Siły zbrojne

20. rocznica zamachów 11 września w USA

Fot. newandrew/CC BY 2.0
Fot. newandrew/CC BY 2.0

Prezydent Stanów Zjednoczonych Joe Biden, w oświadczeniu wydanym w piątek w przeddzień 20. rocznicy ataków terrorystycznych z 11 września 2001 roku, podkreślił determinację swojego kraju, by przeciwstawić się każdemu, kto chce wyrządzić krzywdę USA. Prezydent Andrzej Duda złożył w sobotę wieniec przed tablicą upamiętniającą ofiary zamachów terrorystycznych z 11 września 2001 roku, znajdującą się w kaplicy Pałacu Prezydenckiego — poinformowała Kancelaria Prezydenta.

Składając hołd ofiarom ataków i ich rodzinom przywołał "jedność" narodu, która jest odpowiedzią na tragiczne wydarzenia sprzed 20 lat. "Widzimy coś niezwykłego, prawdziwe poczucie narodowej jedności. To jedność i siła, zdolność do otrząśnięcia się w obliczu traumy" – powiedział Biden w wiadomości wideo zamieszczonej na Twitterze.

"Jedność i służba, pokolenie 11 września odzyskujące siły, by służyć i chronić w obliczu terroru... To nigdy się nie skończy. Dzisiaj, jutro, zawsze, dla bezpieczeństwa Ameryki" – dodał. "Dla mnie najważniejsza lekcja z 11 września jest taka, że kiedy jesteśmy bezbronni, próbujemy uchronić wszystko to, co czyni nas ludźmi. W bitwie o duszę Ameryki jedność jest naszą największą siłą" – powiedział prezydent. "Jedność nie oznacza, że musimy wierzyć w to samo. Musimy mieć fundamentalny szacunek i wiarę w siebie oraz w ten naród" – dodał.

Biden opublikował wiadomość na Twitterze, ponieważ nie planuje wygłaszać żadnych przemówień w sobotę, gdy będzie wraz ze swoją małżonką Jill odwiedzał wszystkie trzy miejsca, zaatakowane przez terrorystów 11 września 2001 roku. "Rodzinom 2977 osób z ponad 90 krajów, zabitych 11 września 2001 roku...Ameryka i świat pamiętają o Was i o Waszych bliskich" – powiedział prezydent. Według prezydenta "strach i gniew, uraza i przemoc wobec muzułmańskich Amerykanów, prawdziwych i wiernych wyznawców pokojowej religii były naszą słabością, ale nie złamały amerykańskiej jedności".

Kancelaria Prezydenta zamieściła też film pokazujący złożenie wieńca przez Andrzeja Dudę. "Prezydent RP Andrzej Duda złożył wieniec przed tablicą upamiętniającą ofiary zamachów terrorystycznych z 11 września 2001 roku, znajdującą się w kaplicy Pałacu Prezydenckiego. Dziś przypada 20. rocznica tamtych tragicznych wydarzeń" - podkreślono.

Jak przypomniano, w kaplicy Pałacu Prezydenckiego, oprócz tablicy, znajduje się także krzyż wycięty z konstrukcji zniszczonych wież WTC, który został ofiarowany przez policjantów i strażaków biorących udział w akcji ratunkowej. "Ataki na WTC i Pentagon z 11 września 2001 r. na zawsze zmieniły świat. Oddajmy dziś hołd pamięci Ofiar zamachów terrorystycznych. We Remember 9.11." - czytamy na Twitterze Kancelarii Prezydenta RP.

W sobotę mija 20. rocznica zamachów, dokonanych przez terrorystów z Al-Kaidy w Stanach Zjednoczonych. Zginęło w nich łącznie 2997 osób. 11 września 2001 r. w USA porwane zostały cztery samoloty, z których dwa uderzyły w budynki WTC w Nowym Jorku, trzeci w gmach Pentagonu w Waszyngtonie; czwarty (który miał uderzyć w waszyngtoński Kapitol) rozbił się w Pensylwanii po akcji pasażerów, którzy podjęli walkę z porywaczami. W wyniku ataku zginęło prawie trzy tysiące osób, wśród nich sześcioro Polaków.

image
Reklama
Źródło:
PAP

Komentarze (10)

  1. Hanys

    Od tamtego czasu trzeba przyznać, technika w USraelu poczyniła pewne postępy (o ile można to tak nazwać) Opracowali przeciwdziecięce rakiety, użyte ostatnio w Afganistanie (7 dzieci poległych, wysoka precyzja, nie ma co)

    1. Nie inż.

      Ale słyszałem że w Rosji również coś drgnęło. Ile to dzieci zginęło w Syrii od rosyjskich rakiet?

    2. Herr Wolf

      Mniej niż w pizzagate!!!

