„Cyfrowe” Mi-28 dla rosyjskiej armii. 100 przed końcem dekady

29 stycznia 2020, 09:44
MI-28 Russian Helicopters VK
Fot. Russian Helicopters

Koncern Russian Helicopters planuje dostarczyć rosyjskiej armii w latach 2020-2021 18 śmigłowców Mi-28NM. Jest to maszyna wyposażona w cyfrową awionikę, nowe uzbrojenie kierowane i umieszczony ponad wirnikiem radar. Pierwsze „cyfrowe” Mi-28 trafią do ośrodka szkoleniowego w Centralnym Okręgu Wojskowym, która kształcić będzie personel przezbrajanych jednostek lotnictwa wojsk lądowych.

Zobacz także
Reklama

Jak podaje dziennik „Izwiestia”, na 2020 roku zaplanowano dostawę 6 nowych maszyn Mi-28NM. W 2021 liczba wyprodukowanych maszyn ma się podwoić. Pierwsze mają trafić do 344. Centrum Szkolenia Bojowego i Przekwalifikowania Personelu Lotnictwa Armii w pobliżu Torżok (obwód twerski). Jest to główny ośrodek szkolenia załóg śmigłowców lotnictwa armijnego, ale też baza odpowiedzialna za testy i badania nowych typów maszyn.

Najprawdopodobniej Mi-28NM zostaną przydzielone do stacjonującego tam 696 Pułku Szkolno-Badawczego, którego personel będzie kształcił na nich załogi oddelegowane z jednostek na których uzbrojenie mają trafić nowe śmigłowce uderzeniowe.

Zgodnie z oświadczeniem wiceministra obrony Rosji Aleksieja Kriworuczko z czerwca 2019 roku, zawarta w tym czasie umowa opiewa na dostawę 98 śmigłowców Mi-28NM do 2028 roku. Mają one zastępować w jednostkach maszyny Mi-24 których resursy zostały wyczerpane a możliwości bojowe nie przystają do współczesnego pola walki.

Mi-28NM stanowią całkiem nową jakość, jeśli chodzi o rosyjskie siły zbrojne. Śmigłowiec w tej wersji posiada cyfrową awionikę i system sterowania silnikami (FADEC), jest też wyposażony w nowoczesne systemy wymiany danych i łączności umożliwiające m. in. sterowanie bezzałogowcami rozpoznawczymi lub uderzeniowymi. Ponad wirnikiem umieszczono w sferycznej osłonie radar pola walki.

Podstawowe uzbrojenie MI-28NM stanowią naddźwiękowe przeciwpancerne pociski kierowane 9M123M Chrizantiema o zasięgu do 10 km, zmodernizowane działko 30 mm oraz szeroka gama starszych systemów uzbrojenia kierowanego i niekierowanego. Modernizacji uległ cały system kierowania ogniem i zarządzania uzbrojeniem, aby realnie zapewnić możliwość działania w dzień i nocą ze zbliżoną skutecznością. Maszyna otrzymała również nowe systemy obrony przed pociskami kierowanymi, oparte na doświadczeniach z Syrii.

Zamiast sprowadzanych z Ukrainy silników TW3-117WMA zastosowano krajowe VK-2500 o większych resursach i cyfrowym sterowaniu. Łopaty wirnika głównego zostały wykonane z kompozytu i są odporne na trafienia  pociskami 20-30 mm, a ich kształt został zmieniony, aby poprawić charakterystyki lotu. 

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 96
Reklama
Polak
czwartek, 30 stycznia 2020, 15:11

Dlaczego traktujemy Rosję jako wroga nr 1

Ja
piątek, 7 lutego 2020, 01:10

Bo od zawsze nim był? Kto jak kto, ale Polak powinien to wiedzieć.

