PZL-Świdnik gotowy na uruchomienie dwóch linii produkcyjnych nowych polskich śmigłowców

12 lutego 2021, 08:42
AW 139MMR
Śmigłowiec AW-139M sił zbrojnych Włoch. Fot. PZL Świdnik
Reklama

W Świdniku mogą powstać dwie linie produkcyjne nowoczesnych śmigłowców: wielozadaniowego i stricte bojowego. Pierwszy oparty byłby na sprawdzonej platformie śmigłowca AW139, drugi to zupełnie nowy AW249, będący kolejnym kamieniem milowym w światowej produkcji i projektowaniu śmigłowców.

Artykuł sponsorowany

PZL-Świdnik, w ramach krajowych programów śmigłowcowych polskiego resortu obrony, proponuje śmigłowce, które mogłyby być w całości produkowane w świdnickich zakładach przy zaangażowaniu polskiego przemysłu i z wykorzystaniem polskiego łańcucha dostaw. W programach Perkoz i Kruk we współpracy z polskim przemysłem, w tym Instytutem Technicznym Wojsk Lotniczych (ITWL) i spółkami z Polskiej Grupy Zbrojeniowej (PGZ), PZL-Świdnik proponuje wojsku nowe polskie śmigłowce, ale też szereg korzyści dla Polski, które wynikają ze współpracy oraz inwestycje z wysoką stopą zwrotu.

Wybór innego, gotowego rozwiązania oznaczałby jedynie wydatek z budżetu państwa. PZL-Świdnik proponuje inwestycje w śmigłowce 100% wyprodukowane w Polsce, co oznacza miejsca pracy oraz rozwój regionu, a także polskiego przemysłu włączonego w łańcuch dostaw oraz polskich instytucji naukowo-badawczych.

Produkcja nowych i najnowocześniejszych śmigłowców w PZL-Świdnik wiąże się z transferem technologii z jednoczesnym dopasowaniem do Planu Modernizacji Technicznej Sił Zbrojnych RP w oparciu o krajowy przemysł, a także możliwościami eksportowymi polskich wariantów śmigłowców produkowanych w PZL-Świdnik. Wpisuje się to również w plan umocnienia polskiego przemysłu obronnego, zapewniając suwerenność militarną i gospodarczą.

Śmigłowce to biznes z wysoką stopą zwrotu i umocnienie polskiego eksportu

Branża śmigłowcowa znajduje się w niszy, która stosunkowo najmniej ucierpiała z powodu kryzysu spowodowanego pandemią koronawirusa, biorąc pod uwagę nieoceniony zakres misji, które mogą wykonywać tylko śmigłowce oraz znaczenie, jakie mają one dla bezpieczeństwa państw i wsparcia dla ludności. Dlatego świdnicki zakład, korzystając ze swego 70-letniego doświadczenia, przez kolejne dekady, utrwalając strategiczne partnerstwa z polskimi podmiotami przemysłowymi i ośrodkami naukowo-badawczymi, chce projektować, rozwijać i produkować, a także zapewniać serwis śmigłowców dla polskiej armii.

image
Śmigłowiec AW-139M sił zbrojnych Włoch. Fot. PZL-Świdnik

Produkcja nowych śmigłowców w PZL-Świdnik zapewniłaby Polsce kontynuację własnej tradycji śmigłowcowej. W Polsce, tylko w Świdniku powstawały wiropłaty, dlatego też, jako jedyny polski zakład produkcyjny może on zaproponować nowe, w 100-procentach polskie śmigłowce tj. takie, których własność intelektualna znajduje się w kraju, i które wykorzystują polską myśl techniczną, a nie jedynie zdolność do montażu przyjmując inne, gotowe rozwiązania. Pełna produkcja jest możliwa obecnie tylko w PZL-Świdnik mając także na uwadze dwa programy: Perkoz i Kruk ogłoszone przez polski resort obrony. Śmigłowce te mogłyby być w całości produkowane w PZL-Świdnik z wykorzystaniem polskiego łańcucha dostaw, dzięki czemu wraz z dostawą śmigłowców oferowana byłaby polskiemu wojsku baza rozwojowa: pełna infrastruktura i logistyka. Jest to tym bardziej ważne, że zdolności bojowe sprzętu wojskowego to nie tylko parametry taktyczno-techniczne, ale właśnie cała ta infrastruktura.

Perkoz dla polskiego wojska i na eksport za pośrednictwem polskiego rządu

Śmigłowce poszukiwane w ramach programu Perkoz mają zapewniać wsparcie bojowe z możliwością prowadzenia zaawansowanego szkolenia lotniczego; dowodzenie; rozpoznanie i prowadzenie walki elektronicznej.

Dla tego programu, PZL-Świdnik proponuje śmigłowiec wielozadaniowy, który w całości mógłby być produkowany w świdnickich zakładach w oparciu o sprawdzoną platformę AW139, w której projektowaniu zakłady te odegrały znaczącą rolę. Śmigłowiec AW139 jest bestsellerem na rynku światowym. Na przykład Boeing MH-139, oparty na AW139, został również wybrany przez Siły Powietrzne Stanów Zjednoczonych, gdzie będzie służył pod nazwą Grey Wolf. Na całym świecie AW139 jest używany przez 280 operatorów z 70 krajów.

image
Śmigłowiec AW139M. Fot. PZL Świdnik

Jako nowy śmigłowiec wielozadaniowy dałby polskiemu wojsku możliwość skoku technologicznego i doskonałe zdolności taktyczne. Z punktu widzenia wojska, z tą wielozadaniową platformą można zintegrować wiele systemów uzbrojenia, w zależności od decyzji użytkownika: np. karabiny maszynowe różnych kalibrów montowane na burtach, zewnętrznie montowane rakiety kierowane i niekierowane, powietrze-powietrze i powietrze-ziemia. AW139 wykorzystuje zaawansowane systemy lotu i nawigacji dla operacji dziennych i nocnych, nowoczesne czujniki unikania kolizji i zbliżania do ziemi, system syntetycznego obrazowania otoczenia i rozszerzone możliwości NVG, komunikatory taktyczne, zaawansowany 4-osiowy autopilot z trybami misji oraz zaawansowaną nawigację satelitarną. AW139 posiada również pełną ochronę przeciwoblodzeniową, a unikalna, ponad 60-minutowa praca na sucho przekładni głównej zapewnia niezrównane bezpieczeństwo, przetrwanie i niezawodność. Śmigłowiec ten posiada najlepsze w klasie marginesy mocy i wydajności. W końcu, co także jest ważne, przestrzeń kabiny odznacza się wszechstronnością i modułowością. Dzięki temu, jak pokazują doświadczenia dotychczasowych użytkowników wojskowych, śmigłowiec może zostać szybko przekonfigurowany między różnymi zadaniami.

Propozycja, nowego polskiego śmigłowca wielozadaniowego na bazie platformy AW139, opiera się na całkowitej "polonizacji" tej platformy w celu uzyskania produktu w 100% Made in Poland. Co ważne, w ramach programu Perkoz, do szerokiej współpracy PZL-Świdnik zaprasza firmy z polskiego przemysłu, w tym z Grupy PGZ oraz ITWL. Ponadto realizacja programu przez PZL-Świdnik oznacza dalsze inwestycje bezpośrednie ze strony Leonardo, transfer technologii, przekazanie know-how oraz własności intelektualnej Polsce. Polski wariant tego śmigłowca mógłby być oferowany przez polski rząd w ramach transakcji międzyrządowych, podobnie jak robi to rząd USA i wielu innych krajów.

Najnowszy śmigłowiec bojowy w ramach programu Kruk

W programie Kruk, PZL-Świdnik oferuje śmigłowiec AW249 - najbardziej zaawansowany śmigłowiec bojowy, który zawiera najnowsze rozwiązania technologiczne w swojej klasie. Jest on wyposażany w kompletny zestaw systemów nawigacji, misji dziennych i nocnych oraz kierowania ogniem, a także zdolność zarządzania i kierowania bezzałogowymi statkami powietrznymi. Ponadto system realizacji misji zapewni szereg elementów poprawiających świadomość sytuacyjną, tym samym zmniejszając obciążenie pilota pracą i poprawiając bezpieczeństwo. AW249 będzie charakteryzował się szybkością i długotrwałością lotu pozwalającą na przetrwanie w najtrudniejszych warunkach podczas zadań szturmowych oraz wsparcia powietrznego (CAS). Dzięki nowoczesnej konstrukcji będzie również zapewniał bardzo konkurencyjne koszty utrzymania i eksploatacji, a otwarta architektura sprawi, że łatwo będzie poddawał się przyszłym unowocześnieniom do wyższych wersji oraz modernizacji.

Udział w tym ważnym programie śmigłowcowym pozwoliłby Polsce utrzymać się w czołówce technologii wiropłatów i być graczem pierwszoligowym również ze względu na złożoność śmigłowca bojowego. Wybór gotowego rozwiązania oznaczałby, że cały budżet zostałby przeznaczony na zakup już istniejących zasobów. Dlatego inwestowanie we współpracę przemysłową w celu opracowania nowego polskiego śmigłowca bojowego pozwoliłoby na uzyskanie długoterminowych korzyści dla gospodarki narodowej, przyczyniłoby się do zwiększenia zatrudnienia, zdobycia know-how, a następnie eksportu polskiego wariantu śmigłowca. Zapewniłoby to większe bezpieczeństwo suwerenność przemysłową, również w zakresie własności intelektualnej. Stanowiłoby to łatwy pomost dla dalszego rozwoju technologicznego i uczyniłoby z Polski jednego z głównych graczy w Europie i w NATO jako potencjalnego partnera dla nowych programów w przyszłości.

image
Śmigłowiec AW249. Grafika: PZL Świdnik

Reasumując, dwa nowoczesne śmigłowce dla polskiej armii, produkowane lokalnie, dostosowane walorami techniczno-taktycznymi do wyrażanych przez MON potrzeb operacyjnych zapewniłyby pełną  suwerenność w obszarach militarnych i gospodarczych. Wartość przemysłowa tej oferty jest ogromna - wojsku daje możliwość zabezpieczenia całości cyklu eksploatacyjnego śmigłowców na terenie kraju, a Polsce zapewnia utrzymanie pełnej zdolności do konstruowania i produkowania śmigłowców na wiele dekad.

Sokoły zyskują nowe życie

Do tej pory, PZL-Świdnik włożył wiele pracy i starań, żeby przygotować program modernizacji istniejącej floty wg dyskutowanej wspólnie z MON koncepcji Wsparcia Pola Walki, która zakładała znaczące podniesienie osiągów i zdolności śmigłowców W-3 Sokół.

Modernizacja Sokołów to niezwykle ważny program dla PZL-Świdnik, ponieważ śmigłowce te z pewnością będą jeszcze długo rdzeniem floty śmigłowcowej Polskich Sił Zbrojnych. Ta platforma jest już jednak bardzo dojrzała i boryka się z typowymi wyzwaniami dla tej fazy życia. Program modernizacji zapewne rozwiąże część z tych problemów i znacząco wydłużył okres ich eksploatacji. 

Modernizacja śmigłowców do standardu Wsparcia Pola Walki zakłada spełnienie wysokich standardów nowoczesnych rozwiązań lotniczych, zapewniając Sokołom skokowy wzrost zdolności operacyjnych. Polski resort obrony może liczyć na pełne zaangażowanie PZL-Świdnik w modernizację tej floty, czego wyrazem było stworzenie wraz z polskimi partnerami wersji Sokoła Next Generation.

image
W-3PL Głuszec. Fot. PZL Świdnik

W-3 Sokół w wersji Next Generation miałby nowe łopaty wirnika głównego i w pełni cyfrową awionikę, system zarządzania lotem (FMS), syntetyczne zobrazowanie terenu (SVS), mapy cyfrowe i system ostrzegania o przeszkodach terenowych (TAWS). Nowością będzie 4-osiowy cyfrowy autopilot, nowy system łączności, elektroniczny system sterowania silników (FADEC) oraz system monitorowania i diagnostyki śmigłowca (HUMS). Dzięki temu W-3 Next Generation będzie spełniał najnowsze wymagania lotnicze i standardy NATO.

Zmodernizowany W-3 wyposażony byłby w zintegrowany system uzbrojenia, w tym pociski rakietowe kierowane i niekierowane powietrze-powietrze, przeciwpancerne pociski kierowane, karabiny maszynowe i stanowiska strzeleckie w kabinie. Dodatkowo śmigłowce mogą być wyposażone w zintegrowany system obrony własnej, optoelektroniczny system obserwacji, wyświetlacz przezierny HUD i gogle noktowizyjne. W produkcji komponentów i podsystemów mają uczestniczyć spółki Grupy Kapitałowej PGZ.

W tej wersji śmigłowca podwyższona byłaby maksymalna masa startowa, wzrośnie prędkość przelotowa i znacząco poprawi się pułap zawisu. Śmigłowiec byłby przeznaczony do transportu żołnierzy, wsparcia działań jednostek specjalnych, misji bojowych, misji poszukiwawczo-ratowniczych (SAR i CSAR), wywiadu, nadzoru i rozpoznania bojowego oraz ewakuacji medycznej (MEDEVAC/CASEVAC).

Artykuł sponsorowany

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 369
Reklama
mustafa
sobota, 27 marca 2021, 16:19

Niech Polski Rząd odkupi od spółki Leonardo część udziałów PZL Świdnik i po pozyskaniu technologii buduje śmigłowce AW 249 w Polsce będziemy mieli więcej śmigłowców i taniej nie tylko 32 sztuki dużo więcej.

Bever
środa, 3 marca 2021, 22:48

Wlosi sa dobrymi handlarzami, maja olbrzymie doswiadczenie. Podobno chcieli kiedys wspolpracowac przy opracowaniu i produkcji samolotu do treningu pilotow, dzis kilkadziesiat sztuk bez wspolpracy kupilismy. Kto ich tam wie zreszta co to mialabyc wspolpraca? Smutne jest to ze nikt nie pisze o tym ani slowa, nikt nie przedstawia faktow, jakas miarodajna osoba. Mamy i tu takze dobrze napisany promocyjny artykul. Nie tylko wlosi inni tez wiedza ze dobrze posmarowac to kupimy wszystko, lub na patriotyczna piosenke o wspolonych wartosciach, sojuszniku niezawodnym, walce bohaterow w historii panstwa zza oceanu itp.

Darek S.
sobota, 27 lutego 2021, 02:05

A olać te śmigłowce, za drogie są na nasze możliwości finansowe. Jak sobie Włosi kupili zakład w RP licząc na zamówienia z Polski, to niech sobie go teraz utrzymują. Póki MON kupował Mi-2 relacja koszt do naszych potrzeb i możliwości była akceptowalna. Teraz kupowanie większych ilości drogich śmigłowców to marnotrawstwo kasy i nic więcej.

say69mat
wtorek, 9 marca 2021, 08:44

Transport kuniem na furmance ... taniej??? A jaka oszczędność na paliwach ropopochodnych ;)))

lol
poniedziałek, 22 lutego 2021, 23:16

Pierw niech będzie gotowy odsprzedać ok 30-40% udziałów.

BUBA
piątek, 19 lutego 2021, 08:45

Wiarygodność firmy oferującej dany produkt wdać po tym jak realizuje wsparcie po sprzedaży. Nie ważne czy to śmigłowiec, samolot, okręt czy prosty chiński czajnik.......................................................................................... .......................................................................................................................................................................................... Pytanie brzmi jak PZL Świdnik wywiązuje się z dotychczasowych zobowiązań względem MON?...................... Jak realizowany jest serwis Sokołów i Anakond?........................................................................................................

Qba
czwartek, 18 lutego 2021, 14:08

Najpierw należy rozliczyć Leonardo z obiecywanego już przeniesienia produkcji AW101 do Świdnika.

mc.
czwartek, 18 lutego 2021, 15:45

Takiej obietnicy nigdy nie było. Ale były komunikaty ich zarządu że zainwestują 2,4 mld pln w ten zakład.

Qba
piątek, 19 lutego 2021, 12:48

Była, prezes Leonardo wielokrotnie zapewniał że jeśli kupimy AW101 to będzie produkowany w Świdniku

TTka
niedziela, 7 marca 2021, 12:52

no chłopie, odleciałeś i próbujesz przekonać że podobnie odleciał któryś (ty jedynie wiesz który) z włodarzy tego koncernu. 100jedynka w Świdniku? W jakiej ilości? Dla kogo? Równie dobrze mogli by obiecać przeniesienie bieguna północnego, a ty uparcie będziesz się o to upominał.

Fflyer
czwartek, 18 lutego 2021, 13:14

Propozycja Leonardo wydaje się być najlepszym rozwiązaniem ale przy negocjacjach nad zakupem śmigłowców powinniśmy jasno postawić sprawę objęcia części udziałów w PZL- Świdnik tak aby choć część zysków z działalności zakładów wreszcie trafiała do budżetu centralnego i aby mieć choćby częściowy wpływ na decyzje wewnątrz spółki i jej dalszy rozwój. Do tego trzeba wreszcie rozliczyć odpowiedzialnych za szkodliwą dla interesów państwa sprzedaż tej firmy przed laty.

xXx
piątek, 19 lutego 2021, 10:15

To dlaczego nie zgłosiłeś się po zakup tego super nowoczesnego zakładu? Przecież jego zaawansowanie techniczne biło "na głowę" Leonardo. Żeby tylko Leonardo.

Milwaw
czwartek, 18 lutego 2021, 13:04

Poza wojskiem na przynajmniej dwa nowe śmigłowce W-3 Sokół znalazłoby się zapotrzebowanie dla ratowników TOPR i ratowników GOPR rejonie Sudedów aby zabezpieczyć te dwa najwyższe pasma górskie.

dropik
czwartek, 18 lutego 2021, 09:48

"polskie" choć włoskie ;)

jasio
sobota, 27 lutego 2021, 11:58

no niestety w dobie globalizacji to norma . W dobie globalizacji taki Siemens robi obudowę i oprogramowanie resztę do montażu przesyłają Chińczycy , Włosi Szwedzi i Węgrzy . Nic z tego nie jest nawet skonstruowana w Niemczech tylko wzięte z półki . To wszystko zostaje zmontowane dopiero u zamawiającego . Masz do wyboru popierać takie półpolskie albo nic .

Wit.
poniedziałek, 1 marca 2021, 07:41

w zasadzie, tak. Jednak najważniejsze gdzie zostają pieniądze z danego produktu. Należy dokładać wszelkich starań by jak najwięcej pieniedzy zostało w Polsce a tego nie widzę, mimo że pole do popisu jest.

Marpas
wtorek, 16 lutego 2021, 20:27

Żeby z tymi sokolo gluszcami była prawda to kupiłbym w ciemno każdy produkt że Świdnika he he

Gnom
czwartek, 18 lutego 2021, 13:35

A co jest nieprawdą wg Ciebie? Te śmigłowce służą ponad 10 lat, a jedyne czego im bardzo brakuje to nowe łopaty i dodatkowy ciąg i masa startowa, które przerwano z przejęciem Świdnika przez LDH (wówczas AW), czyli w roku 2010. Jak Świdnik je dokończył w 2019, to i tak LDH, ogłosiło że albo jej projekt W-3NG (po włosku) albo nic. Sporo o Głuszcu napisano, a i tak brakuje tam wiele o jego możliwościach.

Davien
piątek, 19 lutego 2021, 19:28

Głuszczom to przede wszystkim brakuje nowych silników, przekładni i łopat, czyli całego zespołu napędowego.

