Reklama
  • WIADOMOŚCI

Polska producentem rakiet przeciwlotniczych dla Narwi. Jest umowa

W Wojskowych Zakładach Elektronicznych w Zielonce została podpisana kluczowa umowa inwestycyjna dotycząca produkcji pocisków przeciwlotniczych CAMM-ER. To krok w celu realizacji strategicznego programu obrony powietrznej Narew.

Sekretarz stanu w MON Cezary Tomczyk
Sekretarz stanu w MON Cezary Tomczyk
Autor. Antoni Walkowski/Defence24.pl

Pociski CAMM-ER stanowią podstawowe uzbrojenie budowanego systemu obrony powietrznej Narew w docelowej konfiguracji. Mogą zwalczać samoloty, śmigłowce, rakiety manewrujące i bezzałogowce. We wrześniu 2023 roku, za ponad 50 mld zł, podpisano umowy na produkcję wyrzutni i pocisków przez PGZ.

Docelowo, do 2039 roku, Polska ma otrzymać 138 wyrzutni dla rakiet CAMM-ER z ponad tysiącem pocisków. Oczywiście będzie można zamawiać kolejne rakiety, które będą już produkowane z wykorzystaniem istniejącej linii.

W 2024 roku zdecydowano natomiast o dokapitalizowaniu spółek PGZ na kwotę ponad 3,8 mld zł, właśnie z myślą o realizacji programu Narew. Wcześniej zawarto już umowy np. dotyczące pojazdów Jelcz czy zakładów PIT-RADWAR, produkujących radary. Umowa na dofinansowanie pozwoli na realizację tego kontraktu.

CAMM-ER to rozwinięcie pocisków CAMM, naprowadzanych aktywnie radarowo, z wykorzystaniem podobnego systemu naprowadzania oraz łączności i głębokiej modyfikacji konstrukcji oraz układu napędowego. Wersja ER otrzymała silnik rakietowy o zwiększonej średnicy i długości, co bezpośrednio przełożyło się na przyrost energii kinetycznej i zasięgu, który wzrósł z ok. 25 km do ponad 45 km. Pociski CAMM są już używane w Polsce od 2023 roku w systemie Mała Narew, a niebawem będą też wykorzystywane w zestawach Pilica+.

Reklama

Standardowe CAMM są już używane przez Royal Navy i British Army, wprowadza je też na okrętach typu Visby szwedzka marynarka wojenna i kilka innych państw. Z kolei CAMM-ER są wprowadzane we Włoszech, na ich zakup zdecydowała się Kanada. Co istotne, są to te same pociski dla okrętów i wyrzutni naziemnych. W Polsce wyrzutnie i pociski CAMM-ER będą w pełni zintegrowane z systemem zarządzania walką IBCS, co pozwoli na bezpośrednie współdziałanie z zestawami Wisła (Patriot/IBCS) w jednym ugrupowaniu obrony powietrznej. Jednocześnie system Narew, tak jak Pilica+, będzie miał własny polski system dowodzenia.

Ustanowienie produkcji CAMM-ER w Zielonce, jak i innych zakładach należących do Polskiej Grupy Zbrojeniowej to istotny impuls gospodarczy, ale przede wszystkim budowa unikalnych kompetencji, których wcześniej w Polsce nie było. Do tej pory zestawy przeciwlotnicze o takim zasięgu albo były kupowane za granicą, albo przynajmniej wyrzutnie i pociski dostarczano zza granicy. Teraz natomiast kluczowe elementy, w tym same pociski, będą produkowane w Polsce. To duży sukces zakładów w Zielonce, które dzięki stopniowemu wykorzystaniu transferu technologii — najpierw z programu Nadbrzeżny Dywizjon Rakietowy z pociskami NSM, następnie z programu obrony powietrznej Wisła, a obecnie z programu Narew, stają się kluczowym uczestnikiem już nie tylko wsparcia eksploatacji, ale też produkcji nowoczesnych pocisków rakietowych.

Polonizacja komponentów oraz ustanowienie potencjału serwisowego na miejscu pozwalają na zwiększenie bezpieczeństwa dostaw i obsługi systemu, w tym w sytuacji zagrożenia. To krok do zwiększenia pełnej suwerenności obronnej Polski w obliczu rosnących zagrożeń na wschodniej flance NATO.

Budowa infrastruktury do CAMM-ER, w Zielonce, ale też w innych zakładach (np. w Mesko będą budowane silniki rakietowe i głowice bojowe) to również krok do realizacji programu rozwojowego pocisku o większych parametrach, nazywanego czasem CAMM-MR. Ten system ma już mieć zasięg ponad 100 km i zostać opracowany na podstawie polsko-brytyjskiego porozumienia międzyrządowego z końca 2022 roku.

System Narew (zwłaszcza po rozwinięciu o CAMM-MR) będzie filarem polskiej obrony powietrznej, jeśli chodzi o klasyczne zagrożenia — samoloty i rakiety cruise różnych typów, ze zdolnością do zwalczania dronów i śmigłowców. Będzie uzupełniał z jednej strony zestaw Patriot/IBCS (Wisła) o największych możliwościach i systemy bardzo krótkiego zasięgu, jak Piorun czy Pilica oraz San (ze zdolnością zwalczania BSP), z drugiej.

Reklama

Zobacz również

WIDEO: Offset czy „offset”? Miliony na Jelcza, miliardy na Apache | Defence24 Week #153
Reklama

Najnowsze wiadomości

Wojna na Ukrainie

Najważniejsze analizy