Przemysł Zbrojeniowy

Chwałek: W najbliższych tygodniach rozpoczynamy prace nad umowami wykonawczymi Narwi. Najważniejsza - na efektor

Umowa ramowa zakłada, że w najbliższych tygodniach rozpoczniemy prace nad umowami wykonawczymi do tego projektu umowy. (…) Zaczniemy najpierw od umowy na zarządzanie całym projektem. Przypominam, że to jednak będzie wieloletni projekt, minimum piętnaście do siedemnastu lat. To powoduje, że musimy rozłożyć w czasie i zsynchronizować realizację elementów wchodzących w jej skład. Ale najważniejszą umową będzie negocjowana jako jedna z pierwszych, zaraz po zarządzaniu, umowa na efektor – podkreślił w rozmowie z Defence24.pl Sebastian Chwałek, prezes zarządu Polskiej Grupy Zbrojeniowej S.A.

Komentarze (40)

  1. AF

    O ile w przypadku Rosji obrona przeciwlotnicza jest bez sensu (bo już amerykańskie myśliwce IV generacji by sobie łatwo poradziły z tymi wszystkimi Pancyrami, S-400, itp, a dla V generacji takie "cele" to już piece of cake), o tyle nam jest potrzebna.

    1. L

      A ja sadze ze wsrod potencjalnych atakujacych warto umiescic i innych. Tak na wszelki wypadek jako plan ewentualnosciowy...

  2. Ja

    50-60 radiolokatorow to bylo zamowienie a nie zdolnosc produkcyjna a to roznica. Niegdys polski przemysl byl w stanie produkowac przeszlo 300 czolgow rocznie a w latach 90 wdrazano 28 modernizacji rocznie. Czy to znaczy ze przemysl by w stanie tylko tyle zrobic? Warto sie czasem chwile zastanowic.

  3. ABC

    Kiedy pierwsza bateria? Efektor gotowy. Na początek kilka sztuk z półki, kilka zmontowanych radary są to po co te 20 lat, żeby kupić od USA to rozumiem. Bo tak wyglądają polskie zakupy sprzętu za rządów PiS.

  4. JP

    O mój Boże, zanim wszystkie wejdą do służby to już będą mocno przestarzałe. Chciałem skrytykować PIS i jego pociotów ale brak mi słów.

    1. ciekawy

      A gdzie byli wszyscy przed nimi? A... wiem, wiem. W tempie ekspresowym rozp... wojsko.

  5. w

    ten "efektor" ma polska nazwę ??? Wiem ze to wyglada madrzej jak sie uzywa takich terminów ale ...

    1. ;)))

      Będzie miał - zapewne zaczerpniętą z martyrologicznego panteonu !

    2. :)))))))))

      Są lepsze. "Czerwona Błyskawica", "Czarna Parasolka" albo na przykład "Druciany Wieszak".

  6. Eee tam

    Oni powinni występować w kabaretach

    1. Eee tam na Ministra Obrony Narodowej!

      Ty na pewno załatwiłbyś to lepiej.

  7. say69mat

    Będzie ciężko, ponieważ w wymiarze politycznym zadarliśmy z Izraelem, zadarliśmy z USA. I liczymy, że brytyjski brunch MBDA pójdzie nam na rękę, a efektor - z kolei - będzie na miarę teatru. Zarazem stając się kołem ratunkowym dla rozwoju potencjału technologicznego niezbyt radzącej sobie z kapitałowym mecenatem państwa i postkomunistyczną traumą w sferze innowacyjności zbrojeniówki.

    1. Lubisz komuś dawać kasę za nic?

      Powinieneś napisać daliśmy do zrozumienia Izraelowi, że nie damy się im cyckać.

  8. AlS

    MBDA? Tak, ale przy zapewnieniu pełnej suwerenności produkcji efektorów- od składu prochu do silników, po głowice naprowadzania, do których powinniśmy produkować wszystko, zaczynając od montażu elementów na PCB. Oczywiście z możliwością wprowadzania własnych zmian i poprawek. Jeśli nie, pójść do Południowoafrykańczyków po licencję na Umkhonto GBL, mają opracowaną wersję z naprowadzaniem radarowym, zasięgiem 60 km i szybkością Mach 2+, w przygotowaniu jest wersja szybsza, o nieco mniejszym zasięgu. Mają teraz spore problemy, więc można byłoby wyciągnąć od nich dobry deal. Obecne wersje pocisków są wystarczające dla naszych potrzeb, ale można byłoby podjąć współpracę w przy opracowaniu wariantów rozwojowych. Mając wszystkie rysunki techniczne i schematy na biurku, a nie gdzieś w sejfach zagranicznego koncernu.

