Przemysł Zbrojeniowy

Morawiecki w WB Electronics zapowiada współpracę z prywatnymi firmami ws. modernizacji

Fot. Kancelaria Premiera/Twitter

Musimy mieć tak silną armię, żeby nie musiała bronić nas na polu walki; aby była wystarczająco silna i odstraszała potencjalnych przeciwników - podkreślił w sobotę premier Mateusz Morawiecki. Zapowiedział też większą współpracę z prywatnymi firmami w celu modernizacji polskiej armii.

Kryzys ukraiński - raport specjalny Defence24.pl

Szef rządu w sobotę odwiedził w firmę WB Electronics w Ożarowie Mazowieckim, która działa w obszarze specjalistycznej elektroniki i informatyki wojskowej. Należy ona do Grupy WB, która oferuje technologie łączności, dowodzenia oraz zaawansowane rozwiązania dla sił zbrojnych, takie jak np. systemy obserwacyjno–rozpoznawcze; systemy dowodzenia, łączności i zarządzania na polu walki; systemy kierowania ogniem, czy systemy uderzeniowe.

Premier podczas konferencji zauważył, że polska armia musi być tak silna, by mieć potencjał odstraszania potencjalnych przeciwników. "Musimy mieć tak silną armię, aby nie musiała bronić nas na polu walki. Aby była wystarczająco silna i odstraszała potencjalnych przeciwników" - mówił.

Czytaj też

Mateusz Morawiecki podkreślił, że obecnie na Ukrainie "armia zbirów z Rosji, rzeźników, złoczyńców niszczy spokój domu ukraińskiego, niszczy życie na Ukrainie". "Dzisiaj, cała Europa, która zanurzona była w takim marzeniu o wiecznym pokoju, została wyrwana z tej geopolitycznej drzemki. I dlatego wszyscy dzisiaj rozmawiamy o nowych, o innych tematach, innych sprawach - takich, o jakich jeszcze dwa miesiące temu mało kto rozmawiał" - wskazał szef rządu.

Według premiera, wojna na Ukrainie to dzisiaj "potężne zagrożenie geopolityczne", a taka sytuacja "przebudowuje cały system polityczny dzisiejszego świata". "I nie tylko ta wielka zmiana wprowadza dzisiaj do Polski i do całej Europy +put-inflację+, inflację Putina, czyli +put-inflację+, ale także może doprowadzić do tego, że nasze spokojne życie, nasz normalny rozwój będzie zagrożony" - zaznaczył.

Zdaniem szefa rządu to spokojne życie nie może być zagrożone, dlatego trzeba przy wspólnej politycznej zgodzie, inwestować jak najwięcej w polską armię. "Nie dopuśćmy do tego, starajmy się wspólnie, w zgodzie, cała polska klasa polityczna, ale przede wszystkim wszyscy Polacy to rozumieją, przeznaczać jak największe środki na polską armię po to, żebyśmy nie musieli przeznaczać kiedyś na armię rosyjską" - dodał.

Czytaj też

Przypomniał, że na modernizację polskiej armii w ostatnich latach wydawano znaczne środki, przyspieszono też zamówienia na konieczny sprzęt wojskowy. Wymienił tu m.in. kontrakt na samoloty F-35, system obrony przeciwrakietowej "Patriot", czy systemy artyleryjskie typu Himars.

Zaznaczył, że na Ukrainie obok bohaterskich żołnierzy ukraińskich "walczą" także różnego rodzaju sprzęty, broń, w tym broń defensywna produkowana w Polsce, w tym te, które pokazano mu w Ożarowie Mazowieckim. Jak ocenił, to "najlepsze połączenie polskiej myśli technicznej, technologicznej, ze zdobyczami technicznymi całego świata".

Szef rządu zapowiedział, że współpraca pomiędzy przedsiębiorcami prywatnymi takimi jak WB Group i polską armią jest tym, na co będzie położony największy nacisk. Zrobimy wszystko, by była jak najbliższa - zadeklarował. "Polska armia będzie kupować tego typu sprzęt. Współpraca pomiędzy polskimi systemami uzbrojenia, a polska armia musi zostać podniesiona na znaczenie wyższy poziom" - podkreślił.

Grupa WB produkuje m.in. systemy łączności i zarządzania walką, a także różnego rodzaju bezzałogowce, w tym rozpoznawcze FlyEye oraz amunicję krążącą Warmate i Warmate 2. BSP FlyEye i amunicja krążąca Warmate były eksportowane na Ukrainę.

Czytaj też

Uczestniczący w konferencji prezes Grupy WB Piotr Wojciechowski podkreślił, że kierowana przez niego firm od wielu lat stanowi istotne ogniwo w systemie bezpieczeństwa państwa. Dodał, że produkowane przez firmę systemy od 2014 roku są obecnie na Ukrainie, są one w pełni przetestowane i sprawdzają się w warunkach wojennych.

