- ANALIZA
- KOMENTARZ
- WIADOMOŚCI
Nowy pancerz wchodzi do jednostek: kto dostanie najwięcej?
Autor. Damian Ratka/Defence24
Jak co roku, 15 sierpnia obchodzimy Święto Wojska Polskiego. Warto zatem podsumować dotychczasowy proces modernizacji technicznej na przykładzie Wojsk Pancernych i Zmechanizowanych.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Ile sprzętu zamówiono dla Wojsk Pancernych i Zmechanizowanych i ile dostarczono?
- Jakie kroki podejmowane są w celu zwiększenia ochrony polskich wozów bojowych?
- Jakie zmiany czekają struktury organizacyjne?
- W jaki sposób ewoluuje wyposażenie pomocnicze, pojazdy kołowe i wyposażenie indywidualne żołnierzy?
Wojska Pancerne i Zmechanizowane stanowią rdzeń i główną siłę bojową Wojsk Lądowych Sił Zbrojnych RP. Z okazji Święta Wojska Polskiego podsumujmy to, co na dziś wiemy o ich modernizacji technicznej – nie tylko pod względem zakupów samego sprzętu ciężkiego, ale także innych elementów, jak choćby poprawy odporności i przeżywalności tego rodzaju wojsk oraz ich zasadniczego sprzętu bojowego, co jest bardzo ważną inicjatywą.
Czołgi Abrams i K2 w Polsce: Ile maszyn trafi do jednostek?
Do końca roku 2026 zakończy się pierwszy etap modernizacji wojsk pancernych pod kątem zakupu nowych czołgów. To właśnie do końca 2026 mają się zakończyć dostawy wszystkich czołgów M1A2SEPv3 Abrams. Tym samym do końca roku Wojsko Polskie będzie posiadać 366 czołgów tej rodziny, czyli 116 M1A1FEP i 250 M1A2SEPv3.
Dostarczono już także 33 z 49 zamówionych wozów zabezpieczenia technicznego M88A2 oraz 8 z 25 zamówionych mostów samobieżnych M1110. Przezbrojone zostaną wszystkie bataliony czołgów, trwa również proces przezbrajania pododdziałów wsparcia i inżynieryjnych w 18. Dywizji Zmechanizowanej. W roku 2029 dostarczonych ma być także 25 czołgów saperskich M1150.
Autor. 18. Dywizja Zmechanizowana
Podobny proces trwa w 16. Dywizji Zmechanizowanej. Zakończyły się bowiem dostawy 180 czołgów K2GF z pierwszej umowy wykonawczej. W bieżącym roku mają się rozpocząć dostawy 116 czołgów K2GF z drugiej umowy wykonawczej, zaś do końca bieżącej dekady zostaną także dostarczone 64 czołgi K2PL, a także 81 wozów wsparcia na bazie tych czołgów.
A zatem do końca dekady Wojsko Polskie zostanie wyposażone w 726 czołgów podstawowych, 80 wozów zabezpieczenia technicznego, 50 mostów samobieżnych i 50 czołgów saperskich, łącznie 906 nowych ciężkich pojazdów opancerzonych o trakcji gąsienicowej. Spośród maszyn III generacji w służbie pozostają jeszcze czołgi Leopard 2PL, które kończą modernizację (128) i Leopard 2A5 (105), a starsze wozy T-72M1R/PT-91 mają coraz mniejszą rolę.
Autor. Zespół Reporterski 1. Dywizji Piechoty Legionów / Facebook
W przypadku bojowych wozów piechoty Borsuk w ramach umowy wykonawczej numer jeden zamówiono 111 pojazdów, zaś w ramach umowy wykonawczej numer dwa zamówiono 146 pojazdów, a więc łącznie 257 nowoczesnych BWP. Wozy z obu umów mają zostać zgodnie ze znanymi harmonogramami dostarczone do końca roku 2030. Pozwoli to na przezbrojenie zgodnie z obecnie obowiązującymi strukturami organizacyjnymi – przezbrojenie czterech batalionów piechoty zmechanizowanej. Uzupełnieniem tych prac są zamówienia na 128 KTO Rosomak z wieżami ZSSW-30 oraz 80 KTO Rosomak-L również z wieżami ZSSW-30.