Gnom
sobota, 20 lutego 2021, 20:46

O "wyrocznio" jakbyś czytał co napisałem tu wielokrotnie, to wiedziałbyś, że nowe łopaty dla Głuszca to te same łopaty którymi chwali się LDH w 2019 roku na MSPO. Jedynie pomija fakt, że zablokował ich rozwój na blisko 10 lat i że powstały one w ramach projektu finansowanego przez NCBiR, a wydzielonego z programu Głuszec. Bo łopaty miały być do wszystkich W-3, a nie tylko dla MON do Głuszczów. I po próbach naziemnych były gotowe w 2010 roku, czyli roku wejścia Głuszca do służby. Ale zamknięcie kontynuacji programu nowych łopat do W-3 było jedna z pierwszych decyzji LDH (wtedy AW) w Świdniku. To oczywiście "przypadek", że zablokowano wzrost maksymalnej masy startowej i osiągów W-3 do poziomu ówczesnego AW-139. Zapewne "zupełny przypadek". To tak samo jak zupełnym przypadkiem jest pojawianie się obietnicy rozpoczęcia produkcji nowych łopat przy każdym przetargu czy dialogu technicznym w którym uczestniczy LDH. Nawiasem mówiąc żadna z wersji AW-139 nie posiada żadnego uzbrojenia ofensywnego, ani nawet namiastki opancerzenia kabiny czy fotela, czy generatora azotu w przeciwieństwie do Głuszca. Jedyną zaletą śmigłowca cywilnego, jakim jest AW-139, jest faktycznie nadmiar mocy silników, szczególnie gdy ma działać w gorącym klimacie i w górach. Ale jakoś w Polsce nie widzę specjalnie upałów z pustyni Iraku, czy lądowisk z gór Afganistanu. Za to dużo ważniejsze są zdolności do działań całodobowych i skutecznego uzbrojenia, bo w realiach konfliktu w Polsce śmigłowce i tak będą głównie chodzić NOE.

Davien
niedziela, 21 lutego 2021, 09:54

Gnomie i znowu fantazjujesz na całego:) MTOW dla Sokoła to maks 6400kg czyli tyle ile miał AW-139 od poczatku. Jedynie w wersji Sokół Long mial mieć wzrost do 7000kg ale to był upełnie nowy kadłub i wysilone do granic bezpieczeństwa silniki z Sokoła. AW-139M ma i uzbrojenie kierowanei niekierowane ale oczywiscie nasz Gnom wie lepiej od Leonardo. W-3 z starymi TWD-10 nigdy nie miałby osiagów chocby zblizonych do AW-139

Gnom
poniedziałek, 22 lutego 2021, 14:17

Nie poszło a szkoda. AW-139 w roku 2010 to 6400 kg (z cetyfikatu EASA, opcja dla nowych 6800 po specjalnych wzmocnieniach) przy masie własnej ~3800 kg. W-3 to 6400 kg przy masie własnej ~3800kg. Z ówcześnie kończącymi badania naziemne nowymi łopatami (za pieniądze podatników - bo NCBiR) maksymalna masa startowa 6700-6800 kg. Do tego znaczny wzrost nadmiaru ciągu przy niezmienionych silnikach i przekładani (tak, można tak). Schowanie przez LDH na prawie 8 lat tych łopat do "zamrażarki", a potem gwałtowny powrót jako włoskiego sukcesu i wkładu w modernizację W-3 (dialog 2018) ale z ograniczeniem masy startowej do 6600 kg i ceną modernizacji W-3 porównywalna do AW-139. To tez fantazje? Nie kolego, podobnie jak nie wiedziałeś o miejscu konstrukcji kadłuba AW-139 tak i nie wiesz i o tym. A poza tym pokaz mi uzbrojony (ba chociaż z węzłami podwieszeń - poza makietą sprzed 10 lat) jeden egzemplarz AW-139 (jakiejkolwiek odmiany). Nie pokażesz bo takowego nie ma. I tyle w temacie ( a i nie myl z AW-149).

zdziwiony
poniedziałek, 15 lutego 2021, 11:05

A może za bardzo byśmy chcieli mieć maszyny idealne, spełniające wszystkie nasze marzenia, aby były bardzo tanie, ale jednocześnie super-nowoczesne. I to powoduje, że wciąż nie możemy podjąć decyzji. Może już dość tego wahania się. Wybierzmy cokolwiek - nawet i AW139 albo Black Hawk-i, bo czas leci i niedługo piloci znów będą musieli latać na drzwiach od stodoły. Może się zdarzyć jakiś kryzys polityczny, może jakieś przedterminowe wybory, i znów zmarnujemy kilka lat. Trzeba się decydować już w tym roku albo pół-roczu na jakieś 30 do 50 sztuk całkiem nowego modelu h. wielozadaniowego, w miarę nowoczesnego helikoptera (ale nie przesadzajmy, nie musi być idealny). A później będziemy mieć czas na jakieś modernizacje czy nowe strategie.

xXx
piątek, 19 lutego 2021, 10:21

Przecież "uwlailiśmy" te 50 szt. Caracali. A Ty chcesz teraz kupować cokolwiek? A 500+ to co? Nie tak łatwo zabrać kasę, którą się rozdaje na lewo i prawo. Jak to brzmi? Albo rybki, albo ... Obecni geniusze przy sterach wybrali ...

I tak sami umacniamy naszą biedę i zacofanie
poniedziałek, 15 lutego 2021, 00:23

Gdybyśmy kupili licencję H225M Caracal, to mielibyśmy polskie przedsiębiorstwo produkcji helikopterów. Z H225M moglibyśmy z czasem przejść do produkcji polskich dronów i innych helikopterów Airbusa na licencji, a potem projektować własne. Ani Swidnik, ani Mielec nie opuściliby Polski, aby nie robić miejsca Airbusowi, a my uczylibyśmy się aby w końcu produkować własne. Ponieważ to jedyna droga, to należy wrócić do H225M i produkować go dla Polski i na eksport. H225M nie ma w swej klasie konkurencji, bo inni są albo więksi i dużo, dużo drożsi w używaniu i cenie, albo to samo, ale dlatego, że trzeba dwa helikoptery zamiast jednego Caracala.

Maks
piątek, 19 lutego 2021, 12:55

Caracal to drogi złom.

w
poniedziałek, 15 lutego 2021, 21:36

Mielismy WSK świdnik. To po co go sprzedalismy i chcielismy kupic Catracale z montazem z 5 zespołów w baraczku pod Łodzią ???Przeciez nawet teraz łódz nie robi prób zmeczeniowych Mi-24 tylko Świdnik. Przestan bredzic o fabryce Caracali. Tam jest baraczek i prezie z namaszczenia warszafki

Adam
czwartek, 18 lutego 2021, 13:35

Przecież Świdnik nie wyprodukował żadnego śmigłowca od 10 lat

Gnom
piątek, 19 lutego 2021, 21:26

Kłamstwo, poniżej opisałem, że ponad 20 szt. W-3

w
piątek, 19 lutego 2021, 11:04

argument "logicznego inaczej". Rzady polskojezyczne chcialy go zlikwidowac. Zobacz co robia francuzi

M
wtorek, 16 lutego 2021, 13:58

W lodzi jest centrum kompetencyjne Airbus dot. helikopterów. Fabryka miła byc rozwinięciem. Akurat byłem blisko tematu, bo z Airbus współpracowałem ok 10 lat. Jeden błąd, który popełnili, to nie wygrali serc Polaków na etapach marketingu tego programu - gdyby tak było, to zapewne kontrakt byłby sfinalizowany. Tak czy inaczej, Swidnik niech otwiera i 22 nowe linie produkcyjne (produkcyjne?? Naprawdę?), co nie zmieni faktu że śmigłowców nadal brak. I nie będzie ich w 2-3 lata...

w
czwartek, 18 lutego 2021, 22:24

czyli Centrum kompetencyjne do tego czego NIE MA. Alescie sie urządzili. A umiejetnosci, wiedze , wyposazenie to macie ???

Gnom
środa, 17 lutego 2021, 21:48

A kto na świecie wyprodukuje śmigłowce szybciej niż w 2 lata od podpisania umowy do ich dostawy - Airbus? Jeżeli tak uważasz to faktycznie masz "za......ą" wiedzę o technice lotniczej. Rozwiń i wskaż przykłady bo to bardzo interesując, szczególnie dla śmigłowców klasy 7 tonowej i cięższych.

w
wtorek, 16 lutego 2021, 20:53

to Świdnik nie mial kompetencji ?? I dlatego zostal sprzedany. Teraz rozumiem

asa
wtorek, 16 lutego 2021, 18:36

Produkcyjne. Naprawdę. W Świdniku jest FABRYKA helikopterów. Produkują helikoptery od 70 lat.

Adam
piątek, 19 lutego 2021, 12:49

Od 10 lat nie wyprodukowali żadnego.

Gnom
piątek, 19 lutego 2021, 21:25

No cóż, dałeś się złapać na kłamstwie. Już po 2011 roku wyprodukowano na pewno, 1 szt. W-3 dla Ugandy, chyba 8 dla Filipin, 10 dla Algierii i co najmniej 5 dla Polski w wersji VIP. Zatem ponad 20 śmigłowców, co wcale nie stanowi małej liczby na tle śmigłowców podobnej klasy wagowej i to pomimo przeciwdziałania LDH.

xXx
piątek, 19 lutego 2021, 10:24

A w Łodzi biuro projektowe! Może wg Ciebie ważniejsze jest klepanie młotkiem niż to co wymyślą polscy inżynierowie. Właśnie tacy jak ty "załatwili" Caracale. Bo wg takich jak Ty lepiej nie mieć NIC, niż 50 szt. dobrych wiropłatów i to tylko dlatego, że to wymyśliła PO.

Gnom
wtorek, 23 lutego 2021, 08:30

Biuro projektowe śmigłowców (jedyne w Polsce) to nadal jest w Świdniku. W Łodzi, czy innych miejscach w Polsce, są zespoły projektujące różne elementy konstrukcji wyposażenia - tylko tyle i aż tyle. Samoloty projektuje się jeszcze kilku miejscach, ale to tez już tylko ostatnie podrygi. Nikt na świecie, także w Europie, nie przeniósł swoich biur projektowych za granicę. Francuskie czy niemieckie (w ramach AH) to te same biura (czy raczej ich kontynuacje) jakie były w AS czy MBB. Niemcy nawet fenestrony do montowanych u siebie H-135/145 (czyli Bo-108/ BK-117) zamawiają w biurze francuskim. Taki świat.

mc.
poniedziałek, 15 lutego 2021, 10:40

Nigdy nie oferowano nam "licencji". Francuzi chcieli przenieść do nam LINIĘ MONTAŻOWĄ. Obiecywali "złote góry" czyli np. "produkcję silników' - przy czym oznaczało to montaż 50 silników (do 25 maszyn), czyli jak w przypadku silników do F-16 które zostały ZMONTOWANE w Rzeszowie. Generalnie 25 maszyn miało być wyprodukowane we Francji a 25 ZMONTOWANE w Polsce.

Davien
środa, 17 lutego 2021, 15:16

I znowu kłamiesz panie mc. Miały powstac dwie fabryki, jedna w Łodzi z kompletną linia montazową dla H225M, druga w Dęblinie gdzie miały byc produkowane silniki i przekładnie. W Polsce miało powstać minimum 50 Caracali wiec skończ te zmyslenia.

Monkey
środa, 17 lutego 2021, 17:46

@Davien: Żadne minimum. Miało być dokładnie 50 Caracali, chociaż pierwotnie ówczesny rząd deklarował zakup 70 sztuk. Poniżej piszesz, że Francja ma 21 sztuk. Uważasz, że jak na takie mocarstwo to jest liczba wystarczająca? To nie jest argument za produkcją Caracala, to jest coś wręcz przeciwnego. czyli kontrargument.

xXx
piątek, 19 lutego 2021, 10:26

No tak. Lepiej nie mieć NIC niż mieć 50szt. Caracali. Rewelacja. Posłuchać takich jak Ty i za 5-7 lat, to NIC będzie stanowiło o sile Armii Polskiej.

BUBA
piątek, 19 lutego 2021, 08:31

Caracal jako odmianą Super Pumy. Sprawdź w Wikipedii ile wyprodukowano wersji cywilnej................................................................................................................. ............................................................................................................................... Francja jako bogaty kraj stawia na NH-90, ale do Afryki wysłała Caracale. Dlaczego? Śmigłowiec jest wysoce niezawodny i tani w eksploatacji co ma potwierdzenie w warunkach bojowych. Polska, krezus finansowy kupił raptem 4 AW 101, więc wiele bogatszych mądrzej rozwijanych sił zbrojnych wybiera i będzie wybierać Caracale. Największą zaleta Caracala jest możliwość przenoszenia Exoceta. Ani AW 101, ani Black Hawk w super odmianie ani żaden inny śmigłowiec oferowany Polsce nie ma takiego uzbrojenia. A walczysz uzbrojeniem. Polski F-35 ma np. tylko działko. ................................................................................................................................. W Polsce Armia nie służy obronności. Ta sama drukarka HP dla wojska w stosunku do ceny w sklepie potrafi kosztować po analizach i przetargach wielokrotnie drożej. WP to miejsce zbytu produktów a nie armia do obrony Polski......................

I tak sami umacniamy naszą biedę i zacofanie
piątek, 19 lutego 2021, 20:44

Wojsko Francji ze wzgledow finansowych uzywa nadal Pumy i Super Pumy, czyli poprzednie wersje Caracala. Pisanie o 21 Caracalach pomija, ze chodzi o helikopter pewnego typu i Caracal jest w wojsku Francji tylko z duzym odstepem najlepszym wydaniem tego samego helikoptera.

BUBA
piątek, 19 lutego 2021, 21:32

Jak widać polska zakupiła 80 samolotów bojowych w ciągu..20 lat. Ile kupiła Francja? Polski nie stać na modernizację F-16 a ma kupować drogie śmigłowce?.................................................................. ................................................................................................................... jak nie masz pieniędzy to sprzęt który nie jest istotny w godzinie "W" może być na średnim poziomie jak Caracal byle było go dużo. ................................................................................................................... Co wniósł w bezpieczeństwo Polski zakup 4 AW101? Nic. Bo jest ich za mało...nie upilnują niczego nawet Zatoki Gdańskiej.............. ...................................................................................................................

I tak sami umacniamy naszą biedę i zacofanie
sobota, 20 lutego 2021, 15:53

Ma pan racje. Z tym, ze F-16 nie sa produkowane w Polsce i nie sa uzywane poza wojskiem, a Caracale moglibysmy produkowac ponad te 50 sztuk dla siebie i na eksport, cywilne i wojskowe.

Gnom
wtorek, 23 lutego 2021, 08:24

Podziwiam waszą wiarę w to, ze ktokolwiek odda dobrowolnie produkcję i dochody za granicę, wasza wiarę w fabryki "miczurinowskie" jak by to powiedzieli ludzie z lat, których widmo wraca dziś dzięki rządom PiS. Gruszki na wierzbie i nic poza tym. LM nie mniej obiecywał gdy kupowaliśmy F-16, deklaracje i memoranda podpisane na podobnym poziomie ważności jak z AH na pewno jeszcze i dziś znajdzie się nawet w necie.

BUBA
czwartek, 25 lutego 2021, 21:44

Produkcja a montaż końcowy to dwie różne rzeczy................................................................. ............................................................................ Montaż końcowy wykonuje PZL Mielec do skorupy którą wyprodukuje. Jest to element cyklu produkcji.................................................. Prawdopodobnie "produkcja" Caracala miała początkowo wyglądać tak samo.......................................................... Poza tym Airbus miał zlecenie na 700 śmigłowców rocznie i potrzebował podwykonawcy. I był w stanie zasponsorować linię montażu i dać pracę. ..................................................................... Węgrzy to zrozumieli prawda? A i tak by na tym zarobił miliardy........................... .................................................................... Skąd kraj który został zaorany nagle ma dostarczać produktów do budowy Caracala czy nawet Robinsona?............. ..................................................................... Trzeba się pogodzić z tym że będąc nikim na rynku lotniczym musisz zacząć od licencji lub linii końcowego montażu. To daje możliwość dogłębnego poznania montowanego produktu i wyszkolenia ludzi. ............................................................................. Na rynku są dostępne wszystkie technologie by zmontować samolot, śmigłowiec czy cokolwiek co lata. Brak jest w Polsce doświadczenia i chęci politycznej....................

Gnom
sobota, 27 lutego 2021, 15:40

Fajnie, wydajesz oświadczenia idź do polityki, piszesz swoje złote myśli - gratulacje. Jak zwykle piszesz jakieś oderwane hasła. Ale przeginasz z tymi 700 śmigłowcami. Sprawdź ile wyprodukował w tamtym roku AH - znacznie mniej wszystkich klas, a główny to H-135/145, a nie Caracal. Zresztą sprawdź ile H-725/H-225M dotychczas wyprodukowano. Polskie zamówienie na 50 szt to jedno z większych w tej klasie wagowej i ówcześnie większe niż sumaryczna liczba dostarczonych do roku 2015 śmigłowców Caracal. Do tego w Polsce istniał i istnieje zakład realizujący własne projekty i produkcję śmigłowców, choć dziś wpisany w LDH. A liczba montowanych w Mielcu śmigłowców tez nie jest taka mała jak na tą kategorie wagową. Zatem w Polsce nie brakuje wiedzy, możliwości i doświadczenia a jedynie chęci politycznej.

BUBA
niedziela, 28 lutego 2021, 15:47

Wojsko Polskie określiło jasno jakie miało potrzeby w wymaganiach - tak? ............................................... Gdy ogłoszono przetarg na następce Mi-8/17, zresztą chory moim zdaniem bo to porządny sprzęt i wymaga wymiany jedynie na nowsze wersje Agusta Westland (PZL Świdnik) i UTC/ Sikorsky (PZL Mielec) wystawiły sprzęt nie spełniający wymagań Wojska Polskiego.......... ........................................ Obydwie korporacje posiadają odpowiedniej klasy produkty a ich nie zaoferowały.................... ........................................ Agusta Westland (PZL Świdnik) i UTC/ Sikorsky zlekceważyły wymagania Wojska Polskiego. Wiec dlaczego te bezwartościowe dla Wojska Polskiego fabryki mamy dotować? ......................................... Gdy ktoś Cię lekceważy to go sponsorujesz?........... .........................................

BUBA
niedziela, 28 lutego 2021, 13:56

Mówimy o czasach kiedy PiS obejmował władzę... nie roku pandemii 2020....... .......................................... 2017 Defence24: Firma Airbus Helicopters przygotowała podsumowanie 2017 roku. Wynika z niego, że w ubiegłym roku europejski koncern dostarczył 409 śmigłowców i zdobył zamówienia brutto na 350 maszyn............................. ........................................... 2020: 369 śmigłowców .......................................... Przecież Caracal to uzbrojona Super Puma prawda? Śmigłowiec cywilny jak Black Hawk z Mielca.............................. ......................................... Zarówno Super Pume jak i Black Hawka z mielca trzeba doposażać by były coś warte dla wojska...... .......................................... Ponawiam pytanie jak A.W. PZL Świdnik realizuje dotychczas serwis swoich produktów? Rzetelnie? Na czas?...................................

Stefan
poniedziałek, 15 lutego 2021, 23:48

Mijasz się z prawdą. Owszem miała być montownia ale 50 śmigłowców. Informacje dostępne choćby w starszych artykułach na D24. Owszem 20 szt. miało być zmontowanych we Francji. Ale w Polsce miało być zmontowanych 30 szt. na potrzeby naszego lotnictwa i kolejnych 20 szt. na eksport. Tak żeby ilość 50 szt. zmontowanych w Polsce się zgadzała. 20 szt. miało być zmontowanych we Francji, żeby zdążyć z terminami. 50 szt. śmigłowców tej klasy to 100 silników plus zapas na poziomie 4-5 szt. Czyli praca dla Dęblina na 20-30 lat. przeglądy/ remonty. Łódź oprócz montażu Caracali, miała robić, przeglądy/remonty/ modernizacje.

