Siły zbrojne

Luftwaffe dostanie ponad 100 nowych myśliwców?

Boeing do tej pory wyeksportował Super Hornety tylko do Australii, która ma w służbie 24 F/A-18F i 11 EA-18G. 28 maszyn F/A-18E/F zakontraktował niedawno Kuwejt. Czy następne będą Niemcy?, fot. Royal Australian Air Force
Boeing do tej pory wyeksportował Super Hornety tylko do Australii, która ma w służbie 24 F/A-18F i 11 EA-18G. 28 maszyn F/A-18E/F zakontraktował niedawno Kuwejt. Czy następne będą Niemcy?, fot. Royal Australian Air Force

Niemieckie ministerstwo obrony planuje nie tylko zastąpić nowymi myśliwcami samoloty Tornado ale też 33 najstarsze Eurofightery Tranche 1. W sumie więc zapotrzebowanie Luftwaffe na nowe maszyny może przekroczyć 100 egzemplarzy. Najbardziej prawdopodobną formą zaspokojenia tych potrzeb będzie podział zamówienia pomiędzy koncerny Airbus i Boeing.  

Jak podaje The Wall Street Journal rząd Niemiec miał już wysłać do USA zapytanie w sprawie zakupu 45 produkowanych przez Boeinga wielozadaniowych myśliwców F/A-18E/F Super Hornet. To właśnie ta maszyna pokonała w rywalizacji o niemiecki kontrakt inne propozycje z USA czyli F-15 i F-35. Zaskoczeniem było zwłaszcza odrzucenie przez Niemców oferty Lockheed Martina, producenta F-35A, która do tej pory miała być faworyzowana przez niemieckich wojskowych.

O przewadze oferty Boeinga miały jednak wg nieoficjalnych informacji zadecydować lepszy stosunek "koszt-efekt", z czym wiązały się niższe koszty operacyjne, wyższy stopień gotowość bojowej floty oraz większe możliwości atakowania celów naziemnych i prowadzenia walki radioelektronicznej. Rezygnacja z zakupu amerykańskich maszyn 5. generacji ma być także gestem w stronę Paryża, który obawiał się, że pozyskanie F-35 dla Luftwaffe obniży zainteresowanie rządu w Berlinie programem nowego europejskiego myśliwca FCAS.

Na razie nie wiadomo czy Luftwaffe chce pozyskać w ramach  wspomnianego zamówienia także wyspecjalizowane samoloty walki radioelektronicznej i przełamywania obrony przeciwlotniczej EA-18G Growler. Maszyny te są oferowane przez Boeinga rządowi Niemiec i wydają się logicznymi następcami dla 28 niemieckich Tornado ECR. Koszt 45 Super Hornetów, wraz z pełnym pakietem i nowym uzbrojeniem, które mają być pozyskiwane poprzez program Foreign Military Sales ma wynieść, co najmniej 10 mld euro. 

Niemcy mogą kupić nawet ok. 60 Eurofighterów w najnowszej konfiguracji, Fot. Dr. Andreas Zeitler, Eurofighter
Niemcy mogą kupić nawet ponad 60 Eurofighterów w najnowszej konfiguracji, Fot. Dr. Andreas Zeitler, Eurofighter

Drugim finalistą niemieckiego postępowania jest Eurofighter. Wg informacji agencji Reuters rząd Niemiec już teraz zdecydował się na zakup maszyn w najnowszej konfiguracji. Pozwolą one na wycofanie 33 najstarszych Eurofighterów Tranche 1 używanych przez Luftwaffe, które nie są wielozadaniowe i mogą służyć jedynie do zwalczania celów powietrznych oraz szkoleń. Kontrakt, który zostanie przyznany dla Airbusa ma być warty ponad 3 mld euro.

Biorąc jednak pod uwagę konieczność zastąpienia w dalszej perspektywie czasowej także myśliwców Tornado prawdopodobne jest podwojenie zamówienia i zakup w sumie ok. 60 Eurofighterów tzw. Tranche 4. Wynika to z tego, że docelowo Luftwaffe ma mieć na stanie 85 samolotów Tornado IDS/ECR w ASSTA (Avionic System Software Tornado Ada) 3.0./3.1. Maszyny tego typu miały być wg pierwotnych planów  zastąpione w stosunku 1:1 tak więc zakup tylko 45 Super Hornetów będzie do tego celu niewystarczający. Pozyskanie dodatkowych Eurofighterów będzie przy tym odpowiedzią na potrzeby niemieckiego przemysłu lotniczego i w związku z tym było do tej pory faworyzowane przez władze w Berlinie. 

