- WIADOMOŚCI
Kierowane pociski z armat przeciwko dronom. Gigant ujawnia
Autor. Northrop Grumman
Amerykański koncern Northrop Grumman oficjalnie zaprezentował system Raid Hunter, przeznaczony do zwalczania szerokiego spektrum środków napadu powietrznego.
Zestaw ten został zaprojektowany w celu zwalczania przede wszystkim poddźwiękowych pocisków manewrujących i różnej klasy bezzałogowych statków powietrznych (BSP) oraz innych podobnych zagrożeń. System ma wypełnić lukę w wielowarstwowej obronie krótkiego zasięgu, szczególnie w obliczu zmasowanych ataków. Bazą tego rozwiązania jest wykorzystanie armaty automatycznej kalibru 50 mm, która wykorzystuje amunicję kierowaną. Jej zastosowanie pozwala na precyzyjne rażenie różnych celów powietrznych.
Koncepcja przewiduje zastosowanie armaty 50 mm i zwalczanie kolejnych celów amunicją kierowaną w bardzo krótkich odstępach czasu. System ma umożliwić połączenie cech lufowej artylerii przeciwlotniczej (możliwość korzystania z dużej liczby ładunków bojowych) oraz kierowanych pocisków rakietowych, oczywiście z uwzględnieniem jego specyfiki. W koncepcji architektury obrony powietrznej i antydronowej („Raid Defense”) Northrop Grumman to pośrednie ogniwo między pociskami rakietowymi a lżejszymi armatami (np. M230 30 mm x 113 mm używanymi w śmigłowcach Apache Guardian i Bushmaster II/S 30 x 173 mm na KTO Rosomak, BWP Borsuk oraz do systemu San oraz środkami walki radioelektronicznej i energii skierowanej.
Armata 50 mm ma być kierowana przez wielosensorowy system wraz z fuzją danych i wpięta w sieciocentryczny moduł dowodzenia. Przewiduje się, że pojedynczy system będzie mógł być transportowany za pomocą samolotu C-130 Hercules, a w przyszłości zostaną opracowane wersje na pojazdach i kontenerowe. Założeniem jest wykorzystanie do obrony przede wszystkim punktów dowodzenia i logistycznych, lotnisk i infrastruktury krytycznej.
Tak o opracowywanym systemie z armatą 50 mm mówił w niedawnym wywiadzie dla Defence24.pl wiceprezes i dyrektor generalny Northrop Grumman Defense Systems Kenneth Todorov: „przełomem jest to, że pocisk ten jest sterowalny. Posiada mechanizm sterujący oraz głowicę naprowadzającą z przodu, co oznacza, że nie jest to pocisk „głupi”; jest to w zasadzie swego rodzaju mini-przechwytacz. Ponieważ jest sterowalny, podobnie jak manewruje pocisk manewrujący, pocisk ten może manewrować wraz z nim”
Tego rodzaju działo kalibru 50 mm może wystrzelić do 200–300 pocisków na minutę. Załóżmy, że oddajesz krótką serię trzech lub czterech strzałów; czujnik zainstalowany w systemie pozwoli ci śledzić pocisk manewrujący, a pociski aktywnie dostosują swoją trajektorię, aby go trafić. Odbywa się to przy pełnej produkcji i bardzo niskich kosztach, co po raz kolejny zmienia równanie krzywej kosztów. Zamiast wykorzystywać system PAC-3 MSE do wszystkiego, tworzy się obronę warstwową. Na najwyższym poziomie znajdują się zaawansowane, wysokiej klasy zdolności. Poniżej znajduje się system obrony powietrznej oparty na 50-milimetrowym działku z pociskami kierowanymi. Na bliższym zasięgu stosuje się działka o mniejszym kalibrze, które nie posiadają pocisków kierowanych, ale mogą skutecznie zwalczać mniejsze zagrożenia
Kenneth Todorov, wiceprezes i dyrektor generalny Northrop Grumman Defense Systems


Wybrane okazje dla Ciebie