Grecja kupuje Mastery... od Izraela

8 stycznia 2021, 08:11
Zrzut ekranu 2021-01-7 o 16.25.38
M-346 Lavi / Fot. IDF Spokesperson's Unit / CC BY-SA 3.0

Grecja stworzy nowoczesną szkołę pilotów samolotów bojowych a na jej potrzeby zostanie pozyskanych 10 samolotów Leonardo M-346, oznaczonych przez producenta w standardowej wersji jako Master. Głównymi kontrahentami w tej umowie nie są jednak Włosi, ale… Izraelczycy i to izraelska wersja trafi do Grecji.

Zobacz także
Reklama

Umowa dotycząca powstania szkoły ma wartość 1,68 mld USD. W jej ramach firma Elbit Systems stworzy w Grecji szkołę wykorzystującą wszelkie doświadczenia z budowania i prowadzenia analogicznej placówki w Izraelu. Przypomnijmy, że w 2012 Izraelczycy zdecydowali się na pozyskanie 30 samolotów szkolno-bojowych M-346, które zostały dostarczone w zamian za zbudowanie satelity szpiegowskiego i systemy wczesnego ostrzegania klasy AWACS. 

Liczba izraelskich M-346, służących pod lokalną nazwą Lavi i w specyficznej dla tego klienta konfiguracji, sprawia że to właśnie Jerozolima jest obecnie największym użytkownikiem tej konstrukcji na świecie. Wybór tego samolotu nie był przypadkowy, i to nie tylko dlatego że jest to jeden z nielicznych tak zaawansowanych technicznie samolotów szkolenia zaawansowanego na świecie. Poważnym argumentem był także udział izraelskiej firmy Elbit Systems w rozwoju bazy symulatorowej i systemu szkolenia do tego samolotu.

Reklama
Reklama

Współpraca opłaciła się obydwu stronom, czego dowodem jest chociażby obecny kontrakt grecki. Izraelczycy zarobią na stworzeniu i utrzymaniu przez przynajmniej 20 lat (tyle obejmuje umowa) szkoły lotniczej, w tym floty jej samolotów (w tym także turbośmigłowych Texanów II w Grecji znanych jako Efroni) i dostarczeniu symulatorów oraz systemu szkolenia. Leonardo z kolei po raz kolejny poszerzył bazę klientów na swoje samoloty. Grecja dołączyła bowiem do Włoch, Izraela, Polski, Singapuru, Azerbejdżanu i Tadżykistanu. Co ciekawe, Grecja ma kupić swoje M-346 w wersji analogicznej do izraelskich Lavi, czyli być może z możliwością podwieszania zewnętrznych dodatkowych zbiorników paliwa i uzbrojenia.

Porozumienie wydaje się zasadne z wielu względów. Po pierwsze z politycznego – Grecja i Izrael w ostatnich latach zacieśniają stosunki, co jest w dużej mierze reakcją na agresywna politykę Turcji w rejonie wschodniego Morza Śródziemnego. Po drugie wojskowego, ponieważ greckie i izraelskie siły powietrzne od dawna prowadzą wspólne ćwiczenia. Szczególnie chętnie korzystają z tej współpracy Izraelczycy, którzy mają dzięki niej możliwość szkolenia się w działaniach na szerokich akwenach morskich, w bezpiecznym, ale jednak podobnym do izraelskiego środowisku jakie zapewnia Grecja. Po trzecie wreszcie wybór M-346 jako greckiego samolotu szkolnego ma sens ze względu na użytkowane przez obydwa państwa samoloty bojowe. Nie licząc konstrukcji francuskich – Mirage 2000 i planowanych Rafale - Grecja eksploatuje przede wszystkim F-16 i przymierza się do kupna F-35, czyli maszyny które użytkuje już Izrael.

Warto podkreślić, że analogiczne decyzje zakupowe - tak jeśli chodzi o maszyny szkolne jak i bojowe - podjęła także Polska.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 20
Reklama
Darek S.
sobota, 9 stycznia 2021, 02:47

Tylko my kupujemy mniej, ale za to drożej.

bender
poniedziałek, 11 stycznia 2021, 18:24

W jaki sposób wyliczyłeś, że kupujemy drożej. Oczywiście oba kontrakty są bardzo różne, ale nadal kupujemy samoloty znacznie taniej.

BUBA
piątek, 8 stycznia 2021, 11:30

Jak pisałem, Grecy przygotowują się na zakup F-35. Master to pierwszy krok. Tylko ciekawe czy Turcja pozyska Su-57 czy po odejściu Trumpa wróci temat F-35 tylko w wersji np. zubożonej bardziej niż dla ZEA?. .......................................................................................................................................................................... Patrząc na nacisk Izraela na Amerykanów by ZEA otrzymały wersję niepełnowartościową F-35 teraz widać dlaczego Turcy zaryzykowali zakup S-400................................................................................................... .......................................................................................................................................................................... Zarówno F-16 jak i F-35 nie zabezpieczały ich przed Izraelem i USA.......................................................

maniek
piątek, 8 stycznia 2021, 19:19

Wszyscy dostają wersję niepełnowartościową f - 35 tylko pytanie kto w ilu procentach.Ale to nic nowego zawsze tak było z najnowszymi samolotami np z f-15 .

bobo
sobota, 9 stycznia 2021, 06:51

Gdyby Amerykanie wciskali komukolwiek wersję zubożoną to klienci woleliby kupić Rafale lub Eurofightery

BUBA
środa, 13 stycznia 2021, 00:16

F-16 Block 52+ dla Iraku wyposażone AIM-7 zamiast AIM-120................................................... .............................................................................................................................................................