Analityk inż. MAZUR
czwartek, 30 stycznia 2020, 12:50

Jeśli chodzi o Mi-28 to powiem tak: Miałem to na deskach kreślarskich w PZL WSK Rzeszów, chcieli to modernizować. Akurat po AH-64A w USA, Mi 28 miał być modyfikowany podobnie. To miała być umowa barterowa, 200 albo 300 szt. w zamian za modernizacje napędu. W tym czasie jako Kierownik Wydziału Wysokich Technologii AGS 3, miałem wykonany system RSC - pozwalający helikopterom na 20 minut lotu po zniszczeniu turbin, oraz HSPŻ Helikopterowym Systemem Podtrzymania Życia. Helikopter mógł spadać z poniszczonym śmigłem z 1- 2 km i załoga przeżyła by. Była też nowoczesna turbina MAST 48 bar, ona spalała pięć razy mniej paliwa jak TW3-117WMA przy takiej mocy, MAST 48 bar to turbina na jednej sprężarce łopatkowej uzyskiwaliśmy 48 bar sprężenia powietrza czyli turbina diesel. To miało wejść za 300 helikopterów Mi 28. Ale zaczął się w Rosji kryzys i nawet barter nie wchodził w grę. Putin zablokował KGB- niereformowalne i jak Francja ogłosiła wspólny europejski projekt helikoptera to Rosjanie przystąpili z częściami do Mi. I tak powstała wersja Francuska. Jak ja zaproponowałem by WSK weszło do tego projektu, z całym modułowym napędem, to wylewano na mnie hektolitry pomyj. A kto to był bardziej Sowiecki od Rosjan? Polskie służby ŁOP, chciały by było tak jak było. Nie piszę opracowań jak Centkiewicz i Gontarczyk, bo tutaj jest jak jest. Rosyjskie spółki zarabiały, a polskie bankrutowały, Putin wyprowadzał Rosję z kryzysu, a w ŁOP chciał mu wylizać by ich lubił. A tu liczyła się kasa i technologia którą ŁOP nie dysponował. A teraz ŁOP śpiewa jak Chłopcy z Placu Broni - Och Ela Straciłaś Przyjaciela?

Gort
czwartek, 30 stycznia 2020, 08:06

Dla Polski to jasny przekaz. Trzeba kupić więcej Popradów. Takie systemy to nawet 50 letni rezerwista obsłuży bez problemów, tylko trzeba go szkolić. Wielu jest ludzi, zdolnych elektroników, którzy odbyli zasadniczą służbę. Może w szturmowaniu budynków brzuch przeszkadzać, lecz do zagęszczenia parasola OPL w przeciągu 12h od ogłoszenia mobilizacji umiejętności i wiedzy aż nadto. Każdy potencjalny przeciwnik ma przewagę liczby i jakości śmigłowców a do tego jeszcze pociski manewrujące pozwalające na programowanie zmiennej trasy ataku. Dlatego systemy Poprad i systemy oparte o automatyczne armaty Kda 35mm Hydra powinnny być nie tylko w jednostkach liniowych , ale i zmagazynowane w DUŻYM zapasie. Wszystkie zasoby ludzkie muszą być wykorzystane optymalnie a nie do kopania rowów. Właśnie po to są szkolenia rezerwistów, nie po to by pokazać im, że nadal możemy ich przewozić tym samym starym Bwp w tych samych starych hełmach i dać te same szelki... Polski MON i Armia muszą wydawać pieniądze racjonalnie.

Strażnik Teksasu
czwartek, 30 stycznia 2020, 11:14

Po co kupować drogi system gdzie jego rakietka może spokojnie nieść na plecach jeden wojak?

cdd
sobota, 1 lutego 2020, 00:13

Myślę, że kluczem jest czas reakcji. Nie można utrzymywać żołnierza 24h z rakietą na ramieniu. Ten system Poprad jest dobrze pomyślany, tlko, że jest to system ilościowy. Powinno być go kilka setek.

mobilny
czwartek, 30 stycznia 2020, 15:49

Zestaw Poprad Poprad 4x Grom/Piorun + Soła a tego jeden człowiek nie uniesie

...
środa, 29 stycznia 2020, 22:12

ciekaw jestem czy to ze Rosja nie kupuje sprzetu z Urkainy wpywa ujemnie na ekonomie Ukrainska?

Fanklub Daviena
czwartek, 30 stycznia 2020, 08:40

Czytaj w aktualnych miesięcznikach militarnych: Motor Sicz bez Rosjan, ku amerykańskiej radości, bankrutuje...

Davien
czwartek, 30 stycznia 2020, 15:54

Ale wiesz funku że to co wypisuje Zwiezda lub Sputnik to nie informacja ale dezinformacja;))

RUDY
czwartek, 30 stycznia 2020, 21:05

Niestety Motor Sich wykupione przez Chiny…

Davien
piątek, 31 stycznia 2020, 02:02

Nie wykupione, transakcja została zablokowana przez ukraiński sąd.

