100 tysięcy godzin polskich F-16 w powietrzu i co dalej? [KOMENTARZ]

29 maja 2021, 08:44
190462803_4115888535116998_8377937121259876232_n
Foto. Arkadiusz Biały/2.SLT
Reklama

Flota polskich samolotów F-16C/D Block 52+ Jastrząb przekroczyła 100 000 godzin łącznego nalotu. 11 listopada tego roku obchodzić będziemy 15 rocznicę oficjalnego przyjęcia tych maszyn na uzbrojenie Polskich Sił Powietrznych pod nazwą „Jastrząb”. Przez półtorej dekady polskie maszyny służyły nie tylko w kraju, ale też za granicą, stacjonując m. in. w Kuwejcie. Doczekały się również modernizacji, choć nie tak kompleksowej jak byśmy sobie tego życzyli. Mimo to polskie Jastrzębie mają przed sobą jeszcze wiele lat służby, choć jedynie przez kilka lat pozostaną najnowocześniejszymi samolotami bojowymi w polskim arsenale.

Polscy lotnicy osiągnęli spektakularny sukces udowadniając swój potencjał i talent. 100 000 bezpiecznie i bezawaryjnie wylatanych godzin pokazuje, że tradycje lotnicze i gen mistrzowskiego latania jest kontynuowany przez kolejne lotnicze pokolenia Rzeczypospolitej. Implementacja F-16 uwolniła zapał i entuzjazm ludzi w lotniczych mundurach, którzy wreszcie dostali narzędzie do realizacji swoich pasji i ambicji z pożytkiem dla naszego kraju. […]
Samoloty F-16 Block 52+ były pierwszymi platformami bojowymi w pełni kompatybilnymi z maszynami wykorzystywanymi w NATO i pozwoliły nam na osiągnięcie interoperacyjności z sojuszem, wymaganej do wspólnych działań koalicyjnych.

Gen. bryg. pil. Ireneusz Nowak, Dowódca 2 Skrzydła Lotnictwa Taktycznego

Trudno nie zgodzić się z generałem w ocenie tej półtorej dekady służby, która była realizowana m.in. w ramach misji Polskiego Kontyngentu Wojskowego OIR (Operation Inherent Resolve) Kuwejt w 2016 roku czy kolejnych działań w ramach Baltic Air Policing, ale też stałej obecności maszyn na polskim niebie i licznych krajowych i zagranicznych ćwiczeń. F-16 z szachownicami na stałe wpisały się w strukturę operacyjną NATO. Warto też odnotować, że Polska była pierwszym z państw członkowskich sojuszu w naszym regionie które pozyskało zachodnie samoloty bojowe i przez długie lata jedynym wśród nich użytkownikiem F-16. Do klubu tego dołączyła w ostatnich latach Rumunia z używanymi F-16AM/BM a Słowacja i Bułgaria zamówiły najnowsze F-16 Block 70/72 na których dostawę poczekają jeszcze kilka lat. Do tego czasu Polskie F-16 pozostaną najnowocześniejszymi w naszej części Europy.

Już w momencie dostawy pierwszego myśliwca w 2006 roku polskie F-16C/D Block 52+ były maszynami przewyższającymi większość stacjonujących w Europie samolotów tego typu. Państwa takie jak Belgia, Holandia, Norwegia czy Grecja dysponowały znacznie starszymi wariantami, choć sukcesywnie modernizowanymi.

Polski Falcon czyli Jastrząb

Polska planowała zakup nowych samolotów od 1997 roku w ramach ambitnego i mało realistycznego planu, zgodnie z którym do 2007 roku miano pozyskać 80 samolotów wielozadaniowych a kolejne 80 egzemplarzy do 2012. Realnie plany te nie pokrywały się w pełni z możliwościami kraju. W czerwcu 2001 roku Sejm RP uchwalił ustawę „Wyposażenie Sił Zbrojnych RP w samoloty wielozadaniowe” przewidującą zakup jedynie 60 maszyn. Kolejną redukcję, do znanej nam dziś liczby 48 maszyn, spowodowała w 2001 roku darowizna ze strony Niemiec, które po połączeniu się przekazały Polsce 23 wycofane z eksploatacji myśliwce MiG-29 sił powietrznych NRD. Przyjęcie tych poważnie zużytych samolotów oraz późniejsze pozyskanie czeskich MiGów-29 za śmigłowce W-3 Sokół na długie lata zahamowało zakupy kolejnych samolotów bojowych.

Fot. MON
Fot. MON

Warto przypomnieć, że w przetargu na początku XXI wieku z F-16 rywalizowały samoloty Gripen oraz Mirage 2000. W 2003 roku podpisano kontrakt na dostawę 36 jednomiejscowych samolotów bojowych F-16C i 12 dwumiejscowych samolotów szkolno-bojowych F-16D dla trzech eskadr polskiego lotnictwa. Pierwszy F-16C Block 52+ z szachownicami na skrzydłach i numerem bocznym 4040 oblatano w USA w marcu 2006 roku, a 11 listopada tego samego roku oficjalnie przyjęto na uzbrojenie Polskich Sił Powietrznych. Przy okazji nadano mu nazwę „Jastrząb”, co powoduje pewne zamieszanie, gdyż F-16 nosi amerykańską nazwę Falcon czyli sokół. W Polsce jednak mieliśmy już śmigłowiec W-3 Sokół i trzeba było nowej maszynie bojowej nadać inny kryptonim.

Ostatni samolot F-16 trafił do Polski w grudniu 2008 roku, ale trzeba było czekać jeszcze dobrych kilka lat na osiągnięcie przez nie gotowości operacyjnej. Dopiero w 2016 roku samoloty po raz pierwszy wzięły udział w działaniach bojowych, realizując misje rozpoznawcze nad Irakiem, operując z bazy w Kuwejcie. W maju 2017 roku polskie F-16 po raz pierwszy zastąpiły MiGi-29 w misji NATO Baltic Air Policing której celem jest zabezpieczenie przestrzeni powietrznej Litwy, Łotwy i Estonii, niedysponujących własnymi myśliwcami.

Modernizacja, czyli trudny los długodystansowca

W tym czasie gdy gdy maszyny osiągały gotowość operacyjną, realizowany był też program ich modernizacji, ujętej w zawartym w 2014 roku kontrakcie. Oprócz zakupu pocisków manewrujących JASSM zrealizowano w ramach kontraktu modernizację całej floty maszyn do poziomu pakietu M6.5 co obejmowało nie tylko dostosowanie do nowych typów uzbrojenia, ale też modernizację innych kluczowych systemów. Oprócz pocisków JASSM i JASSM-ER Jastrzębie po modernizacji mogą też przenosić najnowsze wersje pocisków powietrze-powietrze i bomb kierowanych.

Pakiet M6.5 dedykowany europejskim użytkownikom samolotów F-16 objął wiele zmian, przede wszystkim w zakresie oprogramowania i komponentów komputera misji MMC (ang. Multi-Mission Computer), który zyskał możliwość szybszego przetwarzania danych i obsługi opcji takich jak Universal Armament Interface (UAI). UAI nie tylko poszerza dostępną gamę uzbrojenia, ale jest też nowym standardem, umożliwiającym łatwą integrację w przyszłości uzbrojenia kierowanego nowej generacji na korzystających z niego maszynach.

image
Fot. Kpt. Krzysztof Nanuś

Polskie Jastrzębie otrzymały również system identyfikacji swój-obcy (IFF) działający w nowym standardzie Mode 5 oraz bardziej odporny na zakłócenia moduł nawigacji satelitarnej GPS. Natomiast modernizacja protokołu wymiany danych Link 16 miała umożliwić szybszą transmisję i zwiększy świadomość pola walki załogi oraz bezpieczeństwo komunikacji. Pozwoli to polskim myśliwcom działać w sieciocentrycznych systemach zarządzania polem walki i współpracować między innymi z maszynami F-35, które zakupiono w ramach programu „Harpia”. Wszystkie maszyny zostały już podniesione do tego standardu.

W pakiecie nie znalazły się oczekiwane przez wielu zmiany w ramach tak zwanego MLU (Mid-Life-Upgrade) czyli modernizacji mającej na celu dostosowanie samolotu do zmian na polu walki i rozwoju technologicznego. Tego typu modernizacje jak instalacja nowego radaru z aktywnym skanowaniem cyfrowym AESA, nowocześniejsze systemy samoobrony i walki elektronicznej a przede wszystkim wydłużenie resursów nawet o kilkadziesiąt tysięcy godzin. Tego typu modyfikacje są planowane i jak wynika z ustaleń Defence24, ale nie wcześniej niż na polskim niebie pojawią się F-35, czyli w latach 2025-2026.

Przyszłość F-16

Wbrew pozorom oddając palmę pierwszego i rolę najnowocześniejszych samolotów bojowych w polskim lotnictwem maszynom 5. generacji Lockheed Martin F-35A Lightning II pozyskanym w programie Harpia w licznie 32 egzemplarzy nie jest złym sygnałem dla F-16. Przed nimi jest jeszcze wiele lat służby. Co więcej, planowane jest pozyskanie kolejnych maszyn tego typu dla uzupełnienia floty w miarę wycofywania pozostającego jeszcze w służbie sprzętu posowieckiego.

Polska ze względu na uwarunkowania finansowe będzie zmuszona do użytkowania miksu maszyn 4. i 5. generacji. Prawdopodobnie F-16C/D Block 52+ Jastrząb zostaną doprowadzone do podobnego standardu jak nowe samoloty, zbliżonego do F-16V Block 70/72. Jest to jednak pieśń przyszłości. Rok 2021 upłynie nam pod znakiem ważnych dat dla służby F-16 w polskich barwach, ale nie tylko na polskim niebie.  

Osiągnięcie 100 tys. godzin to też okazja do pewnej refleksji nad sposobem wykorzystania polskich myśliwców F-16C/D. Mają one wylatane średnio po nieco ponad 2 tys. godzin, a więc w trakcie 13-15 lat służby w Siłach Powietrznych wykonywały średnio około 150 godzin lotu. Z oczywistych względów ta liczba może różnić się dla poszczególnych egzemplarzy. W praktyce oznacza to, że są eksploatowane z umiarkowaną intensywnością, pozwalającą na prowadzenie odpowiedniego szkolenia, ale jednocześnie nie są tak zużyte jak np. maszyny amerykańskie czy tureckie, bo wspomniane siły powietrzne wydłużają resursy przynajmniej części swoich myśliwców z 8 do 12 tys. godzin. To pokłosie stosunkowo młodego wieku polskich myśliwców, ale też faktu, że nie były intensywnie wykorzystywane operacyjnie. Oznacza to też, że polskie F-16 będą mogły służyć jeszcze długo, co tym bardziej uzasadnia podejmowanie inwestycji zwiększających ich zdolności bojowe.

image
Reklama
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 227
Reklama
DAREK
środa, 2 czerwca 2021, 11:35

WASZE LICZENIE 150 GODZIN MIJA SIĘ Z PRAWDĄ , ZALEDWIE 138 TO BARDZO MAŁO JESLI CHODZI O SZKOLENIE

Maniek
poniedziałek, 31 maja 2021, 15:57

F35 taki hit że USA ogranicza zakupy. Niby jest to blef by zmusić LM do obniżenia ceny ale widać po zakupach f15ex że f35 im średnio pasuje i wolą zainwestować w samolot kolejnej generacji

chateaux
środa, 2 czerwca 2021, 03:33

Niczego nie ogranicza. Wręcz przeciwnie, liczba zamawianych F35 rośnie, a zgodnie z planami nowego sekretarza sił powietrznych, wzrosnąć ma jeszcze bardziej.

Edek
wtorek, 1 czerwca 2021, 20:35

Wszystko fajnie, ale czy dalej nasze F-16 są bezbronne bez ,,flar''?

Adam
wtorek, 1 czerwca 2021, 20:34

Tak się składa, że USA planuje zakupić aż 48 F-35A 5. gen, więc przestań bredzić, bo f15ex EAGLE II chcą zakupić tylko 12 sztuk.

chateaux
wtorek, 1 czerwca 2021, 14:38

USA tak ogranicza zakupy, że nowo mianowany sekretarz sił powietrznych zapowiada zwiększenie zamawianej liczby maszyn.

Radziecki sprzęt
poniedziałek, 31 maja 2021, 13:43

Nasze mig 29 są lepsze niż f 16 dlatego bo migi są szybsze,f 16 ma jeden dopalacze A mig 29 2 ,oprócz tego mało osób wie że na manewrach i pokazach migi częściej wygrywają z f 16 więc zmarnowalismy pieniądze

chateaux
środa, 2 czerwca 2021, 03:33

A konkretnie na których manewrach? A co powiesz o prawdziwych spotkaniach bojowych, które to tu to tam co jakiś czas mają miejsce?

mig29
wtorek, 1 czerwca 2021, 20:50

Walkę manewrową się prowadziło w czasie II wojny światowej... faktycznie te mig by wygrały tę II woję... hit nad hitami...

F-35
czwartek, 3 czerwca 2021, 16:03

Nie prawda. Nawet podczas WWII nie prowadzono typowego dogfightu. Polecam zapoznać się z taktyką boom and zoom która była stosowana w chyba 99 procentach bitew powietrznych. Dogfight stosowany jest w trzech sytuacjach: - w hollywodzkich filmach - w grach komputerowych - w pustych głowach ruskich trolli

spoko
niedziela, 6 czerwca 2021, 15:55

Raczej Zoom a potem boom W wiekszosci przypadkow kto kogo pierwszy zobaczyl teraz\ wykryl na radarze\ wygrywal walke

Sowiecki złom
wtorek, 1 czerwca 2021, 13:25

Niemcy po zjednoczeniu RFN z NRD zrobili szereg testów MIG-29 w wersji nowocześniej niż posiadana przez Polskę 9.12A. Wyniki były nie zbyt imponujące: właściwości lotne był znakomite, ale żywotność silników, ich awaryjność podobnie jakość płatowca były kiepskie. Zmarnowaliśmy pieniądze ? Tak kupując przestarzałe MIGi za symboliczne 1 Euro i dokładając do ich utrzymania, doposażenia. F-16 należało kupić, skoro już tak zdecydowano (ten wybór nie był optymalny z punktu widzenia utrzymania krajowego przemysłu lotniczego).

