Nowy ośrodek dla wojsk NATO w Estonii

2 lipca 2020, 09:50
792843h6a7et27
Fot. Kaitseministeeriumi

W bazie wojskowej Tapa, która jest miejscem rozlokowania kontyngentu sił Wysuniętej Obecności (enhanced Forward Presence - eFP) NATO w Estonii, odbyła się uroczystość otwarcia bazy rozlokowania i przebazowania RSOM (ang. Reception, Staging and Onward Movement). Budowa infrastruktury kosztowała około 20 mln euro, które pochodziły z NATO Security Investment Program (NSIP).

W uroczystości która miała miejsce 30 czerwca 2020 wziął udział minister obrony Estonii Jüri Luik, Mart Salusaar, szef biura konkstrukcyjnego Estońskiego Centrum ds. Inwestycji Obronnych oraz przedstawiciele NATO i kontygentu eFP. Uroczystego „przecięcia wstęgi” dokonał brytyjski czołg Challenger 2, który wjechał na obszar RSOM.

 Obiekt, którego budowa kosztowała 20 mln euro obejmuje plac manewrowy, platformę do obsługi pojazdów, w tym czołgów i wozów bojowych, oraz 11 modułowych budynków, które zależnie od potrzeb można skonfigurować jako warsztaty, kwatery, magazyny czy stołówki dla personelu. Odrębną inwestycją była przystosowana do ruchu pojazdów gąsienicowych droga, łącząca bazę z poligonem. Dzięki niej pojazdy nie muszą podczas dojazdu na obszar ćwiczeń korzystać z dróg publicznych a droga jaką muszą przebyć jest dwa razy krótsza.

Im lepsze warunki stworzymy dla sił sojuszniczych i dodatkowych sił przybywających podczas ćwiczeń lub w sytuacjach kryzysowych, tym skuteczniejsze będzie przygotowanie wspólnej obrony NATO na terytorium Estonii.

Jüri Luik, minister obrony Estonii

Uruchomienie tego centrum umożliwi znacznie łatwiejsze rozlokowanie rotujących lub przyjeżdżających na ćwiczenia sił sojuszniczych. Jak podkreślił Mart Salusaar, szef biura budowy w Estońskim Centrum Inwestycji Obronnych, dotąd niezbędne było wynajmowanie doraźnych kwater. Nie było to ani wygodne ani tanie. Generowało koszty związane z samym zakwaterowaniem, ale też transportem i organizacją.

Zgodnie z decyzją Sojuszu Północnoatlantyckiego ze szczytu w Walii w 2014 roku, tego typu centra koncentracji sprzętu i żołnierzy powinny zostać otwarte w krajach bałtyckich, a także w Polsce, Bułgarii i Rumunii. Ich finansowanie ma być realizowane ze środków NATO Security Investment Program (NSIP).

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 4
Reklama
Śliwka Estonka
czwartek, 2 lipca 2020, 21:26

Czekamy na powrót batalionu dowodzenia grupy bojowej potem pójdą kolejne jednostki na wzmocnienie planowania operacyjnego

Natowiec
czwartek, 2 lipca 2020, 19:58

Błaszczak i INSPEKTORAT WSPARCIA o tym wiedzą? Bo jakos im głupio ze To NATO DAJE KASĘ

Jacek
czwartek, 2 lipca 2020, 19:38

W dniu 5 maja 2020 roku 2 bombowce strategiczne B-1B Lancer z 28th Bomb Wing w rejonie Bornholmu uczestniczyły w ćwiczeniach z myśliwcami F-16 duńskich sił powietrznych. Następnie B-1B brały udział w manewrach Spring Storm / Kevadtorm na terytorium Estonii. Jednym z elementów tych ćwiczeń było współdziałanie z nawigatorami naprowadzania lotnictwa w zakresie uderzeń z powietrza. Poprzednie podobnego rodzaju działania lotnicze w regionie bałtyckim z udziałem B-1B miały miejsce w 2018 roku w ramach NATO-wskich manewrów Trident Juncture…

Cao Bang
czwartek, 2 lipca 2020, 17:12

Polska będzie miała lepsze bazy, bo Amerykańskie.

Tweets Defence24