RUDY
piątek, 31 stycznia 2020, 17:33

Devi, cześć! Akcje ukraińskiej fabryki samolotów "Motor-Sich" (Zaporoże) sprzedane klientom z Chin – firmom Skyrizon Aircraft i Xinwei Technology Group. Poinformował o tym prezes spółki akcyjnej Wiaczesław Bogusłajew w piątek, 13 grudnia 2019, informuje "Ukrinform". Według niego, tak się stało, bo inaczej fabryka musiałaby zostać zamknięta. W korporacji "Ukroboronprome" sprzedaż Chińczyków ponad 50% udziałów w "Motor Sich" potwierdził. Odpowiednie oświadczenie złożył szef "Ukroboronprom" Aivaras Abromavichus. Zezwolenie na transakcję udzielił Ukraiński Komitet Antymonopolowy.

Davien
niedziela, 2 lutego 2020, 01:54

Tylko ciekawe ze na Ukrinform nie mozna znależć ani sladu po tym w tym dniu co niby miąło to byc.

Piotr
sobota, 1 lutego 2020, 15:39

Nie udzielił, zablokowali i do transakcji nie doszło !

Pirat
środa, 29 stycznia 2020, 18:32

To ten cyfrowy co się nie dawno rozbił?

Analityk inż. MAZUR
środa, 29 stycznia 2020, 15:45

To egzemplarz z muzeum broni CCCP, rozpoznaję to zawsze stało koło kibla w muzeum. Ale jaja wypożyczyli do zdjęć dla NATO, ale to tylko obiekt muzealny, ten niebieski kolor na podwoziu to typowe dla muzealników. Szkoda na to patrzeć, widać technologia została w WSK PZL Rzeszów> HSWŻ i RSC, a to co widać to nielot.

opl
czwartek, 30 stycznia 2020, 08:13

Ale co do malowania ... niebieski jak niebo nad Syberią (u nas niebo raczej szare) - Eeeech. Dziś odchodzi się od tego błękitu na spodzie samolotu. To było dobre w czasach przed-radarowych kiedy walka samolot samolot oraz opl oparta byłą na sensorze wzrokowym.

Santa Klaus
środa, 29 stycznia 2020, 21:08

Kolego nie żartuj, Rosja ma swoje słabości, ale ten śmiglak Mila na zdjęciu to świetny sprzęt. O śmigłowcach tej klasy my na razie możemy tylko pomarzyć. Ten ,,niebieski kolor na podwoziu'' mają także polskie śmigłowce.

Januszlotnictwa
czwartek, 30 stycznia 2020, 14:57

Nie, już nie mają

Strażnik Teksasu
środa, 29 stycznia 2020, 18:04

Stało koło twojej pracy!

Kapustin
środa, 29 stycznia 2020, 15:13

Nareszcie Putin oddłużył ruska zbrojeniowke i dał tańsze kredyty To myślę ze plan produkcji na 2021 będzie chodził. Jak nie patrzeć to 32mln usd wypasiona sztuka

RUDY
środa, 29 stycznia 2020, 14:51

Nawiasem mówiąc, gdzieś nieco ponad rok temu, jeden z użytkowników twierdził, że Rosja nie może sobie na nie pozwolić, nie ma pieniędzy )

pol
piątek, 31 stycznia 2020, 09:25

Sztuk kilka dla propagandy nie oznacza pozwolenia sobie... :)

RUDY
piątek, 31 stycznia 2020, 17:40

Zrobiłem sobie zrzut ekranu Twojego postu, żeby nie zapomnieć wspomnieć o Tobie w swoim komentarzu do artykułu w DF24 z tytułem "Rosyjskie Siły Powietrzne otrzymały 18 sztuk mi-28nm" który pojawi się w grudniu 2021 roku.

pol
sobota, 1 lutego 2020, 15:40

To teraz wyryj sobie na ścianie lub zrób tatuaż na czole ...

ccc
środa, 29 stycznia 2020, 14:46

Ta "cyfrowość" w wielkim cudzysłowiu to FADEC i GLASS cockpit stosowany na Zachodzie już 40 lat temu ???

