• WIADOMOŚCI
  • ANALIZA
  • DEFENCE PREMIUM

Stary czołg lądowym bezzałogowcem. Czy to ma sens?

REFURBOT
Prototyp ciężkiego bezzałogowego pojazdu REFURBOT pokazany na targach Eurosatory 2026.
Autor. Adam Świerkowski / Defence24

Francuska firma S2M Equipment we współpracy z koncernem KNDS France stworzyła bezzałogowy pojazd bojowy na bazie prototypowego czołgu AMX-32. Czy pokazana na Eurosatory 2026 konstrukcja pokazuje kierunek, w jakim powinno się zmierzać z przestarzałym sprzętem wojskowym?

Z tego artykułu dowiesz się:

  • czy przerabianie pojazdów pancernych na bezzałogowce to nowość,
  • czym charakteryzuje się pokazany na Eurosatory 2026 pojazd,
  • czy taki kierunek ma dla francuskiej armii sens,
  • czy przerabianie starego sprzętu na bezzałogowy jest zawsze dobrym kierunkiem.

Stary sprzęt wojskowy, taki jak pojazdy opancerzone, zazwyczaj ląduje w płytkiej lub głębokiej rezerwie sprzętowej. Tam często w różnych warunkach przesiaduje kolejne lata lub dekady, by ostatecznie pójść na złom lub być sprzedanym za bezcen, tudzież gdzieś oddanym. Co zatem zrobić z przestarzałymi wozami, aby wykorzystać dalej zawarty w nich potencjał i ograniczyć koszty związane z ich ewentualną stratą?

Opcjonalnie załogowy M113AS4 z ZSMU.
Opcjonalnie załogowy australijski transporter opancerzony M113AS4.
Autor. Australian Army/X

Przerabianie pojazdów pancernych na roboty to żadna nowość

Otóż, wiele krajów poszło w kierunku przerabiania takich pojazdów na rozwiązania bezzałogowe lub opcjonalnie bezzałogowe. Najlepszym przykładem jest tutaj transporter opancerzony M113, który to był w taki sposób dostosowywany przez Amerykanów, Australijczyków, Turków czy Izraelczyków. Próby podobnych prac były realizowane nawet u nas, w postaci Autonomicznego Podwozia Gąsienicowego na bazie haubicy 2S1 Goździk.

Sprawdzanie dostępu...
Polecane
czytaj więcej
Wojna na Ukrainie
Mogą Cię zainteresować