Kupienie oprócz Eurofighterów również amerykańskich myśliwców umożliwia jednak pożądaną przez Luftwaffe dywersyfikację floty, a także jest gestem wobec amerykańskiej administracji i prezydenta Trumpa, który wielokrotnie krytykował Niemcy za niewystarczające inwestycje w dziedzinie bezpieczeństwa. 

image
Na myśliwce F-35A zdecydowały się pozostałe cztery kraje biorące udział w programie NATO Nuclear Sharing czyli Belgia, Holandia, Turcja i Włochy. Fot. Senior Airman R. Alex Durbin/US Air Force

Niebagatelne znaczenie dla niemieckich decyzji ma też program współdzielenia broni jądrowej w ramach NATO. W jego ramach niemieckie myśliwce Tornado IDS są przewidziane jako nosiciele dla ok. 20 amerykańskich bomb jądrowych B61 rozmieszczonych w bazie Büchel (Nadrenia-Palatynat), przy granicy z Luksemburgiem. Luftwaffe chce utrzymać te zdolności a zdaniem strony amerykańskiej dostosowanie Eurofightera do przenoszenia tej broni może zając nawet 10 lat podczas gdy Tornado będą wycofywane już od 2025 roku. W związku z tym szybszą opcją będzie prawdopodobnie integracja do tego celu amerykańskiej maszyny. Wprawdzie F/A-18E/F i EA-18G nie ma na razie na liście samolotów przystosowywanych do zrzutu kierowanej bomby jądrowej B61 Mod.12 (Są na niej F-15E, F-16, Tornado IDS, B-2 i B-21), która będzie już wkrótce jedynym typem uzbrojenia używanego w programie współdzielenia broni jądrowej Sojuszu ale należy zakładać, że dostosowanie Super Horneta do tej roli napotka na mniejsze problemy techniczne, przemysłowe i polityczne niż miałoby to miejsce w przypadku europejskiej konstrukcji. 

Komentarze (69)

  1. Pilot

    > gregorx Otóż opinia gen. Karla Mullnera nie była i nie jest wiążąca ani dla ciał decyzyjnych vide niemieckie MON, ani tym bardziej dla podmiotów analitycznych i eksperckich, które miały dostęp do informacji niejawnych o F-35. Wybór floty 105-110 nowych samolotów dla Luftwaffe musi z natury rzeczy uwzględniać szereg czynników m. in. gospodarczych, które zadowolą RFN. W sprawie samolotów słów kilka ogółem. Żadna konstrukcja nie jest idealna w swej istocie. Dlatego samoloty podlegają udoskonaleniom, modernizacjom i pracom rozwojowym, aby sprostać nowym wyzwaniom i zachować przewagę w obszarach, którą wcześniej uzyskały. Natomiast nie podzielam twoich opinii w kwestii Eurofightera i F/A-18 E/F Super Hornet, jak już wspomniałem poniżej, to są bardzo dobre samoloty i wyjątkowo udane konstrukcje. Swoją opinię na ich temat opieram nie tylko o lektury, ale także o rozmowy przeprowadzone z inżynierami i pilotami globu. Przecież, to właśnie amerykańscy inżynierowie i piloci nadali SH tytuł Rolls-Royce wśród tamtejszych myśliwców wielozadaniowych. Nie znają się na rzeczy kolego? Siedziałeś kiedykolwiek za sterami jakiejkolwiek maszyny? Aby wypowiadać się na temat jakichkolwiek modeli samolotów, to trzeba wykraczać wiedzą poza Wikipedię. Niestety, bez urazy.

