• WIADOMOŚCI
  • KOMENTARZ
  • OPINIA
  • ANALIZA
  • DEFENCE PREMIUM

Co po Homarze, Krabie i Raku? Przyszłość polskiej artylerii

Armatohaubica samobieżna Krab należąca do 5. Lubuskiego Pułku Artylerii podczas ćwiczeń Celny Ryś-26.
Armatohaubica samobieżna Krab należąca do 5. Lubuskiego Pułku Artylerii podczas ćwiczeń Celny Ryś-26.
Autor. Marcin/Centrum Szkolenia Bojowego Drawsko

Artyleria Wojska Polskiego rośnie zarówno pod względem liczebnym, jak i jakościowym. Jak będzie rozwijał się potencjał uderzeniowy Wojsk Lądowych w najbliższych latach?

Z tego materiału dowiesz się:

  • Jak przebiega przejście polskiej artylerii lufowej na kaliber 155 mm i cyfrowy system Topaz,
  • W jaki sposób zestawy Force Protection i radary Liwiec-P wzmacniają ochronę oraz rozpoznanie dywizjonów,
  • Jakie innowacje wprowadzą nowe warianty haubic Krab 2, moździerzy Rak oraz koreańskich K9PL,
  • Jak wygląda rozwój artylerii rakietowej Homar-K i Homar-A oraz wdrożenie pocisków balistycznych CTM-290,
  • W jaki sposób systemy bezzałogowe Gladius i inicjatywa ELSA rozwiną polskie zdolności głębokiego rażenia.

Wojska Rakietowe i Artylerii rosną nie tylko wzwyż, ale i wszerz. Wraz z rosnącą liczbą haubic, moździerzy, wyrzutni rakiet i systemów bezzałogowych pączkuje otoczenie systemowe. Do wyposażenia wchodzą środki rażenia o zdecydowanie większych możliwościach niż dotąd, w tym pociski balistyczne krótkiego zasięgu. Towarzyszą temu nowe, całkowicie polskie systemy rozpoznawcze, dzięki którym możliwe będzie pełne wykorzystanie tego potencjału. Jednocześnie Sztab Generalny Wojska Polskiego planuje pozyskanie zdolności do głębokiego, precyzyjnego rażenia na zapleczu przeciwnika.

Sprawdzanie dostępu...
Mogą Cię zainteresować
Najpopularniejsze
Najnowsze
Wojna na Ukrainie
Zobacz także