Siły zbrojne

Gripen NG – szwedzka alternatywa?

Ilustracja: Saab.
Ilustracja: Saab.

Saab Gripen NG powoli staje się dość poważnym graczem na rynku myśliwców nowej generacji. Szwedzka maszyna zyskuje coraz więcej zwolenników. Saab w październiku wygrał przetarg na dostawy 36 Gripenów NG dla brazylijskich sił powietrznych. Wartość umowy to 5,4 miliarda dolarów.

Brazylijczycy zamówili 28 sztuk maszyn jednomiejscowych, a także 8 egzemplarzy dwumiejscowych. Saab na początku grudnia oświadczył, że dostawy mają rozpocząć się w roku 2019. W październiku chęć nabycia 24 Gripenów NG, wyprodukowanych w Brazylii, wyrazili także Argentyńczycy.

Dodatkowo szwedzki koncern miał otrzymać zamówienie ze strony Szwajcarii, jednak ostatecznie, w wyniku referendum, Berno z zakupu Gripenów zrezygnowało. Nie zmienia to faktu, że samolot jest dość szeroko użytkowany na świecie, przez kraje takie jak Czechy, Republika Południowej Afryki, Tajlandia czy Węgry. Co ciekawe, skandynawskiej konstrukcji używa także brytyjska Empire Test Pilot School, w swoim programie szkoleniowym dla pilotów-oblatywaczy. Słowacja i Bułgaria rozważają nabycie płatowców produkowanych przez Saab.

Jeśli chodzi o Czechy – we wrześniu, wraz ze Słowacją i Szwecją Praga podpisała porozumienie w sprawie potencjalnej współpracy w zakresie nabycia Gripenów przez Słowację. Ponadto samolot jest rozważany jako opcja, która miałaby zastąpić duńskie F-16AM/BM, czy indonezyjskie maszyny F-5 Tiger.

W Indonezji Gripen ma dość mocną konkurencję, także w postaci maszyn nieco cięższych. Resort obrony w azjatyckim kraju ocenia obecnie możliwość pozyskania rosyjskich myśliwców Su-35, amerykańskich F-15, F-16 i właśnie Gripenów NG.

Jak podaje portal defenseworld.net, jednym z kluczowych argumentów, przemawiających za nabyciem Gripenów jest możliwość podjęcia współpracy przemysłowej z ich producentem w ramach potencjalnego offsetu. Dla Sił Powietrznych Brazylii Gripen stanowił najtańszy wybór. W porównaniu na przykład do francuskich myśliwców Rafale koszty zakupu i utrzymania są ponoć o 50% niższe. Producent szacuje, że sprzeda łącznie około 300 sztuk wariantu NG myśliwca.

Zgodnie z analizami przeprowadzonymi przez IHS Jane’s Gripen jest w tej chwili najtańszą propozycją na rynku w zakresie kosztów utrzymania w służbie. Zaraz za nim plasują się maszyny F-16, F-18, a dopiero dalej inne myśliwce 4.5/5 generacji, takie jak Rafale, Eurofighter czy F-35. Dla porównania można przytoczyć dane – szacowany przez Jane’s koszt godziny lotu Gripena to 4700 USD, podczas gdy użytkownik F-35 musi liczyć się z wydatkami rzędu nawet 31 000 USD.

Czy możliwości jakie oferuje Gripen NG, za sporo korzystniejszą cenę, są więc w stanie dorównać w swoim zakresie zdolnościom bojowym, jakie posiada konkurencja?

Płatowiec

Gripen E będzie w stanie przebywać w powietrzu dłużej, w porównaniu do starszych wariantów. Posiada on zbiorniki paliwa o pojemności 40% większej niż wersje C/D, a nowy silnik zapewnia mu zdolność supercruise, co oznacza, że maszyna jest w stanie osiągnąć prędkość ponaddźwiękową bez stosowania dopalacza. Mówi się, że najnowsza wersja szwedzkiego samolotu osiąga prędkość przelotową na poziomie Ma 1.3.

Wersję NG wyposażono także w większą liczbę zewnętrznych punktów podwieszeń, co pozwala na przenoszenie większej ilości uzbrojenia lub zbiorników paliwa. Dodatkowe miejsce uzyskano poprzez przeniesienie podwozia płatowca – nie jest ono umieszczone w kadłubie, a po zewnętrznej stronie skrzydeł. Zasięg może być wydłużony jeszcze bardziej, poprzez tankowanie w powietrzu.

