• ANALIZA
  • KOMENTARZ
  • OPINIA
  • WIADOMOŚCI
  • DEFENCE PREMIUM

Siatki na Rosomakach kontra drony. Czy dadzą skuteczną ochronę?

KTO Rosomak M1M
KTO Rosomak M1M z ekranami siatkowymi.
Autor. Ministerstwo Obrony Narodowej

Odkąd w trakcie wojny toczącej się na Ukrainie pojawiło się nowe zagrożenie w postaci dronów FPV, przenoszących między innymi głowice kumulacyjne, jednym z rozwiązań, które upowszechniły się jako potencjalne remedium na ten problem, stały się ekrany prętowe i ekrany siatkowe. Od jakiegoś czasu wiele armii na świecie, w tym Wojsko Polskie, eksperymentuje z tego typu rozwiązaniami. Czy są one skutecznym rozwiązaniem? Czy jednak są stratą czasu, sił i środków oraz negatywnie wpływają na same pojazdy?

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak działają ekrany, mające chronić pojazdy opancerzone?
  • Jakie zagrożenia, obok dronów, miały pierwotnie zwalczać ekrany?
  • Jakie inne rozwiązania obok ekranów należy stosować?

Ekrany prętowe oraz ekrany siatkowe stały się powszechnym widokiem na Ukrainie. Coraz więcej państw eksperymentuje z tego typu rozwiązaniami jako panaceum na głowice kumulacyjne przenoszone przez drony FPV. Dlaczego tak się dzieje? Po pierwsze dlatego, że owe głowice kumulacyjne zazwyczaj są po prostu zmodyfikowanymi głowicami amunicji przeciwpancernej do ręcznych granatników przeciwpancernych. To właśnie przeciwko tego typu zagrożeniom pierwotnie opracowano tego typu ekrany. Po drugie, takie rozwiązania są proste, bardzo tanie i nie wymagają istotnego szkolenia żołnierzy z zakresu obsługi czy konserwacji. Czy są jednak rozwiązaniem efektywnym?

Sprawdzanie dostępu...
Polecane
czytaj więcej
Wojna na Ukrainie
Mogą Cię zainteresować