Przemysł Zbrojeniowy

Libucha: PZL Świdnik zapewnia armii kluczowe zdolności w oparciu o lokalną bazę przemysłową

Fot. WSF/Youtube

„Jako PZL-Świdnik, spółka należąca do Leonardo Helicopters nawiązujemy do dwóch ważnych trendów w wymaganiach operacyjnych. Zapewniamy manewrowość i inne kluczowe zdolności siłom zbrojnym w oparciu o lokalną bazę przemysłową w Polsce" – podsumował prezes PZL-Świdnik Jacek Libucha swoje wystąpienie podczas Warsaw Security Forum zatytułowane - "Operational capabilities of the Polish Armed Forces on the Eastern Flank."

Już na samym początku prezes Libucha podkreślił, że trwający ponad siedmiu miesięcy konflikt w Ukrainie potwierdził w praktyce to, co rok wcześniej, podczas poprzedniej edycji WSF głosił jedynie jako tezy. Zamykają się one jego zdaniem w dwóch trendach.

Czytaj też

Pierwszy z nich dotyczy użycia śmigłowców i szerzej, ich roli w nowocześnie prowadzonym konflikcie zbrojnym. Pozwalają one na zwiększenie zasięgu działań, ich dynamiki i elastyczności. Dają również możliwość do prowadzenia działań w izolacji od infrastruktury, co dotyczy zarówno wojsk lądowych jak i operacji specjalnych. W zakresie zwalczania celów istotne jest natomiast skrócenie czasu reakcji i wymiany informacji pomiędzy sensorem a efektorem. – „Krótko mówiąc wysoka autonomia na poziomie taktycznym". Nie należy też zapominać, że wojna jest obecnie prowadzona wielodomentowo, a jedną z ważnych domen jest ta informacyjna. Zarówno w zakresie pozyskiwania informacji i ich dystrybucji, jak też wykorzystania ich do kreowania odpowiedniego przekazu.

Fot. WSF/Youtube

Drugi istotny wniosek z wojny w Ukrainie dotyczy kwestii przemysłowych. Jest to skrócenie łańcuchów dostaw, aby był on możliwie najbliżej sił zbrojnych. – „Po pierwsze bardzo ważna jest krajowa, lokalna baza przemysłowa. Ukraina prawdopodobnie nie przetrwałaby pierwszych tygodni wojny, gdyby nie posiadała w tym zakresie odpowiednich możliwości" – stwierdził prezes PZL-Świdnik, dodając jednocześnie, że równie ważne były szybkie i regularne dostawy ze strony sojuszników. Dlatego tak istotne jest posiadanie wiarygodnych i solidnych partnerów zagranicznych. Bez tego Ukraina byłaby dziś w dużo trudniejszej sytuacji. Do tego liczy się wsparcie eksploatacji i serwis tak szybkie i bliskie sił zbrojnych jak jest to możliwe. To pozwala szybko przywracać sprzęt do służby i zwiększać jego dostępność.

Jak my, PZL-Świdnik, reagujemy na te trendy? Po pierwsze śmigłowiec jest uosobieniem koncepcji zwrotności i manewrowości. Platformą, która łączy wszystkie elementy pierwszego trendu. Ale też my, PZL-Świdnik, jesteśmy dla polskiej armii lokalną bazą przemysłową i serwisową.
Jacek Libucha, Prezes PZL-Świdnik
Fot. WSF/Youtube

Od tych słów przeszedł on płynnie do dwóch programów jakie obecnie zakłady realizują dla Sił Zbrojnych RP. Jak powiedział Jacek Libucha – „Pierwszy z nich to AW101, który jest obecnie w trakcie dostawy dla polskiej Marynarki Wojennej. Ale jest to program co do którego bardzo chciałbym przekonać również Wojska Lądowe. Myślę, że mogą wiele skorzystać na zaletach tej platformy."

Drugim programem jest oczywiście zakontraktowy w lipcu dla 25. Brygady Kawalerii Powietrznej śmigłowiec AW149. Dadzą one zupełnie nowe możliwości jednostce, która stanowi rezerwę strategiczną, ale też siły szybkiego reagowania.