Wyposażenie elektroniczne

Gripen był jedną z pierwszych maszyn, która od początku została zaprojektowana jako samolot wielozadaniowy, zdolny do wykonywania każdego rodzaju misji. Bardzo istotną cechą w przypadku najnowszych wariantów myśliwca jest radar AESA – czyli radiolokator wyposażony w funkcję aktywnego skanowania elektronicznego. Stacje radiolokacyjne przeznaczone dla Gripena E, ES-05 Raven, produkuje w Szkocji spółka Selex. Na antenę składa się około 1000 aktywnych elementów, z których każdy jest w stanie wyemitować wiązkę elektromagnetyczną, a każda z wiązek może być skierowana w innym kierunku elektronicznie. Dlatego antena radaru AESA jest sama w sobie nieruchoma – nie jest wymagane kierowanie jej fizycznie w stronę celu.

Dodatkiem do anteny radaru Selex używanej na szwedzkich myśliwcach jest tzw. swashplate. Jest to płyta, na której zamontowany jest radar, obracająca się w osi podłużnej. Stacja radiolokacyjna jest odchylona pod kątem 30 stopni, a pilot chcący śledzić cele na przykład w lewej-przedniej półsferze może odpowiednio obrócić cały radiolokator wzdłuż osi podłużnej. Pozwala to na rozszerzenie zakresu skanowania nawet do 100 stopni. Zmiana kierunku jest bardzo szybka, a sam fakt, że obszar skanowania jest tak duży daje jeszcze więcej korzyści.

Czytelnik może zadać pytanie – jakie zalety ma stosowanie tego typu radiolokatorów? Stacja jest w stanie śledzić niezależnie cele w powietrzu i obiekty powierzchniowe, a także jednocześnie prowadzić procesy śledzenia i skanowania. Wymienione możliwości były do tej pory niedostępne w przypadku radarów ze skanowaniem mechanicznym, co znacznie poprawia zdolności myśliwca w zakresie zwalczania celów manewrujących.

Gripen NG jest także wyposażony w system pasywnego wykrywania celów w podczerwieni IRST, z którego zastosowania najbardziej słyną rosyjskie myśliwce Su-27 i MiG-29 (choć wcześniej wyposażone weń były także np. amerykańskie maszyny F-14). Jest to bardzo przydatne urządzenie, które pozwala na wykrywanie celów, bez narażania się na ujawnienie swojej obecności przeciwnikowi poprzez emisję wiązki radarowej. Zestaw IRST jest zamocowany, podobnie jak w przypadku maszyn radzieckich, na nosie myśliwca. System umożliwia także wykrywanie samolotów o zmniejszonym echu radarowym spoza zasięgu widoczności. Specjaliści ze spółki Selex twierdzą, że przetestowali urządzenie w zakresie wykrywania myśliwców stealth.

Wielozadaniowość samolotu przejawia się również w możliwości podwieszania zasobników rozpoznawczych. W przypadku proponowanej Szwajcarom oferty, wybrano urządzenie typu Rafael Reccelite. Istnieje także możliwość korzystania z systemu MRPS koncernu Saab lub DJRP, produkowanego przez Thales.

Do oznaczania celów Gripen używa laserowego zasobnika Litening III produkowanego przez koncern Rafael. Można go podwiesić albo pod samolotem przenoszącym bomby, albo pod inną maszyną w tym samym kluczu, której zadaniem będzie wyznaczanie celów. System Litening III posiada też kamerę FLIR wysokiej rozdzielczości z szerokim polem widzenia, a także kamerę opartą na matrycy CCD, która umożliwia uzyskiwanie obrazów celów w zakresie światła widzialnego.

Szwedzki myśliwiec jest wyposażony także w nowy zestaw walki elektronicznej MFS-EW. Może on działać także jako pasywny środek wykrywania (Ostrzegacz radarowy RWR lub ostrzegacz MAWS, alarmujący pilota o zbliżających się pociskach rakietowych). W trybie aktywnym system walki elektronicznej Gripena ma pozwalać na skuteczne zakłócanie radarów przeciwnika. Jest sprzężony z innymi środkami ochrony, takimi jak flary i dipole. Urządzenie dodatkowo cechuje się 360 stopniowym zakresem działania.

Kolejną istotną cechą, jaką posiada Gripen E jest sieciocentryczność. Może on swobodnie komunikować się ze wszystkimi jednostkami sojuszniczymi na polu walki. Wielozakresowe systemy przesyłu danych pozwalają na uzyskanie wysokiego stopnia świadomości sytuacyjnej dla wszystkich uczestników operacji. Komunikacja odbywa się za pomocą łącza danych, a także ogólnie stosowanego systemu Link 16. Saab twierdzi, że istnieje także możliwość integracji łącz z innymi systemami krajowymi, stosowanymi przez użytkownika końcowego. Ciekawostką w zakresie sieciocentryczności jest fakt, że najnowszy wariant szwedzkiej maszyny posiada 8 szyn danych 1533B a także szybkie łącze typu Ethernet, co jeszcze bardziej usprawnia wymianę informacji na polu walki.

