Przemysł Zbrojeniowy

Jordania zamawia nowe myśliwce

F-16 Block 70
Fot. Lockheed Martin

Jordania podpisała zamówienie na zakupu ośmiu myśliwców F-16 Block 70 produkowanych przez Lockheed Martina. Tym samym rośnie kolejka państw, które zamówiły te maszyny. Obecnie są już w niej Bahrajn, Słowacja, Bułgaria, Maroko, Tajwan i właśnie Jordania. Zamówienie to dobra wiadomość, także dla zakładów w Polsce.

Linia produkcyjna F-16 wznowi działalność po przeprowadzce z Forth Worth do w Teksasie do Greenville w Południowej Karolinie dopiero w roku 2023. Z kolei pierwsze dostawy nowych samolotów są spodziewane najwcześniej w roku 2024. Ostatnimi F-16 wybudowanymi w Fort Worth było 36 maszyn F-16IQ dla Iraku. Tymczasem trzeba zbudować 16 maszyn dla Bahrajnu, 14 dla Słowacji, 25 dla Maroko, 66 dla Tajwanu i osiem dla Bułgarii. Jordańskie zamówienie nie będzie więc mogło być zrealizowane w najbliższych latach.

Obecnie lotnictwo bojowe Jordanii liczy 59 F-16 – 44 wersji A/AM i 15 wersji B/BM. Nie jest wykluczone, że do obecnie zamówionej ósemki Jordańczycy dokupią jeszcze drugie tyle, ponieważ zgoda Departamentu Stanu USA objęła sprzedaż nawet 16 egzemplarzy (12 jedno- i cztery dwumiejscowe). Obecne zamówienie jest o połowę mniejsze prawdopodobnie ze względów finansowych, podobnie jak miało to niedawno miejsce w przypadku Bułgarii.

Jordańskie zamówienie pokazuje, że zaintersowanie "Fighting Falconem" nie słabnie i zgodnie z przewidywaniami producenta pojawią się jeszcze najprawdopodobniej chętni na setki tych samolotów. Są one atrakcyjne ze względu na stosunek koszt-efekt, szczególnie po stworzeniu wariantu Block 70/72 i pakietu F-16V, które czerpią z rozwiązań opracowanych dla samolotów 5. generacji F-35 i umożliwiają wykrywania celów na większych odległościach oraz wykorzystywanie nowocześniejszych typów uzbrojenia precyzyjnego klasy powietrze-ziemia.

Kolejne zamówienie to dobra wiadomość dla zakładów PZL Mielec, które od tego roku mają ruszyć z produkcją elementów dla F-16. Od 2022 roku PZL Mielec będzie dostarczać tylną i środkową część kadłuba, konstrukcję kokpitu, boczny panel kokpitu i przednią komorę wyposażenia dla wszystkich wyprodukowanych myśliwców F-16. Komponenty z Mielca będą przekazywane do końcowej linii montażowej Lockheed Martin w Greenville w Południowej Karolinie.

Komentarze (5)

  1. raczek

    TYM RUSKIM ZLOMIE DOBRY ALE NA DEFILADY NAPLACU CZERWONYM W MOSKWIE

  2. Warto

    Ale jak to F-16? Dlaczego nie Fa-50 oni są głupi i nie myślą, powinni uczyć się od naszych z Monu

    1. Qba

      Im się nie śpieszy

  3. StrateG

    @Bart patriota Zamówić równolegle 64 szt. FA-50 Block 20, 32 szt. najnowsze F-16 i dodatkowe 32 szt. F-35 - chodzi o czas dostaw. Zbudować wreszcie siły powietrzne adekwatne do położenia geopolitycznego Polski. Dla porównania malutka ludnościowo Finlandia ma porównywalną z Polską liczbę mysliwców (kilkadziesiąt) - gdyby przeliczyć myśliwiec na os. to na 40 mln Polskę - wychodziłoby ok 400 myśliwców.. Kasę wziąć ze zmniejszenia nakładów na armię lądową (nie, nie potrzeba aż 500 Himarsów i ~1000 czołgów, bo nikt nas nie najedzie lądowo z taką przewagą w powietrzu).

    1. Laky

      Idealnie w punkt z samolotami , oczywiście 👏💪a artyleria i czołgi też niestety są nam potrzebne 💪szczególnie teraz😓🥺

    2. Qba

      Skoro zależy nam na szybkich dostawach to nie ma sensu kupować F-16 na które trzeba czekać 10 lat

  4. Flaczki

    Polska powinna dokupic F35 ininwestowac w ten typ samolotu, dokupic eskadre F16 I wremontowac wszystkie do standards V.

    1. Laky

      Powinna!👏💪

    2. Qba

      Nie ma sensu dokupywać przestarzałych F-16

  5. Bart patriota

    To jest zła wiadomość dla Polski, bo zamiast brać FA50 powinniśmy wziąć z trzy albo 4 eskadry f16. Teraz nawet jeśli do tego dojdzie to znowu musimy odczekać swoje + Jordanie. Mon na co czekasz ? Zamawiajcie f16!

    1. biały

      najwcześniej w 2024 roku wyprodukują pierwszego >>>> a więc realnie 2025 dodatkowo są zamówienia na jakieś 100 sztuk więc dla Polski oko 2027 pierwszy wyprodukowany , kupimy powiedzmy 36 lub 48 maszyn więc wszystkie dotrą do Polski do 2028 roku ....boje się że do tego czasu może być już po wojnie

    2. Husarrr

      Raczej mon niech kupi dużo sztuk używanych f16 w nowszych wersjach które mają na sprzedaż wiele krajów jak izrael...

    3. Bladerunner1

      Biały, o jakiej wojnie piszesz? MON zamawia te wszystkie zabawki aby do wojny nie doszło. Jeśli mimo to rosja nas zaatakuje, to i tysiąc samolotów nam nie pomoże.