  2. Davien

    Panie brzeczyszczykiewicz, jest potwierdziony fakt trafienia bomba 227km w King Tigera i czołg został jedynie uszkodzony, co prawda załoga za dobrze się nie poczuła. Głowica detonująca w momencie uderzenia nie zniszczy czołgu, najwyzej poniszczy przyrządy obserwacyjne i ogłuszy załoge. Maverick ma maks zasieg do 27km co przy 60 Brimstone i ponad 100 SPEAR/SDB wypada raczej blado. Do tego SH panie Brzęczyszczykiewicz nie może działac w zasięgu OPL bo zostanie błyskawicznie namierzony i zestrzelony, a AARGM niewiele mu pomoze przeciwko np wyrzutniom Buk albo co ggorsza S-400 jak będzie w poblizu: 9M96 nie wymagają radaru naprowadzania:)) Natomiast co do F-35 to jak cie panie Brzeczyszczykiewiczinteresuje to po pierwsze: RCS wynosi od przodu 0,001m2, z boku góry i dołu 0,0035-0,005m2 wiec powodzenia w wykryciu go:) Radary metroweistotnie wykrywaja maszyny stealth ale po pierwsze są od razu celem dla przeciwnika, po drugie tego twojego SH wykryja jeszcze wczesniej a po trzecie nie maga biedaczki naprowadzac pocisków z-p ani p-p, ot taki "mały" feler. Radar F-35 pracuje w trybie LPI wiec mozesz sobie pomarzyc o wykryciu, choc LightningII nie musi nawet go właczac , EOTS/DAS i Barracuda wystarcza spokojnie do wykrycia i zniszczenia dowolnego celu. To własnie F-35 powstał do takich misji, a F-18E to maszyna pokładowa, nastepca F-14 Tomcatt majaca bronic LGU przed atakami wroga i dokonywac uderzeń na jego cel przy wsparciu maszyn WRE i mysliwców:) A co do mysliwców na ogonie F-35: jak masz ich tyle by robiły za kaczki na polowaniu to próbuj, tylko nie zapominaj że stealth działa najmocniej własnie na nie:))

  3. Strach się bać

    A niby KOGO Niemcy chcą pacyfikować lotnictwem uderzeniowym, bo chyba nie emigrantów???? Na dobry początek polecam zapoznać się z książką analityka CIA z lat 80/90-tych (sic!!) - Lary Bond "KOCIOŁ". Miny Wam zrzedną. Temat bardzo aktualny na dzisiaj i jutro....

  4. Grzegorz Brzęczyszczykiewicz

    Panie Davien może panu chodzi o Mavericka z głowica kumulacyjna to może i tak być choć wątpię bo i ta ma dużą silę, ale obecnie używane wersje w większości mają 136 kg głowice penetrującą burzącą nie kumulacyjną a takowa nie przebija pancerzy czołgów bo nie musi !! ilość materiału wybuchowego jest wystarczająca żeby zniszczyć czołg nawet gdy wybuchnie kilka metrów obok !!! podobnie jak bomba 500 funtowa, po za tym sama energia kinetyczna tak ciężkiej rakiety uderzającej z dość dużą prędkością zdemoluje czołg a może i urwie wierzę. zasięg Mavricka to ponad 20 km ograniczony raczej jakością kamery termowizyjnej, telewizyjne mavericki pewnie mają mniejszy zasięg. Co do SH to ,może on penetrować tereny chronione OPL i sam się bronić bo przenosi AGM88 obok uzbrojenia potrzebnego do wykonania zadania i ma bardzo dobre środki zakłóceń choćby holowany wabik AN/ALE-55, Co do F35 to jest on stealth tylko dla niektórych radarów i o ile ma swój wyłączony, włączy już jest wykryty, radary metrowe tez takie cuda wykrywają bez problemu tak więc efektu zaskoczenia niema za to są myśliwce wroga na ogonie !!! F35 był projektowany do działania pod osłoną myśliwców przewagi powietrznej bez nich leży i kwiczy !! F/A18E był projektowany do działań bardziej samodzielnych.

