Wyścig o tanie pociski do Patriotów: Polska pod presją

UCLS
Przykład komponentu, jaki może być użyty w pociskach niskokosztowych - głowica UCLS
Autor. Boeing/Chris Bishop

W Stanach Zjednoczonych rozpędzają się prace nad stworzeniem komponentów, jakie w niedalekiej przyszłości mogą zostać wykorzystane w produkcji tańszych pocisków do systemu Patriot. Decyzja Donalda Trumpa o rozpoczęciu wojny z Iranem wytworzyła jednak w zapasach rakiet niebezpieczną lukę, a Polska jest pod presją, by część szczupłych zapasów swoich PAC-3 MSE oddać Ukrainie.

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie prace nad komponentami do niskokosztowych pocisków prowadzi amerykański przemysł?
  • Ile mogą kosztować "tanie" pociski do Patriotów?
  • Na czym polega "rakietowa luka" i dlaczego stanowi szczególne zagrożenie dla Polski?

Dziś, w związku z potrzebą radykalnego zwiększenia produkcji systemów obrony przeciwrakietowej, ale i antydronowych, czy uderzeniowych amerykański przemysł wdraża rozwiązania mające na celu masową produkcję systemów naprowadzania i pocisków rakietowych o obniżonym koszcie jednostkowym. Działania te koncentrują się na modułowej architekturze, która pozwala na stosowanie tych samych technologii zarówno w systemach obrony powietrznej, jak i ziemia-ziemia, a także z wykorzystaniem komercyjnych komponentów. Rozwiązania zostały zaprezentowane w ramach konferencji Space and Missile Defense Symposium (SMDS) w Huntsville w stanie Alabama. Na razie jednak to projekty, a Polska jest już dziś pod presją, by przekazywać swoje zapasy uzbrojenia Ukrainie i to w sytuacji, gdy sojusznicy mają ograniczone możliwości wsparcia Warszawy.

Sprawdzanie dostępu...
Polecane
czytaj więcej
Wojna na Ukrainie
Mogą Cię zainteresować