Siły zbrojne

Saudyjskie F-15 i greckie F-16 wspólnie na Krecie

fot. Tech. Sgt. Hans H. Deffner - defenseimagery.mil, Domena publiczna, commons.wikimedia.org
fot. Tech. Sgt. Hans H. Deffner - defenseimagery.mil, Domena publiczna, commons.wikimedia.org

Saudyjskie samoloty bojowe przybyły do Grecji. Mają one wziąć udział w manewrach wojskowych, które będą odbywały się z bazy Souda na Krecie. Ćwiczenia są określane jako „Falcon Eye 1” i mają stanowić kolejny etap zbliżenia interesów obu państw w przestrzeni bezpieczeństwa i obronności.

Greckie i saudyjskie siły powietrzne mają przeprowadzić połączone manewry nad wodami Morza Śródziemnego. W tym celu na grecką wyspę Kreta przylecieć miał zespół sześciu saudyjskich samolotów bojowych F-15. Mają one kooperować przez kolejne tygodnie z greckimi maszynami F-16C/D z 155 Skrzydła Bojowego greckich sił powietrznych. Jeśli chodzi o pochodzenie maszyn saudyjskich to wskazuje się 7 Skrzydło z Tabuk w bazie lotniczej Króla Faisala. Jednakże, nim na Krecie zaczęły się pojawiać maszyny F-15C to przerzucono na wyspę żołnierzy należących do wsparcia i odpowiadających za utrzymanie samolotów. Saudyjczycy wykorzystali w tym celu dwa C-130H Hercules.

Przylatujących do Grecji saudyjskich lotników przyjęto oficjalnie, a w delegacji był m.in. ambasador Królestwa Arabii Saudyjskiej dr Saad bin Abdulrahman Al-Ammar, dowódca grupy saudyjskich sił powietrznych biorących udział w ćwiczeniach płk pilot Abdulrahman bin Saeed Al-Shihri oraz oficer łącznikowy w ambasadzie Królestwa Arabii Saudyjskiej w Atenach ppłk Rashid bin Abdulaziz Al-Oubudi. Oficjalne komunikaty mówią, że ćwiczenie „Falcon Eye 1” ma na celu doskonalenie umiejętności załóg lotniczych i technicznych obu państw. Jak również podniesienie poziomu gotowości bojowej sił powietrznych w przypadku potrzeby reakcji na kryzys. Oczywiście wskazuje się także wymianę doświadczeń wojskowych w zakresie prowadzenia i planowania operacji lotniczych między wojskowymi greckimi i saudyjskimi.

Jest to kolejny widoczny przykład rosnącej współpracy polityczno-wojskowej pomiędzy Atenami i Rijadem. Niedawno pojawiły się informacje, że greckie siły zbrojne są gotowe na wysłanie do Królestwa Arabii Saudyjskiej własnych systemów obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej, pozwalających na odciążenie i wsparcie strony saudyjskiej narażonej cały czas na ataki proirańskich Huti z Jemenu.

Reklama
Link: https://sklep.defence24.pl/produkt/polityka-obronna-i-bezpieczenstwa-narodowego-nowej-zelandii-w-xxi-wieku/
Reklama 

Rozpoczęcie ćwiczeń z Saudyjczykami nie jest jedynym przedsięwzięciem szkoleniowym greckich sił zbrojnych z ostatnich dni, a zakładających ścisłą współpracę z partnerami zagranicznymi. Albowiem na wodach Morza Śródziemnego można było zauważyć chociażby manewry grecko-amerykańskie. Były one powiązane z obecnością na tym akwenie amerykańskiego zespołu lotniskowcowego na czele z USS Dwight D. Eisenhower.

Wraz z Eisenhower Carrier Strike Group (IKE CSG) ćwiczyć mają zarówno greckie komponenty morskie jak i lotnicze. Przewidziana jest obecność chociażby fregaty HS Psara oraz dwóch greckich okrętów podwodnych, które mają pozwolić na doskonalenie zdolności do osłony lotniskowca i szerzej prowadzenia działań wykrywających okręty podwodne oraz ich zwalczanie.

Komentarze