Amerykańsko-norweska obrona wybrzeża dla Rumunii. Podpisano kontrakt

28 kwietnia 2021, 16:17
qqvqp1_seashield217
Fot. Michał Pietrzak/Morska Jednostka Rakietowa
Reklama

Ministerstwo Obrony Narodowej Rumunii podpisało akceptację zakupu systemów pocisków przeciwokrętowych Naval Strike Missile (NSM) dla sił zbrojnych tego państwa w ramach procedury FMS. Porozumienie umożliwi realizację programu „Mobilny system wyrzutni rakiet przeciwokrętowych”. To już kolejny zakup rumuński, podobny do tego prowadzonego w Polsce, choć systemy w obu krajach będą mieć różną konfigurację.

Zakupiony system ma być „przeznaczony do ochrony obszarów przybrzeżnych i przybrzeżnych przed zagrożeniami ze strony statków nawodnych, z możliwością współpracy z własnymi i sojuszniczymi statkami, samolotami i sprzętem, z wykorzystaniem dostarczonych przez nich danych i odwrotnie”. W ten sposób zostaną zapewnione „Zdolności do walki z jednostkami nawodnymi”. Cały kontrakt ma zostać zrealizowany do końca roku 2024, a jego realizacja rozpocznie się jeszcze w roku bieżącym.

Jak podaje ministerstwo obrony, osiągając tę ​​zdolność, rumuńskie siły morskie będą dysponowały nowym, nowoczesnym, przetestowanym, operacyjnym i interoperacyjnym mobilnym systemem wyrzutni rakiet przeciwokrętowych w ramach NATO, dostosowanym do bieżących misji, wraz ze szkoleniem z bojowego użytkowania systemu i stałą aktualizacją Bazy danych specyficzne dla SIML, co jest "niezbędną potrzebą, którą należy zaspokoić tak szybko, jak to możliwe".

Reklama
Reklama

Łącznie planowany jest zakup dwóch centrali kontroli ognia, czterech mobilnych wyrzutni rakiet na pojazdach Oshkosh, 10 wielofunkcyjnych systemów łączności MIDS-JTRS z systemem Link 16, systemu załadowczego Inert Handling/Loading Missile (IHM), pakietu logistycznego i szkoleniowego plus niesprecyzowanej liczby i pojazdów pomocniczych. Całość mieści się w ramach określonych przez udzieloną w październiku 2020 roku przez Departament Stanu USA zgodę dotyczącą sprzedaży w ramach programu Foreign Military Sales (FMS). Oznacza to, że dostarczany sprzęt będzie zgodny z amerykańską specyfikacją, a kontrakt zrealizuje wraz z Kongsbergiem amerykańska firma Raytheon, która współpracuje z Norwegami w USA.

NSM zastąpi w marynarce wojennej Rumunii sowiecki system 4K51 Rubież , których Rumuni posiadają także cztery wyrzutnie. Dla porównania polska Morska Jednostka Rakietowa dysponuje 12 poczwórnymi wyrzutniami (dwoma dywizjonami po sześć wyrzutni każdy). Warto też dodać, że w ostatnich tygodniach elementy polskiej MJR ćwiczyły w Rumunii obronę wybrzeża, co umożliwiło żołnierzom sojuszniczym zapoznanie się z tym zaawansowanym uzbrojeniem i specyfiką jego użycia. W Polsce zakupu dokonano w dwóch transzach, jednak w innej formule - bezpośrednio od producenta (z uwzględnieniem krajowych komponentów) oraz z zastosowaniem offsetu, co dało krajowej zbrojeniówce nowe możliwości np. jeśli chodzi o wsparcie eksploatacji systemów rakietowych NSM (i nie tylko).

Rumuński kontrakt zostanie zrealizowany w latach 2021-2024, a „System mobilnych systemów wyrzutni rakiet przeciwokrętowych” zostanie oddany w IV kwartale 2024 roku. Całość ma kosztować około 286 mln USD plus VAT.

