- WIADOMOŚCI
Rosja zaatakuje Europę? Putin wprost o krajach bałtyckich
Autor. Kremlin.ru / Wikimedia Commons / CC BY 4.0
W piątek, 25 września, w trakcie XII Międzynarodowego Forum Zjednoczonych Kultur w Petersburgu, prezydent Rosji, Władimir Putin, wypowiedział się zarówno na temat potencjalnego konfliktu z Europą, jak i na temat sytuacji Rosjan w państwach bałtyckich.
Putin zapewnia, że wojny nie będzie
W piątek, 25 września, w Petersburgu odbyło się XII Międzynarodowe Forum Zjednoczonych Kultur. W jego trakcie głos zabrał Władimir Putin, komentujący doniesienia o potencjalnej inwazji Rosji na Europę. Stwierdził, że Rosja nie ma ani powodów, ani chęci do ataku.
„Chcę jeszcze raz podkreślić, że nie przygotowujemy się do żadnych działań bojowych przeciwko Europie. Nie mamy takich planów i co najważniejsze, nie ma ku temu podstaw. Nie ma żadnych realnych motywów do zaostrzania sytuacji z Europą” – mówił prezydent Rosji.
Dodał ponadto, że w jego ocenie Unia Europejska chce „wykorzystywać Ukrainę i Ukraińców jako mięso armatnie”.
Putin oskarża kraje bałtyckie
Jednocześnie Władimir Putin krytycznie odniósł się do polityki państw bałtyckich względem mniejszości rosyjskiej, zamieszkującej terytoria Litwy, Łotwy czy Estonii. Zapytany o tę sytuację powiedział:
„Tak, wiemy, że tam łamane są prawa ludności rosyjskojęzycznej, ale wiemy już, jak reagować i wypracowaliśmy określone podejście. Reagujemy w wymiarze humanitarnym, w ramach prawa międzynarodowego” – mówił Putin.
Prezydent Rosji odnosił się w tej mierze przede wszystkim do statusu „nieobywatela” dla Rosjan na Łotwie czy ograniczania edukacji w języku rosyjskim na Łotwie i w Estonii.
„Będziemy nadal walczyć o prawa naszych rodaków, ale w ramach prawa międzynarodowego. Nigdy nie zamierzaliśmy stosować innych środków i nie zamierzamy tego robić” – skwitował rosyjski prezydent.

