Przemysł Zbrojeniowy

Koniec niemieckiego snu o Euro Hawk … i prawdopodobnie europejskiego o systemie AGS

Miliony utopione Euro Hawku ostudziły zapał niemieckich polityków do dronów - fot. Cassidian
Miliony utopione Euro Hawku ostudziły zapał niemieckich polityków do dronów - fot. Cassidian

Niemcy nie kupią bezzałogowych statków powietrznych RQ-4E Euro Hawk -  podała agencja Reutersa.

Decyzji tej nie wywołały: ani problemy techniczne – bo ich nie było, ani cena samych systemów – bo z tym Niemcy się jakoś pogodzili, ani zmiana sytuacji geopolitycznej – bo drony te są nadal bardzo przydatne.

Więcej: Wyposażony Euro Hawk już lata

Zaważyły na niej natomiast koszty dopuszczenia tych bezzałogowców przez władze lotnicze (European Aviation Safety Agency) do lotów w europejskiej przestrzeni powietrznej, które wyceniono na 600-700 milionów euro. Co gorsza nawet jeżeli te pieniądze się znajdą, to wcale nie oznacza, że tylko na nich się skończy.

Przypomnijmy, że siły zbrojne Niemiec mają jeden prototyp Euro Hawk i planowały kupno czterech następnych takich maszyn budowanych wspólnie przez amerykański koncern Northrop Grumman i europejski EADS. Na nabycie i rozwój tych bezzałogowców Niemcy zaplanowały 1,2 miliarda euro.

Jeżeli wiadomości podane przez agencję Reuters się potwierdzą to może oznaczać również upadek programu AGS (Alliance Ground Surveillance) - budowanego przez NATO systemu obserwacji pola walki, którego głównym komponentem części powietrznej miało być w założeniu pięć bezzałogowców RQ-4 Global Hawk (na bazie których zbudowano Euro Hawk).

Więcej: Flota Global Hawk zwiększyła się do 37 sztuk

I nie będzie tu miało znaczenia, że system AGS został uznany przez NATO za kluczowy dla rozwoju zdolności obronnych paktu.

(MD)

 

Komentarze