Izraelsko-indyjska tarcza w ogniu [WIDEO]

7 stycznia 2021, 08:24
IAI
Fot. IAI

Koncern Israel Aerospace Industries (IAI) poinformował o przeprowadzeniu testów systemu obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej MRSAM (Medium-Range Surface-to-Air Missile).

Reklama

Próbne strzelania przeprowadzone zostały na indyjskim poligonie testowym, a jego celem było kompleksowe sprawdzenie wszystkich elementów systemu MRSAM. Testy zakończyły się całkowitym sukcesem, a w jego trakcie obecni byli przedstawiciele IAI, a także indyjskiego przemysłu i wojska.

Po wystrzeleniu w czasie lotu pocisk rakietowy zrealizował różne scenariusze, których zadaniem była weryfikacja zróżnicowanych możliwości tego systemu. Jednym z elementów prób było wykrycie celu przez stację radarową MMR, a następnie jego namierzenie i skuteczne przechwycenie przez efektor, który dokonał jego neutralizacji.

System obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej MRSAM to najnowocześniejszy, innowacyjny system, który po raz kolejny udowodnił swoje zaawansowane możliwości w walce z różnymi zagrożeniami. Każda próba w systemie obrony powietrznej jest złożonym wydarzeniem operacyjnym, a ograniczenia COVID-19 znacznie zwiększają tą złożoność. To badanie jest kolejnym świadectwem silnego partnerstwa między IAI a Indiami i obydwoma krajami. IAI jest dumne, że przewodzi tej imponującej współpracy z DRDO i indyjskimi siłami zbrojnym i jest oddane jej ciągłemu sukcesywnemu kontynuowaniu.

- prezes i dyrektor generalny IAI Boaz Levy

MRSAM to indyjsko-izraelski system obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej średniego zasięgu zaprojektowany przez indyjską Organizację ds. Badań i Rozwoju Obrony DRDO (Defence Research and Development Organisation) w kooperacji z izraelskim koncernem IAI (Israeli Aerospace Industries).

System ten został zaprojektowany i jest produkowany na potrzeby Indii oraz Izraela siłami ośrodków badawczo-rozwojowych i przemysłu zbrojeniowego obu tych państw, a także odbiorcę eksportowego w postaci Azerbejdżanu. IAI i DRDO współpracują przy produkcji tego systemu z innymi spółkami indyjskiego i izraelskiego przemysłu zbrojeniowego takimi jak: BDL, BEL, L&T, Rafael czy TATA oraz wieloma innymi mniejszymi spółkami. 

Uzbrojenie systemu MRSAM stanowią pociski Barak-8 o zasięgu 70 km, naprowadzane aktywnie radiolokacyjnie. Doświadczenia z opracowania tego systemu posłużyły IAI do stworzenia modułowego systemu obrony powietrznej Barak-MX, dysponującego trzema pociskami przechwytującymi o zasięgu 35, 70 i 150 km. Barak-MX jest oferowany Polsce w ramach programu obrony powietrznej Narew.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 10
Reklama
Darek S.
piątek, 8 stycznia 2021, 02:46

Będą płakać jak przyjdzie im go użyć. Izrael ma dobre stosunki z Chinami i Pakistanem i za dobrą cenę sprzedadzą każdego, jak to Żydzi.

Fanklub Daviena
czwartek, 7 stycznia 2021, 23:52

Wietnam po testach wyśmiał Baraka... Barak to rakieta, która w porywach osiąga maksymalnie prędkość 2 Machy i pułap 16km, czyli wolniej i niżej od rosyjskich myśliwców... I czy ktoś zna jakikolwiek test hinduskiej broni w wykonaniu Hindusów, który byłby nieudany? Zawsze same sukcesy, po których... kupują zagraniczne odpowiedniki. :-P

forgerb
czwartek, 7 stycznia 2021, 16:41

A czy Polska nie jest w stanie samodzielnie stworzyć podobnego systemu?

Fanklub Daviena
czwartek, 7 stycznia 2021, 23:54

Jest, tylko trzeba zapłacić polskim inżynierom 00 tego co Polin płaci USA lub Izraelowi. I inżynierom, a nie zarządom spółek zbrojeniowych... Turcja dała radę, to i Polska da, tylko trzeba zneutralizować zagraniczną agenturę w okupacyjnych władzach Polin! :D

kj1981
czwartek, 7 stycznia 2021, 19:47

Nie jest.

Davien
czwartek, 7 stycznia 2021, 18:10

Jest, na poziomie z dzisiaj ale za jakieś 100 lat, chcesz czekac?

prawdziwy itd.,itd.
niedziela, 10 stycznia 2021, 22:10

Nie "na poziomie z dzisiaj" tylko na dzisiejszym poziomie(wiedzy,mozliwosci)nasze języki tylko pozornie są podobne.

Alaris
czwartek, 7 stycznia 2021, 18:04

Nie. Polska przez obecność w UW i ingerencje ZSRR nie miała prawa do rozwoju systemów rakietowych żadnych typów. Po uzyskaniu wolności nie było takich możliwości przez kwestie finansowe i brak doświadczonych kadr. Aby obecnie móc wykreować system OPL krótkiego zasięgu jak ten lub NASAMS potrzebowalibyśmy ok 15 lat i to w optymistycznym założeniu na co nie ma czasu a i tak z racji braku doświadczenia nie ma pewności czy byłby on konkurencyjny dla systemów zagranicznych.

Bartek, blisko Królewca
piątek, 8 stycznia 2021, 23:57

W takim razie wywieśmy białą flagę i nic nie róbmy. Jeżeli zaczniemy dzisiaj, to za te przykładowe 15 lat będziemy mieli pierwsze konstrukcje. Potem możemy rozwijać to dalej. Współpraca z sojusznikami przyspieszyłyby sprawę, ale lepiej we wszystko wątpić i nic nie robić. Gdyby żyli jeszcze Polacy, którzy budowali polski przemysł zbrojeniowy po odzyskaniu niepodległości i widzieli takie zwątpienie i defetyzm, to pukali by sie po czołach, zaś nasi obecni wrogowie tylko cieszą się, gdy oglądaja takie komentarze do artykułów. Pozdrawiam i życzę bardziej odważnego oraz przyszłościowego myslenia.

Monkey
czwartek, 7 stycznia 2021, 11:31

MBDA zaoferowała większy udział polskiego przemysłu w produkcji i serwisowaniu Narwi niż IAI. Lepiej trzymać się tej propozycji. Tylko że jeszcze daleko do podjęcia finalnych decyzji bo jak na razie ugrzęźliśmy z Wisłą.

Tweets Defence24