Rosyjskie okręty penetrują dno Atlantyku. Oficjalnie "przy okazji"

7 stycznia 2020, 08:09
Vladimirskii_plivet-550-2
Fot. mil.ru
Reklama

Rosyjskie ministerstwo obrony poinformowało, że okręt badawczy „Admirał Władimirskij” realizuje plan rejsu dookoła świata jednocześnie prowadząc badania oceanograficzne na Centralnym Atlantyku. Pomiary realizowane na tym akwenie mogą być wykorzystane m.in. przez rosyjskie okręty podwodne, które Rosjanie chcą ponownie skierować na morskie szlaki komunikacyjne pomiędzy Ameryką Północną i Europą.

Informacja przekazana przez resort obrony Rosji 30 grudnia 2019 r. pozornie była całkowicie neutralna. Wynikało z niej, że statek badawczy „Aadmirał Władimirskij” należący do rosyjskiej marynarki wojennej kontynuuje żeglugę zatwierdzoną trasą po środkowym Atlantyku zgodnie z planem rejsu dookoła świata. Rejs ten został zorganizowany przez Dowództwo Marynarki Wojennej w dwusetną rocznicę odkrycia Antarktydy i dwustu pięćdziesiątą rocznicę urodzin admirała Krusensterna.

Rosyjski okręt opuścił uroczyście Kronsztad i jak na razie przepłynął 5678 Mm po drodze zawijając od 12 do 15 grudnia do Lizbony. W międzyczasie realizował różnego rodzaju badania hydrometeorologiczne oraz pomiary głębokości na środkowym Atlantyku w celu aktualizacji morskich map nawigacyjnych. Zadanie jest realizowane pod nadzorem Centrum Rosyjskiego Towarzystwa Geograficznego, które działa w ramach dowództwa marynarki wojennej.

image
Fot. mil.ru

Do pomiaru głębokości Rosjanie wykorzystują pokładowe echosondy, wspomagając się informacjami z odbiornika kosmicznej informacji meteorologicznej „Sjużet-MB” oraz okrętowej stacji meteorologicznej „Charakitier-K”. Ministerstwo obrony wyjaśnia, że jednym z celów wyprawy jest „badanie i analiza sytuacji hydrometeorologicznej w trudnych warunkach klimatycznych i odległych strefach morskich, ciągłe monitorowanie rozwoju niebezpiecznych zjawisk pogodowych na trasie okrętu, a także w regionie Antarktydy”.

Rejs ma trwać do czerwca 2020 r., a trasę tak zaplanowano, by 28 stycznia 2020 r., a więc w dniu odkrycia Antarktydy, statek „Admirał Władimirskij” był przy rosyjskiej stacji antarktycznej „Bellingshausen”. W tym samym czasie ma się tam pojawić również inny rosyjski okręt oceanograficzny „Jantar”. Załogi obu tych jednostek pływających oraz stacji arktycznej mają zorganizować uroczystości upamiętniające odkrycie przed dwustu laty kontynentu antarktycznego przez admirała carskiej floty Fabiana von Bellingshausena.

image
Fot. mil.ru

Z komunikatu ministerstwa obrony wynika, że w czasie rejsu dookoła świata OIS „Admirał Wladimirskij” ma spotkać się z aż dwoma innymi, działającymi na Atlantyku i Pacyfiku, rosyjskimi okrętami oceanograficznymi: OIS „Marszał Giełowani” i OIS „Jantar”. „Admirał Wladimirskij” to najstarszy z nich, ponieważ został wprowadzony do służby w 1975 roku.

