Siły zbrojne

Brytyjski minister ostrzega przed inwazją na kraje bałtyckie

Fot. Sgt. Alexandria Jones, Michigan Army National Guard/US Army.
Fot. Sgt. Alexandria Jones, Michigan Army National Guard/US Army.

Sekretarz obrony Wielkiej Brytanii Michael Fallon obawia się zagrożenia atakiem Federacji Rosyjskiej na kraje bałtyckie. W grę wchodzą między innymi działania nieoznakowanych żołnierzy, ataki cybernetyczne czy wywoływanie napięć etnicznych - pisze The Telegraph. 

Jak donosi The Telegraph, według sekretarza obrony Wielkiej Brytanii niebezpieczeństwo dla Litwy, Łotwy i Estonii jest "realne i obecne". Michael Fallon obawia się, że władze na Kremlu będą dążyły do sprawdzenia zdolności Paktu Północnoatlantyckiego do reagowania na zagrożenie ze strony Rosji.  

opinii szefa brytyjskiego resortu obrony w odniesieniu do krajów bałtyckich w grę może wejść użycie środków niekonwencjonalnych, jak cyberataki, wywoływanie napięć etnicznych czy użycie nieoznakowanych żołnierzy. Wcześniej bardzo podobne obawy wyraził były sekretarz generalny NATO Anders Fogh Rasmussen, który stwierdził że jest "wysokie prawdopodobieństwo", iż Rosja podejmie wobec krajów bałtyckich działania o charakterze hybrydowym. 

Komentatorzy podkreślają, że w krajach bałtyckich istnieje możliwość wywoływania przez Rosję niepokojów społecznych wśród mniejszości narodowych. Jednocześnie Litwa, Łotwa i Estonia dysponują ograniczonymi zdolnościami obronnymi, pomimo że w ostatnim czasie Wilno i Ryga zadeklarowały znaczne zwiększenie wydatków wojskowych. Budżety obronne w obydwu państwach nadal pozostają na relatywnie niskim poziomie, również w odniesieniu do PKB. Z drugiej strony podejmowane są przygotowania do reakcji na agresję o charakterze hybrydowym, w tym przez sformowane na Litwie siły szybkiego reagowania. 

Nie można więc wykluczyć sytuacji, w której Moskwa decyduje się na podjęcie operacji wojskowej w państwach bałtyckich np. pod pozorem ochrony rosyjskiej mniejszości. Warto przypomnieć, że obecnie na Litwie, Łotwie i Estonii obowiązującą walutą jest euro, co powoduje niebezpieczeństwo dla systemu gospodarczego w wypadku wystąpienia niepokojów w regionie. Ewentualny konflikt mógłby mieć bardzo daleko idące konsekwencje dla światowego bezpieczeństwa, również z uwagi na ryzyko jego eskalacji (np. pełnoskalowy atak Rosji po interwencji sił NATO). 

W świetle kryzysu na Ukrainie NATO zdecydowało o wzmocnieniu misji Baltic Air Policing oraz ustanowieniu rotacyjnej obecności niewielkich pododdziałów wojsk lądowych w Polsce, na Litwie, Łotwie i w Estonii. Nie podjęto jednak decyzji o stałym rozmieszczeniu znacznych sił wojskowych. Wiadomo, że władze w Wilnie dążą do rozmieszczenia w sposób ciągły na terytorium kraju jednostki wielkości batalionu. Gotowość do przyjęcia większych sił Paktu Północnoatlantyckiego, niż są rozlokowane obecnie, wyraziła też Estonia. 

Wielka Brytania bierze udział w działaniach NATO w Europie Środkowo-Wschodniej, m.in. w ramach misji Baltic Air Policing, a także w ćwiczeniach sił lądowych, zarówno w Polsce, jak i w krajach bałtyckich. Wydaje się jednak, że w obecnej sytuacji konieczne jest bardziej zdecydowane i trwałe zaznaczenie obecności wojskowej Paktu w Europie Środkowo-Wschodniej, także z udziałem państw Starego Kontynentu. Pozwoliłoby to zarówno na realne wzmocnienie zdolności obronnych, a ponadto - na zwiększenie potencjału odstraszania ewentualnej agresji. 

Jeśli jesteś przedstawicielem wybranych instytucji zajmujących się bezpieczeństwem Państwa przysługuje Ci 100% zniżki!
Aby uzyskać zniżkę załóż darmowe konto w serwisie Defence24.pl używając służbowego adresu e-mail. Po jego potwierdzeniu, jeśli przysługuje Tobie zniżka, uzyskasz dostęp do wszystkich treści na platformie bezpłatnie.