Środki rażenia

Samolot korzysta z szerokiej gamy uzbrojenia. Jeżeli chodzi o podstawowe środki zwalczania celów latających, filarem arsenału Gripena jest kierowany pocisk rakietowy Meteor, który powstał w ramach europejskiej współpracy międzynarodowej. Jest to rakieta nowej generacji, napędzana silnikiem strumieniowym przez cały czas swojego lotu, co zgodnie z materiałami marketingowymi Saab niemal dwukrotnie zwiększa jej zasięg w porównaniu do rozwiązań konkurencji. Gripen był główną platformą testową dla pocisku Meteor w ramach programu rozwojowego tego systemu uzbrojenia. Alternatywnie myśliwiec może korzystać także z rakiet AMRAAM, czy R-Darter lub Derby.

Jeśli chodzi o uzbrojenie powietrze-powietrze krótkiego zasięgu, głównym środkiem rażenia z jakiego korzysta szwedzka maszyna jest pocisk IRIS-T. Jest to również rakieta europejska, wysoko-manewrowa, naprowadzona na podczerwień. Należy do grupy uzbrojenia „odpal i zapomnij”. Stopień manewrowości pocisku pozwala na odpalanie go w kierunku przeciwnym do kierunku lotu nosiciela - wszystko dzięki technologii wektorowania ciągu zastosowanej w konstrukcji. Uzupełnieniem środków bojowych jest 27 mm szybkostrzelne działko Mauser BK27 zabudowane wewnątrz płatowca, które można wykorzystać także do zwalczania celów naziemnych.

W odniesieniu wcześniejszych problemów z integracją uzbrojenia NATO z myśliwcami Gripen Saab sugeruje, że nowa, elastyczna architektura awioniki pozwala na stosowanie niemal dowolnego typu uzbrojenia na wersji E JAS-39. Jeżeli chodzi o pociski krótkiego zasięgu koncern podaje, że również nie istnieją problemy w zakresie integracji uzbrojenia, takiego jak pociski Sidewinder, A-Darter czy ASRAAM lub Python. Może więc okazać się, że szwedzki myśliwiec można dostosować do korzystania z innego niż podstawowe uzbrojenia kosztem niższym, niż w przypadku jego konkurentów.

Użytkownicy Gripena E mogą także stosować wraz z nim różnorakie uzbrojenie powietrze ziemia, w tym bomby niekierowane, takie jak Mk82, Mk83 i Mk84, a także kierowane laserowo - GBU-12, GBU-16 i GBU-10. Myśliwiec może także korzystać z bomb GBU-49, z „hybrydowym” laserowo-satelitarnym systemem naprowadzania. Dodatkowo samolot zintegrowano także z bombami szybującymi SDB GBU-39.

Jeżeli chodzi o pociski kierowane powietrze-ziemia, Gripen NG został zintegrowany z systemem Saab RBS15, który oparto na opracowanym wcześniej pocisku powietrze-woda. Jest to broń podobna w swoim zastosowaniu do pocisków JASSM, cechuje się jednak nieco krótszym zasięgiem. Rakieta posiada własny system przeciwdziałania elektronicznego i jest w stanie wykonywać uniki, mylące obronę przeciwlotniczą wroga. Innym pociskiem, który może być stosowany na Gripenie jest szwedzko-niemiecki system TAURUS KEPD 350, który posiada budowę modułową. Służy do niszczenia celów umocnionych i strategicznych, takich jak stacje radarowe. Gamę uzbrojenia powietrze-powierzchnia uzupełnia amerykański AGM-65 Maverick oraz działko. Szwedzi pracują także nad integracją swojego myśliwca z pociskiem MBDA Brimstone, który może stanowić alternatywę dla Mavericków.

Jak widzimy w opisie powyżej, Saab podjął działania, które mają na celu zlikwidowanie luk w zakresie interoperacyjności z wyposażeniem NATO, co eliminuje jedną z największych bolączek Gripena, jaką był brak możliwości zastosowania środków bojowych używanych przez państwa Paktu Północnoatlantyckiego.

Podsumowanie

W świetle powyższych danych, zdolności jakie oferuje Gripen, jak również relatywnie niskich kosztów utrzymania, wydaje się on być interesującą propozycją na rynku maszyn nowej generacji. Posiada istotne cechy, które pozwalają go klasyfikować jako myśliwiec generacji 4.5, który można porównywać do Eurofightera czy Rafale. Są to m.in. sieciocentryczność, szeroki zakres stosowanych najnowszych środków bojowych czy też nowe systemy wykrywania, takie jak radar AESA czy sensor IRST. Wszystko to sprawia, że kraje, które chcą niskim kosztem zwiększyć zdolności swoich sił powietrznych, mogą poważnie rozważyć nabycie maszyny produkowanej przez Saab.


 

Jacek Siminski

Komentarze