4 stycznia 2021, 21:25

Ale przecież dziecko dobrze wiesz, że jak pilot F-35 dostanie informację o obecności Su-35 w powietrzu, to ma jak najszybciej uciekać i wołać po pomoc F-15 albo F-22?

Ekspert
poniedziałek, 4 stycznia 2021, 21:24

Nie miszczu, strzelano do dwóch Bisonów. AIM-120 zostały zakłócone i wymanewrowany a dokładny przebieg walk można znaleźć w internecie.

Welcome back :D
poniedziałek, 4 stycznia 2021, 21:00

Nie miszczu, strzelano do dwóch Bisonów. AIM-120 zostały zakłócone i wymanewrowany a dokładny przebieg walk można znaleźć w internecie.

czytelnik D24
wtorek, 5 stycznia 2021, 11:14

Nie bredź. W internecie to jes wywiad z hinduskim pilotem który nawet nie wiedział że do niego strzelają i co go trafiło.

Ekspert
wtorek, 5 stycznia 2021, 20:36

Nie, w isternecie jest opis walk przedstawiony przez hinduskich wojskowych.

Welcome back :D
niedziela, 3 stycznia 2021, 00:24

A od kiedy to Su-30MKI lata z podwieszanymi zbiornikami znafco? To nie amerykański szajs, który jeżeli chce polatać trochę dalej niż wokoło lotniska, musi zabierać po dwa - trzy zbiorniki podwieszane i do tego zbiorniki konforemne.

Davien
niedziela, 3 stycznia 2021, 19:51

Doprawdy?? No to popatzrmy: Su-27/30 zasięg bojowy 1000-1100 km, zasieg bojowy F-15C/E to ponad 1200km, zasieg bojowy F-35A to ponad 1200km, wiec jak widac to rosyjskie maszyny musza latać ze zbiornikami dodatkowymi:)

Welcome back :D
niedziela, 3 stycznia 2021, 22:10

Kłamiesz. Zasięgi starego Su-27 jak i F-15 na paliwie wewnętrznym są takie same. Bojowy promień działania Su-35 wynosi 1600 km na paliwie wewnętrznym, czyli jest lepszy niż jakiegokolwiek zachodniego myśliwca. A bojowy promień działa F-22, wynoszący 1000 km jest wprost żałosny.

Welcome back :D
niedziela, 3 stycznia 2021, 00:24

A od kiedy to Su-30MKI lata z podwieszanymi zbiornikami znafco? To nie amerykański szajs, który jeżeli chce polatać trochę dalej niż wokoło lotniska, musi zabierać po dwa - trzy zbiorniki podwieszane i do tego zbiorniki konforemne.

Ekspert
sobota, 2 stycznia 2021, 20:02

A od kiedy to Su-30MKI lata z podwieszanymi zbiornikami znafco? To nie amerykański szajs, który jeżeli chce polatać trochę dalej niż wokoło lotniska, musi zabierać po dwa - trzy zbiorniki podwieszane i do tego zbiorniki konforemne.

Ekspert
sobota, 2 stycznia 2021, 19:59

Bardzo duże to jest RCS gołego F-15, które to wynosi 25m2. RCS Su-30MKI załadowanego maksymalnie uzbrojeniem nie przekracza 15m2. Zresztą pilot Su nie musi martwić się o RCS, ponieważ wolniutki i słabo uzbrojony w nieskuteczne AIM-120 F-35 nie stanowi dla niego żadnego zagrożenia. Swoją klasę względem Su-30MKI to AIM-120 pokazały nad laszmirem, gdzie na sześć odpaleń nawiązać walki nie był w stanie nawet jeden, gdyż AIM-120 zostały najzwyczajniej zakłócone i wymanewrowane.

Welcome back :D
sobota, 2 stycznia 2021, 15:34

Tak. Jeszcze coś. Pytanie było proste. Skąd wziął źródło o RCS Su-30MKI. Rozumiesz o co pytam?

Gnom
środa, 30 grudnia 2020, 12:33

Podziwiam twoją wiarę w materiały prasowe, bo te które zawsze podajesz są to co najwyżej dane z serwisów prasowych producentów. Lata pracy w tej branży nauczyły mnie, że z drażliwych danych (a RCS do takich należy) mają one zazwyczaj tyle wspólnego z rzeczywistością co koreański Kim z demokracją.