Daje to łącznie 208 wozów, które uzupełnią flotę posiadanych już około 300 KTO Rosomak z wieżą Hitfist-30P. Dostawy nowych Rosomaków mają się zakończyć do końca bieżącej dekady. Tym samym piechota zmechanizowana i zmotoryzowana otrzyma 465 nowych wozów, które wraz z około 300 już posiadanymi wozami pozwolą zbudować do końca roku 2030 flotę liczącą 765 wozów dla piechoty zmechanizowanej/zmotoryzowanej. Potrzebne są dalsze zakupy, bo nadal jest wiele BWP-1, a przecież tworzone są nowe struktury.
Przeżywalność i Aktywna Ochrona Pojazdów
Trwają prace nad zwiększeniem ochrony i przeżywalności opancerzonych wozów bojowych. W tym między innymi program ma na celu wdrożenie aktywnych systemów ochrony pojazdów. Jest to jeden z najważniejszych programów mających istotnie podnieść przeżywalność polskich pododdziałów pancernych i zmechanizowanych, tym bardziej że aktywne systemy ochrony pojazdów (ASOP) oraz inne rozwiązania są przewidywane nie tylko dla czołgów podstawowych, ale także dla bojowych wozów piechoty i kołowych transporterów opancerzonych.
Autor. Rafael Advanced Defense Systems Ltd.
ASOP mają znaleźć się na wyposażeniu czołgów M1A2SEPv3 i K2PL (prawdopodobnie także M1A1FEP i K2GF) oraz czołgów Leopard 2 (Leopard 2PL i Leopard 2A5), bojowych wozów piechoty Borsuk i kołowych transporterów opancerzonych Rosomak-L, ale niewykluczone, że lista pojazdów, które w takie systemy mają zostać wyposażone, realnie jest dłuższa i będzie rosnąć z czasem. Ale ASOP to zaledwie jeden z wielu elementów mających podnieść przeżywalność, obok ulepszonego opancerzenia, zwiększonej świadomości sytuacyjnej czy też podejścia systemowego, w tym budowy obrony przeciwdronowej mającej chronić całe formacje wojsk lądowych.
Struktury organizacyjne - co z Modelem 44?
Trwają również prace nad ewentualną zmianą struktur organizacyjnych batalionów czołgów i batalionów piechoty zmechanizowanej/zmotoryzowanej. Z batalionów Model 58, gdzie w batalionie znajduje się 58 wozów bojowych, możliwe będzie przejście do Modelu 44, w ramach którego jedna z kompanii wozów bojowych zostanie przeformowana w kompanię systemów bezzałogowych. Rozwiązanie to ma plusy i minusy, dlatego też reforma ta jest nieoczywista i może warto rozważyć jedynie jej selektywne zastosowanie? Do plusów tego rozwiązania można zaliczyć:
- Łatwiejsze dowodzenie pododdziałami w czasie manewrowania,
- Mniejsze wymagania logistyczne,
- Lepsze rozpoznanie na szczeblu batalionu i dodatkowe środki rażenia na większym dystansie,
- Większa interoperacyjność i zdolność do działań wielodomenowych.
Ale rozwiązanie to ma także minusy:
- Mniejsza żywotność i możliwość absorpcji strat batalionu,
- Mniejsza elastyczność w wydzielaniu sił do konkretnych zadań ze względu na mniejszą liczebność,
- Mniejsza siła ognia ze względu na mniejszą liczbę wozów bojowych,
- Mniejsza możliwość rotacji pododdziałów w trakcie walki.
Ale jest także jeden, mniej oczywisty plus: zmniejszenie liczby wozów w batalionach bojowych nie zmniejsza ich liczby w Wojskach Lądowych. I dla przykładu, przy strukturze Model 58, w 18. Dywizji Zmechanizowanej można z 366 czołgów M1A1FEP i M1A2SEPv3 sformować 6 batalionów czołgów liczących 348 maszyn. I zostaje jeszcze niewielka rezerwa licząca 18 wozów do szkolenia. Po wprowadzeniu batalionów Model 44 z tej samej liczby czołgów, można sformować 8 batalionów liczących 352 maszyny. W zamian pozostaje jeszcze jedna pełna kompania licząca 14 maszyn jako rezerwa i sprzęt służący do szkolenia.
