Siły zbrojne

9 tys. żołnierzy walczy z koronawirusem, ponad 70 zakażonych

Fot. Twitter/MON
Fot. Twitter/MON

Podczas Wielkanocy służbę pełniło codziennie 9 tys. żołnierzy wspierających policję, Straż Graniczną, służby medyczne i samorządy – powiedział szef MON Mariusz Błaszczak. Poinformował, że u 74 żołnierzy i 36 pracowników w wojska stwierdzono koronawirusa.

Wyzdrowiało sześciu żołnierzy i dwóch pracowników resortu obrony – dodał minister, który we wtorek podsumował dotychczasowe zaangażowanie resortu obrony w zwalczanie epidemii koronawirusa. Podkreślił duże zaufanie społeczne do wojska i wysokie poparcie dla wspólnych patroli z policją.

"Dziewięć tysięcy żołnierzy Wojska Polskiego pełniło służbę każdego dnia w okresie świat wielkanocnych. To był bezpieczny czas, wojsko zapewniło wsparcie należne zarówno Straży Granicznej jak i polskiej policji" – powiedział Błaszczak. Przedstawił działania prowadzone w ramach dwóch operacji - uszczelnienia granic i wzmocnienia Straży Granicznej, za co odpowiada dowódca operacyjny gen. broni Tomasz Piotrowski, oraz zapewnienia bezpieczeństwa wewnątrz kraju, za którą jest odpowiedzialny dowódca WOT gen. dyw. Wiesław Kukuła.

Przypomniał, że wojsko patroluje ulice wspólnie z policją, wojska operacyjne wspólnie z WOT transportują także wyposażenie medyczne z lotnisk do magazynów i dalej do szpitali, żołnierze transportują także żywność, a WOT prowadzą infolinię z pomocą psychologiczna dla osób źle znoszących izolację, a z takiej pomocy skorzystało ponad 2 tys. osób.

"Pod opieką WOT pozostaje ponad 1100 kombatantów, żołnierze WOT docierali nawet do najmniejszych miejscowości, do ludzi starszych którzy mieszkają gdzieś na uboczu wsi, do każdego, kto potrzebował pomocy" – podkreślił szef MON.

"Ta pomoc to obowiązek przede wszystkim samorządu terytorialnego, tu niestety nie było tak jakbyśmy się spodziewali. Te obowiązki przejęło wojsko; dyżurowało tylko 3,5 procent gmin i co ósmy powiat. To zdecydowanie zbyt mało, ale żołnierze WOT zapewnili bezpieczeństwo, wypełnili te potrzeby" – mówił Błaszczak.

Dodał, że podczas świąt testy na koronawirusa wykonywało siedem laboratoriów obsługiwanych przez wojska chemiczne, w tym pięć stacjonarnych i dwa mobilne; a w transporcie materiałów medycznych uczestniczą również wojska lotnicze. Przypomniał też zaangażowanie podchorążych w działania przeciw epidemii.

"Z badań opinii publicznej wynika, że 83 proc. Polaków ufa żołnierzom Wojska Polskiego. To bardzo dobry rezultat, on oddaje zaangażowanie żołnierzy WP w wypełnianie ich obowiązków" – zaznaczył minister. Zwrócił uwagę, że 82 proc. ankietowanych poparło wspólne patrole wojska i policji, których celem jest m. in. sprawdzanie, czy osoby objęte kwarantanną przestrzegają jej reguł.

Podkreślił też znaczenie „bardzo restrykcyjnych zasad funkcjonowania WP w tym okresie”, które pozwalają wojsku sprawnie funkcjonować. "Wojsko Polskie nie miało Świąt" – dodał Błaszczak.

Gen. Piotrowski podkreślił, że coraz lepiej układa się współdziałanie wojsk operacyjnych z SG przy zapewnieniu szczelności granicy i kontroli jej przekraczania, a wsparcie układu pozamilitarnego to przede wszystkim logistyka, tym transport i zapewnienie kontenerów mieszkalnych, oraz badania.

Dowódca WOT przypomniał, że podległy mu rodzaj sił zbrojnych przy wsparciu wojsk operacyjnych prowadzi akcje "Odporna wiosna" – "działania ukierunkowane na wsparcie podmiotów leczniczych i sanitarnych, wsparcie działań policji w kontroli kwarantanny, wsparcie samorządów w opiece nad osamotnionymi, niepełnosprawnymi, kombatantami, wsparcie Agencji Rezerw Materiałowych".

Gen. Kukuła Poinformował, że od 6 do 13 kwietnia WOT udzieliły pomocy 14.720 osobom potrzebującym.Dodał, że ok. 2,5 tys. żołnierzy, w tym 500 żandarmów codziennie wspierało policję, blisko 600 żołnierzy wspierało ok. 200 szpitali, działały 63 zespoły pobierania wymazów.

