Emiraty zdążą z F-35 przed zmianą prezydenta USA?

12 stycznia 2021, 10:15
Zrzut ekranu 2021-01-12 o 11.04.03
Fot. U.S. Air Force, Senior Airman Kristine Legate

Wszystko jest na takiej „trajektorii”, żeby kontrakt na samolot wielozadaniowy 5. generacji F-35 dla Zjednoczonych Emiratów Arabskich (ZEA) został podpisany jeszcze przed 20 stycznia br., a zatem przed przejęciem władzy w Stanach Zjednoczonych przez administrację Joe Bidena – powiedział asystent sekretarza stanu ds. polityczno-wojskowych Clarke Cooper. Czy Donald Trump zdąży zanim władzę przejmie Joe Biden?

Zobacz także
Reklama

Ekipa, która ma przejąć władze nie jest chętna, aby sprzedawać technologie związane z F-35 do ZEA, jako kraju, który potencjalnie może przekazać je dalej, do Rosji i/lub Chińskiej Republiki Ludowej. Do tego dochodzi zaniepokojenie tym, czy w ten sposób nie zostanie zachwiana przewaga techniczna Sił Obrony Izraela, która dotąd pozwalała utrzymywać równowagę sił w regionie. Jerozolima zdecydowała się bowiem dotąd na zakup 50 F-35I Adir, a informacje o amerykańskiej zgodzie na taką samą liczbę maszyn wersji A dla ZEA sprawiły, że Izraelczycy chcą zwiększyć własną flotę tych samolotów o kolejnych 25.

 Z kolei administracja Donalda Trumpa, stawiająca na rozwój rodzimej gospodarki, m.in. poprzez mniej limitowaną sprzedaż uzbrojenia nie miała takich obiekcji. Szczególnie po wzajemnym nawiązaniu stosunków tego państwa z Izraelem. Sprzedaż F-35 Arabom jest postrzegana jako swego rodzaju nagroda za ten krok. Ale korzyści ma to przynieść obydwu stronom. Przypomnijmy, że sam zakup 50 F-35A mógłby oznaczać dla USA 10,4 mld USD przychodu, a to tylko część szerszej umowy o łącznej wartości potencjalnie nawet 23,37 mld USD. W pakiecie tym są także m.in. bezzałogowce MQ-9B Reaper (za prawie 3 mld USD) i uzbrojenie lotnicze.

 Decyzji o sprzedaży nie zatrzymał, pomimo podjętej w grudniu ubiegłego roku próby Senat. Tymczasem cała procedura złożenia zamówienia przez ZEA, choć skomplikowana, zdaniem Coopera zmierza w stronę finalizacji, a w przypadku podpisania umowy trudniej będzie się z tego wycofać, niż na obecnym etapie, gdzie została wydana tylko zgoda na potencjalną sprzedaż.

Obecnie lotnictwo bojowe ZEA liczy 78 F-16 zaawansowanego wariantu E/F i 59 Mirage 2000.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 1
Reklama
Ech
wtorek, 12 stycznia 2021, 12:10

Jesli Polskie samololty beda za 10 lat to za ile lat oni dostna f35?

Tweets Defence24