Davien
środa, 30 grudnia 2020, 21:32

No i juz Gnomek przyleciał bronić Rosji jak niepodległości> teraz przynajmniej widac kto ci płaci i w czym:)

Fanklub Daviena
środa, 30 grudnia 2020, 12:23

Kłamczuchu Davienie: mierzymy tymi samymi metodami - wg Rosjan F-22 ma RCS ok. 0.5m2... :)

Davien
środa, 30 grudnia 2020, 21:33

Funku to wg tej metody RCS dla Su-57 to 1000m2:)

Janek
środa, 30 grudnia 2020, 12:15

A gdzie i kiedy Suchoj napisal o RCS seryjnego?

Rece opadaja...
środa, 30 grudnia 2020, 11:57

Tak, dane Suchoja których w żaden sposób nie potrafisz zacytować.

BUBA
wtorek, 29 grudnia 2020, 15:27

Nie ma się co przejmować stanem projektu Su-57, pierwsza seria F-22 Raptor nie nadawała się do jakichkolwiek działań bojowych i maszyny były wykorzystywane jako samoloty szkolenia zaawansowanego. .................................................................................................................................................................................... Prawdopodobnie Rosja idzie drogą F-22 przetartą przez USA..........................................................................

T7g
środa, 30 grudnia 2020, 04:22

Jasne, 30 lat później ale idą...

Ireneusz
wtorek, 29 grudnia 2020, 23:19

Dobrze przetartą . Ile to już lat minęło ?

GB
wtorek, 29 grudnia 2020, 23:16

Każdy nowy samolot najpierw trafaia do szkolenia bo piloci i technicy nie umieją go obsługiwać. Dopiero jak się wyszkoli odpowiednią ilość personelu to przezbraja się jednostki w nowy typ samolotu. Dodatkowo w przypadku F-22 (F-35 też) nie ma wersji dwuosobowej szkolno -bojowej stąd konieczność szkolenia nowych pilotów na samolotach czysto bojowych...

Koba
wtorek, 29 grudnia 2020, 16:40

Tak, tylko 23 lata później.

realista
wtorek, 29 grudnia 2020, 15:03

Porównanie potencjału przemysłowego Rosji i USA jest za przeproszeniem z... Biedronki wzięte.

Fanklub Daviena
środa, 30 grudnia 2020, 00:35

O, wbrew pozorom NIE! Nie myl PKB, które w USA jest "wirtualne", Z POTENCJAŁEM PRZEMYSŁOWYM! Od 1972 w USA trwa proces deindustrializacji i monetaryzacji gospodarki! Rosja ma prawdziwy przemysł, a USA głównie drukarnie dolarów... Rosja w 96% swój sprzęt wojskowy produkuje samodzielnie. W USA ponad 40% części jest z importu (w produkcji wojskowej! Cywilnej w znacznie większym stopniu!) i nawet do Air Force One trafiały chińskie "podróbki"... Bez chińskich części nie byłoby F-35! Niegdysiejsza duma technologiczna USA - Intel, właśnie rezygnuje z produkcji układów scalonych i będzie je zamawiał na Tajwanie. Pamiętaj - 1/3 "na wagę" współczesnych Boeingów jest produkowana w... Rosji! Potencjał przemysłowy Rosji i USA jest znacznie bardziej zbliżony niż się "znafcom" wydaje! USA nie jest obecnie w stanie remontować okrętów na bieżąco - z powodu małych mocy przerobowych stoczni! USA nie będzie mieć tyle okrętów podwodnych i nawodnych ile głosił Trump i Davien - nie mają takich mocy wytwórczych! USA teraz rozpacza, że nie jest w stanie produkować PGM na poziomie... obecnego zużywania a przecież USA nie prowadzi pełnoskalowej wojny! Nastąpiła atrofia przemysłu również obronnego! Ta gigantyczna kasa "na zbrojenia" idzie na zarządy, prawników, lobbystów a nie na rzeczywiste zdolności wytwórcze! USA to teraz taki kraj, gdzie w pośredniaku znajdziesz multum specjalistów od gender, reklamy, marketingu, czy edycji klipów video, ale nie znajdziesz kogoś, kto umie posługiwać się spawarką czy lutownicą, bo kilkanaście-kilkadziesiąt lat temu polikwidowano szkoły techniczne (jak Balcerowicz w Polin). I tego USA nie odtworzy, bo warsztaty szkolne są drogie, ktoś, kto mógłby uczyć toczenia czy spawania wg współczesnej biurokracji nie ma uprawnień nauczyciela, więc związki zawodowe nie pozwolą mu uczyć, a jak pozwolą, to za pensją taką, jak ma np. nauczycielka "inkluzywności", więc taki fachowiec nie będzie za tyle uczył, tylko pójdzie do przemysłu a raczej we własną działalność, bo pracą w corpo nie jest zainteresowany i ludzie z konkretnym technicznym fachem w ręku właśnie sobie w wynagrodzeniach odbijają kilkadziesiąt lat poniżeń i wyzysku przez "białe kołnierzyki"... "Ekonomiści" USA właśnie odkrywają, że nie wszystko da się kupić, a nawet jak coś da się kupić, to często z odległymi wieloletnimi terminami a nie natychmiast... Antychińskie cła Trumpa tylko... zwiększyły deficyt handlowy z Chinami, bo dowolnie wysokie cła na chińskie towary de facto są... podatkiem na amerykańskich konsumentach, a nie wsparciem amerykańskiego przemysłu, bo tego... zwyczajnie nie ma, za to amerykański eksport do Chin się załamał z powodu posunięć odwetowych i amerykańskie towary są jak najbardziej zastępowalne innymi producentami. :P