  5. ech

    Te wycofane z linii lotniczych Germania? ;)

  6. gregorx

    @Pilot Opinia Gen Karla Mullnera nie była opinią personalną bo na takie nie pozwala sobie żaden wojskowy w służbie czynnej. Luftwaffe chciało maszynę zdolną przeniknąć wrogą OPL przy niskim ryzyku wykrycia i zestrzelania czyli zdolną do w miarę swobodnego operowania nad współczesnym polem walki. Dostanie EF, którego główną zaletą jest to że jest niemiecki. OK, to też wybór podyktowany interesami gospodarczymi państwa. Ale dajmy spokój zachwytom nad tym samolotem. To niezbyt przemyślana konstrukcja zaprojektowana przede wszystkim jako maszyna myśliwska z licznymi ograniczeniami w innych obszarach (zasięg i udźwig w zadaniach myśliwsko-bombowych ustępuje zbliżonemu wielkością Rafale), zaś jego "ograniczona wykrywalność" jest w głównej mierze wymysłem marketingowców. Taki zachodnioeuropejski odpowiednik MiG-29, też z nadmiernie zaakcentowaną jedną rolą. Sam rozwój samolotu to szopka przy której nieporównanie bardziej skomplikowany program JSF (zakładający opracowanie trzech znacząco różniących się wariantów) mimo opóźnień i przekroczenia kosztów idzie jak po maśle. No ale tak to już jest gdzie kucharek sześć... Zachwytów nad SH też nie rozumiem. Kto niby nazywa go Rolls-Royce'em? SH to zapchajdziura po fiasku A-12. Mimo że to "tylko" powiększony Hornet sprawił mnóstwo problemów na etapie rozwoju, dziś już najwyraźniej mało kto o nich pamięta skoro jest przywoływany jako solidny koń roboczy floty ale nie zawsze tak było. Faktem że nie odniósł sukcesów eksportowych bo ma kiepską relację możliwości/koszt. SH nie ma wystarczającej przewagi nad F-16 uzasadniającej znacznie większe koszta pozyskania i eksploatacji (wielkość i układ dwusilnikowy) a do nieco droższego F-15 nie umywa się pod względem potencjału. Przypomnę, ten samolot dostępny jest dla odbiorców zagranicznych od 1,5 dekady. To nie jest żadna nowinka. Kupiły go dwa państwa: dla Kuwejtu to naturalny następca Horneta, dla Australii pomost na drodze do F-35A. Kangury nadal planują wycofanie SH po pozyskaniu dodatkowych F-35A, być może pozostawią w służbie tylko Growlery.

  7. NVA-the last german army

    Hiszpanie tak mają , F-18 i EF-2000, w ostatnie lato omyłkowo wystrzelili nad Bałtykiem rakietę AMRAAM, na szczęście Rosjanie to ludzie cierpliwi, Eurofighter w roli głównej. W Niemczech wojskowi i ich zdanie już dawno się nie liczą. Business as usual.

  8. gregorx

    @Grzegorz Brzęczyszczykiewicz Porównaj ile paliwa zabiera F-16 a ile F-35A, może Cię oświeci. I zrozumiesz że takie porównania prowadzą do całkowicie błędnych wniosków. Dla leniwych: F-16 zabiera 3200 kg nafty lotniczej a F-35A - 8400 kg. Nawet gdyby uwzględnić różnicę w masie własnej samolotów: F-35A jest o tylko o połowę cięższy (masa własna, przy czym porównuje do wersji block 50 o wyraźnie lżejszym płatowcu niż najnowsze warianty), ale zabiera ponad 2,5 krotnie więcej paliwa co oczywiście wpływa na jego masę całkowitą i tym samym stosunek masy do ciągu. To wynika z różnych założeń jakie postawiono przed oboma typami na etapie projektowania. F-16 miał być pierwotnie lekkim myśliwcem do walki manewrowej uzbrojonym tylko w lekkie rakiety na podczerwień i działko. Miał być też jak najlżejszy dlatego założono że dodatkowe paliwo będzie w razie potrzeby przenosił w zbiornikach dodatkowych. F-35A to maszyna stealth która w założeniu powinna latać bez zewnętrznych podwieszeń więc jak najwięcej paliwa musi mieścić wewnątrz płatowca. Dla przykładu: ciężar połowy paliwa zabieranego przez F-16 czyli 1600 kg pomnóż przez 1,5 (różnica masy miedzy F-16 i F-35) in wyjdzie Ci 2400 kg paliwa, tyle by F-35 zabierał gdyby był po prostu o "połowę większym" F-16, tymczasem do porównania bierzesz połowę ciężaru paliwa zabieranego przez F-35A czyli 4200 kg. To jest więcej aż o 1,8 tony. Nic dziwnego że przy takich założeniach ma gorszy stosunek mocy do masy bo zabiera (także proporcjonalnie do wielkości) o wiele więcej paliwa! Podobnie też wygląda sprawa z obciążeniem powierzchni gdzie dodatkowo trzeba uwzględnić inny kształt płatowca i większy udział kadłuba w generowaniu siły nośnej niż w przypadku F-16.