Wojsko wspierało też organizacje pozarządowe; tu – jak powiedział Kukuła – "na czoło wysuwa się Caritas", z którą żołnierze współpracowali w 17 diecezjach.

Według Ministerstwa Zdrowia zakażenie koronawirusem potwierdzono dotąd u 7049 osób, z których 251 zmarło. Wyzdrowiało 618 osób.

Źródło:
PAP

Komentarze (6)

  1. matrioszka

    To nie WOT powinien wspierać osoby starsze , samotne , kombatantów itd. O tego powinna być OC - której nie ma . Wyobrazmy sobie konflikt militarny , wówczas wojsko nie będzie miało czasu ani możliwości by wykonywać zadania przewidziane dla Obrony Cywilnej. Niestety w naszym państwie nic nie funkcjonuje prawidłowo i winnych tego stanu nie ma . Na przykład dlaczego nikt nie odpowiada za brak masek i ubrań ochronnych dla personelu medycznego na początku epidemii . Skoro pojawiły się pierwsze zarażenia w Europie / Włochy/ to dla każdego myślącego, jasne było że w Polsce za chwilę też będą ,tylko nie było to chyba oczywiste dla rządzących . A już wyprzedzające wnioski , że skoro w północnych Włoszech mieszka i pracuje masa Chińczyków / którzy odwiedzają swe rodziny w Chinach/ to prędzej czy pózniej zawleką oni koronawirusa do Europy było poza zasięgiem dedukcji naszych orłów .Więc za co oni biorą pieniądze / niemałe/ ?

    1. marian

      Wojsko od zawsze (tzn, nawet za komuny) wspierało ludność cywilną w sytuacjach kryzysowych w czasie pokoju. A niby z czego miałoby się rekrutować to OC? Właściwie tylko z urzędników, i pracowników samorządowych, czy państwowych zakładów. A jak prywatny restaurator gotuje dla pracowników służby zdrowia albo osób starszych to nie jest OC? Czy wszystko musi być nakazane urzędowo?

    2. Marek

      Ani jeden europejski kraj nie zareagował prawidłowo na to, co działo się w Chinach. I nie tylko. Europejskie kraje na początku tej historii nie zawsze reagowały prawidłowo na to, co dzieje się w Europie. Ba. Nie tylko. Niektóre nie reagowały na to, co mają u siebie. Patrz co się teraz dzieje w Europie i porównaj sobie z Polską. Zobaczymy, czy Wielkanoc nie narobiła biedy. Oby nie.

    3. Boczek

      Porównanie jest proste. My nie wiemy ile mamy chorych, oni w przybliżeniu tak, bo my nie testujemy w wymaganej ilości oni tak. Oni zareagowali natychmiast, my 6 tygodni spóźnienia.

  2. men

    To wszystko rzeczywiście jest teoretyczne. Prezydent tego kraju nie ma czasu aby w terminie ustawowym skierować do dalszego rozpatrzenia strategii bezpieczeństwa kraju - podstawy wszelkich dywagacji na ten temat,, premier tego kraju z resztą menażerii w sytuacji narastania problemów w Chinach, Włoszech, Hiszpanii zajmuje się lansem w jedynie słusznych mediach, przy okazjii olewając meldunki swego wywiadu (pewnie wzorował się na swym idolu trampku) i żeby nie było z ironicznym uśmiechem jacy to my nie jesteśmy super przygotowani ach i ech. To samo info przekazuje jaśnie panujący na stolcu MON - że WP to jak tylko to cuś się zjawi to .... jesteśmy jaśni i gotowi. Po prawie 2 m-cach działań: pierwszym (oficjalnie) zakażonym - d-ca generalny - fakt na spędzie NATO (super wysokie standardy) praktycznie wstrzymanie działań co najmniej na kilka tygodni labo w Puławach - zmiany kadrowe do dzisiaj nie wyjaśnione, jakieś idiotyzmy ze sprzętem labo do testów bo jakaś pani coś bada i nie udostępni labo w Puławach - super 14 szpitali wojskowych stacjonarnych - naturalny (wydaje się) lider w tego typu działaniach - ile z nich przekształcono w jednoimienne? - 0 2 x szpitale MOBILNE rozwinięte we Wrocławiu i Bydgoszczy przytulone do szpitali stacjonarnych....... po co? może nie jarzę ale to powinny chyba być szpitale rozwijane w miejscach gdzie "padły" szpitale NFZ? 2x labo MOBILNE .gdzie one działają? podobno mają możliwość 350 testów /dobę .jeśli to nie żart to zabezpieczają przynajmniej potrzeby MON? , czy dalej badania dla MON zlecane są labo "cywilnym"? dalej od 99r zakupiono kilkaset sanitarek i to tylko 4x4, zakładając że każda z nich ma personel to gdzie one działają?, czy zabezpieczają tylko JW MON czy wspomagają system zdrowia? 9 tys żołnierzy zaangażowanych, Panie MON wg Pańskiej propagandy mamy podobno 120 tys w JW operacyjnych i prawie (różne dane) 20-30 tys w WOT ..... troche skromnie..... jaki to procent? i na koniec- z całym szacunkiem dla WOT, ale nachalna propaganda ich działań więcej tej formacji szkodzi niż wszyscy tej formacji przeciwnicy razem wzięci.

