Przemysł Zbrojeniowy

Bułgaria: Wybuchł magazyn z amunicją. Winna Rosja?

Fot. Pixabay

Do niewyjaśnionej serii wybuchów doszło w niedzielę nad ranem w pobliżu miasta Karnobat na wschodzie Bułgarii w magazynach z amunicją należących do biznesmena branży zbrojeniowej Emiliana Gebrewa. Nie było rannych i ofiar. Przed kilkoma laty Gebrewa próbowano otruć, a bułgarska prokuratura oskarżyła o to oficerów rosyjskiego wywiadu wojskowego.

Wojna na Ukrainie - raport specjalny Defence24.pl

Około godz. 4 nastąpiły dwie potężne eksplozje, a po nich seria dalszych wybuchów i wybuchł pożar. Gebrew powiedział radiu publicznemu, że w magazynach znajdowała się amunicja przeznaczona do utylizacji. Podkreślił, że wybuchy nie mogły nastąpić w wyniku działań personelu, gdyż o tej porze nikogo tam nie było.

Czytaj też

Badanie przyczyn zdarzenia ma się zacząć po upływie co najmniej 24 godzin od wybuchów, gdy będzie można bezpiecznie wejść na teren magazynów. Na razie sytuację badają z powietrza dwa drony.

Emilian Gebrew, jego syn i jego partner biznesowy w 2015 r. stali się ofiarami próby otrucia. Śledztwo w tej sprawie zostało wszczęte latem 2015 roku, po czym umorzono je i wznowiono trzy lata później.

Czytaj też

W lutym 2020 roku prokuratura postawiła w stan oskarżenia trzech obywateli Rosji. Śledczy poinformowali wówczas, że dysponują podrobionymi dokumentami, którymi posłużyli się Rosjanie, by wjechać do Bułgarii. Według prokuratury chodziło o domniemanych oficerów rosyjskiego wywiadu wojskowego GRU.

Źródło:
PAP

Komentarze (2)

  1. Był czas_3 dekady

    Jakiś zabłąkany Kindżał? Niedługo może zabłądzić kolejny, ale w Polsce. Trzeba wzmóc czujność.

    1. Chyżwar

      Raczej nie. Bułgaria to państwo, w którym niekoniecznie źle się postrzega rosję. I są ku temu historyczne przyczyny. Później, w czasach "jedynie słusznego" ustroju bułgarski wywiad lubił odwalać za rusków brudną robotę. Kiedy istniał Układ Warszawski i coś, co nazywało się RWPG jeździłem tam nad morze. Lwia część Bułgarów nie mogła pojąć mojego krytycznego stosunku do rusków. Byli i inni. Przypominam sobie moją nauczycielkę rosyjskiego ze średniaka. Bułgarkę z pochodzenia. Kiedy nie przykładałem się do tego języka mówiła wprost, że język wroga należy znać. Wejście do NATO, czy UE nie jest tożsame z kliknięciem kalejdoskopem. Na Ukrainie, gdzie na cywilów lecą rosyjskie bomby są tacy koledzy, którzy nadal chcą trzymać się ruskich. Co dopiero w Bułgarii, gdzie nic takiego się nie dzieje.

    2. Mama Leona

      Bądź czujny, wróg nie śpi. I strzeż tajemnicy państwowej. No i uwaga! wróg podsłuchuje.

  2. Ralf_S

    Zutylizował amunicję jak w Polsce utylizują śmieci...