Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI

Obowiązkowe szkolenia i 800 zł za gotowość. PiS przedstawia plan dla armii

Kandydat PiS na premiera Przemysław Czarnek podczas Kongresu Armia w Stalowej Woli.
Kandydat PiS na premiera Przemysław Czarnek podczas Kongresu Armia w Stalowej Woli.
Autor. Fot. Mat. prasowe PiS

Obowiązkowe szkolenia dla 19-letnich mężczyzn, rozbudowa rezerw oraz przygotowanie wojskowe uczniów – to najważniejsze elementy programu obronnego przedstawionego przez PiS podczas Kongresu Armia w Stalowej Woli. Propozycje obejmują także świadczenia za gotowość do służby, wsparcie pracodawców zatrudniających rezerwistów i większą rolę polskiej zbrojeniówki. Jarosław Kaczyński postulował rozwój produkcji dronów, budowę schronów oraz przygotowanie państwa do działania w warunkach wojny.

Założenia Narodowego Programu Gotowości Obronnej zaprezentował 26 września były minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak. Koncepcja przedstawiona podczas trzeciej edycji kongresu ma stać się jednym z elementów programu Prawa i Sprawiedliwości. Jej trzy filary to powszechne szkolenia obronne, Aktywna Rezerwa Rzeczypospolitej oraz Akademia Orła Białego.

Reklama

Błaszczak przekonywał, że skuteczne odstraszanie wymaga przygotowania szerszej części społeczeństwa do reagowania na zagrożenia. „Oznacza on powszechność działań, przygotowanie całego społeczeństwa do wyzwań, przed jakimi stoimy” – mówił o programie były szef MON. W jego założeniu poszczególne ścieżki obejmowałyby młodzież szkolną, mężczyzn rozpoczynających dorosłe życie oraz ochotników gotowych do regularnego szkolenia i służby w rezerwie.

Najbardziej wyrazistą propozycją jest obowiązkowy, 16-dniowy kurs dla mężczyzn w wieku 19 lat. Według Błaszczaka system miałby umożliwiać przeszkolenie około 200 tys. osób rocznie. Podstawą wojskowej części programu byłyby rozwiązania stosowane w Wojskach Obrony Terytorialnej.

Kurs obejmowałby posługiwanie się bronią, zajęcia taktyczne, medycynę pola walki oraz łączność. Zwieńczeniem szkolenia byłaby tzw. pętla taktyczna, służąca praktycznemu sprawdzeniu nabytych umiejętności, a następnie złożenie przysięgi wojskowej. Po ukończeniu kursu uczestnicy przez pięć lat odbywaliby krótsze, przede wszystkim weekendowe ćwiczenia. Miałyby one utrwalać umiejętności i służyć zgrywaniu szkolonych zespołów.

Błaszczak przedstawił jednocześnie podział uczestników na trzy ścieżki. Szkolenie wojskowe obejmowałoby 70 proc. osób, 25 proc. przygotowywano by z udziałem straży pożarnej, a pozostałe 5 proc. w ramach ścieżki związanej ze Strażą Graniczną. Oznacza to, że przedstawiona koncepcja obejmuje także przygotowanie do zadań wykonywanych przez inne służby odpowiedzialne za bezpieczeństwo państwa.

Reklama

Drugim filarem miałaby być Aktywna Rezerwa Rzeczypospolitej, oparta na kontraktach zawieranych z ochotnikami w określonych specjalizacjach. Propozycja przewiduje 15 specjalizacji, regularne ćwiczenia oraz określoną dyspozycyjność. Rezerwa miałaby własne dowództwo i organizację zbliżoną do WOT, przy zachowaniu odrębności Wojsk Obrony Terytorialnej.

Błaszczak zapowiedział świadczenie w wysokości 800 zł za pozostawanie w gotowości, odrębne wynagrodzenie za udział w ćwiczeniach oraz dodatki emerytalne. Finansowe zachęty miałyby ułatwić pozyskiwanie ochotników i utrzymywanie ich zaangażowania w dłuższej perspektywie.