Fin
wtorek, 16 lutego 2021, 17:00

Ty zaś powtarzasz wyłącznie medialne obietnice. Nikt na świecie nie uruchamia montowni dla pojedyńczej partii produkcyjnej. A prawda jest jeszcze gorsza, gdyż zakład w Łodzi miał być oddany aportem do spółki francusko-polskiej z docelowym większościowym kapitałem francuskim. Kontrakt na "karaczany" oznaczał "kryptosprzedaż" Francuzom ostatniego polskiego zakładu śmiglowcowego. I koniec bajań.

Davien
środa, 17 lutego 2021, 15:17

Panie fin, fabryka w Łodzi miała byc w 90% własnościa rządu Polski w 10% Airbusa więc skończ z tymi kłamstwami .

w
piątek, 19 lutego 2021, 10:33

Swidnik był w 100 % własnoscia rzadu Polski. Po co go było sprzedawac i budowac nowy zakład z 90% własnosci ?? Ty wiesz ile trzeba włozyc kasy zeby łódź doszła do poziomu technicznego Świdnika ??? O kadrze juz nie wspomne. Tak pokrecone myslenie prezentujesz ze mi sie częśc zwojów wyprostowała

Tja
czwartek, 18 lutego 2021, 09:45

Prawidlowo, mialo byc 90%-PL i 10%-Airbus Heli! Mozna nie lubic Caracali, miec watpliwosci do "troche" wysokiej ceny, ale fakty sa takie jak napisal Davien.

Gnom
środa, 17 lutego 2021, 21:45

A Wałęsa obiecywał drugą Japonię i było to tyle samo warte co obietnice Airbusa. Po raz kolejny; podpisane dokumenty, anie żale producenta, który w dniu parafowania umowy nie wyprodukował jeszcze i gdziekolwiek sprzedał nawet połowy śmigłowców zamówionych przez Polskę. Ile to H-725 latało na świecie w roku 2015, czyżby więcej niż 25?

wert
wtorek, 16 lutego 2021, 15:48

i utrzymanie wycofywanego z linii szrotu kolejne 20-30 lat. Brawo Ty. Jak "potrzebne" jest śmigło widać na ukrainie. "Miało być" to, "miało być" tamto- dobrze powiedziane a jeszcze więcej powiedziało skazanie dwóch pracowników Airbusa za łapówki w Austrii bodajże

w
wtorek, 16 lutego 2021, 14:34

praca dla Deblina... Podobna do tej jaka facet mial w fabryce Forda. Po przejsciu na emeryture, w odpowiedzi na pytanie co tam robił odpowiadał : przykrecalem srube 1/2" ( cala). Moze dla ciebie to jest szczyt mozliwosci i checi. Idz naprawiac swojego państwowego VW II. Inie wymadrzaj sie

Asd
poniedziałek, 15 lutego 2021, 09:53

Hahaha, to co napisałeś świadczy o kompletnym braku wiedzy o tej maszynie, oraz kompletnym braku wiedzy o tym jak państwa kolonialne traktują kolonie. Przypomnij proszę ile to tych wspaniałych maszyn zakupił Kraj producenta? 16...no tak...a ile jest sprawnych? 20% bo serwis nawet dla Francuzów koszmarnie drogi, a maszyna awaryjna. Był ostatnio nawet tam skandal z tym zeiazany.

Davien
środa, 17 lutego 2021, 15:21

Ok panie Asd, ile państwa NATO kupiły S-70I czy AW-149? Czyzby całe 4 sztuki S-70i i to dopiero niedawno?:)) A tu popatrz Francja sama ma 21 H225M z czego wi ekszośc jest w pełni sprawna i przy tych S-70i wygląda jak Mercedes ( caracal) przy Pobiedzie( S-70i):)

M
wtorek, 16 lutego 2021, 14:00

SpaceX wozi swoich astronautów własnie H225 - zakładam że moga miec dowolne śmigła... a maja to... czy widziałes na żywo H225 - byli w MSPO kilka razy - smigła przyleciały wtedy prosto z Afganistanu - nawet kurz był - więc chyba nie sa takie awaryjne

Stefan
poniedziałek, 15 lutego 2021, 23:59

To raczej świadczy o Twoim braku wiedzy na temat tego śmigłowca. to rodzina śmigłowców Puma/ AS332 Super Puma/AS532 Cougar, EC725 Caracal. Razem Francuzi użytkują ok. 160 szt. Caracali używją francuscy specjalsi. Rozumiem, że traktujesz Francuzów jako głupków, którzy wysyłają swoich specjalistów na misje awaryjnym śmigłowcem. Co do kosztów, to porównaj je z AW 101 i zobaczysz co jest droższe w zakupie i użytkowaniu. Nie ma awaryjności śmigłowca, tylko tylko były oszczędności na sprzęcie po ociepleniu stosunków z Rosją. I nie dotyczyło to tylko Francji. Czyli takie same nieloty jak polskie F 16 jak brakuje kasy na obsługę.

Gnom
wtorek, 16 lutego 2021, 22:49

Caracal kolego to najcięższy kot z rodziny Pum bo ważący aż 11 ton. Pozostałe mają od 7,5-9 ton masy startowej. To tak jakbyś z racji podobieństwa kadłuba uważał za jeden śmigłowiec AW-139/149/169 czyli od niecałych 5 ton po prawie 9. Odważane, szczególnie przy różnych, silnikach, przekładniach i wirnikach, oj "odważne".

Davien
środa, 17 lutego 2021, 15:24

Widzisz Gnomie ale akurat Stefan ma racje a ty jak zwykle zagnomiasz fakty:) Może jeszcze do tych AW, dopisz sobie AW-119/109 będzie więcej smiechu z ciebie.

Gnom
piątek, 19 lutego 2021, 08:42

A możesz wyjaśnić w czym? Bo jedyna prawdziwa informacja to to, że Caracal to konsekwencja wykorzystania koncepcji i rozwiązań konstrukcji kadłuba AS-330. Faktycznie uważasz, że śmigłowce 7 tonowe, 9 tonowe i 11 tonowe wykorzystują te same przekładnie, systemy przeniesienia napędu i zespoły wirnikowe? Chyba, ze wg ciebie nie ma to wpływu na zamienność części, system eksploatacji itd.

wtorek, 16 lutego 2021, 17:03

Sama minister obrony Francji potwierdziła publicznie uziemienie Caracali z tytułu tu cyt. "rosnących kosztów serwisu, na które nie stać Francji". Myslę, że Ty nie chcesz z niej zrobić głupka?

Adam
czwartek, 18 lutego 2021, 13:44

Dowcip polega na tym że te koszty są 4 razy niższe od kosztów AW101

AXE
wtorek, 16 lutego 2021, 11:13

Nie przechwalaj się wiedzą, jak można wrzucić Puma/ AS332 Super Puma/AS532 Cougar, EC725 Caracal w jeden koszyk? Największym problemem Caracala to silniki, nadają się na sale operacyjna, a nie w bój. Asd pisząc o problemach francuzów z tymi śmigłowcami pisze prawdę, dlatego lepiej używać poprzedników tej maszyny o których wspomniałeś. Nawet ich minister Florence Parly o tym mówiła i problemami z utrzymaniem gotowości operacyjnej chyba w 2016 roku "płacimy więcej latamy mniej". Poczytaj trochę za nim będziesz pisał kolejne bzdety.

djknl/jsk
wtorek, 16 lutego 2021, 07:30

Po pierwsze najpierw sprawdź jak faktycznie jest z naszymi F-16 zamiast powielać dawno już zdementowane fake newsy. Po drugie we Francji faktycznie sporo Caracali jest w stanie nielotnym. Choć fakt, że te, które mają ich specjalsi są utrzymywane w należytym stanie. Musi być tak zresztą, bo Francja ma swoje interesy w Afryce.

Davien
środa, 17 lutego 2021, 15:27

Caracale we Francji sa sprawne, a nie lataja bo zwyczajnie cześci zamienne poszły dla maszyn na misjach. Dotyczy to zreszta całego lotnictwa Francji, które miało gotowośc bojowa poniżej 45% własnei z powodu braku częsci. Caracale w misjach maja gotowość bojowa ponad 80%

Gnom
wtorek, 23 lutego 2021, 20:58

Możesz oświecić jakąś definicja owej sprawności-niesprawności? Czy to coś takiego jak "zawartość cukru w cukrze" czy trochę inne? Do tego oświeć mnie co do powodów braku części: czy są tak drogie, czy może z racji wielkiego zapotrzebowania brakuje mocy produkcyjnych. Podajesz swoje dane z takim bezkrytycznym przekonaniem, że może i to o co proszę jesteś w stanie dostarczyć. A może to raczej "oni hymn znają, ale nie umieją".

Chyżwar dawniej Marek
środa, 17 lutego 2021, 19:53

Są sprawne, ale nie latają, bo części poszły do tych, które latają na misję? Znaczy mówiąc europejską nowomową są "sprawne inaczej"?

Davien
piątek, 19 lutego 2021, 19:43

A po kiego mają latac i zuzywac resurs jak nie musza?:))

gnago
wtorek, 23 lutego 2021, 19:54

Utrzymywać nawyki pilotów? Faktycznie nie w symulacji

xXx
piątek, 19 lutego 2021, 10:31

Za to my nie mamy NIC. I o co chodzi? Zgodnie z logiką tych co zadecydowali o losie Caracali lepiej nie mieć NIC niż cokolwiek. Brawo My!!!

Chyżwar dawniej Marek
poniedziałek, 15 lutego 2021, 09:45

Gdybyśmy konsekwentnie rozwijali Sokoła, zamiast sprzedawać Świdnik Włochom, mielibyśmy polskie przedsiębiorstwo produkcji helikopterów z własnym produktem bez łaski Airbusa. Biorąc pod uwagę to, że Motor Sicz była zainteresowana kooperacją przy tej maszynie, osiągi tego śmigłowca byłyby więcej niż przyzwoite.

Davien
środa, 17 lutego 2021, 15:30

Panie Chyzwar, to miałby pan maks Sokoła Long czyli taki odpowiednik AW-139 bo wiecej ani z Sokoła ani z przestarzałych juz TWD-10 nie dałoby się wycisnac. Zreszta Sokół Long umarł smiercią naturalna zanim sprzedano zakłady. Motor-Siz to sobie kupił dwa zajeżzone Sokoły zdaje sie z Korei i je przerobili na demonstratory, ale dalej to maszyna maks na poziomie AW-139, do S-70/UH-60 czy H225M to mu dekady brakuje.

gnago
wtorek, 23 lutego 2021, 19:55

Znaczy Francja mogła rozwijać rodzinę Pumy. Polsce na to nie zezwalasz?

w
czwartek, 18 lutego 2021, 21:37

to nie była naturalna smierc, chyba ze uwazasz smierc tego Polaka w Anglii za naturalna

Nope
poniedziałek, 15 lutego 2021, 08:49

Nie prawda. Po zakupie Caracali N I E mielibyśmy już żadnego polskiego zakładu śmigłowcowego, gdyż Łódź miała być wniesiona aportem do wspólnego - ale tu uwaga z przewagą udziałów Airbusa - przedsiębiorstwa. Zatem dzięki tej umowie utracilibyśmy ten ostatni stricte polski zakład.

Gnom
poniedziałek, 15 lutego 2021, 08:45

I biorąc pod uwagę, że za Mielec i Świdnik razem nie uzyskano (nawet formalnie) 1 mld PLN, a za ową "licencję" i "fabrykę" mieliśmy dopłacić dobrze ponad 3-4 mld PLN (nie wiadomo ile jeszcze w obniżce podatków, przygotowaniu terenu itp) to jesteśmy bohaterami z wierszyka o stryjku i jego zamianach. A co do konkurencji dla H-225M zobacz ile sprzedano go na świecie w ostatnich latach na tle np. Mi-8/17.

wert
wtorek, 16 lutego 2021, 17:38

nic nowego. W 1980 oddano Kwidzyń, wtedy jeden z najnowocześniejszych zakładów w świecie. Minęło 10 lat i zakład za który zapłaciliśmy 400 mln dol firmie kanadyjskiej H.A. Simmonsa ówczesny "minister", obecny ojroposeł z ramienia "jedynie słusznej" sprzedał za 120 mln mimo że amerykanie na wejściu zaoferowali 150 mln. Jak Polonia zrobiła szum, z powodu wywiadu jakiego udzielił w numerze marcowo-kwietniowym (1993) czasopisma "Journal of Business Strategy" C. Cato Ealy, dyrektor do sprawa rozwoju koncernu "International Paper", było tłumaczenie że obniżka była na know how. Faktyczne know how sprowadziło się do 3-krotnej podwyżki cen papieru. "Polak" potrafi

MArio
poniedziałek, 15 lutego 2021, 08:24

To konstrukcja sprzed 20 lat

w
poniedziałek, 15 lutego 2021, 21:37

CARACAL miał pradziadka Pume powstała pod koniec lat 60-tych. A my chcemy opracowac śmigłowiec w rok

Wter
poniedziałek, 15 lutego 2021, 07:40

Produkcja licencyjna i nie wiadomo gdzie to absurd. Polecam zainteresować się nad różnicami w posiadaniu praw własności intelektualnej a w posiadaniu licencji. Zakup kilkudziecięciu caracali był katastrofą dla budżetu MON który zastępowałby Harpie i być może inne programy.

RealMax
poniedziałek, 15 lutego 2021, 18:19

Dobrze, że teraz Harpia i inne programy nabrały rozpędu. A z Europejskiego Centrum Serwisowego Airbusa cieszą się Węgrzy.

Gnom
piątek, 19 lutego 2021, 08:27

Poważnie, a co jest na Okęciu w stosunku do C-295?.

Wawelski
niedziela, 14 lutego 2021, 23:25

Skandal z obsługa Salamander, pokazuje na co możemy liczyc.

Gnom
poniedziałek, 15 lutego 2021, 08:50

Salamandra, jeżeli masz na myśli W-3, była w jednym egzemplarzu (317) i już nie istnieje. Jeżeli chodzi o skandal z" Anakondami" to problem rozwiązano, a MON przysyłając do "remontu" zamiast śmigłowców wydmuszki wymagające odbudowy i licząc że zrobi to w kosztach remontu tez nie jest bez winy. To zresztą praktyka codzienna z wieloma wyrobami przysłanymi przez MON do "remontu". Niestety często są tak ograbione, ze wymagają odbudowy, bo MON oszczędza na zaopatrzeniu w części zamienne i w jednostkach codziennością jest kanibalizm techniczny.

w
piątek, 19 lutego 2021, 10:35

powinny byc odbiory techniczne na miejscu w jednostce lotniczej przed odesłaniem do producenta. Kazdego egzemplarza

Mixi
czwartek, 18 lutego 2021, 13:16

Trzeba przyznać rację!

Słychać ciągle
niedziela, 14 lutego 2021, 22:47

możemy to, możemy tamto, jesteśmy gotowi... Jasne, że jesteśmy gotowi i możemy, tylko czy chcemy...?

Maks
piątek, 19 lutego 2021, 12:59

Chcemy przelewać przede wszystkim wielką kasę za ocean. Hm, ciekawe dlaczego...

autor
niedziela, 14 lutego 2021, 22:35

w ramach kruka powinniśmy kupić apache albo ah1z ewentualnie eurocopter tiger ale wątpie że aw249 będzie dobrym pomysłem

Chyżwar dawniej Marek
wtorek, 16 lutego 2021, 07:36

Eurocopter Tiger? Wolny żart. Po co nam zawodny śmigłowiec, na którym sparzyli się Australijczycy? Patrząc na przewidywane parametry nowy włoski śmigłowiec nie wygląda głupio. Zwłaszcza, jeśli faktycznie przynajmniej montaż i serwis byłby w Polsce. Jak nie on, to faktycznie AH-1Z, bo to stosunkowo tania w utrzymaniu i idioto odporna maszyna.

Davien
środa, 17 lutego 2021, 15:35

Australia miała specyficzna wersję Tigera, jakos z maszynami latającymi w Europie problemów nie ma. Choć tu istotnie o wiele lepiej by wypadał AW-249, nie dość że produkowany w Polsce, to jeszcze serwis i modernizacje też u nas, nasze firmy w łańcuchu pododostawców itp.

Adam
czwartek, 18 lutego 2021, 13:46

AW249 byłby produkowany w Polsce tak jak AW101

Gnom
wtorek, 23 lutego 2021, 08:20

Poczekaj ze swoimi negatywnymi opiniami jeszcze parę miesięcy - pewnie do kolejnych MSPO, bo może będziesz musiał to "odszczekać"..

Gnom
poniedziałek, 15 lutego 2021, 08:53

Dlaczego? Jest cięższy od EC 665 (a brak zapasu masy startowej to jego główny problem), ma masę nieznacznie mniejsza od AH-1Z i jest na pewno najnowszą konstrukcja spośród wszystkich oferowanych Polsce w ramach Kruka. Do tego ma byc produkowany w Polsce z polskim łańcuchem dostaw. Brzmi pięknie!, tyle, że to niewiele mniejsze gruszki na wierzbie niż fabryka Caracali.

Mir
niedziela, 14 lutego 2021, 22:34

Przyszłość to lekkie śmigłowce bezzałogowe współpracujące i osłaniające ciężkie śmigłowce współpracujące w ramach chmury i przesyłające informacje do zintegrowanej obrony powietrznej oraz samolotów . Obecnie nie opłaca się już kupować tradycyjnych śmigłowców uderzeniowych te opłacało się jeszcze 2 do 3 lat temu wojna w górskim Karabachu potwierdziła te założenia i to się nie zmieni. Natomiast śmigłowców transportowych wolnych poniżej 320 km/h się już nie opłaca lepiej zainteresować się nowymi płatowcami 2 śmigłowymi, które będą wpięte do aktywnej obrony powietrznej kraju !!!

gnago
wtorek, 23 lutego 2021, 19:57

ILS 27 gotowy prototyp , mija już niedługo dekada. W linii nic

Weryfikator
poniedziałek, 15 lutego 2021, 07:00

Jesteśmy w dziwnym momencie, w którym następują skokowe zmiany na polu walki. Z cała pewnością wiele zadań śmigłowców załogowych, w tym uderzeniowych przejmą drony różnych klas. Jednak dokładnie w jaka stronę to się potoczy nie wiadomo. Do tego koszty nowoczesnych śmigłowców zwłaszcza uderzeniowych wraz z uzbrojeniem szkoleniem załóg, spięciem sieciocentrycznym sa niebotyczne i chyba już nieopłacalne w stosunku koszt/efekt. Nie zazdroszcze decydentom, bo to co zamówią w ciągu 5 lat za 10 , a wiec wtedy gdy sprzęt będzie dostarczany będzie już przestarzałe koncepcyjnie. Czy jednak lepiej nie zainwestować w drony (w tym uderzeniowe) i artylerię z apr?

Mir
niedziela, 21 lutego 2021, 11:37

Jeżeli chodzi o koszt efekt to tak jeżeli chodzi od Drony i artyleria z apr. Natomiast jeżeli weźmiemy obszar jaki mogą kontrolować same drony to lepiej wyjdzie kupić 40 ciężkich śmigłowców spiętych sieciocentrycznie i wspartych bezzałogowcami w stosunku gdzie na jeden śmigłowiec będą przypadały 4 bezzałogowce. Będą one kierowane i pilotowane przez pilotów śmigłowców i po pobraniu informacji o celach wyjdzie, że razem z ciężką brygadą na ziemi jest wstanie kontrolować nawet obszar 160 kilometrów dzisiaj jest to tylko 80 kilometrów dzięki wsparciu myśliwców. To zredukuje nam potrzebę dokupowania kolejnych myśliwców i śmigłowców w większej liczbie. Ale przyszłość to też ciężka artyleria rakietowa dalekiego zasięgu tą koncepcję Amerykanie już testują gdzie będzie przerzucana w rejon najcięższych walk samolotami transportowymi gdzie najprawdowpodniej wystrzeli jedną max 2 salwy i będzie uciekać przed odpowiedzią drugiej strony.