Obie platformy, jedna na morzu, druga na lądzie, zdaniem prezesa PZL-Świdnik wypełniają dokładnie potrzeby polskich sił zbrojnych. Przede wszystkim jest to zasięg operacyjny ale też dystans wykrywania i zwalczania zagrożeń. Są uzbrojone w precyzyjne pociski o możliwościach którymi dotąd polskie siły zbrojne nie dysponowały. Zapewniają również pełną autonomię współpracy efektora z sensorem, a więc wykrywania i niszczenia celów i to w czasie rzeczywistym.  

Czytaj też

Po stronie przemysłowej wymienionych doświadczeń ukraińskich prezes podkreślił, że jego firma jest – „jedynym OEM (Original Equipment Manufacturer – przyp.red.) w Polsce, który może dostarczyć takie zdolności. Mamy wiedzę i infrastrukturę. Funkcjonujemy nieprzerwanie od 71 lat." Zwrócił uwagę na to, że PZL-Świdnik posiada wszelkie certyfikaty i spełnia normy dla zakłady projektującego, testującego i wytwarzającego statki latające.

Równie ważna jest jego zdaniem, szeroka sieć dostawców spośród których ponad 800 działa w Polsce. Jednocześnie jednak współpraca z Leonardo Helicopters zapewnia, jak to ujął prezes Libucha - „głębie strategiczną, która pozwala nam korzystać z pomocy siostrzanych zakładów we Włoszech i Wielkiej Brytanii." Dlatego w zasadzie wszystkie programy, „w tym dostawy AW101 i AW149, są przedsięwzięciami międzynarodowymi ze zróżnicowanym udziałem w Polsce, Wielkiej Brytanii i Włoszech. To jest współpraca w ramach NATO, nie tylko operacyjna, ale również przemysłowa."

Komentarze (6)

  1. Valdi

    Przypomnijmy 8,2mld PLN za 32 sztuki aw149.. Nietanio Kompetencje poza kadłubami? Czy tylko składak?

    1. Powiślak

      #Valdi. Czy wiesz co to jest specjalizacja produkcji albo globalny łańcuch dostaw? EKONOMIA produkcji? Na 100% n i e , gdyż nie pytałbyś ani o kompetencje ani o "składanie"! Dla twojej wiedzy: przez wiele lat miliony wiązek elektrycznych dla niezniszczalnych Toyot składali RĘCZNIE np. niepiśmienni górale w Japonii. A dziś np Mercedes stosuje silniki od np. Renault. Ogarnij się i dokształć zanim "błyśniesz" ....brakiem wiedzy nt współczesnej kooperacji i metod wytwarzania.

  2. Powiślak

    Jeszcze NIGDY ŻADEN kontrakt z Leonardo nam NIE wyszedł. NIGDY Włosi NIE wywiązali się poprawnie z żadnego kontraktu. Ws śmigłowców to niedoróbki i ciągłe opóźnienia remontów Anakond, nieustanne utrudnienia remontów Sokołów, a jednak bierzemy AW149? Osobiście każdą umowę z Leonardo bym ogladał i analizował 10 RAZY. Z drugiej strony to.. MON, podpisuje zakup śmiglaków BEZ uzbrojenia , które "zostanie doptecyzowane w oddzielnej procedurze"!! Tak jak "integracja Spike na wieżach Leonardo Hitfist30"?

    1. dr Solfernus

      POdziękuj Donaldowi!!!

    2. Powiślak

      #Solfernus. Donald to przeszłość. I przypomnę Ci, że "integrację" Spike na Rosomaku "kontynuował" w latach 2015-2019 RÓWNIEŻ rząd PiS!! Więc już nie Donek! A obecny bałagan ze śmigłowcami to już wyłącznie PiS, który - IDENTYCZNIE jak PO - kupuje NIEUZBROJONE AW149 bo bez ppk, które "mają być" dopiero kupione w oddzielnym kontrakcie. MON zawsze kochał kupować NIEUZBROJONE roboty saperskie, samoloty i śmigłowce transportowe, Rosomaki w wersji bazowej, itd.

  3. dr Solfernus

    Leonardo - Świdnik to nieporozumienie sprzedaż PZL Świdnik było wielkim ciosem w bezpieczeństwo Polski! Zakład produkujący kilka typów śmigłowców od A do Z stał sie 3-rzędną lakiernią - tam nic się właściwie nie produkuje!!! Na AW 101 czekamy i czekamy a program już jest opóźniony o kilkanaście miesięcy!!! Nie rozumiem po jakiego grzyba PIS kupił AW149 pracownicy ze Świdnika winni protestować pod siedziba TVNu i jedynie słusznej EuPOejskiej partii!