Jest to jedyny z sześciu okrętów badawczych projektu 852, jaki pozostawiono w linii. „Admirał Wladimirskij” jest przeznaczony do monitorowania prądów morskich, badań w dziedzinie hydrologii, meteorologii morskiej, do prowadzenia morskich obserwacji biologicznych, aktynometrycznych i aerologicznych. Jednostka ma wyporność 9120 ton, długość 147,8 m oraz szerokość 18,6 m. Załoga liczy 170 marynarzy, ale istnieje możliwość zabrania 80 członków grupy naukowej. Naukowcy ci mają do dyspozycji 19 specjalizowanych laboratoriów, rufowy żuraw o udźwigu 7 ton oraz śmigłowiec typu Ka-25 z hangarem.

image
Fot. mil.ru

Równie wiekową jednostką pływająca jest wprowadzony do linii w 1983 roku i służący we Flocie Oceanu Spokojnego okręt hydrograficzny projektu 862II/16 „Marszał Giełowani”. Ma on wyporność 2499 ton, długość 82,53 m i szerokość 13,5 m. Załogę stanowi 58 marynarzy plus 12 pasażerów. Nowszym okrętem badawczym jest „Jantar” wprowadzony do służby w rosyjskiej Flocie Północnej 23 maja 2015 r. Jest to jednostka projektu 22010 o wyporności 5230 ton, długości 108,1 m oraz szerokości 17,2 m. Jego załogę stanowi w sumie 60 osób.

Wszystkie te trzy okręty prowadzą intensywne badania oceanograficzne w dużym oddaleniu od rosyjskich baz nie bez powodu. Specjaliści przypuszczają, że Rosjanie chcą ponownie skierować swoje okrety podwodne na morskie szlaki komunikacyjne Pacyfiku i Atlantyku. Potrzebne do tego są jednak bardzo dokładnie zaktualizowane mapy morskie, pozwalające nie tylko na prowadzenie nawigacji, ale również na określenia rozkładu prędkości dźwięku w wodzie – a więc danych potrzebnych do wykorzystania okrętowych stacji hydroakustycznych.

Celem tak intensywnych badań dna morskiego prowadzonych przez Rosjan jest prawdopodobnie również określenie dokładne położenia różnego rodzaju dennych instalacji podwodnych. Ich zniszczenie lub przerwanie jest bowiem na pewno również jednym z zadań sił morskich Rosji. I to również dlatego rosyjskie okręty oceanograficzne pojawiają się nie tylko na północnym i centralnym Atlantyku, ale również na Oceanie Indyjskim oraz Morzu Śródziemnym.

image
Fot. mil.ru

 

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 94
Reklama
Wirus
piątek, 10 stycznia 2020, 10:52

Nie chcą być w tyle, za USA i innymi. Takie czasy. Większość akwenów morskich jest dostępna dla każdego. Wolno je badać, fotografować, mierzyć itd. To że mogą mieć jakiś plan..., ano mogą.

Polak nie partyjny
środa, 8 stycznia 2020, 20:43

A ja bym popłynął na taką wycieczkę, ciekawe.Satelity tego nie umieją?

Naiwny
środa, 8 stycznia 2020, 15:30

Rosjanie od dawna opracowują szczegółowe mapy dna morskiego. Właćnie takie cyfrowe mapy mają służyć do nawigowania podwodnym dronom o zasięgu tysięcy kilometrów poruszających się na głębokości ok. 1000m. Bez takich map nie było by to możliwe. Przy okazji pewnie lokalizują podwodne czójniki NATO oraz inną podmorską infrastrukturę.

Bukwa
środa, 8 stycznia 2020, 13:42

Straszne! Będą wiedzieć WSZYSTKO!

Panther
środa, 8 stycznia 2020, 10:40

Putin chwalił się, że mają takie torpedy drony z bronią atomową, które mogą podpłynąć pod wybrzeże USA na 100 km i wtedy zostaną zdetonowane w roju. Fala tsunami wleje się na 300 km w głąb północnej ameryki. Ruskie chowają pewnie na dnie Atlantyku kontenery z takimi torpedami, tak na czarną godzinę.

RG
środa, 8 stycznia 2020, 14:44

To nie Putin ma taką wizję bo jak mi wiadomo to sami Jankesi w swych chorych umysłach tą wizją zarazili cały świat.