SimonTemplar
poniedziałek, 15 lutego 2021, 06:05

2 do 3 lat temu opłacało się wg Ciebie kupować śmigłowce a teraz juz nie. Czyli 2 lata temu ktoś zrobił dobry ruch i kupił 200 nowoczesnych śmigłowców które będą sluzyc minimum następne 20 do 30 lat i beda wartościowe (bo sam napisałeś ze sie opłaca) a dziś nie mizna kupic na nateone 15 czy 20 lat jeszcze nowszych?

Mir
niedziela, 21 lutego 2021, 11:18

powiem tak te śmigłowce, które były zamówione 2-3 lata temu będą dostarczone w perspektywie do 5 lat załóżmy kupujesz ok 100 śmigłowców po dostarczeniu ich załóżmy będzie rok 2022 jeżeli zamawiasz je w 2017 dla mnie tak do 2018 roku opłacało się kupować śmigłowce bez wpiętego sytemu do obrony kraju a tym bardziej do wymiany informacji w chmurze. Za rok - dwa wejdzie nowy standard przesytu informacji między statkami powietrznymi a to pozwoli pilotom samolotów bądź śmigłowców pełnić nadzór nad bezzałogowymi statkami powietrznymi które będą wyszukiwały i niszczyły ważne cele. Konwencjonalne myśliwce będą dopełniały dzieła zniszczenia będąc oddalenie od rejonu walk nawet o 20 kilometrów. Dzisiaj już US Army opracowuje plany przyszłościowe współdziałania ciężkich śmigłowców z bezzałogowymi statkami powietrznymi pierwsze w pełni wykorzystanie tego stawiam do 5-10 lat piloci będą odpowiadać za ustalenie trasy bezzałogowców oraz pobierać od n ich dane o celach w czasie rzeczywistym. Pojawienie się czegoś takiego zmieni obraz przyszłych konfliktów zbrojnych przykład widzieliśmy w Libii oraz górskim Karabachu. Stosunek zapewne będzie odpowiadał 1 do 4 czyli na jeden ciężki śmigłowiec będą przypadały 4 bezzałogowce to zmieni obraz wojen. Już obecne bomby pozwalają na ostrzeliwanie celów oddalonych o dziesiątki kilometrów a to będzie prawdziwa rewolucja według tej koncepcji polska by musiała kupić tylko 40 ciężkich śmigłowców aby pokryć możliwość ataku na całej naszej wschodniej granicy. Dzisiaj jedna ciężka brygada wsparta myśliwcami jest wstanie kontrolować obszar 80 kilometrów w przyszłości będzie to nawet dwa razy większy obszar dzięki lekkim dornom z możliwością ataku i ładowania blisko rejonu walk co skróci czas jednocześnie wydłuży czas kiedy oddziały na ziemi będą mogły być wsparte przez lotnictwo. Co zlikwiduje potrzebę budowania wielkich lotnisk, które narazi lotnictwo na unicestwienie w pierwszych godzinach konfliktu. Istnieją plany wykorzystania dróg na większą skalę przez nasze lotnictwo i lotnictwo nato do tego typu rzeczy bo przeciwnik będzie wykosztowywać siatkę szpiegowską jak i satelity i drony do monitorowania ruchu wojsk dzisiaj już powstają satelity zdolne prześwietlić budynki aż boję się pomyśleć co będzie za 20 lat.

Andrzej
niedziela, 14 lutego 2021, 20:07

Ale moment,jaki obecnie produkowany jest Polski śmigłowiec. Bo oprócz post sowieckiego Sokoła nic nie zrobiliśmy ?

Chyżwar dawniej Marek
poniedziałek, 15 lutego 2021, 09:46

No to pokaż mi proszę, w którym miejscu Sokół jest sowiecki?

Andrzej
wtorek, 16 lutego 2021, 11:19

Bazował na doświadczeniach z licznej produkcji MI-2. Dzięki MI-2 uzyskaliśmy liczne kompetencje. Czy na pazie produkcji amerykańskich śmigłowców jesteśmy coś w stanie samodzielnie wyprodukować ?

Chyżwar dawniej Marek
środa, 17 lutego 2021, 14:20

Na czym bazował nie jest ważne. Ważne jest to, że został opracowany w Polsce bez sowieckiej licencji. Poza tym Mil miał niegłupie helikoptery.

Gnom
poniedziałek, 15 lutego 2021, 08:57

Najpierw przeczytaj cos o historii W-3, a potem powielaj głupoty. Osobiście polecam wspomnienia ludzi którzy tworzyli W-3. W ostatnim czasie Pana Bubień umieścił ciekawy tekst w necie, był tez niezły (choć z błędami) cykl artykułów o uzbrojonych Sokołach. Nie obrażaj niepotrzebnie ludzi, którzy w czasach PRL robili co mogli by powstawały tu wyroby zaawansowanej techniki. A powstawały i to niezłe.

Olo
poniedziałek, 15 lutego 2021, 14:49

A co mają do tego wspomnienia ludzi z tamtych czasów? NIC. Sokół to radziecka konstrukcja a nie Polska. Poczytaj w necie. Douczysz się historyku.

Gnom
poniedziałek, 15 lutego 2021, 22:32

Ty twierdzisz bo czytałeś Daviena albo inne "wyrocznie" w necie. Ja znam ludzi którzy go tworzyli, dlatego proponują Ci (kolejnemu D.....i) poczytaj zanim ich obrazisz.

w
poniedziałek, 15 lutego 2021, 21:40

Pod koniec lat 70-tych widziałem dokumentacje Sokoła w Śwodniku. To konstrukcja Świdnika ale konstruktorzy z ZSRR tez mieli swój udział. My nie mielismy az takiego doswiadczenia ani mozliwosci technicznych. Teraz jak sobie to porównuje z czasem obecnym to wydaje mi sie ze ZERO Krytyczne w zakresie konstrukcji jest w naszym zasiegu

mc.
niedziela, 14 lutego 2021, 22:38

Jeśli nie masz nic mądrego do powiedzenia (do napisania) - to nie pisz. Sokół to całkowicie Polska konstrukcja, podobnie jak SW-4, podobnie jak Iryda, podobnie jak Orlik, itd., itd.

Werter
poniedziałek, 15 lutego 2021, 14:50

Po co kłamiesz?. Sokół jest tak samo Polska konstrukcja jak ty jesteś Australijczykiem. Proponuję douczyc się a potem wypisywać brednie Na forum.

doktorek
wtorek, 16 lutego 2021, 13:33

No właśnie proponuję doczytać. Poza tym na cierpienia młodego Wertera już podczas ostatniej wojny opracowano skuteczne specyfiki.

Davien
poniedziałek, 15 lutego 2021, 13:44

Sokół panei mc to konstrukcja powstała przy współudziale inzynierów z Mil-a majaca byc nastepcą śmigłowców Mi-4,ale istotnie proponowana przez Rosjan konstrukcje zastapiono projektem powstałym w Polsce. Sokoła napedzaja licencyjne rosyjskie silniki TWD-10 wiec nie jest czysto polska konstrukcja.

w
czwartek, 18 lutego 2021, 21:40

Był czas ze do produkcji Mi-2 sprowadzano blachy duraluminiowe ze Szwajcarii. Wiec Mi-2 był szwajcarski. O innym wyposazeniu nie wspomne....

wtorek, 16 lutego 2021, 17:36

Davien, a od kiedy to pochodzenie tej czy innej części decyduje o oryginalności i pochodzeniu całego projektu? Nikt nie zaprzeczy że np. BMW jest niemieckie, jak też Mercedes, ale oba mają podzespoły wyprodukowane np. w Polsce, czy na Węgrzech, a do tego z użyciem części made in China"!

Davien
środa, 17 lutego 2021, 15:40

Tyle ichtamnietku ze sa to czesci Mercedesa. produkowane w fabrykach Mercedesa a nie na licencji, jak TWD-10.

Paweł
poniedziałek, 8 marca 2021, 19:57

I wpadłeś. Niedawno była afera, że BMW to w połowie Hyundai, w tym cała elektryka i elektronika. W Mercedesie jest podobnie. Wygląda na to, że to koreańskie samochody

Gnom
poniedziałek, 15 lutego 2021, 22:30

AW-139: Polski kadłub (w tym konstrukcja), amerykańskie wyposażenie pilotażowo nawigacyjne, w tym "glass cockpit", amerykańskie silniki choć wytwarzane we Włoszech), niemieckie lub brytyjskie (nie pamiętam) podwozie i jeszcze wiele wiele innych elementów nie z Włoch. To dlaczego to jest włoski śmigłowiec, a W-3 to nie jest polski śmigłowiec?

Davien
środa, 17 lutego 2021, 15:46

AW-139 to akurat maszyna koncernu włosko-brytyjskiego AgustaWestland do tego opracowana wspólnie z Bellem jako AB-139. Polacy w tym programie nie brali udziału. Pisałem że W-3 nie ejst czysto polska konstrukcja a nei że nei ejst polskim śmigłowcem, wiec Gnomie, znowu masz urojenia:)

StefanzPL16
piątek, 19 lutego 2021, 18:43

3 marca z PZL-Świdnik wyjechał pierwszy prototypowy kadłub śmigłowca AB-139, nowego produktu włoskiej firmy Agusta, rodzącego się przy współudziale świdnickiej wytwórni. Kontrakt na zaprojektowanie i wykonanie kadłuba podpisany został w maju 1998 roku. Zgodnie z jego zapisami grupa świdnickich konstruktorów kierowanych przez Tadeusza Górskiego wykonała projekt kadłuba nowego śmigłowca. ..." Po więcej informacji odsyłam do archiwum lokalnej prasy. @Davien ta historia już się napisała i tego nie zmienisz. Możesz próbować ją tylko negować.

Davien
niedziela, 21 lutego 2021, 09:59

Dzieki za info, o tym akurat nie wiedziałem. I nic nie neguję bo jakbyś sprawdził to projektowanie zaczeto w 1997r

Gnom
piątek, 19 lutego 2021, 08:26

Prawa do produktu AW-139 ma aktualnie koncern LDH i to fakt. Ale nadal nie wyjaśniłeś dlaczego wg ciebie zaprojektowany w Polsce W-3, którego montaż ostateczny realizowany jest w Polsce, w którym zaledwie niewielka część wyposażenia nie została zaprojektowana i wykonana w Polsce nie jest śmigłowcem polskim, czy jak wolisz "czysto polska konstrukcja", natomiast AW-139, który we Włoszech ma linię montażową i w którym mniej niż połowa elementów została zaprojektowana i jest wytwarzana we Włoszech jest wg ciebie śmigłowcem włoskim? Twoje oświadczenia "wyrocznio" to trochę za mało, no chyba ze masz kota i mieszkasz na Żoliborzu w tedy dla 3 części Polaków jesteś wyrocznią. Przeczytaj wcześniejsze posty może zrozumiesz o co idzie, ale najpierw przeczytaj, a potem odpowiadaj, nie na odwrót.

w
wtorek, 16 lutego 2021, 19:46

POPIERAM. I jestem wsciekly na to ciagłe deprecjonowanie dorobku naszego przemysłu i ludzi tam pracujacych. Teraz nie mamy wogóle swego przemysłu a ciagle slysze polski przemysł.... Mam kolegów i w Rzezsowie i Świdniku. Wiem co mówili i jak sie czuli. Boli

Sam
niedziela, 14 lutego 2021, 19:59

Wyjście jest jedno. Współpraca na kłótni nikt nie zyska. Można zamówić partie 50 śmigłowców z jednoczesnym wykupieniem kilku procent akcji.

mc.
niedziela, 14 lutego 2021, 22:45

Można zamówić większą ilość śmigłowców, z czasem realizacji 8-10 lat (dopracowanie AW-249 jeszcze trochę potrwa). Oczywiście realizacja sukcesywna. Nie ma możliwości kupienia udziałów w Firmie Leonardo (bo to ona jest właścicielem), ale można je produkować (śmigłowce) w spółce gdzie Polska ma 51 % udziałów a udział-wkład Włochów to zakłady Świdnik z wyposażeniem itd.

Rger
poniedziałek, 15 lutego 2021, 00:20

Nie po to załatwiano sobie prywatyzacje "nierentownych" zakładów które po przejęciu okazują się dochodowe żeby to teraz oddawać, a już na pewno nie tak żeby to było dla nas (51%) opłacalne i bezpieczne.

mc.
poniedziałek, 15 lutego 2021, 08:58

Po pierwsze sprzedano RENTOWNE zakłady. Po drugie pomysł na zakup zakładów padł wtedy gdy PZL Świdnik zaprezentował we wrześniu 2009 (Targi Kielce) pomysł na dwa nowe śmigłowce, przy czym "Sokół" mógł być "doprowadzony" do poziomu jednego z nich. Już wtedy pada hasło zakupu 70 śmigłowców (ze strony MON) i kwoty na poziomie 10-12 mld pln. Ktoś bardzo chciał by NIE BYŁO polskich zakładów. Podobnie jak w przypadku PZL Rzeszów (silniki) - które są podstawą możliwości śmigłowców. Mając taki zakład może tworzyć własne silniki, możesz kupić licencję, albo wejść we współpracę np. z Motor Sicz.

Edek
poniedziałek, 15 lutego 2021, 14:54

Proponuję wziąść do łapy roczniki statystyczne z tamtego okresu i uruchomić mózg. Zapoznaj się ze stanem Państwa i jego możliwościami w zakresie inwestowania w śmigłowce i zakupy licencji. Po drugie o jakiej rentowności piszesz? Konkrety. Cyfry. Liczby. No dawaj śmiało. Jakie były koszty produkcji i kto kupował tecsmiglowce. Napisz też jak załamał się rynek dostaw do Zsrr oraz łańcuch kooperantow produkujących części. Jak znajdziesz te dane i dasz radę wyciągnąć wnioski to może Cię oświeci. Teraz to stek bzdur.

gnago
wtorek, 23 lutego 2021, 20:02

Proponuję zwalczyć amnezję i zobaczyć po ile Bryza w Mielcu kosztowała przed rabunkiem , a po ile armia kupiła po rabunku. Przebitka trzykrotna

mc.
wtorek, 16 lutego 2021, 14:08

2,373 mld zł ma wydać w okresie sześciu lat koncern AgustaWestland na inwestycje w świdnickiej fabryce śmigłowców, zakupionej w tym roku. Pakiet inwestycyjny i cena za 87 proc. akcji PZL-Świdnik były jedynymi czynnikami decydującymi o wyborze przez Agencję Rozwoju Przemysłu kupca dla zakładu. Tymczasem, jak udało nam się ustalić, program inwestycyjny był tylko jednostronną deklaracją włoskiego koncernu, a ARP nie ma żadnych możliwości prawnych, by wyegzekwować tę obietnicę. Za 87 proc. akcji PZL-Świdnik włoski koncern zapłacił ok. 339 mln zł. Tymczasem roczny przychód spółki w 2008 r. wyniósł ponad 595 mln zł, a zysk netto ok. 4 mln zł.

w
wtorek, 16 lutego 2021, 19:55

pokaz mi choc 1 zakład w Polsce, który po "restrukturyzacji" przez ARP pozostal polski i stał sie światowym liderem. Nie ma żadnego. Bo ARP miała za zadanie likwidacje a nie uzdrowienie polskiego przemysłu

Chyżwar dawniej Marek
wtorek, 16 lutego 2021, 08:13

Rzecz w tym, że wtedy nie były potrzebne licencje. Sokół już był i opracowywano do niego rodzime łopaty, które podniosłyby osiągi śmigłowca. Był też SW-4, którego można było spokojnie rozwijać. O sprzedaży piszesz? A wiesz, że mogliśmy opylać Sokoły do jednego takiego państwa, któremu ich nie sprzedaliśmy, bo pono "niedemokratyczne" i łamało się tam prawa człowieka? Niektórzy demokraci opylali tam swój sprzęt i guzik ich prawa człowieka obchodziły. Tak na marginesie. Czesi także w tym czasie mieli kłopoty i jakoś dali sobie radę.

w
wtorek, 16 lutego 2021, 19:58

na poczatku lat 90-tych Świdnik mógł dostarczyc Mi-2 do Birmy. I podniósl sie krzyk bo tam łamia prawa człowieka. W Polsce w nagonce przodowały GW ( pamietam artykuły na 2 strony) I Rzeczpospolita. No i smigłowce dostarczył tam Bell ( GW o tym dała taka mała notatke wielkosci pudelka od zapałek, gdzies tam pod koniec wydania gdzie wiekszośc omija)

Chyżwar dawniej Marek
środa, 17 lutego 2021, 14:28

Dokładnie. Poszłyby Mi-2, to i poszłyby później lepsze od nich Sokoły. A tak interes ubił Bell, który demokrację miał gdzieś, bo forsa nie śmierdzi. Tak na marginesie Ukraińcy także demokrację mieli gdzieś, skutkiem czego opchnęli im swoje KTO.

Davien
poniedziałek, 22 lutego 2021, 19:08

Panie CHyżwar, Birma kupiła w Polsce 21 Mi-2 i 12 Sokołów, a u Bella 14 UH-1. Ma pan coś do dodania?

Gnom
wtorek, 23 lutego 2021, 08:18

A wiesz dlaczego nie kupiła więcej W-3? Nie były to powody techniczne ani materialne. Były to blokady wymuszone przez nowego wielkiego brata - twój "boski" kraj. Zresztą nie jedyne, w tym czasie, blokady polityczne sprzedaży lub wyprzedaży polskiej broni i wejścia w ich miejsce sprzętu z zapasów USA - patrz np. Chorwacja. No ale tym dostępne ci czysto amerykańskie serwisy się nie chwalą.

Zenek
sobota, 13 lutego 2021, 22:42

Wszyscy zachwycają się Skoda jak to Czesi potrafili utrzymać i rozwinąć produkcję. Tu grupa malkontentow narzekają cech na wszystko marudzi ze WSK Świdnik nie jest w 100% polski.Fabryka się rozwija produkuje ma szansę na transfer technologii .Jak czytam wasze wypociny to się po prostu rzygać chce.Dalej zachwyczacie się jakie to Skoda VW grup produkuje piękne auta i nie tylko a my wykonczylismy nasze fabryki.Mędrcy od siedmiu boleści.

