- WIADOMOŚCI
F-35, Apache i sojusznicze tankowce nad Warszawą. Lotnicza defilada Wojska Polskiego
Autor. chor. Piotr Gubernat, Combat Camera Poland
Polskie F-35A Husarz, śmigłowce AH-64D Apache, samoloty F-16, FA-50 i M-346, a także francuski tankowiec A330 MRTT oraz hiszpańskie i niemieckie A400M – tak wyglądała lotnicza część defilady z okazji Święta Wojska Polskiego. Nad Warszawą zaprezentowały się maszyny polskiego lotnictwa wojskowego oraz sił powietrznych państw sojuszniczych.
Lotniczą część defilady otworzyło ugrupowanie trzech wielozadaniowych śmigłowców AW149 z 25. Brygady Kawalerii Powietrznej w Tomaszowie Mazowieckim. Maszyny są produkowane w zakładach PZL-Świdnik, a Siły Zbrojne RP zamówiły łącznie 32 egzemplarze.
AW149 mają zwiększyć możliwości wojsk aeromobilnych w zakresie transportu żołnierzy, prowadzenia działań w dzień i w nocy oraz współpracy z innymi rodzajami wojsk.
Śmigłowce wojsk specjalnych
Nad Warszawą pojawiły się także dwa śmigłowce Mi-17 Powietrznej Jednostki Operacji Specjalnych oraz dwa S-70i Black Hawk należące do Jednostki Wojskowej GROM.
Autor. Mirosław Mróz.
Mi-17 od lat wykorzystywane są do transportu i wsparcia żołnierzy wojsk specjalnych. Ich nowocześniejszym uzupełnieniem są produkowane w PZL Mielec śmigłowce S-70i. Zespół Lotniczy JW GROM dysponuje obecnie ośmioma maszynami tego typu.
Apache nad Warszawą
Jednym z najważniejszych elementów lotniczej części defilady był przelot trzech śmigłowców uderzeniowych AH-64D Apache. Maszyny zostały pozyskane przez Polskę w ramach leasingu od Stanów Zjednoczonych i służą przede wszystkim do szkolenia pilotów oraz personelu technicznego przed rozpoczęciem dostaw docelowych AH-64E Apache Guardian.
Autor. 1 Brygada Lotnictwa Wojsk Lądowych/Facebook
Polska zamówiła 96 śmigłowców AH-64E, które zastąpią wycofane Mi-24 i staną się podstawową platformą uderzeniową Lotnictwa Wojsk Lądowych. Apache są uzbrojone m.in. w armatę kalibru 30 mm, kierowane pociski przeciwpancerne oraz niekierowane pociski rakietowe.
Rozwijane jest również zaplecze techniczne dla nowych maszyn. Wojskowe Zakłady Lotnicze nr 1 w Łodzi mają uzyskać zdolności związane z obsługą i serwisowaniem śmigłowców rodziny AH-64.
Orliki i lotnictwo transportowe
W powietrzu zaprezentowały się cztery samoloty szkolne PZL-130 Orlik z 4. Skrzydła Lotnictwa Szkolnego. Maszyny są wykorzystywane do podstawowego i zaawansowanego szkolenia przyszłych pilotów wojskowych.
Kolejną formację utworzyły trzy samoloty M28 Bryza/Skytruck. Maszyny tego typu wykonują w Siłach Zbrojnych RP zadania transportowe, desantowe, szkoleniowe, patrolowe i ratownicze.
Autor. Mirosław Mróz.
Nad Warszawą przeleciał również ciężki samolot transportowy C-130 Hercules w towarzystwie dwóch C-295M. Maszyny wykorzystywane są do transportu żołnierzy i wyposażenia, zabezpieczenia Polskich Kontyngentów Wojskowych oraz ewakuacji obywateli z rejonów objętych konfliktami. Lotnictwo transportowe bierze również udział w „Akcji Serce”, przewożąc organy do przeszczepów i personel medyczny.
A400M z Hiszpanii i Niemiec
W lotniczej części defilady uczestniczyły dwa sojusznicze samoloty transportowe Airbus A400M Atlas – jeden należący do Sił Powietrznych Hiszpanii, a drugi do niemieckiej Luftwaffe.
Autor. Mateusz Broncel
A400M może przewozić do 37 ton ładunku oraz operować z krótkich i nieutwardzonych pasów startowych. Maszyny tego typu mogą wykonywać zarówno strategiczne loty transportowe, jak i zadania bezpośrednio wspierające wojska na obszarze działań.
