Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI
  • KOMENTARZ

Polska centrum serwisowym dla Apache. Potrzeba kolejnych kroków [KOMENTARZ]

ĄH-64D Apache w polskich barwach
Jeden ze śmigłowców AH-64D Apache eksponowany podczas ceremonii
Autor. Adam Świerkowski/Defence24.pl

Łódzkie Wojskowe Zakłady Lotnicze Nr 1 mają stać się regionalnym centrum serwisowym dla śmigłowców AH-64 Apache. Czy wczorajsza umowa to już ostatni krok w tym celu?

Łódź bezpieczną przystanią w Europie dla Apache Polska ma ambicje na więcej Trzeba zintegrować Apache z Piorunem Szansa dla przemysłu i gospodarki

Wczorajsza uroczystość dotyczyła zawarcia dwóch umów pomiędzy amerykańskim a polskim przemysłem zbrojeniowym dotyczących śmigłowców AH-64 Apache, których kupiliśmy 96 sztuk w wersji E (Echo) oraz obecnie wypożyczamy 8 sztuk odmiany D (Delta). Pierwszy dokument dotyczy ustanowienia w Wojskowych Zakładach Lotniczych Nr 1 centrum serwisowego dla śmigłowców AH-64E Guardian.

Reklama

Łódź bezpieczną przystanią w Europie dla Apache

Drugi zaś został podpisany pomiędzy Boeingiem oraz Wojskowym Centralnym Biurem Konstrukcyjno-Technologicznym i dotyczy weryfikacji możliwości wykorzystania polskich urządzeń naziemnej obsługi przy śmigłowcach Apache. Tym samym możliwe będzie włączenie w ich obsługę urządzeń już wdrożonych na potrzeby Sił Zbrojnych RP. Wartość wszystkich umów offsetowych z koncernem Boeing to ponad 400 mln złotych.

Wcześniej, bo w marcu podpisane zostały kontrakty z koncernem Lockheed Martin dotyczące m.in. obsługi i napraw systemów Gen 4 TADS/PNVS oraz radarów Longbow. Do domknięcia kwestii zobowiązań offsetowych amerykańskiego przemysłu (za który zapłacimy łącznie około 1,2 mld złotych), potrzeba umów z General Electric o wartości 530 mln złotych związanych z ustanowieniem kompetencji do obsługi technicznej silników turbowałowych T700-701D w WZL-1 Oddział w Dęblinie.

AH-64D.
Polski śmigłowiec szturmowy AH-64D w WZL nr. 1 w Łodzi.
Autor. Polska Grupa Zbrojeniowa

Polska ma ambicje na więcej

W ramach wszystkich wymienionych kontraktów do polskiej zbrojeniówki zostanie przekazane odpowiednie know-how, przeszkolonych zostanie kilkuset pracowników, a same zakłady będą dostosowywane do prac z tym związanych. Zanim jednak uda się to wszystko doprowadzić do końca, minie jeszcze wiele lat. W wypowiedziach oficjeli podczas wczorajszej uroczystości można było odnieść wrażenie, że to już koniec procesu dla m.in. łódzkich zakładów… nic bardziej mylnego.

To tylko kolejny krok w długim procesie pozyskiwania wiedzy i technologii do tego aby nasz przemysł był gotowy na pracę przy Apache, ale to nie wszystko. Mamy ambicje (o czym mówił m.in. podsekretarz stanu w MAP Konrad Gołota – wywiad poniżej) i możliwości, aby przenosić do nas produkcję podzespołów oraz uzbrojenia do AH-64. Serwis, naprawy to jedno, ale wypadałoby zadbać także o produkcję wykorzystywanych w nim części zamiennych i podzespołów, aby jak najwięcej z nich powstawało w kraju.

Trzeba zintegrować Apache z Piorunem

W innym przypadku będziemy musieli kolejny % kosztów eksploatacyjnych Apache wysyłać za ocean. Kupiliśmy 96 AH-64E za sumę około 10 mld USD, zatem należy dokładać wszelkich starań, aby koszty związane z ich eksploatacją (czyli z definicji 3/4 wydatków łącznych) w jak największym stopniu były wydawane w kraju. Zyska na tym nasza gospodarka, przemysł, ale i wojsko, bo będzie miało szybciej dostępny sprzęt.

Co więcej, należy wreszcie zacząć działać z kwestią związaną z integracją polskich Piorunów z Apache, bo na ten moment kupiliśmy z nimi „obce” Stingery. Sprawa ta w żaden sposób nie przebija się w kwestii polskich śmigłowców, a powinna i to od dawna. Temat innych środków bojowych do Apache zostawmy sobie jednak na inną okazję.

Śmigłowiec szturmowy AH-64 Apache z Combat Aviation Brigade, 1st Armored Division (U.S. Army) podczas ćwiczenia „Combined Resolve 25-2” na poligonie Hohenfels w Niemczech.
Śmigłowiec szturmowy AH-64 Apache z Combat Aviation Brigade, 1st Armored Division (U.S. Army) podczas ćwiczenia „Combined Resolve 25-2” na poligonie Hohenfels w Niemczech.
Autor. st. szer. spec. Damian Łubkowski / 18. Dywizja Zmechanizowana

Szansa dla przemysłu i gospodarki

Serwis Apache w Łodzi (i nie tylko) to także olbrzymia szansa nie tylko dla lokalnej gospodarki, ale także całego regionu. Premier Donald Tusk wspominał o podwojeniu zatrudnienia w związku z tym procesem, a zatem mówimy o kilkuset nowych miejscach pracy. To ważny bodziec, który zaangażuje m.in. szkoły, ośrodki naukowe, ale także inne zakłady pracy, chcące konkurować o wysoko wykwalifikowanych pracowników. Co więcej, trzeba przy tym pamiętać, że w Łodzi serwisowane będą mogły być także maszyny holenderskie, czy amerykańskie.

Teraz pozostaje nam czekać na podpisanie ostatnich umów, przylot pierwszych AH-64E do Polski, osiągnięcie ich gotowości bojowej oraz kontynuację działań mających na celu ich dalszą polonizację (np. produkcyjną) oraz integrację z nimi rodzimych środków bojowych. Do tego ostatniego potrzeba jednak konsekwencji, stanowczości oraz partnerskiego podejścia.

Lotniskowy zasilacz hydrauliczny LZH/M.
Lotniskowy zasilacz hydrauliczny LZH/M.
Autor. Polska Grupa Zbrojeniowa

Wybrane okazje dla Ciebie

Reklama
Reklama
Polecane
czytaj więcej
Wojna na Ukrainie
Mogą Cię zainteresować