  9. Pilot

    > gregorx Oczywiście, że niemiecki MON podjął ostateczną decyzje w sprawie następcy Panavia Tornado, a nie wojskowi co jest zrozumiałe. Decyzja została poprzedzona analizą informacji niejawnych poświęconych F-35, ekspertyzami i opiniami wojskowych itd., itp. O tym wspomniałem poniżej, ale w tym konkursie F-35 jako samolot V generacji nie otrzymał najwyższych not i przepadł. Nie pomogła ani V generacja, ani technologia stealth, gdyż sam F-35 jest maszyną niedopracowaną, posiadającą szereg wad, niedoróbek i wzbudzającą coraz większą irytacje m. in. w USA i nie tylko. Ponadto nie został jeszcze przetestowany bojowo, a także kontrowersje budzi systematycznie obniżana cena. Dlatego postawienie na Eurofightera Tranche 4 i F/A-18 EF Super Hornet jest, jak najbardziej racjonalnym i pragmatycznym wyborem, gdyż są to bardzo dobre, wyjątkowo udane i sprawdzone konstrukcje z możliwością dalszej modernizacji, rozwoju itp. Natomiast Super Hornet w USA uchodzi obok F-22 za najlepszy amerykański myśliwiec wielozadaniowy, któremu nadano tytuł Rolls - Royce wśród myśliwców ze względu na walory techniczne, jakość wykonania itp. Jest to samolot niejako ekskluzywny, który przeznaczony jest dla zamożnych społeczeństw (III RP na niego nie stać). Podobnie rzecz wygląda z Eurofighterem, systematycznie rozwijanym jako myśliwiec wielozadaniowy z perspektywą dalszego rozwoju przy zaangażowaniu i współudziale niemieckiego przemysłu i europejskich partnerów. Generalnie EF to wspaniały samolot, choć drogi w utrzymaniu. Niemniej jego wybór w dalszym postępowaniu na następce Panavia Tornado jest racjonalny, jak i amerykańskiego SH także. F-35 i F-15 mają ten konkurs już za sobą.

  10. Miłośnik bredni znanego bajarza.

    @Grzegorz B.... Racja. Słaby stosunek ciągu do masy to temat znany od dawna. I tutaj pryska mit fanbojków odnośnie supermanewrowości i podniecanie się tym że kręcił jakieś tam fikołki na pokazach. Zatankowany i uzbrojony w całe te swoje cztery sztuki broni to cegła. A bajek o 9 g przy 1.6 Mach to szkoda komentować, bo to jest prędkość maksymalna tej cegły pozbawionej supercruise.

  11. KOSA

    Szkoda, że żaden z naszych Mądrali decydentów nie pomyśli by dołączyć się do tego zakupu 48szt. F 18 w wersji ADVANCED SUPER HORNET ( w tym z 888 - 12 w wersji EA-18G Growler ). . . Założę się że Finowie też zamówią te wersję. Już zazdroszczę im Tych Maszyn. Pogratulować mądrych decyzji.

  12. Kapitał

    Hossa czy bessa to są wymówki i usprawiedliwienie własnych słabości. Gospodarka sąsiadów nie jest oparta na surowcach tylko na eksporcie to fakt. Konkurencja jest duża więc czasy ciężkie i zaczynają się cięcia a nie pragmatyzm. To konieczność a nie wybór.

