Reklama

Siły zbrojne

Rosja: Gigantyczny spec-okręt podwodny oddany do służby

Autor. Fot. PО „Siewmasz”

Koncern stoczniowy „Siewmasz” poinformował o wprowadzeniu do służby 8 czerwca 2022 roku okrętu podwodnego „Biełgorod”, przeznaczonego do prowadzenia operacji specjalnych. Jest to największy od 33 lat okręt podwodny zbudowany w Rosji po oddaniu w 1989 roku ostatniej w serii Akuły i jednocześnie jeden z najdłużej budowanych – od 6 kwietnia 1993 roku.

Reklama

Zgodnie z oficjalnym komunikatem, 8 lipca 2022 r., w największych w Rosji zakładach stoczniowych PO „Siewmasz" w Siewierodwińsku odbyła się ceremonia podpisania świadectwa odbioru, podniesienia flagi św. Andrzeja i przekazania rosyjskiej marynarce wojennej „badawczego" okrętu podwodnego „Biełgorod". W uroczystości wziął m.in. udział dowódca Wojennomorskowa Fłota admirał Nikołaj Jewmenow, przedstawiciele administracji obwodu archangielskiego oraz miasta Siewierodwińska.

Reklama
„Dzisiaj jest dla nas ważny dzień - podpisanie świadectwa odbioru okrętu badawczego Biełgorod i jego przekazanie do floty. Przy tworzeniu okrętu wykorzystano zaawansowane osiągnięcia nauki i najnowsze technologie konstrukcyjne, wykorzystując istniejącą rezerwę techniczną. Okręt podwodny „Biełgorod” otwiera przed Rosją nowe możliwości prowadzenia różnych badań, umożliwia prowadzenie różnorodnych ekspedycji naukowych i akcji ratowniczych w najbardziej odległych rejonach Oceanu Światowego. Jest to wynik zaangażowanej pracy stoczniowców SA „PO” Siewmasz”, inżynierów i projektantów Centralnego Biura Projektowego SA „Mt Rubin”, specjalistów Marynarki Wojennej, pracowników sojuszniczych przedsiębiorstw z całej Rosji”.
Admirał Nikołaj Jewmenow - dowódca rosyjskiej marynarki wojennej
Reklama
Autor. Fot. PО „Siewmasz”

Rosjanie oddając okręt do służby cały czas podkreślali, że jest to jednostka badawcza. Według rosyjskiej propagandy ma to być okręt przeznaczony do prowadzenia różnorodnych badań, ekspedycji naukowych i akcji poszukiwawczo-ratowniczych. Może też być wykorzystywana jako transportowiec dla ratowniczych, głębinowych pojazdów podwodnych: załogowych i autonomicznych. Jako miejsce działań „Biełgorodu" nie wskazuje się jednak wyłączną strefę ekonomiczną Federacji Rosyjskiej, ale przede wszystkim szeroko pojęty Ocean Światowy

„To nowa karta w historii przedsiębiorstwa, to zarówno zaszczyt, jak i odpowiedzialność. Dzięki spójności pracy zespołu takie osiągnięcia stają się możliwe. Ocean Światowy to tak naprawdę ostatnia granica na naszej planecie, która nie została jeszcze w pełni opanowana przez ludzkość. Wejście do marynarki wojennej tego okrętu podwodnego otwiera nowe możliwości”.
Wladimir Koroliew - Zastępca Dyrektora Generalnego ds. Przemysłu Okrętowego i Programów Specjalnych korporacji stoczniowej USC JSC.

Większość specjalistów zwraca uwagę na niespotykaną wielkość „Biełgorodu". Rosjanie wykorzystali do jego zbudowania jeden z rozpoczętych, a niedokończonych kadłubów uderzeniowego, atomowego okrętu podwodnego projektu 949A typu „Antiej" (wg. NATO typu „Oscar II"). Dołożyli do niego jednak kilka segmentów przez co powstał najdłuższy okręt podwodny, jaki kiedykolwiek zbudowano. Jest on dłuższy o 11 m nawet od sławnego nosiciela rakiet balistycznych projektu 941 typu „Akuła" (wg NATO typu „Typhoon"). Mając długość 184 m ma jednak mniejszą wyporność podwodną od Akuł (30000 ton w porównaniu do 48000 ton). Nie nosi bowiem silosów dla dwudziestu rakiet balistycznych.

