Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI

Polscy oficerowie nie znają angielskiego? MON publikuje dane

Fot. MON
Fot. MON

„Może powtórzymy angielski?” – należałoby powiedzieć za kultowym polskim filmem. Formalnie 100 proc. generałów, admirałów i oficerów starszych Sił Zbrojnych RP posiada potwierdzoną znajomość języka angielskiego zgodnie ze standardem NATO STANAG 6001. Rzeczywisty poziom budzi jednak duże wątpliwości.

Standard STANAG 6001 to natowski system oceny biegłości językowej w czterech sprawnościach: słuchanie, mówienie, czytanie i pisanie. Kod 3333 oznacza poziom 3 (Good / Minimum Professional) we wszystkich czterech obszarach. Poziom ten jest uznawany za minimum profesjonalne wymagane na wielu stanowiskach dowódczych i sztabowych w sojuszniczych strukturach.

Reklama

Zgodnie z odpowiedzią Ministerstwa Obrony Narodowej zaledwie 31 proc. oficerów w stopniach od majora do pułkownika osiąga wymagany wysoki poziom 3333. Wśród generałów i admirałów wskaźnik ten wynosi 66 proc.

MON nie podał konkretnej liczby przypadków wyznaczania na stanowiska dowódcze osób niespełniających wymaganego profilu językowego. Odwołał się natomiast do art. 192 ust. 1 ustawy o obronie Ojczyzny, zgodnie z którym żołnierza zawodowego wyznacza się na stanowisko służbowe w zależności od wymogów i kwalifikacji określonych w Karcie Opisu Stanowiska Służbowego oraz opinii służbowej.

Angielski w Sojuszu to podstawa

Znajomość języka angielskiego na wysokim poziomie jest kluczowa dla interoperacyjności polskiej armii z sojusznikami z NATO. Wyższa kadra dowódcza regularnie uczestniczy w międzynarodowych ćwiczeniach, planowaniu operacji i pracy w wielonarodowych sztabach. Niski odsetek oficerów starszych osiągających poziom 3333 może wpływać na efektywność komunikacji w kluczowych momentach.

Wcześniejsze analizy wskazywały, że wśród całej kadry oficerskiej odsetek osób z poziomem co najmniej 3333 był znacznie niższy (ok. 20 proc. w danych z końca 2023 r.). Nowe dane MON pokazują poprawę w grupie najwyższych stopni, ale jednocześnie ujawniają wyraźną lukę wśród oficerów starszych:

„Warto przypomnieć, że w 2002 r. w Siłach Zbrojnych RP służyło jeszcze nieco ponad 2000 członków kadry zawodowej z poziomem znajomości języka angielskiego 3333 i wyżej, a w ciągu kolejnych siedmiu lat ta liczba wzrosła do poziomu nieco ponad 3100, czyli o ponad 50 proc. Z kolei na koniec 2023 r. liczba kadry zawodowej legitymującej się znajomością języka angielskiego na wskazanym poziomie 3333 i wyższym wynosiła niecałe 5400 osób i wzrosła tym samym o kolejne blisko 75 proc. w ciągu 15 lat. Widać wprawdzie wyraźny i systematyczny wzrost, lecz w porównaniu do całkowitej liczby kadry zawodowej jest to wciąż zbyt mały odsetek. W skali ok. 134-tysięcznej kadry zawodowej na koniec 2023 r. to jednak zaledwie 4 proc. stanu osobowego. Wśród kadry oficerskiej liczącej ok. 22,7 tys. osób udział oficerów ze znajomością języka angielskiego na poziomie co najmniej 3333 wynosił nieco ponad 20 proc. Oznacza to, że zaledwie co piąty oficer Sił Zbrojnych RP spełniał kryteria, aby móc swobodnie komunikować się z kadrą NATO-wską w języku angielskim” – czytamy w „Bezpieczeństwie Narodowym” w tekście „Siły Zbrojne RP w 25-lecie członkostwa Polski w NATO”.

Przy okazji tego wszystkiego rodzi się też kolejne pytanie: jak wygląda znajomość innych języków (w szczególności rosyjskiego) wśród polskiej kadry oficerskiej?

Reklama
Reklama

Polecane

czytaj więcej

Wojna na Ukrainie

Mogą Cię zainteresować