Do Wiery (i podobnych)
niedziela, 14 lutego 2021, 18:47

To ty jesteś niedouczona, a w dodatku niezwykle zacietrzewiona w swojej niewiedzy. PZL Świdnik jest spółką zarejestrowaną w polskim KRS, ma polski NIP i Regon. Odprowadza więc podatki w Polsce. Polacy są w zarządzie spółki, rząd posiada również pakiet akcji, nieco ponad 10%. Fakty są takie, że sami nie byliśmy w stanie konkurować na rynkach, oferując wyroby sprzed przejęcia spółki przez Leonardo. To bardzo konkurencyjny rynek, podzielony przez zaledwie kilku graczy, gdzie liczą się miliardy inwestowane w badania i rozwój. Nawet Rosjanie kupują cywilne maszyny z zagranicy, albo rosyjskich filii zagranicznych fabryk. Brytyjski Westland Helicopters, który działał na rynku od wczesnych lat '60 i posiadał nieporównywalnie większy pakiet zamówień od Świdnika od brytyjskiej armii i marynarki i miał w ofercie tak dobrze sprzedające się maszyny jak Westland Lynx, został sprzedany. Dzisiaj Westland, podobnie jak Świdnik jest częścią Leonardo. W kraju o znacznie większej zamożności i poziomie technologicznym. Świdnik miał się dobrze za czasów UW, kiedy setkami produkował licencyjne Mi-2. Niestety ten rynek już nie istnieje. W porównaniu z wrocławskim Elwro, czy rzeszowskim Zelmerem, zakłady te mają się znakomicie - wciąż istnieją, a fachowcy mają pracę i doskonalą umiejętności. Zawsze można było ten teren zaorać i zbijać czysto polskie palety.

wert
wtorek, 16 lutego 2021, 16:02

prezes Fakro w wywiadzie opisał jak to się robi: Jest sobie firma, potentat duński, ma swoje zakłady w PL, ten zakład produkuje okno, to okno spółka "matka" "odkupuje" z groszowym zyskiem, następnie sprzedaje jako swój wyrób z wszelkimi możliwymi narzutami. Cos chyba wspomniał o 40 procentach tych "narzutów". Okno sprzedają oczywiście w PL. Pytanie? Gdzie idzie zysk? I kto robi za jelenia? Więcej samodzielnego myślenia

w
wtorek, 16 lutego 2021, 20:01

tak robiono tez przetargi w Polsce na budowe dróg. Wygrywały 2 spółki zachodnie ( dalej istnieja na naszym rynku) i zaraz ogłaszały nowy przetarg na ta sama sprawe z cena nizsza o 40%. I ostatni prywatny wykonawca ciał koszt a najczesciej bankrutował

Wera
poniedziałek, 15 lutego 2021, 14:59

Jesteś jednak niedouczony. Samochody pakiet posiadają Włosi. Te pseudopolska firmę mogą zlikwidować lub sprzedać w dowolnym okresie. Twój Polski zarząd wykonuje polecenia z Włoch. Daruj sobie dalsze wypisywanie bredni. 10 % pakiet akcji znaczy tyle co papier toaletowy. Nic nie znaczy. Bez kapitału z Włoch ta twoja prosta montownia dawno by upadła. Tyle w temacie.

Chyżwar dawniej Marek
wtorek, 16 lutego 2021, 08:18

Świdnik zaprojektował i produkuje skorupy do AW139. Nie uważasz, że trochę zbyt dużo jak na montownię?

gnago
wtorek, 23 lutego 2021, 20:06

Wypuszczany produkt końcowy ma znaczenie

Wera
niedziela, 14 lutego 2021, 16:04

Znalazł się wielki patriota z netu. Kompletnie bez podstawowej wiedzy zachwycający się filią zachodniego koncernu. Doucz się człowieku trochę w zakresie finansów i kapitału. Poczytaj o rodzajach firm. Może Cię oświeci. Świdnik powinien mieć zakaz używania w nazwie PZL bo to jak widać maci w głowach niedouczonych z netu.

Gnom
poniedziałek, 15 lutego 2021, 09:00

Marka "PZL Świdnik" została sprzedana wraz z zakładem (podobnie jak prawa do wyrobów), zatem może być używana przez LDH zgodnie z prawem. Warto się uczyć to fakt, ale najpierw trzeba samemu sprawdzić informacje, które się neguje .

Davien
niedziela, 14 lutego 2021, 16:36

Wera, PZL swidnik jest polska firmą majaca większościowego własciciela zagranicznego, Polska ciagle ma 13% akcji świdnika wiec daruj sobie.

Wera
poniedziałek, 15 lutego 2021, 15:01

13 procent nic nie znaczy. Ta fabryka żyje tylko dzięki kapitałowi z Włoch. Bez tego jest niczym. To Włosi decydują co tu będzie produkowane. To Włosi mogą zlikwidować ta fabrykę w dowolnym momencie. Daruj sobie te brednie o polskości tej firmy.

leszczyk
niedziela, 14 lutego 2021, 21:37

13 procent akcji znaczy Polska Firma? Nie potrzeba 51 procent? Żeby zaistnieć na polskiej GPW trzeba mieć 5 procent akcji, co nie oznacza, że taka firma jest polska.

Davien
poniedziałek, 15 lutego 2021, 13:46

Tak, jak firma jest w Polsce, tu płaci podatki i jest zarejestrowana to jest to Polska firma leszczyku:)

Gnom
poniedziałek, 15 lutego 2021, 09:01

Spójrz do zapisów w polskim prawie, a nie do swoich emocji. Tez wołałbym, aby gdy sprzedawano Świdnik zachowano choćby ową tzw. "złotą akcję".

Chyżwar dawniej Marek
wtorek, 16 lutego 2021, 08:21

Ja do dzisiaj nie mogę "wyjść z podziwu", że tak nie zrobiono.

Davien
środa, 17 lutego 2021, 15:55

Nie wiadomo jak była skonstruowana umowa wiec teraz możemy sobie jedynie pogdybac.

Chyżwar dawniej Marek
środa, 17 lutego 2021, 20:52

Tu nie ma gdybania. Ktoś tak skonstruowaną umowę podpisał z zyskiem dla Włochów i szkodą dla Polski. Już dawno pisałem, że w tym, zapóźnionym "co nieco" przez tak zwany "okrągły stół" kraju powinno powstać coś na wzór Komisji McCarthy'ego.

Gnom
wtorek, 16 lutego 2021, 22:41

Byłoby jeszcze dziwniej gdyby upubliczniono umowę sprzedaży Świdnika pomimo rekomendacji jakie zapisy miały być w niej zawarte.

w
czwartek, 18 lutego 2021, 22:27

nie mozemy sie doczekac odtajnienia "umowy" ze Stalexportem i wilczkiem na odcinek "ciagle w remoncie" A-4 a ty myslisz ze to upublicznia ???Ktos musiałby iść siedziec. a tajne protokoły ???

asd
niedziela, 14 lutego 2021, 09:34

nikt się tu Skodą jako czeską fabryką nie zachwyca. Skoda to niemiecki oddział VW i tyle. Zdecydowana większość Czechów w fabrykach Skody pracuje za minimalne stawki. Zyski z fabryki są wyprowadzane do Niemiec. Tak samo jest z WSK Świdnik i wieloma innymi przedsiębiorstwami, które z trudem były budowane w PRL.

tatra
poniedziałek, 15 lutego 2021, 09:43

A właśnie że zachwyca to wieloletni lider sprzedaży na rynku osobowych w Polsce.A gdyby nie zachwycała to nie byłoby sprzedaży.O reszcie skoda mówić.

M
wtorek, 16 lutego 2021, 14:13

jaki kraj takie zachwyty i rekordy :)

CdM
poniedziałek, 15 lutego 2021, 02:01

Skoda to czeski oddział VW chciałeś napisać. Nie całkiem jednak, to osobna spółka. Płace w Skodzie nie są minimalne, są one, jak ogólnie w Czechach, wyższe niż w Polsce. Ale zarówno w Polsce jak i w Czechach rosną znacznie szybciej, niż płace w Niemczech. Podobnie jak pkb per capita. Nazwij to jak chcesz, wyprzedażą, kolonizacją, dominacją, ale ważne są fakty. Skoro jakoby ciemiężeni zyskują i rosną szybciej niż owi wyzyskiwacze, to osobiście nie mam z tym problemu i oby tak dalej.

Davien
niedziela, 14 lutego 2021, 10:19

Swidnik jest cześciowo polski wiec znowu coś nie tak:)

zabawnie trollujesz
poniedziałek, 15 lutego 2021, 09:03

A jaki mamy wpływ z 10% PZL na politykę grupy Leonardo?

jarosław
niedziela, 14 lutego 2021, 01:41

tak to niestety prawda :) właśnie na fb skomentowałem mądrość typu "tyle było polskich dobrych firm ale wykończyli je, a wystarczyło tylko żeby przeszli na nowe technologie" I problem z tymi nowymi technologiami gdyż niestety u nas każde przejście na nowe technologie wiązało się z zakupem licencji, a w pewnym momencie zabrakło chętnych na sprzedawania nam nowych.

niedziela, 14 lutego 2021, 19:50

Raczej zabrakło środków na inwestycje w nowe produkty które były by w stanie powalczyć na europejskim rynku. I tak każdy wybierał zachodnie produkty. Ogólnie nie ma co płakać. Mogło być gorzej.

Chyżwar dawniej Marek
czwartek, 18 lutego 2021, 18:20

Ja ci napiszę jak się załatwia rodzime produkty. Na przykład tak. Robi się numer polegający na tym, że przez pewien czas nie obowiązują cła, albo obowiązują małe cła, podczas gdy w tym samym momencie pod granicą czekają na wjazd do kraju transporty z tanim towarem nie najwyższych lotów.

wert
sobota, 13 lutego 2021, 22:41

caracal w nowej odsłonie. Uzbrajanie WP od d... strony

Wojtek
sobota, 13 lutego 2021, 21:01

Tak, ale druga linia 100% w polskich rękach.

Sokół
sobota, 13 lutego 2021, 15:54

Włoska firma chce w 100% produkować i dozbroić Polskie lotnictwo. Czy ktoś na świecie coś takiego słyszał.

Capt Obvious
poniedziałek, 15 lutego 2021, 02:04

Włoska firma chce je produkować w Polsce, skandal! Należy kupić gotowe od Amerykanów.

Monkey
niedziela, 14 lutego 2021, 02:42

"Sokół: Słyszał czy nie, polskiej firmy która mogłaby zrobic to samo co proponuje Leonardo nie mamy. PGZ prowadzi warsztaty naprawcze, a nie zakłady produkcyjne (chodzi mi o WZL1+4 i o WZL2). To co mamy zrobić? PZL Świdnik jednak bardziej specjalizuje się w produkcji śmigłowców niż PZL Mielec. I do tego istnieje tam biuro konstrukcyjne.

yiop
niedziela, 14 lutego 2021, 02:26

i jeszcze na tym nie zarabiaja, tylko doplacaja !

KrzysiekS
sobota, 13 lutego 2021, 15:38

PZL-Świdnik ustalmy jedno to nie jest Polska firma! Co widać na przykładzie "Sokoła" i problemów z utrzymaniem jego serwisowania. Wyjścia są dwa jedno Leonardo odsprzedaje po dobrej cenie udziały (w co nie wierzę) lub umowa jest obłożona długofalowym serwisem z finansowaniem oraz dużymi karami dla Leonardo w razie niewywiązywania się z umowy (w co też nie wierzę). Albo po prostu kupmy Kruka z dobrą umową (tu też jest problem bo te śmigła przechodzą zmianę systemowa). Czyli jesteśmy w d.... może obecna wersja AH-64E Apache Guardian lub Bell AH-1Z ViperM. Jedno jest pewne to nie jest tanie a wybór to ból głowy.

Asd
poniedziałek, 15 lutego 2021, 10:51

Jest inne wyjście możemy spokojnie wymusić na Leo odsprzedaż. Z prostego powodu, dopuszczenie do utracenia PZL Świdnik to była zdrada stanu. Proces, winni, wyroki. I propozycja dla Leo wybrnięcia z tej bardzo niekorzystnej sytuacji, zarówno PR jak i prawnie. Tylko to wymaga POLSKIEGO również etnicznie rządu.

Capt Obvious
poniedziałek, 15 lutego 2021, 02:08

Jesteś tak twardy, że chętnie się dowiem, jak ostre warunki postawisz Amerykanom przy umowie na apache czy vipery.

Paweł
wtorek, 16 lutego 2021, 09:55

Jakie? To ja trzymam kasę, ja wybieram, lepszego argumentu nie trzeba. Nie oni, to inni. Zresztą zamiast nich wolałbym uderzeniowe drony, wyjdzie taniej, więcej i bezpieczniej dla pilotów.

hiii
wtorek, 16 lutego 2021, 19:21

To tak nie działa dlatego za sprzęt płacimy dużo i przemysł prawie nic nie zyskuje.

tagore
sobota, 13 lutego 2021, 10:26

Nie widzę jednej zasadniczej rzeczy ,50% udziałów w polskich rękach.

polski dron nr 856 od min Antłana de M.
sobota, 13 lutego 2021, 08:54

Ostatnie POLSKIE (i to poza silnikami) konstrukcje, to były przed wojną ! No i może za komuny, ale z tym to już różnie bywało. Teraz, nie ma prawie NIC.

Krzysztof
sobota, 13 lutego 2021, 10:00

Hmmm.... Jeśli pamięć mnie nie myli to iskra była w zasadzie 100% polska, a także pewne wersje Irydy. Ale nie oszukujmy się. Przy takich zapoznieniach jakie mamy nie da się stworzyć w relatywnie krótkim czasie 100% polskiego śmigłowca czy samolotu. Musimy wejść w kooperacje aby nadgonić. Przecież sama firma Agusta tak zrobiła i obecnie wspólnie z Westland (jako Leonardo) są w pierwszej lidze. Agusta najpierw produkowała na licencji UH-1, później proponowała własne modyfikacje by z czasem samej zacząć projektować i produkować coraz bardziej "własne" śmigłowce. Oddzielna sprawa oczywiście to silniki. Przykład Chin pokazuje że to nie jest łatwa sprawa zaprojektować i wyprodukować własną jednostkę napędową nawet mają możliwość skopiowania, a nawet do pozyskanej czy to legalnie, czy to wykradzionej, dokumentacji. Nie oszukujmy się. Musimy wejść w kooperację z inną, z firmą posiadającą tzw. kompetencje. Ważne jest tylko na jakich warunkach to zrobimy. A z kim? Czy to Leonardo, Bell, Sikorski Airbus Helikopter, to nie ma większego znaczenia jeśli warunki będą dla nas korzystne i z czasem będziemy mogli wprowadzać w produkowanych platformach coraz więcej Ełk mentów 100% polskiej konstrukcji.

Życzliwy
niedziela, 14 lutego 2021, 22:57

Da się jeżeli państwo jie będzie wkładało w to swoich brudnych paluchów. Żadna polska firma obecnie nie spróbuje stworzyć cokolwiek dla wojska bo od razu państwo przejmoje kontrolę. Polacy są dobrymi konstruktorami, ale "nasza narodowa" mentalność w dziedzinie własności prywatnej tkwi ciągle w prl(zarobił to zabrać mu). Państwowe molochy są nie wydolne i nikdy nie będą bo nie muszą. Przyjdzie znajomy minister sypnie kasą i już nie trzeba się starać (vide Grot). A jak już nie będzie co produkować-bo się nie starano, to się sprzeda firmę i po kłopocie. Konstruowanie i produkcja tylko w oparciu o jednego kontrachenta(polskie wojsko) to przepis na porażkę. To tak jak by ktoś zamawiał telefon kom. z baterią która wytrzyma 1 miesiąc, można tylko po co i ilu nabywców znajdę.

Chyżwar dawniej Marek
poniedziałek, 15 lutego 2021, 09:54

Serio? Jakoś francuskie firmy, które są państwowe nie mają większych problemów. Rzecz w tym, że o własny przemysł, obojętnie czy państwowy, czy prywatny należy dbać. Zanim zaczniesz wypowiadać się o Grocie, po pierwsze sprawdź do kogo należy portal, który go obsmarował. Później pooglądaj sobie test piaskowy Milmaga. Jeszcze później sprawdź z czym teraz boryka się niemiecki H&K i zacznij wyciągać z tego wnioski. Na koniec sprawdź jak wypadła w praktyce pierwsze wersja Brena, która pojechała z czeskimi żołnierzami do Afganistanu. Może coś ci się wtedy rozjaśni.

M
wtorek, 16 lutego 2021, 14:19

Strzelałem osobiście z Grota - niestety każda przestrzelina była pod katem - rozerwane tarcze. Ak-47 - jak dziurkacz do papieru....

Życzliwy.
wtorek, 16 lutego 2021, 01:00

Widziałem test MILmag. Śmiech na sali, juz to opisałem w wątku o Grocie. Zdjęcie karabinu w piachu, powtarzam zdjęcie, a potem ucięty film jak gośc macha karbinem obudzonym i strzela. Jeżeli FB mówi że nie ma problemu niech zrobi własny film z takim samym testem jak z Onetu. Ja nie życzę źle tej koncepcji jak i innym( borsuk, itp.) ale ta mentalnośc, jaką opisałem, państwowych zakładów i tej zależności, jedynego zamawiającego, nas dobija i jest przepisem na porażkę( były dobre chęci, a wyszło jak wyszło). Miało FB zacząć funkcjonować w USA i co gdzie są? Prywatny producent by walił by dźwiami i oknami na ten rynek-patrz CZ. A które to firmy francuskie produkujące broń są w 100 procentach państwowe proszę o przykład. Thales 27 % państwo, Dessault prywatna, kmw- nexter 50/50-Kraus-Maffei była w 100% prywatna.

Chyżwar dawniej Marek
wtorek, 16 lutego 2021, 08:24

Serio? Ja tam widziałem cięcia. Pomiędzy testem prowadzonym przez jednego strzelca i testem prowadzonym przez drugiego. Szkoda, że nie zauważyłeś cięć na filmie z onetu i nie doczytałeś jaki numer seryjny miał karabin. Tak samo jak nie zauważyłeś, że Grot, którego onet włożył do piachu był zakonserwowany, podczas gdy H&K nie był.

Życzliwy.
środa, 17 lutego 2021, 13:30

Jakie cięcie? Chłopie idz do okulisty. Nasypane, wyciągniente przeładowane i kicha. Wyraźnie pokazane którędy dostaje się piach, nie zabezpieczone wloty przy suwadle. Tak bo do testów wybierasz wyselekcjonowany piach o odpowiedniej gramaturze i niskim poziomie wilgoci? Piach był zwykły i pewni troche mokry. Weź włóż reke do suchego piachu i wyjmij i włóż do wilgotnego. Z wilgotnego bedziesz miał piach przyklejony do reki to co rekę masz zakonserwowaną? A jakie znaczenie ma nr seryjny? Przy wersji A2 przeprojektowali kompletnie obudowe i suwadło? Widziałem film FB o modyfikacjach- wzmocnienie mocowania kolby i przedłużenie ochrony lufy żeby ten nieszczęsny regulator zasłonić tylko tyle.

Davien
sobota, 13 lutego 2021, 12:33

Iskra, Iryda, Kruk, Bies, troche by sie znalazło.

AlS
sobota, 13 lutego 2021, 17:10

Udany PZL130 Orlik.. Z niewojskowych bardzo udany PZL104 Wilga, zbudowany w przeszło tysiącu egzemplarzy.

Davien
niedziela, 14 lutego 2021, 10:22

Były tez twórcze rozwiniecia licencji jak np Dromader czy Koliber, mielismy tez projekty śmigłowców na poziomie Mi-1 ale wybrano wtedy Mil-a

Dym z cygara
sobota, 13 lutego 2021, 06:54

....a dialog techniczny do dialogu technicznego to już był?

Pomocnik Analityka
sobota, 13 lutego 2021, 13:09

Nie, była analiza wytycznych do przeprowadzenia wdrożenia symulacji realizacji studium wykonawczego zamówienia projektu omówienia założeń dialogu technicznego. Mam nadzieję, że pomogłem.

zibi
sobota, 13 lutego 2021, 00:05

polskich śmigłowców, litości.... czemu to ma służyć? nie można normalnie napisać Leonardo chce w Świdniku produkować dwa modele śmigłowców oferowanych naszej armii?

Aviator
sobota, 13 lutego 2021, 00:01

Przypomina mi się FIAT 125 przemyślcie i przypomnijcie sobie jak to było. Dziś śmigłowce i będzie tak samo jak wtedy.

SOWA
sobota, 13 lutego 2021, 21:23

Tylko zakłady produkujące te Fiaty były w 100% polskie. Rozwój przemysłu tak ale należy obrać drogę turecką. Licencje, własne konstrukcje oparte o wiedzę i technologie zagranicznych partnerów. Gdyby Świdnik był prywatną polską firmą nie miał bym nic przeciwko zakupom w tym zakładzie. Niestety jest inaczej a Leonardo pokazało już wiele razy, że jest niepewnym partnerem.

