Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI

Polsko-brytyjski pocisk przeciwlotniczy: Agencja Uzbrojenia zabiera głos

Pocisk CAMM-ER
Pocisk CAMM-ER - FCM ma być jego rozwinięciem
Autor. MBDA

Strona przemysłowa opracowała i przedstawiła do analizy wstępną ofertę cenową, która podlega obecnie negocjacjom – poinformowała Agencja Uzbrojenia w komunikacie dotyczącym prac nad pociskiem CAMM-MR/FCM.

Komunikat Agencji Uzbrojenia to uszczegółowienie informacji, jakie wcześniej przekazał wiceminister obrony Paweł Bejda w odpowiedzi na interpelację posłanki Marty Stożek. Wiceszef MON mówił między innymi, że trwają prace nad modelem biznesowym i sposobem finansowania fazy analityczno-koncepcyjnej (będące głównie odpowiedzialnością przemysłu), a harmonogram produkcji i strzelań testowych ma zostać dopiero określony w tym etapie. Z kolei udział polskiego przemysłu ma zależeć m.in. od absorpcji technologii w programie Wisła i Narew (w tym ostatnim niedawno podpisano umowy inwestycyjne m.in. w zakresie produkcji rakiet, rozpoczęto też przekazywanie pakietów know-how.

W interpelacji wiceminister przekazał też, że „gotowość operacyjna CAMM-MR/FCM oraz ich integracja z fregatami programu Miecznik zależy od tempa rozwoju pocisku”, a na wypadek takiej potrzeby rozważane jest rozwiązanie pomostowe w postaci zastosowania innego pocisku rodziny CAMM.

Reklama

W komunikacie Agencja Uzbrojenia uściśliła, że wspólnie rozwijany przez stronę polską i brytyjską projekt CAMM-MR pozostaje w zakresie zainteresowań Sił Zbrojnych RP. Przekazano też informacje o stanie realizacji i zwrócono uwagę na uwarunkowania programu.

Podkreślenia warty jest fakt, iż jest to pierwszy projekt międzynarodowy, o tak dużej złożoności (...) złożone projekty, zarówno na szczeblu przemysłowym (technologicznym), jak i wojskowym, w obecnej sytuacji geopolitycznej „lubią ciszę" – a brak informacji nie świadczy o braku postępów w projekcie.
Agencja Uzbrojenia

W ramach dotychczasowej realizacji określono potrzeby i wymagania strony polskiej i brytyjskiej, jak również optymalną ścieżkę osiągnięcia celu. Wykonano też wstępne prace analityczno-koncepcyjne, a strona przemysłowa opracowała i przedstawiła do analizy wstępną ofertę cenową, która podlega obecnie negocjacjom.

Agencja Uzbrojenia zaznaczyła, że równolegle trwają prace na wielu poziomach:

  • finansowym,
  • przemysłowym (produkcyjnym),
  • gospodarczym (technologicznym),
  • współpracy międzynarodowej,
  • prawa międzynarodowego w zakresie wspólnego finansowania i realizacji rozwoju uzbrojenia

KOMENTARZ

Z komunikatu AU wynika wyraźnie, że projekt jest przewidywany do realizacji, ale to jednocześnie pierwszy tak złożony program współpracy międzynarodowej prowadzony w polskim systemie pozyskiwania sprzętu. Wiadomo jednocześnie, że przyznanie AU szerszych (pełniejszych) uprawnień w zakresie planowej realizacji prac rozwojowych (a nie tylko pozyskiwania istniejącego sprzętu) nawet tylko w polskim przemyśle wymagałoby szerszych zmian prawnych, w tym ustawowych. A projekt międzynarodowy jest z definicji bardziej złożony.

To wpływa na przebieg programu. Istotną rolę może tu także odegrać finansowanie i jego struktura. Dodajmy, że program Narew, na bazie technologii którego ma powstać CAMM-ER to jedno z najmocniej finansowanych przedsięwzięć w polskim przemyśle, bo tylko umowa z 2023 roku na licencyjną produkcję wyrzutni i pocisków CAMM-ER w Polsce obejmowała kwotę ponad 54 mld złotych brutto. A kolejne fundusze są i będą przeznaczane np. na sensory i systemy dowodzenia (pewne elementy pozyskano z programu SAFE), nie mówiąc już o dokapitalizowaniu PGZ kwotą łącznie ponad 3,8 mld zł do 2030 roku. Być może więc częścią negocjacji jest to, w jakim stopniu program, przynajmniej na tym etapie, może być sfinansowany z własnych środków przedsiębiorstw i jaki ma być podział ryzyka.

CAMM-MR/FCM to przewidziany do wykorzystania w zintegrowanym systemie obrony powietrznej Polski pocisk przeciwlotniczy, jaki ma zostać opracowany w ramach współpracy z Wielką Brytanią. Ma on cechować się zasięgiem ponad 100 km i wywodzić się z rodziny CAMM, zapewniając przy tym wyższe parametry operacyjne. O planach budowy tego pocisku poinformowano po raz pierwszy podczas panelu konferencji Defence24 Days 2022.

Do rodziny CAMM należą kierowane aktywnie radarowo pociski przeciwlotnicze, wykorzystujące metodę „zimnego startu”: używany w Pilicy+ i Małej Narwi (integrowany także na okrętach Miecznik) bazowy CAMM o zasięgu 25 km i CAMM-ER używany w docelowej konfiguracji systemu Narew o zasięgu 45 km. Ten ostatni jak na razie nie jest przewidziany na okręty Miecznik, a do jego integracji niezbędny byłby kolejny aneks do umowy.

Do kwestii rozwoju pocisku CAMM-MR będziemy jeszcze na Defence24.pl wracać.

Reklama
Reklama
Polecane
czytaj więcej
Wojna na Ukrainie
Mogą Cię zainteresować
Reklama