- WIADOMOŚCI
Nie dron, a prosty wabik. Co znaleziono pod Koninem?
Od czwartku trwają badania szczątków drona, którego znaleziono na terenie kopalni w Koninie. Według nieoficjalnych informacji był to wabik, podobny do tych, które wtargnęły w naszą przestrzeń powietrzną we wrześniu 2025 roku.
Autor. Żandarmeria Wojskowa/Facebook
Wczoraj na terenie Kopalni Węgla Brunatnego PAK KWB Konin, w rowie przy drodze gruntowej pracownik kopalni zauważył leżący bezzałogowy statek powietrzny. Zgłoszenie wpłynęło około godziny 11:00. Na miejsce natychmiast skierowano liczne służby, które przez kilkanaście godzin zabezpieczały i badały znalezisko.
Według informacji uzyskanych przez Radio ZET, odnaleziony obiekt to najprawdopodobniej prymitywny dron-wabik wykonany głównie ze sklejki – bardzo lekka konstrukcja, której jedynym zadaniem jest mylenie systemów obrony przeciwlotniczej. Maszyna nie była uzbrojona, nie zawierała głowicy bojowej ani materiałów wybuchowych. Wyglądem przypomina obiekty, które naruszyły polską przestrzeń powietrzną we wrześniu 2025 roku.
Zobacz też

Minister Obrony Narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz ocenił, że bardzo prawdopodobne jest, iż odnaleziony egzemplarz należy właśnie do serii bezzałogowców, które wleciały do Polski we wrześniu 2025 roku i od tamtego czasu pozostawały na terytorium kraju. Oznaczałoby to, że dron pokonał w międzyczasie blisko 400 kilometrów od granicy polsko-białoruskiej, nie wzbudzając wcześniej alarmu. „To typowy, prymitywny wabik mający nasycać przestrzeń powietrzną i utrudniać pracę systemom obrony” – taki charakter tych konstrukcji potwierdza większość ekspertów analizujących podobne incydenty z ubiegłego roku.

WIDEO: F-35 vs. JAK-130 | Fregata tonie | Kuwejt strąca F-15 - Defence24Week #151