BieS
poniedziałek, 31 maja 2021, 09:42

MiGi-29 z Czech przybyły w 1995 roku, czyli wcześniej niż niemieckie.

observer
poniedziałek, 31 maja 2021, 23:20

Tak czy inaczej te tzw "dary" i "bartery" opóźniały o wiele lat decyzje o pozyskaniu nowych samolotów. Pomijając koszty przywrócenia ich do używalności oraz dostosowania do minimów NATO - które to koszty były niebagatelne - byliśmy wikłani w technologie nie dające sensownego upgrade. Dziś to już wiadomo. Nie popełniajmy takich błędów odnośnie czołgów, okr. podwodnych, nawodnych i innych. Biedaka nie stać na tanie buty - ma je jedne, więc musi mieć dobre często droższe ale te posłuż dłużej.

BieS
poniedziałek, 7 czerwca 2021, 09:07

Napisałem, że czeskie były wcześniej, ponieważ jest błąd w artykule. Nikt nam siłę ich nie wciskał. Decyzję podjęło MON, a już w 1997 roku USA proponowały nam bezpłatne wydzierżawienie F/A-18.

lry
poniedziałek, 31 maja 2021, 08:05

Mam dziwne wrażenie, że w Polsce, nadal w misjach i na ćwiczeniach dominują Migi i Su. Wygląda na to (NATO) że chodzi nam o długowieczność Jastrzębi. A co z wyszkoleniem pilotów, operatorów naziemnych, wojsk operacyjnych i innych, którzy powinni umieć współpracować z F16PL. Aż strach co się będzie działo z F35... Tu to będziemy dopiero oszczędzać na resursy.

block
niedziela, 30 maja 2021, 22:45

Pamiętam moment podpisania umowy i lata następujące po tym fakcie. Entuzjazm i oczekiwanie na Jastrzębie. Kiedy pojawią się na polskim niebie? Czy będą na pokazach w Radomiu? Były, owszem ale na wystawie (pokazie statycznym). Podczas gdy Czesi i Węgrzy wykręcali korkociągi na swoich Gripenach, na naszym niebie królowały wciąż Mig29 i SU17/22 w pokazach dynamicznych, zaś same F16 dokonywały przelotu w formacji (takiej czy innej). I tak już zostało.

gazek
niedziela, 30 maja 2021, 22:20

Dzisiaj widać wyraźnie, że podjeliśmy dobrą decyzję kupując f-16. Dobre maszyny, bogate uzbrojenie, sprawdzone procedury użytkowania samolotów i ich wykorzystania bojowego. Plus, korzystne dla nas konsumowane sojuszu politycznego z USA.

wsad
poniedziałek, 31 maja 2021, 13:07

faktycznie korzystne....szczególnie finansowo....stały przepływ gotówki do USA....genialne

Fanklub Daviena i GB
niedziela, 30 maja 2021, 13:27

Daje to żenującą ilość poniżej 140 godzin na maszynę rocznie, a przy 72 pilotach daje to roczni nalot poniżej 93 godzin, co nie wróży dobrze poziomowi wyszkolenia tych pilotów (rosyjscy mają 125 godzin). Pytanie dlaczego tak mało? Problem z utrzymaniem F-16 w stanie nadającym się do latania? :D

Davien
poniedziałek, 31 maja 2021, 18:22

PIloci rosyjscy z nalotem65 godzin sa uznani w Rosji za bardzo doswiadczonych( tyle miał pilot Su-24 zestrzelonego przez Turków)

Tak uważam
środa, 2 czerwca 2021, 09:09

Jak masz odpowiednio w głowie poukładane i talent wrodzony to spokojnie to na was wystarczy

oby takich więcej w rosyjskim lotnictwie
czwartek, 3 czerwca 2021, 16:08

Dosyć karkołomna teoria. No ale jak ktoś ma mentalność kamikaze.

Dalej patrzący
poniedziałek, 31 maja 2021, 13:55

To dość żenujące, że Rosja ma 500 posowieckich MiG-29, Su-27 i Su-24 [istna menażeria różnych podtypów i serii produkcyjnych] - i ani cienia nadziei ich zasadniczej modernizacji [poza śladową - dla "podtrzymania" w służbie] - ani sensownej gotowości operacyjnej - ani sensownego nalotu na nich. A już części do nich - tu jest nieustający cyrk i dramat i zwykle "wędrująca" kanibalizacja na przemian i notoryczna zabawa w pułkach w kreatywną sprawozdawczość względem "góry" - żeby było na papierze dużo lepiej, niż w realu. Polska może bez porównania łatwiej i zmodernizować F-16 Block52 do Vipera - i dzięki standaryzacji jednego typu [różnice C/D o rząd wielkości mniejsze, niż między seriami produkcyjnymi rosyjskich samolotów taktycznych - teoretycznie "jednego" typu]. No i [to niżej opisałem] - przy koncentracji wysiłku logistycznego - przy tak małej ilości realne uzyskanie dyspozycyjności F-16 rzędu 90%. A jeszcze jedno - nasze Su-22 [i częściowo MiGi-29] - to przede wszystkim sprzęt treningowy dla nalotu i ćwiczeń - dużo taniej od F-16. Zresztą - to kwestia także Bielików - i ich ewentualnej modernizacji do FA. Generalnie, patrząc też na wejście F-35A Block4 - mamy dużo, dużo lepsze perspektywy od rozlazłej Rosji w uzyskaniu przewagi jakościowej i skoncentrowania zdolności bojowych. Przynajmniej na poziomie taktycznym. Co ciekawe - patrząc na ostatnie artykuły w mediach niemieckich - te dostrzegają i alarmują, że po zakupie TB2 i po wprowadzeniu F-35A w PSP - to Polska uzyska przewagę jakościową, ale i kompetencyjną w konkretnych realnych zdolnościach lotnictwa względem Niemiec. Swoją drogą pierwsza seria Su-34 i pierwsza seria Su-35 - były w istocie przyjęte oficjalnie "na pokaz" - dopiero później zainstalowano w nich odpowiednia bojowa elektronikę i systemy dla uzyskania pełnej zdolności bojowej. Propagandowa "maskirowka" wychodzi tradycyjnie Kremlowi nieźle - dużo gorzej z egzaminem w realu.

gregorx
niedziela, 30 maja 2021, 21:19

Weź się nie ośmieszaj. Długo liczba pilotów nie przekraczała liczby samolotów, kilka lat temu było ich 60+ Obecnie ok 70. Średni nalot na pilota jest znacznie wyższy, obecnie to poziom ok 140 h rocznie. I od kiedy rosyjscy piloci latają po 125 h ? Takie liczby padały ale w odniesieniu do nalotu na poziomie okręgu wojskowego. Gdzie średnią podbijają lotnictwo śmigłowcowe i transportowe. Nalot pilotów lotnictwa taktycznego jest niższy (poza instruktorami), zresztą czasem przy okazji rożnych zdarzeń jak ostatnio przy przypadkowym katapultowaniu lotników z Su-30 czy wcześniej przy okazji zestrzelenia Su-24 przez Turków wychodziły na jaw żenujące naloty roczne czy życiowe rosyjskich pilotów...

BUBA
niedziela, 30 maja 2021, 23:53

Wymagania NATO to 1,5 pilota na samolot. Czyli około 72 piloów F-16 powinno byc gotowych do boju. Po 15 latach nie jesteśmy w stanie sprostać wymaganiom NATO w wypadku F-16?............ ....................................................................................................................................................................

GB
wtorek, 1 czerwca 2021, 11:39

Przecież masz powyżej że jest ich około 70. W czym problem? Widziałeś nalot rosyjskiego podpułkownika i majora którzy katapultowali się na ziemi z Su-30? To jest dopiero dramat żeby piloci I klasy mieli wylatane w 2021 r oku odpowiednio 15 i 3 godziny, a ich życiowy nalot wynosił około 900 godzin.

BUBA
środa, 2 czerwca 2021, 12:17

Około 70 to może być 65,68,69,71. Czyli nie spełniamy wynmagań NATO. Jak w papierach pisze X to ma byc X. A nie +-X................................................................... ........................................................................................................................................

RafR
niedziela, 30 maja 2021, 12:58

Hej Defence24! Czy moglibyście rozważyć serię "fakt czy mit" dotyczącą sfery zwłaszcza uzbrojenia wykorzystywanego w polskiej armii - taka seria, która będzie miała wyodrębniony dział oraz zbierała popularne fake newsy i obalała je - by każdego niepokornego rozsiewającego dezinformację można było tam szybciutko skierować i nie zaśmiecać dyskusji fake newsami pod każdym innym (związanym z nimi lub nie) wątkiem? Myślę, że osoby regularnie odwiedzające portal i uczestniczące w dyskusji pod publikacjami będą za to bardzo wdzięczne.

zezik
wtorek, 1 czerwca 2021, 01:43

słuszny wniosek- ciekawe gdzie trafią jęki Rafr

Autor
niedziela, 30 maja 2021, 12:28

Przydałoby się jeszcze ze 100 takich maszyn +50 F-35. To byłoby absolutne minimum bo jak wiemy możemy mieć aż 450 samych myśliwców. Liczba ta wynika z traktatu rozbrojeniowego podpisanego przez nas w latach 90.

Lech?
wtorek, 1 czerwca 2021, 09:59

A po co? Rosja napadnie na Polskę? Też - a po co?

poniedziałek, 31 maja 2021, 16:36

Liczba mysliwcow przyznana w CFE Polsce to 430 sztuk jak pamietam. Tyle ze jest to martwytraktat bo zarowno i Rosja i USA sie z tego juz dawno wycofaly. Tak ze mozemy sobie miec tak liczne lotnictwo jak sie nam podoba czy raczej na ile nas stac. A stac nas na niewiele plus dodatkow marnujemy pieniadze na buble pokroju F-35. Jesli juz wtopilismy kase w te F-16 to powinnismy postarac sie o nastepne tak do liczby 10 eskadr by miec jednolity park samolotow. Tym razem, oczywiscie, z licencjami i dostepem do oprogramowania, tak aby nasi inzynierowie mogli np. projektowac rodzime pociski pp, jak to ma miejsce w Izraelu.

edek
poniedziałek, 31 maja 2021, 13:08

A jak sądzisz....stać nas? na utrzymanie, serwis? tak czy nie?

R
poniedziałek, 31 maja 2021, 10:59

420 jakichkolwiek bojowych samolotow, pomarzyc mozna, zaden z krajow podpisujacych ten traktat nie ma makymalnej ilosci samolotow i smiglowcow, w sumie to nawet polowy.

asdf
poniedziałek, 31 maja 2021, 09:38

to jest niemozliwe do uciagniecia tego dla nas pod wzgledem finansowym, moze dokupia lojalnych skrzydlowych dla F35 w ten sposob zwiekszajac mozliwosci uderzeniowe.

Trzcinq pyta
środa, 2 czerwca 2021, 09:11

Ci lojalni to z Izraela czy USA?

bobo
niedziela, 30 maja 2021, 22:46

moglibyśmy mieć 450 myśliwców ale gdyby to były tanie w utrzymaniu Migi 21. Jeżeli chcemy aby nasi piloci nie latali na samobójcze misje to stać nas na góra sto nowoczesnych maszyn.

Dalej patrzący
niedziela, 30 maja 2021, 11:01

Podstawa to rozszerzanie nadmiarowe zakresu serwisu, zapasu stoku części, konsekwentnego przechodzenia na zamienniki [także z zaawansowanych drukarek przemysłowych 3D] - równie dobre albo lepsze. Dzięki temu polepszeniu bazy serwisowej i dostępności części i uzyskanie szybkości serwisu i napraw - należy uzyskać zwiększenie gotowości bojowej powyżej 90% - co jest możliwe przy małej flocie F-16 i oznacza, że w gotowości winno być non-stop 44 F-16. Kolejna rzecz - przystosowanie F-16 do pocisków Meteor [poczynając od wdrożenia Meteorów w PSP na Bielikach - zmodyfikowanych do wersji FA], ale także tureckich manewrujących SOM. Ale także szwedzkich RBS-15 Mk.3 i przyszłych Mk.4. I to robić ze zgodą LM - lub bez. Zakup najnowszych pojemników rozpoznawczych i walki elektronicznej [EW]. Przystosowanie F-16 do startu z RATO. Testy systemów wspomagających start i lądowanie [np. na DO-ach] od RATO, po wyciągarki [nawet katapulty], oraz wspomagających lądowanie - nawet z hakiem do łapania lin [jak na lotniskowcach] - aczkolwiek to by wymagało analizy wytrzymałości płatowca i zapewne wzmacniania węzłów naprężeń np. wewnętrzną wzmacniająca geodetyczną siatką tytanową ze spawaniem elektronowym. Być może ingerencja w komory podwozia i powiększenie kół podwozia [czy nawet dwutorowe czy posobne] . Wiadomo, że taki program skrócenia startu i lądowania - oraz skrócenia samej obsługi do nowej misji [jak w pit-stopie F1 - obsługa na sekundy] realizuje Izrael co do najmłodszych F-16I Sufa [przynajmniej 90 sztuk]. Generalnie warto nawiązać współpracę z Turcją [ma kody źródłowe - co prawda tylko częściowo kompatybilne do naszych Block52+] - ale i z Izraelem. Oczywiście w poufności pod stołem względem USA. I tylko na zasadzie pełnego transferu technologii i kodów źródłowych i technologii izraelskiej awioniki. Plus konieczne są "latające cysterny" - tu można przystosować szybko i "just-in-time" wszystkie posiadane C295 do tej roli przez zakup demontowalnych modułów zadaniowych opracowanych już w 2016. W razie zbyt małej prędkości przy tankowaniu - wykonywać tankowanie w bardzo płytkim "nurkowaniu" z utratą wysokości - jak to już dawno stosowali i stosują Brytowie. I oczywiście - modernizacja do wersji Viper - oraz wpięcie w suwerenny sieciocentryczny system "wszechdomenowy" C5ISR - który jest absolutnie konieczną podstawą strategicznej suwerenności Polski. Bez suwerenności w systemach strategicznych - suwerenność Polski nie istnieje - jesteśmy tylko marionetką USA do łatwej sprzedaży w nowej Jałcie - jako zapłata za sojusz Waszyngton-Kreml przeciw Chinom...

nosurprises
poniedziałek, 31 maja 2021, 10:40

Witam, Ogólnie masz ciekawe, pomysły jednak niekoniecznie przemyślałeś sposobu ich zastosowania. 1. Nie da rady potajemnie kupić Izraelskiego uzbrojenia do F-16. Zresztą przy najbliższym przeglądzie zmiany w oprogramowaniu F16 wyszłyby na jaw. 2. Ingerencja w strukturę płatowca i prace z tym związane kosztowałby krocie. 3. C295 moduł tankowania posiada możliwość tankowania za pomocą przewodów elastycznych a F16 jeśli się nie mylę nie posiadają sondy do pobierania paliwa w ten sposób. Można je tankować za pomocą sztywnego bomu. 3. Modernizacja do wersji 70 wyklucza modernizację oprogramowania, które proponujesz potajemnie zakupić od Turków.

