- WIADOMOŚCI
Kolejne Baobaby trafiły do wojska. Wzmocnienie Żelaznej Dywizji
Autor. 18. Pułk Saperów
Kolejne Baobaby-K trafiły do Wojska Polskiego, tym razem zostały przekazane na stan 18. Pułku Saperów wchodzącego w skład 18. Dywizji Zmechanizowanej.
Pierwsze dostawy Baobabów-K do wojska miały miejsce 21 lipca. Trafiły one do 16. Pułku Saperów w liczbie przynajmniej 2 egzemplarzy, rozpoczynając etap wdrażania do Sił Zbrojnych nowoczesnych systemów minowania narzutowego. Raptem niecały tydzień później, bo 27 lipca kolejne przynajmniej 3 sztuki trafiły do żołnierzy z 18. Pułku Saperów – o czym pisała Polska Zbrojna.
Kolejny etap wzmacniania potencjału wojsk inżynieryjnych Sił Zbrojnych RP - do @Zelazna_Dywizja trafiły nowoczesne Pojazdy Minowania Narzutowego (PMN) BAOBAB-K
— Ministerstwo Obrony Narodowej 🇵🇱 (@MON_GOV_PL) July 28, 2026
-#BAOBAB-K przeznaczony jest do realizacji zadań wsparcia inżynieryjnego w postaci ustawiania narzutowych pól minowych.… pic.twitter.com/5zpOd3zmS7
Kolejne dostawy Baobabów przed nami
Pojazdy przejdą teraz inspekcję techniczną, a następnie trafią do batalionu inżynieryjnego – jak przekazał wspomnianej redakcji mjr Ireneusz Kozubal. Baobaby zostały przywiezione do jednostki na zestawach niskopodwoziowych, podobnie jak te przekazane do 16. Pułku Saperów z Orzysza. Tym samym w raptem tydzień Wojsko Polskie znacząco zwiększyło swój stan posiadania systemów minowania narzutowego o 5 Baobabów-K.
Co warte podkreślenia, Agencja Uzbrojenia wskazała, że przed nami kolejne dostawy, zatem możemy spodziewać się podwyższenia tej liczby. Baobaby-K będą jeszcze przez jakiś czas uzupełniane przez 6 egzemplarzy gąsienicowych systemów ISM Kroton.
Warto wspomnieć, że jeszcze w październiku 2025 roku Jerzy Reszczyński wspominał o trwających w HSW przygotowaniach do przekazania pierwszych Baobabów-K na rzecz wojska. Wskazuje to zapewne, że od miesięcy już trwało szkolenie żołnierzy odpowiedzialnych za jego obsługę. W przyszłości wojsko otrzyma także odmianę gąsienicową Baobaba, czyli Baobaba-G, która będzie następcą ISM Kroton.
Umowa na Baobaby-K dla wojska została podpisana w czerwcu 2023 roku i zakładała dostarczenie 24 pojazdów na bazie samochodu ciężarowego Jelcz P882.53 w układzie 8x8 wraz z pakietem logistycznym i szkoleniowym. Wartość kontraktu wyniosła około 510 mln zł, a dostawy miały zostać zrealizowane w latach 2026-2028. Pod koniec maja podpisano aneks w ramach wydatków z programu SAFE na dokupienie jeszcze 11 sztuk Baobabów-K (co dawało łącznie 35 wozów do roku 2030).
Autor. 18. Pułk Saperów
System minowania narzutowego Baobab-K
Baobab-K jest projektem badawczo-rozwojowym realizowanym przez konsorcjum spółek wchodzących w skład Polskiej Grupy Zbrojeniowej. Wśród nich wymienić można Hutę Stalowa Wola S.A. (lider), a także Jelcz Sp. z o. o., BZE Belma S.A. oraz Wojskowy Instytut Techniki Inżynieryjnej, które opracowały ten system. Ostatnim etapem była umowa zawarta w dniu 28 grudnia 2018 roku. Na jej mocy został opracowany pojazd minowania narzutowego na podwoziu wojskowego samochodu ciężarowego Jelcz 662D.43, który realizuje zadania minowania narzutowego poprzez ustawianie lekkich, średnich i ciężkich przeciwpancernych pól minowych o wybranej gęstości, zdolnych zniszczyć lub uszkodzić różnego rodzaju pojazdy wojskowe przeciwnika. W latach późniejszych został on wymieniony na Jelcza P882.53.
Proces układania pola minowego odbywa się ze stanowiska sterowania w całkowicie zautomatyzowany sposób, a same miny mogą być zaprogramowane na określony czas samolikwidacji. W trybie automatycznym komputer pokładowy przelicza prędkość pojazdu, ustawienia wyrzutni i dostosowuje częstotliwość odpalania min podczas jazdy. Dodatkowo parametry i współrzędne pól minowych są rejestrowane na mapach cyfrowych i wyświetlane na ekranie komputera. Wszystkie dane można następnie przesłać drogą radiową na wyższy poziom dowodzenia. Czas układania pola minowego z wykorzystaniem wszystkich min wynosi ok. 22 minut. Zasięg rozrzutu min wynosi z kolei od 30 do 90 metrów wzdłuż poruszającego się pojazdu, a sama jego długość do 1800 metrów przy prędkości układania od 5 do 25 km/h.
Załoga tego pojazdu składa się z dwóch żołnierzy (kierowca-mechanik i dowódca-operator systemu) zajmujących stanowiska w opancerzonej kabinie. Mają oni do dyspozycji terminal z mapą cyfrową, system łączności wewnętrznej Fonet, radiostację UKF RRC 9311AP, GPS i licznik kilometrów. Ochronę bierną zapewnia system samoobrony „Obra” zintegrowany z 8 głowicami detekcyjnymi i 8 wyrzutniami granatów dymnych. Wóz ten jest wyposażony w sześć modułów-wyrzutni z 20 lufami, w których znajdują się kasety po 5 min wybranego typu. Łącznie zatem może on przewozić i postawić jednocześnie pole minowe złożone z aż 600 min. Czas załadunku wszystkich min wynosi ok. 30 minut, a same wyrzutnie mogą być przenoszone z wykorzystaniem integralnego dźwigu HIAB. Podstawowym uzbrojeniem systemu Baobab są miny przeciwpancerne MN-123, produkowane przez bydgoską Belmę.
Autor. 18. Pułk Saperów