Program obejmuje również rozwiązania dla przedsiębiorców zatrudniających rezerwistów. Pracodawcy mogliby liczyć na rekompensaty ponoszonych kosztów oraz preferencje przy zamówieniach publicznych. Propozycje te mają wspierać łączenie pracy zawodowej z obowiązkami wynikającymi ze szkolenia i gotowości do służby.

Trzecim elementem jest Akademia Orła Białego – dobrowolny program dla uczniów szkół ponadpodstawowych, funkcjonujący obok klas mundurowych. Przewiduje organizowanie turnusów szkoleniowo-wypoczynkowych pod patronatem jednostek wojskowych. Miałby przygotowywać młodzież do późniejszej służby oraz pomagać w rozpoznawaniu umiejętności przydatnych dla wojska, w tym związanych z obsługą dronów i informatyką.

Reklama

Jarosław Kaczyński podkreślał podczas kongresu, że rozbudowa Sił Zbrojnych RP wymaga zapewnienia odpowiednio licznych i przeszkolonych rezerw. „Nam są potrzebne setki tysięcy gotowych do służby, gotowych do walki rezerwistów” – powiedział prezes PiS. Wskazywał również na znaczenie edukacji i kształtowania postaw sprzyjających gotowości do obrony państwa.

Kaczyński krytycznie ocenił sposób kontynuowania programu rozbudowy armii przez obecny rząd. Jego zdaniem modernizacja powinna łączyć zakupy uzbrojenia ze zwiększaniem liczebności wojska, a dotychczasowe plany wymagają dostosowania do doświadczeń wojny w Ukrainie. W tym kontekście wskazywał przede wszystkim na rosnące znaczenie systemów bezzałogowych.

Istotną część wystąpienia poświęcił krajowemu przemysłowi obronnemu. Opowiadał się za produkowaniem w Polsce możliwie dużej części uzbrojenia potrzebnego Siłom Zbrojnym RP, w tym dronów. Jednocześnie zaznaczał, że w krótkiej perspektywie nie jest możliwe samodzielne wytwarzanie całego wyposażenia. Wzrost krajowych zdolności produkcyjnych miałby więc następować przy utrzymaniu niezbędnych zakupów zagranicznych.

Prezes PiS postulował również rozbudowę obrony cywilnej. Wymieniał budowę schronów oraz przygotowanie ochrony zdrowia, straży pożarnej i służb ratowniczych do funkcjonowania podczas wojny. Podkreślał, że przygotowania obronne wymagają planu obejmującego całe państwo oraz znacznych nakładów finansowych.

Reklama

W kwestii sojuszy Kaczyński opowiedział się za utrzymaniem kluczowej roli NATO oraz amerykańskiego potencjału wojskowego w odstraszaniu Rosji. Wskazywał na konieczność zwiększenia wysiłku obronnego państw europejskich. Poruszył także kwestię uzyskania przez Polskę dostępu do broni jądrowej jako dodatkowego instrumentu odstraszania.

Przemysław Czarnek wymienił wśród proponowanych rozwiązań Fundusz Inicjatyw Obronnych oraz dalszy rozwój polskiej zbrojeniówki. Podkreślał, że decyzje dotyczące liczebności, wyposażenia i wykorzystania Sił Zbrojnych RP powinny pozostawać w gestii Polski. Krytycznie odniósł się także do programu SAFE, przedstawiając obawy PiS dotyczące uzależniania decyzji obronnych od instytucji unijnych.

Na prezentację programu zareagował wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz. Przypomniał o realizowanym przez MON programie „wGotowości” oraz inicjatywach „Edukacja z wojskiem” i „Wakacje z wojskiem”. Zarzucił również PiS, że podczas ośmiu lat sprawowania władzy nie przygotowało i nie wdrożyło podobnego programu.

Błaszczak odpowiedział, że przywołane inicjatywy nie zapewniają skali i charakteru szkolenia wojskowego, których oczekuje PiS. Przedstawiona w Stalowej Woli koncepcja pozostaje propozycją programową ugrupowania – zaprezentowanie jej na kongresie nie oznacza wprowadzenia obowiązkowych szkoleń ani uruchomienia nowych świadczeń.

Reklama
Reklama
Polecane
czytaj więcej
Wojna na Ukrainie
Mogą Cię zainteresować
Reklama