Dalej patrzący
wtorek, 1 czerwca 2021, 09:05

Odpowiadasz sam sobie. Dogadanie z Izraelem pod stołem - to przygotowanie na godzinę "W" - w razie próby Jałty. Bo i tak wtedy USA będą starały się kontrolować nasze zasoby strategiczne - w tym Jastrzębie. To samo z F-35A - w razie Jałty musimy mieć plan zaradczy - czyli dogadać się co do modernizacji naszych F-35A jak w F-35I Adir. To kwestia i odpowiedniej poufności i odpowiedniego timingu - by w razie Jałty natychmiast przejść na system pod pełna kontrolą kodów źródłowych. Na pewno musimy mieć też nadmiarowy stok części - praktycznie 300% stanów obecnych. Co do tankowania z C-295 - jasne - 100% racji. Co oznacza, że sam system podawania paliwa musi zostać zmodyfikowany przez instalację w C-295 typowego bomu sztywnego z poprowadzonym układem paliwowym i podłączania do niego ładowanego modułowo zbiornika paliwa. Zresztą szerzej - taki modułowy system podawania paliwa i ładowanego zbiornika misyjnego - winien być w przypadku naszych C-130. Jeszcze szerzej - nasze "rządowe" B-737 winny zostać przerobione na samoloty AEW&C - tak samo z G550. Z Izraelem, Szwedami - z pełną kontrolą kodów źródłowych. Zresztą - "cywilne" samoloty z LOT winny być też przygotowane do ew. mobilizacji [nie tylko jako środki transportu strategicznego] - ale tu nie miejsce na rozwijanie tematu. Generalnie chodzi o uzyskanie realnej suwerenności w systemach strategicznych - stąd albo dostaniemy kody źródłowe i pełną dokumentację od USA - albo trzeba działać z innymi. Bez obrażania się i bez palenia mostów w Waszyngtonie - pragmatycznie w razie potrzeby komunikując "it's nothing personal - it's only business". Dlatego proponuję szersza współprace z państwami strefy zgniotu - w tym technologiczną - ale także z Koreą Płd - systemy L-SAM, KM-SAM, HM-2C, HM-3C, przyszły KF-21 Block2 itp.] i z Japonią. I z Izraelem - pod stołem. Balansując tym Waszyngton - i budując prawdziwą suwerenność - zamiast ślepego uwieszenia na klamce Waszyngtonu. Tylko wtedy będziemy liczącym się PODMIOTOWYM graczem - i tylko wtedy będziemy partnerem do sojuszu regionalnego - i całościowo - graczem w rozmowach także z Kremlem, Berlinem i Paryżem. Dopóki tego nie będzie - zawsze inni będą nad nasza głowa dogadywali się z Waszyngtonem. A w razie Jałty - z Kremlem i Berlinem.

Olaf
niedziela, 4 lipca 2021, 12:58

"Dogadanie z Izraelem pod stołem - to przygotowanie na godzinę "W" - w razie próby Jałty." Jesteś pewien, że Izrael nie będzie wtedy głównym beneficjentem tej nowej Jałty?

Jkiss
środa, 2 czerwca 2021, 17:26

Zgoda. Jedna uwaga. Z Israelem nie da się pracować pod stołem przed USA. Ale ze Szwedami już tak.

Dalej patrzący
sobota, 5 czerwca 2021, 22:23

Niedawno była sprawa, w której izraelska firma właśnie pod stołem [w poufności przed rządem i IDEF] chciała sprzedać drony użytkownikowi z Azji. To tylko kwestia pieniędzy - i zróżnicowania interesu Izraela z interesem firmy, a nawet konkretnych osób. Jak to było w "Mrocznym widmie?" - "Chciwość to potężny sprzymierzeniec"....Kwestia dojścia do odpowiednich osób i złożenia im odpowiednio wysokiej gratyfikacji - i wszystko dadzą - zwłaszcza know-how i dokumentację i kody źródłowe.

lancastrian
niedziela, 30 maja 2021, 11:00

Według danych statystycznych amerykanie tracą 3.35% samolotów F-16 na 100 000 wylatanych godzin. Nasze lotnictwo nie straciło żadnego co można uznać za doskonały wynik.

edda
poniedziałek, 31 maja 2021, 13:12

rozumiesz pojęcie "efekt skali" ????? nauczyli w szkole????

bobo
niedziela, 30 maja 2021, 22:51

Przez prawie 20 lat do 2017 r. Polska nie starciła żadnego Miga 29 mimo, że w Rosji te samoloty jednak ulegały katastrofom.

ETM
niedziela, 30 maja 2021, 10:25

Przeciez polskie F16 nigdy nic nie zestrzelily i nic nie zestrzela.

Paweł P.
poniedziałek, 31 maja 2021, 10:58

I o to chodzi :)

biały
poniedziałek, 31 maja 2021, 09:40

ja akurat będę bardzo szczęśliwy z tego powodu , ponieważ oznaczało by to że nie będziemy w stanie wojny , jakoś jestem zdecydowanie przeciw aby w Polsce zaczęły ginąć tysiące ludzi

niedziela, 30 maja 2021, 23:31

I aby tak pozostalo.

Darek
niedziela, 30 maja 2021, 23:01

Wania, wszystko przed wami.

bobo
niedziela, 30 maja 2021, 22:52

Miejmy taką nadzieję bo to bedzie oznaczało, że żadne wojny nas nie dotkną.

dropik
niedziela, 30 maja 2021, 08:21

Gdzie się podziały sieroty po gripenie? Hahaha. Najważniejsze , że żaden F nie spadł. Podejrzewam że wojsko potrafi wykorzystać ich możliwości w 70-80%. I w razie konfliktu beda jak łosie w 39 czyli za tych wyraźnych korzyści z użycia, chyba że sojusznicy szybko pomogą.

poniedziałek, 31 maja 2021, 16:39

Poczekaj, poczekaj, jeszcze nadejda czasy jak wuj sam sie na nas obrazi i z braku czesci beda spadac jeden za drugim.

BUBA
niedziela, 30 maja 2021, 15:23

A jakie to zadania wykonywały przez te 100 000 godzin lotu F-16 Block 52+ których Gripen C/D nie mógł by wykonać znacznie taniej? F-16 Block 52+ jeszcze długo nie będzie posiadał odpowiednika MBDA Meteor a czeskie Gripeny C/D już mogą nim walczyć dzięki czemu są w stanie zniszczyć nasze F-16 w BVR. Dlaego jest samolotem nieperspektywicznym - jego system uzbrojenia pow-pow nie zapewnia znaczącej przewagi nad Gipenem C/D, a Gripen E/F po prostu go deklasuje prawie we wszystkim.......... .................................................................................................................................................................................. Brazylia przejęła to czego nie chciała Polska Defence 24 : "Brazylia zaczyna produkować Gripeny", "Brazylijskie Caracale CSAR w komplecie", w efekcie oni się rozwijają mając dostęp do nowoczesnych technologii a Polska cofa się w rozwoju bo WZL-2 nie jest już w stanie nawet dobrze serwisować MiGa-29 .................................................................................................................................................................................... Jest sie z czego cieszyć. Średni koszt eksploatacji F-16C/D to 29 tyś dol. w perspektywie 10 lat według GAO za podstawowo wyposażony samolot bez żadnych dodatkowych zalet. A my płacimy około20% drożej bo to ceny specjalne dla USA.......................................................................................................................

Davien
poniedziałek, 31 maja 2021, 18:29

BUBA, znowu.... Ale dla twojej wiedzy: Gripen C/D nie jst w stanie wykonywać 90% misji naziemnych i az do niedawna nie nadawał sie do niczego poza własnei fikołkami na pokazach.. Meteor nie ma lepszych mozliwosci od AIM-120D a sporo gorszy radar Gripena C ogranicza nawet i ten zasięg. A eraz dlej: Gripen Cjest gorszy nawet od F-16 bl 40 a Gripen E jedyne co ma lepsze od naszych Jastrzebi to radar. Natomiast F-16V roznosi Gripena E na strzepy. I nasze F-16 sa znacznie lepiej wyposazone od dość prymitywnych Gripenów C wiec skończ juz BUBA sie osmieszac.

BUBA
wtorek, 1 czerwca 2021, 17:50

Jakie misje w ramach 100 000 godzin do tej pory wykonywały polskie F-16 Block 52+ PRZEZ OKOŁO 15 LAT uzbrojone jedynie w AIM-120 C 5, Sidewindery, Mvericki, zasobniki szybujace JOSW, JADM i bomy MK 84 i MK 82............................................................................................... ............................................................................................................................................................ JASSM jest słabszy od Taurusa KEPD 350, AIM-120 C 7 będą w 2023 a JASSM ER zamuwiono w 2020 i też ich nie posiadamy....................................................................................................... Gdzie widziałeś ten pocisk AIM-120D - w dostawie dla Polski? "Natomiast F-16V roznosi Gripena E na strzepy" - rzuca w niego wiaderkiem z mocą Yedi?.............................................. ............................................................................................................................................................ Gdzie odbył sie walki pomiędzy Gripenami E i F-16 V lub F-16 Block 70 byś wierdził że Gripen jest gorszy? Odpłynałeś człowieku w kosmos jak z SPO F-16..................................................... ............................................................................................................................................................ W 2006 Link 16 miał opóżnienie w przesyle danych około 12 sekund, CDL-39 Datalink SAABa 1 sekundę. I dopiero system przesyłu danych F-35 go dogonił - o ile pamiętam po skopiowaniu sposobu transmisji, bo moge się mylić..................................................................

Davien
środa, 2 czerwca 2021, 20:07

JASSM, nawet w podstawowej wersji bije Taurusa na głowę pod każdym wzgledem poza zasięgiem . CDL był tak "cudowny" ze modernizowano go dodajac możliwość współpracy z Link-16 by sie do czegos nadawał( tajlandia) F-16V jet lepszy od Gripena Epod każdym wzgledem, nie ma tylko supercruise. Nie mogło byc starcia F-16V z GripenemE bo ten ostatni istnieje w ilu sztukach? Jedna, dwie? Co do AIM-120 C-5 to własnei sie okazało ze na ponad 70 km nie maja problemu z trafieniem w MiG-21 Bison, do tego wyposazonego w izraelskie systemy ostrzegania i WRE. Pilot Mig-a nei wykrył nie tylko pocisku ale nawet radaru F-16. A teraz co do Uzbrojenia: Do tej pory Gripeny C maja jedynie ze srodków pow-ziemia Paveway'e i zwykłe bomby grawitacyjne. No i Taurusa, bo tylko do tego, czyli ataku celów stałych oznanych koordynatach ten pocisk się nadaje Więc panei BUBA, skończ już.

BUBA
piątek, 4 czerwca 2021, 10:35

Rosjanie nie lataja MiGami-21. A systemy RWR, WE/WRE Su-30 MKI okazały sie skuteczne przeciwko AIM-120 C-5 w BVR................................................... ................................................................................................................................ Podsumowujac MiG-29 912 z nowymi R-27 R1 (2016r prod.) ma większe szanse przełamać system samoobrony Su-30, Su-35 niż F-16 Block 52+ z przestarzałm AIM-120 C-5. Amerykanie mieli rację rezygnujac z tego pocisku i sprzedając go państwom trzeciego świata jak Polska....................................

BUBA
czwartek, 3 czerwca 2021, 16:38

Wejdź sobie na Konflikty.Pl i przeczytaj "JAS 39 GRIPEN" i przestań zaśmiecać internet....................................................................................................... ..................................................................................................................... "Próby uzbrojenia rozpoczęły się wreszcie w styczniu 1994 roku. Testy objęły pociski powietrze-powietrze Rb74 (AIM-9L) i powietrze-ziemia Rb75 (AGM-65B kierowany telewizyjnie), rakiety niekierowane i szybujące zasobniki kasetowe DWS 39. Co ciekawe, nie ma na tej liście pocisków przeciwokrętowych RBS 15, choć Gripena od początku przystosowywano do ich przenoszenia. Później rozpoczęto też poszukiwania odpowiedniej rakiety powietrze-powietrze średniego zasięgu, ostatecznie zdecydowano się na AMRAAM-y. Nigdy za to nie zakładano podwieszania Gripenowi klasycznych bomb – szwedzka doktryna zakłada precyzyjne, punktowe uderzenia na kluczowe, uprzednio rozpoznane cele, najlepiej spoza zasięgu obrony przeciwlotniczej. Do końca roku program planowanych testów zrealizowany był w 65%. Ostatni samolot pierwszej serii, numer 39-130, trafił do użytkownika 13 grudnia 1996 roku."...................................................... ...................................................................................................................... 20 lat po Szwedach w 2014 "nowcześni" Polacy doszli do wniosku, że cele w takich miejscach jak Kaliningrad zwalcza się spoza zasięgu OPL, a na prymitywne podejście polskich DSP i ministrów MON poszczególnych rzadów jest DOWODEM ilośc zakupionuch klasycznych bomb do F-16. W okolicy Kaliningradu nie ma gór jak między Syrią i Libanem, ten numer nie wyjdzie wojakom na F-16 i F-35..............................................................

Fan fanbojów hameryki
wtorek, 1 czerwca 2021, 12:47

Skończ te swoje konfabulacje. Na Red Flag 2006 norweskie Block 50 spadały w walce z Gripenami jak ulęgałki. Wynik 5:0, 5:1, 5:0 dla Gripena. Na ćwiczeniach w Szwecji bęcki od Gripenów dostały nawet F-15.