Autor. St. sierż. Tomasz Borsuk 19. Brygada Zmechanizowana
Podobnie jest w wypadku innego sprzętu, np. w 16. Dywizji Zmechanizowanej z 360 zamówionych dotąd czołgów K2GF i K2PL, przy strukturze Model 58 możliwe będzie sformowanie 6 batalionów czołgów liczących 348 maszyn i zostaje nam 12 maszyn jako niepełna kompania w rezerwie i do szkolenia. Ale przy zmianie struktury do Modelu 44, możliwe będzie sformowanie np. 8 batalionów czołgów z 352 wozami i zostaje nam jeszcze 8 czołgów do szkolenia i jako rezerwa.
To także pokazuje, że fałszywe są tezy, jakoby oznaczało to, że kupionych zostanie mniej pojazdów aniżeli oryginalnie planowano, albowiem aby wypełnić wszystkie etaty oraz zbudować odpowiednie rezerwy i zasoby do szkolenia, raczej wskazane byłoby utrzymanie planowanych zakupów sprzętu sprzed wprowadzenia struktury Model 44, tym bardziej biorąc pod uwagę formowanie kolejnych dywizji.
Autor. Andrzej Domaszewicz / 34 Brygada Kawalerii Pancernej - "Hetmańska Brygada"
Podobne plusy zaistnieć mogą w wypadku zakupów innych typów sprzętu ciężkiego, np. bojowych wozów piechoty Borsuk, przy obecnie zakontraktowanych 257 wozach, które mają zostać dostarczone do roku 2030. W strukturze Model 58 możliwe jest sformowanie 4 batalionów piechoty zmechanizowanej liczących 232 wozy – zostaje nam więc rezerwa licząca 25 maszyn.
Lecz przy Modelu 44 z tej puli pojazdów można sformować 5 batalionów piechoty zmechanizowanej liczących 220 pojazdów; zostaje nam w tym wypadku rezerwa licząca 37 wozów. Daje to szanse na tworzenie rezerw sprzętowych. Dokupując dodatkowe 7 wozów, można by sformować np. kolejny, 6. batalion, oczywiście realnie podpisać można po prostu kolejną umowę wykonawczą na kolejną pulę wozów w przyszłości, w międzyczasie zadowalając się np. niepełnym szóstym batalionem.
Autor. Polska Grupa Zbrojeniowa / fb
A więc są plusy tego rozwiązania, są także minusy i należy dobrze przemyśleć wdrażane zmiany. Być może rozsądnym kompromisem byłoby wdrożenie struktur Model 44 w batalionach piechoty zmechanizowanej i zmotoryzowanej, natomiast bataliony czołgów pozostawić w strukturach Modelu 58? Jest to temat zapewne na dłuższą dyskusję.
Polska artyleria najsilniejsza w Europie?
Omawiając postępy w modernizacji technicznej, nie można zapomnieć o artylerii. Już dziś Wojsko Polskie dysponuje najsilniejszą artylerią lufową oraz rakietową w Europie. Po zakończeniu obecnie realizowanych umów Wojsko Polskie dysponować będzie 188 samobieżnymi armatomoździerzami M120K Rak kalibru 120 mm, a także ponad 500 armatohaubicami samobieżnymi Krab i K9A1 kalibru 155 mm. Nie można zapomnieć także o artylerii rakietowej, na którą składać się ma 75 wieloprowadnicowych wyrzutni rakietowych WR-40 Langusta, 20 M142 HIMARS i 290 Homar-K, a przypuszczalnie także stare BM-21. W zasobach znajduje się także 29 wyrzutni RM-70/85. Łącznie daje to docelowo ponad 414 wyrzutni rakietowych z potencjałem na dalsze zamówienia. Do kwestii artylerii w Siłach Zbrojnych RP w Święto Wojska Polskiego jeszcze wrócimy.