Wania
środa, 8 stycznia 2020, 22:14

Nie kłam. Rosjanie snują takie wizje i straszą świat. Bo niby po co mają opracowywać Posejdona? Oczywiście znawcy wiedza, że detonacja takiej atomowej torpedy nic nie da. Co do roju - tego nikt nie wie. Na szczęście Rosja nie ma napędu. Ostatnio na poligonie im wybuchł prototyp i zginęło kilku naukowców. Było też skażenie okolicznej ludności o którym nikt nie wiedział. Ale ludzie w Rosji są w końcu najmniej ważni.

KLM
wtorek, 14 stycznia 2020, 18:18

Akurat Rosjanie w ostatnim czasie w dziedzinie uzbrojenia odnotowują tak spektakularne klęski, że zaczynam się zastanawiać czy nie robią tego celowo.

mlas
środa, 8 stycznia 2020, 09:13

światłowodów nie da się wykryć żadnymi urządzeniami. Nie ma wokół niech pola elektrycznego ani magnetycznego.

Timi
środa, 8 stycznia 2020, 02:10

Światłowody nawet jak zniszczą to i tak to nic nie zmienia. Gdyż łączność odbywa się dalej drogą satelitarną

gliwiczanin
wtorek, 7 stycznia 2020, 17:55

Pewnie szukają światłowodów na dnie Atlantyku łączących Amerykę z Europą.

wtorek, 7 stycznia 2020, 21:39

Masz rację.

michalspajder
wtorek, 7 stycznia 2020, 15:58

Nie ma sie czym podniecac. Robia to samo, co robi kazde mocarstwo dysponujace mozliwosciami technicznymi. I tyle.

VW
wtorek, 7 stycznia 2020, 22:20

Ale rosja nie jest mocarstwem. Co to za mocatstwo co działającej pralki nie potrafi zrobić?

Husarz Wyklęty
środa, 8 stycznia 2020, 22:57

Rosja nie potrafi pralki zrobić? Byłeś w hibernacji od 1965 roku? Jeśli chodzi o sprzęt AGD to podobnie jak w Polsce mają montownie popularnych producentów. A poza tym budują takie tam atomowe okręty podwodne czy załogowe pojazdy kosmiczne (jako jedyni na świecie obecnie bo nawet USA się ich prosi o podwozke na ISS). No ale kudy im do Polski co opanowała produkcję jabłek. Na koniec fun fact, nasz hit eksportowych czyli palety drewniane Polska produkuje na licencji zagranicznej (włoskiej). :)

Davien
czwartek, 9 stycznia 2020, 22:25

Oj panie Husarz... To po kolei: Rosjanie nie buduja jako jedyni załogowych pojazdów kosmicznych, takie maja chocby Chiny i miało USA (znacznie lepsze od antycznych Sojuzów) dopóki ich nie wycofali i nie wykorzystuja Rosji jako taniego taksówkarza na LEO, a sami buduja trzy statki załogowe. Aha Polska eksportuje znacznie więcej rzeczy niz jabłka czy palety ale jak widac nikt ci tego nie napisał:)

michalspajder
środa, 8 stycznia 2020, 10:42

Maja tyle broni nuklearnej,ze jak na razie sa mocarstwem.Technologie militarne-wiele z nich tez niczego sobie.A ze dla zwyklych ludzini,albo malo...Przeciez u nich wladcy o takie “drobnostki” nie dbaja,ani nigdy nie dbali.A umiejetnosc produkcji sprzetu AGD nie jest moim zdaniem wyznacznikiem mocarstwowosci.

Zbyszek
środa, 8 stycznia 2020, 16:12

Umiejętność produkcji sprzętu AGD nie jest wyznacznikiem mocarstwowości, ale brak tej umiejętności jest wyznacznikiem zacofania technologicznego.

Siekiera4
środa, 8 stycznia 2020, 09:59

Rosja jest mocarstwem czy nam się to podoba czy nie ale jest

Gamob
czwartek, 9 stycznia 2020, 01:30

Bieda aż piszczy, boję się tylko że jak już się wszystko zacznie rozpadać to w końcu dojdzie do glowic A.

