Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI

„Anakonda” w kolejnej akcji ratowniczej na morzu

We wtorek, 10 lutego, załoga śmigłowca z Brygady Lotnictwa Marynarki Wojennej (BLMW) przeprowadziła już piątą w tym roku akcję ratowniczą na Bałtyku. W akcji udział wziął również statek ratowniczym/s Huragan z Łeby.

Zdjęcie podglądowe przedstawiające akcje poszukiwawczo-ratowniczą
Zdjęcie podglądowe przedstawiające akcje poszukiwawczo-ratowniczą
Autor. Archiwum Brygady Lotnictwa Marynarki Wojennej (BLMW)

Pomocy ratowników morskich potrzebował mężczyzna ze statkuLone - poszkodowany finalnie został ewakuowany do szpitala w Słupsku, gdzie zajął się nim tamtejszy personel medyczny. Ewakuacja medyczna miała miejsce niedaleko miasta Łeby. Jak podkreśla Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych, „W ciągu ostatnich trzech tygodni lotnicy morscy ratowali zdrowie i życie czterech osób”.

Reklama

Działania SAR (Search and Rescue) z ramienia Centrum Operacji Morskich – Dowództwa Komponentu Morskiego koordynował Dyżurny Operacyjny Ratownictwa. Natomiast sama Brygada Lotnictwa Marynarki Wojennej jest jedyną taką formacją lotniczą działającą w Polsce, która utrzymuje ciągłą gotowość do prowadzenia działań ratowniczych z powietrza nad Bałtykiem. Całodobowe dyżury w Polsce pełnione są przez załogi śmigłowcówW-3WARM iMi-14PŁ/R, dodatkowo wspierane przez samolot patrolowyM28B 1R Bryza.

Maszyna, którą wykorzystali wojskowi ratownicy, czyli W-3WARM „Anakonda”, to śmigłowiec przeznaczony do zadań poszukiwawczo-ratowniczych. Jak podaje BLMW, wiropłat ma działać „w zróżnicowanych warunkach atmosferycznych w dzień i w nocy”, nad wodą i lądem. Pułap praktyczny maszyny to 4550 metrów, a prędkość przelotowa „Anakondy” wynosi ok. 200 km/h. Natomiast maksymalna prędkość śmigłowca dochodzi do 260 km/h - co jest wystarczające, patrząc na obszar działań i zastosowanie maszyny.

Anakondy” mogą operować w odległości ok. 180 km od bazy - co jest określane jako taktyczny promień działania - do tego dochodzi 30 minut, jakie maszyna może wykorzystać w ramach akcji, zanim wróci do bazy. Maksymalna masa startowa to 6400 kg (jest to masa własna maszyny, a w tym załogi, paliwa, pasażerów i bagaży oraz wszystkiego, co znajduje się na pokładzie w momencie startu). „Anakonda” na swój pokład może zabrać do ośmiu rozbitków, a załoga może liczyć pięć osób: dowódca załogi, drugi pilot, technik pokładowy, ratownik i lekarz. Gdyńska Brygada Lotnictwa Marynarki Wojennej wykorzystuje obecnie osiem maszyn tego typu. Wymiary techniczne śmigłowca to 18,86 m długości, 15,70 m rozpiętości głównego wirnika oraz wysokość maszyny licząca 5,1 m.

Podczas działań na morzu BLMW współpracowała z Morską Służbą Poszukiwania i Ratownictwa, do której należy statek ratowniczy m/s Huragan. Dowództwo Operacyjne RSZ poinformowało, że „po wykonaniu zadania śmigłowiec wrócił na lotnisko w Darłowie, a załoga przywróciła pełną gotowość operacyjną”.

Reklama
WIDEO: Polska broń atomowa? Wschód NATO potrzebuje bomby | Skaner
Reklama