 

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 33
Reklama
Michnik
czwartek, 29 kwietnia 2021, 19:33

Też uważam, że lepiej byłoby do NSM użyć podwozia czegoś większego niż Jelcz 6x6. Zresztą nie tylko do tego systemu, ale też do Wisły przydałoby się coś lepszego. Tatra T-815 to byłoby najkorzystniejsze rozwiązanie. 10x10 czy do Wisły 12x12....

ito
piątek, 30 kwietnia 2021, 09:14

Nie byłoby KORZYSTNIEJSZE tylko bardziej efektowne. Wiesz oczywiście, że istnieją jelcze 8*8, a Jelcz jest do tego stopnia zależny od WP, że musi grzecznie robić co mu wojsko powie? I oczywiście czujesz, że jest to dla WP układ niezwykle wygodny- którego z Tatrą nie ma i nigdy nie będzie.

ubawiony
czwartek, 29 kwietnia 2021, 13:40

spokojnie juz niedlugo bedziemy miec f35 takze nasze NSM beda miec wiekszosc danych dla naszych rakiet takze zaden wiekszy ruski okret nie bedzie sie czuc bezpiecznie na baltyku rowniez porty beda pod naszym ostrzalem , jak widac jest to w miare tanie rozwiazanie aby flote baltycka trzymac z dala od swoich terytoriow , takie zestawy maja oprocz nas juz szwedzi a teraz beda miec rumuni takze robi sie ciekawie

Viktor
czwartek, 29 kwietnia 2021, 09:32

Te 205 mln usd za drugą eskadrę nsm cienko wyglądają No ale tm tylko 4x6 pocisków i ten złom Radar

gegroza
środa, 28 kwietnia 2021, 21:51

Rumuni mają zaskakująco dużo pieniędzy na inwestycje ale niczego nie otrzymują dla przemysłu. Krótkowzrocznie

Big Jim
czwartek, 29 kwietnia 2021, 00:46

Kredyty...

Monkey
środa, 28 kwietnia 2021, 23:24

@gegroza: My im depczemy po pietach pod wzgledem "korzysci" dla naszego przemysłu. I to mnie martwi, bo jestem Polakiem, a nie Rumunem. Co do twojego spostrzeżenia, trafne w 100%.

gegroza
czwartek, 29 kwietnia 2021, 11:01

Zgadza się się - przykładem jest Homar

mlas
środa, 28 kwietnia 2021, 18:25

Rumunia przyszachuje ruskich na Morzu Czarnym.

Big Jim
czwartek, 29 kwietnia 2021, 00:48

Czterema wyrzutniami? Naprawdę mocarstwowe...

Davien
czwartek, 29 kwietnia 2021, 15:07

4 wyrzutnie to 16 pocisków pokr NSM, co przy poziomie rosyjskeij floty na M.czarnym jest dla tejze floty smiertelnym zagrozeniem.

czwartek, 29 kwietnia 2021, 23:48

Chyba że flota będzie chroniona lotnictwem.

Davien
sobota, 1 maja 2021, 19:56

A co to im da?:)

Herr Wolf
środa, 28 kwietnia 2021, 18:47

Tak jak Polsk a na Bałtyku! Będą taranować UPS odbijać się od ruskich okrętów..

Pomyśl
czwartek, 29 kwietnia 2021, 08:29

Jakich okrętów? Coś wypłynie z portów?

yar
środa, 28 kwietnia 2021, 20:39

Poczytaj sobie co zrobiła Twoja Flota Bałtycka jak Polska pozyskała ten system. W skrócie - odpuściła sobie Bałtyk! Nie ma tu żadnych dużych okrętów, sama drobnica! I nie ma też praktycznie żadnych możliwości wysadzenia desantów morskich! A jak wyrzutnie przemieściły się na ćwiczenia do Estonii to w Kronsztadzie co poniektórym "skóra zmarszczyła się na plecach". Teraz będzie powtórka na Morzu Czarnym. I dobrze.

ncfi999
czwartek, 29 kwietnia 2021, 01:03

im więcej obciążeń dla agresora tym lepiej, a agresor od setek lat ten sam .....Rosja

Big Jim
czwartek, 29 kwietnia 2021, 17:56

My nie jesteśmy żadnym obciążeniem dla Ruskich, dopóki oni maja najwięcej głowic atomowych na świecie. Już kiedyś Ławrow skwitował powołanie u nas WOT sarkastycznym stwierdzeniem, że jak dojdzie do wojny to żebyśmy się nie nastawiali na bieganie po lasach z kałachem w ręku, bo takiego po prostu nie będzie... Jakoś nie pociesza mnie myśl, że USA ukarzą (a może i nie) Rosję za zrobienie z Polski pustyni atomowej...