Wania
środa, 8 stycznia 2020, 22:18

Takim trochę mocarstwem bo mają broń atomową. Lotniskowca nie mają bo złom który mają trudno za taki uznać.

jaszczomb
wtorek, 7 stycznia 2020, 14:50

Statek badawczy "Admirał Władimirski"jest trzecim statkiem projektu 852. W 1973 statek został złożony. Numer budynku 852/3 został mu przydzielony. Miejscem zniesienia była Stocznia Szczecińska (północno-zachodnia część Rzeczypospolitej) nazwana imieniem Adolfa Warskiego. Pytam gdzie są nasze zdolnosci tworzenia i budowania czegokolwiek?

środa, 8 stycznia 2020, 15:00

Z całym szacunkiem: okręt oceanograficzny nie jest szczytem techniki, zwłaszcza zbudowany

Lukasz
środa, 8 stycznia 2020, 08:38

U nas lepiej kupować złom z zagranicy niż budować własne napędzając gospodarkę.

Gojan
środa, 8 stycznia 2020, 01:57

Odpowiadam: Niewidzialna ręka rynku, kierowana przez wolnorynkowych geniuszy rządu AWS Jerzego Buzka, w tym Leszka Balcerowicza, Janusza Steinhoffa, Jarosława Bauca i ich następców z rządu SLD Leszka Millera, w tym Marka Belki, wyeliminowała Stocznię Szczecińską SA z gry w latach 1999-2002. Później panowie przerzucali się wzajemnie odpowiedzialnością za jej upadek - winnych jak zwykle brak.

Feluś
środa, 8 stycznia 2020, 13:50

To prawda, na szczęście została już odbudowana jak cały przemysł stoczniowy, a PMM położył jeśli się gdzieś w tamtej okolicy stępkę pod jeden z tysiąca promów które niebawem będą powstawać na szczecińskich pochylniach.

Kuba
wtorek, 7 stycznia 2020, 13:59

A co ? To nielegalne badac oceany ? Kazdemu wolno !

Kazimierz T.
wtorek, 7 stycznia 2020, 21:40

Aleś chłopie nic nie wiesz.

Piterhinio
wtorek, 7 stycznia 2020, 13:50

Przecież jakikolwiek większy konflikt zbrojny wykończy wszystkich. Nie będzie zwycięzców tylko pokonani. Przegra ludzkość i planeta. To co się dzieje w Austrii to pokaż tego co czeka cały glob za kilkadziesiąt lat. Nikt nie będzie dobijał ekoststemu wojną bo nie będzie co jeść za kilkadziesiąt lat. Dodajmy do tego możliwość uderzenia planetoidy w 2039 roku. Jeżeli będzie wojna to to będzie ostatnią gatunku ludzkiego.

Robson
środa, 8 stycznia 2020, 08:26

A co się dzieje w Austrii?. Poważnie pytam

Robson
środa, 8 stycznia 2020, 08:25

A co się dzieje w Austrii?. Poważnie pytam.

Eliot1
środa, 8 stycznia 2020, 05:55

Poradzisz!

Zbig gniew
wtorek, 7 stycznia 2020, 19:15

"To co się dzieje w Austrii to pokaz tego co czeka cały glob" - w Austrii to nic specjalnego się obecnie nie dzieje, chyba że kolega miał na myśli sukces Kubackiego. Jak już to w Australii.

Avo
środa, 8 stycznia 2020, 08:35

Może koledze chodziło o to że w Austrii ogrzewa się domy kopciuchami :).

ytu
wtorek, 7 stycznia 2020, 11:31

Jeżeli wbrew woli Iraku Amerykanom można okupować Irak, to teraz już każdemu wszystko można legalnie. A ONZ to już dawno można zlikwidować a w to miejsce ustanowić amerykańsko-izraelską komisję dziel i rządz.