Adr
czwartek, 30 stycznia 2020, 13:57

Lepiej zastanowić się jak wygląda sytuacja z FADEC I GLASS na naszych Mi24 i Mi2. Su22, Bwp1, z sowieckim radiostacjami, szylka, newa, kub.... To jest rzeczywistość naszej armii... F35, HIMARS, Patriot to wyspy....tzn będą wyspy..... Jest jeszcze F16, Spike i Rosomak które trzeba powoli zacząć modernizować i artyleria bez kropki nad i w postaci nowoczesnej amunicii..... Nowoczesność jest względna... Względem npla a nam bliżej do Sowietów 40 lat temu niż do Rosjan dziś o USA nie wspominając

Gnom
czwartek, 30 stycznia 2020, 08:13

A możesz nas oświecić na jakich śmigłowcach. AH-64 wtedy nie było jeszcze w służbie, AH-1 miały analogi i pantografy, a podstawowym śmigłem utility był Bell 205 jako UH-1 w kilku wersjach. Zatem czekamy, kolejny wielki D...u (jego nie przebijesz).

Davien
piątek, 31 stycznia 2020, 02:04

Panie Gnom, Bell 205 jest wersja cywilna smigłowca UH-1 wiec cos ci sie kolejnosc powstawania maszyn pomyliła:)

Gnom
piątek, 31 stycznia 2020, 09:14

Nie, niemiły kolego, Bell 204 i potem 205 to oznaczenie fabryczne UH-1 (podobnie jak Bell 209 pierwszych AH-1). Zatem nic mi się nie pomyliło. Co nie zmienia faktów podanych odnośnie wyposażenia śmigieł z przełomu lat 70/80 w SZ USA. Nie miały ani komputerów (we współczesnym rozumieniu) ani "glass cockpitów' bo jeszcze nie mogły. Więc nie rozpędzajcie sie bezkrytycznie wielbiciele jankesów- i tyle.

Davien
niedziela, 2 lutego 2020, 02:02

Panie Gnom pomyliło ci sie fabryczne oznaczenie model 204 dla UH-1 z modelem Bell-204 czyli cywilna wersja powstała na bazie UH-1, czyli norma u ciebie:) Aha pierwszy prymitywny jeszcze glass cocpit to F-111D w 1970r:) Nawet Columbia w 1981er go miała wiec znowu panie Gnom pokazałes ze nic nie wiesz. Apache dostały glas cocpit w 1992r z pojawienienm się protytypu AH-64D

Fanklub Daviena
środa, 29 stycznia 2020, 20:13

40 lat temu osiołku? AH-64A z kokpitem jak w Mi-2 służyły do 2012! A glass cockpit wprowadzono dopiero w w wersji AH-64D. Ale wy, fanboje amerykańskie, święcie wierzycie, że już półwieku temu USA miały miotacze antymaterii... Nie tak dawno Davienek wypisywał, że US Army ma... reaktory termojądrowe i to... przewoźne w kontenerach na ciągnikach siodłowych i naśmiewał się z rosyjskich tokamaków... :)

Davien
czwartek, 30 stycznia 2020, 01:12

No padłem ze śmeichu:) AH-64D panei funklub to 1997r wiec jak widac znowu masz zerowa wiedze:) A o reaktorach termojadrowych w kontenerach wypisujesz jedynie ty ale czemu sie dziwic jak nawet nei wiesz co to reaktor termojadrowy:) A w Rosji masz całe dwa Tokamaki przy ogólnej liczbie 28 i zaden nowy w Rosji nei jest planowany:)

Fanklub Daviena
czwartek, 30 stycznia 2020, 08:52

Davienku. W 1997 to zbudowano prototyp, a potem 6 dalszych. Kontrakt na PRZEBUDOWĘ istniejących maszyn do wersji D zawarto w 2001. Pierwsze seryjne w wersji D to 2006.

Davien
piątek, 31 stycznia 2020, 02:06

Funku, pierwszy prototyp AH-64D to 5 kwietnia 1992r wiec dawno tak sie z twoich zmysleń nie usmiałem:)

Gnom
czwartek, 30 stycznia 2020, 12:38

On niestety nie odróżnia. Przykre, tyle piany wytoczył, tyle uwag mu zwrócono, a on dalej nie łapie. Felerny jakiś. A podobno czyta dokumenty dla kongresu o programie BH i łapacza, dziwne, a jak blondynka - nie kuma.

