Przemysł Zbrojeniowy

Boeing z wielkim kontraktem od Izraela?

Fot. Robert Sullivan/Flickr, Domena Publiczna
Fot. Robert Sullivan/Flickr, Domena Publiczna

Boeing może otrzymać ogromne zlecenie na dostawę sprzętu lotniczego dla Izraela. Zgodnie z doniesieniami izraelskich mediów, do kraju mogą trafić myśliwce F-15, samoloty tankowania powietrznego KC-46A Pegasus oraz śmigłowce transportowego CH-47F Chinook. Wartość kontraktu siegnąć może nawet 11 mld USD. 

Zakup wszystkich maszyn Boeinga ma zostać sfinansowany z budżetu amerykańskiej pomocy wojskowej, co oznacza, że tak naprawdę zapłacą za nie sami Amerykanie. Zgodnie z informacjami przekazywanymi przez izraelskie media, takie jak Israel Hayom, do kraju trafią myśliwce F-15 Advanced Eagle, eskadra śmigłowców transportowych CH-47F Chinook oraz samoloty tankowania powietrznego KC-46A Pegasus.

Przedstawiciele izraelskiego wojska podkreślać mają, że priorytet stanowi dla nich pozyskanie nowych śmigłowców transportowych oraz samolotów tankowania powietrznego, gdyż maszyny, które wykorzystują obecnie są już przestarzałe (CH-53 Yasur i Boeing 707). Wojska powietrzne wolą aby zastapiły je właśnie maszyny Boeinga, na co wpływać ma m.in. czas dostaw czy możliwość dostarczenia śmigłowców z różnymi zdolnościami - wskazuje się tu przede wszystkim CH-47F oraz V-22 Osprey. 

Jak podkreślają izraelskie media, podpisanie umowy oznaczałoby, że do kraju pierwszy raz od 20 lat trafią maszyny Boeinga. W trakcie dwóch dekad bowiem, Izraelczycy decydowali się na maszyny Lockheed Martin, czyli 100 F-16 oraz 50 F-35. 

F-15, które trafią do Izraela w ramach tej potencjalnej umowy, mają zostać oznaczone "IA" (Israel Advanced). Według Israel Hayom, myśliwiec będzie posiadać cechy stealth. Władze zdecydują się najpewniej na 25 maszyn tego typu, gdyż taką ofertę mieli złożyć Amerykanom w maju br. Izraelczycy. W grę wchodzi również remont starszych F-15I Ra’am, który obejmowałby wzmocnienie kadłuba czy poprawę właściwości stealth. Na wyposażeniu sił powietrznych Izraela znajduje się już 25 maszyn F-15I Ra'am, które mają od 18 do 20 lat.

Już w maju br. informował Defence24.pl pozyskanie kolejnych F-15 miało uzyskać priorytet nad zakupem dla Sił Obronnych Izraela trzeciej eskadry F-35I. Za decyzją stać mają względy strategiczne dotyczące prowadzenia działań zbrojnych. Jak podkreślają Izraelczycy, cechy stealth myśliwca Lockheed Martin przydają się w pierwszej fazie konfliktu. Jednak kluczowa w późniejszych etapach jest zdolność przenoszenia większej ilości uzbrojenia. A tu F-15 Advance Eagle dysponujący możliwością zabrania, aż 22 rakiet powietrze-powietrze zdecydowanie wygrywa z mniejszym F-35. 

Obecnie izraelski szef sztabu oraz minister obrony czekają na rekomendacje od sił powietrznych. Decyzja o pozyskaniu maszyn Boeinga ma następnie zostać zaakceptowana przez 10-osobowy gabinet bezpieczeństwa. 

Komentarze