SAS
niedziela, 30 maja 2021, 21:43

Jakie są korzyści, że 30 mln samochodów w Polsce na obowiązkowe OC? Przecież prawie wszyscy tracą, a zyskują tylko ci, co ich spotka nagle nieszczęście?

BUBA
poniedziałek, 31 maja 2021, 09:37

Po to zabijasz Irakijczyków, Afgańczyków kórzy nic Polsce nie zrobili by USA pomogło Tobie w krytycznej chwili. Po to pozwolono CIA torturować ludzi w Klewkch, podobnie po to masz bazę antyrakietową strzeżacą terytorium USA np. przed Iranem by USA Cię wsparło w właściwej chwili................................................................................................................................ ............................................................................................................................................................ A gdy Iran zaczął mówć o małym zlym kraju w Europie nastał strach i USA nie pomogło... .......................................................................................................................................................... To jest ubezpieczenie, problem w tym że nie działa jak trzeba podobnie jak OC. Bo Irak i Afganistan był sponsorowany przez pieniadze polskiego podatnika, i bratnia pomoc wojskowa USA również jest sponsorowana, a miało być tak pieknie po Iraku i Afganistanie. Nie było automatyzmu tylko negocjacje czy USA wesprze nas czy nie i za ile........................ ........................................................................................................................................................... Dokładnie jak z OC przy wypłacie odszkodowania - jest niepełna lub nie ma jej wwcale i dokładasz z własnych pieniedzy....................................................................................................

Wawiak
środa, 2 czerwca 2021, 10:44

Bo wojny lepiej jest toczyć na terytorium wroga? A może wolisz, by jakiś talib zrobił sobie w Polsce wycieczkę ciężarówka po chodniku?

BUBA
środa, 2 czerwca 2021, 23:26

A wiesz o tym, że do 2003 Polska była w świecie arabskim uważana za przyjaciela Arabów? Podobnie jak Arabia Saudyjska, gdzie szkoły koraniczne dostarczały ochotników do Al Kaidy i ISIS........................................................... .................................................................................................................................. Polska budowała Irak, Libię, Egipt, szkoliła miejscowych plus Palestyńczyków, dostaczała sprzet cywilny i wojskowy masowo. Wszystko zmienił Leszek Miller dzięki któremu Polacy są postrzegani jako podnóżek USA. Po raz pierwszy w historii XXI wieku za głowy poslskich żołnierzy wyznaczono nagrody po 2003 roku. A Polaków część Arabów ma za zdrajców................... ................................................................................................................................... To polska polityka zagraniczna po 2003 spowodowała najwyższy stopień zagrożenia atakiem terrorystycznym w historii Polski.........................................

BUBA
niedziela, 30 maja 2021, 22:50

Zyskuje tylko ubezpieczyciel, którego interes pilnuje Państwowy Fundusz Gwarancyjny, bo ludzie mają po dwa, trzy samochody a jeden kierowca nie jeździ trzema na raz zaś OC jest na samochód nie na kierowcę. Ryzyko jest więc znikome w 90% przypadków. Na koniec wielu kierowców nie dostaje pełnej wyłaty odszkodowania. Czysty zysk........................................... ............................................................................................................................................................ To tak jak z Lockheed Matrin i z innymi buissnesami USA w Polsce. Polski rząd pilnuje, by się opłacalo i podatki były niziutkie, albo by ich Amerykanie nie płacili wcale, na koniec gdy pomoc NATO i USa jest potrzebna okazuje sie ze jak nie zapłacisz to jej nie dostaniesz....... ........................................................................................................................................................... Okazuje się że Irak i Afganistan był charytatywnie, za nasze pieniądze................................... ........................................................................................................................................................... Jak firma jest amerykańska nie polska to i zakup interwencyjny Black Hawka się zrealizuje w trosce o "polski" zakład, tylko ten sam nadpremier wcześniej zakład rozłożył by tano go sprzedać za niecalego 1 Sasina Amerykanom. I wtedy mozna juz dotować produkcję bez znaczenia dla wojska...................................................................................................................... ........................................................................................................................................................... Ten rząd wie jak dbać i o interes firm ubezpieczeniowych i o Googla, Facebooka (Polska wycofuje się z podatku cyfrowego) ,i o firmy zbrojeniowe jak L.M czy Ratheon - negocjacje po zakupie i bez przetargu, a jak jest przetarg to wczesniej ogłasza się zwycięscę by mógł usztywnić cene :). Tak było z Patriotrem, F-35............................................................................

Chateaux
niedziela, 30 maja 2021, 20:41

Gripen w dwoch podstawowych wersjavh C oraz opartej na niej wersji International, z 4acji bardzo niskiego stosunku ciagu do masy nie jest w stanie zabrać w jednej misji zarówno uzbrojenia do zwalczania celów naziemnych, jak i uzbrojenia do walki powietrznej. Moze albo jedno, albo drugie. Nigdy razem. W konsekwencji wartosc bojowa tego samotu jest znikoma.

BUBA
niedziela, 30 maja 2021, 21:51

To ciekawe co piszesz, bo gdybyś wysilił się i wpisał w internet odpowiednie sfomułowanie to zobaczył byś Gripena C z: 2 x RBS 15+ 2 x AIM-120A 2 x Sidewinder?, niemniej to nie jest odpowiedź na zadane pytanie Dropika....................................................................................... ........................................................................................................................................................... "A jakie to zadania wykonywały przez te 100 000 godzin lotu F-16 Block 52+ których Gripen C/D nie mógł by wykonać znacznie taniej?................................................................................... ........................................................................................................................................................... Pomijam fakt, że by wystartować w pełni obciazony uzbrojeniem i by opony nie eksplodowały pod F-16 poczas statu zbiormiki musza być nie w pełni napełnione i musisz dotankowć do pełna w powietrzu. Opony pękały pod pustymi F-16 przed 2010 i zmieniono je na wzmocnione. Ale nadal nie oznacza to bezpiecznego startu w pełni obciążonym F-16.

chateaux
wtorek, 1 czerwca 2021, 14:43

Wykonać operacji uderzeniowej na terenie z możliwym przeciwdziałaniem sił powietrznych przeciwnika. Zdjęcia możesz sobie do folderu reklamowego wsadzić. Z powodu tego niewystarczającego stosunku ciągu do masy, Gripen International nigdy nie wygrał żadnego konkurencyjnego przetargu międzynarodowego. A szef szwedzkich sił powietrznych pisze w Svenska Blad, czy jak tam ten największy szwedzki dziennik się nazywa, że Gripen C nie spełnia wymagań szwedzkich sił powietrznych.

BUBA
środa, 2 czerwca 2021, 12:46

To sobie zbilansuj ciężar 2 KEPD 350 Taurus lub dwóch RBS 15, 2 AIM-120 A i i dwóch Siewinderów plus podwieszany zbiornik paliwa. Bedziesz miał możliwości przenoszenia, zamiast opowiadac bajki dla głodnych dzieci.. ............................................................................................................................ Gripen C od początku był zaprojektowany jako samolot działajacy spoza zasięgu OPL Rosji w celu jej zniszczenia. Czyli spoza zasiegu S-300 i S-200. ............................................................................................................................ Użytkowany w Polsce F-16 Block 52+ z kolei miał korzystać z zasobnika AIDEWS, JDAM, MK 84 i MK 83, JOSW, Mavericków i wlatywać w strefę oddziaływania rosyjskiej OPL korzystajac z osłony WE/WRE. Dlatego tak nasi specjaliści podniecili sie możliwością lotu według rzeźby terenu.............. ............................................................................................................................ Nasi spece zapomnieli o takim drobiazgu jak np Żyrafa w S-400,a cały system uzbrojenia F-16 Block 52+ oddziaływujący na obiekty naziemne poza JSOW zapewnia ich niszczenie nie dalej niż ok. 50 km od celu. F-16 Block 52+ zgodnie z Flight Manual do 9000 m nie może przekroczyć prędkości 1500 km/h, a z predkością poddźwiękowa wg rzeźby terenu. To skraca dystans amunicji szybujacej.......................................................................................... ............................................................................................................................ F-16 Block 52+ powinny zastąpic Su-22 bo to samolot o podobnych zdolnościach i dedykowany do pdobnych misji........................................... ........................................................................................................................... Gripeny powinny być produkowane w Mielcu, i zastepować MiGi-23 i MiGi-21 i MiGi-29. To dało by olbrzymie oszczędności dzięki którymi dokupowane od L.M. F-16 zastępowały by Su-22, a obecnie F-16 zastapił by F-35A, a Gripena C Gripen E.............................................................................................. ............................................................................................................................... Efekt po 20 latach od pseudo przetargu na WSB: Gripeny E/F, F-35 i F-16, plus samoloty SAAB Global Eye i fabryka budujaca i serwisująca Gripeny w Środkowej Europie. A tak kupujesz z pułki i tracisz miliardy bo nie masz podstaw do negocjacji ceny i offsetu............................................................... .............................................................................................................................. Ale jak to w PZL Mielec powiedzieli : "U nas dla generałów i polityków były ciastka i czarna kawa a Amerykanie fundowali im wycieczki po świecie"..... ............................................................................................................................... Ale to już tylko histoia.........................................................................................

Davien
sobota, 5 czerwca 2021, 20:12

BUBA twoje Taurusy moga atakowac jedynie cele stałe o znanych koordynatach i w porównaniu z takimi JASSM są zwyczajnie gorsze. I nei F-16 nigdy nie miały wlatywać w obrone S-400 ale słuzyc jako mysliwce a ataki na cele naziemne wykonywac spoza zasięgu OPL(dla S-400 to maks 120km). Gripen nie nadawał sie za bardzo ani do jednego ani do drugiego a już bajki o ogrniczeniach dla F-16 to sobie daruj bo zwyczajnei sie osmieszasz. A ten twój efekt to przestarzałe niemodernizowane Gripeny C których nikt by ci w Mielcu nie produkował. Aha Gripen NIE NADAWAŁ sie i nie nadaje zupełnie do niszczenia OPL

RR.
niedziela, 30 maja 2021, 22:40

To jak nasze latają na raz do Hiszpanii beż tankowania?

poniedziałek, 31 maja 2021, 16:42

Bez uzbrojenia lataja wtedy sa zatankowane pod korek z ew dodatkowymi zbiornikami.

BUBA
poniedziałek, 31 maja 2021, 16:24

Bez uzbrojenia na pylonach. Zasiez z zbiornikami standardowymi plus konforemne 5000 km. Ale wtedy nie zabierasz pod samolot kilka ton uzbrojenia......................................................................................................... ...........................................................................................................................

Ech
niedziela, 30 maja 2021, 10:55

Czemu zadnych kozyci? Mimo wsztsko to w miare ok samolty. Jakie masz za i przeciw?

Texas
niedziela, 30 maja 2021, 07:45

Może 100 tys dzielone na 48 Szału nie ma

niedziela, 30 maja 2021, 21:19

Przecież dostawy były rozciągnięte na lata, dodatkowo sprawność itd

dropik
niedziela, 30 maja 2021, 08:10

Mizeria. A f35 już czeka w przedsionku. Choć być może kosztu eksploatacji beda mniej bolesne niż w czasie pierwszych latach f16

Olo
niedziela, 30 maja 2021, 08:44

Ptzeciez koszty eksploatacji F35 sa wieksze niz F16.....caly serwis jest w USA.....

AXM
niedziela, 30 maja 2021, 06:50

Będzie może jakaś modernizacja po polsku czyli nowy lakier ewentualnie nowe radyjko :)

say69mat
niedziela, 30 maja 2021, 06:41

@defence24.pl: Wbrew pozorom oddając palmę pierwszego i rolę najnowocześniejszych samolotów bojowych w polskim lotnictwem maszynom 5. generacji Lockheed Martin F-35A Lightning II pozyskanym w programie Harpia w licznie 32 egzemplarzy nie jest złym sygnałem dla F-16. Przed nimi jest jeszcze wiele lat służby. Co więcej, planowane jest pozyskanie kolejnych maszyn tego typu dla uzupełnienia floty w miarę wycofywania pozostającego jeszcze w służbie sprzętu posowieckiego. ... biorąc za punkt odniesienia dynamiczną sytuację na naszej ścianie wschodniej, wydaje się, że kluczową zmienną jest nieśmiertelny 'timing'. To znaczy kwestia, czy w przypadku - niepożądanej - eskalacji konfliktu pomiędzy hemisferą zachodu a B-rusią i FR. Starczy nam czasu aby zrealizować niesłychanie ambitne plany modernizacji naszych sił powietrznych. W oparciu o płynne zastąpienie konstrukcji postsowieckich, samolotami F16??? Dalej, czy realizowane są obecnie w PSP procedury szkoleniowe, realizujące trening pilotów MiG-ów 29 i Su22 w procedurach pilotażu samolotów F16. Trening możliwy do realizacji z wykorzystaniem istniejącej bazy szkoleniowej, czyli instruktorów, symulatorów oraz samolotów M346 i F16. Tak, aby piloci postsowieckich maszyn byli w stanie - w przypadku kryzysu - automatycznie przesiąść się na samoloty F16???

Ech
niedziela, 30 maja 2021, 00:33

Co do Grippenow mialo to kiedys sens kupic, gdy nam propnowali 50% produkcji u nas. Wtedy moze samolot o 5% gorszy od amerykanskich F16 ale za to dla Polski i Gospodarki lepszy. TEraz juz za pozno. Jedynie mnie nie pokoii kupowanie od amerykanow bez przetargow, bez powiazania z planami i na zyczenie Wielego Brata. To jest zdrada narodu. Czasmi trzeba sie zdecdowac po ktrejk stronie byc. Polska Czy obcy kapital.

GB
poniedziałek, 31 maja 2021, 12:01

Grippen to przede wszystkim składak z importowanych części.

