Siły zbrojne

Kolejne problemy z silnikiem chińskiego supermyśliwca J-20

Fot. chinamil.com.cn
Fot. chinamil.com.cn

Chiński koncern Chengdu Aircraft Industry Group (CAIG) prowadzi testy ciężkiego myśliwca nowej generacji J-20 Black Eagle wyposażonego w nowe silniki. Może to oznaczać, że Chińczycy pokonali techniczne problemy związane z rozwojem własnej jednostki napędowej - prawdopodobne jest jednak również i to, że zmiany w jednostkach napędowych nie są aż tak głębokie.

Od lat Państwo Środka ma poważne problemy z rozwojem własnych jednostek napędowych, szczególnie tych przeznaczonych do zastosowania w lotnictwie. Pewnym rozwiązaniem tego problemu był zakup silników w Rosji lub współpraca z przemysłem tego kraju nad rozwojem własnych konstrukcji. Obie metody Pekin uważał jednak za jedynie tymczasowe.

Ujawnione na forach internetowych zdjęcia przedstawiają pomalowany na żółto J-20 podczas prowadzenia testów na lotnisku Chengdu-Huangtianba, gdzie znajdują się zakłady produkcyjne CAIG. Zdaniem specjalistów nowy silniki to nic innego jak kolejna modyfikacja WS-10B Taihang z dodanymi „ząbkowanymi” dyszami w celu poprawy właściwości stealth i redukcji sygnatury cieplnej.

Jako napęd pierwszych prototypów zastosowano dwa silniki AL-31FN2 (FM2) o ciągu 123 kN lub 117S (AL-37FU) o ciągu ok. 145 kN (z dopalaniem) importowane z Rosji. Później miały jest zastąpić produkowane w Chinach WS-10B, pracowano również nad ich kolejną wersją WS-10G o ciągu 130 kN ze sterowanymi dyszami. Ten pierwszy silnik zastosowano też w maszynach ze wstępnej produkcji. Osiągany przez nie ciąg jest jednak zbyt mały dla tak ciężkiego myśliwca, wobec czego Rosjanie oferują Chińczykom zmodyfikowane AL-31, a nawet AL-41, a krajowe wytwórnie pracują nad WS-15. Ten ostatni silnik miałby osiągnąć ciąg w granicach 180 kN, ale niektóre źródła podają, że może on być jeszcze większy. W przypadku jego zastosowania, maszyna rozwijałaby prawdopodobnie prędkość maksymalną odpowiadającą ponad Mach 2,2 obecnie wydaje się być ona ograniczona do ok. Mach 2.

Chińskie media informowały we wrześniu tego roku, że WS-15 ma osiągnąć gotowość do produkcji seryjnej do końca 2019 r. Termin ten prawdopodobnie nie zostanie jednak dotrzymany. W trakcie odbywającego się właśnie w Zhuhai salonu lotniczego, będącego największą imprezą przemysłu lotniczego w Państwie Środka, spodziewano się pokazu J-20 wyposażonych w te silniki. Maszyn tych jednak nie zaprezentowano, zamiast nich w trakcie ceremonii otwarcia widzowie i specjaliści mogli obserwować lot samolotów tego typu wyposażonych wciąż w silniki AL-31.

Pojawiły się natomiast nieoficjalne informacje mówiące o problemach z silnikami WS-15, które nie zdołały w trakcie wielogodzinnych prób fabrycznych osiągnąć zakładanej niezawodności. Oznacza to niemal na pewno, że produkcja seryjna nowych jednostek napędowych nie rozpocznie się w zakładanym terminie.

Jeśli jesteś przedstawicielem wybranych instytucji zajmujących się bezpieczeństwem Państwa przysługuje Ci 100% zniżki!
Aby uzyskać zniżkę załóż darmowe konto w serwisie Defence24.pl używając służbowego adresu e-mail. Po jego potwierdzeniu, jeśli przysługuje Tobie zniżka, uzyskasz dostęp do wszystkich treści na platformie bezpłatnie.