  4. Powiślak

    A tymczasem wg deklaracji MON kupujemy AW149 "W PEŁNI wyposażone i uzbrojone" ale ...bez pocisków kierowanych (tadaaam!!) , NADAL nie wiadomo bowiem JAKICH, gdyż "BĘDĄ (ha ha ha!!) objęte ODDZIELNĄ umową!!! Ha ha ha . No to MAMY powtórkę "Spike na Hitfist30"! A wybrane dla Ottokara Brimstone -jak dotąd - NIE zostały certyfikowane na AW149. Bu ha ha ha! W PEŁNI uzbrojone??? Ha ha ha. MON ZNOWU kupuje NIEUZBROJONE śmigłowce. A skoro kupujemy aż 96 Apachy, to jak nic AW149 ....poczekają na tę "oddzielną umowę"? Ha ha ha.

  5. Piotr Glownia

    PZL Świdnik jest przykładem, jak politycy PO zaorali Polskę. Przyszła Dobra Zmiana. Wszyscy oczekiwaliśmy na powrót normalności. Oglądamy mimo to brak polonizacji banków, brak polonizacji przemysłu i dalszą wysprzedaż polskiej infrastruktury cudzoziemcom. Ambitny plan gospodarczy PiS został zaorany wartą przy kranie z ciepłą wodą o nazwie Plan Morawieckiego. Nowoczesne dywizje potrzebują śmigłowców, jak i dronów, tak jak wojsko potrzebuje własnego narodowego przemysłu. Pogratulować Włochom z firmy Leonardo szczęścia, że ich kraj nie jest rządzony przez takich finansistów jak Balcerowicz, Morawiecki i Belka. Zyski będą cieszyć ich włoskie kieszenie. Tak wygrywa się kapitalizm.

    1. Solarista

      Włochom można zazdrościć wiele rzeczy ale akurat polityków i finansistów to raczej nie. Co do stwierdzenia że to włoskie kieszenie się cieszą to nie mam pojęcia o co panu chodzi: nie można się tak samo wysławiać o obronności czy ekonomi jak o piłce nożnej lub piwie… trochę robi pan wrażenie pospolitego Janusza który gada o rzeczach o których nie bardzo ma pojęcie

    2. Robert0

      #piotr Głownia - PIS zaorał polski przemysł, takie hasło pamietasz "Polska w ruinie"? Zgoda, PO sprzedało Świdnik, zaś PiS sprzedał Mielec i zaraz potem kupił tam 3szt AN28 znacznie drożej. Potem Po kupiło tam kolejnych 9 M28. Dzisiaj Mielec mógłby produkować np drony lub FA28 gdyby PiS sladem Korei poprosił o to w ramach offsetu za F16. Ale wolał dobry zakład sprzedać USA. Teraz niszczony jest Bumar Gliwice, HSW czy ZM Tarnów bo PiS ma deal z Koreańczykami. Zresztą niszczony jest każdy przedsiębiorca w Polsce bo ceny energii i gazu wzrastaja od 300 do 900%. Nie dlatego że jest wojna tylko dlatego, że PiS zniszczył polskie kopalnie oraz wytwórców OZE. Więc tak dalej to będzie jak u Kononowicza. Śmiesz zaprzeczyć trolu?

    3. Al.S.

      Wyzywasz ludzi od trolli, a sam zdradzasz typowe cechy tego stwora. PiS i umowa offsetowa na F16? Zobacz kto rządził kiedy była podpisywana- 18/04/2003. PO sprzedało Świdnik, PiS sprzedał Mielec i obu tym zakładom na złe to nie wyszło, bo wciąż trwa w nich produkcja lotnicza. Porównaj z ELWRO sprzedanym Siemensowi, który Niemcy wybebeszyli z maszyn, a potem zburzyli. 12 szt M28 w 3 lata to w/g ciebie poziom produkcji zapewniający utrzymanie zakładowi zatrudniającemu 1,5 tys ludzi? Ceny gazu wzrastają przez PiS? Dżizes, skąd ty się urwałeś? Henry Hub (wyznaczający ceny na świecie) w 2021 sprzedawał gaz po $3 za milion BTU, teraz cena oscyluje między $7 i $9.

  6. marian123

    Bucha li Jacek Libucha (jeśli tak to co ?) ?