Tak uważam
czwartek, 3 czerwca 2021, 08:32

Wszystko to składaki nawet F-35 GB dzieciaku

bobo
niedziela, 30 maja 2021, 22:58

w Gripenie jest wiele podzespołów spoza Szwecji i aby ten samolot produkować w Polsce musielibyśmy uzyskać zgodę wielu państw

mc.
niedziela, 30 maja 2021, 12:30

1/ Szwedzi nigdy nie proponowali nam udziału w produkcji. w żadnej części. 2/ F-16 to nie tylko samolot, to uzbrojony system. W momencie zakupu F-16, Grippen nie miał jeszcze zintegrowanego uzbrojenia. 3/ W związku z powyższym nie było wiadomo czy standardowe uzbrojenie lotnicze - Natowskie będzie możliwe do wykorzystania, czyli musielibyśmy używać specyficznego uzbrojenia. 4/ Możliwości Grippena były znacząco gorsze niż F-16. Przewyższał go (czyli miał mniejsze) koszty eksploatacji oraz możliwość lądowania na DOL-ach. 5/ To ostatnie (DOL) nie ma najmniejszego znaczenia biorąc pod uwagę ile mamy pustych byłych lotnisk wojskowych.

Werter
niedziela, 30 maja 2021, 08:46

Oj juz Gripen robi sie nudny. Kto ci proponoeal 50% produkcji i gdzie? Konkrety a nie bajki wyssane z palca. 5% gorszy? Sam to wymysliles?. A moze 3% albo 7%?. Jak mozna wypisywac takie brednie?.

asdf
poniedziałek, 31 maja 2021, 09:41

francuzi tez chcieli przeniesc do Bydgoszczy linie produkcyjna swojego Mirage2000 (robili umizgi od 1999r) wybrano politycznie, gdybysmy kupowali tylko po kilka sztuk rocznie dla podtrzymania produkcji juz dzis mielibysmy wystarczajaca ilosc samolotow.

Gg
niedziela, 30 maja 2021, 15:24

Jakby byl grippen to wszyscy by pisali ze lepiej f16... Pewnie nawet nie wiedzą kto wtedy od Amerykanów F16 kupował.

Trzcinq wyjaśnia
czwartek, 3 czerwca 2021, 08:32

Gripen to więcej maszyn i Offset a Saab to nie tylko Gripen Jarzysz to?

asdf
poniedziałek, 31 maja 2021, 23:13

gdyby to byl Gripen albo Mirage2000 z realnym offsetem w PL to pewnie nie skonczyloby sie na 48 maszynach, moze i F16 mialy najwieksze mozliwosci ale na to co jest na wschod od Bugu i wystarczylby nawet Gripen w wersji C

Ech
poniedziałek, 31 maja 2021, 09:53

Fakt. Polacy lubią narzekać. Ale mi chodzi o to że by było poważne planowane i zarządzanie. W każdej dziedzinie.

niedziela, 30 maja 2021, 13:30

Skrócę twoje cierpienia, młody Werterze i wyjaśnię kto pisze „brednie”. Kto proponował? Szwedzki Saab, kolego. Jak to działa, widać na przykładzie sprzedaży Gripena do Brazylii. Dostali pełny transfer technologii, ze stworzeniem bazy produkcji na miejscu. Do Szwecji wysłano ponad setkę brazylijskich specjalistów, którzy na miejscu uczyli się budowy samolotu. Płatowce montuje się w Brazylii w zakładach Embraer w Gavião Peixoto, z komponentów, których większość powstaje na miejscu. Baza produkcyjna będzie później wspierać eksploatację maszyn i zapewni maksymalną suwerenność posiadania samolotu. Polacy kupili gotowy samolot, na którym mogą co najwyżej wymienić „powłoki lakiernicze”. Nie ma czegoś takiego jak kategoryczne stwierdzenie który gorszy czy lepszy, bo to dwa całkiem inne samoloty. F-16 jest teoretycznie lepszy jako samolot wielozadaniowy, bo zabiera o 1/3 więcej broni. Ale Gripen E zabiera więcej paliwa w zbiornikach wewnętrznych, do tego ma mniejszy silnik, który spala mniej. Więc jeśli F16 ma mieć taki sam zasięg, musi zabrać więcej paliwa. W wersji E Gripen ma podobną relację ciągu do masy, ale przy znacznie lepszej aerodynamice. Obciążenie płata to w Gripenie 280 kg na m2, a w F16 430 kg, więc jako czysty myśliwiec szesnastka sporo ustepuje Gripenowi i to w starszej wersji, co udowodniły ćwiczenia Red Flag. Nowa wersja jeszcze tą przewagę wzmacnia.

Davien
poniedziałek, 31 maja 2021, 18:47

No i musze dobic ichtamnietka:)) Brazylia nei kupowała Gripena C( w ogóle mało kto go kupił) ale jest JEDYNYM klientem na Gripena E wiec dostała bonusy. Po drugie F-16ma większy zasięg od Gripena nawet w wersji E i miał to juz F-16 bl 50/52 a nasze F-16Advanced czy F-16V maja jeszcze większy. Gripen ma sporo słabszy silnik od F-16 i jak wykazały starcia polskich F-16 z Gripenami , to Gripeny przegrywały kazdy pojedynek. Aha F-16 zabiera mniej paliwa w zbiornikach wewnetrznych od Gripena choć istotnie Gripen E ma większy zasięg bojowy od starych F-16 bl 50.

Ech
poniedziałek, 31 maja 2021, 09:54

Dzięki

Ech
niedziela, 30 maja 2021, 10:59

Co do 5% sam wymyslilem. Jedni mowia ze lepszy (podaja przyklad jakis ciwczen) inni ze gorszy niewiele. Glownie chodzlo mi o gospdarke. Wpisz w google lub tu na Defence tytul "Brazylia zaczyna produkować Gripeny"

NAVY
sobota, 29 maja 2021, 23:59

..a teraz rząd wymyśłił sobie drony!

kmdr
sobota, 29 maja 2021, 23:22

To tak dla równowagi. ile godzin spędziły na remontach? Ile ich w ogóle jest zdolnych do latania? Bo jeden to już chyba definitywnie odpadł po ekscesach pilota i to jeszcze nie Naszego.

Edek
niedziela, 30 maja 2021, 08:49

Jakis rok temu byl artykul w miesieczniku Raport poswiecony F16 w Polsce. Byly tam podane kwoty jakie wydalismy na serwus tych maszych. To ogromne sumy. Miliony dolarow. Teraz czeka nas powtorka przy F35. Dziwie sie ze nikt w MON nie pomyslal aby warunkiem zakupu byl pelen serwis w Polsce.

Chateaux
niedziela, 30 maja 2021, 19:07

Pelen serwisvw Polsce? Chcesz powiedziec ze dla 32 samolotów zorganixujesz w Polsce produkcję radarów AESA i calego systemu Sensor Fussion?

RafR
niedziela, 30 maja 2021, 12:50

No tak, bo serwis w Polsce byłby za darmo, Józek z Wiesiem co ostatnio klepali Passata by za półdarmo i F-kę oblecieli na stan "latana tylko do kościoła w niedzielę, amerykaniec płakał jak sprzedawał". Polecam rozejrzeć się ile kosztuje serwis takich systemów jak Krab, ostatnio podpisano umowę z HSW. To nie są i nigdy nie będą małe sumy, a myśliwce jednak są "trochę" bardziej skomplikowane niż najbardziej wyrafinowane haubice.

Ryszard 56
sobota, 29 maja 2021, 23:20

Czas zmodernizowac nasze F-16 i zakup najnowszych F-16 tak żeby razem było okolo 100sztuk plus zakup F-15xe i na koniec F-35 plus systemy bezzalogowe Skyborg plus samoloty zwiadu elektronicznego i wtedy byśmy mieli prawdziwe Polskie lotnictwo plus silna obrona przeciwlotnicza lotnisk

Ragozd
niedziela, 30 maja 2021, 10:28

A kto za nie zapłaci? Lobbyści z USA?

Opel
niedziela, 30 maja 2021, 08:51

Dawaj kase to kupimy. Ile ty mssz lat 5?...pieniadze nie rosna na drzewach zamiast lisci. Te samoloty ttzeba jeszcze serwisowac i utrzymac. Dorosnij.

kmdr
niedziela, 30 maja 2021, 13:26

Ja codziennie daje kasę. Robię co dzień zakupy. PIT, VAT, Akcyza, Podatek od nieruchomości, Podatek cukrowy........ Jeszcze k.. mało? Niech ograniczą Radnych i Urzędasów to kasa będzie.

Ernst Stavro Blofeld
poniedziałek, 31 maja 2021, 13:07

Święte słowa!!

LMed
niedziela, 30 maja 2021, 11:52

Pieniądze "produkuje" NBP kolego. A deficyt budżetowy jest taki, że już nie ma się czym przejmować.

asdf
sobota, 29 maja 2021, 22:40

te F16 to najlepszy zakup jaki przydarzyl sie nam przez 30 lat niepodleglej ma wieksza wartosc uderzeniowa od 300 su i migow ktore mielismy sa PRLu, jak jeszcze dojda F35 to wyrosniemy na lokalna potege.

poniedziałek, 31 maja 2021, 16:49

Aha akurat. Chyba najgorszy z mozliwych nic na tym nie zyskalismy poza proponowanom nam w tedy w offsecie "przemyslowa hodowla swin" - tak nas pastuchy widza i cenia... Najlepszy zakup w zbrojeniowce po 89 to Rosomaki jesli juz tak sie bawic.

Jankes
środa, 2 czerwca 2021, 17:39

Do Rosomaków dorzucę Kraby. A offset amerykański to od początki fikcja była.

To bardzo dobry samolot.. był 20 lat temu. Piękny i amerykański.
sobota, 29 maja 2021, 22:30

100 tysięcy godzin polskich F-16 w powietrzu i co dalej? Jak to co? Lunąć, póki są sprawne, znajdą się chętni. Dogadać się ze Szwedami na licencyjną produkcję Gripena -E w Polsce, rozwijając możliwości WZL-i i tworząc krajową siatkę dostawców. Od Największego Sojusznika kupi się silniki, to będzie zadowolony. Leonardo który jest już w Polsce, produkuje dużą część awioniki, więc można poszerzyć współpracę, już po zakupie AW-139 do czego pewnie wkrótce dojdzie. Już stare Gripeny miały możliwości sieciocentryczne w postaci linka danych. Lecą w rozwiniętej formacji, każdy błyska raz radarem, wszystkie inne dostają obraz sytuacji taktycznej. Wróg nie jest w stanie dokładnie zlokalizować źródła emisji, która ginie w szumie tła. Do tego dochodzi znakomita zwrotność, mały opór i kinematyka, dzięki czemu samolot nie traci dużo energii w zakrętach. Tak poradziły sobie na Red Flag nawet z Eurofighterem, nie licząc F-16, które spadały tuzinami. Nowe wersje dokładają mocniejszy silnik, radar AESA, bardzo dobry system podczerwieni IRST Skyward-G i czołowe odbicie radarowe mniejsze niż 0,1m. Taki samolot z Meteorami, które mają NEZ ponad 100 km, to zabójca ninja dla samolotów Suchoja. Wszystkich, wliczając te niby-stealth, które tak naprawdę mają 0,5 m RCS. Nawet nie zobaczą kto do nich strzela. Do tego Gripen wyląduje na pierwszym lepszym prostym odcinku drogi. Niski koszt za godzinę lotu. Czy drogi w zakupie? Jeśli do ceny samolotu dokłada się koszt stworzenia infrastruktury do produkcji licencyjnej, która później służy do utrzymania samolotów w gotowości do lotu, bez wysyłania ich za granicę i czekania miesiącami na części z magazynu w Teksasie albo z pustyni i klepnięcie przez administrację Bidena, to przyznać trzeba że jest drogi, nawet droższy od produkowanego setkami F-35. Taki jest niestety koszt posiadania samolotu, a nie wyleasingowania go od producenta, z czym mamy de facto do czynienia w przypadku szesnastek. Głupia zmiana oprogramowania i dołożenie kilku modułów w racku głównego komputera misji F-16 kosztowały nas ostatnio dziesiątki milionów dolarów. To rzeczy, które gdybyśmy mieli kody źródłowe, mógłby napisać nasz zespół programistów, a dzięki technologi COTS moduły moglibyśmy zamówić sami u producenta. Ale trzeba nabyć pełnych praw licencyjnych, na co Amerykanie pozwalają jedynie Izraelowi. Tylko taki samolot byłby idealnym uzupełnieniem F-35, a nie F-16, którego 50 lat temu kreślarze narysowali ręcznie na desce i choćby nie wiem jakie bebechy w niego wsadzono, pod względem aerodynamicznym i RCS jest odzwierciedleniem wiedzy sprzed pół wieku. W dodatku z horrendalnie drogimi częściami. W dodatku będący towarem stricte politycznym, co udowodniła sprawa nieudanych zakupów przez Chorwację. Kupujesz bo chcesz mieć względy Wuja Sama, a nie dobry samolot.

Chateaux
niedziela, 30 maja 2021, 19:09

Szwedzi juz sie biją o mozliwość przekazania Polsce produkcji Gripenów...

autor w/w wpisu
poniedziałek, 31 maja 2021, 21:23

Biją się? Nie tak to działa, kolego, sami musimy podjąć starania i rozpisać PRZETARG. Wtedy bądź pewni, na pewno się zgłoszą.

Herr Wolf
niedziela, 30 maja 2021, 17:35

40 lat temu

Trol
niedziela, 30 maja 2021, 17:03

To teraz wypowiedź się na temat rosyjskich mig 31... Produkowane od rok później niż f26 i do 1996... Czyli najmłodsze mają 27 lat. To nasze f16 przy tym to dzidziusie dziesięć lat młodsze. A f15, su 27, mig 29? Ile ich lata w Rosji w USA? Ile f16 ma USA?