    1. Box123

      Ale bzdury. W odpowiedzi na to wystarczy sobie wyobrazic co by było gdyby teraz rządziła poprzednia ekipa, przez którą do dziś straciliśmy ok 600mld zł i z każdym kolejnym rokiem następne 40mld (z czego połowę na odsetki od kredytów na te pierwsze), deficyt by wynosił ponad 100mld (w 2015 wyprowadzano z budżetu ok 70mld i tendencja była +10 rocznie), Finansowanie służby zdrowia o blisko połowę mniejsze ( w 2015 - 70mld - w 2020 - ponad 110 czyli wzrost o ponad 60% co jest bezprecedensowe w historii), nie było by programów społecznych na kwotę ok 70mld rocznie, które tworzą poduszkę bezpieczeństwa, która w sytuacji naprawdę krytycznej będzie można zawiesić i nikt nie podejowal by żadnych realnych działań żeby coś zrobić, a na każde pytanie jedyną odpowiedzią było by, że się nie da albo że "piniędzy" nie ma i nie będzie. I można tak jeszcze długo. Bylibyśmy teraz drugimi Włochami albo i gorzej. Ale jak ci nie pasują działania obecnego rządu, które bezdyskusyjnie (co każdy może sobie sprawdzić) były jednymi z najszybszych i jak się okazuje również jednymi z bardziej skutecznych w porównaniu praktycznie z całym zachodem, to zamiast wypisywać farmazony jedz do Włoch albo Hiszpanii. Tam napewno się tobą lepiej zaopiekują i w tedy będziesz zadowolony. A jeśli chodzi o te 9tys co cię tak uwierają, to ciekawe ile by było gdyby teraz Armia zawodowa liczyła 90tys zamiast 110, a WOTu nie było by w ogóle. Szkoda słów na takie marudzenie

  3. Noe

    Rozumiem poświęcenie żołnierzy i szacunek im za to. Tylko od ponad miesiąca nie widziałem w mediach medyków i sanitariuszy w mundurach w Domach Pomocy Społecznej, gdzie brakuje ludzi do opieki nad seniorami. Do pomocy włączyły się sistry dominikanki oraz wolontariusze.

  4. Victor

    Nie mam nic do WOT ale ministerstwo przesadza kosztem innych. W programie TVP Wrocław Fakty z 2.04. 21.30 można dowiedzieć się jak to WOT pomaga wszystkim w rejonie Dolnego Śląska. Tylko żołnierze pokazani w programie nie noszą brązowych beretów WOT (poza panią rzecznik), tylko czarne czapki bez oznaczeń. Ale na ramionach wyraźnie widać emblematy podchorążych AWL. Kilka dni później w wypadku pod Ostrołęką uczestniczy ciężarówka z "25 żołnierzami WOT". W kolejnych info wzmianka że byli to żołnierze WOT i podchorążowie WAT. I tylko jeden portal podaje że podchorążych WAT było... 24. Wychodzi że z WOT był tylko kierowca. Panie ministrze nie mam nic do WOT ale nie oni jedni...

    1. marian

      Nikt nie chce likwidować szkół oficerskich, więc nie trzeba ich reklamować. Poza tym to wina MON, czy telewizji, że podają nieprawdziwe informacje? Poza tym jest jeszcze opcja, że to byli podchorążowie, ale uczący się na przyszłych oficerów WOT ;)

  5. Stef

    Pewnie jeszcze trochę i rezerwę będą wzywać ciekawe od jakiego rocznika i przy każdych drzwiach będą stać i pytania w jakim celu wyjście z domu

  6. KWADRAT

    Fiuu fiuu 9 tyś wojska to 60% wojsk operacyjnych Wojska Polskiego a co robiły ciury sztabowe ten garb i obciążenie wojska ze swoich kółek zainteresowań które stanowią 70% sił zbrojnych RP który deprawują i spowalniają rozwój sił zbrojnych

    1. uważny.

      Ucz się czytać, 9 tyś, żołnierzy a nie 9 tyś wojsk operacyjnych.

    2. marian

      Pan chyba nie odróżnia wojsk operacyjnych, od żołnierzy zawodowych wojsk operacyjnych. Główna część polskich wojsk operacyjnych to żołnierze rezerwy, więc prosiłbym o doprecyzowanie nazewnictwa, jeżeli wypowiada Pan się na fachowym portalu. I pomijam tu zasadność, czy skuteczność takiego rozwiązania, stwierdzam tylko fakty.