Davien
piątek, 31 stycznia 2020, 02:05

Gnomku jak widze i ty masz zerowa wiedze o AH-64:) Wiec ci wyjasnie, moze coś w końcu zrozumiesz:) Pierwszy prototyp AH-64D to 1992r, wejscie do słuzby w 1997r a w 2003 pojawiła sie juz wersja AH-64bl II. Zrozumiałes czy dalej robisz z siebie...:)

Gnom
piątek, 31 stycznia 2020, 09:19

A znasz pojęcia block I do III i to w ich ramach wchodziło, kolejno, etapami. Jak odrobisz lekcje do szkoły, to odrób i te dotyczące serii AH-64D. Potwierdzasz tylko, ze masz zerową wiedzę o sposobie powstawania techniki lotniczej, jej wdrażaniu do służby i eksploatacji (to już na bazie wielu twoich innych postów). Jeszcze raz - fakty trzeba analizować, łączyć z wieloma innymi informacjami i dopiero wyciągać wnioski - to się nazywa analiza. Zatem czas zabrać się do nauki i wtedy twoje dokonani dorównają twoim wyobrażeniom o twojej wielkości i nieomylności.

ddd
środa, 29 stycznia 2020, 17:45

na zachodzie 40 lat temu a po tych 40 latach co się zmnieniło ? dalej FADEC i GLASS cockpit ...

Davien
czwartek, 30 stycznia 2020, 01:13

Wiesz na wywśetlacze holograficzne i SI sterująca silnikami trzeba jeszcze poczekac:))

RUDY
środa, 29 stycznia 2020, 14:44

Autorowi dziękuję za adekwatny i pouczający artykuł bez spekulacji i fikcji.

Lombard Alojzy
środa, 29 stycznia 2020, 14:37

A że mowa tutaj o rosyjskim przemyśle więc należało by zapytać - pod koniec której dekady?

Strażnik Teksasu
środa, 29 stycznia 2020, 18:06

Po 60- ciu latach jak w Polsce!

Piotr
środa, 29 stycznia 2020, 23:07

Lepiej po 80 latach jak w RoSSji

KTR
środa, 29 stycznia 2020, 14:30

Do 31.12.2020 r. ( koniec dekady ) wyprodukują 100 sztuk? super tempo.

Strażnik Teksasu
środa, 29 stycznia 2020, 18:07

Kiedy Polska wyprodukuje JEDEN?!

sdf
czwartek, 30 stycznia 2020, 09:22

Ale Polska nie ma zapędów imperialnych. Tak pisze Davien/Al-Jazeere. A on wie.

Strażnik Teksasu
czwartek, 30 stycznia 2020, 11:16

Jak to nie ma?! A wojenki które prowadzi i miliardy na sprzęt ekspedycyjny to po Co?!

Niuniu
środa, 29 stycznia 2020, 14:22

Taka maszyna rozbiła się pod koniec zeszłego roku na terenie Rosji.

Buniu
środa, 29 stycznia 2020, 20:50

Nie taka.

Ali
środa, 29 stycznia 2020, 23:02

jeszcze nowsza ?

dywersant
środa, 29 stycznia 2020, 13:42

100 maszyn do 2028... ach... można się rozmarzyć. Tak żebyśmy do 2028 z 50 AW 249 jak wypali pozyskali w programie Kruk... ach te marzenia... W sumie jak by chcieli AW 101 dla wojsk lądowych robić w Świdniku to bazę produkcyjną o dużej wydolności mieli by już przygotowaną... mamy offset na tapicerki i apteczki, więc głowa do góry!

say69mat
środa, 29 stycznia 2020, 13:40

Obawiam się, że ulubiony 'workhorse marines' AH1Z jest zbyt delikatnym śmigłowcem jako przeciwnik dla Mi28NM. Stąd ... niestety, jedyną realną opcją dla Kruka wydaje się śmigłowiec AH64E.

Davien
czwartek, 30 stycznia 2020, 01:16

Say, a co to za problem? W wersji anty śmigłowcowej AH-1Z zabiera Sidewindery.

say69mat
czwartek, 30 stycznia 2020, 09:49

Problemem jest nie tyle potencjał zintegrowanego uzbrojenia, ponieważ do niszczenia wrażych śmigieł można wykorzystać potencjał Hydra70/APKWS albo JAGM. Problemem jest zasięg systemów detekcji i naprowadzania czyli FCS. Oraz - drobiazg - odporność systemów pokładowych na zakłócenia. Na jednym z portali spotkałem się z opinią, wysokiego oficera USAF, na temat agresywnego środowiska walki radioelektronicznej, z jakim przyszło się zmierzyć samolotom EC130H Compass Call i AC130U w Syrii.