  13. gregorx

    Z tego samego powodu dla którego zdecydowano o pozyskaniu kolejnych EF. Priorytetem są interesy niemieckiego przemysłu zbrojeniowego a nie potencjał niemieckiej armii. Przy sporych zakupach nowoczesnego ale i bardzo drogiego sprzętu brakuje środków na jego utrzymanie bo budżet obronny jest zaskakująco niski (1,3 PKB), zwłaszcza jak na dobrą kondycję niemieckiej gospodarki. Do armii trafia sprzęt na którego utrzymanie brakuje pieniędzy, podobnie jak na szkolenie personelu. Sytuacja jest kuriozalna bo co SP po kolejnych EF skoro od kilkunastu lat są problemy z utrzymaniem już posiadanych na chodzie? Zresztą cały program rozwoju i produkcji EF od początku był podporządkowany polityce, każdy partner jak lew walczył o jak największy własny udział w opracowaniu i produkcji EF. Nie liczyły się kompetencje i koszta kooperantów tylko interesy przemysłowe każdego z członków programu. Cztery linie montażowe, po jednej dla każdego. Przecież to kuriozum, skoro produkcja roczna EF była na poziomie max 40-50 maszyn. Nic dziwnego ze koszta eksploatacji są w Niemczech na poziomie 75 tys euro/h lotu a w Austrii (która też korzysta z niemieckiego zaplecza szkoleniowego i serwisowego) jeszcze więcej - 85 tys euro. To więcej niż dla F-22A w USA: 55-60 tys dolarów/h.

  14. Gulden

    Jakoś mi się wierzyć nie chce,że niemaszki nie przewałkowali tematu w te i we w te.Na czele z kosztami.I skoro wyszło im,ze te F18 są im bardziej potrzebne,niż F35,to pewnie mają rację.My bierzemy wszystko,co nam łaskawie zaoferują.I przy okazji przepłacamy,ale to już inny temat.Swoją drogą dziwne bardzo,że sami sobie sobie nie mogą skonstruować dobrego samolotu.Dziwne.Swego czasu dobrze im szło w tym temacie.Szwedzi nawet sobie Grippena zmontowali.A Niemcy muszą się z francuzami dogadywać?

  15. Davien

    Panie Miłosnik bredni: jak dla ciebie kilka F-35B z pierwszych serii produkcyjnych bo tylko one maja nizszą zywotność konstrukcji to wszystkie F-35 to dalsza dyskusja z takim ignorantem jak pan nie ma najmniejszego sensu. Dodam jedynie że Niemcom oferowano F-35A nie mający tych problemów.

  16. Davien

    Panie Brzeczyszczykiewicz: pociski Maverick nie były w stanie spenetrowac pancerza T-72 osłonietego Kontakt-1 z uwagi na brak głowicy tandemowej:) dalej- Brimstone II ma nie dośc że 2x taki zasięg to jeszcze niszczy dowolny MBT i waży jakies 5-6 razy mniej, ciekawe co:)) Udżwig F-18E to maks 9 ton a mozliwosci operowania w zasięgu OPL przeciwnika praktycznie zerowe bez dodatku Growlerów, natomiast taki F-35 nie dośc że zabiera kilkanaście SDB/SPEAR do komór wewnetrznych to może dizałać be z problemu w strefie OPL a nawet popodwieszeniu uzbrojenia pod skrzydła jego RCS jest wielokrotnie mniejsze niż SH wiec wyszło ci jak zwykle:) I taki mały feler SuperHorneta: nie moze przenosic B-61-12 a po to Niemcy kupuja nowe maszyny:))

  17. Rafal

    @Gregor "od lat poziom gotowości niemieckich EF utrzymuje się na śmiesznie niskim poziomie 40-50%" a moze warto podac dlaczego?

  18. Grzegorz Brzęczyszczykiewicz

    Panie vvv F35 ma mocną jednostkę napędową ale tylko jedną !! stosunek ciągu do masy ma słaby! z pełnym paliwem i uzbrojeniem 4x Aim120 2x Aim9 z dopalaczem jest to 0,87 bez dopalania 0,57 z połową paliwa 0,92 i 0,7 więc słabiej niż F16 block 50 gdzie to jest odpowiednio z dopalaniem 1,04 bez dopalania 0,62 50% paliwa 1,19 i 0,71 !!!! na temat maksymalnych udźwigów nie piszę bo dane oficjalne to bzdury teoria teorią a praktyka to co innego, realnie ile samolot może czego zabrać można zobaczyć na filmach zdjęciach reszta to fantazje, A Maverick ze swoją 136 kg głowicą obojętnie gdzie trafi i tak zniszczy czołg czy inny cel, czołg jest rozrywany siłą uderzenia i wybuchu a nie pierdnięciem strumienia kumulacyjnego ponad to Maverick ma większy zasięg niż Brimstone, po prostu inna klasa.