Autor. 5. Lubuski Pułk Artylerii
Sprzęt kołowy i specjalistyczny
Wojska Lądowe są także w trakcie przyjmowania do służby nowego sprzętu kołowego, jako proste terenowe pojazdy łącznikowe wdrażane są samochody Ford Ranger XLT, w liczbie 1034 egzemplarzy. Zamówiono także – uwzględniając umowy ramowe – 1651 samochodów Legwan, głównie w wariancie Lekkiego Pojazdu Rozpoznawczego, które uzupełniają już posiadane ponad 260 samochodów rodziny HMMWV. Zamówiono także około 150 samochodów opancerzonych Waran pod zabudowy specjalistyczne. W Wojsku Polskim funkcjonuje także około 120 samochodów opancerzonych M1240A1 M-ATV i 300 pojazdów klasy MRAP typu Cougar 4x4. Należy pamiętać, że część samochodów typu HMMWV i M-ATV wykorzystywana jest przez Wojska Specjalne.
Autor. Terytorialsi | Zawsze Gotowi, Zawsze Blisko!
W służbie znajduje się także 118 lekkich samochodów rozpoznawczych Żmija oraz 80 pojazdów wojsk powietrznodesantowych PWA Aero. Do służby przyjmowane są także kolejne nowoczesne ciężarówki, głównie rodzimej marki Jelcz, uzupełniane zakupami zagranicznych marek, głównie z zabudowami specjalistycznymi. Wspominając o sprzęcie specjalistycznym: wdrażane są nowe modele mostów samobieżnych i pontonowych, a także ciężkiego sprzętu saperskiego i budowlanego mającego usprawnić prace polowe i budowę np. fortyfikacji, w tym w ramach programu Tarcza Wschód – oraz pojazdy minowania narzutowego PMN Baobab-K.
Nowy sprzęt piechoty - więcej niż karabiny Grot
Nie można zapomnieć także o tym, że choć zdecydowanie wolniej i z wieloma problemami, to jednak także wyposażenie żołnierza piechoty się rozwija. Wojsko Polskie, jeżeli chodzi o indywidualną broń strzelecką, stopniowo odchodzi od platformy AK, zastępując ją modułowym systemem broni strzeleckiej Grot, który jest stopniowo udoskonalany, kolejne egzemplarze będą już wdrażane w najnowszej wersji A3. Podobnie broń krótka jest modernizowana, pistolety wojskowe P-64 i P-83, a także częściowo WIST-94, zastępowane są pistoletem Vis 100, natomiast istnieje duże prawdopodobieństwo, że do Wojska Polskiego w przyszłości może zostać wdrożony nowy modułowy pistolet samopowtarzalny MPS.
Autor. PGZ
Wskazuje się jednak na wiele problemów, takich jak niedostateczna liczba samopowtarzalnych karabinów wyborowych Grot 762N dla strzelców wyborowych. Należy się także zastanowić nad tym, czy liczba uniwersalnych karabinów maszynowych jest wystarczająca w Siłach Zbrojnych RP. Podobnie jest z wielkokalibrowymi karabinami maszynowymi oraz granatnikami maszynowymi. To samo dotyczy innych typów specjalistycznego uzbrojenia, jak ręczne granatniki przeciwpancerne, przeciwpancerne pociski kierowane, jednostrzałowe granatniki podwieszane i samodzielne. Podobnie krytycznie odnieść się można do tempa modernizacji umundurowania oraz oporządzenia żołnierzy.
Autor. Damian Ratka/Defence24
Oczywiście modernizacja postępuje i z każdym rokiem jest lepiej, jednak sytuacja jest nadal daleka od ideału. Każdy żołnierz zawodowy, terytorialnej służby wojskowej czy rezerwista powinien posiadać nowoczesną indywidualną ochronę balistyczną w postaci hełmu i kamizelki oraz nowoczesne oporządzenie. Ten proces zachodzi dość powoli, ale pozytywnie należy ocenić wycofanie przestarzałych stalowych hełmów wz. 67. Za pozytywne należy także ocenić podpisane w ostatnich latach umowy na nowe hełmy wykonane z kevlaru oraz modułowe kamizelki balistyczne wraz z oporządzeniem. Minie jednak jeszcze trochę czasu, zanim całe to wyposażenie trafi do wszystkich żołnierzy. Wypadałoby także zamawiać kolejne egzemplarze, choć zrozumiałe jest to, że MON może czekać na wdrożenie do produkcji i służby nowych wzorów takiego wyposażenia.