Davien
czwartek, 30 stycznia 2020, 16:00

Say, zadam takie proste pytanie: jak chcesz zapomoca WRE zakłócic systemy optyzne i IIR?? Aha dla AIM-9X zasieg wykrycia celu jest znacznie większy niz te 8km dla systemów optronicznych:) Takze nie przeszkodzisz w naprowadzaniu AIM-9X nawet najpotęzniejsza zagłuszarka bo niby jak?

Santa Klaus
środa, 29 stycznia 2020, 22:44

A czy AH Cobra ma być przeciwnikiem MI 28? Będą ,,bitwy śmigłowców''? Przecież śmigłowiec to broń przeciwpancerna i wspomagająca piechotę. Poza tym, opancerzenie Mila nie uchroni go przed Spike-em odpalonym z Cobry.

say69mat
czwartek, 30 stycznia 2020, 09:27

Z AH1Z są zintegrowane wyłącznie Hydry, AWKPS, AGM114, JAGM-y i Sidewindery.

sdf
czwartek, 30 stycznia 2020, 09:26

A Cobrę ochroni opancerzenie przed R-73 odpalonym z Mi-28 ?

Ali
czwartek, 30 stycznia 2020, 16:38

Zdecydowanie ! Mi 28 może mieć awarie , rakieta może mieć awaria, a czy ona trafi w Cobre to już inna inszość :)

Davien
czwartek, 30 stycznia 2020, 16:02

R-73 mozna zakłócić pasywnie i aktywnie, AIM-9X jedynie aktywnie specjalnymi systemami wiec powodzenia:)

Ukulele
poniedziałek, 3 lutego 2020, 21:54

Mój komentarz gdzieś zniknął. Wedle niektórych źródeł r 73 to pocisk all aspect tak jak aim 9x. Więc podobnie trudny do zakłócenia pytanie tylko jaka prawda

sdf
piątek, 31 stycznia 2020, 11:00

A zatem można :)

Fanklub Daviena
czwartek, 30 stycznia 2020, 08:58

Czas śmigłowców szturmowych minął. Mają niszowe zastosowania w konfliktach asymetrycznych czy CSAR ale wybieranie się nimi przeciw rosyjskiej kolumnie zmotoryzowanej czy pancernej to samobójstwo. Koszt takiej maszyny przewyższa nowoczesny myśliwiec a godzina lotu koszt godziny lotu myśliwca stealth.

say69mat
czwartek, 30 stycznia 2020, 10:36

Wnosisz to z treści artykułu??? Czy kolejnych rozwiązań związanych z szeroko rozumianą aeromobilnością. Rozwiązań konsekwentnie aplikowanych w obszarze strategii i taktyki sił zbrojnych FR??? Biorąc za punkt odniesienia obszar terytorium Federacji, gdzie śmigło jest wymarzonym narzędziem służącym do wykonania wszelkich manewrów wymagających błyskawicznego przerzutu wojsk i udzielenia niezbędnego wsparcia.

rED
środa, 29 stycznia 2020, 11:28

Pomijając funkcjonalność chyba najbrzydszy współczesny śmigłowiec.

RUDY
środa, 29 stycznia 2020, 14:48

Zgadzam się, nie jest przystojny z tą nową owiewką na nosie. Z drugiej strony musi funkcjonować jakościowo i niezawodnie, a piękno nie ma z tym nic wspólnego.

Ali
środa, 29 stycznia 2020, 23:03

Dlatego pięknie i niezawodnie trafił w ziemię pod koniec roku 2019 :P

czwartek, 30 stycznia 2020, 11:25

Wiesz ile AH-64 rozbiło sie w 2019 roku w różnych krajach, a ile strącono w jemenie?

Ali
czwartek, 30 stycznia 2020, 16:44

Ha ha ha ... No oświeć mnie co tam sputnik łże ??? Ile strącone w Jemenie hahahaha ! No nie mogę ! I ile się rozbiło czekam...