    1. say69mat

      Punktem odniesienia jest potencjał efektora w obszarze teatru. Skoro Umkhonto doskonale sprawdza się na kontynencie afrykańskim. Niekoniecznie musi się sprawdzać w naszej części Europy. Ukraina - na ten przykład - żadną miarą nie kombinuje z Umkhonto tylko z przemysłem tureckim.

    2. AlS

      Możesz rozwinąć tą myśl? Rakiety Umkhonto-R z głowicą radarową skutecznie poraziły cele ćwiczebne na odległości 20 km. Dlaczego nie miałoby udać im się to samo w Europie?

    3. Użytkownik

      Dlatego że na europejskim teatrze wojennym będą zaawansowane systemy WRE.

  9. MI6

    Ok duży kontrakt duże zamówienie dużo pracy ale najbardziej w tej wypowiedzi martwiący jest zwrot „minimum” 15-17 lat. Znając naszą rzeczywistość w realizacji takich projektów to strach zapytać o maksimum.

    1. wert

      systemy Wisła i Narew to w sumie 31 baterii (w tym 8 baterii Wisła), co przekłada się na 62 JO (w tym 16 JO Wisła). Oznacza to potrzebę wyprodukowania teoretycznie: 46 radarów Sajna, 62 systemów pasywnych SPL i 62 radarów wczesnego wykrywania P-18PL, łącznie 170 (!) systemów radiolokacyjnych na podwoziach Jelcz. 6 baterii dla SP, 2 baterii dla MW oraz jedna dla CSSP będą miały po jednym komplecie radarów więc odejdzie łącznie 24 szt czyli faktycznie musimy wyprodukować 146 radarów. Środki konieczne na ich zakup można szacować na kwotę 12-14 mld PLN, Przy obecnych zdolnościach produkcyjnych, PIT-RADWAR na ich dostawy będzie potrzebować grubo, ponad 15-17 lat, prędzej 30. W ostatnich dwóch dekadach firma wyprodukowała ok. 50-60 naziemnych stacji radiolokacyjnych różnych typów, W latach 2020-2025 ma wyprodukować łącznie 27 egzemplarzy stacji Bystra i Odra-M. To daje 4,5 radara rocznie. JEDNA bateria

    2. Paweł P.

      +1 A w przyszłym roku, cześć baterii Wisły powinno już działać, chociażby na testach na poligonach.

  10. As

    Kogoś naprawdę dziwi kilkanaście lat? Mówimy o ogromnej powierzchni kraju, 23 baterie, cała obsługa, logistyka, radary, itd. System oczywiście będzie działał wczesniej, ale ostatnie elementy będą dostarczone w latach 30-tych. Dla pórwnania HIMARS z półki dawno podpisany będzie po kilku latach. F35, umowa w 2020 roku, osiągną gotowość operacyjną w roku 2030. Nowe okręty podwodne dla Norwegii (i Niemiec), umowa w tym roku, pierwszy okręt około roku 2030. Dalej kogoś dziwi, że cały system będzie gotowy za kilkanaście lat? Aha – Narew ma obsługiwać docelowo 7 tysięcy osób. Spora część musi znać angielski i mieć wykształcenie techniczne. Już teraz był problem, żeby znaleźć takie osoby do dwóch (z docelowych 8) baterii Wisły. A tu baterii ma być 23.

    1. Użytkownik

      @As czyli wg Twej opinii, MON ogłosi teraz zapisy na intensywny, 15-letni kurs języka angielskiego :))))))

    2. Alek

      W takim razie wszystko powinno być napisane w j. polskim bo to nasz ojczysty. Obsługa lepiej zrozumie o co chodzi. Szanujmy się! Co do obsługi to zapewne przejdą z KUBów, NEW i już będzie choćby garstka.

    3. Oczywiście, część osób przejdzie, ale trzeba o wiele więcej docelowo. Pstryknięciem palców się tego nie zrobi. Nie każdy się będzie też nadawał gdy trzeba mieć/wchłonąć wiedzę techniczną.

  11. Efektor ...idzie spaaaaać

    Czyli wojny nie będzie, a na pewno nie w ciągu najbliższej ćwierci wieku...

  12. ja

    ich nieudolność to zgroza dla Polski

    1. X

      Niestety...

  13. Contras

    17 lat może równie dobrze oznaczać 2 lata wdrożenia i 15 lat utrzymania/ gwarancji/ wsparcia eksploatacyjnego. Dopóki nie wiadomo co oznacza wzmianka o nastu latach, nie ma co lamentować.

    1. X

      Oby, ale chyba nie to "poeta" miał na myśli...