Autor wpisu
wtorek, 1 czerwca 2021, 13:26

No to Buba ci odpisał co i jak. Twoje porównania są bez sensu, bo przy znacznej przewadze liczebnej WWS my musimy mieć przewagę jakościowa, żeby nie być z góry na straconej pozycji. USA już szesnastek nie kupuje, najmłodsze dostarczone do USAF egzemplarze mają 18 lat. Mają problem, bo F-35 nie wchodzą dostatecznie szybko, ale mimo to nie chcą już tego starego generacyjnie samolotu.

autor w/w wpisu
poniedziałek, 31 maja 2021, 21:54

A co tu porównywać? To zupełnie inne samoloty. MiG-31 to samolot przechwytujący obrony powietrznej. Platforma do odpalania pocisków z prędkością 2,5 Ma, nic więcej. Jeżeli przenosi pocisk Kindżał jest odpowiednikiem pierwszego stopnia rakiety. To może być najprymitywniejszy z prymitywnych samolotów, ale Rosja ma głębię strategiczną do jego użycia. Samolot jest naprowadzany przez stacje naziemne, podchodzi do przeciwnika na +100 km i odpala pociski, po czym robi zwrot z maksymalnym dopuszczalnym przeciążeniem i tyle. Tak sobie to wykombinowali, ich sprawa. Nasza "głębia strategiczna" to kilkaset kilometrów, w dodatku kontestowana rosyjskimi "bańkami antydostępowymi", więc nie możemy latać na złomie, my musimy mieć najlepsze maszyny, zwłaszcza że sporo ustępujemy przeciwnikowi liczebnie. F-16 będą w US AF tylko do czasu zastąpienia przez inne samoloty, wojsko nie chce ich kupować, bo i po co. Jak będą mieli nagłą potrzebę, np, w razie konfliktu konwencjonalnego na Pacyfiku, mogą sobie zmodernizować dowolną ilość tych samolotów z pustyni w Nevadzie. F-16 to przestarzały płatowiec i żadna modernizacja nie wyeliminuje jego wieku. Gripen i inne "eurocanardy" powstały właśnie w wyniku analizy aerodynamiki amerykańskich samolotów 4 generacji i miały wyeliminować ich wady, zachowując zalety. Poza tym są samolotami, które powstały już w czasie ery informatycznej, na którą poprzednicy jeszcze się nie załapali. De facto są samolotami o generację młodszymi, choć oficjalnie zaliczane są do tej samej. Gripen jest całkowicie innym samolotem, porównanie jest jak takie jak przekaźnikowej szafy sterowniczej z PLC - F-16 jest zadrutowany "na sztywno"- żeby go dostosować do nowych wymogów, musisz grzebać w hardware, Gripen to sterownik PLC, gdzie w każdej chwili możesz zmienić cały soft i zmodernizować, dokładając nowe moduły do komputera.

Davien
sobota, 5 czerwca 2021, 20:26

Gripen w porównaniu do naszych F-16 był gorszy pod dosłownie każdym wzgledem od uzbrojenia przez awionike po osiagi. W Gripenei nic nie możesz zmienic, Szwedzi juz próbowali i skończyło się że musieli zrobic całkiem nowy płatowiec z całkiem nowa awioniką, radarem i cała reszta bo przeróbka gripena C okazała sie neimozliwa. A tu popatrz z F-16A własnei robia F-16V czyli maszyne przy której Gripen E powstały od podstaw jest prosty:)

BUBA
poniedziałek, 31 maja 2021, 17:32

No tak, ale MiG-31BM niszczy cel powietrzny 280 km od punktu wystrzelenia R-37M. I tego nie jest w stanie przebic żaden samolot NATO. Wiec wiek nie ma znaczenia a ma znaczenie system uzbrojenia. ..............................................................................................................................................................................

Davien
sobota, 5 czerwca 2021, 20:22

Tylko jeżeli ten cel to powolny transportowiec albo AWACS lub samotny B-52. Z innymi nie ma szans.

malina
sobota, 29 maja 2021, 22:01

Przypominam ,że te F-16 na co dzień są bezbronne i nadają się tylko do...latania a nie walki. Wszelkie rakiety są w dyspozycji Amerykanów, którzy muszą najpierw zadecydować czy przekazać Polsce kody do nich czy też nie...

Olo
niedziela, 30 maja 2021, 12:39

Sam wymyślasz takie brednie? Podobno pociski do leopardow maja takie zabezpieczenie. Jakbyś strzelal do niemieckich czołgów to skręca w prawo lub w lewo.

Sojer
niedziela, 30 maja 2021, 00:35

Nie mogą zaatakować amerykańskich celów, ale nadają się do walki z Ukraincami. To normalne. ZSRR wyposażało nas też gorzej niż ich uzbrojenie, stąd wersje eksportowe dla układu warszawskiego i najgorsze dla np. Arabów. Tak narodziła się legenda o Amerykańskiej dominacji.

Tomasz34
sobota, 29 maja 2021, 23:46

Nigdzie na świecie nic takiego nie ma miejsca, również w Polsce.

Kamil
sobota, 29 maja 2021, 22:10

Skąd takie info? Nie wydaje mi się żeby amraam miały jakieś zewnętrzne zabezpieczenie.

Chateaux
niedziela, 30 maja 2021, 19:11

Takie samo jak szerzona swojego czasu przez Rosjan plotka, ze samoty USAF maja zabezpieczenie silnika wyłączające go w locie, na wypadek gdyby amerykański pilot chcial uciec do ZSRR.

Wppr
poniedziałek, 31 maja 2021, 22:24

Dobre :)

Radarowiec
sobota, 29 maja 2021, 21:33

Zbyt piękne, aby było prawdziwe.

Hfhbhjh
sobota, 29 maja 2021, 20:57

Shit z lat 80

mc.
sobota, 29 maja 2021, 23:01

Volkswagen Passat jest produkowany od 1973 roku. Tyle tylko że ten z przed 50 lat i ten obecny niewiele maja wspólnego. Podobnie jest z F-16.

Herr Wolf
niedziela, 30 maja 2021, 17:37

No są gorsze od tych starych

Kamil
sobota, 29 maja 2021, 22:11

Ważne że deklasuje każdy rosyjski samolot.

Bimbo
sobota, 29 maja 2021, 19:58

Nie ma co się spieszyć z modernizacją. Za 2-3 lata będą ustalone wymagania dla nowego samolotu tkzw TacAir, którego podstawowym zadaniem będzie współpraca z F35 więc trzeba będzie do tego standardu się dostosować.

Pilot
sobota, 29 maja 2021, 19:28

Taaa. ,zróbcie wywiady z pilotami to wam powiedzą ile te złomu byly w Warsztacie

A.J. from San Diego, California
niedziela, 30 maja 2021, 02:40

If I wanted an opinion regarding the F-16, I would ask the IAF (Israeli Air Force). If you're Polish, your guys are still not used to working on American high tech. They still prefer to work on Soviet/Russian tech. They said so themselves. They prefer the 29's and 22's tech to the F's tech. Like everything high tech, the Falcon requires proper maintenance. The Falcon is like a Ferrari. The MiG-29 and Su-22 are like a Soviet Lada.

alab
poniedziałek, 31 maja 2021, 13:06

True, the MiG-29 and Su-22 are like the Soviet Lada. The Falcon, on the other hand, is like a Chevroolet from the 80s. This is not high tech, and if someone thinks so, it means that he chases cows on a San Diego farm on a daily basis, and the only technique he had to deal with was a Ford truck. If I wanted to know how to bomb the shepherds in turbans, I would ask for the opinion of the IAF.

A.J. from San Diego, California
niedziela, 11 lipca 2021, 02:36

Jealous? Of our aviation tech, and California? We helped the Brits, Swedes, West Germans and Germans, Italians, Israelis, Japanese, South Koreans, and even the Turks. Who did you help with your aviation tech?

Tomasz34
sobota, 29 maja 2021, 23:49

Oglądełem dzisiaj wywiad z jednym z pilotów w polskiej TV, i nic takiego nie mówił. Ale każdy samolot trzeba serwisować od czasu do czasu.

mc.
sobota, 29 maja 2021, 23:06

Widzę że mamy kolejnego specjalistę. Każda wizyta w hangarze technicznym np. brak jednego światła na skrzydle, traktowane jest jako "awaria". Dodatkowo każda godzina przeznaczona na regularne serwisowanie (bieżące przeglądy) wpisywana jest jako "niesprawność" (bo nie może brać udziału w lotach).

abra kadabra
sobota, 29 maja 2021, 21:21

Niekoniecznie były uszkodzone. Na godzinę lotu przypadało 11 roboczogodzin przy tym samolocie. Gripen 7 roboczogodzin. Tak gdzieś czytałem w fachowej literaturze o technice wojskowej.

Ech
sobota, 29 maja 2021, 19:23

W Polsce będą że 3 modernizację nie tylko średnia Mlu

Arezo
sobota, 29 maja 2021, 19:00

Aż dziw bierze że Chorwacja skupiła francuskie Rafale. Czy na naszych f35 będą się szkolić amerykańscy boysowie i po kilku latach zostanie nam złomik na części zapasowe ja z naszymi f16? Podobno zostało nam się 9 sztuk?

Prawda
niedziela, 30 maja 2021, 00:05

Chorwacja wzieła te rafale bo byly dostępne i sa za śmieszne pieniądze. Pomijam ze są te rafale ultra przestarzałe a po remoncie beda posiadaly zdolności trochę lepsze niz nasze aktualne migi-29

Chateaux
niedziela, 30 maja 2021, 19:14

Te smiesxna pienisdze to 1.2 mld Euro, co w przeliczeniu na sztukę daje smiesznie niska kwotę wyzszą niz za kazdy nowy polski F35.

Herr Wolf
niedziela, 30 maja 2021, 17:41

Prawda z usa!!!

Alaris
sobota, 29 maja 2021, 22:23

Na pierwszych F-35 będą się szkolić pierwsi nasi piloci i instruktorzy. Po tym polecą do Polski uzupełnić resztę. W Polsce mamy już samoloty do szkolenia pilotów na samoloty 5 gen. + kupiliśmy z F-35 nowoczesne symulatory. Potrzeba już tylko instruktorów i montażu tych symulatorów.

szczery ekonomista
niedziela, 30 maja 2021, 07:41

Nie kupiliśmy tylko zapłaciliśmy pierwszą ratę a to duża różnica. Wiem, ze ekonomi w szkole nie uczą ale do pełnego zakupu potrzeba jeszcze wiele papierków a nikt nie mówi skąd je brać zwłaszcza, że potrzeby stale rosną. Jankesi mają sprzęt bo go produkują i sprzedają a nasza zbrojeniówka leży i kwiczy. Więc zamiast marzyć lepiej zejść na ziemie.

Skleroticus
niedziela, 30 maja 2021, 08:35

Nie wiem jak tam kolegę ekonomicznie wykształcili ale w biznesie zawarcie umowy i wpłata zaliczki jest już sprzedażą. Urząd skarbowy też wymaga wystawienia faktury zaliczkowej. Różnica jest jedynie w kosztach i amortyzacji ale to zapewne doskonale wykształcony ekonomista rozumie? No i ta nasza zbrojeniówka co to leży i kwiczy... Jak rozumiem ma w swej ofercie coś podobnego do F16, że kolega (i paru innych) takie teksty nam tu serwuje?

LMed
sobota, 29 maja 2021, 18:59

Czas jednoznaznie udowadnia, że to dobry wybór był. Nieprawdaż?

niedziela, 30 maja 2021, 06:34

No tak. Trzeba to przyznać. Nawet z bulem.

głos rozsądku
sobota, 29 maja 2021, 17:30

Sprzęt wojskowy nie jest na pokaz ale aby podnosił zdolności militarne państwa. W jaki sposób mamy zamiar używać F-16 czy F-35 na polu walki z przeciwnikiem w pełnoskalowym konflikcie? Przy przewadze liczebnej wroga i ogromnej ilości w sprzęcie przeciwlotniczym, nasze F-y mogą operować tylko 200 km od pola walki nad własnym terytorium albo uciec do sojuszniczego państwa - sprzęt za miliardy jako prezent dla innych. Dlatego nie widzę sensu inwestycji w ciężkie i wolne bombowce wielozadaniowe kosztem innych rodzajów sił zbrojnych, co najwyżej kilkadziesiąt szybkich myśliwców pościgowych do ochrony własnego nieba.

A.J. from San Diego, California
niedziela, 30 maja 2021, 06:40

If there is ever going to be a military conflict between Russia and NATO, protecting the Polish airspace will be done by the USAF. The PAF will be playing a supporting role. For the next 30 to 40 years, Poland is defenseless without NATO. NATO is defenseless without the U.S. We're integral part of NATO.

Macorr
sobota, 29 maja 2021, 22:25

W rosyjskiej armii są wymienione przez ciebie rodzaje samolotów. Rosyjska klasyfikacja generalna u nas się nie przyda

Inz
sobota, 29 maja 2021, 16:23

"Wbrew pozorom oddając palmę pierwszego i rolę najnowocześniejszych samolotów bojowych w polskim lotnictwem maszynom 5. generacji Lockheed Martin F-35A Lightning II pozyskanym w programie Harpia w licznie 32 egzemplarzy nie jest złym sygnałem dla F-16." Nie jestem pewien czy rozumiem, co autor miał w tym miejscu na myśli...

Luke
sobota, 29 maja 2021, 16:15

Czeba dokupic dwie eskadry przed F35

Murf fanem Polski
sobota, 29 maja 2021, 15:43

Gratulacje dla naszych polskich przyjaciół z USA. Nie potrafię powiedzieć, jak bardzo podziwiam determinację Polski w obronie ciężko wywalczonej niepodległości. Niewielu zdaje sobie z tego sprawę, ale polskie lotnictwo ma więcej czasu oczekiwania niż nawet RAF. Mam nadzieję, że w przyszłości Polska będzie mogła dodać dwie kolejne eskadry F-16V lub być może nowo wycofane ze służby F-15C / D, aby zakupić F-35. Pięć dywizjonów myśliwców czwartej generacji, wspierających dwie eskadry myśliwców piątej generacji, jest bardzo silnym środkiem odstraszającym rosyjską agresję.

gonzo
sobota, 29 maja 2021, 14:08

Kiedy modernizacja?

123
sobota, 29 maja 2021, 19:38

najpierw trzeba dokończyć skopaną moderkę Leo2A4, dokończyć odmalowywanie T72M1, zrobić nowy lakier na PWP1 i rozdać kaskę na kaszojady, więc między nigdy a nigdy... Ehhhh ta Polska...

