Siły zbrojne

Dublet w Rosji: Dwa atomowe okręty podwodne jednocześnie wchodzą do służby

Fot. kremlin.ru

Przy wirtualnej obecności prezydenta Putina, do służby w Wojennomorskim Fłotie wprowadzono dwa nowej generacji atomowe okręty podwodne: z rakietami balistycznymi: „Kniaź Olieg" projektu 955A typu „Boriej-A" i uderzeniowy „Nowosybirsk" projektu 885A typu „Jasień-M". Rosjanie planują wprowadzenie jeszcze jedenastu takich jednostek pływających.

Prezydent Władimir Putin uczestnicząc w rozszerzonym kolegium ministerstwa obrony w Moskwie wziął udział 21 grudnia 2021 roku w uroczystości przyjęcia do rosyjskiej marynarki wojennej dwóch nowej generacji atomowych okrętów podwodnych: „Kniaź Olieg" i „Nowosybirsk". Ceremonia była przeprowadzona w trybie wideokonferencji i uczestniczyli w niej dodatkowo wiceminister obrony Aleksiej Kriworuchko i dowódca Wojennomorskowa Fłota Nikołaj Jewmienow. To właśnie oni z Siewierodwińska, za pośrednictwem łącza wideo, zgłosili prezydentowi Putinowi gotowość obu atomowych okrętów podwodnych do podniesienia bandery marynarki wojennej.

Była to ważna uroczystość i to nie tylko z powodu pierwszej od kilkudziesięciu lat sytuacji wprowadzania do służby jednocześnie dwóch nowych, atomowych okrętów podwodnych. Tego samego dnia swoje „urodziny" obchodziła również stocznia „Siewmasz", w której zbudowano obie jednostki pływające. Prawdopodobnie to właśnie dlatego prezydent Putin już w pierwszych słowach swojego okazjonalnego przemówienia podziękował stoczniowcom „Siewmaszpriedprijatija" za wykonaną pracę. Ale chwilę później przypomniał, że oba okręty to groźna broń, której rakiety mogą atakować cele morskie i lądowe.

„Nowe okręty podwodne mają potężną siłę uderzeniową. „Kniaź Oleg” jest wyposażony w pociski balistyczne „Buława”, a wielozadaniowy okręt podwodny „Nowosybirsk” - w pociski manewrujące „Kalibr” i „Oniks” i jest w stanie nie tylko skutecznie walczyć z celami morskimi, ale także wykonywać precyzyjne uderzenia przeciwko celom naziemnym.”
Władimir Putin – Prezydent Federacji Rosyjskiej

Putin przypomniał również „Kniaź Oleg" i „Nowosybirsk" wejdą w skład Floty Oceanu Spokojnego, podnosząc znacznie jej potencjał bojowy, zapewniając bezpieczeństwo Rosji oraz niezawodną ochronę jej interesów narodowych na oceanie światowym. Podkreślił także, że są to pierwsze seryjne okręty swojego typu (co jest prawdą, jeżeli już wprowadzone do służby okręty „Kniaź Władimir" projektu 955A i „Kazań" projektu 885A uzna się za jednostki prototypowe, chociaż były kolejno: czwarte i drugie w serii). Zapewnił też, że będą one dalej zamawiane i budowane w stoczni „Siewmasz". Przy czym Putin zapowiedział też, że planowane jest wprowadzenie jeszcze pięciu kolejnych „Boriejów-A" i sześciu „Jasieni-M".

Rosyjski prezydent obiecał dodatkowo „przyśpieszenie tempa modernizacji Wojenno-Morskiej Floty", budowę „nowoczesnych okrętów podwodnych i nawodnych różnych projektów i klas oraz rozwinięcie infrastruktury przybrzeżnej". Z kolei członkowie załóg otrzymali obietnicę „wzmocnienie gwarancji socjalnych dla żołnierzy i zwiększenia prestiżu zawodów wojskowych".