  14. Oli

    Widzę masę krytyki mimo podjęcia w końcu działań. Warto mieć świadomość, że obecnie na armię wydajemy wyjątkowo dużo. Nakładają się jednak liczne zakupu na siebie. Jeśli chcecie więcej i szybciej wystarczy powołać fundację i co miesiąc przelać pół wypłaty. Warto mieć świadomość, że na modernizację armii bierzemy kredyty czyli tracimy suwerenność. I nawet jeśli potroimy liczbę sprzętu nie będziemy bardziej bezpieczni. Grunt to rozwijać mocne gospodarczo państwo ze zbilansowanym budżetem.

    1. X

      ...i "zbilansowanym" zadłużeniem !

  15. Autor

    Nie no Pany nie róbcie sobie żartów...pozyskując już licencje na gotowy efektor budowa i kompatybilność 23 wyrzutni nie trwa 15 lat. Poza tym są w Polsce ludzie z poza PGZ mający zdolności do budowy takiego efektora.

    1. Nie inż.

      Którzy to mają takie zdjęcie zdolności? Pochwal się

    2. Levi

      Nie ujawnili się jak dotąd. A szkoda.

    3. riba

      Ja kiedyś mieszałem saletrę z cukrem, więc trochę mam tych kompetencji ;)))

  16. Marek

    15 - 17 lat ? To na pewno pomyłka, miało być 5- 7 lat.

    1. Wiem co piszę

      Miało być 25-27 lat

  17. dim

    Dziś w Salonikach, jak co roku na otwarcie targów, grecki premier ogłaszał plany rządu. To ten Kyriakos Mitsotakis, ożeniony z Grabowską, wnuczką Powstańca Warszawskiego. W szczególności, wspomniał że do końca roku przyleci jeszcze 6 szt. Rafale. A reszta w przyszłym roku. Dodał też, że domówionych zostanie jeszcze 6, czyli że razem będzie ich tu 24 maszyny, wszystkie po upgrade i wyzerowaniu przebiegów. Jak widać Pan Premier nie zna się na gospodarce. Nie wie, że Grecy, mający własne, bardzo nowoczesne zakłady lotnicze, skoro im się spieszy, winni byli tworzyć własny samolot. Który mieliby, kto wie ? Może nawet już za 15-17 lat ? A przy długości serii 24... byłoby to pewnie zaledwie po 300-500 mln euro za sztukę ? Ale co tam ważne, że pozyskali by nowe zdolności ! taaaa... ta data gotowości 15-17 lat od dziś, czyli dwadzieścia parę lat od objęcia władzy przez ekipę, a jeszcze więcej od rosyjskiej agresji na Ukrainę... - no szlagier ! Ale nie wiem czy nie idiotyzmu. Historia to pokaże i oby nie pokazała.

    1. edek

      Teraz wiesz, dlaczego Grecja jest spłukana i nie może podjąć żadnej większej decyzji, dopóki towarzystwo z Brukseli i Berlina jej nie zaakceptuje.

    2. xXx

      Po pierwsze: kto doprowadził do takiej sytuacji? Po drugie: kto wyłożył kasę, aby Grecję wyciągnąć z g...na? Trochę obiektywizmu, a nie od razu, że Bruksela i Berlin, to zło. Jak takie zło, to dlaczego Polska i Grecja po prostu nie opuszczą UE? Jak UE daje kasę, to OK, ale jak UE coś tam wymaga, bo daje kasę, to be. Co za problem. Nie brać kasy i będzie OK.

    3. dim

      @edek. A Ty uważasz, że lepiej wydawać pieniądze "na obronność" tak, by w nowoczesnej broni prawie nic nie trafiało do wojska ? Odnośnie "akceptacji przez towarzystwo" wystarczy wielki zakup rozbić na "oddzielne" części, przy tym nabywane w leasingu. "Towarzystwo z Brukseli" nie ma już wtedy wiele do powiedzenia, nic nie może blokować.

  18. SAS

    Piętnaście lat? Mój boże, to ma służyć armii do obrony, czy to jakiś samoistny byt i sztuka dla sztuki, chiński balet.

    1. czytelnik D24

      Mój boże? To wyprodukuj ok 400 wyrzutni, stosowną ilość węzłów komunikacyjnych, radarów, centrów dowodzenia, pojazdów wsparcia itp itd. Nie zapominaj że to mają być aż 23 baterie.

    2. RafR

      Patrząc na 8-letni kontrakt na oprscowanie i produkcję RSK, lub 9 letni na WRE, to Narew jawi się jako projektowy sprinter w tym towarzystwie.

    3. Levi

      Węzły Bydgoszcz ogarnie, pojazdy jelcz i Kutno, wyrzutnie jelcz plus kopia z Wiślanych. Radary Warszawa. Nie widzę tylko rakiet.

  19. Levi

    Prawdę powiada. Efektor! I na już poproszę - mogę dodać...

