- WIADOMOŚCI
- ANALIZA
- POLECANE
- DEFENCE PREMIUM
Broń osobista żołnierzy do wymiany. Stara nie radzi sobie z kamizelkami balistycznymi
Autor. Pfc. Emily Houdershieldt/U.S. Army photo by
Pistolety maszynowe z rodziny PM-84 Glauberyt (w wersjach PM-84P, PM-98 oraz PM-06), stanowiące od dekad uzbrojenie załóg wozów bojowych, pododdziałów dowodzenia i formacji żandarmerii, przestały odpowiadać realiom nowoczesnego pola walki. Kwestia wyłonienia ich następcy wykracza poza zwykłe zużycie techniczne egzemplarzy wyprodukowanych w Fabryce Broni „Łucznik” w Radomiu – dotyczy fundamentalnej zmiany charakteru zagrożeń, parametrów balistycznych oraz filozofii logistycznej Sił Zbrojnych RP.
Z tego materiału dowiesz się:
- Dlaczego pistolety maszynowe z rodziny PM-84 Glauberyt przestały odpowiadać wymogom współczesnego pola walki,
- Jakie ograniczenia wykazuje amunicja 9x19 mm w starciu z nowoczesnymi kamizelkami balistycznymi,
- Jakie wady konstrukcyjne Glauberyta utrudniają jego celne i ergonomiczne użytkowanie,
- Z jakich powodów wprowadzenie broni typu PDW stwarza wyzwania logistyczne dla Wojska Polskiego,
- Dlaczego armie NATO coraz częściej zastępują pistolety maszynowe subkarabinkami kalibru 5,56 mm.
Glauberyt został zaprojektowany w oparciu o doktrynę zimnowojenną, w której broń tego typu miała służyć do samoobrony na dystansach do 50–75 metrów przed przeciwnikiem nieposiadającym osłon balistycznych lub dysponującym jedynie hełmem stalowym. A to właśnie powszechne użycie kamizelek zintegrowanych/modułowych z miękkimi i twardymi wkładami balistycznymi oraz zastosowanie amunicji pistoletowej 9×19 mm Parabellum stanowi dziś największą barierę operacyjną platformy.
Glauberyt ma też wady techniczne zmniejszające bezpieczeństwo, które były przyczyną zarzutów prokuratorskich dla żołnierzy służących na granicy w co najmniej dwóch przypadkach. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Autor. por. Monika Dawidziuk/10. Brygada Kawalerii Pancernej
Zmierzch pistoletu maszynowego na współczesnym polu walki
Standardem we współczesnych armiach stały się modułowe kamizelki zintegrowane z wkładami miękkimi (zatrzymującymi amunicję pistoletową do standardu NIJ IIIA / PN-V-87000) oraz płytami kompozytowymi/ceramicznymi (standardy NIJ III i IV). Zwykły pocisk 9×19 mm FMJ, a nawet pociski ze stalowym rdzeniem, nie są w stanie sforsować takiego pancerza. Trafienie w osłonę kamizelki oznacza niemal zerowe rażenie obezwładniające.
Prędkość wylotowa amunicji 9×19 mm wystrzeliwanej z lufy Glauberyta (długość 185 mm w PM-98/06) wynosi ok. 390–400 m/s, co przekłada się na energię wylotową rzędu 500–600 J. W warunkach zurbanizowanych i leśnych, gdzie dystanse kontaktu bojowego często przekraczają 100 metrów, pocisk pistoletowy cechuje się stromą trajektorią i gwałtowną utratą energii kinetycznej.
Także sama konstrukcja Glauberyta – mimo kolejnych modernizacji (wprowadzenie szyn montażowych w PM-06 czy chwytu przedniego) – jest archaiczna. Teleskopowa kolba nie zapewnia powtarzalnego oparcia policzka (tzw.cheek weld), co uniemożliwia stabilne i szybkie strzelanie dubletami z użyciem celowników kolimatorowych. Ponadto manipulatorom brakuje pełnej oburęczności, a kultura pracy mechanizmu spustowego i mała masa własna sprzyjają podrzutowi broni przy ogniu ciągłym.
Autor. FN Herstal
Broń PDW: Zalety balistyczne kontra pułapka logistyczna
Odpowiedzią NATO na problem niewydolności amunicji 9×19 mm wobec osłon balistycznych było stworzenie w latach 90. XX w. koncepcji Personal Defense Weapon (PDW). Wymóg zdefiniowany w standardzie CRISAT (cel imitujący 1,6-milimetrową płytę tytanową podpartą 20 warstwami kevlaru) doprowadził do powstania nowej generacji amunicji mikro-pośredniej:
- 5,7×28 mm (używana m.in. w belgijskim systemie FN P90);
- 4,6×30 mm (wykorzystywana w niemieckim Heckler & Koch MP7).