Czytaj też

Programy budowy okrętów typu „Boriej" i „Jasień" rozpoczęły się pod koniec lat siedemdziesiątych. Zostały one jednak zamrożone w latach dziewięćdziesiątych, by ponownie wystartować po 2000 roku. W międzyczasie oba projekty zostały zmodernizowane przez Centralne biuro konstrucyjne techniki morskiej „Rubin" w Sankt Petersburgu i w ten sposób pierwsze jednostki w serii bardzo mocno różnią się wyposażeniem oraz trochę wyglądem od tych okrętów podwodnych, które są przekazywane obecnie.

Wprowadzone w międzyczasie zmiany nie są dokładnie znane, ale przypuszcza się, że Rosjanom udało się jeszcze bardziej zmniejszyć sygnaturę akustyczną i magnetyczną oraz, zmodernizowano (szczególnie jeżeli chodzi o systemy komputerowe) systemy hydroakustyczne, łączności i system sterowania jednostką.

Nowe okręty otrzymały też najnowszej wersji uzbrojenie rakietowe. W przypadku boomerów typu „Boriej" i „Boriej-A" jest to przede wszystkim 16 międzykontynentalnych rakiet balistycznych typu „Buława", umieszczonych w pionowych silosach startowych rozłożonych po osiem z każdej burty, za kioskiem. Rosjanie chwalą się przy tym, że na „Boriejach" zastosowano tzw. „suchy start" pocisków, który polega na tym, że przed ich wystrzeleniem nie trzeba zalewać wyrzutni. Pozwoliło to ograniczyć hałas charakterystyczny dla tej operacji, a więc znacznie zmniejszyć prawdopodobieństwo wykrycia rosyjskich boomerów systemami hydroakustycznymi w czasie prowadzenia procedury startowej. To wykrycie jest tym trudniejsze, że „Buławy" można odpalać nawet spod arktycznej powłoki lodowej, bez konieczności jej wcześniejszego rozbijania.

Fot. AO „Siewmasz”

Budowa „Kniazia Oliega" trwała w sumie 7 lat, czyli praktycznie tyle samo ile Amerykanie budowali swoje atomowe okręty podwodne z rakietami balistycznymi typu Ohio. Stępkę rosyjskiego boomera położono 27 lipca 2014 roku, wodowanie przeprowadzono 16 lipca 2020 roku, a próby morskie rozpoczęto 30 maja 2021 roku. Ich najważniejszym elementem było szkolne wystrzelenie jednej „Buławy" z Morza Białego w cel na poligonie Kura na Kamczatce w październiku 2021 roku.

„Nowosybirsk" był budowany o rok dłużej od „Kniazia Olega". Jego stępka została bowiem położona 26 lipca 2013 roku, a wodowanie nastąpiło 25 grudnia 2019 roku. Z okrętami projektu 885M były jednak od początku duże problemy i to wcale nie tylko z powodu braku środków finansowych. Wystarczy tylko pamiętać, że „Siewierodwinsk", pierwszy i jedyny okręt projektu 885 typu „Jasień" powstawał 21 lat (od 21 grudnia 1993 roku do 17 czerwca 2014 roku). „Kazań" - drugi okręt w serii, a pierwszy projektu 885M typu „Jasień-M" był z kolei budowany 12 lat (od 24 lipca 2009 roku do 7 maja 2021 roku).

Fot. PO "Siewmasz"

Jednostki te w międzyczasie również przechodziły gruntowną modernizację. „Nowosybirsk" będzie więc np. pierwszym okrętem projektu 885M uzbrojonym w rakiety manewrujące systemu „Kalibr", jak również w ponaddźwiękowe rakiety przeciwokrętowe typu „Oniks". Startują one z ośmiu pionowych wyrzutni umieszczonych w kadłubie, które mają w przyszłości być również przygotowane do odpalania hiperdźwiękowych pocisków „Cirkon". Każdy „Jasień" ma dodatkowo 10 wyrzutni torpedowych kalibru 533 mm i możliwość zabierania 30 różnego rodzaju torped.

