Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI
  • KOMENTARZ

Nieznany epizod wojny. Irański F-5 zbombardował bazę USA

F-5 Tiger II
Irański F-5 Tiger II
Autor. Khashayar Talebzadeh, GFDL

Telewizja NBC News sporządziła raport na temat strat w amerykańskich bazach na Bliskim Wschodzie w czasie trwania Operacji Epic Fury. Okazuje się, że były większe niż informowano w czasie trwania walk. Do najciekawszych z nieznanych epizodów należy zbombardowanie bazy w Kuwejcie przez sędziwy samolot z rodziny F-5 Tiger II.

Raport wskazuje, że w czasie pierwszych dni wojny, a więc na przełomie lutego i marca 2026 roku, Iran zdołał uderzyć w ponad 100 amerykańskich celów w siedmiu krajach: Jordanii, Zjednoczonych Emiratach Arabskich, Kuwejcie, Katarze, Arabii Saudyjskiej, Bahrajnie i Iraku. Straty wyniosły około 5 mld USD, nie licząc strat w ludziach, choć te ostatnie były podawane na bieżąco i były relatywnie nieduże. Ataki na bazy zazwyczaj były dokonywane przy pomocy pocisków balistycznych (środek kosztowny, ale trudny do przechwycenia) i dronów samobójczych dalekiego zasięgu (klasy OWA, środek tani, łatwy do przechwycenia, ale za to masowy).

Co najmniej jeden z udanych ataków miał przeprowadzić irański lekki samolot bojowy z rodziny F-5 Tiger II. Iran swego czasu miał setki takich maszyn odziedziczonych po rządach szacha Pahlawiego. Miały zostać wymienione na znacznie lepsze od nich F-16A/B w latach 80., jednak plany te pokrzyżowała rewolucja islamska.

W ten sposób irańska flota F-5 funkcjonuje do dzisiaj, modernizowana własnymi siłami. Tworzone są na bazie F-5 nawet osobne typy samolotów, ale produkuje się je w śladowych liczbach. Niezależnie od wersji, Tiger II dysponuje małymi zdolnościami rażenia i ograniczonymi możliwościami przetrwania na polu bitwy.

Reklama

Metoda ataku

Zbombardowana przez F-5 miała zostać kuwejcka baza Camp Buehring, kilkaset kilometrów od irańskiej bazy, z której wystartował samolot. Budzi to pewne wątpliwości co do całej informacji. F-5 bez dodatkowych zbiorników paliwa nie mógłby bowiem wykonać zadania. A ze zbiornikami przenosiłby tylko niewielki ładunek bomb. Maksymalnie taki samolot może przenosić tylko 3,2 tony uzbrojenia na siedmiu punktach podwieszeń.

Rozwiązań tej zagadki może być kilka. F-5 jako maszyna lekka mógł wystartować z przygodnego, nieznanego lotniska położonego bliżej celu, albo z lotniska cywilnego. Mógł też wykonywać misję w jedną stronę, przy założeniu że samolot i tak zostanie zniszczony, niezależnie od tego, czy wykona zadanie.

A wreszcie… to nie musiał być wcale F-5, tylko błędnie rozpoznana maszyna innego typu. Na początku Epic Fury do katarskiej bazy z amerykańskimi statkami powietrznymi niemal dotarły dwa irańskie bombowce frontowe typu Su-24. Na dwie minuty przed dojściem do celu zestrzelił je katarski F-15QA (zaawansowana wersja podobna do F-15EX Eagle II). Tutaj Teheran sukcesu nie osiągnął, ale pokazuje to, że dobre załogi, idąc na małej wysokości, mają szansę dojść nawet do dobrze bronionego celu. Możliwe, że bazę w Kuwejcie zbombardował nie F-5, ale np. właśnie Su-24.

Strona irańska twierdzi natomiast, że do ataku na amerykańskie bazy wysłała liczne siły lotnicze, w tym samoloty F-5, F-4 Phantom II i Su-24. Miały one odnieść liczne sukcesy, ale to zasługa raczej propagandy.

Tak czy inaczej, przetarcie się F-5 lub Su-24 nad bronioną systemami obrony powietrznej amerykańską bazę lotniczą to taktyczny sukces. Możliwe jednak, że wynikający nie z kunsztu irańskich sił zbrojnych czy pilota (który zapewne szedł nisko nad ziemią), ale tego, że do ataku posłano dużo samolotów, które wraz z dronami doprowadziły do saturacji arabskiej i amerykańskiej obrony powietrznej i statystycznie któryś musiał się przedrzeć. A co za tym idzie, sukces w postaci uderzeń na amerykańskie bazy w regionie, w tym szczególnie w najbliżej położonym Kuwejcie, był możliwy. O tym, że kuwejcko-amerykańska obrona została w pierwszych dniach wojny przełamana wiemy nie od dziś. Amerykanie stracili zabitych, porażona została baza, a kuwejcki F/A-18 zestrzelił omyłkowo (?) trzy amerykańskie F-15E. Bardzo możliwe, że nie wziął ich za drony, ale właśnie za irańskie bombowce, które mogły brać udział w tym przełamaniu.

Na koniec warto zauważyć, ze to pierwszy przypadek zbombardowania przez samolot bronionej amerykańskiej bazy od czasu wojny koreańskiej.

Reklama
Reklama

Polecane

czytaj więcej

Wojna na Ukrainie

Mogą Cię zainteresować