Arek102
sobota, 29 maja 2021, 16:42

Odpowiedź na to pytanie masz w tekście artykułu. Po tym jak do lotnictwa WP wejdą na stan F-35, czyli po 2026 roku czyli w WP będą nie wcześniej niż w 2030 roku. Ciekaw jestem co będzie gdy do 2026 roku program samolotu F-35x nadal będzie "dostawał zadyszki" jak ma to miejsce obecnie. Czy dopiero wtedy MON przebudzi się ze snu i zacznie coś robić w sprawie upgrad-u F-35, chociażby o nowy radar, bo stary na pewno nie wytrzyma do 2030 roku i wiele F-16 Block52+ trzeba będzie uziemić z powodu dawno nieprodukowanych części i podzespołów radaru firmy Gramman, które pochodzą jeszcze ze starszego modelu F-16 Block40.

prawda
niedziela, 30 maja 2021, 00:11

Jakiej zadyszki ? Jaką modernizację? Kupilismy najnowszą wersję F-35 wersji 4 która sami u siebie amerykanie dopiero lada chwila zaczną wprowadzać bo aktualnie leci jeszcze wersja 3+. Bez przesady teoretycznie za 2-3 lata powinien zacząć się przetarg na nowy zakup czyli zastępców mig-29 chociaz to moze odbyc się bardzo szybko bo realnie opcje są dwie zakup nowych F-16 lub dokupienie kolejnych F-35A tak czy siak opcje dobre wazne by odrazu dogadywac się apropo modernizacji naszych aktualnych F-16 do najnowszego standardu.

Arek102
niedziela, 30 maja 2021, 16:04

Widze że kolega niedoinformowany. Przeczytaj chociażby to: https://www.defence24.pl/mysliwce-4-generacji-ida-w-odstawke-usaf-stawiaja-na-nowe-technologie Program JSF MIAŁ uzyskać status Block4 pod koniec tego roku. Niestety przesunięto prace o kolejny rok i to tylko w wymiarze samej elektroniki pokładowej. O wadach ukrytych, których nadal jest około 10, ktore to blokują wersję PEŁNOPRODUKCYJNĄ Block-4 oraz silniki które przelatały średnio 500h i trafiły na generalny remont, też kolega nie wie. Silniki nowe to będą coś koniec 2025 lub w 2026 roku. Czyli dopiero w 2026 roku Block4 pod warunkiem iż nie pojawią się nowe problemy techniczne/wady techniczne, a te już są i będą- to normalne dla młodych projektów technicznych. Niestety kolega zapomniał że papier przyujmie wszystko i to co się pisze w naszej prasie i mówi w mediach jest nie aktualne od 2019 roku własnie kiedy zmieniono program prac nad nowymi silnikami wer. Block-2 zarówno w Pratt & Whitney jak i GE po tym jak JPO-zarządca programu zmieniła wytyczne dla następcy P&W F-135. Jak kolega chce by nasze maszyny latały na silnikach co generalki mają co 500h lotu to powinszować. Ja wolałbym mieć pełnowartościowy produkt, który wytrzyma 9000h czyli tyle ile ma wytrzymać płatowiec F-35A. Więc nie będzie za 2-3 lata następcy Mig-29 jak MON będzie się oglądał na samolot F-35x.

zibi
sobota, 29 maja 2021, 15:19

A co tam modernizować? I tak z takim wyposażeniem co mają stoimy o poziom wyżej od naszych sąsiadów. Lepiej dokupić kolejne 2-3 eskadry by su i migi czym prędzej do muzeum oddać

Edek
sobota, 29 maja 2021, 20:41

Doprawdy? A o jakich sasiadach piszesz? Somalia i Uganda?

Tomasz34
sobota, 29 maja 2021, 23:53

Rosja, Białoruś.

Falcon
sobota, 29 maja 2021, 23:16

Rosja jak zawsze wygrywa iloscią nigdy jakością. Dlatego tak ważny jest zakup F-35, ponieważ każdy samolot 5g pozwoli nam zmniejszyć dysproporcje sił. Uważam że zamiast dokupywać F-16 powinniśmy kupić wiecej F-35, tylko to buduję realnie nasze bezpieczeństwo.

Kasander
niedziela, 30 maja 2021, 09:06

Słuszna uwaga. Rosjanie wygrywali z Polakami, tylko dzięki wielokrotnej przewadze w ludziach i sprzęcie. A nawet wtedy, w dużej dysproporcji sił, często dostawali od nas łomot. Więc im mniejsza dysproporcja i większa nasza przewaga technologiczna tym mniejsze prawdopodobieństwo otwartej wojny z tym bandyckim państwem.

ret
poniedziałek, 31 maja 2021, 03:47

A skąd to ekstrapolacja? Jak kiedyś wygrywali dzięki wielokrotną przewagą to dlaczego mają to robić teraz ? W genach maja to zapisane? Przy okazji geny mają podobne do naszych.

Anty
sobota, 29 maja 2021, 14:38

Zapewne kwestia f-16 będzie podobna do sytuacji MW. Jak samoloty zaczną się rozpadać to na każde dwie sztuki zmodernizują jedną i zostanie nam połowa maszyn.

Gar
sobota, 29 maja 2021, 12:20

I całe szczęście ze będzie mix, bo przynajmniej coś będzie mogło latać a nie stać w większości w hangarze.

optymalizator
niedziela, 30 maja 2021, 07:52

Mix kolego zmniejsza możliwość latania sprzętu teoretycznie o połowę bo części nie pasują. Dotyczy t oczywiście latania bo skuteczność działania to już inna sprawa

Gar
poniedziałek, 31 maja 2021, 21:34

Nie. Nie zmniejsza a powiększa w razing kłopotów a jednym typem. Drugi jest wtedy dostępny. Chyba ze jest się biedakiem albo dyletantem logistycznym i nie zaopatrzyło się w odpowiednie części w odpowiedniej ilości. Np. Tylko jeden slinking zapasowy na 32 platowce. I oczywiście podchodząc profesjonalnie należy oba części mixu trzymać w wysokiej gotowości technicznej.

Sidematic
sobota, 29 maja 2021, 12:16

Licząc same koszta eksploatacji 1 miliard USD poszedł z dymem.

Chyżwar dawniej Marek
sobota, 29 maja 2021, 20:38

Muszą iść z dymem, żeby Rosjanie nie chcieli puszczać Polski z dymem.

Sidematic
niedziela, 30 maja 2021, 03:25

Polska nie leży w rosyjskiej strefie dominacji tylko niemieckiej a Niemcy - tym razem - nie zamierzaja podbijać Polski orężem skoro mogą to samo uzyskać politycznie.

BUBA
niedziela, 30 maja 2021, 15:22

Obojetnie jaka dominacja. Na wojsku oszczedzac nie wolno. Juz kiedys poeta napisal - skujmy talerze na talary skujmy ... ale go nieposluchano i jak to sie skonczylo to wiadomo ....

Kasander
niedziela, 30 maja 2021, 09:10

Nie ma żadnej rosyjskiej strefy dominacji w Europie.A niemiecka dominacja gospodarczo-polityczna zaczyna się kurczyć w tej części świata. Na razie niewiele, ale zawsze od czegoś trzeba zacząć. Z twojej wypowiedzi wynika ktoś zacz. Marzy ci się powrót do koncertu mocarstw? Oby nigdy do tego nie doszło.

Arek102
sobota, 29 maja 2021, 16:43

Dzięki temu 1 mld USD także i Ty możesz teraz spokojnie pisać posty na tym forum. Nie zapominaj o tym!!!

Wojciech
niedziela, 30 maja 2021, 03:26

Naprawdę w to wierzysz? 48 w większości niesprawnych i dość słabo uzbrojonych samolotów zapewniło nam bezpieczeństwo i niepodległość? To już się nie dziwię, że ludzie do dzisiaj wierzą w bociany.

Arek102
niedziela, 30 maja 2021, 22:59

Nasze F-16 są ważnym komponentem Lotnictwa. Lotnictwo ważnym komponentem WP. A WP Polski. Polska jest w NATO. Bez F-16 ciężko by nam było w NATO realizować międzynarodowe zadania na Mig-29 jak po naszych bazach wojskowych kręcili by się rosyjscy specjaliści wojskowi reanimujący polskie Mig-29. Byli byśmy nie tylko nie wiarygodni co do NATO ale i USA. A to z kolei powodowało by iż nie moglibyśmy zwiększać czy nawet utworzyć jakiegokolwiek amerykańskiego komponentu wojskowego na polskiej ziemi. Czyli mówiąc krótko bez F-16 nie było by tu ani jednego amerykańskiego żołnierza. I to oni tak na dobra sprawę stanowią faktyczną siłę odstraszająca Rosję od głupich zachowań w Polsce. To także jest powodem iż mała Gruzja i dużo większa Ukraina obie zaatakowane przez FR chcą do NATO by FR nie miała odwagi nawet o ataku pomyśleć.

Eter
niedziela, 30 maja 2021, 09:12

Gotowość bojowa Wielokrotnie przewyższa gotowość rosyjskich maszyn, których o podobnym standardzie Rosjanie mają około 100. To udowadnia że Rosja jest nieproporcjonalnie słabsza w zakresie sił powietrznych niż Polska, biorąc pod uwagę w szczegolnosci obszar i ilośc zadań lotnictwa. Dysproporcji nie zmienia nawet rakiety hipersoniczne. Dronów o parametrach myśliwca Rosja nie posiada.

dropik
niedziela, 30 maja 2021, 08:15

Oni w różne rzeczy wierzą. Np w 400 skradzionych mld zł ;)

Arek102
niedziela, 30 maja 2021, 17:59

Raczej 250 z samego VAT i co najmniej drugie tyle z Akcyzy, PIT i CIT. Tylko jak dla mnie nie jest to kwestia wiary, a faktów- danych GUS i prościuteńkiej matematyki z zakresu Sz.P.

Davien
poniedziałek, 31 maja 2021, 18:55

I jakos nic poza sennymi Majakami PiS-u tego nie potwierdziło ,ale co się dziwię:))

Ernst Stavro Blofeld
sobota, 29 maja 2021, 16:26

O drugie tyle za mało i to dla tak mizernej liczby samolotów.

Wawiak
sobota, 29 maja 2021, 15:46

Wolę płacić na polską armię, niż na ruską - a bez naszej zapewne to by nas czekało.

JSM
niedziela, 30 maja 2021, 03:28

Zapewne nie masz pojęcia o sytucja geopolitycznej w Europie. Bladego pojęcia. O koncepcji Mitteleuropa słyszałeś?

Werter
sobota, 29 maja 2021, 20:42

A co to ma do tego artykulu?

sobota, 29 maja 2021, 20:38

Dokładnie tak.

1234
sobota, 29 maja 2021, 15:28

Licząc same koszta wyżywienia miliony spłynęły w toalecie.

5678
niedziela, 30 maja 2021, 13:20

Dobrze, że nie w rosyjskiej

Murf fanem Polski
sobota, 29 maja 2021, 14:57

Ceną wolności zawsze była wieczna czujność. Dobrze wydane pieniądze.

BUBA
sobota, 29 maja 2021, 16:11

Bo wolnisc jest bezcenna.Dlatego na wojsku niewono oszczedzac

Natenczas Wojski
sobota, 29 maja 2021, 14:11

I bardzo dobrze. Piloci muszą się szkolić i utrzymywać gotowość. To był dobry zakup. Wolałbym zresztą dokupienie F-16 zamiast F-35, no ale...

BUBA
sobota, 29 maja 2021, 16:16

Ja jestem zy F35 ale moze udalo by sie tak jak w przypadku programu Herculesow pozyskac ze 15 F16 i 5 F15 bylyby coprawda gorsze od obecnych Jastrzebi ale o niebo lepsze od Mig29 i Su.

Olo
sobota, 29 maja 2021, 20:44

Ja bym kupil 2 F16 i 1 F15....co ty na to?

Hejka
sobota, 29 maja 2021, 12:08

Mamy wojska kosmiczno-powietrzne różnych państw a F-16 to "wojska powietrzne". Ile czasu zajmie przygotowanej armii wyniesienie na orbitę uzbrojenia? Jak wyglądałoby takie zmilitaryzowanie kosmosu na minuty przed konfliktem? Mam mieszane odczucia czyli dlaczego Linia Maginota była niewypałem. Czy można umieścić nad terytorium sto prawie nieruchomych satelitów wyposażonych w pociski rakietowe powietrze - powietrze (kosmos - powietrze) na granicy z danym państwem? 100 - 200 km nie jest problemem dla tych pocisków (niska orbita). Ile czasu potrzeba do zrealizowania powyższego zadania? A zatem jak radzą sobie F-16 w przypadku ataku z górnej półsfery?

rocho
niedziela, 30 maja 2021, 13:47

jest w Polsce firma (start up?), która przeprowadziła już próby z wysyłaniem dronów na 20+ kilometrów, planują, może już próbowali opracować drony, które będą utrzymywać się na tej wysokości np. miesiąc. One mogą latać niezależnie od satelitów (tych nie mamy). Firmę tą należy wesprzeć finansowo i wziąć pod ochronę bo te drony mogą mieć wyposażenie. CZY PAN MON COŚ O TYM WIE ? Fakt, że to firma prywatna, więc pewnie lepiej kupić za granicą.

Kłuszyn
niedziela, 30 maja 2021, 09:20

W kosmosie nie ma granic. Równie dobrze możesz umieść takie satelity wprost nad Moskwą. Tylko czy ktoś tak już zrobił ? Nie ? Ciekawe dlaczego?

Hejka
niedziela, 30 maja 2021, 10:57

Szanowny Panie, dziękuję za zainteresowanie moim innowacyjnym wynalazkiem. Chciałbym jednak zwrócić uwagę, że zadane pytanie nie dotyczy aspektów technicznych omawianego drono-satelity. Możliwość zastosowania w praktyce nawet działającego, innowacyjnego wynalazku może zależeć od wielu innych czynników o skomplikowanej nietechnicznej naturze. pozdrawiam

123
sobota, 29 maja 2021, 19:49

hahhhaahhahha :D pewnie, że można ale na 100% wolska tego nie zrobi nigdy bo wiesz PIENIĄDZE :D 100 satelitów geo z pociskami hehehhehhehe ;))))))

Genetiks
sobota, 29 maja 2021, 19:34

Linia Maginota nie była niewypałem. Doskonale spełniła to do do czego ją zaprojektowano, do osłony mobilizacji. Jeszcze aby było ciekawiej przewidywano jej przebicie, w przeciwieństwie do fortyfikacji czechosłowackich. Radzę lepiej z tego kosmosu zlecieć, bo od roku w Polsce ludzie na wyrostek robaczkowy umierają przed SORami.