    1. Użytkownik

      A radar?

    2. Levi

      W sumie radary są(typy a nie sztuki). I można dobudować nowe. Ale centrum zarządzania nie za bardzo jest (ale w rok można ogarnąć. Robiłem większe rzeczy). Efektorów (bo mam nadzieję będą 2 piętra) nie ma. I nie widać żeby ktoś miał pod biurkiem.

  20. abra cadabra

    "...minimum piętnaście do siedemnastu lat. " Żenada! Do ciupy za sabotaż, dywersję... decydenci z MON i PGZ

    1. Użytkownik

      A o czym ja trąbie tu od dawna? Nie ma OPL a oni kupują samoloty i czołgi czyli puszko cele! Wszystko od USA z półki, właściwie bez przetargow i bez offsetu który miał być priorytetowy wg PiS. Opóznienia lub uwalenie Borsuka Zssw30 czy Rosomaka XP niemal pewne

    2. Levi

      Pewne uwalenie. Jak się ekipa obecnych łopozycjonistow tylko dorwie. I kupią coś u katarskiego inwestora.

  21. SZELESZCZĄCY w TRZCINOWISKU

    Cóż rzec ...na pewno nie wszystko co warto się opłaca ale jeszcze pewniej nie wszystko co się opłaca jest w życiu coś warte

  22. Antoni

    Kolejny etap propagandy rządzących. Ale pan Chwałek i inni zaangażowani w tej ściemie swoje zgarną.

    1. rozbawiony

      A czego innego można było się spodziewać po takim prezesie PGZ i krasomówcy ministrze obrony . Żadne pieniądze nic nie zmienią gdy nie ma osób kompetentnych potrafiących ogarnąć temat .

  23. Kuby powinno sie obecnie modernizowac uszczelniło by to parasol antydostepowy do momentu wprowadzenia Narwi

    Kuby powinno sie zmodernizowć tak jak dla Węgier to zrobilisy bez wymiany efektora uszczelniło by to paraso antydostepowy do momentu wprowadzenia Narwi na te 15 lat by było uszczelnione

  24. ciekawy

    czy efektor o tym wie?

    1. say69mat

      Efektor, jak efektor, ale prawa i licencje??? Biorąc za punkt odniesienia bezgraniczne zaufanie amerykańskiego przemysłu - i nie tylko - do kwestii transferu technologii dla naszego przemysłu zbrojeniowego.

  25. Slayer

    W najbliższych tygodniach ??? 15/17 lat???!!!!! To co wy do tej pory robiliście....... 15 /17 lat kpiny sobie robicie?????!!!!!!!!!!!! Pierwsza fregata za 7 lat jak dobrze pójdzie...... Itd. Powodzenia

    1. dimitris

      Oni sobie nie robią kpin. Natomiast owszem, docenią teraz spokojne, pewne, dobrze płatne posady, aż do emerytury. Ponieważ lata zajmuje zostanie bardzo kompetentnym specjalistą w temacie konkretnego, wielkiego projektu. Nowy projekt ? Czyli także lata uczenia się go, po godzinach, od nowa. W rozbiciu na zakłady, finansowania, cykle, z setkami konsultacji w delegacjach... Piszę od strony osób synchronizujących to. W PRL był nawet taki sposób karania specjalistów - inżynierów i ekonomistów (zwykle był to zespół dwóch takich osób), gdy ich ekspertyzy nie wypadały po myśli rządzącej bandy dyletantów. Mianowicie przenoszono służbowo... np. specjalistę od efektywności inwestycji z pionu budownictwa, przenoszono karnie na elektronikę. Pieniądze te same, ale teraz przez kilka lat "nie podskoczy". Konkretny przykład: za całkowicie negatywną ekspertyzę na temat celowości wdrażania fabryk domów... Kilka lat codziennej i faktycznie niezapłaconej pracy po godzinach zajmowało wtedy specjaliście ponowne zostanie szanowanym ekspertem, tym razem w kwestii organizacji i finansowania połowy polskich inwestycji elektronicznych... No, były i plusy, np. zawsze fajne wczasy pracownicze, w ośrodkach starających się wypaść jak najlepiej zakładów, po kilka razy w roku :) PRL pieniędzy raczej nie dawał, niemniej pewien standard fachowcom zawsze zapewniał :) - wspomnienie z domu, z dzieciństwa i okresu szkolnego...

    2. Nie inż.

      Jak co robiliśmy? Wyprowadziliśmy kasę z prywatyzacji zakładów do Niemiec. Nie, zauważyłeś.? Poza tym chcieliśmy zakupić helikoptery

    3. Ira

      Znowu ten niedobry niemiec,za dużo TVP czlowieku