Davien
czwartek, 30 stycznia 2020, 16:06

W Jemenie spadło mniej niż 10 a lata ich tam wiecej niz Rosja ma Mi-28. Dla twojej wiedzy: powstało ponad 2000 Apache i mniej niz 200 Mi-28:)

Gnom
piątek, 31 stycznia 2020, 09:38

Jak to, dostrzegłeś, że spadają. Zazwyczaj twierdzisz, że są nie do zestrzelenia. A tu proszę dzikie ludy pustyni "z procami" (tyle, że chińskimi, irańskimi) zestrzeliły AH-64 (wypasione, bo bogatych i "niewinnych niczemu" saudów). Na chyba, że się mylę i powiesz jak było w komunikacie USAF z 1999, że F-117 spadł z braku paliwa. Tylko potem okazało się, że paliwo wyciekło z rozwalonych starą Newą zbiorników. Tu też pewnie nikt ich nie zestrzelił, tylko zderzyły się w powietrzu z elementami metalowymi przypadkiem latającymi (no bo nie z działek i głowic). A co do liczby to należy to porównywać z całą flotą ruskich śmigieł uderzeniowych, czyli również z Mi-24/35, które wcześniej pełniły (i pełnią) tę rolę, a ich podobno powstało ponad 5000, czyli coś koło tego co AH-1 i AH-64 razem. Człowieku, nawet w trolowaniu warto mieć trochę umiaru - zachęcam do myślenia.

sic
środa, 29 stycznia 2020, 14:14

Wolisz być zabitym przez coś "ładnego"?

pol
środa, 29 stycznia 2020, 23:12

A ty wolisz się rozbić w czymś takim ?

sic
czwartek, 30 stycznia 2020, 09:20

A ty wolisz w "kowbojskim", esteto :)))))?

pol
piątek, 31 stycznia 2020, 09:30

Nie interesują mnie żadne łady i moskwicze !

say69mat
środa, 29 stycznia 2020, 13:58

Jest - najprawdopodobniej - jednym z lepiej przemyślanym śmigłowców uderzeniowych. Zwróć uwagę na opancerzenie kabiny załogi. Sposób integracji silników oraz systemów rozpoznania, detekcji i samoobrony. Jako punkt odniesienia polecam refleksję nad sposobem integracji silników, zabezpieczenia kabiny pilotów w śmigłowcu W3W, który zdaniem naszych 'marzycieli' ma być odpowiednikiem śmigłowca wsparcia.

Davien
czwartek, 30 stycznia 2020, 01:17

Say po pierwsze to nie jest maszyna wsparcia ale szturmowa, odpowiednik AH-64 czy AH-1Z/Tiger itd. Maszyna wsparcia jest np UH-60M DAP czy jego odpowiednik z serii Mi-8.

say69mat
czwartek, 30 stycznia 2020, 09:20

Zgoda, ale w przypadku naszego kraju oprócz Mi24, W3W jest to jedyny śmigłowiec, który - w zamyśle biurek w monie - ma pełnić rolę śmigłowca wsparcia. Czyli pełnić rolę podobną do roli pełnionej przez Mi28 w realiach teatru. Czyli w przypadku spotkania i konfrontacji pomiędzy Mi28 a W3W, będzie to rzeź niewiniątek. Potencjał efektora pola walki powinien być zawsze /> od potencjału efektora pola walki ewentualnego przeciwnika.

Davien
czwartek, 30 stycznia 2020, 16:09

Nie panie say. Mi-28 nie pełni roli maszyny wsparcia ale jest maszyna szturmową, maszyny wsparcia w Rosji powstaja na bazie Mi-8 . Nasze W-3 w wersji Głuszec nie sa nawet porównywalne w mozliwosciach domaszyn takich jak UH-60DAP czy rosyjskie Mi-8 w wersji wsparcia. A w starciu z Mi-28, Ka-52 czy dla odmiany Tiger/AH-1 to W-3 nie ma najmniejszych szans.

Gnom
czwartek, 30 stycznia 2020, 12:45

Kolego, zapoznaj się z pojęciem śmigłowca utility i jego roli jako śmigłowca wsparcia. Własnie takim śmigłowcem jest W-3, a jego odpowiednikiem nie jest DAP jak sugeruje złośliwie D...k, ale UH-1, H-145M, przyszły H-160M itp. A przy uzbrojeniu w odpowiednie wyposażenie i pociski (a o to idzie w modernizacjach) wynik pojedynku (pomimo przewagi Mi-28) wcale nie jest tak oczywisty. Aprzeciwnikiem dla Mi-28 maja byc Kruki i doraźnie Mi-24 po modernizacji.