  19. -CB-

    @Kryzysik - żaden "mit potęgi gospodarczej" nie jest "wydmuchany" (cokolwiek to znaczy) i nadal się liczy z nimi cały świat. Po prostu Niemcy to naród pragmatyczny oraz przewidujący i potrafią się zabezpieczyć już wcześniej na ewentualne kłopoty. Dokładnie odwrotnie jest u nas, gdzie stosuje się obecnie powszechne rozdawnictwo, kompletnie nie myśląc o przyszłości. Jeśli w momencie koniunktury zadłużamy się coraz bardziej, to co zrobimy jeśli przyjdzie bessa?

  20. abc

    Panie @Milośnik znowu problem z logicznym rozumieniem czytanego tekstu? No cóż, zaczynam się do tego przyzwyczajać. Jeszcze raz.. Mój post to w całości wolne tlumaczenie artykułu "Nuclear burden-sharing dictates that Germany acquire the F-35" w prestiżowym Defense News. Obszerny fragment który tłumaczyłem wraz ze zwycięstwem F-35 z samolotami 4 generacji 15:1. Cyt: " However, the Typhoon meets neither of these criteria. Designing, testing and certifying a nuclear-capable Eurofighter variant would take years to develop and add hundreds of millions of dollars to the already high cost of this aircraft. In addition, the ability of the Typhoon, like all fourth-generation fighters, to penetrate Russia’s integrated air defenses is already questionable. Because the nuclear deterrent mission must be credible from the outset of hostilities, before Russian air defenses have been attrited, the use of fourth-generation aircraft in this role is increasingly nonviable. Fifth-generation aircraft, currently the American-built F-22 and F-35, have capabilities that make them particularly suitable for missions involving countering advanced air defenses. Also, in recent Red Flag exercises, the F-35 Joint Strike Fighter achieved a 15-to-1 air-to-air kill ratio against a variety of fourth-generation aircraft. These are the major reasons why three U.S. military services and the U.K., Italy, Norway, Canada, the Netherlands and Turkey, NATO members all, have already committed to acquiring the F-35. Belgium is currently examining several options to replace its F-16s, including the F-35. Some number of F-35As, the version being acquired by the U.S. Air Force and several NATO allies, will be modified with the wiring and other gear to enable them to carry the B61. Current plans call for a nuclear-capable F-35A to be fielded in the early 2020s. This timeline would meet the Luftwaffe’s schedule for retiring its Tornado fighters. Even senior German defense officials see the Joint Strike Fighter as their country’s best near-term option. The Luftwaffe’s chief of Staff has hinted that the F-35A is the only aircraft that can meet all his service’s requirements for a Tornado replacement. In addition, he pointed out, acquiring a stealthy fifth-generation fighter capable of attacking targets from far away would strengthen the interoperability of European air forces. For political and industrial base reasons, the German government prefers to replace its Tornado aircraft with a European fighter. However, it is already too late to develop a new aircraft and meet the 2025 deadline. In the long term, Germany will naturally want to pursue a European fifth-generation fighter capability. But for now, it makes sense for the Luftwaffe to acquire the F-35." Teraz wreszcie coś dociera panie Miłośnik?

  21. vvv

    Grzegorz Brzęczyszczykiewicz - co za bzdury. f-35 ma jeden z najwiekszych udzwigow oraz najmocniejsza jednostkę napędową jaka kiedykolwiek powstała.128 kN (z dopalaczem 191 kN) z mozliwoscia zabrania 2.5tony uzbrojenia w komorze, a z podwieszonymi pylonami moze zabrac do 10ton - to daje 14 aim-120 amraaam i 2x aim-9x lub 2x aim-120 amraam 2x aim-9x oraz 6x GBU-31 (1tonowe bomby :)) tak więc jak widzisz f-35 to potezna krowa u ogromnym udzwigu jak na swoje gabaryty. kolejna bzdura to maverick vs brimstone 2 poniewaz, maverick nie atakuje od top attack i jest atgm starej generacji o peenetracji okolo 1200mm RHA. brimstone z racji wykorzystania innych materiałow ma podobne osiagi, ale sam wyrkywa cel, ma top attack. f-35 to maszyna do przelamywania wrogiej OPL,