Polonus
środa, 8 stycznia 2020, 08:35

Czysta prawda

wtorek, 7 stycznia 2020, 23:42

Dzieł i rządź to domena bolszewików/Stalina.

bunga bunga
wtorek, 7 stycznia 2020, 22:23

E tam ruscy zabrali sobie krym a teraz wezmą sobie Białoruś... a ty czepiasz się jakiejś bazy usa w iraku

Rewizor
wtorek, 7 stycznia 2020, 13:19

Parlament iracki na razie przyjął rezolucję, która nie jest prawnie wiążąca. Umowy regulujące obecność wojsk amerykańskich w Iraku nadal obowiązują. Teraz pytanie za 100 pkt co to ma wspólnego z rosyjskim okrętem badawczym?

antyDavien
środa, 8 stycznia 2020, 10:46

Iracki rząd wręczył ambasadorowi USA notę domagającą się wycofania amerykańskich wojsk. Jest to w irackich mediach, cytujących irackiego rzecznika prasowego. USA rżnie głupa i temu zaprzecza, a Polska nakłada na to cenzurę i też nie wspomina.

Davien
piątek, 10 stycznia 2020, 15:32

Aktualizacja: Iracki premier złozył dymisję 1 grudnia 2019ri do czasów wyboru nowego nei ma mowy o zmianie irackiej polityki:)

Davien
środa, 8 stycznia 2020, 22:51

Anty, decyzje podejmuje premier a to co sobie uchwalił parlament nie ma mocy prawnej więc nie płacz bo w ostatnim oredziu premiera Iraku nie ma juz słowa o wycofywaniu wojsk jak Iran stzrela w irackie bazy wojskowe:)

PiotrH
wtorek, 7 stycznia 2020, 23:01

Nic my możemy domniemywać jakiegoś podstępu.

Paweł P.
wtorek, 7 stycznia 2020, 15:31

Aktualizują mapy. 3D Skaner chodzi. Sonary i inne laserowe skannery – choć wątpię.

Jackie
wtorek, 7 stycznia 2020, 13:02

To prawda! Rosyjskie aneksje dokonywano wyłącznie na usilne prośby anektowanych i za powszechną zgodą organizacji międzynarodowych vide 17IX, Pribałtyka, Karelia, Afganistan, Gruzja, Ukraina i wiele innych miejsc:)

Niezaprzeczalność
środa, 8 stycznia 2020, 10:47

Pribałtykę i Finlandię Rosja kupiła od Szwecji za milion rubli złotem, więc należą się Rosji!

Pan Staszek
wtorek, 7 stycznia 2020, 20:41

Na Krymie przecież referendum było

Davien
piątek, 10 stycznia 2020, 15:33

Pod kałasznikowami rosyjskich terrorystów i z kartami do głosowania wypełnionymi w Moskwie, do tego całkiem sprzeczne zarówno z Ukraińskim jak i miedzynarodowym prawem:)

wtorek, 7 stycznia 2020, 14:38

Nieśmiało chciałbym zauważyć, że w Afganistanie to akurat USA siedzi.

VW
wtorek, 7 stycznia 2020, 22:24

Nieśmiało przypiminam że wczesniej byli tam ruscy...

Davien
wtorek, 7 stycznia 2020, 21:51

A sobie zobacz czemu siedzi? Bo jakbys nie wiedział to Rosja narobiła tam takiego syfu przez 10 lat że ciagnie się do tej pory, a i teraz dostarcza broń terrorystom w Afganistanie.

Fanklub Davien
środa, 8 stycznia 2020, 20:57

W Afgainistanie było spokojne. Nawet po wkroczeniu Sowietów przez pierwsze 3 lata był spokój. Syf narobiło USA gdy postanowiło rozpętać islamski fanatyzm i użyć go przeciw Sowietom. Do dziś talibowie korzystają z "Elementarza dżihadu" wydanego przez CIA w Salt Lake City. Ale USA stało się "uczniem czarnoksiężnika" w kontroli islamskiego fanatyzmu. Dlatego kłamiesz jak zwykle, Davienku.

Davien
środa, 8 stycznia 2020, 22:54

Doprawdy?? Morderstwo prezydenta Afganistanu razem z cała rodzina, pacyfikacje i masowe mordy Afgańczyków nie chcacych pogodzic się z rosyjska okupacja itd. A islamski fanatyzm dizecko to rozpetała Rosja wiec kłamiesz jak zwykle i do tego wyjatkowo nieudolnie. A co do tego'elementarza dzihadu" to jakos nie ma sladu o czyms takim więc znowu funku...