"Dzisiaj powinniśmy się przygotować, być gotowi na to, co może się wydarzyć. Doświadczenia na Ukrainie pokazują, że jak przyjdzie czas kryzysu - nie będzie czasu na zakupy. W tej chwili Polska musi kupować ten sprzęt, my jesteśmy gotowi go dostarczyć" - podsumował.

Czytaj też

Źródło:
PAP
/ Defence24

Komentarze (26)

  1. Polak Mały

    Dopóki nie zobaczę to nie uwierzę. Macierewicz też obiecał tysiące dronów a na Orliki wybrał co wybrał. Powinniśmy już mieć a nie dopiero zamawiać te tysiące dronów.

  2. Koczkodan

    Zbliża się kampania wyborcza, więc rząd PiS przypomniał sobie o polskim przemyśle zbrojeniowym. Zaczyna sypać obiecanki, tyle że główną kasę już rozdysponował na zakupy w USA.

    1. Pucin:)

      Prawda - ściema!!!!! aż się patrzy!!!! :)

  3. Pucin:)

    Ktoś tu nadal ściemnia!!!! :)

  4. luka

    Niech złożą w WB zamówienie na zaprojektowanie i wybudowanie uderzeniowego bezzałogowca z prawdziwego zdarzenia - coś w stylu i rozmiarze tureckich Anka/Bayraktar albo amerykańskich Predator/Reaper a w ogóle marzeniem byłoby gdyby WB stworzył dużego bezzałogowca w technologii stealth - coś jak przyszły turecki MIUS lub amerykański Skyborg albo latające skrzydło w stylu nEUROn'a/Taranisa/X-47C/Sentinel itp.

    1. Chyżwar

      Teraz zamawiają kolejne FlyEye. Powinni zamówić Warmate TL. WB niech się skupi na amunicji krążącej o większym zasięgu i większego kalibru z rozkładami skrzydłami. Mają Warmate 2, więc podstawa do opracowania takiego drona jest. No i kolejna rzecz. Integracja Warmate z zakupionymi już tureckimi dronami. Takie coś zwiększyłoby ich możliwości i nie wykluczone, że dzięki takiej współpracy dałoby się pozyskać licencję. Współpraca z ukraińskimi firmami udawała się. Nie wykluczone więc, że z Turkami odpali.

    2. Starszy Nadszyszkownik Sztabowy

      A jak się ma Warmate TL, w relacji do Brimstone 3? Kosztowo i w relacji do skuteczności wobec czołgów. Czy Warmate TL może zastąpić Brimstone 3, czy tylko uzupełnić? Czy zatem Warmate TL mogłyby zastąpić panowane niszczyciele czołgów, a byłyby przynajmniej z Polski?

    3. KrzysiekS

      Chyżwar FlyEye to podstawa obrazowanie pola walki musimy mieć w dużych ilościach. Ukraina i pomoc NATO w obrazowaniu pokazują jak teoretycznie słabsze siły mogą więcej.

  5. KrzysiekS

    Wszyscy zachwycali się przekazaniem Ukrainie AT4 ale czy nie można zrobić MOSKIT w wersji z prostym celownikiem nawet biorąc pod uwagę że jest ciężki (z 10 kg) ale użyć go jako jednorazowy mając 700 RHA to daje moc.

  6. KPS1

    Może by w końcu Łosie zamówili.

  7. LookSkyWalker

    Sursum Corda! Nareszcie u naszych umiłowanych przywódców coś "pykło" i dotarło, że FlyEye, Warmate'y są odporne na ruskie WRE i sprawdzone w warunkach bojowych! Bardzo dobry ruch rządzących. Niech kupią dla WP tysiące dronów od WB!

  8. biały

    ja jestem za zakupem łosi , duży zasięg d0 180 km , długi czas przebywania w powietrzu kilkanaście godzin , niewielki można przewieźć w półciężarówkach o długości paki od 3,5 m ,, posiada zdolność przenoszenia uzbrojenia , zintegrowany z systamami kierowaniem ogniem stosowanymi w Polsce , dużo tańszy od TB2 i dużo od niego mniejszy , produkowany w całości w Polsce , ,, doskonale nada się i do działąń obserwacyjnych i podczas wojny i podczas pokoju do obserwacji granic czy do obserwacji lasów czy się gdzieś nie pali

  9. Greedo

    Ukraińcy bardzo sobie chwalą FlyEye, zwłaszcza wykrywanie w nocy bardzo im odpowiada. Dzięki temu mogli koordynować nocne ataki na konwoje. Po których poprawiano ogniem artylerii. WB Electonics to diament, lecz zamówienia nie mogą być śladowe. Każdy batalion musi posiadać taki sprzęt rozpoznania dla dowództwa oraz dla kompanii moździerzy.

