Nowe zapalniki min dla MW RP – Podejście drugie

5 stycznia 2021, 08:23
DSC_1193
Fot. M.Dura

Inspektorat Uzbrojenia ponownie opublikował zaproszenie do składania ofert na realizację pracy rozwojowej pod kryptonimem „Elektron”, związanej z opracowaniem nowych zapalników bojowych dla min morskich typu Okrętowa Duża lub min morskich typu Okrętowa Średnia. Podobny przetarg rozpoczęto w marcu 2020 roku, ale najwidoczniej bez powodzenia.

Zobacz także
Reklama

Inspektorat Uzbrojenia ponownie rozpoczął postępowanie w trybie zamówienia otwartego, którego celem jest pozyskanie w wyniku pracy rozwojowej dokumentacji technicznej do produkcji seryjnej wraz z partią prototypową na potrzeby badań kwalifikacyjnych „Zapalnika do min morskich pk. Elektron”. Zapalnik ten ma stanowić zamiennik wykorzystywanego w Siłach Zbrojnych zapalnika bojowego WKM-90 do min OS (okrętowych średnich) – JIM 1351PL0244400 oraz do min OD (okrętowych dużych) – JIM: 1351PL0729456.

W ogłoszeniu opublikowanym 4 stycznia 2021 roku wyznaczono dwa kryteria wyboru najlepszej oferty: cena (z wagą 80) i gwarancja (z wagą 20). Ustalono również, że termin składania ofert lub wniosków o dopuszczenie do udziału w postępowaniu upływa 4 lutego 2021 roku. Dodatkowo Inspektorat Uzbrojenia zakłada, że zamówienie ma zostać zrealizowane w ciągu maksymalnie 24 miesięcy od dnia udzielenia zamówienia, a więc najwcześniej w pierwszej połowie 2023 roku.

Reklama
Reklama

Już więc wiadomo, że w pracy pk. „Elektron” będzie co najmniej roczne opóźnienie. Trzeba bowiem pamiętać, że w postępowaniu docelowym, które uruchomiono w marcu 2020 roku (z terminem składania wniosków o dopuszczenie do udziału w postępowaniu ustalonym na 16 kwietnia 2020 roku) zakładano zrealizowanie całego zadania do 31 października 2021 roku.

Dodatkowo w pewnym stopniu zmarnowano dialog techniczny, który dla potrzeb tego zadania został przeprowadzony przez Inspektorat Uzbrojenia i który zakończył się w grudniu 2018 r. To właśnie wtedy powinny zostać ustalone: nie tylko wymagania, jakie powinny spełniać oferty od wykonawców, ale również jakie wymagania może postawić Inspektorat Uzbrojenia, by taki wykonawca się w ogóle znalazł. Postępowanie zostało powtórzone, a więc z jakiś względów poprzedni przetarg nie mógł się odbyć – i tych „względów” nie udało się rozpoznać w czasie dialogu technicznego.

Przypomnijmy, że w wyniku pracy pk. „Elektron” ma zostać opracowany i wyprodukowany nowy zapalnik bojowy (ZB), zapewniający detonację materiału wybuchowego detonatora min typu OD lub OS (po prawidłowo przeprowadzonym procesie uzbrajania i stawiania min, gdy spełnione zostały warunki wynikające z dokumentacji eksploatacyjnej miny).

Każdy ZB ma się składać z łuski (w której będzie umieszczona spłonka), gniazda wtykowego (do połączenia zapalnika z uchwytem detonatora i do wyprowadzenia przewodów ze spłonki) oraz spłonki, która powinna być spłonką elektryczną i składać się z dwóch głównych części: spłonki zapalającej i spłonki pobudzającej (stanowiącej ładunek kombinowany umieszczony w łusce).

Założono, że do „każdej partii ZB powinny być dostarczone cztery zapalniki ćwiczebne, pozbawione środków inicjujących, umożliwiających szkolenie obsługi oraz dodatkowo dwa przekroje ZB (jeden w osi poprzecznej i jeden w osi wzdłużnej)”.

Zgodnie z opisem przedmiotu zamówienia, po podaniu wymaganego napięcia z baterii, zapalnik bojowy powinien eksplodować, co w konsekwencji powinno doprowadzić do detonacji detonatora, a następnie materiału wybuchowego. „W przypadku konieczności zapewnienia utrzymania parametrów pracy baterii w okresie eksploatacji ZB, tj., poprzez jej doładowanie, partia zapalników bojowych powinna zostać dostarczona z ładowarką, umożliwiającą doładowanie baterii”.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 8
Reklama
tagore
środa, 6 stycznia 2021, 00:08

Te miny są niewątpliwie proste,tanie, skuteczne i niezwykle łatwo wykrywane. Na tle konstrukcji min i zapalników z przed 60 lat to piękny skansen nawiązujący do I Wojny Światowej.

bosman.
wtorek, 5 stycznia 2021, 19:45

Przyszła wojna na Bałtyku będzie wojną minową , pytanie czy Marynarka wojenna posiada miny napędowe.? To taka uśpiona torpeda która się sama aktywuje. Na płytszych akwenach mogą być inteligentne miny leżące na dnie morskim.Potrzeba tego uzbrojenia w dosyć dużych ilościach. Rozwozić to po Bałtyku powinny drony.

łukasz
wtorek, 5 stycznia 2021, 17:57

W dzisiejszych czasach mówi się o wojnie cybernetycznej, pociskach hipersonicznych o zasięgu 1000 km a oni ogłaszają sukces nowych zapalników do min :-) :-)

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
wtorek, 5 stycznia 2021, 23:11

Po skutecznym ataku cybernetycznym na systemy pocisków hipersonicznych te o zasięgu 1000km wejdą w Warp, przelecą nie 1000 a kilkanaście tysięcy km i uderzą w swoją wyrzutnie od drugiej strony.

Krzys
wtorek, 5 stycznia 2021, 13:33

Bardzo ładnie łączy się powyższe opracowanie z analizą siły FB i Obwodu Kaliningrackiego (w innym artykule). Tego co się dzieje nie można już nazwać nawet przerażającym...

WojtekMat
wtorek, 5 stycznia 2021, 13:01

Dwa pytania 1. Jaka jest przydatność tych min w dzisiejszych czasach. Czy nie jest to adekwatne do "wzmocnienia" brygad pancernych odrestaurowanymi T-34 ? 2. Ile kosztował już sam proces "przetargowo-specyfikacyjny" . Obawiam się, że jego koszty przekraczają już koszt samych zapalników.

Nikt nam nie wmówi że białe jest białe a czarne jest czarne
wtorek, 5 stycznia 2021, 10:24

Zapalników do min kupić nie potrafią o okrętach już nie wspomnę...

sża
wtorek, 5 stycznia 2021, 09:59

Czy opłaca się zamawiać nowe zapalniki do takich staroświeckich min?

Tweets Defence24