Oba naboje oferują płaską trajektorię, minimalny odrzut ułatwiający kontrolę broni w ogniu seryjnym oraz zdolność do przebicia osłon CRISAT na dystansie do 150–200 metrów. Zarówno FN P90, jak i HK MP7 udowodniły swoją wartość w jednostkach specjalnych i ochronnych na całym świecie. Oba typy broni są też użytkowane w niewielkich ilościach w Polsce.
W praktyce pocisk 9×19 mm FMJ po uderzeniu w pancerz klasy NIJ IIIA lub cel CRISAT zostaje natychmiast zatrzymany na zewnętrznej strukturze osłony, oddając energię w postaci tępego urazu zaosłonowego, bez penetracji wnętrza. Z kolei zoptymalizowane pod kątem przebijalności pociski 4,6×30 mm oraz 5,7×28 mm – dzięki wysokiej prędkości początkowej i zredukowanemu przekrojowi poprzecznemu – pokonują kompozytowe oraz tytanowo-syntetyczne bariery ochronne, zachowując energię kinetyczną niezbędną do rażenia celu za pancerzem.
Autor. Bundeswehr/Torsten Kraatz
Problem trzeciego kalibru w Wojsku Polskim
Pomimo bezdyskusyjnej wyższości balistycznej MP7 czy P90 nad Glauberytem, wprowadzenie platformy PDW kalibru 4,6 mm lub 5,7 mm do regularnych pododdziałów Sił Zbrojnych RP (np. pancernych czy zmechanizowanych) niesie za sobą duże wyzwania i koszty logistyczne.
Pamiętajmy, że Wojsko Polskie wdrożyło do służby pistolet VIS 100, który będzie podstawową bronią krótką przez kolejne dekady. Wprowadzenie PDW oznaczałoby pojawienie się w strukturze logistycznej trzeciego indywidualnego kalibru strzeleckiego (obok 9×19 mm Parabellum i 5,56×45 mm NATO).
Załogant czołgu M1A2 Abrams, K2PL czy BWP Borsuk musiałby być zaopatrywany w inną amunicję do pistoletu (9 mm) oraz inną do broni obrony osobistej (np. 4,6 mm), podczas gdy piechota desantu dysponowałaby amunicją 5,56 mm. W realiach wyczerpującej wojny konwencjonalnej jakakolwiek tego typu mnogość typów amunicji na szczeblu pododdziału generuje ryzyko krytycznych problemów zaopatrzeniowych.
Autor. Airman First Class Andrew Kobialka/U.S. Air Force
Globalny renesans subkarabinków kalibru 5,56 mm
Wobec wyzwań logistycznych kalibrów PDW siły zbrojne czołowych państw NATO zaczęły ewoluować w stronę kompaktowych subkarabinków zasilanych standardową amunicją pośrednią 5,56×45 mm (oraz opcjonalnie .300 AAC Blackout). Poniżej zostało omówionych kilka przykładów takich konstrukcji:
- US Air Force GAU-5A ASDW (Aircrew Self Defense Weapon): piloci myśliwców wielozadaniowych potrzebowali broni mieszczącej się pod fotelem katapultowym w zasobniku ratunkowym ACES II (o wymiarach ok. 40×35×9 cm). Zamiast pistoletu maszynowego wybrano składany subkarabinek 5,56 mm z systemem szybkiego montażu lufy Cry Havoc QBS (o długości 12,5 cala), pozwalający pilotowi na prowadzenie ognia skutecznego na dystansie do 200 metrów z wykorzystaniem standardowej amunicji M855/M855A1;
- SIG Sauer MCX Rattler: konstrukcja o lufie zaledwie 5,5 cala (140 mm), stworzona we współpracy z operatorami jednostki SAS (ang. Special Air Service), pozbawiona bufora w kolbie (mechanizm powrotny w całości w komorze zamkowej), wybrana m.in. przez Dowództwo Operacji Specjalnych USA (US SOCOM) w programie Commercial PDW w kalibrach 5,56 mm oraz .300 BLK.
- Kierunek rosyjski: podobny dylemat dotyczył wycofywanych subkarabinków AKS-74U. Zamiast pistoletów maszynowych (jak Witiaź czy PP-2000, które trafiły głównie do formacji policyjnych i częściowo pilotów) dla załóg wozów bojowych zaprojektowano subkarabinek AM-17 (kal. 5,45×39 mm), zachowujący pełną wymienność amunicyjną z podstawowym karabinkiem piechoty.
Autor. Airman First Class Andrew Kobialka/U.S. Air Force
Trzeba jednak pamiętać, ze subkarabinki z bardzo krótkimi lufami, czesto nawet poniżej 10 cali, również posiadają wady, w tym pogorszoną balistykę w porównaniu z ich „długolufowymi” karabinakmi. O tymi minusach i innych alternatywnych rozwiązaniach piszemy w kolejnych częsciach analizy.
Temat wyboru broni osobistej będziemy kontynuować w kolejnych artykułach.