K...W
sobota, 13 lutego 2021, 18:21

To chyba dobrze? Fiat zmotoryzował Polskę. Bez 125 i 126 do końca wieku tłuklibyśmy syreny i Warszawy. Oczywiście "racjonalizatorsko" zmodernizowane. A tak, po latach nawet zaczęliśmy próby z Polonezem - własnym samochodem. Daj boże żeby się teraz coś takiego udało. I nie skończyło jak z Ursusem - własne konstrukcje były pacyfikowane a na stawiających się inżynierów polowała lokalna ubecja. Bo za "licencje" były -dla wybranych- zagraniczne delegacje, diety w walucie i duże wziątki...

Etam
poniedziałek, 15 lutego 2021, 08:54

Polonez był jedną z wersji koncepcyjnych nowego modelu Lancii. Włosi wybrali sobie kompaktową Deltę, my "zachcieliśmy" sobie większą "reprezentacyjną" koncepcję wdrożoną u nas jako Polonez.

bobo
niedziela, 14 lutego 2021, 12:54

Polonez był zaprojektowany przez Włochów. Zresztą projektowali w tym czasie Lancię Deltę i Polonez to taka spolonizowana Lancia na podwoziu Fiata 125. Pierwsze Polonezy nawet były wyprodukowane we Włoszech.

Gnom
wtorek, 23 lutego 2021, 08:14

Poczytaj, sprawdź a potem pisz. Był to włoski projekt w nie większym stopniu niż większość samochodów od włoskich stylistów w tym czasie.

CdM
poniedziałek, 15 lutego 2021, 02:25

Nazywanie poloneza spolonizowaną deltą jest naciągane jak sparciała guma w gaciach wujka Staszka. Że co, ta kanciasta linia karoserii nieco podobna z daleka we mgle? Bo ani podwozie, ani silnik, ani przeniesienie napędu, ani wnętrze koło lancii nie stało...

jurgen
piątek, 12 lutego 2021, 23:24

gdyby byli mądrzy, to by przekazali (odsprzedali) pakiet mniejszościowy Skarbowi Państwa i mieliby zamówienia na 30 lat, ale są tylko chytrzy

SOKOŁY JUŻ SĄWIĘC NIE TRZEBA ICH KUPOWAĆ A MODERNIZACJA ZNACŻACO PODNIOSŁA BY ZDOLNOŚCI POLSKIEGO LOTN
piątek, 12 lutego 2021, 22:08

Na NOWE ŚMIGŁOWCE KASY NIE MA I NIE BĘDZIE BO PROGRAMY HARPIA I WISŁA POCHŁONĄ WIĘKSZOŚĆ ŚRODKÓW ------- SOKOŁY JUŻ SĄ NIE TRZEBA ICH KUPOWAĆ A ZMODERNIZOWANIE WSZYSTKICH ZNACZĄCO PODNIOSŁO BY ZDOLNOŚĆI POLSKIEGO LOTNICTWA

Ewa
sobota, 13 lutego 2021, 09:46

Już skończyłeś te swoje krzyki ? Daj na luz. Co chcesz modernizowac? Ten latający złom do którego prawa ma Włoska fabryka?.

Gnom
sobota, 13 lutego 2021, 22:14

Poproszę o wyjaśnienie pojęcia złom? Bo jak na razie to jedne z najbardziej zapracowanych śmigłowców w Polsce. Do tego proponuje poczytać opinie hiszpańskie o tym złomie, w działaniach ratowniczych na górzystych wyspach z wysoką temperatura i praktycznie na otwartym Atlantyku. Dołożyć opinie Czechów, pomijając jedynie "pozytywną" oceną działań Świdnika (właściwie LDH) w zakresie wsparcia (włoski sposób na pozbycie się "pasożyta"). Proponuję też zapoznać się z wyposażeniem i możliwościami W-3PL (od 2010 r. w SZ RP), który w całości powstał po polsku. Choć jak tylko Włosi nastali w Świdniku to zadbali o przerwanie programu łopat (który miał znacząco poprawić osiągi W-3PL) zaraz po próbach naziemnych (a za to zapłaciło NCBiR), a którymi to po 10 latach przerwy tak się chwalą w mediach. Zatem czekam na uzasadnienie niecelowości modernizacji "złomu"?

Chyżwar dawniej Marek
niedziela, 14 lutego 2021, 18:15

Nie wiesz? Bo jest polski, więc musi być złom. A skoro piszesz o łopatach. Swego czasu mocno zastanawiałem się jaki cel przyświecał komuś, kto opylał Włochom Świdnik właśnie wtedy, kiedy trwał ten program.

w
wtorek, 16 lutego 2021, 20:08

widziałem w próbach dzwigar łopaty do W-3 przestrzelony z wkm kal 12,7mm. Wygladał jakby wyszedl z niego obcy. Rezultat ?? Zadnych strat własnosci. To samo robiono np z wałami przenoszacymi moc do smigła ogonowego. Czy te nowe konstrukcje maja takie wymogi ?? Chyba nie. A to kosztuje w konstrukcji. Do oceny konstrukcji nalezy na samym poczatku porównac załozenia konstrukcyjne. Bo inaczej to bicie piany

Gnom
środa, 17 lutego 2021, 11:31

Swego czasu ktoś nawet wpuścił film do netu. Takie były wymagane próby. A było ich sporo. Ale nie martw się, różne D...i wiedzą lepiej, nawet od twórców owych wyrobów, bo przeczytali zrządzenia w necie. A to Polska właśnie.

Gnom
poniedziałek, 15 lutego 2021, 09:09

Niestety znam ów problem całkiem z bliska. A najlepsza to wg chłopaków z Ino była reakcja jankesów na Głuszce na ćwiczeniach w 2013 we Francji. Nie mogli uwierzyć, że nie jest to pod ich kontrolą. A w Polsce tez nikt nie wierzy, że W-3 był opracowany w Polsce (bo jak był - złom), Głuszec był opracowany w Polsce (czyli złom), naprawdę nowoczesne łopaty też były opracowane w Polsce (złom). A już zupełnie nikt nie chce słyszeć, ze większość struktur aktualnych śmigłowców LDH zaprojektowano w Polsce (pir...sz), w tym sporo przed zakupem Świdnika przez LDH. A to Polska właśnie. Daliśmy sobie wmówić w latach 80. i krótko po zmianach, że jesteśmy cieniasami. Przykre ale prawdziwe.

w
wtorek, 16 lutego 2021, 20:11

zgadzam sie. To dotyczy tez Rzeszowa - miła prawie skończone 2 rodzaje silników odrzutowych do Irydy (gdzies miałem artykuły ze poszlo to do chin) Jakby co to popraw mnie. A na bazie silnika do Iskry SO-1( opracowanego na bazie silnika angielskiego do celów latajacych) robiono w Rzeszowie turbiny gazowe do napedu scigaczy dla naszej MW

Davien
środa, 17 lutego 2021, 16:03

Do iskry były silniki K-5/15 i zdaje sie K-16 czyli dość proste jednoprzepływowe silniki odrzutowe. Natomiast silnik dwuprzepływowy nie wyszedł poza demonstrator i okazał sie na starcie nieudany. Można go było dopracowac ale jak uziemiono Irydę zakończono i prace nad silnikiem. Natomiast silnik SO-1 to własne Polskie opracowanie, silnik na bazie Vipera 8 to HO-10

w
piątek, 19 lutego 2021, 11:10

to ze był nieudany na starcie to nic. Chyba nic nie projektowałeś. Czasami jak dochodzisz do końca projektu to okazuje sie ze mozna i nalezy zrobic to jeszcze raz. To sie nazywa ROZWÓJ konstrukcji. Zobacz ile konstrukcji nie udało sie amerykanom. Po prototypie poprawiano je latami az doszły do perfekcji. A amerykanie bazuja na swoim doswiadczeniu. My wszystko likwidujemy i chcemy za kazdym razem robic od poczatku, nowymi ludzmi, bez doswiadczenia i wykorzystania wiedzy poprzedników

Davien
poniedziałek, 22 lutego 2021, 19:11

" Natomiast silnik dwuprzepływowy nie wyszedł poza demonstrator i okazał sie na starcie nieudany. Można go było dopracowac ale jak uziemiono Irydę zakończono i prace nad silnikiem" Może naucz się czytać po polsku jak już piszesz na polskim forum.

w
piątek, 19 lutego 2021, 10:41

silników dwuprzepływowych nie uzywa sie w samolotach bojowych, wiec daruj

Gnom
piątek, 19 lutego 2021, 21:15

Poważnie, a na jakich latają F-15, F-16, F/A-18, MiG-29, rodzina z Su-27, EF-2000, Rafalle aby wymienić te najpowszechniejsze Z tego co lata na świecie to jednoprzepływowe zostały w Su-22, Su-24, MiG-21 i jego klonach oraz w równie starych konstrukcjach.

Davien
piątek, 19 lutego 2021, 19:54

Że co??? Kazdy obecnie silnik odrzutowy od dekad jest projektowany jako dwuprzepływowy:))

w
piątek, 19 lutego 2021, 20:43

wycofuje. za szybko.

w
czwartek, 18 lutego 2021, 21:45

HO-1 oraz SO-1-zgadza sie. Kolega kiedys liczył cos za pomoca MES-u w silniku GTD-350 . Jak sie podzieliło niektóre wymiary przez 25,4 ( 1 cal) to wychodzily piekniste liczby. Wszystko gdzies ma swój poczatek. Tylko niemcy moga powiedziec ze Jumo był ICH

Davien
piątek, 19 lutego 2021, 19:55

Nie było HO-1 był HO-10 czyli silnik bazujacy na Viperze-8. SO-1/K-5/K-15 to juz polskei produkty całkowicie opracowane w Polsce wiec... Ale co jak piszę do kogos kto nie wie co to silnik dwuprzepływowy jak napisał powyżej:)

Chyżwar dawniej Marek
wtorek, 16 lutego 2021, 08:33

Że przykre, fakt. Szlag mnie trafiał przy okazji czarnej propagandy robionej Irydzie. Szlag mnie trafiał przy okazji tematu, o którym Ty piszesz. Mimo, że ówczesna prasa lotnicza wrzeszczała na cały głos nic to nie dało. Należy zacząć odkręcać te sprawy. Łącznie z upublicznianiem nazwisk osób, które za takimi historiami stały.

Gnom
wtorek, 16 lutego 2021, 22:38

Ważniejsze by było aby dziś nie robić podobnych błędów. Ale nadal sami siebie wyśmiewamy. Ile złego słowa (dziś hejtu) spadło na Głuszca, ile owego hejtu spada na Grota, jak od czci i wiary odsądzano Raka. Sporo tego by się znalazło. Zasadniczo dopóki nie okaże się że w Polsce daje się coś zrobić to nikt nie psioczy na to że to polskie, ale jak tylko zaczyna coś wychodzić pożytecznego to od razu stado "fachowców", "pomocników", "przyjaciół" robi co może aby nie poszło dalej. A to "doradzi" decydentom aby było jeszcze lepsze, a to wyszydzi, a to zaoferuje "lepsze komponenty". A czas biegnie, decydenci nie moga wybrać, a czas biegnie. I w końcu pojawia się pilną potrzebę zakupu bez przetargu. Nawiasem mówiąc z Irydą też tak miało być, w kolejce czekały wycofane Alpha Jety. Kolejnym kandydatem na takie działania jest Borsuk - już się powoli zaczęło.

gnago
wtorek, 23 lutego 2021, 21:10

A jak pięknie ignoruje się gigantyczną okazję przy opracowaniu technologii perhydrolu 99% w Polsce. W lotnictwie aż się prosi o silniki rakietowe . Samolot, dron z natury stealth

Chyżwar dawniej Marek
środa, 17 lutego 2021, 14:38

Masz oczywiście całkowitą rację. Ale znacznie łatwiej by było, z tym, o czym piszesz, gdyby wcześniejsze sprawy ujrzały światło dzienne.

gnago
sobota, 13 lutego 2021, 14:58

TA auta zmieniasz na nówki co parę lat? To co mamy modernizujmy , tak jak to robią bogaci. A od leonardo doczekamy się jeszcze lepszych propozycji niż ta tu prezentowana. Tym bardziej że współpraca do dziś mocno kulała: remonty po kilkanaście miesięcy olewanie wojska etc. Zatem implementacja awioniki opracowanej w Instytucie silniki łopaty z Ukrainy i całość zrobiona w nowej fabryczce montowni. Może mniejszościowy polski udział w Motor Siczy. Opłaci się

Rosomak
piątek, 12 lutego 2021, 21:57

Ile mogę kupić dronów bojowych za cenę jednego śmigłowca takich które mogą zniszczyć śmigłowiec ???

sobota, 13 lutego 2021, 08:55

Zero. Nie ma takich dronów i długo nie będzie. Jak wygląda spotkanie drona ze śmigłem zobaczysz, wyszukując hasło: An Israeli AH 64 destroys an Iranian drone

gnago
sobota, 13 lutego 2021, 14:59

Ależ są i czemu wg ciebie muszą atakować z góry widoczne na tle nieba?

Davien
sobota, 13 lutego 2021, 12:36

Powiedz to pilotowi irackiego MiG-25 którego o mały włos a by zestzrelił Predator.

dziadek mróz
sobota, 13 lutego 2021, 14:34

O mały włos??? - ekspercie od lotnictwa i uzbrojenia, to dlatego polakom nic nie wychodzi? - o mały włos a by się udało - jakoś to będzie.

Ja też jestem gotowy
piątek, 12 lutego 2021, 21:12

tylko chętne się nie zgłaszają!

Peter
piątek, 12 lutego 2021, 20:48

Przede wszystkim, jakie "polskie śmigłowce" ??? Jak długo jeszcze obce koncerny będą mąciły wodę ? Już tytuł jest mylący. Byle stworzyć wrażenie, że fabryka w Świdniku jest "polska". A tak zwani politycy partii rządzącej jeszcze Włochom pomagają. Powiedzieć, że to skandal, to jakby gwałt zbiorowy określić mianem wykroczenia... Jeszcze kwestia modernizacji Sokołów. Ten program w realizacji też będzie miał poślizg taki, jak modernizacja Anakond MW, czy większy ?

jan
piątek, 12 lutego 2021, 19:29

produkcja Sokoła to wyrzucone pieniądze w błoto. Czy wy tego nie widzicie, że to archaizm.?

codybancks
piątek, 12 lutego 2021, 21:37

Tak Sokół jest już przeżytkiem, i należy wykorzystać doświadczenia zdobyte na nim przy budowie nowego śmigłowca raczej z Leonardo !! Ale Polskiej wersji !!!

Gnom
sobota, 13 lutego 2021, 22:05

Z Leonardo mówisz, jeszcze z przed 2000 roku, czyli od czasu jak Agusta rozpoczęła bliską współpracę z PZL Świdnik, który wtedy zaprojektował dla niej strukturę nie czego innego jak AB-139, czyli dzisiejszego AW-139. I nie jest to jedyny kadłub zaprojektowany lub zmodyfikowany przez PZL Świdnik dla dzisiejszego LDH. W prasie fachowej nie było to nigdy tajemnicą, ale zazwyczaj to nikogo nie interesuje. Poczytaj artykuł, choc ewidentnie sponsorowany to o wielu rzeczach mówi prawdziwie. A co do W-3, to ten "przeżytek" był sola w oku włochów i starannie eliminowali go, bo był znacznie tańszym a porównywalnym w realizowanych funkcjach ze sztandarowym AW-139. W momencie przejęcia Świdnika przez AW miały porównywalne masy własne, startowe i wiele innych parametrów. Potem AW rozwinięto, a W-3 konsekwentnie zwijano (przy cichej współpracy MON) by wreszcie pozbyć się "pasożyta" całkowicie. Czy tak postepuje sie z "przeżytkiem"?

Davien
środa, 17 lutego 2021, 16:07

Gnomie, tyle że AW-139 miał znacznie mocniejsze silniki i był konstrukcja nowsza o ponad 20 lat wiec co się dziwisz ze Włosi mając dwie podobne maszyny: taniego i kupowanego maszowo AW-139 i drogiego, produkowanego prawie detalicznie Sokoła wola AW-139.

Gnom
sobota, 20 lutego 2021, 20:28

Między innymi po to nabyli Świdnik aby zarżnąć pasożyta, który realizował na wielu rynkach praktycznie to samo co AW-139 (bo nie wszędzie potrzebny jest zawis na dużej wysokości), a kosztował mniej niż 2/3 ceny AW-139 (i to pomimo wielokrotnego wzrostu cen przekładni i silników z PW Rzeszów). Nie mogli tylko natychmiast wstrzymać produkcji i wsparcia wiec grali na zwłokę. Teraz wg nich nastąpił czas odcinania kuponów od inwestycji. W końcu polski podatnik jest bogaty to zapłaci za wszystkie błędy władzy i chciwość koncernów.

Davien
niedziela, 21 lutego 2021, 10:07

O Swidnik to Leonardo rywalizował z Aero Vodochody wiec jakby wygrali Czesi to Sokół zapewne przestałby istniec dawno temu. I Gnomie, naprawdę zrozum ze majac do wyboru AW-139 z serwisem na całym swiecie i popularnymi niezawodnymi silnikami a Sokoła z serwisem jedynie w Polsce i silnikami z posowieckim rodowodem, jak sadzisz co wybiorą? Aha, Rzszów nie produkował i nie produkuje PT-6C

Gnom
wtorek, 23 lutego 2021, 08:12

Zobacz kto stał za ta firma w momencie próby przejęcia Świdnika. Dokładniej spójrz na grupę kapitałową i "szwajcarski" bank za nią stojący. Potem wyciągaj wnioski. Dziś mówi się że to Aero to firma czeska, może, choc w Czechach jest na pewno.

Wera
sobota, 13 lutego 2021, 09:49

A kto niby ma zaprojektować i zbudować nowy śmigłowiec jak nie ma w Polsce ani jednej fabryki lotniczej? No dawaj jakieś pomysly?. Tylko bez tych kłamstw dla naiwnych że Sridnik i Mielec to nasze firmy. Masz pieniądze na projekt i badania? Zrobiłeś biznesplan i wiesz już że to będzie cud nad cudy? Kto to kupi?. Jaka Polska firma robi silniki przekladnie łopaty? Żadna? Oj no popatrz jak mi przykro.

dziadek mróz
sobota, 13 lutego 2021, 14:45

Juź zmodernizowano katapulty do mig 29, rozeblali kilka F16 aby modernizować inne??? -modernizacja, to ulepszenie, poprawieni, unowocześnienie, a nie jakoś to będzie, "okaźe się w praniu" - najwyźej wprowadzimy, poprawki - jak w Sejmie.