Hejka
sobota, 29 maja 2021, 21:26

Dziwne bo piszą że miała "od zawsze" nieszczelność w Ardenach i Belgii (czyli tak jakby jej nie było co pokazała historia). Nie płacą mi za moją wiedzę z zakresu polityki zdrowotnej, zdrowia publicznego. Uwagi w tym zakresie (wiesz coś na temat 4-tej fali pandemii? masz propozycje jak ją zatrzymać? ) kieruj pod inny adres.

drgrin
sobota, 29 maja 2021, 13:27

Żeby satelita był nieruchomo nad punktem na powierzchni ziemi, musi znajdować się 30 000 km od niej. Poczytaj o orbitach geosynchronicznych...

Hejka
sobota, 29 maja 2021, 15:43

Ogólnie to po prostu zamień słowo satelita na dron. Przestudiuj dlaczego dron może latać w atmosferze Marsa (1 % gęstości atmosfery ziemskiej), dodaj do tego formę przyszłego zasilania sondy międzyplanetarnej. Po tych wszystkich moich podpowiedziach proszę żeby Pan doktor inżynier "dr Grin" jak mniemam, podał rozwiązanie problemu w oparciu o moją propozycję silnika hybrydowego naszego drono-satelity wiszącego nieruchomo nad punktem Ziemi na wysokości 50-200 km.

mig-41
niedziela, 30 maja 2021, 15:45

A jakisz to silnik będzie działał na wysokości 50-200 km nad ziemią i przez ile minut? "Przeanalizuj" sobie ile paliwa zużywa rakieta kosmiczna by wznieść się na taką wysokość i czy stoi ona na tej wysokości w miejscu czy jednak orbituje wokół ziemi z prędkością kilkudziesięciu Ma? Tłumaczono Ci co to jest orbita geostacjonar a, ale dalej nie dociera.

Hejka
środa, 2 czerwca 2021, 08:34

Zbudowany w 1956 roku balon stratosferyczny osiągnął wysokość 44 km z ładunkiem 25 kg. Ale to było dawno.

Hejka
niedziela, 30 maja 2021, 20:48

Oczywiście 1 km a 40 km robi różnicę. Ale to tylko kwestia zastosowanej technologii moim zdaniem. Czy ten poniższy przykład pozwala wyjaśnić Panu, że jak coś może wisieć 10 metrów nad ziemią to reszta to tylko kwestia skali ? Azatem zewnętrzne zasilanie elektryczne. Mój innowacyjny system obrony wyjaśnia do czego może służyć dron na polu walki. A zatem niezwykle efektywny (moim zdaniem), innowacyjny sposób obrony przy wykorzystaniu inteligentnych min powietrznych wyposażonych w wyrzutnie rakiet przeciwpancernych. Zasugerowano, że tylko gadam i nie udzielam się konstrukcyjnie. Może powinienem opatentować? itd... Innowacyjnym pomysłem jest niewielka autonomiczna mina powietrzna - zestaw bojowy składający się z akumulatora, drona o napędzie hybrydowym na uwięzi (kabel elektryczny) będącej sposobem na wielokrotną regulację wysokości w czasie rzeczywistym, którego obszar efektywnego ostrzału to kula o promieniu 5 km wyposażonego w rakietę przeciwpancerną. Umieszczając drona na wysokości 10 metrów, 100 metrów, 1 km (dowolna wysokość z możliwością ciągłej korekty) otrzymujemy obszar ostrzału rakietowym pociskiem przeciwpancernym w dowolnym kierunku z możliwością ostrzału czołgów, dowolnego typu pojazdów jak i celów powietrznych. Napęd hybrydowy pozwala na wykorzystanie drona jako miny powietrznej lub po uwolnieniu z uwięzi jako drona bojowego. Kompaktowy rozmiar zestawu (skrzynia, kontener) pozwala na dowolną lokalizację na obszarze potencjalnych działań bojowych (a nie tylko bezpośrednio na trasie przejazdu czołgów jak jest to w przypadku tradycyjnej miny). Zestaw po aktywowaniu uzbrojenia nie potrzebuje operatora (wycofujemy się zostawiając zestaw aktywowany). Najbardziej efektywny przy ostrzale tylnego pancerza czołgu.

Arek102
czwartek, 3 czerwca 2021, 14:25

Chłopie na wysokościach powyżej około 32 km -35km nie ma tlenu potrzebnego do pracy silników spalinowych- odrzutowych. Jest tam tylko wodór i hel oraz są coraz większe ilości promieniowania kosmicznego i zabójczego UV zwiększającego się w raz z wysokością. Jedynym napędem mogą być silniki rakietowe na paliwo stałe lub mieszankę utleniacza i jakiegoś paliwa nafty czy jakiegoś innego węglowodoru. Są jeszcze silniki jonowe ale to pieśń przyszłości, poza tym potrzebują one dużej ilości energii elektrycznej i wys. temperatury. Czyli wracamy do punktu wyjścia- potrzebna jest energia cieplna, która wytworzy prąd elektryczny. A tą możemy mieć z silnika spalinowego- ale tu potrzebny jest tlen lub utleniacz lub reaktor jądrowy z paliwem jądrowym lub panele słoneczne w ogromnej ilości- kilkudziesięciu m2. Poza tym żeby móc się poruszać po orbicie Ziemskiej trzeba najpierw przełamać przyciąganie ziemskie- siłę grawitacji. Do tego żeby to zrobić trzeba osiągnąć najpierw 1 prędkość kosmiczną, a potem 2 prędkość kosmiczną. To wszystko wymaga ogromnych ilości energii, której mogą sprostać tylko silnik rakietowe na paliwo stałe, lub ciekłe. Silniki na paliwo ciekłe mają skomplikowaną budowę i są znacznie większe od silników na paliwo ciekłe ale za to można nimi regulować ciąg. Silniki na paliwo stałe po odpaleniu pracują aż do wypalenia się paliwa. Nie można w nich przerwać reakcji chemicznej w żaden sposób. Czyli żaden silnik hybrydowy nie poradzi sobie z przyciąganiem Ziemi powyżej pewnej wysokości mniej więcej 10km - 15km (śmigłowych) przy pracy ciągłej. Najwyżej z samolotów odrzutowych jak do tej pory latał samolot SR-71 Black-Bird do mniej więcej 28 km (dokładne info w necie). Użycie balonów stratosferycznych też nie wiele da bo on będzie leciał do momentu aż nie pęknie pod wpływem ciągle malejącego ciśnienia atmosferycznego. Więc jak widzisz na dzień dzisiejszy latanie na wys. pow. 30 km nad pow Ziemi bez napędu rakietowego, jądrowego jest nie możliwe. Jak zostanie opracowany wydajny silnik jonowy dużej mocy to wtedy zobaczymy. Jak na razie to ten typ silnika ma zbyt mały ciąg by wytworzyć odpowiednią siłę by pokonać Ziemską grawitację. Jest jeszcze "napęd antygrawitacyjny" nad którym podobno trwają prace w "Strefie 51" w USA. Ale tutaj nawet przecieków do prasy nie ma więc cokolwiek trudno jest powiedzieć w tym temacie.

Hejka
sobota, 5 czerwca 2021, 23:30

Mam pomysł jak to zrobić nawet jeżeli to pieśń przyszłości (a może nawet tu i teraz). Czy zadziała? Czy pomysł jest realny? może... Jak mówią górale "nie od razu Kraków zbudowano". Ale mam ci tutaj podać rozwiązanie przełomowego wynalazku, tu i teraz, jak rozumiem dla dobra ogółu, sławy polskiej nauki i jej rozwoju gdyby mój "silniczek stratosferyczny" zadziałał? naprawdę rozbawiło mnie zaproszenie które otrzymałem, do odwiedzenia Australii na chyba 30-lecie pracy naukowej pewnego doktora z Australii.

Arek102
środa, 23 czerwca 2021, 15:15

Więc życzę udanej zabawy, nad nowym rozwiązaniem napędu dla obiektów aerodynamicznych. Niestety wiem także z własnej praktyki iż droga od pomysłu do realizacji jest długa i wyboista i zazwyczaj kończy się porażką, a to tego względu iż około 2% pomysłów kończy się sukcesem. Tak było w przypadku silników Jemissona i Vancla do napędzania samochodu, które miały zastąpić silniki Diesla czy Otto. Niestety te ostatnie trzymają się całkiem dobrze. Więc prędzej powstanie napęd antygrawitacyjny w Strefie 51 niż ty bez wsparcia finansowego i technicznego doprowadzisz do finału swój pomysł._ ps. Poczytaj o genialnym Nikoli Tesli, jednym z 5 najwybitniejszych naukowców na świecie z dziedziny fizyki (elektryki), to się dowiesz o czym mowa.

Polish blues
sobota, 29 maja 2021, 12:05

Najwyższy czas uzupełnić flotę o nowe (oprócz zamówionych F-35) maszyny

Wera
sobota, 29 maja 2021, 20:45

Nie. Najwyższy czas poważnie zmodernizowac to co ma sie na stanie a potem wywalac kasę na nowe. Dodatkowo przydało by sie mieć pełen serwis u siebie a nie w USA.

Chateaux
niedziela, 30 maja 2021, 19:18

Masz na mysli serwis tych rozpadajacych sie Su22 skoro chcesz tylko modernizować?

Fantasta
sobota, 29 maja 2021, 11:54

To znak, że trzeba dokupić kolejne w najnowszej wersji, aby sukcesywnie za parę lat wycofywać najbardziej zużyte.

Opel
sobota, 29 maja 2021, 20:47

To znak ze trzeba juz teraz modernizowac to co sie posiada a nie zwlekać w nieskończoność doprowadzając do degradacji sprzetu.

MATNET
sobota, 29 maja 2021, 17:10

Jakie zużyte? W tym tempie to się raczej zestarzeją niż zużyją, te płatowce spokojnie zniosą 15 tyś godzin lotu, w tym tempie to około 107 lat!

Polish blues
sobota, 29 maja 2021, 13:22

Dobry nick - bo patrząc na tempo zakupów w ramach Orki, Kruka, czołgów - o zakupach nowych samolotów (oprócz zamówionych F-35) możemy zapomnieć nie na lata a dekady. Sześć lat temu obiecywano 3-4 nowe okręty podwodne - i co - zero - tematu nie ma na ustawianych konferencjach prasowych - komu zależy na rozbrajaniu Polski? Wiadomo komu

Arek102
sobota, 29 maja 2021, 16:47

No cóż albo nowe zakupy dla WP albo rozbuchane programy socjalne. Rząd postawił na to drugie.

wert
sobota, 29 maja 2021, 21:04

przez te "rozbuchane" programy socjalne ludzie przestali emigrować z kraju. Zauważyłeś. Chcesz bronić PUSTEJ ziemi?

Arek102
niedziela, 30 maja 2021, 21:59

To nie jest kwestię czego ja chce tylko czego chcą rządzący. Oni wybrali taką drogę rozdawnictwa bez żądania czegokolwiek w zamian. To jest złe bo to zwyczajnie psuje ludzi (pokazują to wymierne wskaźniki), którzy będą żądali więcej i więcej. Nie wiem czy wiesz, takie działanie zabiera także środki na rozwój czyli inwestycje zarówno w gospodarce jak i zakupy nowe dla WP. Kasa- Budżet Państwa, jest jednen dla wszystkich i wszystkiego. Jeżeli jedną część za bardzo zwiększysz to pozostałe nie tylko się nie zwiększą ale i po jakimś czasie będą maleć- bo po prostu taka jest natura ludzka, której jest ciągle mało i chce coraz więcej. Tak mówi PSYCHOLOGIA. która to zgłębia naturę człowieka. Rządzący dając pieniądze ludziom powinni coś żądać w zamian. Jak dużo powinni żądać to inna kwestia. Wiem jedno wiele z tych programów społecznych nie załatwiło najważniejszego problemu jakim jest spadająca demografia, a spowodowała tylko wzrost liczby otyłych dzieci w którym Polska jest w światowej czołówce. Jeśli tak dalej się Polska ma "rozwijać" to ja za taką Polskę dziękuję...

Tomasz34
sobota, 29 maja 2021, 15:28

Nie wszystko naraz. To przecież oczywiste. Jest obrona przeciwlotnicza na tapecie. A oprócz już zamówionych 32 samolotów F-35, Polska zamierza pozyskać kolejne 2 eskadry F-35 do 2035. Pytanie, czy dokupimy jeszcze jakieś F-16.

Maciej
sobota, 29 maja 2021, 11:11

Godzina lotu ok 20 tys zielonych. Razy 100 tys godzn w powietrzu. To jest dopiero ładna suma. I super. Tak trzymać!

Arek102
sobota, 29 maja 2021, 16:50

Nie przejmuj się kasą. Rząd jakoś jej brakiem się nie przejmuje. Zobaczysz co będzie jak zaczną latać F-35A. W GB już "płaczą", ze F-35B jest kosmicznie drogi w utrzymaniu. Godzina lotu za jedyne 120 tys. funtów.

jerzys
sobota, 29 maja 2021, 14:30

Zapomniałeś dopisać o śladzie węglowym jaki zostawiły te samoloty... A sowieckie lataj za darmo ...

Ass
sobota, 29 maja 2021, 10:57

A jaki to ułamek np Rosyjskich konstrukcji w tym samym okresie ? Do czegoś to trzeba odnieść.

Gts
sobota, 29 maja 2021, 10:54

Pora na MLU w tym odernizacje do block 70/72 odaz zakup kolejnych 2-3 eskadr.

Arek102
sobota, 29 maja 2021, 17:02

Ale to dopiero najwcześniej pod koniec bieżącej dekady i to pod warunkiem jak z F-35A nie będzie problemów po 2026 roku (artykuł w defence24 sprzed około tygodnia na temat przetasowań sprzętowych w USAF). Bo jak będą poważniejsze problemy jak ma to miejsce dzisiaj to i inne kraje posiadające F-16 zaczną nerwowo reagować i zamawiać nowe F-16 lub modernizować stare przedłużając im resursy do 12 tys. godz. oraz upgrade-ować im elektronikę pokładową. A to wydłuży kolejki do LM czyli także wydłuży czas oczekiwania na nowe samoloty czy modernizacje starych.

Tweets Defence24