Komentarze (6)

  1. Monkey

    Moe i Rosjanie budują swoje OP dwadzieścia lat. Ale jak już zbudują, to mają czym postraszyć. My budowaliśmy ORP Ślązak przez 17-18 lat. I wyszła korweta patrolowa. Trochę szacunku. Niestety dla nas.

    1. Valdore

      Monkey, a teraz zobacz czemu w Polsce tyle lat budowalismy Ślazaka i czemu wszedł do słuzby jako nowoczesna korweta patrolowa, a nei totalnie przestarzała jednostka jak rosyjski Siewierodwińsk.

    2. Perun Shogun

      I tu sie zgodze. Choc mam jak najgorsze mniemanie o calej radzieckiej/rosyjskiej technice, to Polska jest daaaaaaleko w tyle. Jedynym polskim OP jest nadal Kilo-class ORP Orzel. Nigdy nie zbudowalismy duzego okretu jakosci rosyjskiej. A mamy ku temu mozliwosci, naprawde.

  2. Gulden

    Skąd mają tyle pieniędzy na budowę aż tylu OP?Z artykułu wynika,że praktycznie rzecz biorąc budują nowoczesne OP,w takim samym czasokresie jak amerykanie(no...pewna różnica w potencjale przemysłowym,produkcyjnym w tym zakresie jest,prawda?),a tu proszę,od razu dwa,i to ponoć nowoczesne.Prezent pod choinkę Kremla rosjanom,czy naprawdę zbierają się w zakresie odbudowy przemysłowo-produkcyjnego,plus pionu badawczo-rozwojowego do kupy?Swoją drogą,rozmach tego przedsięwzięcia jest ogromny,bo planują budowę dalszych jednostek.To zbyt dobrze nie wróży na przyszłość,bo te okręty pomocy humanitarnej nie rozwożą,o nie.

    1. Wania

      Rosja daje ogromne pieniądze na budowę okrętów podwodnych. Na lotniskowce i duże okręty nawodne już ich nie stać. Paradoksalnie widać, że potencjał mają tylko pieniędzy brak. Dlatego system odstraszania atomowego starają się zachować, bo stare okręty już powinny być wycofane. Lotniskowce i duże okręty nawodne zeszły na dalszy plan. Do końca roku mieli też oddać 4 nowe su-57 i na razie cisza. Na rosyjskich forach piszą, że przemalowuja prototypy, żeby coś jednak pokazać do końca roku.

    2. Monkey

      @Wania: I dlatego tych bandytów się boi cały świat. Bo mają niestety czym postraszyć.

    3. yaro

      @Wanie lotniskowce nie są im potrzebne, lotniskowce są potrzebne do atakowania innych państw i siania demokracji w nich ...

  3. DA(łn)VIEN

    Kwartet w WP 4 leopardy jednocześnie wchodzą do służby!

    1. Monkey

      @DA(łn)VIEN: Przynajmniej weszły i mają już całą kompanię. Wiem, żąłosne, ale lepsza ta kompania niż nic...

  4. Tani35

    To jest 135 atomowy okret podwodny zbudowany w Siew-masz. Stad ten jubel.

  5. Tani35

    Nie chrzest tylko wytoczenie z hali montazowej . Czyli okret jest gotowy teraz będzie wyposazany. Z tą sfajczona korweta to było inaczej. Ona sfajczyla się przed wodowaniem podczas prac malarskich. Ten poszkodowany zapalił chyba ostatniego szluga w życiu. Bo jak przeżyje to 22 mld rubli bedzie musial zaplacic za nowa nadbudowke. U ruskich jest troche inny system budowy,buduje sie w hali potem idzie do pływającego doku celem wyposazenia a stamtad na wodę i próby stoczniowe.

  6. yaro

    24 grudnia w stoczni Siewmasz odbył się chrzest kolejnego OP typu Borej-A "Suworow" także Rosjanie przyśpieszają a w przyszłym roku tempo ma być utrzymane.