Tom
wtorek, 7 stycznia 2020, 20:51

Tylko dlatego że ruscy przegrali tam po 10 latach wojny. Gdyby nie to to byłoby tam do dziś

Fanklub Daviena
środa, 8 stycznia 2020, 21:00

Gdyby USA nie rozpętało islamskiego fanatyzmu, to Rosjanie byliby w Afganistanie do dziś. I Afganistan byłby takim krajem jak Mongolia czy Kirgistan, czyli prawie normalnym.

Davien
środa, 8 stycznia 2020, 22:55

Funku islamski fanatyzm to rozpetały zbrodnie wojenne Rosji w Afganistanie więc daruj sobie żałosne kłamstwa.

As
wtorek, 7 stycznia 2020, 11:25

Potrzebują przygotować się do cięcia kabli pomiędzy ESA, a UE.

bercik
wtorek, 7 stycznia 2020, 22:24

Do ESA nie ma kabli z UE.

analizer
wtorek, 7 stycznia 2020, 11:08

"Pomiary realizowane na tym akwenie mogą być wykorzystane m.in. przez rosyjskie okręty podwodne" --- wątpliwe, właśnie widzimy przygotowania do użycia torped "Posejdon"

Kiks
wtorek, 7 stycznia 2020, 12:11

Tych, które nie istnieją?

Marek1
wtorek, 7 stycznia 2020, 11:43

Naukowcy(rosyjscy też) ostatecznie rozprawili się niedawno z bzdetami rozgłaszanymi przez kreml o możliwości wygenerowania jądrowymi wybuchami torped Posejdon u wybrzeży USA fali tsunami. Zgodnie stwierdzili, ze punktowe, podwodne eksplozje nawet megatonowych głowic NIE są w stanie wytworzyć efektu tsunami.

Marek 2
wtorek, 7 stycznia 2020, 13:14

ale taką głowicą zniszczysz port i połowę miasta, wystarczy ?

Paweł P.
wtorek, 7 stycznia 2020, 15:32

To byłby koniec Rosji i Świata jakiego znamy :)

GB
wtorek, 7 stycznia 2020, 15:29

Spójrz na mapy wybrzeży amerykańskich. Najważniejsze porty i miasta są w głębi lądu. Nie tak łatwo takiej torpedzie tam dotrzeć.

Marek 3
wtorek, 7 stycznia 2020, 14:55

To wtedy rosja jest wymazana z mapy świata :P

Marek 2,5
wtorek, 7 stycznia 2020, 14:41

Nie wystarczy, bo chwilę później zostaniesz zasypany głowicami jądrowymi.

Marek2
wtorek, 7 stycznia 2020, 16:33

Wystarczy, jeśli ktoś decyduje się na broń atomową to albo juź go nie ma i to jest odwet albo doskonale wie, że odwet będzie i decyduje się na anihilację, czyli atak na miasto w taki sposób wystarczy.

Marek 3.6
środa, 8 stycznia 2020, 08:50

Nie wystarczy, bo nic w ten sposób nie osiągniesz poza wywołaniem wojny, a miast w USA dostatek.

GB
wtorek, 7 stycznia 2020, 22:30

Jeśli to ma być broń odsetkowa to ona będzie w takim przypadku już dawno na dnie.

bercik
wtorek, 7 stycznia 2020, 22:26

Bzdety gadasz

Davien
wtorek, 7 stycznia 2020, 21:52

Marek, tyle ze pociski poleca zanim ten Posejdon dopłynie co przy siłach ZOP NATO jest bardzo watpliwe. czyli własnie załatwiasz sobie wymazanie z mapy ziemi w zamian za mało prawdopodobny sukces:)

Davien
wtorek, 7 stycznia 2020, 13:53

Marek a jak sądzisz ile zniszczy salwa Tridentów odpalona w odpowiedzi na wypuszczenie Posejdona?