Davien
środa, 5 maja 2021, 07:52

NATO zwyczajnie zamieni Rosję w wielki radioaktywny parking jak będziecie tak .... by zaczynać z NATO wojne jadrową.

Chyżwar dawniej Marek
czwartek, 29 kwietnia 2021, 20:44

Po pierwsze ruscy nie mają najwięcej. Po drugie raczej miał na myśli to, że rosjanie zgodnie ze swoją tradycją będą mordowali ich rodziny.

Big Jim
czwartek, 29 kwietnia 2021, 00:52

Nasze NSM mają w praktyce jedynie 50 km zasięgu. Za mało, aby szachować Bałtyk...

Słoń Trąbalski
czwartek, 29 kwietnia 2021, 23:52

W praktyce to AWACS lecący nad Niemcami już wystarczy żeby upilnować Bałtyk.

Davien
czwartek, 29 kwietnia 2021, 15:09

Polskei NSM( bo Rosja nie ma żadnych) mają zasięg 220km. I to w praktyce bo dane moze im przekazac Bryza, F-16, czy dowolny sensor NATO wyposazony w datalink.

Big Jim
czwartek, 29 kwietnia 2021, 17:45

Bryza się nie nadaje na konflikt z oczywistych względów. Nie ma nawet systemu samoobrony. Nasze F-16 nie ćwiczą takich manewrów z MJR, więc nie ma tematu.

Davien
czwartek, 29 kwietnia 2021, 19:10

A czym to niby Rosjanei chca zestzrelić Bryzę latająca sobie nad naszym wybrzezem??. A co do F-16 to zapoznaj sie z czyms co nazywa sie AN/APG-68v9 i jego możliwosciami oraz z czyms zwanym Link-16, dowidzenia:)

Chyżwar dawniej Marek
czwartek, 29 kwietnia 2021, 14:02

Bez przesady. Cel można wskazać na przykład z samolotu.

yar
czwartek, 29 kwietnia 2021, 12:28

Powtarzacie ciągle te 50 km jak jakieś zaklęcie. A o wykorzystaniu danych z lotnictwa słyszeliście? Poczytajcie sobie na jaką odległość strzelali nasi w Norwegii. I skąd mieli dane do strzelania. Na razie są Bryzy i F-16. A za chwilę będzie F-35. I wtedy wiele się zmieni. Na niekorzyść Rosji oczywiście.

ito
sobota, 1 maja 2021, 11:11

Gdyby istniała możliwość wykorzystania danych od lotnictwa nikt nie pisałby o 50 km. O f 16 zapomnij- nie są przewidziane do współdziałania z flotą. I jest ich za mało do wszystkich zadań, które mają wykonywać (nawet uwzględniając wsparcie MiGów). F 35... tak, to lek na całe zło- kiedyś, może. Przetrwanie Bryzy w środowisku wojennym dłużej niż pół godziny jest, mówiąc oględnie, wątpliwe. A Rosja śpi snem sprawiedliwego i z pewnością nie zmierza w żaden sposób szukać rady na NSM. Pomarzyć dobra rzec.

Davien
sobota, 1 maja 2021, 20:01

Ito istotnie pomarzyc to sobie mozesz:) F-16 sa w stanie wykrywac i naprowadzac na cele morskie, ich załogi sa szkolone w uzywaniu radaru AN/APG-68v9, Bryza latająca nad baterią dalej ma zasięg radaru wystarczający do wykrywania okretów a Rosja nie bardzo moze jej zaszkodzić.

Big Jim
czwartek, 29 kwietnia 2021, 00:50

Tak, papier wszystko przyjmie....

Davien
środa, 28 kwietnia 2021, 19:23

No dla rosyjskich okretów taranowanie wychodzi kiepsko, tona z reguły jak kamień:)

ito
sobota, 1 maja 2021, 11:13

Kiedy, gdzie.

Davien
sobota, 1 maja 2021, 20:02

Bosfor, rosyjski okret zwiadowczy, Kursk( przyczyna uderzenia o dno było najprawdopodobniej zderzenie z Piotrem Wielkim na co wskazuja uszkodzenia kiosku,dalej w historii nie chce mi się szukac:))

czwartek, 29 kwietnia 2021, 14:03

Bo choć wydaje

Tweets Defence24