Gnom
poniedziałek, 15 lutego 2021, 08:41

Katapult o d MiGa nikt nie modernizował, chciał tylko zastąpić wyrób importowany - można ale .... Własnie owo ale, to to, ze ktoś uznał że można ominąć system wdrażania zmian w wyrobach lotniczych w SZ RP i zniszczył go około 10 lat temu. Gdyby tego nie zniszczono tak zaprojektowany pierścień nie znalazłby się na samolocie. A tak zginął człowiek. Niestety nadal to trwa., a niekompetencja przeszła i na pewną komisję, która od lat nie może przygotować raportów, a w innych by nie dać plamy utajnia wnioski. A to Polska właśnie.

w
wtorek, 16 lutego 2021, 20:15

pierscien do katapulty Mog-29 opracowywali ludzie którzy nie znali zasady jej działania . I mysleli ze jak dadza go z lepszego materiału to bedzie dobrze. To sie nazywa WIEDZA i DOSWIADCZENIE

Gnom
wtorek, 16 lutego 2021, 22:30

Jeszcze raz: gdyby ów "projekt" musiał przejść stara ścieżkę, to pytanie o zasadę działania i udowodnienie, że została zachowana byłoby pierwszym krokiem procesu zatwierdzania zamiany. A tak chłopak zginął, a nie musiał.

w
środa, 17 lutego 2021, 11:46

pierscien pracował na scinanie i wytrzymał wiecej niz powinien a nie powinien. Bo ten punkt krytyczny uruchamiał dalsze reakcje urzadzenia

Gnom
środa, 17 lutego 2021, 20:37

Znam K-36 i to całkiem nieźle. I jeszcze raz: gdyby nie zniszczono systemu nadzoru fotel zadziałałby zapewne poprawnie bo potrafi znacznie więcej niż "super fotel" z F-16.

w
piątek, 19 lutego 2021, 00:13

konstruktor powinien to wiedziec. Chyba za jest to historyk lub go nadzoruje( a najczęsciej drze morde ze nie gotowe). Miałem takie sytuacje. System nadzoru tu nie potrzebny. Chociaż.. znałem zakład gdzie zbudowano system nadzoru -tym razem przez ludzi po studiach technicznych- ograniczonych połmatolków ( nie chce obrazac matołków), ze zakład ten nie mógł normalnie funkcjonować. Pozdr

.
piątek, 12 lutego 2021, 22:05

Na nowe kasy nie ma i pewnie nie będzie a sokołu już są wystarczy je zmodernizować

Jacek
sobota, 13 lutego 2021, 09:41

Pomalować na nowo jak t72?????? Też mi modernizacja.

Fsaa
piątek, 12 lutego 2021, 18:31

Sw-3 koniecznie domaga się wymiany silnika i przekładni.

Gnom
sobota, 13 lutego 2021, 21:57

A jak wygład SW-3? Znam SW-4 i W-3, ale SW-3?

Chyżwar dawniej Marek
niedziela, 14 lutego 2021, 18:38

Jak wyglądał, a właściwie wyglądała? Ano była plastikowa, w różnych kolorach i trochę taka prostokątna. Stała na stołach w kuchni i odwirowywała sok. Produkował ją Predom Mesko i robił to tak solidnie, że niektóre działają do dzisiaj.

w
wtorek, 16 lutego 2021, 20:17

młynki robiono w przerwach na wytwarzanie granatów i innych przyjaznych mechanizmów. Z tego co zostawało i zeby kobiety tez miały prace. To były solidne, jak sprzed II WS , wyroby Polskiego przemysłu

Gnom
poniedziałek, 15 lutego 2021, 08:36

W końcu to firma zbrojeniowa już za PRL. Przypomnij jeszcze młynki z Niewiadowa i płyty z Pronitu. A poważnie, tylko zwracam uwagę na jednoznaczność nazwy - bo oficjalnie w Świdniku nie ma śmigłowca SW-3, a jest W-3.

Chyżwar dawniej Marek
wtorek, 16 lutego 2021, 08:36

Spokojnie. Wiem o co Ci chodziło.

Olo
sobota, 13 lutego 2021, 09:50

To wymieniaj. Na co czekasz?.

gegroza
piątek, 12 lutego 2021, 18:18

Wiadomo, że nikt nam nie da niczego za darmo ale tylko Włosi dają nam udział w programie nie kupno i dalsze dojenie jak koncerny z USA. Sprzedaliśmy nasze zakąłdy więc trzeba wszystko powoli odbudowywać. Wymogiem powinna być obsługa w WZL

Bordowy od ...
sobota, 13 lutego 2021, 10:40

Jakbyśmy nie sprzedali to co byśmy tam produkowali?

w
niedziela, 14 lutego 2021, 19:58

śmigłowce. Ale warszafka likwidowala WSZYSTKIE zakłady w Polsce. Bo były Polskie i Państwowe.A Swidnik przed sprzedaza, mimo kłód rzucanych przez warszafke, miał 50 mln PLN rocznie ZYSKU

Opel
sobota, 13 lutego 2021, 09:51

Dają? Naprawdę? Byłeś przy rozmowach? Znasz szczegóły umowy? Nie?.....No to po co piszesz takie brednie?.

WojtekMat
piątek, 12 lutego 2021, 17:52

"PZL-Świdnik włożył wiele pracy i starań," To jedno zdanie kwalifikuje to do kategorii "artykuł sponsorowany".

buddysta
piątek, 12 lutego 2021, 17:45

A od kiedy to parametry sprzętu mają decydujące znaczenie? F-16 kupiliśmy by wspierać USA, nawet symbolicznie np. w ataku na Iran i móc korzystać z ich logistyki w bazach USAF. Z tych samych powodów kupujemy tylnymi drzwiami s70 i kupimy śmigłowce szturmowe. Możliwe że jakieś starsze Apache. Stać nas na F35 to stać nawet na apache. Cena przy decyzjach politycznych zawsze gra drugoplanową rolę. A obecne rządy są wyjątkowo polityczne, nieomylne i ślepo zakochane w USA.

Kos
sobota, 13 lutego 2021, 07:26

Uprzejmie donoszę, że już nie są. Aktualnie martwią się tylko jak wydobyć z USA zapłacony sprzęt za kilkadziesiąt mld USD, aby nie mieć z tym takich kłopotów jak Turcja. Teraz czas na mruganie okiem w kierunku Chin i Francji. Taki mamy teraz klimat.

Qwest
sobota, 13 lutego 2021, 15:29

Tak to prawda, ale nie widzę w tym nic złego :). Dbajmy o swoje interesy.

Kos
sobota, 13 lutego 2021, 16:55

Jako żywo.

kisiel
piątek, 12 lutego 2021, 17:31

Lepiej zakupić licencyjną tanią wielozadaniową platformę do programu perkoz bo Mi-2 trzeba wymienić. Sokoły i Mi - 35 do modernizacji z pomocą Ukrainy. Zacząć projektowanie nowoczesnego wiatrakowca (może w współpracy) jak Vertijet (amerykański program FARA), który łączy zdolności śmigłowca szturmowego i bombowca. Czas wyprzedzić obecnie panujące trendy... i z pozycji petenta, przejść na pozycje rozdającego karty.

Loko
niedziela, 14 lutego 2021, 07:59

To mamy mi-35???? Ciekawe.......

Davien
niedziela, 14 lutego 2021, 16:42

Mamy Mi 24W a Mi-35 jest jego eksportowa wersją, wiec mamy lepsze maszyny od Mi-35:)

AQQ
piątek, 12 lutego 2021, 17:25

Widzę tak oddają 50% udziału Świdnika i robimy interesy ,jeśli nie opłacają za drogi dojazdowe do zakładu oraz wszelkie media według fanaberii polskiej która tego nauczyła się od fanaberii włoskiej i interes też trwa

suawek
piątek, 12 lutego 2021, 17:21

Jak gotowy to niech uruchamia, produkuje , sprzedaje i zarabia. Po to chyba istnieje prywatny zakład produkcyjny? Ile śmigłowców sprzedali od czasu przejęcia zakładu? Czekają na coś?

PAPIER ŚCIERNY
piątek, 12 lutego 2021, 17:03

Zezowato to widzę .,Włosi przeprowadzili już parę rozgrywek biznesowych ..w wersji doimy za resztę dopłata po zakupie okazuje się że trzeba dopłacać za opłacony produkt bo struktura śrubki jest inna niż pierwotnie a jak nie dokupimy nowych śrubek z opcją licencyjną to nie gwarantują gwarancji na produkt ze starymi śrubkami. Jedynymi rzetelnymi oferentami z perspektywy czasu byli i są Skandynawowie ..a tak wszyscy nas doili i doją z USA na czele i co najgorsze w tym wszystkim są polscy judasze realizujące brudną robotę dla tych karteli zbrojeniowych

Paranoid
piątek, 12 lutego 2021, 16:34

"Artykuł sponsorowany" wiele wyjaśnia. Trzeba tu jednak rozróżnić pojęcia "polonizacja ręce i blachy wasze, technologie są i pozostają nasze" tak to chyba widzi AW vs. "polonizacja upaństwowienie" (pojmowanie lepszej zmiany). Chyba, że o jeszcze innym modelu jest tu mowa?

ryba
piątek, 12 lutego 2021, 19:38

Śmigło dobre i jeśli juzr to trzeba by było pomyśleć aby faktycznie lykąć ten transfer technologii ,czyli stworzyć biuro projektowe które bedzie w stanie popracować na konstrukcja najbardziej wrażliwą np powerpack , skorupe zawsze bedzie gdzieć mozna przejąc bądz samemu dopracować ,opracowywanie silnika na nowo to zbyt dużo czasu zajmie.Natomiast pozyskiwanie wszystkiego od podmiotów zagranicznych to raczej utopia która może sie skończyć dla nas tragicznie .

Ułan1912
piątek, 12 lutego 2021, 15:58

Za 40% udziałów i pierszeństwo wykupu pakietu kontrolnego w razie chęci sprzedaży akcji.

Vvv
piątek, 12 lutego 2021, 15:54

Czyli Włosi sa gotowi sprzedać nam śmigłowce a jak zapłacimy więcej to otworzą u nas linie produkcyjne :D o łaskawcy i zbawcy! Może powinnismy im zapłacić prowizje za sama deklaracje chęci sprzedaży?

JJ
piątek, 12 lutego 2021, 15:15

Na śmigłowce trzeba spojrzeć z perspektywa na kolejne 30 lat. Wybrać jakąś platformę (najlepiej z udziałem polskiego przemysłu) i zakontraktować dostawy na zastąpienie wszystkich maszyn poczynając od Mi-2 , W-3 itd. W sumie będzie to kilkaset sztuk i zacząć je dostarczać 10-15 rocznie.

kj1981
sobota, 13 lutego 2021, 14:03

10-15 rocznie? Kilkaset w sumie? Chłopie, zejdź na ziemię... Przez 6 lat rządów "dobrej" zmiany kupiliśmy całe 8 śmigłowców (4 S-70 i 4 AW-101). Wychodzi nieco ponad 1 helikopter na rok - nie napiszę dokładnie, bo mi jakieś ułamki wychodzą ;-)

Meteor
piątek, 12 lutego 2021, 15:07

Co do AW139 to zgoda , ale zamiast AW 249 to nie jestem pewien czy byłby to dobry wybór , wolałbym AH 64 Guardian , choć na pewno jest o wiele droższy

kmdr
piątek, 12 lutego 2021, 17:12

I jeden i drugi potrzebny i W3 za Mi-2 i może więcej niż 5 dni się utrzymamy.

sża
piątek, 12 lutego 2021, 14:33

Nie ma się co podniecać, bo i tak kupimy amerykańskie z półki, ale za to bez dostępu do nowych technologii i z offsetem na malowanie kadłuba.

Aster
piątek, 12 lutego 2021, 14:04

64 AW139 zamiast , MI2/W3/Mi8/17 32 CH-47 zamiast MI/17 (AW tez produkuje/sklada CH-47 dla UK & ITA 64 AW249 zamiast MI24

kmdr
piątek, 12 lutego 2021, 17:32

Inaczej za Mi24 wprowadzić AH64 w ilości jeden za jeden .Za Mi2 przesunąć W3 i uzupełnić do liczby do proporcji jeden za jeden , w miejsce W3 AW139 ,za Mi8 wprowadzić NH 90 bo tylna rampa.Mi 17 jeszcze z 10 lat polatają. AW 249 64 sztuki proszę bardzo nie jako do pary z NH90. Przejściowo 6 typów śmigłowców później 5 , może dla kogoś to za duża liczba ,ale tak trzeba.Praktyka zastępowania jeden za jeden i o co najmniej jedno generacje wyżej. CH 47 moim zdaniem niepotrzebny.

Adam
czwartek, 18 lutego 2021, 13:55

Za dużo trupów, spokojnie można ograniczyć do trzech. H145M, CH-47 i AH-64E.

kmdr
niedziela, 21 lutego 2021, 00:04

Wszystko zza wielkiej kałuży. To błąd. CH-47 nie jest potrzebny bo do czego taka kobyła CASA pionowego startu.Kalkować to trzeba umieć USA mają poligon taki jak cały Nasz kraj tam to potrzebne, a ekspedycji eksportowania demokracji do krajów trzecich nie prowadzimy.

Davien
niedziela, 21 lutego 2021, 10:09

A to ciekawe bo H-145M to z Francji

Aster
sobota, 13 lutego 2021, 13:08

AW139 jest maszyna wielozadaniowa i nadaje sie swietnie zeby zatapic Mi2/8/17,W3 i 64 szt naw wystarcza i zmniejsza koszty i do tego smiglowiec bedzie produkowany w PL . NH90 to P.O.S , wszyscy co go posiadaja maja z nim problemy , i zamiast bawic sie , lepiej kupic sprawdzona maszyna jaka jest CH47 32 szt to jest to co nam jest potrzebne . AH64 jest ekstremalnie drogi , i zamiast 32 szt AH64 lepiej jest miec 64 szt AW249 , i do tego wyprodukowane w Polsce , win win.

Adam
czwartek, 18 lutego 2021, 13:55

AW139 i AW249 nie będą produkowane w Polsce, tak samo jak AW101.

Davien
sobota, 13 lutego 2021, 17:17

Na zastepce Mi-8/17 nie nadaje sie zupełnie, to smigłowiec klasy Sokoła a nie Hip-a Ch-47 to ciezki smigłowiec czyli znowu nie za Mi8/17.

kmdr
sobota, 13 lutego 2021, 20:07

"Bo jak coś jest do wszystkiego jest do niczego".Napisałem wyżej co za co żeby było skutecznie i taniej.Za Mi 2 Sokół/Głuszec de facto jedna generacja dalej.Obsługa podobna, gabaryty zbliżone,możliwości większe.I jeden śmigłowiec do orania zagonów pancernych i drugi mniejszy i tańszy w większej liczbie do wsparcia.Bez desantu z większym działkiem niż 12,7.Amerykanie mają AH64 i AH1 tylko schemat skopiować. AH 1 to zabytek i na płozach to za niego AW249.

Ryszard 56
piątek, 12 lutego 2021, 13:42

Oby jak najszybciej

Piotr ze Szwecji
piątek, 12 lutego 2021, 13:35

Ile trzeba kupić AW139 na przerzuty całych batalionów 25 BKP? Odpowiedź jest, że 2 razy więcej niż AW101. Prędzej Polska dokupi S70i Black Hawk z Mielca. Czy w uzbrojeniu i unoszonej amunicji jest AW249 latającą artylerią w ramach programu Kruk do wsparcia zwalczania dla przykładu punktów umocnionych piechoty wroga? Leonardo sobie drwi z potrzeb 25 BKP. Firma Leonardo z premedytacją proponuje słabsze (a więc i gorsze) uzbrojenie, aby nie stanowić jakiejkolwiek konkurencji dla Apache Amerykanów, którzy sprzedają wyłącznie na FMS. Pewnie gdyby Leonardo mógł (a nie może, bo konstrukcja rosyjska) to by proponował nowe Mi-2 dla obu programów Kruk czy taksówki dla 25 BKP. Merliny zamówione przez Polskę, najwyraźniej nie przesłały właściwego przekazu realnych potrzeb wojsk lądowych (i wojsk morskich operujących z lądu) do Leonardo. Rozumiem, że MON nie może wszystkich programów realizować w tym samym czasie, lecz to nie oznacza, że Polska planuje dziś (i jeszcze przez następne 3 lata) okroić budżet MON o 66% i szukać oszczędności poprzez zakup taniego badziewia na przysłowiową zapchaj dziurę.

Ryszard 56
piątek, 12 lutego 2021, 12:52

CIEKAWE VCO Z TEGO WYJDZIE??

Adam
piątek, 12 lutego 2021, 12:48

A kiedy uruchomią linię produkcji AW101 który miał powstawać w Świdniku?

Olli
sobota, 13 lutego 2021, 14:03

Chyba masz podstawowe braki w wiedzy nt. współczesnej specjalizacji. Nigdy AW101 nie miał być montowany w Polsce. Bo montowania to dziesiątki i setki śmigłowców, my chcemy może, razem 8. Myśl co piszesz!!

Adam
czwartek, 18 lutego 2021, 13:59

Wszystkie artykułu Leonardo o AW101 mówiły o tym, że jeśli je kupimy będą produkowane w Świdniku.

Truck
piątek, 12 lutego 2021, 16:52

Prosdukcja przy zamówieniu 4 szt?

Adam
czwartek, 18 lutego 2021, 13:59

No tak obiecywało Leonardo.

Lewkon
piątek, 12 lutego 2021, 12:38

AW139 (super!!). Co do programu Krug. (Tylko AH-Apache)

BUBA
piątek, 12 lutego 2021, 16:23

Popieram. Smiglowiec musi rowniez jakos wygladac. AH-Apache wyglada bojowo a ten Aw249 na zdieciu wyglada na brzydkie kaczatko.

Gnom
sobota, 13 lutego 2021, 21:55

Wyglądać to śmigło może w filmach, w walce ma być dostępne na czas i skuteczne, a wyglądać może jak chce.

rydwan
piątek, 12 lutego 2021, 19:48

to zależy jakie zadania mu sie przydzieli , jeśli bedzie potrzeba wieksza ilość to zapewne AW zda egzamin na odatek jesli mielibyśmy udziały w produkcji , jeśli zaś to beda ilości śladowe czyli ok 30 szt to Apache bądz Vipery zdadza egzamin .Wszystko jednak zależy od strategii .Najważniejszym jednak jest pozyskanie transportowców czyli wołów roboczych na które bedziemy mieli wpływ a nie tylko płacili za remontybo w takim wypadku i bez wojny polegniemy finansowo .

Adam
czwartek, 18 lutego 2021, 14:00

Transportowe Mi-17 są względnie nowe.

Poznaniak
piątek, 12 lutego 2021, 12:29

Na pewno te śmigłowce to lepsze wyjście niż amerykański złomolot

Box123
piątek, 12 lutego 2021, 12:13

No i gitara. Wlosi odsprzedają nam w normalnej cenie 49% akcji Świdnika i możemy podpisywać kontrakt, a jak nie to brać blackhawki i apache z cobrami (32/64)

Truck
piątek, 12 lutego 2021, 16:53

Co znaczy nam?

Mrb engineer
piątek, 12 lutego 2021, 12:12

Najlepszy moment na wykupienie Świdnika. Oni kiedyś skorzystali na naszych problemach a dziś kolej na nas :)

rechotczilipepers
piątek, 12 lutego 2021, 20:42

wykupienie i ...zrobienie z niego kolejnego PGZ hihihihi

Ułan1912
piątek, 12 lutego 2021, 15:58

W istocie.

Adam.Gr
piątek, 12 lutego 2021, 11:55

Przypomnijcie : KTO sprzedał Świdnik i Mielec ?

kmdr
piątek, 12 lutego 2021, 17:55

POPIS .Jedni i drudzy mają za uszami tyle ,że jakby ich w ucho pstryknąć to hałda wypadnie.(R)

BUBA
piątek, 12 lutego 2021, 16:24

Tak na sucho. Gdyba nie sprzedali to co by tam produkowali?

SUMIENIE
piątek, 12 lutego 2021, 20:41

we współpracy z Ukrainą rewitalizowali by i usprawniali a nawet produkowali własne śmigłowce i problem permanentnego braku śmiglaków by nie istniał ....

rydwan
piątek, 12 lutego 2021, 19:51

Słuszna uwaga , tyle że nikt też nie palił sie do rozwijania jakiejkolwiek produkcji a prawde mówiąc AW 149 to polska konstrukcja przejęta przez włochów wraz z fabryką.