Yugol
wtorek, 29 grudnia 2020, 17:12

Oni już nie rywalizują Chiny są większym zagrożeniem

realista
środa, 30 grudnia 2020, 08:33

Każdy rozsądnie myślący zdaje sobie z tego sprawę. Rosja jest do straszeni ciemnego ludu na Wisłą. Zaraz zapewne padną stare ,propagandowe argumenty ,Gruzja,Ukraina ")...

Kowalskiadam154
wtorek, 29 grudnia 2020, 14:23

Cały jeden trafił:))))))

Herr Wolf
wtorek, 29 grudnia 2020, 19:28

Ile trafiło w tym roku do polskiego lotnictwa ?

środa, 30 grudnia 2020, 09:01

Oj chyba więcej :)

piątek, 1 stycznia 2021, 14:32

To ile?

Kacperek
środa, 30 grudnia 2020, 08:59

Poczytaj ile samolotów trafiło do polskiego lotnictwa.... Lepsze te, które trafiły od tej niedopracowanej modyfikacji su-27.

piątek, 1 stycznia 2021, 14:32

Ciekawe, taki pojedynek w powietrzu nasz Bielik kontra Su-27 hmmmmm trudno zgadnąć kto spadnie w płomieniach . Postawisz grosika na Bielika? Po drugie uświadom mnie ile to nowych eskadr wystawiliśmy w tym roku.

niedziela, 3 stycznia 2021, 18:39

Skoro rosyjskie Su-27 (nazywane przez Chińczyków J-11) przegrały w BVR do zera ze zdezelowanymi tajskimi Gripenami to kto wie :)

poniedziałek, 4 stycznia 2021, 13:56

Jeśli dostarczone w 2011 i 2013 tajskie Gripeny to zdezelowane maszyny to co powiedzieć o naszych F-16. No a czym to niby zestrzelą piloci naszych Bielików te su? Co kolego?

wtorek, 5 stycznia 2021, 17:45

I co z tego że zostały dostarczone w 2011 i 2013-stym roku skoro technologicznie to samoloty z lat 90-tych sprzed jakichkolwiek modernizacji.

Davien
środa, 30 grudnia 2020, 00:58

Żaden bo my nie kupujemy Su-57 ale znacznei lepsze F-35 :)

Sarmata
środa, 30 grudnia 2020, 12:22

Oni produkują, my kupujemy.To jest kolosalna róznica.

Davien
czwartek, 31 grudnia 2020, 20:52

Lepeij kupic niz produkowac cos czego nie jest sie w stanie dobrtze zrobic jak Rosja z Su-57:)

stolec
środa, 30 grudnia 2020, 11:26

a niby w czym jest lepszy f35 jest gorzy od f16,,,f35 jest wolniejszy i mniej uzbrojenia zabiera nie mowiac o kosztach utrzymania

ciekawy
piątek, 1 stycznia 2021, 13:13

I co z tego skoro wykona robotę kilku samolotów 4-generacji.

:)
środa, 30 grudnia 2020, 10:44

Wy?Z tego co wiem Ukraina zamówiła jakieś trzy maszyny transportowe u Antonowa.

bekazrozji
wtorek, 29 grudnia 2020, 14:17

No rzeczywiście tego zdjęcia nie widziałem Bardzo ładne. Samolot leci i dymi jak pancernik Patiomkin :)

Tani
sobota, 2 stycznia 2021, 01:29

Dymi bo to zdjecie jednego z prototypow z pokazow. Sa zdjecia w locie tego seryjnego i niestety nie dymi nawet podczas startu

Tweets Defence24