  22. gregorx

    @Pilot nie lej wody... To decyzja polityków, nie wojskowych. Luftwaffe preferowało F-35A. Przypomnę że poprzedni szef Luftwaffe (Muller) stracił z tego powodu stanowisko. SH nie jest ani wyjątkowym ani wspaniałym samolotem o czym najlepiej świadczy jego marna sprzedaż poza USA: 28 maszyn dla Kuwejtu i 36 dla Australii. Faktem że jest typem schodzącym z produkcji więc nie stanowi takiej konkurencji na rynku dla Eurofightera jak notorycznie wygrywający z nim w przetargach F-35A. Niemcy preferują swój samolot i tylko to się liczyło. Nie ważne że jest znacznie droższy (koszty utrzymania EF ma 2x większe niż F-35A, koszt zakupu też już jest wyższy) i kłopotliwy w eksploatacji: od lat poziom gotowości niemieckich EF utrzymuje się na śmiesznie niskim poziomie 40-50%. Czyli niższym niż znacznie młodszych F-35A, które osiągnęły o 11 lat później status IOC (2005 i 2016) w porównaniu do europejskiej maszyny. @Piotr Kalinowski. A Danię, Belgię, WB, Włochy, Holandię czy Turcję jakoś stać na F-35? Ba, w tych dwóch pierwszych krajach komisje przetargowe wyraźnie potwierdziły że F-35A jest tańszy w zakupie i utrzymaniu niż EF. No, ale Dania i Belgia, w przeciwieństwie do Niemców nie uczestniczą w produkcji EF... @Łukasz skoro w ostatnich przetargach (Belgia i Dania oraz Słowacja i Bahrajn) F-35A okazał się tańszy niż F-16 to znaczy że się udało Magia? Nie, skala produkcji. W ostatnich 3 latach (2016-2018) LM dostarczył 18 F-16 i 203 F-35A. Opracowanie nowego wariantu F-16, przeniesienie linii produkcyjnej do nowego zakładu (z Fort Worth do Greenville) i koszty produkcji na niską skalę swoje robią.

  23. Grzegorz Brzęczyszczykiewicz

    Panie Davien oczywiście że SH ma większe możliwości atakowania celów naziemnych ! przenosi bogatszy asortyment uzbrojenia od broni klasy stanoff poprzez pociski antyradarowe i rakiety Maverick po niekierowane rakiety i bomby, A Maverick trafiając w cel gwarantuje jego zniszczeni niezależnie od opancerzenia Brimstone nie koniecznie. W ilości przenoszonego uzbrojenia SH tez bije F35 który to jest już sam w sobie ociężały ma słaby stosunek ciągu do masy i bardzo obciążoną powierzchnie nośną a podwieszenie pod skrzydłami uzbrojenia niweluje jedyny atut F35 obniżoną wykrywalność.

  24. Miłośnik bredni znanego bajarza.

    @abc, już widzę że fanboje piszą o zwycięstwie 15 - 1, wcześniej pisaliście o 8 - 1. Widzę że ta liczba wzrasta wraz z liczbą krytycznych artykułów na temat F-35. Pomyśl logicznie, z netu, jeśli potrafisz. Niemcy i tak pewnie kupią amerykańską maszynę, to dlaczego nie kupią EF plus kilka F-35 ku uciesze wujka sama, tylko wolą Superhorneta. Ano dlatego że F-35 to na dzień dzisiejszy zawodna, niesprawdzona maszyna o praktycznie zerowych zdolnościach bojowych, koszmarnie drogich kosztach eksploatacji, żywotności czterokrotnie mniejszej niż zakładano. A ty dalej brniesz w te swoje wklejanie którego czytanie jest strasznie męczące. Zaraz pewnie wkleisz że F-35 wygrywa w stosunku 100 - 1, nawet w walce z F-22 :-D. Poczytaj sobie na przykład logiczny komentarz pana @Pilot.

  25. Kryzysik

    Niemcy są w kryzysie i wybrali tańszy wariant. Ale czy lepszy? Minister finansów oświadczył niedawno, że przychodzą ciężkie czasy i muszą być cięcia wydatków. PKB spadło wyraźnie, wojna handlowa z USA ich sporo kosztuje. Czyli mit potęgi gospodarczej jest wydmuchany. No i sporo kosztują przybysze z południa ci dr i Ing.