4x4
piątek, 12 lutego 2021, 18:30

I... produkuja tam jakielkowiek smiglowce? Czy tylko ktos pobral prowizje za sprzedaz?

jurgen
piątek, 12 lutego 2021, 11:50

ziewam - ile to Włosi nie obiecają, a latami olewali modernizacje Sokołów i Świdnik zredukowali do poddostawcy śrubek

Gnom
piątek, 12 lutego 2021, 11:38

Dziwi mnie dlaczego Defence 24 powiela stare nieścisłości ciągle powtarzane przez Włochów na temat W-3? Mapy cyfrowe ma Głuszec. TAWS nie ostrzega o przeszkodach terenowych (TAWS), a o potencjalnym zderzeniu z ziemia, co też ma Głuszec (choć nie był to komercyjny TAWS). Na pewno nowością nie będzie 4-osiowy cyfrowy autopilot, gdyż też ma go już Głuszec, podobnie jak FADEC (a za W-3PL i wiele kolejnych W-3). Nowy system łączności, może i będzie nowy (i włoski) ale będzie realizował te same funkcje co na W-3PL, przy czym Głuszec używa radiostacji powszechnych w Wojsku Polskim (polskich, niemieckich i amerykańskich), a nie włoskich. W-3PL ma też cyfrowe systemy uzbrojenia (a nie tylko zintegrowaną awionikę), głowicę opto nie gorszą od oferowanej przez włoską (pod hasłem polska) modernizację , miał mieć ppk (tyle, że MON zrezygnował), ma gogle noktowizyjne (polskie) i HUD (ten sam co oferują zapewne włosi, bo stosowany na AW-159). Ma też specjalne systemy poszukiwania i łączności do misji CSAR i medycynę. Nawet nowe łopaty którymi chwalą się włoscy właściciele powstawały za pieniądze polskich podatników (bo w dużej mierze z NCBiR) do W-3PL. Do tegoż W-3PL był nawet opracowany polski celownik nahełmowy (patrz MSPO 2012). Zatem cóż takiego nowego poza HUMS (potrzebny), znacznie większym kosztem (zapewne) niż wyniosła całkowicie polska modernizacja W-3PL i oczywiście włoską kontrola rozwiązań (podczas gdy W-3PL oferował pełna kontrolę strony polskiej nad rozwiązaniami, w tym sławnymi kodami źródłowymi) oferuje Leonardo w ramach W-3 "Nowej Generacji"? Zapewne i tak moderacja tego nie puści pod sponsorowanym artykułem, ale będę wciąż próbował. Aby było jasne, nie jestem przeciw produkcji AW-139, czy AW-249 w Polsce, ale nie wolno pomijać polskich dokonań, poprzez powielanie włoskiej linii interesów LDH i sugerować, że dopiero oni doprowadzą tu cywilizację.

w
wtorek, 16 lutego 2021, 21:59

DF24 tez realizuje odpowiednia polityke. Czyja, nie wiem. ale czasami mam bardzo powazne watpliwosci/ co do celownika nahelmowego-pamietam proby wspoólpracyz Płd Afryka i celownikiem , wtedy jeszcze na suwakach. Lata 90-te. Rozwój takiej konstrukcji jak W-3 powinien skutkowac rozwojem innych dziedzin przemyslu. Ale nasze(?) rzady nie sa tym od 1989r zainteresowane

wiarus
piątek, 12 lutego 2021, 11:37

Moment ! Czy Wikipedia kłamie ? cyt: "Wytwórnia Sprzętu Komunikacyjnego „PZL-Świdnik” SA – przedsiębiorstwo zajmujące się produkcją samolotów i śmigłowców założone w Świdniku w 1951 roku, należące do Leonardo Helicopters" Czy nastąpiła cicha repolonizacja PZL, lub nabycie "większościowego pakietu" akcji ?

Gnom
sobota, 13 lutego 2021, 21:45

Zgodnie z obowiązującym prawem, firma działająca na terenie RP, wg prawa RP i tu płacąca wymagane podatki jest firmą polską bez względu na kapitał właścicielski. Tak samo jest z Amicą, Krakusem, wieloma browarami, hutami itd. I nie ważne czy nam się to podoba czy nie podoba, że np. Mielec jest własnością LM, to i tak PZL Mielec jest polska firma, jak i PZL Świdnik jest polską firmą, i Airbus Poland (dawniej PZL Okęcie), czy nawet PW Rzeszów. To polskie firmy, choć już zazwyczaj już nie polskie marki. Repolonizacja to byłaby tylko zmiana właściciela.

sobota, 13 lutego 2021, 00:54

Polski Fiat za komuny, polski śmigłowiec Leonardo teraz sam już się gubię w tym trochę

Krzys
piątek, 12 lutego 2021, 11:29

Będzie, mógłby, planujemy... Nie wierzę w możliwość tej realizacji. Mimo krzyku propagandzistów - pieniędzy nie ma i długo nie będzie.

lolek
piątek, 12 lutego 2021, 15:56

Tu nie tylko chodzi tylko o pieniądze, a o wolę modernizacji przez Włochów naszego Sokoła. To wyżej napisane to tylko mżonki właściciela fabryki by zachęcić do zakupu ich śmigłowców, a nie amerykańskich.

chorążyPL
piątek, 12 lutego 2021, 11:06

Cyt. „PZL-Świdnik gotowy na uruchomienie dwóch linii produkcyjnych nowych polskich śmigłowców” – proszę pisać „Świdnik gotowy do nowej produkcji włoskich śmigłowców. Ba – jak otworzymy produkcję kiełbasy w Chinach to Chińczycy napiszą : u nas rozpoczęto produkcję polskiej kiełbasy”. Może zły przykład, bo po co oni mają pozwolić na jej produkcję, jak u nas mają Morlini i Krakusa.

kmdr
piątek, 12 lutego 2021, 17:45

Awans się Panu należy.

Witomir
piątek, 12 lutego 2021, 11:06

"Polskie" śmigłowce ! Włosi potrafili rzeźbić nawet na zwykłych przeglądach W3 Sokół do tego stopnia że kupując Caracale rząd chciał ustanowić nowy zakład serwisowy. Albo wieże do rosomaków, ze taniej będzie kupić nowe polskie niż "serwisować" stare u Włochów.

kmdr
piątek, 12 lutego 2021, 17:48

Jak masz krowę to ją doisz.Tak to się robi na świecie.A F-16 to inaczej jest ,a z F-35 to inaczej będzie.

Toronto
piątek, 12 lutego 2021, 10:58

Już przy poprzednim przetargu pokazali jaki złoty interes chcą na nas ubić. Wystawili najdroższa i jednocześnie najsłabszą ofertę. Kto wierzy w te ich opowieści o 100% produkcji kiedy teraz robią głównie kompozyty i nic po za tym?

Zawisza_Zielony
piątek, 12 lutego 2021, 10:44

Z Polski to w Świdniku pozostała załoga i marką PZL . ..

Ja
piątek, 12 lutego 2021, 10:41

Jak słyszę "polski śmigłowiec"to mnie mało nie trafi...

Dalej patrzący
piątek, 12 lutego 2021, 10:39

"Zapomnieli" o NAJWAŻNIEJSZYM aspekcie modernizacji Sokoła - o remotoryzacji w silniki i przekładnię Motor Sicz. Z mocą o 50% większą byłby to zupełnie inny śmigłowiec - "zbyt dobry i zbyt tani dla Polaków" - tj. zbyt konkurencyjny względem AW139 i AW249- czyli "zły" z punktu widzenia interesów Leonardo.

vvv
piątek, 12 lutego 2021, 15:43

sokół nawet z nowym silnikiem to gniot.

JOJEK
sobota, 13 lutego 2021, 23:43

I tu kolega się myli

vvv
poniedziałek, 15 lutego 2021, 14:18

słaby silnik, słaba przekładnia, słabe łopaty, słaba konstrukcja, brak nowoczesnej awioniki, zerowa możliwość modernizacji. jest to juz przestażaly śmigłowiec

kmdr
piątek, 12 lutego 2021, 17:34

Piąty śmigłowiec świata.

Davien
niedziela, 14 lutego 2021, 10:37

Chyba od końca.

kmdr
niedziela, 14 lutego 2021, 18:03

W rankingu 10 najlepszych to i tak jeden pies.

McGregor
poniedziałek, 15 lutego 2021, 15:37

Nie jest w żadnym rankingu. To przestarzała konstrukcja. Trzeba ją zupełnie przeprojektować, żeby wyszedł w miarę nowoczesny śmigłowiec. Więc to jest gniot. To już jego koniec.

vvv
poniedziałek, 15 lutego 2021, 14:19

no bo jest ich tylko garstka oraz czas naprawy morskiej wersji trwa 4 lata :D

Davien
poniedziałek, 15 lutego 2021, 13:50

Pomarzyc dobra rzecz:) Niestety W-3 Sokół to obecnie jeden z nasgorszych smigłowców w tej kategorii czyli średnich maszyn wilozaaniowych.

Gnom
wtorek, 16 lutego 2021, 08:22

Porównywany po ponad 10 latach blokowania rozwoju z czym: AW-139, czyli głównym powodem blokowania W-3 przez LDH. Wystarczyłoby aby do W-3 pozwolono założyć nowe łopaty i już w 2011 prawie nie ustępowałby AW-139 w większości parametrów. Wtedy praktycznie ta sama masa własna, ta sama masa startowa, niższa prędkość maksymalna (mało istotne gdy latasz NOE), dla wojskowych wersji: uzbrojenie ofensywne (AW-139 go nie ma) i cyfrowe wyposażenie zintegrowane na Głuszcu. Znalazłoby się wiele parametrów na korzyść W-3, choć AW-139 to bezsprzecznie nowocześniejsza konstrukcja (ponad 15 lat młodsza), ale w momencie przejmowania Świdnika przez LDH była prawie 2 razy droższa. A Bell 412 ustępował mu wtedy we wszystkim. No cóż długotrwałe (od 2010 roku) współdziałanie MON i LDH chyba juz uśmierciło "pasożyta", bo tak koncerny mawiają o czymś, co jest zbyt tanie i dobre w stosunku do ich produktów i dlatego psuje im rynek (nie pozwala na odpowiednie zyski). Dlatego program W-3 musi chyba ulec zniszczeniu.

w
wtorek, 16 lutego 2021, 21:29

ale cena W-3 byłaby 4x mniejsza. I tu jest problem. Bo rozwój W-3 wykosiłby duuuza część konkurencji. Lata ich sporo po swiecie i nie wymieniaja ich na amerykańskie lub włoskie

Davien
środa, 17 lutego 2021, 16:19

Nie byłaby bo nikt nei kupiłby gorszej maszyny maja w tej klasie wagowej znacznei lepsze AW-139 czy nawet Bell-412, produkowane do tego w setkach sztuk i napedzane popularnymi w swiecie silnikami.

Gnom
piątek, 19 lutego 2021, 08:14

Jeszcze raz. Na początku AW-139 i W-3 posiadały praktycznie ta sama masę własną (ok. 3800 kg) i maksymalną masę startową (6400 kg). W momencie sprzedaży Świdnika pojawiła się dopiero opcja (i tylko opcja) na 6800 kg dla AW-139, a opracowywane nowe łopaty dawały W-3 6700-6800 kg. O bell 412 i jego marnej masie użytecznej szkoda wspominać. Dlatego nie dziwi, że Hiszpanie złożyli swego czasu opcje zakupu 15 W-3 (nie biorąc pod uwagę AB-412 w ogóle pomimo działań LDH). Bo, "wyrocznio" były tanie a świetnie sprawdzały się w gaszeniu pożarów na terenie Hiszpanii i Portugalii. Do tego wyjątkowo dobrze radziły sobie w górach, także Wysp Kanaryjskich, które jak sam swego czasu zauważyłeś maja szczyty wyżej od Tatr i leżą na otwartym Atlantyku. Takich chętnych było wielu, tyle że rząd PO nie zamierzał nawet przez chwilę wesprzeć Świdnika. Nawet programy dla MON Świdnik realizował za swoje (w tym kredyty), a MON jedynie zwracał środki po odbiorze prac. To jest właśnie polskie wsparcie rządowe swoich firm. Dla ułatwienia dodam, ze ten sam rząd PO po sprzedaży Świdnika na kolejne prace dokonywał bardzo wysokich przedpłat dla AW na realizację tych tematów. Ale nie jest odosobniony - tak samo PiS rozwalało PZL Mielec. A początkiem wszystkiego była sprzedaż PZL Rzeszów (przez AWS, dziś to PiS i PO)i w efekcie wzrost kosztów przekładni i napędów dla M-28, W-3 lub odmowa realizacji prac w wymaganym czasie.- zapewne zupełnie przypadkiem potem w to miejsce wchodziły produkty z USA.

Chyżwar dawniej Marek
czwartek, 18 lutego 2021, 12:39

Dotrze do ciebie wreszcie, że kiedy zaczęto zwijać Sokoła i rozwijać AW-139 ten drugi już był wiele droższy i wtedy nie za bardzo lepszy?

Davien
piątek, 19 lutego 2021, 20:07

A do ciebie może dotrze że juz na starcie AW-139 był zwyczajnie sporo lepszy od Sokoła? o tego był produkowany w setkach sztuk, napedzany popularnymi silnikami a nie antycznym juz dość PZL-10W czyli licencyjnym TWD-10? Nikt ci nie kupi maszyny kłopotliwej w obsłudze i logistyce mogac wybrać podobny ale tańszy i łatwiejszy pod tym wzgledem.

McGregor
piątek, 19 lutego 2021, 11:43

W-3 jest za stary, jego rozwój kosztowałby wiele i nie byłby to wtedy tani śmigłowiec. Kiedyś był uzbrojony w ppk Hot-3 Huzar. To był ostatni czas, kiedy można było coś działać. Od 10 lat powinien zostać wymieniony. Taka jest prawda. W-3 jest poza tym nieperspektywiczny.

Gnom
sobota, 20 lutego 2021, 20:23

Powiedz to np. brytyjczykom z ich Pumą (starszą od naszych W-3) zmodernizowaną w Rumunii za circa 22 mln euro od sztuki. Wyjaśnisz dlaczego woleli je zmodernizować niż kupić nowe śmigła około 8 tonowe?

Davien
poniedziałek, 22 lutego 2021, 19:16

Ok Gnomie wiec jak w Pumie wywal z Sokoła wszystko zostawiajac goły kadłub i zainstaluj tam , no własnie co? Bo brytyjczycy do Pumy wsadzili bebechy z Caracala, podobnie jak silniki, przekładnie i wirniki z H225.

Gnom
wtorek, 23 lutego 2021, 08:10

Nie z Caracala a z mniejszego brata, dziś H-215M, nazwę wybierz sobie sam. Dlatego ma MTOW ok.8,5 tony, a nie 11 jak karaczan. Jak zwykłeś pisać, o pieniaczu, doucz się.

Selmak
piątek, 12 lutego 2021, 10:22

Patrząc przyszłościowo: śmigłowce-włosi, czołgi-korea, jakoś byśmy mogli w tym uczestniczyć. Realnie - kupimy wszystko od USA w skrajnie małych ilościach i zaoramy polski przemysł... :/ smutne to

Chyżwar dawniej Marek
wtorek, 16 lutego 2021, 08:46

Realnie mamy produkowane u siebie KTO. Będziemy mieli produkowanego u siebie Borsuka. Mamy produkowane u siebie Kraby i Raki. Z koreańskim czołgiem masz rację. W USA raczej sobie nie kupimy, bo choć mają dobry czołg nie stać nas, żeby ciągnąć za nim cysternę z paliwem. Martw się raczej tym, żebyśmy nie wzięli gotowca od Niemców nad którym będą mieli całkowitą kontrolę.

Davien
piątek, 12 lutego 2021, 09:49

No to jeżeli to prawda to sprawę Kruka i Perkoza mamy własciwie juz załatwioną.

Vvv
piątek, 12 lutego 2021, 15:55

Bo Włoch zgodzi się sprzedać? Bell i inni tez mogą się zgodzić zbudować fabrykę a Leonardo właśnie redukuje załogę i zwalnia bo pomimo ze jest gigantem to ich własny polski zakład traktują jak kraj 3ciego swiata

Davien
piątek, 12 lutego 2021, 23:26

Taak, Bell postawi ci fabrykę dla 32 maszyn , jak ma juz w czechach?:)) Mielec nie zaoferuje nic poza S-70i bo zwyczajnie mu nie wolno, A może Boeing dla 32 AH-64 będzie ci stawiał swój zakład? Pomyslałes trochę? Zwolnienia i redukcje zatrudnienia masz wszędzei na świecie, nawet w Chinach wiec to nie tylko problem Leonardo.

jurgen
sobota, 13 lutego 2021, 10:49

to może Boeing wraz ze Skarbem Państwa przejmie Świdnik i tłucze tu AH-64, a Włosi niech się idą czochrać

Davien
sobota, 13 lutego 2021, 17:19

A Leonardo powie nie i co zrobisz?

JOJEK
sobota, 13 lutego 2021, 23:45

A my nie kupimy od nich i co oni nam zrobią

Adam
czwartek, 18 lutego 2021, 14:05

Zamkną polską fabrykę w Świdniku i zakończą wsparcie techniczne Sokołów.

Davien
niedziela, 14 lutego 2021, 10:43

Nic nie muszą, polskei zakupy to drobiazg dla takiego koncernu jak Leonardo. Do tego moga jedna decyzja posłać Sokoły na złom. Aha wiesz tez że takie coś uziemia nasze AW-101, to też maszyny Leonardo?Podobnie SW-4 bo jak nic oc nich nie kupisz...... Zostana ci rozsypujac sie Mi-2/8/17.

Chyżwar dawniej Marek
wtorek, 16 lutego 2021, 08:50

Już fikali przy okazji integracji Spike z wieżą. Dofikali się tak, że ich moderka wypadła na rzecz ZSSW-30.

Adam
czwartek, 18 lutego 2021, 14:04

Produkcja ZSSW-30 leży i kwiczy, PGZ nie ma kompetencji do jej produkcji.

Ciekawy
czwartek, 18 lutego 2021, 18:55

Śmiesz twierdzić, że ci, którzy zrobili przetestowane z pozytywnym skutkiem prototypy nie mają kompetencji do produkcji wieży?

Gnom
poniedziałek, 15 lutego 2021, 08:32

A wiesz, że AW-101 jeszcze nie są odebrane, a to byłby powód do naprawdę czarnego PR dla Leonardo? Ciekawe na co po tej aferze zmienili by nazwę? A kupić faktycznie nie musimy. Natomiast, w sumie, circa 100 śmigłowców (Perkoz, za modernizację W-3, Kruk, Kondor i owe AW-101) to dla każdego koncernu (i z Eu i z USA) to wielki kontrakt, wiec nie mieszaj. Ba nawet zamówione 4 śmigłowce klasy AW-101 to dla LDH (i nie tylko) wielki kontrakt. Bo ileż to AW-101 sprzedali w ostatnich 4 latach nie licząc dostaw dla Włoch (kilka HH-101) i Wlk. Brytanii (tu tylko modernizacja) - byłoby 4?

Adam
czwartek, 18 lutego 2021, 14:07

Trzeba będzie przy odbiorach sprawdzić czy te AW101 powstały w Świdniku.

Gnom
piątek, 19 lutego 2021, 07:56

Ten żart bardzo mi się podoba, jestem za!!! Wystarczy czy powstały w EU, bo nieśmiało przypomnę Wlk. Brytania już jest poza EU.

Davien
piątek, 19 lutego 2021, 20:11

Nasze AW-101 maja byc zdaje się z Marignae czyli z EU. Choc silniki z UK.

Gnom
sobota, 20 lutego 2021, 20:20

To ile linii montażu ostatecznego AW-101 jest według ciebie czynnych - co najmniej 2 dla góra kilku śmigieł na przestrzeni roku?

Davien
poniedziałek, 22 lutego 2021, 19:17

Dwie Gnomie, dwie wiec doucz sie na przyszły raz:)

Gnom
wtorek, 23 lutego 2021, 08:07

Deklarowane. Skąd przyleciały HH-101 dla Włoch?

Tweets Defence24