Davien
piątek, 31 stycznia 2020, 02:11

Gnomku, po pierwsze jak zwykle masz zerowa wiedzę jak z AH-64:) UH-1 panie Gnom to maszyna wielozadaniowa a maszyny wsparcia to własnie UH-60 DAP. W-3 nie ma nawet takiej wersji, Głuszec to CSAR wiec znowu panie gnom jedynie się zbłazniłes:) No ale jak nie odrózniasz nawet zwykłych wersji wojskowych smigłowców od specjalizowanych jak np wsparcia to co się dziwić. A W-3 nie ma najmniejszych szans z Mi-28 który go spokojnie zestzreli R-73 albo Chrizantiema spoza zasięgu uzbrojenia Sokoła.

Gnom
piątek, 31 stycznia 2020, 10:19

Szkoda, że nie czytasz co piszą inni i na co, podobno, odpowiadasz. W-3 (nawet planowany W-3WPW) to nadal maszyna utility wg standardów NATO, a nie odpowiednik DAP i to napisałem wyżej. Zapoznaj się z tym pojęciem, a potem pouczaj. Głuszec jest w Polsce przydzielony do CSAR, ale to typowy śmigłowiec wsparcia. Posiada zarówno odpowiednie uzbrojenie jak i wyposażenie do prowadzenia całodobowego wsparcia pola walki (choć nie został dokończony bo MON nie wybrał ani WRE ani ppk planowanym w pierwotnym projekcie - patrz podstawy pod anteny) i ma nawet opancerzoną częściowo kabiną załogi. "No ale jak nie odrózniasz nawet ... to co się dziwić" to tak po twojemu. AH-64 jako Kruk powinien (wg ciebie) poradzić sobie z Mi-28, a co do ZMODERNIZOWANEGO W-3 pisałem, ze wynik nie musi być taki jaki podajesz. Czytaj to na co odpowiadasz, wymaga tego choćby kultura osobista (o ile wiesz co to ). A co do W-3 (o którym jak wynika z wielu twoich postów nie masz pojęcia) to polecam zapoznanie się z wersjami i odmianami głębsze niż dostrzeżenie nazwy. Warto to ciekawe, choć porzucone przez władze, śmigło w niczym nie ustępujące swoim rówieśnikom.

opad
środa, 29 stycznia 2020, 13:39

Za to polskie są "najpiekniejsze",.

Antex
środa, 29 stycznia 2020, 12:56

No, śmigłowce Kamowa są ładniejsze, lepsze .... ale droższe.

dER
środa, 29 stycznia 2020, 12:20

Liczą sie osiągi w walce ma być skuteczny a nie piękny ....

Piotr
środa, 29 stycznia 2020, 23:12

No to będzie pięknie trafiać w ziemię :) Bo tu ruskie są niedoścignione :P

czwartek, 30 stycznia 2020, 11:27

W tym to niedoścignione sa AH-64.

Piotr
piątek, 31 stycznia 2020, 00:01

Gdyby Mi 28 wyprodukowano w ilości co AH-64, to by można zrobić zawody Mi-28 kontra reszta świata w spadaniu :P

piątek, 31 stycznia 2020, 12:03

No bo na razie AH-64 to są w tej dyscyplinie nie do pobicia.

Polak
piątek, 31 stycznia 2020, 22:36

Ilość wyprodukowanych i ilość która bierze udział w akcji, to pułap nieosiągalny dla ruskiego złomu.

sobota, 1 lutego 2020, 13:04

Serio? Poczytaj ile wyprodukowana Mi-24/35. Dlaczego afgańczycy wola Mi-24/35 od AH-64 a inne śmigłowce z rodziny Mi od wytworów amerykańskich?. Ilość awarii, wypadków,katastrof w jakich uczestniczyły AH-64 to i owszem pułap niedościgniony dla jakiegokolwiek innego smigłowca. Prawda często jest zupełnie inn niż wynika to z kolorowych reklam.

Davien
niedziela, 2 lutego 2020, 02:16

Wow,a ktos w ogóle oferował Afganistanowi AH-64??? A Mi-24 powstało całe 2600 i spadały znacznie częsciej niz Apache:)

poniedziałek, 3 lutego 2020, 11:46

Ile tych Mi-24/35 wyprodukowano? Chłopcze poczytaj swoje ulubione źródło czyli viki . W obronie swych racji to gotowy jesteś do wszystkiego jak widać.

Pizzamaker
środa, 29 stycznia 2020, 12:46

Dlatego napisał "pomijając funkcjonalność"...

Tweets Defence24