Davien
czwartek, 14 stycznia 2021, 18:12

Bo im nie sprzedali pocisków AIM-120 nie ufając do końca Irakijczykom. Czołgi też dostali okrojone, ale nikt nie ukrywał przed nimi tego faktu.

Marcin
piątek, 8 stycznia 2021, 14:39

Po co Grekom zupełnie nieudane F-35 ? kosztują majątek a wartośc bojowa jest niska, mały zasięg. Do tego republikanska administracja odmawiała sprzedaży tych samolotów ze względu na odmowę sprzedaży Turcji, bo nie chcieli dalszych konfliktów z Erdoganem. Może teraz się to zmieni, ale za centy jak Rafale to i tak ich nie kupią

Sława
niedziela, 10 stycznia 2021, 11:11

Widać naszym wschodnim sąsiadom bardzo nie podoba się mały zasięg F35, ciągle ta sama śpiewka w komentarzach...

dim
wtorek, 12 stycznia 2021, 07:40

Za Rafale, za części do Mirage 2000-5, nowe pociski i za przedłużenie resursów już posiadanych zapasów pocisków, Grecja łącznie zapłaci 2,4 mld Euro. Czyli o żadnych podarunkach nie ma mowy, chyba, że czysto propagandowo. Z drugiej strony, bardzo szybka dostawa Rafale jest wypełnieniem zobowiązania, przyjętego przez Francuzów jeszcze w roku 1975, lecz ujawnionego dopiero niedawno, że w razie realnego zagrożenia turecką agresją, Francja dostarczy Grecji samoloty bojowe tak szybko, jak tylko będzie to niezbędne. Ustalali to ówcześni premier Grecji (Karamanlis, starszy) i prezydent Francji (V.G.d'Estaing). Można przypuszczać, że gdyby agresja nastąpiła dziś, francuscy piloci przeniesieni zostaliby niezwłocznie do sił powietrznych Grecji, na przykład jutro w południe, a ich samoloty jedynie przemalowane. W zamian, Grecja popiera praktycznie zawsze politykę francuską. O rzeczywistej jak widać umowie, Turcy dowiedzieli się zapewne dopiero ostatniej jesieni. Obaj szefowie państw wzmiankowali ją, w swych wspomnieniach, co jednak w Turcji zostało przeoczone.

Davien
piątek, 8 stycznia 2021, 12:59

BUBA o F-35 Turcja moze zapomnieć, Su-57 sami Turcy pogonili a S-400 przed niczym ich nie zabezpieczają, no chyba ze przed jakims royjskim MiG-iem w Syrii czy Libii.

Aster
piątek, 8 stycznia 2021, 11:29

Mi sie wydaje ze nasze 16 to troche za malo , do szkolenia na teraz nam wystarczy , ale za 15 lat kiedy samoloty beda miec z 10-15 lat sluzby przed soba ile bedzie sprawnych , dlatego mysle ze jeszcze jedna eskadra szkolnych by nam sie przydala , a do tego mozna by bylo pomyslec o M-346LCA lub M-346FA zeby zastapic Su-22 48 szt , by nam wystarczylo , jak by to dobrze rozegrac , mozna by nawet produkowac je w Polsce.

Ggg
piątek, 8 stycznia 2021, 19:06

Brak kasy podstawa to Narew

Dexter
piątek, 8 stycznia 2021, 20:18

-_- jaki brak kasy , Polska jest bogatym krajem , stac nas na to , tylko trzeba sprywatyzowac kopalnie.

Dr House
piątek, 8 stycznia 2021, 10:02

Nawet Izraelczycy pozbywają się złomu M-346. Żadne poważne państwo nie kupiło Masterów. Samoloty te kupiły dzikie egzotyczne państwa Singapur, Azerbejdżan i Tadżykistan, Izrael no i oczywiście białe plemię dzikusów w europie...polska.

Gnom
niedziela, 10 stycznia 2021, 15:23

Poczekaj na zmianę generacji w Hiszpanii (wiem -własny, zobaczymy), Szwecji, Austrii, Francji, Belgii itd. Część ma wspólne programy i ośrodki szkolenia. Turbośmiglakiem tego nie załatwisz. F-5 też już zdychają. Para M-345/M-346 daje Włochom coraz większe szanse na odrodzenie Mastera, większe niż jego wersje bojowe.

miras
piątek, 8 stycznia 2021, 20:55

Inne kraje Europy mają swoje samolociki

Tomasz34
piątek, 8 stycznia 2021, 13:23

Singapur, Izrael i Polska to na pewno "dzikie kraje":)

Adam
piątek, 8 stycznia 2021, 12:46

Nie pozbywają się tylko robią kolejne Lavi na eksport

Rhotax
piątek, 8 stycznia 2021, 09:27

Cieszy mnie ta wspólpraca . Bravo Grecja !

Tweets Defence24