Mało kto więc wierzy, że taki moloch został zbudowany tylko dla celów badawczych. Nie bez powodu Rosjanie utrzymują w największej tajemnicy szczegóły dotyczące jego konstrukcji, a nawet wygląd (podobnie jak w przypadku mniejszego spec-okrętu podwodnego projektu 1910 typu „Kaszalot" wg NATO typu Uniform o wyporności 1580 ton. Przypuszcza się za to, że „Biełogrod" będzie nosicielem niestandardowego wyposażenia, w tym wielkich torped atomowych typu Poseidon.

Czytaj też

Ma to być dodatkowo jednostka przygotowywana do prowadzenia operacji w tzw. „szarej strefie" („gray zone" style attack), obejmujących działania, które nie spełniają warunków otwartej wojny, a jednocześnie powodują uszkodzenia lub wyczerpanie docelowego przeciwnika. Rosjanie już od dawna są oskarżani o przygotowywanie się do prowadzenia dywersji głębokopodwodnej, związanej z niszczeniem podwodnych rurociągów, kabli telekomunikacyjnych i różnego rodzaju przybrzeżnej infrastruktury.

Pomocą w tego rodzaju misjach mają być bezzałogowe i załogowe pojazdy głębokowodne, do których przenoszenia ma być przygotowany „Biełogrod". Na przeszkodzie w tych planach może być jednak to, że bez dostępu do technologii zachodnich Rosja nie ma jak na razie możliwości, by takie pojazdy zbudować: nie jako prototyp, ale jako urządzenie przygotowane do produkcji seryjnej.

Reklama

Komentarze (10)

  1. hermanaryk

    Duży cel. Na Pacyfiku trudno cokolwiek znaleźć, ale z tym będzie trochę łatwiej :)

  2. zdziwiony?

    Na Bałtyku taki okręt nie ma racji bytu ale na Dalekim Wschodzie albo w na Oceanie Arktycznym - owszem. Już sama jego obecność na Morzu Południowo-Chińskim spowoduje, że paru generałów zerżnie się w portki. No bo skąd będą mieli pewność, że na pokładzie nie ma chińskich komandosów morskich?

  3. DDR

    Właściwie to dobrze im więcej takich wynalazków za gigantyczne pieniądze tym szybciej ta ruska zaplesniała stodoła sama się zawali a sam okręt duży to też dobrze bo łatwy cel

  4. kaczkodan

    Putin coraz bardziej przypomina karykaturę Bondowskich przeciwników. Od jazdy z gołą klatą, poprzez tygrysy na wersalce aż w końcu do tworzenia machin mających "zniszczyć świat". Nikogo by nie zdziwiło gdyby w swojej mafijnej hierarchii był nazywany "numerem 1".

  5. easyrider

    Forumowi Moskwofile zawsze mieli pożywkę z naszego Gawrona. Teraz przydałby się ich komentarz do czasu budowy tego okrętu. Zwłaszcza, że budowało go coś, co tupiąc nóżkami i uderzając piąstkami, żąda by traktować to jako supermocarstwo. To ostatnie podrygi putinowego quasi-imperium.

    1. Jan24

      100/100

  6. Jan24

    Większy łatwiej zlokalizować i zatopić.

  7. X

    Neptun, czy inne MU-90 czekają... ;)

    1. bmc3i

      Lekka MU90 być može nie przebije sie przez jego dwa kaduby, ale juz ciężka Mk. 48 ADCAP 533 mm z pewnością.

    2. stary Polak

      ale po co? zanurzyć się potrafi na pewno. zobaczymy czy się wynurzy.

  8. szczebelek

    Ten okręt taki duży, bo pewnie układy scalone bez analogów są sporej wielkości xd

    1. kaczkodan

      My mamy elektronikę analogową i cyfrową, w Rosji jest analogowa i bezanalogowa.

  9. Wania

    Po wejściu Finlandii do NATO stocznia ta jak i bazy rosyjskich okrętów podwodnych będą w zasięgu zmodernizowanych pocisków PrSM strzelających z systemów HIMARS. putin to jednak jest szachista. Jak dobrze, że w lutym przeszkadzały mu państwa dawnego RWPG w NATO, a teraz w NATO mu nie przeszkadza Szwecja i Finlandia. Strateg na miarę gangu Olsena

    1. gregoz68

      Rada wzajemnej pomocy gospodarczej plus interwizja. Na papierze - spoko:)

  10. Gryfin

    Miał być jednostką szpiegowską,po tylu latach budowy,technologia wystarczy może na wycieczkowiec.

Reklama