Przemysł Zbrojeniowy

Nowy granatnik przeciwpancerny Wojska Polskiego w ogniu [FOTORELACJA]

Fot. D.Ratka\Defence24.pl

Nowa generacja granatników jednorazowych w Siłach Zbrojnych. Rusza proces wdrażania nowoczesnego jednorazowego granatnika przeciwpancernego w Wojsku Polskim.

Dnia 8 grudnia bieżącego roku na strzelnicy poligonu Centrum Szkolenia Artylerii i Wojsk Rakietowych w Toruniu, odbyło się szkolenie z zakresu obsługi i strzelania jednorazowymi ręcznymi granatnikami przeciwpancernymi M72 EC Mk1 w wersji ćwiczebnej przez żołnierzy Wojsk Obrony Terytorialnej. 

Fot. D.Ratka\Defence24.pl
Fot. D.Ratka\Defence24.pl
Fot. D.Ratka\Defence24.pl

Ministerstwo Obrony Narodowej zakontraktowało zakup kilkunasty tysięcy granatników tego typu, M72 EC Mk1 to lekki ręczny granatnik przeciwpancerny jednorazowego użytku, o kalibrze 66mm będący opracowaną przez norweską firmę Nammo, unowocześnioną wersją amerykańskiego granatnika M72 LAW (Light Anti\-tank Weapon). 

Czytaj też

Korpus granatnika wykonany jest między innymi z włókna węglowego oraz wykorzystuje nową głowicę kumulacyjną zdolną do przebicia około 450mm jednorodnego pancerza stalowego. Głowica wyposażona jest także w nowy zapalnik z podwójnym zabezpieczeniem oraz samolikwidator. Granatnik jest wyposażony także w szyny Picatinny pozwalające na instalację dodatkowych przyrządów celowniczych i innych akcesoriów, zasięg ognia skutecznego wynosi do 350m, masa granatnika to 3.5 kg. 

Fot. D.Ratka\Defence24.pl
Fot. D.Ratka\Defence24.pl
Fot. D.Ratka\Defence24.pl

Granatnik M72 może służyć do zwalczania szerokiego spektrum celów, od nieopancerzonych po lekko opancerzone pojazdy kołowe w tym kołowe transportery opancerzone, bojowe wozy piechoty, a także w sprzyjających warunkach czołgi podstawowe jeżeli trafi się w słabiej chronione obszary takie jak: tył kadłuba i pokrywa przedziału zespołu napędowego, strop wieży, burty kadłuba i wieży jeśli nie są chronione pancerzem kompozytowym lub osłonami dodatkowymi jak wybuchowy pancerz reaktywny czy ekrany prętowe. 

Fot. D.Ratka\Defence24.pl
Fot. D.Ratka\Defence24.pl

W trakcie szkolenia strzelano z wersji ćwiczebnej, która odróżnia się od wersji bojowej tym, iż jest wielokrotnego użytku dzięki zastosowaniu specjalnych naboi ćwiczebnych o mniejszym kalibrze niż wyrzutnia.  W trakcie szkolenia, wystrzelono około 140 naboi ćwiczebnych.

Komentarze (2)

  1. Filemon19

    Podsumowując na zdjęciu karabin bez kolimatora nie i granatnik jednorazowy też na golasa

    1. Pucin:)

      @Filemon19 - w WP w myśl zasady - "Boso ale w ostrogach" - w WP żołnierz ma być bosy, goły i wesoły!!!!!! :)

  2. Ali baba

    Gdyby nie Wojnar granatników nadal by nie było

    1. X

      Dokladnie tak! Choć Spike'ów, Maskitów, czy Piratów nadal brak. Mieliśmy fuksa, że Ukr była Putlerowi bardziej "po drodze".

    2. pomz

      Gdyby nie wojna u granic Polski, nie byłoby tych granatników i reszty zakupów naszej armii!

    3. RAF

      Ali [email protected] Byłyby tylko później, tak jak wszystko, bo nie byłoby pieniędzy i zgody na tak ogromne zakupy. Zresztą pseudoopozycja i tak narzeka, że wszystkiego kupujemy za dużo i zapowiada zrywanie kontraktów.