Udział samolotów z Hiszpanii i Niemiec podkreślił sojuszniczy charakter defilady oraz współpracę państw NATO w zabezpieczaniu wschodniej flanki.
Samoloty dla najważniejszych osób w państwie
Nad Warszawą pojawiły się również samoloty wykorzystywane do transportu najważniejszych osób w państwie. Gulfstream G550 prowadził dwa lekkie samoloty bojowe FA-50, a Boeing 737 w konfiguracji HEAD – kolejne dwa FA-50.
Autor. st. kpr. Łukasz Marzec / Combat Camera DO RSZ / zoom.mon.gov.pl
Polska dysponuje dwoma Gulfstreamami G550 i trzema Boeingami 737. Maszyny są wyposażone m.in. w wojskowe systemy łączności oraz rozwiązania zwiększające bezpieczeństwo lotu.
Francuski tankowiec i polski F-16
Jedną z najbardziej efektownych formacji tworzył francuski Airbus A330 MRTT w eskorcie polskiego F-16 Jastrząb. A330 MRTT służy do tankowania innych samolotów w powietrzu, a także do transportu żołnierzy, ładunków i prowadzenia ewakuacji medycznej.
Tankowce powietrzne wielokrotnie wspierały działania polskiego lotnictwa i operacje NATO nad wschodnią flanką. Zdolność do tankowania w powietrzu pozwala samolotom bojowym dłużej pozostawać w rejonie działania i prowadzić operacje na znacznie większych odległościach.
Polska planuje pozyskanie czterech samolotów A330 MRTT+, które mają stać się jednym z kluczowych elementów rozwoju krajowego lotnictwa transportowego i bojowego.
Bieliki, FA-50 i F-16
Nad stolicą przeleciały cztery samoloty M-346 Bielik wykorzystywane do zaawansowanego szkolenia pilotów. System szkolenia w Dęblinie obejmuje również rozbudowane symulatory lotu, katapultowania i procedur awaryjnych. Bieliki przygotowują pilotów do przejścia na samoloty bojowe, przede wszystkim F-16 i F-35.
Autor. Mirosław Mróz.
Kolejną formację utworzyły cztery FA-50 Fighting Eagle. Polska posiada 12 samolotów FA-50GF i zamówiła dalszych 36 maszyn w docelowej wersji FA-50PL. Mają one otrzymać zwiększone możliwości w zakresie uzbrojenia, awioniki, radiolokacji i prowadzenia działań na większych odległościach.
Autor. Mirosław Mróz/Defence24
Następnie nad Warszawą pojawiły się cztery polskie F-16 Jastrząb. Wielozadaniowe maszyny mogą prowadzić walkę powietrzną, atakować cele naziemne i morskie, wykonywać zadania rozpoznawcze oraz zapewniać bezpośrednie wsparcie wojskom lądowym.
Polskie F-16 przejdą modernizację, która ma zwiększyć ich zdolności bojowe i umożliwić skuteczną współpracę z samolotami piątej generacji F-35A.
Polskie F-16 i niemieckie Eurofightery
Sojuszniczy charakter defilady podkreślił przelot formacji złożonej z dwóch polskich F-16 oraz dwóch niemieckich Eurofighterów Typhoon.
Autor. Mateusz Broncel
Eurofighter jest wielozadaniowym samolotem bojowym wykorzystywanym przez kilka państw NATO. Maszyny niemieckiej Luftwaffe uczestniczą m.in. w działaniach związanych ze wzmacnianiem ochrony przestrzeni powietrznej wschodniej flanki Sojuszu.
F-35A Husarz w finale defilady
Kulminacyjnym momentem lotniczej części defilady był przelot dwóch polskich F-35A Husarz w towarzystwie dwóch F-16. Za sterami F-35 zasiedli polscy piloci, którzy przeszli szkolenie w Stanach Zjednoczonych.
Autor. Mateusz Broncel
F-35A to samolot piątej generacji o obniżonej wykrywalności, wyposażony w zaawansowane sensory i systemy wymiany danych. Może prowadzić rozpoznanie, zwalczać cele powietrzne i naziemne, przełamywać obronę powietrzną przeciwnika oraz przekazywać informacje innym uczestnikom operacji.
Wspólny przelot F-35 i F-16 symbolicznie pokazał kierunek transformacji polskiego lotnictwa bojowego – od obecnie wykorzystywanych Jastrzębi do zintegrowanego systemu, w którym F-35 ma pełnić jednocześnie rolę samolotu bojowego, rozpoznawczego i powietrznego centrum wymiany danych.

Wybrane okazje dla Ciebie