    1. grzegorzCQ

      Dla firmy WB to jest okazja dla testowania sprzętu, który jest używany w wojnie i wprowadzania udoskonaleń. Takich testów nie można przeprowadzić w Polsce.

    2. wert

      z diamentem nie przesadzałbym. UKR w 2017 kupili licencję na Warmate i dali sobie spokój. Aktualnie szkolą się u jankesów na Switchblade. Ciekawe dlaczego?

    3. Croaking_Copperhead

      Licencje to kupili na Bayraktary, WB ma / miało w Kijowie własny zakład

  10. vivek

    To tylko pr Jak zawsze Brak konkretnych informacji

  11. Królewiec

    Niech już wert cię głowa o to nie boli. Są różne kategorie takiego sprzętu i rodzaje zastosowania .Na Ukrainie każdy się przydaje .Rosyjskie dotkliwe straty to potwierdzają . Być może i system Wampir od WB także zaprezentuje swoje zdolności .

  12. Był czas_3 dekady

    No to... może czas na BMS z Teldatu. Reprezentuje poziom światowy.

  13. ANDY

    czyżby rząd zmądrzał ... obawiam sie że poza propagandą to ściema ... a cała kasa na uzbrojenie pójdzie za ocean i do pgz a "prywaciarze" zostaną z ochłapem dla pokazania jak to doceniamy krajowy przemysł

  14. grzegorzCQ

    Może rząd kupi od WB tzw. roje dronów. Myślę że już trwają rozmowy i niebawem dowiemy się więcej. Tak wizyta zawsze zapowiada podpisanie jakiejś umowy na dostawy uzbrojenia dla Polski.

  15. kyolo

    Gdyby nie dziwne pomysły pewnego dziwnego pana to śmiem sądzić że dzisiaj kontenery Warmatów były by już na Ukrainie i wyrabiały by sobie renomę.

  16. Mercator

    I po tym politycznym wstępie pójdzie zamówienie np. na 1000 szt amunicji krążącej na 3 lata, czyli 1 dziennie. Tak to można zamawiać w warsztacie u szewca, Panowie .

  17. DIM1

    Obiecanki cacanki... 1000 dronów... 800 milionów (czy to prawda ???) psu na bu... znaczy na drony PGZ...

  18. Frank

    takie "zapowiedzi" - jakie to czesto powtarzane slowko - mowiono wczesniej i beda spiewane zawsze, nic nikogo to nie kosztuje, zawsze mozna obiecac i za pol roku obiecac to samo itd bo zapominamy o tym, media pisza jak o nowosci, nikt nie odpowie to pokaz co zrobiles. polska to wesoly kraj. nie ma co.

  19. Box123

    1) dokończyć absurdalnie wstrzymywany od 5 lat kontrakt na amunicję krążącą + aneks podwajajacy ilość zamówienia ( na początek 2 tys sztuk - umowa jeszcze w tym miesiącu) 2) wszystkie pozostałe drony zamawiać po połowie z wb i PGZ np: orlik/łoś (oczywiście zwiększając kilkukrotnie wielkość zamówienia, bo obecne ilości są śmieszne), żeby obie firmy się rozwijały a jednocześnie była konkurencja 3) jeśli chcemy domawiać kolejne bayraaktary to z jakąś polonizacją, żeby można przyspieszyć rozwój własnych konstrukcji

  20. Był czas_3 dekady

    No to... czas zamówić kolejne armatki 2x23mm i Wróbla do ochrony kosztownych okrętów.

    1. Monkey

      @Był czas_3 dekady: Wróbel i 23mm armatki to akurat nie od WB Group…

  21. Monkey

    Lepiej późno niż wcale. Nie jestem zwolennikiem obecnego rządu, ale wygląda, że przejrzeli na oczy. Dobrze, że prezes WB Group także uczestniczył w konferencji. To solidna firma i trzeba im ułatwiać, a nie utrudniać.

  22. Piotr Skarga

    Ciekawe, bo przecież wiele lat PiS "nie chciał dorabiać prywaciarzy"! Zamiast kupować gotowe i sprawdzone , to nawet woleli rozpisać konkurs wśród studentów, co przecież gwarantowało , że dluuuugo dronów NIE będzie. No a popis Błaszczaka z zablokowaniem 900 szt Warmate1 z "opcji" kontraktu Macierewicza to już był majstersztyk!

  23. "Pułkownik" Michał

    Nareszcie! Oby poszły za tym czyny!

  24. KrzysiekS

    Na wzór USA powinniśmy mieć co najmniej 2 (konkurujące firmy) polskie firmy uczestniczące w przetargu i tu widzę prywatną oraz PGZ. Dlatego MON powinno brać jak najwięcej z Polski (PGZ lub prywatne) jeżeli tego nie ma na rynku brać z zagranicy.

  25. JAGODA

    Jak to się mówi lepiej późno niż później !