Systemy bezzałogowe
Wojska Lądowe, podobnie jak całe Siły Zbrojne, na dużą skalę wdrażają także systemy bezzałogowe mające wspierać i uzupełniać platformy załogowe. Najważniejsze wprowadzane rozwiązania to bezzałogowce rozpoznawcze, zasadniczo w formie platform latających, ale coraz częściej uzupełniane przez platformy typu FPV i amunicję krążącą Warmate, jak również cięższe systemy takie jak Gladius. Tym samym nie jest prawdą, że Wojsko Polskie pozostaje w tyle w zakresie wdrażania systemów bezzałogowych. W rzeczywistości jest jednym z pionierów tego trendu w Europie. Ale w Polsce, która znajduje się w czasie pokoju, rozwiązania te są opracowywane i wdrażane systemowo. Są to także systemy innej klasy niż montowane na Ukrainie tanie drony FPV, które składane są głównie z importowanych, często z Chin, tanich komercyjnych komponentów.
Autor. WB Group
Nie oznacza to jednak, że Wojsko Polskie również nie wdraża tego typu rozwiązań w formie laboratoriów systemów bezzałogowych, wdrażanych w jednostkach wojskowych, które mają się zajmować produkcją komponentów i montażem tej klasy bezzałogowców. Takie rozwiązania wdrożono już choćby w 16. i 18. Dywizji Zmechanizowanej. Podobnie jeszcze na etapie eksperymentalnym, lecz już testowane w jednostkach wojskowych, są bezzałogowe platformy lądowe takie jak Kuna, mające za zadanie odciążać i wspierać żołnierzy piechoty. Są one również testowane na granicy w trudnych warunkach terenowych.
Podsumowanie
Modernizacja techniczna Sił Zbrojnych RP jest procesem wymagającym czasu, ale trzeba pamiętać także o jeszcze jednym aspekcie, który często jest pomijany lub niedostrzegany przez komentatorów, mianowicie: ze względu na dekady niedofinansowania i zapóźnienia w prowadzeniu tego procesu, skala wyzwań i zadań jest tak ogromna, że nie jest możliwe, aby ten proces był prowadzony równomiernie, czy to w Wojskach Lądowych, Siłach Powietrznych, czy Marynarce Wojennej. Zawsze pewne zadania będą realizowane szybciej, a inne wolniej, czy to ze względu na ustalone priorytety, dostępny budżet czy też dojrzałość technologii, rozwiązań technicznych i możliwości przemysłu.
Autor. Łukasz Zając/Defence24
Jednak obiektywnie patrząc na to zagadnienie oraz porównując Wojska Lądowe RP z innymi siłami lądowymi w Europie, możemy z całą pewnością stwierdzić, że nasze siły lądowe dokonały gigantycznego skoku do przodu pod kątem wdrożenia nowego sprzętu, w szczególności ciężkiego, oraz pozytywnych zmian w szkoleniu. Trwają eksperymenty z wdrażaniem nowych rozwiązań, jak zmiany organizacyjne czy wdrażanie większej liczby systemów bezzałogowych. Kolejną rewolucją będzie wdrożenie aktywnych systemów ochrony pojazdów, które istotnie podniosą przeżywalność na współczesnym i przyszłym polu walki naszych wozów opancerzonych.
Autor. st. szer. Jarosław WINIARCZYK
To wszystko wymaga jednak czasu oraz konsekwencji w prowadzeniu programów oraz ich finansowaniu na odpowiednim poziomie. Potrzeba nie tylko zakupów sprzętu od naszych partnerów zagranicznych, ale także wspierania rodzimego przemysłu oraz zaplecza naukowego odpowiedzialnego za opracowywanie nowych rozwiązań oraz ich wdrażanie do produkcji i służby. Patrząc jednak na dotychczasowe osiągnięcia, można być optymistą, widząc, jak duży postęp osiągnęliśmy od stanu naszych Sił Zbrojnych choćby w roku 2014, gdy zaczął się w Europie kryzys związany z agresywnymi działaniami Federacji Rosyjskiej. Musimy jednak uzbroić się w cierpliwość. Proces modernizacji technicznej daleki jest od ukończenia, a tak naprawdę powinien to być proces, który nigdy się nie kończy.

Wybrane okazje dla Ciebie