Znawca
wtorek, 7 stycznia 2020, 11:21

Bardziej prawdopodobne ze znowu "zgubili" jakis swoj okret podwodny...

Juri
środa, 8 stycznia 2020, 05:52

Oj tak okręt klasy akula od kilku dni nie daje znaków życia

T7g
wtorek, 7 stycznia 2020, 20:17

Właśnie, będę dni morskie - jasne... przy kursku też badali

ferry
wtorek, 7 stycznia 2020, 10:17

Może budują własną wersję SOSUS ?

Marek1
wtorek, 7 stycznia 2020, 11:45

Może. Ale pewne jest, ze na nowo tworzą mapę dna Atlantyku dla potrzeb skrytego przejścia OP(patrz film "Polowanie na Cz. Pazdziernik") oraz lokalizują podmorskie kable światłowodowe. One jako pierwsze zostaną przecięte ...

Tarolin
wtorek, 7 stycznia 2020, 20:17

Pewnie coś się znowu zepsuło i szukają jak to w Rosji

Marek 2,4
wtorek, 7 stycznia 2020, 14:43

Kabli nie muszą lokalizować - są one naniesione na morskie mapy. Podobnie jak rurociągi.

GB
wtorek, 7 stycznia 2020, 13:37

Przez kogo??? Próba "cięcia" to akt wojny, czyli to torpeda w rosyjski okręt.

H
wtorek, 7 stycznia 2020, 14:44

Nikt nie pobije tych kabli na całej długości, cięcie można zwalić na kaszaloty i łatwo się wszystkiego wyprzeć

Eliot1
środa, 8 stycznia 2020, 05:58

Pod warunkiem że to ty będziesz tym kaszalotem

Ivan
wtorek, 7 stycznia 2020, 19:13

Ponadto jak już, to założyliby jakiś mechanizm zegarowy, który zniszczyłby kabel z miesiąc po odpłynięciu rosyjskiego statku i sam też by odpłynął.

Fanklub Daviena
wtorek, 7 stycznia 2020, 14:32

Strachy na lachy. To samo mówił Bush Chińczykom "jak jeszcze raz odetną amerykański sonar holowany". Jeszcze raz Chińczycy odcięli i żadnej wojny nie było, tylko USA przestało używać takich sonarów w Chińskiej Strefie Ekonomicznej, której USA "nie uznaje". :)

VW
wtorek, 7 stycznia 2020, 22:28

Co ty gadasz z buscha chinole co najwyżej pływali na tratwach. Nawet nożyczek nie mieli

Davien
wtorek, 7 stycznia 2020, 21:55

Funku i jakos ciagle tam pływaja z sonarami i maja gdzies to co ty wypisujesz:)

GB
wtorek, 7 stycznia 2020, 18:07

Jeszcze raz wlecicie na moje terytorium to was zestrzelimy... I rosyjski Su-24 został zestrzelony.

czy troll wie?
środa, 8 stycznia 2020, 08:49

I gdzie jest teraz Turcja?

Davien
środa, 8 stycznia 2020, 22:57

Cały czas w tym samym miejscu ale przez działania Erdogana stacza się na równi pochyłej:) A Rosja juz tam nie lata :)

czy troll wie?
czwartek, 9 stycznia 2020, 18:40

Tak prostego pytania nie zrozumiałeś? Czemu tonie dziwi.

Davien
czwartek, 9 stycznia 2020, 22:27

Jak widac ichtamnietku nawet polskiego nie znasz wieć daruj sobie robienie z siebie... jak zwykle:)

Davien
wtorek, 7 stycznia 2020, 21:56

Potem podobne ostzreżenie dostali od Izraela i to był ostatni raz kiedy rosyjski samolot wleciał nad Golan.

BG
wtorek, 7 stycznia 2020, 20:22

Po czym głęboko i z żalem za to przepraszano.

HG
środa, 8 stycznia 2020, 08:51

Ale Su-24 dalej pozostał zestrzelony a żaden inny nad Turcję nie wleciał.

Tweets Defence24