  2. Ech

    "Ten dokument, wraz z zebranymi do tej pory dowodami, określa plan działania Al-Kaidy w Stanach Zjednoczonych przy aktywnym, świadomym wsparciu rządu saudyjskiego" - napisał w oświadczeniu Kreindler. Jego zdaniem tezę o wsparciu zamachów przez saudyjski rząd potwierdzają ustalenia, że saudyjscy urzędnicy wymieniali telefony między sobą i działaczami Al-Kaidy, a następnie odbywali "przypadkowe spotkania" z porywaczami, zapewniając im pomoc w osiedleniu się w USA i znalezieniu szkół lotniczych. Jako przykład podaje śledztwo FBI w sprawie porywaczy Nawafa al-Hazmiego i Chalida al-Mihdhara, którzy w lutym 2000 roku przybyli do południowej Kalifornii, a następnie spotkali się w restauracji z obywatelem Arabii Saudyjskiej, Omarem al-Baiumim, który pomógł im znaleźć i wynająć mieszkanie w San Diego. Według prawnika al-Baiumi był powiązany z rządem saudyjskim i już wcześniej zwrócił na siebie uwagę FBI. Siedmiominutowa rozmowa Jak podaje agencja AP, w dokumencie jest również przywołany Fahad al-Thumairy, były akredytowany dyplomata w konsulacie saudyjskim w Los Angeles, który według śledczych przewodził jednej z frakcji ekstremistów w USA. Dokument FBI mówi, że analiza komunikacji wykazała siedmiominutową rozmowę telefoniczną w 1999 roku z telefonu Thumairy'ego na telefon rodzinny dwóch braci w Arabii Saudyjskiej, którzy zostali przyszłymi więźniami więzienia Guantanamo na Kubie. itp itd.

  3. Ech

    Warto podlesic ze zamchowcy bylo Saudyjczykami, (nie Irakijczykami czy Afganczykami czy Syryjczykami) a glowny organizatr Osama Bin laden (takze Saudyjczyk) byl tez na liscie plac CIA.

    1. Użytkownik

      Ta, podkreśl sobie w zeszyciku, a, i wpisz sobie pochwałę...

    2. Ech

      W atakach straciło życie również 19 terrorystów, 15 z nich było obywatelami Arabii Saudyjskiej, dwóch pochodziło ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich, jeden z Egiptu i jeden z Libanu.

    3. Użytkownik

      No dobra, masz tu jeszcze 5 rubli, nakupuj sobie, nie wiem, smalcu?

  4. duchu

    FALSE FLAG i nic ponadto

    1. Superglue

      100/100

  5. Pamiętny

    My "przejmujmy" się rocznicą 11 września 2001 r w USA, natomiast USA za bardzo nie przejmują się polską rocznicą 1 i 17 września 1939 r...

  6. Użytkownik

    Dziwnym trafem jankesi w 1917 roku wysłali lusitanie na Atlantyk na obszar wojny totalnej 1941 dziwnym trafem jankesi mieli pełno kamer w Pearl a dwa dni wcześniej akurat wyszły lotniskowce 2001 nagrali swoje dwie wieże a pentagon to mistrzostwo po zderzeniu z samolotem,który wyparował całkowicie z okolicy prócz silników

  7. Użytkownik

    Co mnie jankeskie rocznicę obchodzą! Może jakieś artykuły o Teheranie,Jałcie,poczdamie?

  8. Herr Wolf

    2 samoloty a trzy wieżowce się zapadły?! Jakim cudem??? Gdzie tysiące ton stali?

  9. Adam

    To może wreszcie opublikują nagranie jak ten mityczny samolot trafia w Pentagon, po czym mitycznie znika.

    1. poiuyt

      Zgubili taśmy,zapomnij o tym,najlepsza obrona powietrzna świata patrzyła jak sobie latają samoloty bez kontaktu i poza cywilnymi trasami a myśliwce były w remontach.Wszyscy w NORAD byli w kinie...

    2. czarno to widzę

      Ciekawa sprawa, służby podobno wiedziały, że szykuje się zamach, ale to zignorowały. Pamiętam, że wracałem wtedy z pracy i pierwszą informację o atakach na WTC usłyszałem z radia w samochodzie. No i pomyślałem sobie, że teraz Amerykanie w reakcji przywalą komuś atomówą. Ale później okazało się, że te akty terroryzmu posłużyły jedynie jako pretekst do poddania własnych obywateli totalnej inwigilacji, no i do jak się później okazało, kosztownego ataku na Afganistan. George W. Bush do orłów jednak nie należał...

    3. oPOortunista

      Rzeczywiście, nie można wszystkiego wytłumaczyć zaskoczeniem. Ono mogło dominować do pierwszego "ataku samolotu, później myśliwce miały pełne prawo i co ważniejsze, możliwości przechwycić pozostałe porwane samoloty. Wygląda to mało profesjonalnie albo ma swoje drugie dno.

  10. rob ercik

    Tik tak, kiedyś składano hołd w rocznicę rewolucji październikowej teraz zamachy WTC ... biedny ten kraj co musi mieć Pana...

    1. Ech

      ee kazdy kraj lubi smbole;)

    2. Użytkownik

      robercik nie pęka. Lenin w listopadzie a koty w... marcu

    3. bender

      Podczas obchodów rocznicy rewolucji (wówczas błędnie przedstawianej jako radosne zwycięstwo, a nie potworna tragedia) była defilada sowieckich wojsk. Uczniów w szkołach zwoływano do sal telewizyjnych i puszczano obowiązkowy przekaz na jednym z dwóch istniejących kanałów TV. Uczniowie w sumie cieszyli się z laby, ale reszta społeczeństwa miała to głęboko w nosie. Atak na WTC wielu z nas oglądała na żywo lub niemal na żywo w TV. Pamiętam swoje zdumienie i współczucie. To smutny dzień w historii. Wyjątkowo w pełni zgadzam się z apelem Kancelarii Prezydenta RP: oddajmy dziś hołd pamięci Ofiar zamachów terrorystycznych.